1935–1936: Włoska agresja na Etiopię
Druga wojna włosko-abisyńska
- Daty:
- 3 października 1935 – 5 maja 1936
- Front:
- Afryka
- Miejsce:
- Cesarstwo Etiopii (Abisynia). Front północny od granicy z Erytreą przez Tigraj (Adua, Aksum, Mekelie, Tembien, Amba Aradam, Maychew) po Desje i Addis Abebę; front południowy od Somali Włoskiego przez Ogaden (Gorahei, Degehabur) i dolinę Genale Doria (Dolo, Negele Boran) w stronę HareruNa mapie bitew →
- Strony:
- Królestwo Włoch (z wojskami kolonialnymi z Erytrei, Somalii i Libii)Emilio De Bono, Pietro Badoglio, Rodolfo GrazianiCesarstwo EtiopiiHajle Syllasje I, Ras Ymru, Ras Desta
- Wynik:
- Zwycięstwo Włoch. 5 maja 1936 roku Włosi zajęli Addis Abebę, a 9 maja Mussolini ogłosił aneksję Etiopii. Opór partyzancki trwał jednak aż do wyzwolenia kraju w 1941 roku.
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Włochy, Etiopia, Benito Mussolini, Liga Narodów

Druga wojna włosko-abisyńska uchodzi za największą wojnę kolonialną w dziejach. Była też pierwszą wojną, w której członek Ligi Narodów podbił w całości inne państwo członkowskie. Rankiem 3 października 1935 roku, bez wypowiedzenia wojny, wojska Benita Mussoliniego przekroczyły graniczną rzekę Mareb i wkroczyły z Erytrei do Etiopii, a jednocześnie mniejsze siły ruszyły z Somali Włoskiego. Cesarstwo Hajle Syllasjego I, obok Liberii jedyne w pełni niepodległe państwo Afryki rządzone przez Afrykanów, wystawiło liczną, ale słabo uzbrojoną armię, która nie miała lotnictwa, prawie nie miała artylerii i nie umiała bronić się przed samolotami. Liga Narodów uznała Włochy za agresora i nałożyła na nie sankcje, ale bez embarga na ropę naftową i bez zamknięcia Kanału Sueskiego, a Wielka Brytania i Francja w tym samym czasie potajemnie przygotowywały plan podziału Etiopii. Po nieudanej etiopskiej kontrofensywie zimą 1935 roku Włosi, masowo używając iperytu zrzucanego z samolotów, rozbili w lutym i marcu 1936 roku kolejne armie cesarstwa. 5 maja 1936 roku marszałek Pietro Badoglio wjechał do Addis Abeby, a cztery dni później Mussolini ogłosił powstanie imperium. Wojna, która kosztowała Etiopczyków dziesiątki, a według ich własnych wyliczeń setki tysięcy ofiar, zniszczyła wiarygodność Ligi Narodów i system bezpieczeństwa zbiorowego, a Mussoliniego, potępionego przez Londyn i Paryż, popchnęła w ramiona Adolfa Hitlera.
Nazwa i daty
Wojnę nazywa się drugą wojną włosko-abisyńską lub włosko-etiopską, dla odróżnienia od pierwszej z lat 1895–1896, zakończonej klęską Włochów pod Aduą. Nazwy Abisynia i Etiopia były wówczas używane zamiennie: pierwszej używała chętniej Europa, drugiej sami Etiopczycy i ich państwo. We Włoszech mówiło się i mówi o wojnie etiopskiej (guerra d’Etiopia), a faszystowska propaganda nazywała ją podbojem imperium. W Etiopii wojnę i późniejsze lata okupacji określa się po prostu jako włoską inwazję. Ani Włochy, ani Etiopia formalnie nie wypowiedziały wojny. Mussolini mówił o odpowiedzi na etiopskie zagrożenie dla włoskich kolonii, a Hajle Syllasje, który do końca unikał kroków mogących posłużyć Włochom za pretekst, ogłosił publicznie powszechną mobilizację dopiero wtedy, gdy włoskie kolumny już maszerowały.
