Niemcy
Otto Skorzeny
Szef wydziału operacji specjalnych wywiadu SS (1943–1945), dowódca SS-Jagdverbände (1944–1945), SS-Obersturmbannführer (1944)

- Urodzony:
- 12 czerwca 1908, Wiedeń (Austro-Węgry)
- Zmarł:
- 5 lipca 1975, Madryt (Hiszpania)
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Otto Skorzeny, III Rzesza, Austria, Benito Mussolini
- Fotografia:
- autor nieznany, domena publiczna, Wikimedia Commons
Otto Skorzeny był austriackim nazistą i oficerem SS, który od 1943 roku dowodził niemieckimi oddziałami do zadań specjalnych. Sławę przyniósł mu udział w uwolnieniu Benita Mussoliniego z Gran Sasso we wrześniu 1943 roku. Propaganda Josepha Goebbelsa i Heinricha Himmlera przypisała mu całą zasługę za akcję zaplanowaną i przeprowadzoną przez spadochroniarzy Luftwaffe. Później Skorzeny brał udział w obaleniu regenta Węgier i dowodził przebranymi w amerykańskie mundury komandosami w ofensywie w Ardenach. Po wojnie uniewinniony przez amerykański trybunał, uciekł z internowania, osiadł w Hiszpanii Franco i jako handlowiec, doradca wojskowy i handlarz bronią budował wokół siebie legendę „najniebezpieczniejszego człowieka w Europie”. Historycy oddzielają ją dziś od faktów kawałek po kawałku.
Wiedeń, korporacja i partia
Urodził się 12 czerwca 1908 roku w Wiedniu w mieszczańskiej rodzinie inżyniera Antona Skorzenego. Nazwisko miało słowiańskie korzenie: według rodzinnej tradycji przodkowie pochodzili z Wielkopolski. Dzieciństwo przypadło na lata wojny i powojennej biedy w okrojonej Austrii. Już jako gimnazjalista działał w nacjonalistycznym związku uczniowskim, a od 1926 roku studiował budowę maszyn na Politechnice Wiedeńskiej. Wstąpił do korporacji akademickiej Markomannia, której pozostał wierny do śmierci, i stoczył kilkanaście pojedynków na szable. Po jednym z nich zostały mu wyraźne blizny na lewym policzku, od których alianci nazwali go później „Scarface”. Należał też do Akademickiego Legionu, studenckiej formacji związanej z austriackim ruchem Heimwehry.
W 1931 roku uzyskał dyplom inżyniera, pracował jako mechanik, a potem w firmie produkującej rusztowania, której właściciel został jego teściem. W 1937 roku przejął przedsiębiorstwo. Do austriackiej NSDAP wstąpił w maju 1932 roku – jak twierdził, pod wrażeniem przemówienia Goebbelsa w Wiedniu – a w lutym 1934 roku do nielegalnej wówczas w Austrii SS. W puczu lipcowym 1934 roku, w którym zginął kanclerz Engelbert Dollfuß, nie brał udziału.
11 marca 1938 roku, w noc Anschlussu, był wśród esesmanów, którzy wkroczyli do Urzędu Kanclerskiego w Wiedniu. Odprowadził potem prezydenta Wilhelma Miklasa do jego willi. Po wojnie przedstawiał się jako jego obrońca przed przemocą nazistów. Według badań austriackich historyków w czasie nocy kryształowej w listopadzie 1938 roku jego oddział SS zniszczył dwie wiedeńskie synagogi, a towarzyszyły temu napaści na Żydów.
Waffen-SS
Po wybuchu wojny zgłosił się na ochotnika do Luftwaffe, ale jako ponad trzydziestoletni nie dostał się do szkolenia lotniczego. Trafił do zbrojnych oddziałów SS, z których powstała Waffen-SS. Jako oficer techniczny i od transportu w dywizji, która przyjęła później nazwę „Das Reich”, przeszedł kampanię francuską, inwazję na Jugosławię i od czerwca 1941 roku wojnę z ZSRR. Jego dywizja doszła w bitwie pod Moskwą do przedpola stolicy. W grudniu 1941 roku Skorzeny został lekko ranny, a z powodu choroby woreczka żółciowego odesłano go na tyły. Do frontu już nie wrócił.
