Bitwa pod Moskwą
- Daty:
- 30 września 1941 – 7 stycznia 1942
- Front:
- Front wschodni
- Miejsce:
- Kierunek moskiewski na zachód, północ i południe od stolicy ZSRR: Wiaźma, Briańsk i Orzeł, linia możajska z Wołokołamskiem, Możajskiem i Małojarosławcem, Kalinin (Twer), Klin, Sołniecznogorsk i kanał imienia Moskwy na północy, Tuła i Kaszyra na południu, Naro-Fominsk w centrum, a w grudniu pas od Kalinina po JelecNa mapie bitew →
- Strony:
- III RzeszaFedor von Bock, Heinz Guderian, Günther von Kluge
- Wynik:
- Zwycięstwo ZSRR. W październiku Grupa Armii „Środek” okrążyła pod Wiaźmą i Briańskiem większość wojsk broniących Moskwy, ale nie zdołała zdobyć stolicy: jej natarcie ugrzęzło w jesiennych roztopach, a listopadowa ofensywa zatrzymała się na początku grudnia kilkadziesiąt kilometrów od Kremla. 5–6 grudnia Armia Czerwona przeszła do kontrofensywy i do 7 stycznia 1942 roku odrzuciła Niemców o 100–250 kilometrów. Upadł plan pobicia ZSRR w jednej kampanii, a Hitler odwołał Brauchitscha i sam objął dowództwo wojsk lądowych.
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- III Rzesza, ZSRR, Wehrmacht, Armia Czerwona

Bitwa pod Moskwą była pierwszą wielką klęską Wehrmachtu w drugiej wojnie światowej i punktem, w którym upadł plan pobicia Związku Radzieckiego w jednej błyskawicznej kampanii. Pod koniec września 1941 roku, po rozbiciu Frontu Południowo-Zachodniego pod Kijowem, Adolf Hitler zwrócił się ku radzieckiej stolicy. Wzmocniona Grupa Armii „Środek” feldmarsz. Fedora von Bocka, z trzema grupami pancernymi, ruszyła 30 września na południowym skrzydle i 2 października na głównym kierunku. W ciągu tygodnia zamknęła pod Wiaźmą i Briańskiem w kotłach większość wojsk trzech radzieckich frontów. Niemiecka propaganda ogłosiła, że wojna na wschodzie jest rozstrzygnięta, a w Moskwie wybuchła panika.
Stolica jednak przetrwała. Jesienne roztopy, opór okrążonych armii i pospiesznie łatane linie obrony gen. armii Gieorgija Żukowa zatrzymały natarcie pod koniec października. W połowie listopada, gdy chwycił mróz, Niemcy uderzyli znowu, by okrążyć Moskwę od północy i południa. Na początku grudnia ich czołówki stały około 30 kilometrów od Kremla, ale dywizje były wykrwawione, bez zimowego umundurowania i zaopatrzenia. 5 i 6 grudnia Armia Czerwona, wzmocniona odwodami ściągniętymi z głębi kraju, przeszła do kontrofensywy i do początku stycznia odrzuciła Niemców daleko od stolicy.
Nazwa i daty
W historiografii radzieckiej i rosyjskiej bitwa pod Moskwą (Bitwa za Moskwu, Moskowskaja bitwa) obejmuje dwa okresy: obronny, czyli moskiewską strategiczną operację obronną od 30 września do 5 grudnia 1941 roku, oraz zaczepny. Ten drugi dzieli się na kontrofensywę od 5 grudnia 1941 do 7 stycznia 1942 roku i dalsze natarcie zimowe, zwłaszcza operację rżewsko-wiaziemską, trwającą do 20 kwietnia 1942 roku. Niemcy mówili o operacji „Tajfun” (Unternehmen Taifun) – tak 19 września nazwano plan natarcia na Moskwę.
Za ramy bitwy można przyjąć okres od 30 września 1941 do 7 stycznia 1942 roku, za większością opracowań zachodnich, m.in. Johna Ericksona i Davida Glantza. 30 września ruszyła 2 Grupa Pancerna gen. płk. Heinza Guderiana, dwa dni przed głównymi siłami. 7 stycznia 1942 roku Stawka wydała dyrektywę o nowym, ogólnym natarciu na Grupę Armii „Środek”, które było już osobną operacją.