Początek wojny wyznacza 3 października 1935 roku, dzień przekroczenia granicy, a koniec – 5 maja 1936 roku, kiedy Włosi zajęli stolicę, a Mussolini ogłosił zakończenie wojny. Ta data, podobnie jak ogłoszona 9 maja aneksja, jest jednak w dużej mierze umowna. Na południu armia generała Rodolfa Grazianiego zajęła Harer 8 maja, a Dire Daua 9 maja. Wielka część kraju, zwłaszcza zachód i południowy zachód, nie widziała jeszcze włoskiego żołnierza. Regularne resztki armii etiopskiej walczyły do przełomu 1936 i 1937 roku: ras Ymru skapitulował 19 grudnia 1936 roku, a ras Desta został schwytany i rozstrzelany w lutym 1937 roku. Wojna partyzancka trwała aż do 1941 roku, kiedy Etiopię wyzwoliły wojska brytyjskie i oddziały etiopskich patriotów.
Tło
Adua i faszystowskie imperium. Włochy miały w Rogu Afryki dwie kolonie, Erytreę nad Morzem Czerwonym i Somali nad Oceanem Indyjskim, ale nie zdołały zdobyć leżącej między nimi Etiopii. 1 marca 1896 roku armia cesarza Menelika II rozbiła pod Aduą włoski korpus ekspedycyjny, a Włochy musiały uznać niepodległość kraju. Dla włoskich nacjonalistów, a potem dla faszystów, Adua była upokorzeniem, które trzeba zmyć. Mussolini, który przez lata dwudzieste zawierał z Etiopią układy, w tym traktat o przyjaźni i arbitrażu z 1928 roku, w gruncie rzeczy marzył o imperium, które dałoby Włochom ziemię dla osadników, surowce i prestiż wielkiego mocarstwa. Pod koniec 1932 roku minister kolonii Emilio De Bono przygotował na jego polecenie pierwszy plan inwazji, 30 grudnia 1934 roku Mussolini w tajnej dyrektywie nakazał przygotować podbój całej Etiopii. Historycy wskazują, że spieszył się, bo chciał rozstrzygnąć sprawę, zanim odbudowane Niemcy zagrożą Austrii, i zanim Etiopia zdąży się uzbroić.
Ual-Ual i kryzys abisyński. Pretekst dał incydent w Ual-Ual. Włosi zbudowali w 1930 roku posterunek przy studniach w oazie Ual-Ual w Ogadenie, daleko za linią graniczną przewidzianą w układach z Etiopią. 5 grudnia 1934 roku doszło tam do walki między etiopską eskortą brytyjsko-etiopskiej komisji granicznej a somalijskimi oddziałami w służbie włoskiej. Zginęło ponad sto osób po stronie etiopskiej i kilkadziesiąt po włoskiej. Mussolini zażądał przeprosin i odszkodowania, Hajle Syllasje odwołał się do arbitrażu i do Ligi Narodów. Komisja arbitrażowa we wrześniu 1935 roku nie obciążyła winą żadnej ze stron, ale w tym czasie Włochy przerzucały już do Afryki dziesiątki tysięcy żołnierzy.
Mocarstwa wobec Mussoliniego. Wielka Brytania i Francja traktowały Włochy jako niezbędnego sojusznika przeciw Niemcom. Mussolini pokazał w lipcu 1934 roku, gdy po zamachu na kanclerza Dollfußa wysłał dywizje nad przełęcz Brenner, że gotów jest bronić niepodległości Austrii. 7 stycznia 1935 roku francuski minister spraw zagranicznych Pierre Laval podpisał w Rzymie z Mussolinim układy, w których Francja odstąpiła Włochom skrawki pustyni na granicy Libii i Somali Francuskiego oraz pakiet akcji kolei z Dżibuti do Addis Abeby. W rozmowie w cztery oczy Laval zapewnił Mussoliniego o „wolnej ręce” w Etiopii. Do dziś nie wiadomo dokładnie, co powiedział: sam twierdził później, że miał na myśli wyłącznie swobodę gospodarczą, Mussolini zrozumiał to jako zgodę na podbój. W kwietniu 1935 roku na konferencji w Stresie Wielka Brytania, Francja i Włochy potępiły niemieckie zbrojenia i zobowiązały się do utrzymania pokoju „w Europie”. O Etiopii nie mówiono, a Mussolini uznał to za milczącą akceptację. Wielka Brytania, która w czerwcu 1935 roku na własną rękę zawarła z Niemcami układ morski, próbowała jeszcze kompromisu: w czerwcu Anthony Eden zaproponował w Rzymie, by Etiopia oddała Włochom część Ogadenu w zamian za brytyjski dostęp do morza w Zeili, ale Mussolini odrzucił ofertę. Rząd Stanleya Baldwina wzmocnił latem flotę na Morzu Śródziemnym i oświadczał, że będzie wspierać Ligę, ale ani on, ani Francja nie zamierzali iść na wojnę o Etiopię. Stany Zjednoczone, poza Ligą, uchwaliły w sierpniu 1935 roku ustawę o neutralności, która zabraniała sprzedaży broni walczącym stronom, a więc w praktyce uderzała w Etiopię, pozbawioną przemysłu zbrojeniowego.
