TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Polsko-radziecki pakt o nieagresji

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
25 lipca 1932
Autor:
Natalia
Tagi:
Polska, ZSRR, Józef Piłsudski, Maksim Litwinow

25 lipca 1932 roku w Moskwie poseł Rzeczypospolitej Stanisław Patek i zastępca ludowego komisarza spraw zagranicznych ZSRR Nikołaj Krestinski podpisali pakt o nieagresji między Polską a Związkiem Radzieckim. Obie strony zobowiązały się nie napadać na siebie, nie pomagać napastnikowi, gdyby jedną z nich zaatakowało państwo trzecie, i nie uczestniczyć we wrogich sobie porozumieniach. Pakt zawarto na trzy lata, z automatycznym przedłużaniem o dwa lata. Rokowania, rozpoczęte w 1926 roku, trwały z przerwami sześć lat. W Warszawie układ uznano za jeden z największych sukcesów dyplomacji marszałka Józefa Piłsudskiego. Siedem lat później Związek Radziecki złamał go, wkraczając do Polski u boku Niemiec.

Sześć lat rokowań

Podstawą stosunków polsko-radzieckich był pokój ryski z 18 marca 1921 roku, który zakończył wojnę polsko-bolszewicką i wyznaczył wschodnią granicę Rzeczypospolitej. Moskwa nie pogodziła się z nim naprawdę, a Polska była dla niej najgroźniejszym sąsiadem na zachodzie: sojuszniczką Francji i Rumunii, krajem, który w 1920 roku zatrzymał marsz Armii Czerwonej na Europę.

Pierwsze rozmowy o pakcie o nieagresji zaczęły się w 1926 roku, tym samym, w którym Niemcy i ZSRR zawarły traktat berliński. Od początku dzieliła je zasadnicza różnica. Moskwa proponowała układy dwustronne. Warszawa, a za nią państwa bałtyckie i Rumunia, chciała porozumienia zbiorowego albo przynajmniej równoczesnych umów ze wszystkimi zachodnimi sąsiadami ZSRR, żeby Kreml nie mógł rozgrywać ich osobno. W 1927 roku rozmowy przerwał kryzys w stosunkach radziecko-brytyjskich i zabójstwo Piotra Wojkowa w Warszawie. W lutym 1929 roku Polska podpisała protokół Litwinowa, który wprowadzał między ZSRR a jego zachodnimi sąsiadami pakt Brianda-Kellogga, ale nie zawierał żadnych szczegółowych zobowiązań.

Do sprawy wrócono w 1931 roku. 10 sierpnia Francja parafowała własny pakt z ZSRR i chciała, by jej sojusznicy zrobili to samo. Piłsudski, prowadzący politykę równowagi między Berlinem a Moskwą, uznał, że porozumienie z ZSRR wzmocni pozycję Polski wobec Niemiec, gdzie rosły w siłę rewizjonizm i ruch narodowosocjalistyczny. Moskwa także była zainteresowana. Po incydencie mukdeńskim i japońskim wkroczeniu do Mandżurii Związek Radziecki musiał liczyć się z zagrożeniem na Dalekim Wschodzie i potrzebował spokoju na zachodniej granicy w czasie pierwszej pięciolatki. Pod koniec 1931 roku Patek rozpoczął w Moskwie rozmowy, nadzorowane w Warszawie przez wiceministra spraw zagranicznych Józefa Becka. Polska domagała się wyraźnego potwierdzenia traktatu ryskiego i precyzyjnej definicji napaści. 25 stycznia 1932 roku tekst paktu parafowano.

Pół roku czekania

Między parafowaniem a podpisaniem minęło sześć miesięcy. Polska nie chciała zawierać paktu, dopóki podobnego układu nie uzyska jej sojuszniczka Rumunia. Z państwami bałtyckimi poszło łatwo: Finlandia podpisała pakt 21 stycznia, Łotwa 5 lutego, a Estonia 4 maja 1932 roku. Rozmowy rumuńsko-radzieckie rozbiły się jednak o Besarabię. Związek Radziecki nie uznawał jej przyłączenia do Rumunii w 1918 roku i nie zgadzał się na sformułowania, które oznaczałyby rezygnację z roszczeń, a Bukareszt nie chciał podpisać niczego, co by te roszczenia potwierdzało.