Tło
Po Smoleńsku i Kijowie
Według dyrektywy nr 21 Moskwa miała przyjść dopiero po rozbiciu Armii Czerwonej na zachód od Dźwiny i Dniepru i po zajęciu Leningradu. Latem 1941 roku Grupa Armii „Środek” rozbiła radzieckie armie pod Białymstokiem, Mińskiem i Smoleńskiem, ale ciągłe kontrataki zmusiły ją 30 lipca do przejścia do obrony. Bock, szef sztabu generalnego wojsk lądowych gen. płk Franz Halder i naczelny dowódca wojsk lądowych feldmarsz. Walther von Brauchitsch chcieli iść prosto na stolicę. Hitler uznał, że ważniejsze są Ukraina, Zagłębie Donieckie i Leningrad, i w sierpniu skierował czołgi Guderiana na południe. Na początku września wojska Żukowa odbiły łuk pod Jelnią, a we wrześniu Guderian i grupa pancerna gen. płk. Ewalda von Kleista zamknęli pod Kijowem największy kocioł wojny.
Jeszcze przed końcem bitwy kijowskiej, 6 września, Hitler wydał dyrektywę nr 35. Nakazywała ona po rozbiciu wojsk radzieckich pod Kijowem zniszczyć zgrupowanie „Timoszenki” przed Moskwą w podwójnym okrążeniu w kierunku Wiaźmy, zanim przyjdzie zima. Do Grupy Armii „Środek” wróciła grupa Guderiana, a z Grupy Armii „Północ” przyszła 4 Grupa Pancerna gen. płk. Ericha Hoepnera z częścią dywizji pancernych spod Leningradu. 26 września Bock podpisał rozkaz do natarcia.
Plan i siły
Plan powtarzał manewry spod Mińska i Smoleńska. Na północy 3 Grupa Pancerna gen. płk. Hermanna Hotha (od 5 października gen. Georga-Hansa Reinhardta) z 9 Armią gen. płk. Adolfa Straußa i od południa 4 Grupa Pancerna Hoepnera z 4 Armią feldmarsz. Günthera von Klugego miały się spotkać pod Wiaźmą i okrążyć wojska broniące autostrady Smoleńsk–Moskwa. Dalej na południe 2 Grupa Pancerna Guderiana (od 5 października 2 Armia Pancerna) i 2 Armia gen. płk. Maximiliana von Weichsa miały rozbić front pod Briańskiem i iść przez Orzeł na Tułę. Z powietrza natarcie wspierała 2 Flota Powietrzna feldmarsz. Alberta Kesselringa.
Według niemieckiego historyka Klausa Reinhardta liczyła 1 929 406 żołnierzy w 78 dywizjach, w tym 14 pancernych i 8 zmotoryzowanych. Liczbę czołgów opracowania radzieckie szacują na około 1700, Reinhardt na około 1200 sprawnych. Kesselring miał według różnych obliczeń od około 550 sprawnych do ponad 1300 samolotów. Wiele dywizji nie odrobiło jednak strat z lata.
Naprzeciw stały trzy radzieckie fronty: Zachodni gen. płk. Iwana Koniewa, Rezerwowy marsz. Siemiona Budionnego i Briański gen. płk. Andrieja Jeriomienki. Według rosyjskiego zestawienia pod redakcją Grigorija Kriwoszejewa liczyły około 1,25 miliona żołnierzy, mniej niż tysiąc czołgów, w większości lekkich, i kilkaset sprawnych samolotów. Wiele dywizji powstało z pospolitego ruszenia (opołczenia), słabo wyszkolonego i uzbrojonego. Główne uderzenie spodziewano się wzdłuż autostrady, a przeciwnik uderzył obok.
