TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Kluczowe wydarzenie

Koniec komór gazowych w Birkenau

Kategoria:
Zbrodnie i represje
Front:
Polska
Data:
26 listopada 1944
Autor:
Natalia
Tagi:
Zagłada Żydów, obozy koncentracyjne, Heinrich Himmler

Pod koniec listopada 1944 roku w Auschwitz II-Birkenau, największym niemieckim obozie zagłady, rozpoczęło się zacieranie śladów. Komory gazowe, w których od 1942 roku zamordowano około miliona Żydów, przestały już działać. Teraz SS zaczęło demontować urządzenia krematoriów II i III, rozbierać ruiny krematorium IV i zasypywać doły z ludzkimi prochami. Za datę decyzji uważa się zwykle 26 listopada 1944 roku. Tego dnia Heinrich Himmler miał nakazać zniszczenie komór gazowych i krematoriów Birkenau. Tak tę datę podaje m.in. Muzeum Pamięci Holokaustu Stanów Zjednoczonych.

Często podaje się, że 26 listopada Himmler polecił rozebrać i wysadzić w powietrze krematoria i komory gazowe Birkenau. Wymaga to trzech uściśleń. Po pierwsze, pisemny rozkaz Himmlera w tej sprawie się nie zachował. O jego decyzjach – najpierw o wstrzymaniu gazowania, potem o zniszczeniu instalacji – wiadomo z powojennych zeznań, zwłaszcza Rudolfa Hößa i Kurta Bechera, oraz z przebiegu wydarzeń w obozie. Po drugie, masowe gazowanie skończyło się kilka tygodni wcześniej, na przełomie października i listopada. Po trzecie, w listopadzie budynków nie wysadzono, tylko zaczęto je rozbierać. Krematoria II i III wysadzono dopiero 20 stycznia 1945 roku, a krematorium V – 26 stycznia, dzień przed nadejściem Armii Czerwonej.

Ostatnie miesiące zagłady

Wiosną i latem 1944 roku Birkenau osiągnęło szczyt swojej morderczej wydajności. Po zajęciu Węgier przez Niemców od połowy maja do początku lipca przywieziono tam ponad 430 tysięcy węgierskich Żydów. Większość z nich zginęła w komorach gazowych w dniu przyjazdu. Krematoria nie nadążały ze spalaniem ciał, więc SS paliło je także w otwartych dołach. W sierpniu do obozu trafiło kilkadziesiąt tysięcy Żydów z likwidowanego getta łódzkiego. W nocy z 2 na 3 sierpnia SS zamordowało ostatnich więźniów obozu cygańskiego. W selekcjach na rampie i w obozowym szpitalu uczestniczyli lekarze SS, wśród nich Josef Mengele, który trafił do Auschwitz w maju 1943 roku.

Jesienią transportów było już mniej, ale gazowanie trwało nadal. Od końca września do końca października 1944 roku przyjechało z Theresienstadt jedenaście transportów, w których było łącznie około 18 tysięcy ludzi. Ostatni z nich wyjechał z Theresienstadt 28 października, a dotarł do Birkenau 30 października. Według kalendarium wydarzeń w obozie opracowanego przez Danutę Czech większość deportowanych zamordowano. Zwykle uważa się go za ostatni transport, z którego przeprowadzono masową selekcję na śmierć. Do Auschwitz trafiały wtedy także transporty Żydów słowackich z obozu w Seredi. Deportacje ze Słowacji wznowiono po wybuchu słowackiego powstania narodowego. Niektóre opracowania podają, że część ludzi z transportu, który przyjechał 3 listopada, zginęła jeszcze w komorze gazowej. Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau pisze ogólnie, że masowa zagłada Żydów w komorach gazowych zakończyła się w listopadzie 1944 roku.

Decyzja bez dokumentu

Przyczyny i dokładny moment decyzji Himmlera budzą spory historyków. Nie zachował się żaden rozkaz na piśmie. To nic wyjątkowego: najważniejsze decyzje o zagładzie przekazywano zwykle ustnie albo w zakamuflowanym języku, a pod koniec wojny SS systematycznie niszczyło własne archiwa. Dlatego daty podawane w literaturze się różnią. Część autorów pisze o rozkazie wstrzymania gazowania z końca października lub początku listopada. Inni wskazują 25 albo 26 listopada jako dzień polecenia, by zniszczyć instalacje zagłady.