Siły. Mobilizacja włoska nie miała precedensu w dziejach wojen kolonialnych. Według sprawozdania ministerstwa wojny z października 1936 roku do Afryki Wschodniej wysłano w związku z wojną około 21 tysięcy oficerów, 443 tysiące podoficerów i żołnierzy oraz 97 tysięcy robotników cywilnych, którzy budowali drogi. W samej Erytrei stanęło dziewięć dywizji, w tym kilka dywizji faszystowskiej milicji, tak zwanych czarnych koszul, oraz korpus erytrejskich askarysów, najlepszych żołnierzy kolonialnych Włoch. Na froncie południowym Graziani dysponował początkowo dwiema dywizjami, oddziałami somalijskimi, libijskimi i nieregularnymi. Włosi mieli kilka tysięcy karabinów maszynowych, około dwóch tysięcy dział, kilkaset tankietek, kilkaset samolotów Regia Aeronautica i tysiące ciężarówek. Etiopia mogła wystawić, według różnych szacunków, od 350 do ponad 700 tysięcy ludzi, ale były to głównie feudalne pospolite ruszenia wielkich panów prowincjonalnych, rasów, uzbrojone w karabiny różnych typów i z niewielkim zapasem amunicji. Nowocześnie wyszkolona była tylko Gwardia Cesarska, wyćwiczona przez belgijskich instruktorów, licząca kilka tysięcy żołnierzy. Armia miała kilkaset karabinów maszynowych, kilkadziesiąt działek przeciwlotniczych, garść przestarzałych dział i kilkanaście samolotów. Embargo na broń, które Wielka Brytania i Francja przez większą część 1935 roku stosowały wobec obu stron, uderzało tylko w Etiopię. Broń, w tym co najmniej kilka tysięcy karabinów, sprzedawały jej po cichu Niemcy, które w przedłużającej się wojnie widziały szansę na rozbicie frontu przeciw sobie.
Przebieg
Październik i listopad 1935: Adua i Mekelie
O świcie 3 października 1935 roku trzy korpusy włoskie generała Emilia De Bono przekroczyły Mareb. Hajle Syllasje nakazał wojskom pogranicznym nie przyjmować walki, bo jego armie z południa i zachodu kraju musiały dopiero przejść setki kilometrów pieszo, by dotrzeć do Tigraju. 6 października Włosi zajęli Aduę, symbol klęski z 1896 roku, 15 października święte miasto Aksum, z którego później wywieziono do Rzymu jeden z wielkich starożytnych obelisków. 11 października do Włochów przeszedł z częścią swoich ludzi dedżazmacz Hajle Syllasje Gugsa, zięć cesarza i namiestnik wschodniego Tigraju, co włoska propaganda szeroko nagłośniła. 14 października De Bono ogłosił zniesienie niewolnictwa na zajętych ziemiach, co miało przekonać świat, że Włochy prowadzą misję cywilizacyjną.
