Dyrektywa nr 17
- Kategoria:
- Wojsko
- Front:
- Front zachodni
- Data:
- 1 sierpnia 1940
- Autor:
- Natalia
- Bitwa:
- Bitwa o Anglię
- Tagi:
- III Rzesza, Wielka Brytania, Luftwaffe, Hermann Göring
1 sierpnia 1940 roku Adolf Hitler podpisał tajną „Weisung Nr. 17 für die Führung des Luft- und Seekrieges gegen England”, dyrektywę nr 17 o prowadzeniu wojny powietrznej i morskiej przeciw Anglii. Zaczynała się od zdania: „Aby stworzyć warunki do ostatecznego pokonania Anglii, zamierzam prowadzić wojnę powietrzną i morską przeciw angielskiej ojczyźnie w sposób bardziej zaostrzony niż dotąd”. W praktyce był to rozkaz dla Luftwaffe, by z pełną siłą uderzyła na brytyjskie lotnictwo. Dwa tygodnie wcześniej Hitler nakazał przygotować desant w Anglii, operację „Lew Morski”, i uzależnił ją od tego, czy brytyjskie lotnictwo zostanie pobite. Dyrektywa nr 17 miała ten warunek spełnić.
Pod tą datą kalendaria podają często, że Hitler „wyznaczył 15 września jako datę operacji »Lew Morski«”, a pod 5 sierpnia, że „brak przewagi w powietrzu i zła pogoda nad kanałem” spowodowały odłożenie inwazji. Obie informacje wymagają sprostowania. 15 września nie był datą desantu, tylko terminem, do którego miały się zakończyć przygotowania, a o samym desancie Hitler zamierzał zdecydować dopiero po pierwszych tygodniach walki w powietrzu. 5 sierpnia nie odłożono zaś inwazji, tylko był to najwcześniejszy dzień, od którego dyrektywa pozwalała zacząć zaostrzoną wojnę powietrzną. Zła pogoda opóźniła rzeczywiście wielkie uderzenie Luftwaffe, które ruszyło dopiero 13 sierpnia. „Lew Morski” został odłożony dopiero we wrześniu. Obie sprawy dotyczą tego samego rozkazu i jego wykonania.
Narada na Berghofie
Dyrektywa była skutkiem narady, którą Hitler odbył 31 lipca w swojej rezydencji na Berghofie w Alpach Bawarskich. Dowódca marynarki wielki admirał Erich Raeder zameldował tam, że przebudowa barek rzecznych na środki desantowe potrwa do połowy września, a jedynym możliwym terminem lądowania w 1940 roku będą dni 22–26 września, kiedy pogoda na kanale La Manche zwykle się już psuje. Proponował przełożyć operację na maj 1941 roku. Hitler się nie zgodził, bo z każdym tygodniem armia brytyjska była silniejsza. Luftwaffe nie miała na Berghofie swojego przedstawiciela, ale to od niej zależało teraz wszystko. Hitler postanowił, że zaostrzona wojna powietrzna zacznie się około 5 sierpnia, a po ośmiu–czternastu dniach zdecyduje, czy desant nastąpi jeszcze w tym roku.
Tego samego dnia, po wyjściu Raedera, powiedział dowódcy wojsk lądowych feldmarszałkowi Waltherowi von Brauchitschowi i szefowi sztabu generalnego gen. Franzowi Halderowi, że Anglia liczy na Rosję i Amerykę, a wiosną 1941 roku trzeba będzie zaatakować Związek Radziecki. Wojna z Anglią nie przestawała być dla niego ważna, ale już od tego dnia sztaby wojsk lądowych zaczęły myśleć przede wszystkim o wschodzie.
1 sierpnia Hitler podpisał dyrektywę nr 17. Tego samego dnia szef Naczelnego Dowództwa Wehrmachtu (OKW) feldmarszałek Wilhelm Keitel rozesłał do trzech rodzajów sił zbrojnych pismo z decyzjami z Berghofu. Przygotowania do operacji „Lew Morski” należało prowadzić dalej tak, by zakończyły się 15 września. Osiem do czternastu dni po rozpoczęciu ofensywy powietrznej, przewidzianej na około 5 sierpnia, Führer miał zdecydować, czy desant odbędzie się jeszcze w 1940 roku. Jeśli nie, przygotowania miały trwać dalej z myślą o maju 1941 roku. Tak powstała data 15 września, którą wiele kronik przedstawia jako wyznaczony termin inwazji.