Najważniejsze relacje pochodzą od ludzi, którzy po wojnie mieli powody, by przedstawiać swoją rolę w korzystnym świetle. Kurt Becher, SS-Standartenführer działający na Węgrzech, zeznał w 1946 roku przed alianckimi śledczymi w Norymberdze, że to on skłonił Himmlera do wydania zakazu dalszego zabijania Żydów. Jako czas tej decyzji podał okres od połowy września do połowy października 1944 roku. Becher prowadził wcześniej w imieniu Himmlera rozmowy o wymianie Żydów na pieniądze i towary z przedstawicielami organizacji żydowskich, między innymi w Szwajcarii. Historycy traktują więc jego zeznania ostrożnie. Höß, w 1944 roku pracownik centrali obozów koncentracyjnych w Głównym Urzędzie Gospodarczo-Administracyjnym SS, wspominał w pisanych w krakowskim więzieniu notatkach, że jesienią 1944 roku Himmler nakazał przerwać zagładę. Jego relacja również jest niedokładna co do dat.

Z zeznań i przebiegu wydarzeń da się jednak odtworzyć motywy Himmlera. Armia Czerwona stała nad Wisłą i na przyczółku baranowsko-sandomierskim, niespełna 200 kilometrów od Oświęcimia. W lipcu Niemcy zostawili w opuszczonym Majdanku prawie nietknięte komory gazowe i krematorium. Zdjęcia i relacje z tego obozu obiegły świat i Himmler nie chciał, by to się powtórzyło. Szukał też, coraz bardziej na własną rękę, kontaktu z mocarstwami zachodnimi i liczył, że Żydzi pozostający w rękach SS mogą się stać kartą przetargową. Do tego dochodził czynnik praktyczny. Większość Żydów z okupowanej Europy była już zamordowana, a Rzesza potrzebowała każdej pary rąk do pracy w przemyśle zbrojeniowym.

Koniec gazowania nie oznaczał końca zabijania. W listopadzie 1944 roku z Budapesztu wyruszyły piesze kolumny dziesiątków tysięcy Żydów pędzonych do granicy austriackiej, do budowy umocnień. Ich wysyłkę organizował Adolf Eichmann. W obozach koncentracyjnych w głębi Rzeszy więźniowie nadal umierali masowo z głodu, chorób, wycieńczenia i od egzekucji.

Zacieranie śladów

Zacieranie śladów zbrodni miało w SS swoją historię. Od 1942 roku specjalne komando Paula Blobla w ramach tajnej Akcji 1005 rozkopywało masowe groby na okupowanych terenach i paliło zwłoki. Tak było w Treblince, Sobiborze, Bełżcu i w Babim Jarze. Jesienią 1942 roku w Birkenau wydobyto i spalono ciała ponad stu tysięcy ludzi pogrzebanych wcześniej w dołach koło prowizorycznych komór gazowych, tak zwanych bunkrów. Pod koniec 1944 roku przyszła kolej na same instalacje, które miały zapewnić, że po ofiarach nie zostanie żaden ślad.

Prace szły w kilku kierunkach. Według Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w listopadzie i grudniu 1944 roku Niemcy zdemontowali urządzenia techniczne komór gazowych i hal pieców krematoriów II i III. Większość wywieźli w głąb Rzeszy, według ustaleń historyków m.in. do obozów Groß-Rosen i Mauthausen. Usunięto też instalacje wentylacyjne i część dachów, a ściany przygotowano do wysadzenia. Ruiny krematorium IV, spalonego 7 października podczas buntu Sonderkommando, rozebrano do fundamentów do końca roku. Jesienią rozebrano również drugi z bunkrów, tak zwany biały domek, którego używano jeszcze latem do gazowania Żydów węgierskich. Więźniowie zasypywali doły z prochami i niespalonymi szczątkami, a teren porządkowano i obsiewano trawą. Do rozbiórki SS używało komanda złożonego głównie z więźniarek oraz z ostatnich członków Sonderkommando. W biurach palono kartoteki, spisy transportów i inne dokumenty. Spłonęły też listy nazwisk Żydów deportowanych do Auschwitz na śmierć.

Jedno krematorium zostawiono w ruchu. Krematorium V z komorami gazowymi działało do drugiej połowy stycznia 1945 roku. Palono w nim zwłoki więźniów zmarłych w obozie i zastrzelonych na miejscu egzekucji. Niektóre opracowania, m.in. polska Wikipedia, podają, że komorę gazową użyto ostatni raz jeszcze 28 listopada. Muzeum takiej daty nie podaje.

Na koniec listopada przypadła też reorganizacja administracyjna kompleksu. 25 listopada 1944 roku Birkenau przestało być osobnym obozem i zostało ponownie połączone z obozem macierzystym pod nazwą KL Auschwitz, a obóz w Monowicach stał się samodzielnym KL Monowitz. Dotychczasowy komendant Birkenau Josef Kramer w grudniu objął komendę obozu Bergen-Belsen. Całością kierował Richard Baer, komendant obozu macierzystego od maja 1944 roku.