Na tym De Bono chciał się zatrzymać. Doświadczony, ale ostrożny generał uważał, że armia musi najpierw zbudować drogi z Erytrei i umocnić tyły, zanim ruszy dalej w górzysty, pozbawiony dróg kraj. Mussolini, któremu zależało na szybkich zwycięstwach dla opinii w kraju i za granicą, naciskał na dalszy marsz. 3 listopada Włosi ruszyli na południe i 8 listopada bez walki wkroczyli do Mekelie. De Bono znów się zatrzymał. W połowie listopada Mussolini postanowił go odwołać, a 16 listopada De Bono otrzymał na pocieszenie buławę marszałka Włoch. Pod koniec listopada dowództwo w Afryce Wschodniej objął szef sztabu generalnego marszałek Pietro Badoglio.
Na południu Graziani, wbrew rozkazom ograniczającym go do obrony, od początku października atakował etiopskie posterunki w Ogadenie. Najzacieklej broniła się twierdza Gorahei w dolinie rzeki Fafan, której dowódca, Afewerk Welde Semajat, osobiście obsługiwał działko przeciwlotnicze. Gorahei padło dopiero na początku listopada, po jego śmierci. 11 listopada ścigająca Etiopczyków włoska kolumna zmotoryzowana wpadła w zasadzkę nad rzeką Gerer, a front południowy na kilka tygodni zamarł, także z powodu deszczy.
Sankcje i plan Hoare’a-Lavala
Liga Narodów zareagowała szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. 7 października 1935 roku Rada Ligi stwierdziła, że Włochy uciekły się do wojny z naruszeniem Paktu Ligi, a 10 i 11 października zgromadzenie poparło ten wniosek. Przeciw były tylko Włochy, a Austria, Węgry i Albania, związane z Rzymem, odmówiły przyłączenia się do sankcji. 18 listopada weszły w życie sankcje uzgodnione przez kilkadziesiąt państw: embargo na broń, zakaz kredytów dla Włoch, zakaz importu włoskich towarów i zakaz eksportu do Włoch niektórych surowców. Z listy wyłączono jednak ropę naftową, węgiel i stal, czyli to, bez czego Włochy nie mogłyby prowadzić wojny, a Wielka Brytania nie zamknęła dla włoskich statków Kanału Sueskiego, przez który płynęło całe zaopatrzenie armii. Propozycja embarga naftowego, zgłoszona na forum Ligi na początku listopada, była kilkakrotnie odkładana, przede wszystkim na prośbę Lavala, i nigdy jej nie uchwalono. Mussolini zapowiadał, że potraktuje ją jak akt wojny. Londyn i Paryż tłumaczyły zresztą, że bez udziału Stanów Zjednoczonych, które nie należały do Ligi i nie zamierzały ograniczać eksportu, embargo i tak byłoby nieskuteczne. Niemcy, które w 1933 roku wystąpiły z Ligi, handlowały z Włochami bez przeszkód. We Włoszech sankcje stały się darem dla propagandy. 18 grudnia, w „dniu obrączki”, miliony Włochów, z królową Heleną na czele, oddały państwu złote obrączki ślubne, a popularność reżimu osiągnęła szczyt.
W tym samym czasie Wielka Brytania i Francja szukały porozumienia za plecami Ligi. 7 i 8 grudnia 1935 roku brytyjski minister spraw zagranicznych Samuel Hoare i Laval, wówczas już premier Francji, uzgodnili w Paryżu plan, według którego Etiopia miała oddać Włochom znaczną część Tigraju z Aduą, rozległe obszary pustyni Danakil i Ogadenu, a na całym południu kraju przyznać im wyłączną strefę gospodarczą i osadniczą. W zamian cesarz miał dostać wąski korytarz do morza, który prasa ochrzciła „korytarzem dla wielbłądów”. Plan Hoare’a-Lavala przeciekł do prasy już 9 grudnia. W Wielkiej Brytanii, gdzie rząd Baldwina kilka tygodni wcześniej wygrał wybory, obiecując wierność Lidze, wybuchła burza. 18 grudnia Hoare musiał podać się do dymisji, a jego miejsce zajął Eden. Hajle Syllasje plan odrzucił, Mussolini zwlekał z odpowiedzią, a po jego upadku nie miał już powodu, by obawiać się kompromisu. Laval utrzymał się w Paryżu jeszcze miesiąc i ustąpił 22 stycznia 1936 roku. W oczach świata plan był dowodem, że mocarstwa, które w Genewie mówią o sankcjach, gotowe są nagrodzić agresora.
