De Gaulle skazany na śmierć
2 sierpnia 1940 roku stały sąd wojskowy 13 Okręgu Wojskowego, obradujący w Clermont-Ferrand, skazał zaocznie gen. bryg. Charles’a de Gaulle’a na karę śmierci, degradację i konfiskatę całego majątku. Oskarżono go o zdradę, zamach na zewnętrzne bezpieczeństwo państwa i dezercję za granicę w czasie wojny. Był to drugi wyrok na generała w ciągu miesiąca. Pierwszy, łagodniejszy, rząd marszałka Philippe’a Pétaina uznał za zbyt słaby i doprowadził do ponownego procesu. Skazany siedział w tym czasie w Londynie, kierował garstką ochotników i przygotowywał porozumienie z Winstonem Churchillem, które miało nadać jego ruchowi stały kształt.
Dwa procesy
De Gaulle odleciał z Bordeaux do Londynu 17 czerwca bez żadnego rozkazu, a następnego dnia wezwał w BBC Francuzów do dalszej walki. Rząd Pétaina zareagował najpierw środkami dyscyplinarnymi. 19 czerwca minister obrony narodowej gen. Maxime Weygand rozkazał mu wrócić, 22 czerwca anulowano jego nominację na generała z czasowym stopniem, a 23 czerwca prezydent Albert Lebrun przeniósł „pułkownika de Gaulle’a” w stan spoczynku. Po podpisaniu rozejmu w Compiègne sprawą zajęła się justycja wojskowa.
4 lipca 1940 roku w gmachu sądu w Tuluzie sąd wojskowy 17 Okręgu Wojskowego pod przewodnictwem gen. André Borisa skazał de Gaulle’a zaocznie na cztery lata więzienia i sto franków grzywny. Zarzucano mu odmowę wykonania rozkazu w obliczu nieprzyjaciela i nakłanianie wojskowych do nieposłuszeństwa. Wyrok zapadł dzień po tym, jak Royal Navy otworzyła ogień do francuskiej floty w Mers-el-Kébir, w atmosferze wrogości do Brytyjczyków i wszystkich, którzy z nimi współpracowali. Według francuskich opracowań Pétain i Weygand uznali karę za śmiesznie niską wobec oficera, który publicznie podważał prawo rządu do zawarcia rozejmu i werbował żołnierzy do obcej armii. Weygand doprowadził do ponownego rozpatrzenia sprawy, tym razem z zarzutami zagrożonymi najwyższym wymiarem kary.
Nowy proces odbył się w Clermont-Ferrand, w strefie nieokupowanej, kilkadziesiąt kilometrów od Vichy, gdzie osiadł rząd. Sąd składał się z siedmiu generałów. Przewodniczył mu gen. Aubert Frère, w maju i czerwcu dowódca 7 Armii, a więc niedawny przełożony de Gaulle’a, teraz gubernator wojskowy Lyonu. W składzie zasiadali m.in. gen. Benoît-Léon Fornel de La Laurencie i gen. Joseph de La Porte du Theil, twórca powołanych właśnie Chantiers de la jeunesse, organizacji pracy dla młodzieży. Rozprawa była krótka, bo oskarżonego nie było, a akta były cienkie. 2 sierpnia sąd orzekł karę śmierci, degradację wojskową i konfiskatę ruchomości i nieruchomości.
Według relacji gen. Jean-Marie Etcheberrigaraya, członka składu, Frère prowadził sprawę z wyraźną niechęcią: kilka razy czytał akta, wypytywał prokuratora o skutki głosowania i przypominał, że oskarżony nie może się bronić. Sam Frère miał powiedzieć w 1944 roku, umierając w niemieckim obozie, że w 1940 roku dwóch sędziów głosowało przeciw karze śmierci, w tym on. Tej wersji nie da się sprawdzić, bo głosowanie było tajne. Pétain miał z kolei zapewniać, że dopilnuje, by wyrok nigdy nie został wykonany. Zapewnienie nic nie kosztowało, bo de Gaulle był poza zasięgiem Vichy.