Przebieg bitwy
Przełamanie (30 września – 7 października)
Guderian, który miał przed sobą najdłuższą drogę, zaczął dwa dni wcześniej niż reszta, co pozwoliło mu też skupić przy sobie wsparcie lotnictwa. 30 września jego trzy korpusy zmotoryzowane uderzyły z rejonu Głuchowa i Szostki na grupę operacyjną gen. Arkadija Jermakowa na styku Frontu Briańskiego z sąsiadami. Jeriomienko uznał to za uderzenie kilku dywizji i trzymał odwody pod Briańskiem. W dwa dni Niemcy weszli na 120 kilometrów w głąb, a 3 października 4 Dywizja Pancerna wdarła się do Orła.
2 października o świcie ruszyły główne siły. Rozkaz dzienny Hitlera, odczytany żołnierzom, zapowiadał „ostatnią wielką, rozstrzygającą bitwę tego roku”, a następnego dnia Hitler mówił w berlińskim Sportpalast, że wróg „jest już złamany i nigdy więcej się nie podniesie”. Hoth przełamał front na styku radzieckiej 30 i 19 Armii, na północ od autostrady, a Hoepner rozbił 43 Armię Frontu Rezerwowego na południe od niej, wzdłuż szosy warszawskiej. 5 października niemieckie czołgi zajęły Juchnow, niespełna 200 kilometrów od Moskwy, zanim w Stawce zrozumiano, co się stało.
7 października 7 Dywizja Pancerna Hotha i 10 Dywizja Pancerna Hoepnera spotkały się pod Wiaźmą. W kotle znalazły się sztaby 19, 20, 24 i 32 Armii z dużą częścią 16 Armii, łącznie kilkadziesiąt dywizji. Na południu 6 października Niemcy zajęli Briańsk, wchodząc do niego od tyłu, a 3, 13 i 50 Armia Frontu Briańskiego zostały rozcięte na kilka kotłów.
Kotły pod Wiaźmą i Briańskiem
Okrążeni walczyli. Pod Wiaźmą próbowali przebić się do 11–12 października, a niewielkim grupom udało się to jeszcze później. Dowódca 24 Armii gen. mjr Konstantin Rakutin zginął, dowódca 19 Armii gen. por. Michaił Łukin, ciężko ranny, dostał się do niewoli. Pod Briańskiem zginął dowódca 50 Armii gen. mjr Michaił Pietrow, a 13 października ranny został sam Jeriomienko. Niszczenie kotłów związało do drugiej połowy października 28 niemieckich dywizji, potrzebnych do marszu na Moskwę. Według rosyjskich badaczy z okrążenia pod Wiaźmą wyszło około 85 tysięcy żołnierzy.
Rozmiar klęski był ogromny. 19 października Bock podał w rozkazie dziennym 673 098 jeńców, 1277 czołgów i 4378 dział zdobytych w obu kotłach. Część historyków uważa liczbę jeńców za zawyżoną i szacuje ją na nieco ponad pół miliona. Już 9 października szef prasowy Rzeszy Otto Dietrich ogłosił zagranicznym dziennikarzom, powołując się na Hitlera, że kampania na wschodzie jest rozstrzygnięta, a Armia Czerwona przestała istnieć jako siła militarna. Wielu Niemców uwierzyło, że żołnierze wrócą do domu na Boże Narodzenie. 7 października Hitler zarządził, że kapitulacji Moskwy, gdyby ją zaoferowano, nie należy przyjmować: miasto miało zostać okrążone i zniszczone, tak jak Leningrad.
Na południowym skrzydle pojawił się pierwszy sygnał, że kampania nie będzie łatwa. Pod Mceńskiem, na drodze z Orła do Tuły, 1 Gwardyjski Korpus Strzelecki gen. mjr. Dmitrija Leluszenki, z 4 Brygadą Pancerną płk. Michaiła Katukowa, od 6 października zatrzymywał 4 Dywizję Pancerną. Guderian pisał po wojnie o przewadze T-34 nad niemieckimi czołgami; część badaczy uważa, że przesadzał skalę porażki, ale Mceńsk padł dopiero 11 października.