Etiopska kontrofensywa i gazy
W grudniu 1935 roku armie etiopskie dotarły wreszcie na front północny. Plan cesarza zakładał, że armie rasa Kassy Hajle Darge i rasa Sejuma Mengeszy uderzą w centrum przez Tembien, armia ministra wojny rasa Mulugety Jeggazu zatrzyma Włochów na masywie Amba Aradam na południe od Mekelie, a ras Ymru, kuzyn cesarza i namiestnik Godżamu, na lewym skrzydle przekroczy rzekę Takaze, odbije Szire i Aksum i zagrozi Erytrei. 15 grudnia oddziały Ymru przeprawiły się przez Takaze i w wąwozie Dembeguina rozbiły włoską kolumnę osłonową, zdobywając kilka tankietek. Włosi wycofali się z Szire w stronę Aksum. W Tembienie ludzie Kassy i Sejuma zepchnęli ich z kilku pozycji, a pod koniec grudnia zajęli Abbi Addi. Po raz pierwszy od początku wojny Włosi musieli się bronić.
Odpowiedzią były gazy bojowe. Włochy, choć podpisały protokół genewski z 1925 roku zakazujący ich użycia, zgromadziły w Afryce Wschodniej zapasy iperytu i arsyn. 27 października 1935 roku Mussolini zezwolił Grazianiemu na użycie gazu „jako ostateczności”, 16 grudnia ponowił tę zgodę, a 28 grudnia upoważnił Badoglia do użycia „nawet na wielką skalę” wszelkich gazów i miotaczy ognia. Od drugiej połowy grudnia samoloty zrzucały bomby z iperytem i rozpylały go nad oddziałami, przeprawami, drogami, pastwiskami i rzekami, z których piły ludzie i zwierzęta. Iperyt parzył skórę, oślepiał, niszczył płuca. Etiopczycy, w większości bosi i okryci tylko bawełnianymi szamami, nie mieli masek ani żadnej ochrony. Włoska propaganda tłumaczyła użycie gazu odwetem za zamordowanie i okaleczenie zestrzelonego lotnika Tita Minnitiego 26 grudnia, ale pierwsze zezwolenia Mussoliniego wydano wcześniej. Lotnictwo bombardowało także szpitale polowe i ambulanse Czerwonego Krzyża. 30 grudnia pod Dolo na froncie południowym bomby spadły na szwedzki szpital polowy, zabijając jednego ze szwedzkich lekarzy, a w marcu 1936 roku zbombardowano brytyjski szpital polowy pod Koremem. Od strony etiopskiej zdarzały się z kolei zbrodnie na jeńcach, w tym okaleczanie wziętych do niewoli askarysów i Włochów, i używanie zakazanej amunicji dum-dum. Włoskie dowództwo starannie ukrywało użycie gazu przed dziennikarzami. Włochy zaprzeczały mu przez sześćdziesiąt lat, aż w 1996 roku minister obrony Domenico Corcione przyznał w parlamencie, że iperyt i arsyny były używane.
Styczeń–marzec 1936: rozbicie armii etiopskich
Na froncie południowym Graziani uprzedził ofensywę rasa Desty Damtewa, zięcia cesarza, który z dużą armią szedł z prowincji Sidamo doliną rzeki Genale Doria w stronę Dolo, by wtargnąć do Somali. Jego kolumny, bombardowane z powietrza również iperytem, były wyczerpane głodem i chorobami, zanim zetknęły się z Włochami. 12 stycznia 1936 roku Graziani ruszył do kontrofensywy z kilkunastoma tysiącami ludzi na ciężarówkach, wspartymi przez lotnictwo. Armia Desty rozpadła się, a 20 stycznia Włosi zajęli Negele Boran. Graziani dostał za to później tytuł markiza Neghelli.