Latem 1932 roku Warszawa przestała czekać. Polska dyplomacja uznała, że dalsza zwłoka nie pomoże Rumunii, a zaszkodzi Polsce, której stosunki z Niemcami szybko się pogarszały. Od 1925 roku trwała polsko-niemiecka wojna celna, a niemieckie rządy, także demokratyczne, otwarcie domagały się rewizji granicy, zwłaszcza na Pomorzu. 30 maja 1932 roku upadł rząd Heinricha Brüninga, a gabinet Franza von Papena, wspierany przez wojsko, zabiegał o względy narodowych socjalistów, którzy kilka dni później, w wyborach 31 lipca, zostali najsilniejszą partią w Reichstagu. W Wolnym Mieście Gdańsku narastał spór o prawo polskich okrętów do korzystania z portu. W czerwcu 1932 roku Piłsudski wysłał tam kontrtorpedowiec „Wicher”, by powitał przybywającą eskadrę brytyjską, z rozkazem otwarcia ognia, gdyby władze miasta znieważyły polską banderę. Jednocześnie Polska nie była pewna Francji, która od traktatów lokarneńskich szukała porozumienia z Niemcami i na konferencji rozbrojeniowej w Genewie skłaniała się do ustępstw wobec ich żądania równouprawnienia w zbrojeniach. Wszystko to skłaniało do zabezpieczenia wschodniej flanki. 25 lipca Patek i Krestinski złożyli podpisy w Moskwie. W Bukareszcie decyzję przyjęto z rozgoryczeniem.

Co postanowiono

Pakt miał preambułę i osiem artykułów. Preambuła stwierdzała, że traktat ryski „pozostaje nadal podstawą” wzajemnych stosunków i zobowiązań, a sam pakt ma rozwijać i uzupełniać traktat paryski z 1928 roku. Artykuł pierwszy zobowiązywał strony do powstrzymania się od wszelkich działań agresywnych i napaści na siebie, zarówno samodzielnie, jak i wspólnie z innymi państwami. Za sprzeczny z tym zobowiązaniem uznawał każdy akt przemocy, który naruszałby całość i nietykalność terytorium albo niezależność polityczną drugiej strony, „nawet gdyby działania te były dokonane bez wypowiedzenia wojny i z uniknięciem wszelkich jej możliwych przejawów”. Polskiej stronie chodziło między innymi o wykluczenie sytuacji, w której ZSRR rozpocząłby wojnę bez jej formalnego wypowiedzenia, pod pozorem „pomocy” dla powstańców lub „ochrony” ludności.

Artykuł drugi stanowił, że jeśli jedną ze stron zaatakuje państwo trzecie lub grupa państw, druga nie udzieli napastnikowi ani bezpośredniej, ani pośredniej pomocy przez cały czas konfliktu. Jeśli natomiast jedna ze stron sama napadnie na państwo trzecie, druga może wypowiedzieć pakt bez uprzedzenia. Artykuł trzeci zakazywał udziału w porozumieniach „z agresywnego punktu widzenia jawnie wrogich” drugiej stronie, a czwarty zastrzegał, że pakt nie narusza wcześniejszych zobowiązań stron, o ile nie zawierają one elementów agresji. Ten zapis chronił sojusze Polski z Francją i Rumunią. Spory, których nie uda się rozwiązać dyplomatycznie, miały trafiać do komisji pojednawczej na podstawie osobnej konwencji. Pakt zawarto na trzy lata, z automatycznym przedłużaniem o dwa lata, jeśli żadna ze stron nie wypowie go na sześć miesięcy przed terminem. Dwa protokoły dodatkowe stwierdzały, że wygaśnięcie lub wypowiedzenie paktu nie zwalnia stron z zobowiązań wynikających z traktatu paryskiego oraz że w sprawie konwencji pojednawczej nie ma między nimi istotnych rozbieżności.

Ratyfikacja

Konwencję pojednawczą podpisano w Moskwie w listopadzie 1932 roku. Prezydent Rzeczypospolitej ratyfikował pakt 26 listopada, Centralny Komitet Wykonawczy ZSRR dzień później. 29 listopada 1932 roku swój pakt z ZSRR podpisała Francja, co zamknęło serię porozumień z 1932 roku. Dokumenty ratyfikacyjne wymieniono w Warszawie 23 grudnia 1932 roku i tego dnia pakt wszedł w życie. W styczniu 1933 roku zarejestrowano go w Sekretariacie Ligi Narodów.