Żukow i linia możajska (10–30 października)
Między Wiaźmą a Moskwą prawie nie było wojsk. Józef Stalin zadzwonił 5 października do Leningradu, gdzie Żukow od września kierował obroną miasta, i wezwał go do stolicy. Żukow przyleciał 7 października, objechał rozbite sztaby i 8 października objął Front Rezerwowy, a 10 października – połączony z nim Front Zachodni. Koniewowi, któremu groził sąd za klęskę pod Wiaźmą, Żukow wyprosił u Stalina stanowisko swojego zastępcy. Budionny stracił dowództwo, a Jeriomienkę po zranieniu zastąpił jego szef sztabu.
Ostatnią przeszkodą była Możajska Linia Obrony, budowana od lipca przez saperów, robotników i mieszkańców Moskwy od Morza Moskiewskiego przez Wołokołamsk, Możajsk i Małojarosławiec po Kaługę. W październiku była gotowa może w 40 procentach i obsadzona przez około 90 tysięcy żołnierzy. Żukow skupił je na czterech kierunkach: pod Wołokołamskiem stanęła 16 Armia gen. por. Konstantego Rokossowskiego, który wyszedł z kotła pod Wiaźmą ze sztabem, ale bez wojsk, pod Możajskiem 5 Armia gen. mjr. Leluszenki, a po jego zranieniu gen. mjr. Leonida Goworowa, pod Małojarosławcem 43 Armia, pod Kaługą 49 Armia gen. por. Iwana Zacharkina. Ściągano dywizje z innych frontów, z Uralu i z Dalekiego Wschodu.
Pierwszy śnieg spadł 6–7 października i szybko stopniał, a w drugiej połowie miesiąca przyszła rasputica – jesienne roztopy, w których drogi gruntowe zamieniły się w bagno. 19 października dziennik Grupy Armii „Środek” odnotował „ciężki kryzys” w dowozie żywności, amunicji i paliwa. Błoto spowalniało obie strony, ale bardziej ugodziło armię, która zależała od ciężarówek i musiała iść naprzód.
Mimo to Niemcy parli dalej. 12–13 października zajęli Kaługę, 14 października – Borowsk i Rżew, a 3 Grupa Pancerna, skręciwszy na północ, wdarła się 14 października do Kalinina nad Wołgą. Pod Borodino, na polu bitwy z 1812 roku, 32 Dywizja Strzelecka płk. Wiktora Połosuchina, przerzucona z Dalekiego Wschodu, od 13 października odpierała dywizję SS „Reich”. 18 października padły Możajsk i Małojarosławiec, 21–22 października Niemcy wdarli się do Naro-Fominska, a 27 października, po ciężkich walkach z dywizją gen. mjr. Iwana Panfiłowa, do Wołokołamska. Pod koniec miesiąca front stanął na rzece Narze i pod Wołokołamskiem, 60–100 kilometrów od Moskwy.
Moskwa w stanie oblężenia
15 października Państwowy Komitet Obrony postanowił ewakuować z Moskwy do Kujbyszewa (Samara) rząd, ludowe komisariaty i korpus dyplomatyczny, a fabryki, mosty i elektrownie zaminowano na wypadek wejścia Niemców. Wiadomość o ewakuacji i o upadku linii możajskiej wywołała 16 i 17 października panikę: tłumy szturmowały dworce, uciekały szosą na wschód, rabowano sklepy, część urzędników porzucała stanowiska. Stalin został na Kremlu. 19 października Państwowy Komitet Obrony wprowadził od następnego dnia w Moskwie i okolicach stan oblężenia; patrole NKWD Ławrientija Berii miały rozstrzeliwać na miejscu „prowokatorów, szpiegów i agentów wroga”. Setki tysięcy mieszkańców, głównie kobiet i młodzieży, kopały rowy przeciwpancerne, a w mieście budowano barykady i trzy pierścienie obrony.