Ewakuacja i marsze śmierci

Zaczęto też wywozić więźniów. Od sierpnia 1944 roku SS sukcesywnie przenosiło ich do obozów w głębi Rzeszy, zwłaszcza zdolnych do pracy Polaków, Rosjan i Czechów. Według Muzeum do połowy stycznia 1945 roku wywieziono w ten sposób około 65 tysięcy ludzi. W zespole obozów Auschwitz zostało jednak nadal kilkadziesiąt tysięcy więźniów, a przy rozbiórce, w podobozach przemysłowych i w zakładach zbrojeniowych na Górnym Śląsku praca trwała do ostatnich dni.

12 stycznia 1945 roku Armia Czerwona rozpoczęła operację wiślańsko-odrzańską. 17 stycznia odbył się w Auschwitz ostatni apel, na którym policzono 67 012 więźniów. W następnych dniach SS wyprowadziło z obozu macierzystego, z Birkenau, z Monowic i z podobozów około 56 tysięcy ludzi. Szli pieszo, w mrozie i śniegu, głównie do Wodzisławia Śląskiego i do Gliwic, skąd w otwartych wagonach towarowych wywieziono ich do obozów w Rzeszy. Maruderów i tych, którzy nie mieli siły iść, esesmani rozstrzeliwali na miejscu. Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau szacuje, że w czasie tych marszów śmierci i transportów zginęło od 9 do 15 tysięcy więźniów. Część członków Sonderkommando zdołała ukryć się w kolumnach wśród innych więźniów i przeżyć. Wśród nich był Henryk Mandelbaum.

Zostawionych na miejscu chorych i wycieńczonych, ponad 9 tysięcy osób, SS zamierzało zgładzić, ale w pośpiechu odwrotu nie zdążyło tego zrobić. Od 18 stycznia palono akta. 20 stycznia wysadzono w powietrze krematoria II i III, a 23 stycznia podpalono magazyny zrabowanego mienia, tak zwaną Kanadę. Krematorium V wysadzono 26 stycznia. 27 stycznia 1945 roku do Oświęcimia weszli żołnierze 60 Armii 1 Frontu Ukraińskiego. W obozie macierzystym, w Birkenau i w Monowicach zastali około 7 tysięcy więźniów. Mimo opieki lekarskiej wielu z nich zmarło w następnych tygodniach.

Miejsce w dziejach wojny

Zniszczenie komór gazowych Birkenau zamyka najbardziej zbrodniczy rozdział niemieckiej polityki wobec Żydów. Wymordowanie wszystkich Żydów Europy postanowiono, a jego realizację uzgodniono na konferencji w Wannsee. Auschwitz, które Himmler wiosną 1941 roku kazał rozbudować jako obóz pracy przymusowej, stało się w latach 1942–1944 głównym miejscem tej zbrodni. Według ustaleń Franciszka Pipra z Muzeum Auschwitz do obozu deportowano co najmniej 1,3 miliona ludzi, a zginęło w nim co najmniej 1,1 miliona. Około miliona zamordowanych stanowili Żydzi. Oprócz nich zginęło około 70–75 tysięcy Polaków, około 21 tysięcy Romów i Sinti, około 14 tysięcy jeńców radzieckich i kilkanaście tysięcy więźniów innych narodowości. Gdy SS zaczęło rozbierać krematoria, z europejskiego żydostwa pozostała tylko część, która przetrwała w ukryciu, w obozach pracy i na terenach już wyzwolonych.

Próba zatarcia śladów się nie powiodła. W ruinach krematoriów zachowały się rozpoznawalne fundamenty, schody i stropy komór gazowych. W ziemi przetrwały zakopane przez więźniów Sonderkommando rękopisy. Przy życiu zostali świadkowie, ocaleni więźniowie, a w ręce aliantów dostali się też sprawcy. Fragmenty dokumentacji budowlanej obozu, wraz z zamówieniami u firm dostarczających piece i cyklon B, przetrwały w archiwach i stały się dowodami w powojennych procesach. Rudolf Höß został osądzony przez Najwyższy Trybunał Narodowy w Warszawie i powieszony 16 kwietnia 1947 roku na terenie obozu macierzystego. Himmler popełnił samobójstwo w brytyjskiej niewoli 23 maja 1945 roku. Kurt Becher nigdy nie stanął przed sądem. Po wojnie został w Bremie zamożnym przedsiębiorcą.

W 1947 roku na terenie obozu utworzono Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. Ruin krematoriów II i III nie odbudowano. Pozostawiono je w stanie, w jakim zostawili je Niemcy, jako dowód zbrodni i miejsce pamięci. Dzień wyzwolenia obozu, 27 stycznia, ONZ ogłosiła w 2005 roku Międzynarodowym Dniem Pamięci o Ofiarach Holokaustu.

Źródła

  1. encyclopedia.ushmm.org · himmler orders demolition of auschwitz gas chambers and crematoria
  2. encyclopedia.ushmm.org · auschwitz
  3. Auschwitz-Birkenau · Wikipedia (pl)
  4. Auschwitz concentration camp · Wikipedia (en)

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.