Przełom w karierze zawdzięczał znajomości z wiedeńskim kolegą z partii Ernstem Kaltenbrunnerem, który w styczniu 1943 roku objął Główny Urząd Bezpieczeństwa Rzeszy. W kwietniu 1943 roku Skorzeny dostał w wywiadzie zagranicznym SS, kierowanym przez Waltera Schellenberga, nowy wydział do zadań specjalnych: szkolenia dywersantów, sabotażu i akcji komandosów. Miał to być esesowski odpowiednik jednostek „Brandenburg” podległych wojskowemu wywiadowi adm. Wilhelma Canarisa. Z ludzi SD, policji i Waffen-SS uformował oddział specjalny, stacjonujący od czerwca 1943 roku w Friedenthal pod Berlinem, a od 1944 roku znany jako 502 Batalion Strzelców SS.
Gran Sasso
Pod koniec lipca 1943 roku, po upadku Mussoliniego, Hitler polecił gen. Kurtowi Studentowi odnaleźć i uwolnić włoskiego dyktatora, a Skorzenego przydzielono do jego sztabu. Według wspomnień Skorzenego Hitler wybrał go osobiście spośród kilku oficerów. Najważniejsze tropy zdobyła rzymska placówka SD SS-Obersturmbannführera Herberta Kapplera, a Skorzeny latał na rozpoznanie nad La Maddaleną, gdzie Włosi przez część sierpnia więzili Mussoliniego. 12 września 1943 roku, w czasie uwolnienia Mussoliniego, wylądował szybowcem przy hotelu Campo Imperatore razem z kilkunastoma swoimi ludźmi i spadochroniarzami z batalionu szkolnego mjr. Haralda Morsa, który dowodził całą operacją. Jego szybowce dotarły na miejsce przed grupą dowódcy desantu, Skorzeny pierwszy wbiegł do hotelu, a potem uparł się lecieć razem z Mussolinim przeciążonym samolotem Fieseler Storch, narażając powodzenie całej akcji.
Propaganda zrobiła z tego jego osobisty triumf. Hitler natychmiast nadał mu Krzyż Rycerski i awansował go na majora SS (Sturmbannführera), a radio i kroniki filmowe przedstawiały go jako twórcę i dowódcę akcji. Spadochroniarze, których rolę przemilczano, protestowali bezskutecznie. Skorzeny w kolejnych wspomnieniach powtarzał wersję o swoim dowództwie i bagatelizował udział Luftwaffe. Historycy oparci na dokumentach i relacjach uczestników, m.in. Marco Patricelli i badacze niemieccy, pokazali, że operację zaplanował sztab Studenta, a dowodził nią Mors. Skorzeny był jej uczestnikiem, nie autorem.
Komandos Rzeszy, 1944–1945
Po Gran Sasso Skorzeny stał się ulubieńcem Hitlera i dostawał zadania, w których liczyły się rozgłos i lojalność wobec reżimu. W maju 1944 roku uczestniczył w planowaniu desantu na kwaterę Josipa Broza Tity w bośniackim Drvarze, ale wycofał się z akcji, uznając, że jej tajemnica wyciekła. Desant się nie powiódł, a Tito uciekł. Wieczorem 20 lipca 1944 roku, po nieudanym zamachu na Hitlera, Skorzeny przyjechał z kompanią swoich żołnierzy do berlińskiego Bendlerblocku, siedziby spiskowców, i pomagał przywrócić tam kontrolę reżimu. Po wchłonięciu Abwehry przez RSHA przejął jej oddziały dywersyjne i w listopadzie 1944 roku stanął na czele SS-Jagdverbände, połączonych formacji do sabotażu i działań za liniami wroga.