Kalinin, Tuła i zatrzymanie
Na skrzydłach Niemcy także utknęli. 17 października z prawego skrzydła Frontu Zachodniego utworzono Front Kaliniński Koniewa, którego kontrataki pod Kalininem związały 3 Grupę Pancerną; 23 października Bock wstrzymał natarcie z tego miasta na północny wschód. Na południu Guderian, opóźniony pod Mceńskiem i przez błoto, doszedł pod Tułę 29 października. Miasto broniły resztki 50 Armii, pułk NKWD, artyleria przeciwlotnicza i robotniczy pułk ochotników; przez trzy dni odparli szturmy, a ataki z 1–2 listopada również się nie powiodły. Na przełomie października i listopada niemieckie natarcie stanęło na całym froncie.
Przerwa i defilada (listopad)
Na początku listopada chwycił mróz, a drogi stwardniały. Obie strony zbierały siły. 7 listopada, w rocznicę rewolucji, Stalin przyjął na placu Czerwonym tradycyjną defiladę; oddziały szły z niej prosto na front. Dzień wcześniej, na uroczystym zebraniu w hali stacji metra Majakowskaja, mówił, że Niemcy chcą wojny eksterminacyjnej i ją dostaną, a w przemówieniu z trybuny mauzoleum przywołał Aleksandra Newskiego, Dymitra Dońskiego, Suworowa i Kutuzowa. Defilada, jak wcześniej przemówienie z 3 lipca, mówiła krajowi: rząd został, stolica się broni.
13 listopada w Orszy Halder spotkał się z szefami sztabów grup armii i armii. Mimo wątpliwości części sztabowców Bock i Halder postanowili wykonać ostatnie natarcie przed zimą, licząc, że Armia Czerwona jest równie wyczerpana jak Wehrmacht.
Ostatnie natarcie (15 listopada – 5 grudnia)
Plan przewidywał okrążenie Moskwy: 3 i 4 Grupa Pancerna miały ją obejść od północy przez Klin i Sołniecznogorsk, 2 Armia Pancerna od południa przez Kaszyrę i Kołomnę, a kleszcze miały się zamknąć pod Noginskiem na wschód od miasta. 4 Armia Klugego miała wiązać wojska radzieckie w centrum. 15–16 listopada ruszyło skrzydło północne. Niemcy rozdzielili radziecką 30 i 16 Armię i w ciężkich walkach spychali Rokossowskiego ku Moskwie: 23 listopada zajęli Klin, 23–24 listopada Sołniecznogorsk, 26–27 listopada Istrę.
27 listopada 7 Dywizja Pancerna przeszła pod Jachromą przez niewysadzony most na kanale imienia Moskwy, ostatniej wielkiej przeszkodzie przed stolicą. Następnego dnia kontratak oddziałów nowej 1 Armii Uderzeniowej odrzucił ją za kanał. Na odcinku 16 Armii Niemcy doszli do Krasnej Polany, niespełna 30 kilometrów od Kremla, a 2 grudnia patrol rozpoznawczy dotarł podobno w rejon mostu na kanale w Chimkach. Bliżej Moskwy Wehrmacht już nie doszedł.
Z walk na szosie wołokołamskiej wyrosła najsłynniejsza legenda bitwy: „28 bohaterów-panfiłowców”, którzy 16 listopada pod Dubosiekowem mieli zniszczyć kilkanaście czołgów i zginąć co do jednego. Opisała ją „Krasnaja Zwiezda” pod koniec listopada. Śledztwo radzieckiej prokuratury wojskowej z 1948 roku ustaliło, że epizod w tej postaci wymyślili dziennikarze; jego wnioski ujawniono w latach 90., a pełny raport opublikowało w 2015 roku Państwowe Archiwum Federacji Rosyjskiej. Prawdziwe były natomiast ciężkie walki 316 Dywizji Strzeleckiej, przemianowanej w listopadzie na 8 Gwardyjską; Panfiłow zginął 18 listopada.
Na południu Guderian ruszył 18 listopada. Nie mogąc zdobyć Tuły, obchodził ją od wschodu: 22 listopada zajął Stalinogorsk (Nowomoskowsk), a 25–26 listopada jego czołówki doszły pod Kaszyrę, przez którą biegła droga na Moskwę. 27 listopada 1 Gwardyjski Korpus Kawalerii gen. mjr. Pawła Biełowa, wsparty czołgami, odrzucił je na kilkadziesiąt kilometrów. Na początku grudnia Guderian niemal zamknął pierścień wokół Tuły od północy, ale 5 grudnia, przy mrozie sięgającym 30 stopni, sam wstrzymał natarcie.