Treść dyrektywy
Dyrektywa nr 17 była krótka. Miała sześć punktów:
- Luftwaffe miała „wszystkimi rozporządzalnymi siłami jak najszybciej pokonać angielskie lotnictwo”. Ataki miały być skierowane przede wszystkim przeciw jednostkom latającym, ich naziemnej organizacji i urządzeniom zaopatrzenia, a dalej przeciw przemysłowi lotniczemu, łącznie z zakładami produkującymi sprzęt przeciwlotniczy.
- Po osiągnięciu czasowej lub miejscowej przewagi w powietrzu wojnę lotniczą należało prowadzić dalej przeciw portom, zwłaszcza magazynom żywności, i przeciw zapasom żywności w głębi kraju. Porty na południowym wybrzeżu, potrzebne do własnej operacji desantowej, miały być atakowane w możliwie najmniejszym stopniu.
- Ataki na okręty wojenne i statki handlowe można było ograniczyć, chyba że trafi się szczególnie dogodny cel albo będą potrzebne do szkolenia załóg.
- Luftwaffe miała być stale gotowa do wspierania działań marynarki i do udziału całymi siłami w operacji „Lew Morski”.
- „Decyzję o atakach terrorystycznych jako środku odwetu zastrzegam dla siebie”.
- Zaostrzona wojna powietrzna mogła się zacząć 5 sierpnia albo później. Dokładny termin miała ustalić sama Luftwaffe, po zakończeniu przygotowań i w zależności od pogody. W tym samym czasie marynarka mogła rozpocząć zaostrzoną wojnę na morzu.
Dyrektywa zmieniała więc rozłożenie sił. W lipcu niemieckie lotnictwo walczyło przede wszystkim nad konwojami w kanale La Manche, a brytyjscy lotnicy od 10 lipca liczyli początek bitwy o Anglię. Teraz głównym celem miały być myśliwce Royal Air Force i ich lotniska, a statki tylko przy okazji. Punkt piąty, z pozoru drugorzędny, okazał się później bardzo ważny: zakazywał samowolnego bombardowania miast, a zarazem zostawiał Hitlerowi możliwość nakazania go, gdyby uznał to za odwet.
Nie wszystko w dyrektywie było spójne. Hitler nie rozstrzygnął, czy Luftwaffe ma przede wszystkim przygotować desant, czy ma rzucić Anglię na kolana sama, przez niszczenie jej lotnictwa, portów i zapasów. W Berlinie wielu, z Göringiem na czele, liczyło, że Brytyjczycy po kilku tygodniach nalotów poproszą o pokój i lądowanie nie będzie potrzebne.
Plan Göringa
Wykonanie dyrektywy spoczęło na dowódcy Luftwaffe, marszałku Rzeszy Hermannie Göringu, który od 19 lipca nosił nowy, specjalnie dla niego utworzony stopień. Göring był pewny siebie. Już po Dunkierce zapewniał Hitlera, że jego lotnictwo poradzi sobie z Anglią, i w lipcu nie widział powodu, by sądzić inaczej. 1 sierpnia zebrał w Hadze dowódców jednostek działających przeciw Anglii. Według wspomnień jednego z uczestników, dowódcy myśliwców płk. Theo Osterkampa, Göring oświadczył, że Führer kazał mu rzucić Brytanię na kolana, i liczył, że przewagę w powietrzu zdobędzie w kilka dni. Osterkamp ostrzegał, że brytyjskie myśliwce są liczne i dobre, ale Göring go nie słuchał.
Ostateczny plan „Adlerangriff” („Atak orłów”) uzgodniono 6 sierpnia na naradzie w Karinhall, wiejskiej posiadłości Göringa na północ od Berlina. Byli na niej generalny inspektor Luftwaffe feldmarszałek Erhard Milch, dowódca 2 Floty Powietrznej feldmarszałek Albert Kesselring, dowódca 3 Floty Powietrznej feldmarszałek Hugo Sperrle i dowódca 5 Floty Powietrznej w Norwegii gen. Hans-Jürgen Stumpff. Kesselring i Sperrle mieli różne pomysły: Sperrle proponował uderzać przede wszystkim na porty, przez które płynęło zaopatrzenie wyspy, Kesselring chciał zmusić brytyjskie myśliwce do walki atakami na cele, których musiały bronić. Przyjęto plan rozłożony na kilkanaście dni. Według rozkazu Göringa brytyjską obronę powietrzną i lotniska RAF na południu Anglii należało rozbić w ciągu czterech dni, a w ciągu kolejnych tygodni atakować coraz głębiej, coraz bliżej Londynu, i niszczyć zakłady produkujące samoloty. Pierwszy dzień wielkiego natarcia nazwano „Adlertag”, „Dniem Orła”. Według większości opracowań wyznaczono go wstępnie na 10 sierpnia.