Na północy Badoglio, wzmocniony dwoma nowymi korpusami, zatrzymał w drugiej połowie stycznia natarcie Kassy i Sejuma w pierwszej bitwie w Tembien (20–24 stycznia). Na przełęczy Uarieu Etiopczycy otoczyli dywizję czarnych koszul i przez kilka dni było bliskie, że ją zniszczą, ale oblężonych uratowały lotnictwo i gaz. Potem Badoglio uderzył kolejno na wszystkie armie cesarza. 10 lutego dwa włoskie korpusy rozpoczęły okrążanie masywu Amba Aradam, bronionego przez blisko osiemdziesiąt tysięcy ludzi rasa Mulugety. Po pięciu dniach walk, 15 lutego, Etiopczycy zaczęli się cofać, a odwrót, bombardowany przez lotnictwo i atakowany przez zbuntowanych przeciw cesarzowi Oromo z plemienia Azebo, zamienił się w pogrom. Sam Mulugeta zginął pod koniec lutego z ręki napastników. 27–29 lutego w drugiej bitwie w Tembien Włosi rozbili armie Kassy i Sejuma, a od 29 lutego do początku marca w bitwie pod Szire zepchnęli za Takaze armię Ymru. Podczas przeprawy przez rzekę 3 i 4 marca ponad sto samolotów obrzucało uchodzących żołnierzy bombami burzącymi, zapalającymi i iperytem. Ymru stracił kilka tysięcy ludzi i większość armii. W ciągu niespełna miesiąca trzy z czterech armii północnych przestały istnieć.
Maychew i jezioro Aszenge
Hajle Syllasje postanowił stoczyć ostatnią bitwę sam. Zgodnie z tradycją cesarz miał prowadzić wojsko w decydującym starciu, a przy nim zostały ostatnie zdolne do walki oddziały, z Gwardią Cesarską. Zamiast się wycofać, zebrał około trzydziestu tysięcy ludzi pod Koremem i zaplanował natarcie na włoskie pozycje pod Maychew (wł. Mai Ceu). Zwlekanie z atakiem przez blisko dwa tygodnie pozwoliło Włochom ściągnąć posiłki, a włoski wywiad, przechwytujący etiopskie depesze radiowe, znał zamiary cesarza. 31 marca 1936 roku o świcie trzy kolumny etiopskie uderzyły na pozycje, których bronili alpini i erytrejscy askarysi, łącznie około czterdziestu tysięcy ludzi. Gwardia Cesarska walczyła z odwagą, która wzbudziła szacunek przeciwnika, i miejscami wdarła się w linie włoskie, ale ogień artylerii, karabinów maszynowych i lotnictwa zatrzymał natarcie. Po kolejnych nieudanych atakach cesarz nakazał odwrót. Odwrót przez dolinę nad jeziorem Aszenge stał się rzezią: w pierwszych dniach kwietnia, najsilniej 4 kwietnia, samoloty bombardowały cofające się kolumny bombami burzącymi i iperytem, a Azebo napadali na maruderów. Armia etiopska na północy przestała istnieć.
Kwiecień i maj: droga do Addis Abeby
Po Maychew Włosi parli już niemal bez oporu. 1 kwietnia zmotoryzowana kolumna sekretarza partii faszystowskiej Achillego Starace zajęła Gonder, 15 kwietnia korpus erytrejski wszedł do Desje, gdzie cesarz miał wcześniej swoją kwaterę główną. Na południu Graziani 14 kwietnia uderzył w Ogadenie na armię dedżazmacza Nasibu Zeamanuela, która broniła się na umocnieniach zaprojektowanych przez tureckiego generała Wehiba Paszę, byłego dowódcę osmańskiego w czasie I wojny światowej. Po ciężkich walkach Włosi przełamali obronę i 30 kwietnia zajęli Degehabur.
Hajle Syllasje, przedzierając się z resztkami wojska przez góry, dotarł 30 kwietnia do Addis Abeby. Po burzliwej naradzie zdecydowano, że cesarz wyjedzie za granicę, by bronić sprawy Etiopii przed Ligą Narodów, a rząd przeniesie się do Gore na zachodzie kraju. Ras Ymru został regentem. 2 maja Hajle Syllasje z rodziną wyjechał koleją do Dżibuti, skąd brytyjski krążownik zabrał go do Palestyny. W opuszczonej stolicy wybuchły zamieszki i rabunki, w których zginęło kilkaset osób, a cudzoziemcy schronili się w poselstwach.