Ostatnią próbę podjął Kluge. 1 grudnia 4 Armia uderzyła wzdłuż szosy mińskiej pod Naro-Fominskiem i wdarła się kilkanaście kilometrów w kierunku Gołicyna, ale kontrataki 33 i 5 Armii odrzuciły ją do 4–5 grudnia na pozycje wyjściowe.
Mróz i odwody
Zima 1941/1942 była jedną z najsroższych w XX wieku. Na początku grudnia temperatura spadła pod Moskwą do minus 30 stopni i niżej. Niemieccy żołnierze nie mieli zimowych płaszczy, butów ani rękawic, bo dowództwo liczyło, że wojna skończy się przed zimą, a to, co przygotowano, utknęło na zatkanych kolejach w Polsce i na Białorusi. Do końca zimy w niemieckich szpitalach leczono ponad sto tysięcy przypadków odmrożeń. Armia Czerwona była na mróz lepiej przygotowana i walczyła blisko swoich baz.
Decydujące były jednak nowe wojska. Od października Stawka formowała w głębi kraju armie rezerwowe, a z Dalekiego Wschodu, Zabajkala i Azji Środkowej przerzucała dywizje kadrowe. Stalin mógł je odsłonić, bo jesienią coraz pewniej oceniał, że Japonia, związana paktem o neutralności i zwrócona ku południu po konferencji cesarskiej z 6 września, nie zaatakuje ZSRR. Potwierdzały to meldunki z Tokio Richarda Sorgego, choć historycy spierają się, jaką wagę miały w decyzjach Stalina. Spór dotyczy też skali: popularny obraz „dywizji syberyjskich”, które uratowały Moskwę, jest przesadzony. Według badań m.in. Glantza i rosyjskiego historyka Aleksieja Isajewa na front moskiewski trafiło jesienią z Dalekiego Wschodu, zależnie od sposobu liczenia, od kilku do kilkunastu dywizji – cennych, bo wyszkolonych i pełnych, ale stanowiących mniejszość wobec dziesiątek dywizji sformowanych w głębi kraju. Pod koniec listopada Stawka oddała Żukowowi trzy nowe armie: 1 Uderzeniową, 10 i 20, tę ostatnią pod dowództwem gen. mjr. Andrieja Własowa.
Kontrofensywa (5 grudnia 1941 – 7 stycznia 1942)
Plan Żukowa, zatwierdzony przez Stalina 30 listopada, miał najpierw odsunąć bezpośrednie zagrożenie od stolicy: uderzyć na oba niemieckie kliny, które obchodziły Moskwę z północy i południa. Według danych radzieckich do kontrofensywy przystąpiło około 1,1 miliona żołnierzy i mniej niż 800 czołgów – mniej, niż według radzieckich szacunków liczyła Grupa Armii „Środek”. Przewagę osiągnięto tylko na wybranych odcinkach, ale przeciwnik był wyczerpany i nie miał umocnionych pozycji.
5 grudnia uderzył Front Kaliniński Koniewa, 6 grudnia – Front Zachodni Żukowa i prawe skrzydło Frontu Południowo-Zachodniego marsz. Siemiona Timoszenki. Na północy 30 Armia Leluszenki i 1 Armia Uderzeniowa uderzyły na wysunięte dywizje pancerne Reinhardta i Hoepnera. Niemcy, zaskoczeni, cofali się, porzucając zamarznięte czołgi, działa i ciężarówki. 12 grudnia Armia Czerwona odbiła Sołniecznogorsk, w nocy na 15 grudnia Klin, 16 grudnia Kalinin, a 20 grudnia Wołokołamsk. Na południu 10 Armia gen. por. Filippa Golikowa i korpus Biełowa uderzyły na skrzydło Guderiana; 9 grudnia odbito Wieniow, a do połowy grudnia zażegnano groźbę okrążenia Tuły. Pod Jelcem wojska Timoszenki okrążyły i rozbiły do 16 grudnia dwie dywizje niemieckiej 2 Armii. Pod koniec grudnia 50 Armia wdarła się do Kaługi, którą oczyszczono 30 grudnia. W centrum, gdzie Niemcy bronili się najdłużej, Naro-Fominsk odbito 26 grudnia, a Małojarosławiec 2 stycznia 1942 roku.