Błędy wywiadu
Plan opierał się na fałszywym obrazie przeciwnika. Szef oddziału wywiadu Luftwaffe płk Joseph („Beppo”) Schmid przedstawił w lipcu ocenę, według której RAF miał niewiele lotnisk na południu Anglii, jego dowodzenie było sztywne, a myśliwce przywiązane do swoich baz. Brytyjski przemysł miał według niego produkować od 180 do 330 myśliwców miesięcznie, i to coraz mniej, więc RAF nie wytrzymałby długiej wojny na wyniszczenie. W rzeczywistości w lipcu brytyjskie fabryki dostarczyły blisko 500 myśliwców, więcej niż Niemcy budowali Messerschmittów. Od maja produkcją lotniczą kierował nowy minister lord Beaverbrook, który nie przebierał w środkach, by z fabryk wychodziło jak najwięcej Hurricane’ów i Spitfire’ów. Według brytyjskich danych na początku sierpnia Dowództwo Myśliwskie miało około 1400 pilotów i brakowało mu zaledwie stu kilkudziesięciu do pełnego stanu.
Najpoważniejszy błąd dotyczył radaru. Niemcy wiedzieli o wysokich masztach stacji Chain Home na wybrzeżu, ale nie rozumieli, że są one częścią zintegrowanego systemu obrony, który zbudował dowódca Fighter Command Hugh Dowding. Raport Schmida w ogóle radaru nie wymieniał. W sztabie Luftwaffe niektórzy uważali nawet, że brytyjskie radary pomogą Niemcom, bo ściągną myśliwce RAF do wielkich bitew, w których zostaną zniszczone. Wywiad nie umiał też odróżnić lotnisk Fighter Command od lotnisk lotnictwa bombowego i obrony wybrzeża, więc wiele zaplanowanych ataków miało trafić w cele, których zniszczenie w niczym nie osłabiłoby brytyjskich myśliwców.
Pogoda i „Dzień Orła”
Pierwsze dni sierpnia nie przyniosły zapowiadanej ofensywy. Luftwaffe kończyła przygotowania, a nad Anglią i kanałem wisiały niskie chmury i padał deszcz. W Londynie oczekiwano tymczasem inwazji. Brytyjskie dowództwa uważały, że Niemcy mogą wykorzystać przypływy w dniach 5–9 sierpnia, i obrona wybrzeża była w stanie podwyższonej gotowości. 5 sierpnia, data, od której Hitler pozwolił zaostrzyć wojnę powietrzną, minął jednak bez wielkich nalotów, a 8 sierpnia, przy lepszej pogodzie, Niemcy rzucili wiele samolotów przeciw jednemu konwojowi, nazwanemu przez Brytyjczyków „Peewit”. Walki nad nim były najcięższe od początku lipca, a brytyjskie Ministerstwo Lotnictwa w swoich pierwszych opracowaniach przyjęło nawet ten dzień za początek bitwy o Anglię.
Na 10 sierpnia pogoda znów była zła i Adlertag przesunięto. 11 sierpnia Niemcy zaatakowali port wojenny w Portland, 12 sierpnia po raz pierwszy uderzyli na stacje radarowe na wybrzeżu Kentu i Sussex oraz na wyspie Wight i na nadbrzeżne lotniska RAF. Większość stacji wróciła do pracy jeszcze tego samego dnia lub następnego ranka, tylko stacja w Ventnor na wyspie Wight była wyłączona przez wiele dni. Göring wyznaczył Adlertag na 13 sierpnia. Rano tego dnia znów było pochmurno i w ostatniej chwili kazał wstrzymać naloty do popołudnia, ale nie wszystkie jednostki otrzymały ten rozkaz na czas. Wielka ofensywa, którą dyrektywa pozwalała zacząć od 5 sierpnia, ruszyła więc z ośmiodniowym opóźnieniem, w zamieszaniu.
Tak należy rozumieć wiadomość o „odłożeniu inwazji z powodu braku przewagi w powietrzu i złej pogody”. Na początku sierpnia opóźniło się uderzenie Luftwaffe, a nie desant. Harmonogram „Lwa Morskiego” zmieniał się z innych powodów: przez cały sierpień trwał spór wojsk lądowych z marynarką o to, czy lądować na szerokim, czy wąskim froncie. Pod koniec sierpnia Hitler narzucił kompromis, a marynarka, która nie zdążyła z przygotowaniami, przesunęła najwcześniejszy termin na 20–21 września.