W międzyczasie zmienił się kierownik polskiej dyplomacji. Na początku listopada 1932 roku August Zaleski ustąpił, a ministrem spraw zagranicznych został Józef Beck, zaufany współpracownik Piłsudskiego. Beck uważał pakt za element polityki „równych odległości”: Polska nie miała wiązać się ani z Niemcami przeciw ZSRR, ani z ZSRR przeciw Niemcom.

Dwie oceny

W Polsce pakt przyjęto jako sukces. Moskwa w osobnym układzie potwierdziła na piśmie traktat ryski i zobowiązała się nie używać siły przeciw Polsce, nawet w formie „wojny bez wypowiedzenia”. Polska zachowała swoje sojusze i nie złożyła żadnych zobowiązań wobec ZSRR w sprawie Niemiec. Układ wzmocnił też jej pozycję wobec Berlina, gdzie pakt przyjęto z niezadowoleniem, bo podważał dotychczasowe przekonanie, że Polska jest skłócona z oboma sąsiadami. Według części historyków stworzył on przesłanki do porozumienia z Niemcami, do którego doszło półtora roku później.

Radzieccy dyplomaci widzieli w pakcie przede wszystkim zabezpieczenie zachodniej granicy na czas zagrożenia ze strony Japonii i element izolowania Polski od ewentualnych antyradzieckich planów. Istotne było, że układ nie zawierał żadnego uznania przez Moskwę polskiej polityki wobec Litwy i Wileńszczyzny, co stało się przedmiotem rokowań dwa lata później.

Znaczenie

Pakt z 1932 roku otworzył krótki okres poprawy stosunków polsko-radzieckich. Rok później, 3 lipca 1933 roku, oba państwa podpisały w Londynie konwencję o określeniu napaści, przygotowaną przez Maksima Litwinowa, która jeszcze dokładniej opisywała, co jest agresją. 5 maja 1934 roku pakt przedłużono do 31 grudnia 1945 roku. Zarazem Warszawa nie zamierzała iść dalej. Odrzuciła radzieckie propozycje wspólnych gwarancji dla państw bałtyckich i udziału w projektowanych paktach wzajemnej pomocy, uznając, że każdy sojusz z ZSRR prędzej czy później oznaczałby obecność Armii Czerwonej na polskiej ziemi.

Podczas kryzysu sudeckiego 23 września 1938 roku rząd radziecki ostrzegł Polskę, że jeśli jej wojska wkroczą do Czechosłowacji, uzna pakt za wypowiedziany. Polska mimo to zajęła Zaolzie, a Moskwa paktu nie wypowiedziała. Pod koniec listopada 1938 roku oba rządy ogłosiły wspólny komunikat, że podstawą ich stosunków pozostają wszystkie dotychczasowe umowy, w tym pakt z 1932 roku. Jeszcze 2 czerwca 1939 roku nowy ambasador ZSRR w Warszawie Nikołaj Szaronow zapewniał o jego trwałości.

23 sierpnia 1939 roku Wiaczesław Mołotow i Joachim von Ribbentrop podpisali w Moskwie pakt, którego tajny protokół dzielił Polskę między Niemcy i ZSRR. Był to akt sprzeczny ze wszystkimi zobowiązaniami Moskwy wobec Polski, przede wszystkim z artykułem trzecim paktu z 1932 roku. Gdy 1 września Niemcy napadły na Polskę, Związek Radziecki nie tylko nie zachował neutralności, do której zobowiązywał go artykuł drugi, ale 17 września 1939 roku sam zaatakował. Nad ranem zastępca komisarza spraw zagranicznych Władimir Potiomkin odczytał ambasadorowi Wacławowi Grzybowskiemu notę, według której państwo polskie przestało istnieć, a wraz z nim wszystkie zawarte z nim umowy. Grzybowski odmówił jej przyjęcia. Agresja ZSRR na Polskę łamała pakt o nieagresji, traktat ryski, protokół Litwinowa, konwencję o określeniu napaści i Pakt Ligi Narodów. Zobowiązanie, które miało chronić Polskę na wschodzie, nie przetrwało pierwszej próby, w której Moskwa uznała, że więcej zyska, łamiąc je, niż dotrzymując.

Źródła

  1. histmag.org · Sowiety milujace pokoj Polsko radziecki uklad o nieagresji z 1932 roku 8205

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.