Odpowiedź z Londynu
De Gaulle przyjął wyrok z pogardą. W oświadczeniu z tych dni napisał: „Akt ludzi z Vichy uważam za nieważny. Po zwycięstwie rozmówię się z nimi”. Te dwa zdania streszczają całą jego postawę z lat wojny. Rządu Pétaina nie uznawał za legalny, bo jego zdaniem powstał z kapitulacji, a pełnomocnictwa z 10 lipca nadało mu Zgromadzenie Narodowe działające pod presją klęski. Uważał, że prawowita Francja jest tam, gdzie się walczy, czyli w Londynie. Wyroki sądów Vichy nie mogły go więc dotyczyć.
Paradoksalnie wyrok bardziej pomógł skazanemu, niż mu zaszkodził. Apel z 18 czerwca usłyszało niewielu ludzi, a nazwisko de Gaulle’a znali głównie politycy i wojskowi. Wiadomość o karze śmierci podały na pierwszych stronach wielkie gazety, m.in. „Paris-Soir” i „Le Figaro”. Wielu Francuzów dopiero wtedy dowiedziało się, że jakiś generał w Londynie nie złożył broni. Mniej więcej w tych samych dniach na ulicach Londynu rozwieszono plakat „Do wszystkich Francuzów” ze zdaniem „Francja przegrała bitwę, ale Francja nie przegrała wojny”.
Wyrok wpisywał się w szerszą politykę Vichy wobec „dysydentów”. Ustawa z 23 lipca 1940 roku pozwalała odbierać obywatelstwo Francuzom, którzy między 10 maja a 30 czerwca wyjechali za granicę bez rozkazu lub ważnego powodu. Ich majątek mógł zostać skonfiskowany. Na tej podstawie dekret z 8 grudnia 1940 roku pozbawił de Gaulle’a obywatelstwa francuskiego, czyniąc go apatrydą. Według francuskich badań z tego powodu obywatelstwo straciło łącznie 446 osób. W kolejnych miesiącach sądy wojskowe Vichy wydały zaoczne wyroki śmierci na innych dowódców, którzy przeszli do de Gaulle’a, m.in. gen. Georges’a Catroux i Philippe’a Leclerca. Równolegle sąd w Clermont-Ferrand sądził deputowanych, którzy w czerwcu odpłynęli na statku Massilia do Maroka. Wśród nich był Pierre Mendès France, skazany w 1941 roku na sześć lat więzienia, który uciekł potem do Londynu. 30 lipca Vichy powołało też Sąd Najwyższy, przed którym mieli odpowiadać politycy i generałowie III Republiki obwiniani o klęskę. Z tego wyrósł proces w Riom.
Porozumienie z 7 sierpnia
Pięć dni po wyroku de Gaulle i Churchill podpisali w Londynie porozumienie o statusie ochotników. Przygotował je prawnik René Cassin, któremu de Gaulle zlecił tę pracę już pod koniec czerwca. Miało formę memorandum i wymiany listów, co Cassin uważał za zgodne z brytyjską praktyką i nienaruszające suwerenności Wolnej Francji. De Gaulle mógł tworzyć z ochotników siły lądowe, morskie, powietrzne i techniczne. Zachowywał nad nimi najwyższe dowództwo, przyjmując jedynie „ogólne dyrektywy” dowództwa brytyjskiego. Siły te zachowywały francuski charakter. Nie były legią cudzoziemską w armii brytyjskiej, a zapis stanowił, że nigdy nie podniosą broni przeciw Francji. Wielka Brytania pokrywała koszty ich utworzenia i utrzymania, ale na żądanie de Gaulle’a jako zaliczki, które miały zostać rozliczone po wojnie. Ostateczną umowę finansową podpisano w marcu 1941 roku. Londyn obiecał także pomóc ochotnikom po wojnie w odzyskaniu ich praw, łącznie z obywatelstwem, odbieranym im właśnie przez Vichy.
W listach towarzyszących memorandum Churchill zobowiązał się do „pełnego przywrócenia niepodległości i wielkości Francji”. W osobnym, poufnym liście z tego samego dnia zastrzegł jednak, że to sformułowanie nie odnosi się ściśle do granic terytorialnych, bo Wielka Brytania nie mogła ich zagwarantować żadnemu z walczących u jej boku narodów. Porozumienie nie uczyniło z de Gaulle’a szefa rządu na uchodźstwie. Dało mu jednak to, czego nie miał 28 czerwca, gdy Londyn uznał go tylko za przywódcę Wolnych Francuzów: podstawę prawną, pieniądze i brytyjską gwarancję, że jego ruch będzie traktowany jak francuski sojusznik, a nie jak oddział najemników. Pod koniec lipca Wolne Siły Francuskie liczyły około siedmiu tysięcy ludzi.