W październiku 1944 roku dowodził akcją, w której Niemcy obalili regenta Węgier Miklósa Horthyego, gdy ten próbował wyprowadzić kraj z wojny. 15 października ludzie Skorzenego porwali w Budapeszcie syna regenta, Miklósa juniora, i wywieźli go do obozu koncentracyjnego Mauthausen, a następnego dnia opanowali Zamek Budański. Szantażowany losem syna Horthy odwołał ogłoszony dzień wcześniej rozejm i ustąpił z urzędu, a władzę przejął przywódca strzałokrzyżowców Ferenc Szálasi. Skorzeny dostał awans na podpułkownika SS (Obersturmbannführera).
W grudniu 1944 roku w czasie ofensywy w Ardenach jego 150 Brygada Pancerna miała w ramach operacji „Greif” zająć mosty na Mozie. Kilkudziesięciu żołnierzy mówiących po angielsku, w amerykańskich mundurach i na zdobycznych pojazdach, przeniknęło za linie amerykańskie, zmieniało drogowskazy i siało zamieszanie. Militarnie operacja nie dała wiele, ale wśród Amerykanów rozeszła się plotka, że Skorzeny jedzie do Paryża zabić gen. Dwighta Eisenhowera, który przez święta musiał pozostać pod silną ochroną. Schwytanych przebierańców sądziły amerykańskie sądy wojskowe, a kilkunastu rozstrzelano jako szpiegów.
Pod koniec stycznia 1945 roku Himmler wysłał Skorzenego z jego oddziałami na front nad Odrą, do obrony przyczółka w Schwedt. Jako przewodniczący sądu doraźnego kazał tam rozstrzelać burmistrza miasteczka Königsberg in der Neumark (dziś Chojna) za opuszczenie miasta bez rozkazu. Według czechosłowackiego wymiaru sprawiedliwości w kwietniu 1945 roku podległy mu oddział SS spalił w ramach walki z partyzantami kilka morawskich osad, m.in. Ploštinę, i zamordował kilkadziesiąt osób cywilnych. Skorzeny miał też organizować opór w rzekomej „twierdzy alpejskiej”. 16 maja 1945 roku oddał się w ręce Amerykanów w Austrii.
Proces w Dachau i ucieczka
Amerykanie przesłuchiwali go w obozie dla internowanych, a w 1947 roku postawili przed jednym z trybunałów wojskowych w Dachau razem z dziewięcioma oficerami brygady z Ardenów. Oskarżenie dotyczyło użycia mundurów nieprzyjaciela w walce oraz grabieży i złego traktowania jeńców. Proces trwał od 18 sierpnia do 9 września 1947 roku i zakończył się uniewinnieniem wszystkich oskarżonych. Kluczowe okazały się zeznania brytyjskiego oficera wywiadu Forest Yeo-Thomasa, który potwierdził, że alianckie oddziały specjalne także działały w mundurach przeciwnika.
Po procesie przekazano go do niemieckiego obozu internowania w Darmstadt, gdzie czekało go postępowanie denazyfikacyjne. 27 lipca 1948 roku uciekł z niego. Według jego własnej wersji wywieźli go dawni esesmani przebrani za amerykańskich żandarmów. Część historyków wskazuje, że ucieczka była możliwa dzięki cichej zgodzie amerykańskiego wywiadu, który widział w nim przydatnego człowieka na czas zimnej wojny. Kolejne lata spędził pod fałszywym nazwiskiem, ukrywając się m.in. w Bawarii i pisząc wspomnienia. W lutym 1950 roku pokazał się publicznie w Paryżu, a jego zdjęcie z kawiarni na Polach Elizejskich trafiło na pierwsze strony gazet.