Tymczasem 26 kwietnia Badoglio ruszył z Desje na stolicę w „marszu żelaznej woli”: ponad dwunastotysięczna zmotoryzowana kolumna generała Itala Gariboldiego, z erytrejskimi batalionami w straży przedniej, pokonała prawie czterysta kilometrów górskiej drogi. Jedyną poważną przeszkodą była wysadzona przez Etiopczyków droga na przełęczy Termaber. 5 maja 1936 roku o czwartej po południu Badoglio wjechał do Addis Abeby. Mussolini zażądał, by do stolicy weszli najpierw żołnierze włoscy, a nie askarysi, którzy mogli dotrzeć tam kilka dni wcześniej. Tego samego wieczoru ogłosił z balkonu Palazzo Venezia, że wojna się skończyła, a 9 maja, że Etiopia zostaje włączona do Włoch, a król Wiktor Emanuel III przyjmuje tytuł cesarza Etiopii. 1 czerwca Etiopia, Erytrea i Somali utworzyły Włoską Afrykę Wschodnią, a pierwszym wicekrólem został Badoglio. Już 11 czerwca zastąpił go Graziani, mianowany po zdobyciu Hareru marszałkiem Włoch.
Wojna nie skończyła się w maju
Proklamacja imperium nie oznaczała, że Włosi panowali nad krajem. W porze deszczowej 1936 roku kontrolowali w zasadzie tylko drogi i miasta na szlaku swoich armii. 28 lipca oddziały synów rasa Kassy i innych dowódców wdarły się do Addis Abeby i dopiero po dwóch dniach zostały odparte. Jesienią włoskie kolumny zajęły zachód kraju. 19 grudnia 1936 roku ras Ymru, osaczony nad rzeką Godżeb, skapitulował i został internowany we Włoszech, gdzie przebywał do 1943 roku. Bracia Wondossen, Aberra i Asfawossen Kassa zostali w tych dniach rozstrzelani. Ras Desta walczył jeszcze w górach na południu. Po klęsce pod Gogetti w lutym 1937 roku został schwytany i 24 lutego rozstrzelany. Kilka dni wcześniej, 19 lutego 1937 roku, dwaj młodzi Erytrejczycy rzucili granaty na Grazianiego podczas uroczystości w Addis Abebie. Wicekról został ranny, a włoscy czarnokoszulowcy, żołnierze i cywile przez trzy dni mordowali mieszkańców stolicy. Liczba ofiar jest sporna: włoskie władze mówiły wówczas o kilkuset zabitych, etiopska strona po wojnie o trzydziestu tysiącach, a współcześni badacze podają liczby od kilku tysięcy do blisko dwudziestu tysięcy. W maju 1937 roku na rozkaz Grazianiego rozstrzelano mnichów i pielgrzymów w klasztorze Debre Libanos. Terror nie złamał oporu, lecz go wzmocnił. Ruch patriotów (arbegnoch) działał w górach aż do 1941 roku, kiedy wojska brytyjskie, wspólnie z etiopskimi oddziałami, wyzwoliły kraj w czasie kampanii wschodnioafrykańskiej, a 5 maja 1941 roku, dokładnie pięć lat po Badogliu, Hajle Syllasje wrócił do stolicy.
Straty
Według oficjalnego włoskiego komunikatu z czerwca 1936 roku od początku 1935 do końca maja 1936 roku zginęło 1148 włoskich żołnierzy i czarnych koszul, 125 zmarło od ran, 31 zaginęło, a do tego zginęło około 1600 askarysów i 453 robotników cywilnych. Historycy uważają te liczby za zaniżone. Według wyliczeń włoskiego historyka Angela Del Boki do końca 1936 roku, a więc łącznie z pierwszymi miesiącami walk z partyzantami, zginęło około 3700 włoskich żołnierzy i ponad 600 cywilów, a straty askarysów szacuje on na około 4500 zabitych. Znacznie więcej żołnierzy zmarło z chorób lub zostało z ich powodu odesłanych do kraju.