Znaczenie
Wyrok z 2 sierpnia był symbolicznym zerwaniem między dwiema Francjami. Odtąd każdy Francuz, który przechodził do de Gaulle’a, wiedział, że Vichy traktuje go jak zdrajcę, a przywódca ruchu jest formalnie skazańcem. Dla de Gaulle’a było to potwierdzenie, że kompromisu z Pétainem nie będzie, a spór o to, kto reprezentuje Francję, rozstrzygnie dopiero wynik wojny.
Kilka tygodni później ruch de Gaulle’a zdobył pierwsze terytoria. Pod koniec sierpnia do Wolnej Francji przyłączyły się Czad gubernatora Félixa Éboué, Kamerun i Kongo Środkowe, a jesienią prawie cała Francuska Afryka Równikowa. We wrześniu 1940 roku nieudana wyprawa na Dakar (operacja Menace) zaostrzyła wrogość między Vichy a Londynem. 8 grudnia de Gaulle stracił obywatelstwo. Za wyrok z 2 sierpnia zapłacili także niektórzy jego sędziowie. Gen. Frère po zajęciu strefy wolnej przez Niemców w listopadzie 1942 roku stanął na czele Organizacji Oporu Armii, zakonspirowanej sieci oficerów dawnej armii rozejmowej. W 1943 roku aresztowało go Gestapo, a 13 czerwca 1944 roku zmarł z wycieńczenia w obozie Natzweiler-Struthof.
Po wyzwoleniu sytuacja się odwróciła. Rozporządzenie z 9 sierpnia 1944 roku o przywróceniu legalności republikańskiej uznało akty Vichy za nieważne, a de Gaulle wrócił do Paryża jako szef rządu tymczasowego. Rok później Pétain sam usłyszał wyrok śmierci za zdradę. De Gaulle, zgodnie z zapowiedzią, „rozmówił się” z ludźmi z Vichy, ale marszałkowi zamienił karę na dożywocie.
Źródła
W tym samym czasie
(03)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 1 sierpnia 1940 · AtlantykWłoska baza okrętów podwodnych w BordeauxLatem 1940 Regia Marina tworzyła w Bordeaux bazę BETASOM. Włoskie okręty podwodne weszły do bitwy o Atlantyk pod operacyjnym kierownictwem Dönitza.
- 1 sierpnia 1940 · Front zachodniDyrektywa nr 171 sierpnia 1940 Hitler kazał Luftwaffe jak najszybciej pokonać RAF. Desant „Lew Morski” miał być gotowy na 15 września, a decyzja zależała od wojny w powietrzu.
- 4 sierpnia 1940 · AfrykaWłosi najeżdżają Somali Brytyjskie3 i 4 sierpnia 1940 kolumny gen. Guglielma Nasiego wkroczyły z Etiopii do Somali Brytyjskiego. W kilka dni zajęły Zeilę, Hargejsę i Odweinę.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 1 lipca 1940 · PolitykaRząd francuski w Vichy1 lipca 1940 rząd Pétaina osiadł w Vichy. 10 lipca parlament 569 głosami przeciw 80 oddał marszałkowi pełnię władzy, co zakończyło III Republikę.
- 18 czerwca 1940 · PolitykaApel generała de Gaulle’a18 czerwca 1940 gen. de Gaulle wezwał w radiu BBC Francuzów do dalszej walki. 28 czerwca Londyn uznał go za przywódcę Wolnych Francuzów.
- 16 czerwca 1940 · PolitykaPétain premierem Francji16 czerwca 1940 w Bordeaux Reynaud podał się do dymisji, a prezydent Lebrun powierzył rząd marszałkowi Pétainowi. Tej nocy Francja poprosiła o rozejm.
- 10 czerwca 1940 · PolitykaRząd francuski opuszcza Paryż10 czerwca 1940 rząd Francji opuścił Paryż i rozjechał się po zamkach nad Loarą. Po naradach z Churchillem w Briare i Tours 14 czerwca dotarł do Bordeaux.