Miejsce w wojnie
Dyrektywa nr 17 otworzyła najcięższy okres bitwy o Anglię. Od 13 sierpnia Luftwaffe atakowała lotniska, stacje radarowe i fabryki samolotów, a pod koniec sierpnia i na początku września, gdy uderzała na lotniska sektorowe 11 Grupy Myśliwskiej wicemarsz. Keitha Parka, Fighter Command przeżywało najtrudniejsze tygodnie. Pod koniec sierpnia do walki wszedł polski Dywizjon 303. Zaostrzona wojna na morzu, na którą dyrektywa pozwoliła marynarce, doprowadziła 17 sierpnia do ogłoszenia przez Niemcy całkowitej blokady Wysp Brytyjskich.
Żaden z warunków nie został jednak spełniony. Brytyjskie lotnictwo nie zostało pobite ani w cztery dni, ani w cztery tygodnie. Punkt piąty dyrektywy szybko nabrał znaczenia: po tym, jak w nocy z 24 na 25 sierpnia niemieckie bomby spadły na Londyn, a RAF w odpowiedzi zbombardował Berlin, Hitler zapowiedział 4 września odwet na brytyjskich miastach, a 7 września Luftwaffe zwróciła bombowce przeciw Londynowi. Odciążyło to lotniska RAF. 15 września, w dniu, w którym miały się zakończyć przygotowania do desantu, wielkie niemieckie naloty dzienne na Londyn zostały odparte z ciężkimi stratami. 17 września Hitler odłożył operację „Lew Morski” na czas nieokreślony, a 12 października przełożył ją na wiosnę 1941 roku. Wtedy jego uwaga była już skierowana na wschód.
Dyrektywa nr 17 pokazała zarazem słabość niemieckiego dowodzenia w wojnie z Anglią. Hitler zostawił Göringowi swobodę w wyborze celów i terminów, a Göring, źle poinformowany przez własny wywiad, obiecywał szybkie zwycięstwo, którego nie mógł dać. Luftwaffe, zbudowana do wspierania wojsk lądowych na kontynencie, miała samodzielnie pokonać nowoczesną, dobrze zorganizowaną obronę powietrzną, i to przy myśliwcach, które nad Londynem mogły walczyć zaledwie kilkanaście minut. Bitwa o Anglię stała się pierwszą poważną porażką III Rzeszy w tej wojnie.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 1 sierpnia 1940 · Morze ŚródziemneOperacja „Hurry”2 sierpnia 1940 lotniskowiec „Argus” wysłał na Maltę dwanaście Hurricane'ów, a samoloty z „Ark Royal” zbombardowały lotnisko pod Cagliari na Sardynii.
- 2 sierpnia 1940 · PolitykaDe Gaulle skazany na śmierć2 sierpnia 1940 sąd wojskowy w Clermont-Ferrand zaocznie skazał gen. de Gaulle’a na śmierć za zdradę. Miesiąc wcześniej dostał w Tuluzie cztery lata więzienia.
- 3 sierpnia 1940 · PolitykaZSRR anektuje państwa bałtyckie1–7 sierpnia 1940 Rada Najwyższa ZSRR wcieliła Litwę, Łotwę i Estonię jako republiki związkowe i utworzyła Mołdawską SRR z ziem zabranych Rumunii.
- 30 lipca 1940 · Zbrodnie i represjeDeportacja Pätsa i Laidonera30 lipca 1940 NKWD wywiozło prezydenta Estonii Konstantina Pätsa do Ufy, a 19 lipca gen. Johana Laidonera do Penzy. Obaj zmarli w radzieckiej niewoli.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 10 lipca 1940 · Front zachodniPoczątek bitwy o Anglię10 lipca 1940 nad konwojem w cieśninie Dover starło się około stu samolotów. Brytyjczycy uznali ten dzień za początek bitwy o Anglię.
- 13 sierpnia 1940 · Front zachodniAdlertag13 sierpnia 1940, w „Dniu Orła”, Luftwaffe uderzyła na lotniska RAF. Chaos w rozkazach i zły wywiad sprawiły, że Fighter Command prawie nie ucierpiało.
- 16 lipca 1940 · Front zachodniDyrektywa nr 16: operacja „Lew Morski”16 lipca 1940 Hitler wydał dyrektywę nr 16 o przygotowaniu desantu w Anglii, operacji „Lew Morski”. Warunkiem było pokonanie RAF i zaminowanie kanału.
- 15 sierpnia 1940 · Front zachodniCzarny czwartek15 sierpnia 1940 Luftwaffe uderzyła na Anglię z Francji, Belgii i Norwegii. Straciła około 75 samolotów, a wyprawa z Norwegii skończyła się klęską.