Straty etiopskie są nieporównanie większe i dużo mniej pewne. Włoskie dowództwo szacowało je na 40–50 tysięcy zabitych na froncie północnym i 15–20 tysięcy na południowym. Etiopski rząd w memoriale przedstawionym po wojnie mocarstwom oceniał straty poległych w czasie wojny na 275 tysięcy, a łączną liczbę ofiar wojny i okupacji 1935–1941, wliczając zabitych w represjach, w obozach i w zniszczonych wioskach, na ponad 760 tysięcy. Del Boca uważał te liczby za zawyżone, inni historycy szacują ogólną liczbę ofiar wojny i okupacji na setki tysięcy. Nie wiadomo też, ilu ludzi zabiły gazy. Włoskie lotnictwo zrzuciło według różnych szacunków od około trzystu do pięciuset ton środków chemicznych. Etiopscy dowódcy i część zagranicznych obserwatorów, w tym brytyjski generał J.F.C. Fuller, uważali gaz za decydujący czynnik zwycięstwa, natomiast Del Boca i Giorgio Rochat sądzą, że o wyniku zdecydowała przede wszystkim przewaga techniczna, organizacyjna i lotnicza Włoch, a gaz przyspieszył rozpad armii etiopskiej i złamał jej morale.
Znaczenie
Dla Włoch wojna była największym triumfem faszyzmu. Mussolini nazwał siebie twórcą imperium, a jego popularność, jak przyznają nawet krytyczni historycy, nigdy nie była wyższa. Zarazem podbój kosztował Włochy fortunę i uwiązał w Afryce dziesiątki tysięcy żołnierzy, a wydatki na utrzymanie kolonii przewyższały wszelkie dochody, jakie z niej uzyskano. Armia, która przez lata miała w pamięci łatwe zwycięstwa nad przeciwnikiem bez lotnictwa i artylerii, w 1940 roku poszła na wojnę z Wielką Brytanią przekonana o własnej sile.
Dla Ligi Narodów wojna była klęską, z której się nie podniosła. Pierwszy raz w jej historii państwa członkowskie zastosowały sankcje przewidziane w Pakcie, i pierwszy raz okazało się, że sankcje, z których wyłączono to, co naprawdę ważne, nie zatrzymają mocarstwa. 30 czerwca 1936 roku Hajle Syllasje przemawiał w Genewie, ostrzegając, że jutro ofiarą tej samej obojętności padną inni, a 4 lipca Liga postanowiła znieść sankcje. Po inwazji Japonii na Mandżurię był to drugi akt agresji wielkiego mocarstwa, któremu nikt się nie przeciwstawił. Dyktatorzy wyciągnęli z tego wniosek, że demokracje nie zaryzykują wojny w obronie zasad.
Najważniejsze skutki dotyczyły jednak Europy. Front ze Stresy, jedyna koalicja, która mogła powstrzymać Hitlera, rozpadł się, zanim się naprawdę zawiązał. Hitler wykorzystał to, że uwaga Londynu, Paryża i Rzymu skupiała się na Afryce, i 7 marca 1936 roku, w szczytowym momencie kryzysu, wprowadził wojsko do zdemilitaryzowanej Nadrenii. Mussolini, który jeszcze w 1934 roku pilnował Austrii przed Niemcami, uznał teraz, że jedynym państwem, które go nie potępiło, były Niemcy. W lipcu 1936 roku zgodził się na niemiecko-austriackie porozumienie, które zapowiadało koniec niepodległej Austrii, w październiku Niemcy uznały włoski podbój Etiopii, a 1 listopada Mussolini ogłosił powstanie osi Rzym–Berlin. Od 1936 roku obaj dyktatorzy razem wspierali generała Franco w Hiszpanii, w grudniu 1937 roku Włochy wystąpiły z Ligi Narodów, a w maju 1939 roku zawarły z Niemcami „pakt stalowy”. W ten sposób wojna o Etiopię, toczona daleko od Europy, stała się jednym z najważniejszych ogniw łańcucha, który prowadził do 1939 roku. Etiopia, pierwszy kraj zajęty przez przyszłe państwo Osi, była zarazem pierwszym, który w czasie drugiej wojny światowej odzyskał niepodległość.