Madryt
Od 1950 roku mieszkał w Madrycie, pod ochroną reżimu Franco. Prowadził biuro inżynieryjne, reprezentował w Hiszpanii zachodnioniemieckie i austriackie koncerny, robił interesy na nieruchomościach na Costa del Sol i handlował bronią. W 1952 roku komisja denazyfikacyjna w Hesji zaliczyła go zaocznie do kategorii „mniej obciążonych”, co pozwoliło mu podróżować. Według wielu relacji doradzał prezydentowi Argentyny Juanowi Perónowi, a według amerykańskich dokumentów w latach 50. kierował ekipą niemieckich instruktorów wojskowych w Egipcie Gamala Abdela Nasera. W 1959 roku kupił farmę w Irlandii, gdzie jednak nie dostał prawa stałego pobytu.
Wokół Skorzenego narosło wiele opowieści. Szymon Wiesenthal i prasa przedstawiali go jako jednego z szefów siatki ODESSA, pomagającej esesmanom w ucieczce za granicę. Historycy wątpią jednak, by ODESSA istniała jako jedna, scentralizowana organizacja, i nie potwierdzili, że Skorzeny nią kierował. Pewne jest, że był ośrodkiem środowiska dawnych SS-manów w Hiszpanii, przyjaźnił się z Léonem Degrelle’em, spotykał z Oswaldem Mosleyem i do końca życia wspierał skrajną prawicę, m.in. hiszpańską organizację neonazistowską CEDADE.
Najbardziej zaskakujący wątek jego powojennego życia ujawniono dopiero długo po jego śmierci. Według byłego szefa Mosadu Me’ira Amita i izraelskich dziennikarzy i historyków, m.in. Toma Segewa i Danny’ego Orbacha, na początku lat 60. Skorzeny współpracował z izraelskim wywiadem, pomagając mu zdobywać informacje o niemieckich naukowcach pracujących nad egipskim programem rakietowym. Miał w ten sposób zapewnić sobie bezpieczeństwo przed losem Adolfa Eichmanna. Szczegóły tej współpracy różnią się w poszczególnych relacjach, a doniesienia, że Skorzeny osobiście zabił na zlecenie Mosadu jednego z tych naukowców, dziennikarz Ronen Bergman uznał za nieprawdziwe.
Zmarł na raka 5 lipca 1975 roku w Madrycie. Jego prochy pochowano w rodzinnym grobie na cmentarzu Döbling w Wiedniu. Na pogrzebach w Madrycie i Wiedniu dawni towarzysze z SS żegnali go hitlerowskim pozdrowieniem. Nigdy nie wyrzekł się nazizmu.
Legenda i rzeczywistość
Skorzeny był w dużej mierze dziełem propagandy, którą potem sam przez trzydzieści lat podtrzymywał. Nazistowskie media zrobiły z niego bohatera w chwili, gdy Rzesza potrzebowała dobrych wiadomości, a SS chciało pokazać, że potrafi to, co wojsko. Jego wspomnienia, wydane w 1950 roku i wielokrotnie wznawiane, oraz bezkrytyczne biografie pisane w latach 50. i 60. utrwaliły obraz genialnego komandosa i apolitycznego żołnierza. Dopiero badania ostatnich dziesięcioleci, oparte na aktach amerykańskich, niemieckich i włoskich, pokazały, że przy Gran Sasso był uczestnikiem akcji spadochroniarzy, nie jej dowódcą, że obalenie Horthyego było policyjnym zamachem wobec osłabionego sojusznika, a „Greif” – operacją niemal bez skutków militarnych.
Nie był natomiast postacią marginalną. Należał do ludzi, na których opierał się reżim w ostatnich latach wojny: wiernych Hitlerowi do końca, gotowych tłumić bunt we własnym obozie, porywać sojuszników i sądzić doraźnie własnych obywateli. Po wojnie zaś, korzystając z zimnowojennych podziałów, uniknął kary i przez dekady funkcjonował jako łącznik między dawnymi nazistami, służbami wywiadowczymi kilku państw i skrajną prawicą w Europie.
Źródła
W opisach bitew
(03)Najczęściej obok
Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.