Na początku stycznia natarcie traciło siły: dywizje radzieckie były wykrwawione, a zaopatrzenie nie nadążało. 5 stycznia na naradzie na Kremlu Stalin, wbrew zastrzeżeniom Żukowa, przeforsował ogólną ofensywę na wszystkich frontach, od Leningradu po Krym. 7 stycznia Stawka nakazała Frontowi Kalinińskiemu i Zachodniemu okrążyć i zniszczyć Grupę Armii „Środek” w rejonie Rżewa i Wiaźmy. Tak zakończyła się kontrofensywa pod Moskwą: Niemców odrzucono od stolicy o 100–250 kilometrów, ale ich front się nie rozpadł.
Hitler przejmuje dowództwo
8 grudnia Hitler podpisał dyrektywę nr 39, która z powodu „zaskakująco wczesnej zimy” nakazywała wojskom na całym froncie wschodnim przejść do obrony. Odwrót wymykał się jednak spod kontroli, a dowódcy, zwłaszcza Guderian i Hoepner, cofali się na własną rękę. 16 grudnia Hitler wydał rozkaz „trzymania się” (Haltebefehl): wojska miały bronić każdej pozycji „do ostatniego żołnierza” i nie cofać się bez jego zgody. Do dziś trwa spór, czy ten rozkaz uratował Grupę Armii „Środek” przed losem Wielkiej Armii Napoleona, jak twierdzili po wojnie niektórzy niemieccy generałowie, czy też niepotrzebnie wykrwawił dywizje w beznadziejnych pozycjach.
Klęska przyniosła czystkę w dowództwie. Brauchitsch, po zawale serca w listopadzie, kilkakrotnie prosił o dymisję; 19 grudnia Hitler ją przyjął i sam objął naczelne dowództwo wojsk lądowych. Bock, który poprosił o urlop zdrowotny, został 18–19 grudnia zastąpiony przez Klugego. 25–26 grudnia odwołano Guderiana, 8 stycznia 1942 roku Hoepnera, którego Hitler wyrzucił z wojska, a w połowie stycznia Straußa. W ciągu kilku tygodni stanowiska straciło też kilkudziesięciu dowódców korpusów i dywizji.
Straty
Straty radzieckie były ogromne. Zestawienie Kriwoszejewa podaje dla moskiewskiej operacji obronnej (30 września – 5 grudnia) 514 338 zabitych, zaginionych i wziętych do niewoli oraz 143 941 rannych i chorych, a dla kontrofensywy (5 grudnia – 7 stycznia) odpowiednio 139 586 i 231 369 – łącznie ponad milion ludzi. Liczby z okresu obronnego są niepełne, bo okrążone armie nie złożyły meldunków; jeśli przyjąć niemieckie dane o jeńcach z Wiaźmy i Briańska, rzeczywiste straty były wyższe.
Straty niemieckie były wielokrotnie mniejsze, ale dla Wehrmachtu dotkliwe. Oficjalne dziesięciodniowe meldunki Grupy Armii „Środek” podają za okres od 1 października 1941 do 10 stycznia 1942 roku 35 757 zabitych, 128 716 rannych i 9721 zaginionych. Wielu historyków uważa je za zaniżone. W samym grudniu grupa armii straciła według danych niemieckich ponad 100 tysięcy ludzi, a dostała zaledwie około 40 tysięcy uzupełnień. Do strat bojowych dochodziły odmrożenia i choroby oraz utrata większości czołgów, setek dział i dziesiątków tysięcy pojazdów, porzuconych w czasie odwrotu.
Okupacja i zbrodnie
Za frontem powtarzało się to, co działo się od czerwca. Setki tysięcy jeńców z kotłów pod Wiaźmą i Briańskiem pędzono do obozów przejściowych, m.in. w Wiaźmie, Smoleńsku i Briańsku, gdzie jesienią i zimą masowo umierali z głodu, zimna i chorób albo byli rozstrzeliwani. Większość radzieckich jeńców wziętych w 1941 roku nie przeżyła wojny. Na zajętych ziemiach okupanci rozstrzeliwali Żydów i komunistów i wieszali podejrzanych o pomoc partyzantom; wojska radzieckie, które w grudniu weszły do Wołokołamska, zastały szubienice. W czasie odwrotu Niemcy palili wsie, wyrzucając mieszkańców na mróz.
Okrutna była też wojna po stronie radzieckiej. Rozkaz Stawki nr 0428 z 17 listopada nakazywał niszczyć i palić wszystkie miejscowości na tyłach wojsk niemieckich do 40–60 kilometrów od linii frontu, by pozbawić wroga schronienia przed mrozem; jego ofiarami byli także mieszkańcy tych wsi. Wykonując go, 18-letnia Zoja Kosmodiemjanska, członkini oddziału dywersyjnego, podpalała zabudowania we wsi Pietriszczewo. Schwytana, została 29 listopada powieszona przez Niemców i stała się jedną z najsłynniejszych bohaterek radzieckiej propagandy wojennej.
Znaczenie
Bitwa pod Moskwą rozstrzygnęła los operacji „Barbarossa”. Hitler chciał pobić Związek Radziecki w jednej kampanii, zanim Wielka Brytania i Stany Zjednoczone zdążą rzucić na szalę swoją siłę. Pod Moskwą okazało się, że to niemożliwe. Wehrmacht odniósł w październiku jedno z największych zwycięstw operacyjnych w dziejach, ale nie zniszczył Armii Czerwonej ani nie złamał państwa radzieckiego, które w najgorszych dniach zachowało zdolność do wystawiania nowych armii. Grupa Armii „Środek”, odrzucona i wykrwawiona, już nigdy nie odzyskała dawnej siły, a Niemcy zostali wciągnięci w długą wojnę na wyniszczenie z przeciwnikiem, który miał więcej ludzi, a z czasem i więcej sprzętu.
Dla ZSRR było to pierwsze wielkie zwycięstwo strategiczne tej wojny, a dla świata – dowód, że niemiecka armia nie jest niezwyciężona. Zwycięstwo miało jednak granice. Stalin przecenił swoje siły: zimowa ofensywa na całym froncie rozproszyła odwody, a natarcie pod Rżewem i Wiaźmą, rozpoczęte 8 stycznia 1942 roku, nie zniszczyło Grupy Armii „Środek” i kosztowało setki tysięcy ludzi. Niemcy utrzymali występ rżewski do marca 1943 roku, a latem 1942 roku uderzyli ponownie, tym razem na południu, ku Wołdze i Kaukazowi.
Bitwa zbiegła się z przełomem w polityce światowej. 7 grudnia, dzień po radzieckiej kontrofensywie, Japonia zaatakowała Pearl Harbor, a 11 grudnia Hitler wypowiedział wojnę Stanom Zjednoczonym. Wojna, która miała się skończyć jesienią 1941 roku zwycięstwem Niemiec na wschodzie, stała się wojną światową, w której przeciw Rzeszy stanęły trzy wielkie mocarstwa. Na początku grudnia, w szczytowym momencie bitwy, do Moskwy przyleciał gen. Władysław Sikorski, który 4 grudnia podpisał ze Stalinem deklarację o przyjaźni i wzajemnej pomocy.
Bitwa wyniosła na szczyt Żukowa, który odtąd był dla Stalina dowódcą od zadań najtrudniejszych, a także Koniewa, Rokossowskiego i Goworowa. W pamięci radzieckiej i rosyjskiej obrona Moskwy, defilada 7 listopada i 5 grudnia, dziś jeden z rosyjskich dni chwały wojskowej, należą do najważniejszych symboli wojny. W 1944 roku ustanowiono medal „Za obronę Moskwy”, którym odznaczono ponad milion osób, a w 1965 roku Moskwa otrzymała tytuł miasta-bohatera.