Konferencja bermudzka
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 19 kwietnia 1943
- Autor:
- Łukasz
19 kwietnia 1943 roku w Hamilton, stolicy brytyjskich Bermudów, rozpoczęła obrady anglo-amerykańska konferencja w sprawie uchodźców. Zwołano ją pod naciskiem opinii publicznej po grudniowej deklaracji Narodów Zjednoczonych, która oficjalnie potwierdziła, że Niemcy mordują Żydów Europy. Na konferencji nie było jednak ani przedstawicieli ofiar, ani ministrów zdolnych podejmować decyzje, a rządy obu państw z góry wyłączyły z rozmów niemal wszystko, co mogłoby kogoś uratować. Obrady trwały do końca kwietnia: zależnie od źródła ostatnie posiedzenia datuje się na 28 albo 29 kwietnia, a zakończenie konferencji na 30 kwietnia. Ich jedynym trwałym wynikiem było wskrzeszenie komitetu powołanego pięć lat wcześniej w Évian.
Konferencja zaczęła się tego samego dnia, w którym Niemcy weszli do getta warszawskiego, by wywieźć ostatnich jego mieszkańców, a żydowscy bojownicy podjęli walkę. Tego samego wieczoru w Belgii trzech młodych ludzi zatrzymało pociąg wiozący Żydów z Mechelen do Auschwitz. Zbieżność dat sprawiła, że Bermudy stały się w późniejszej pamięci symbolem bezczynności aliantów wobec Zagłady.
Presja opinii publicznej
Deklaracja odczytana 17 grudnia 1942 roku w Izbie Gmin przez Anthony’ego Edena zapowiadała ukaranie winnych, ale nie mówiła nic o ratowaniu tych, którzy jeszcze żyli. W Wielkiej Brytanii domagali się tego zwłaszcza duchowni i część parlamentarzystów. Arcybiskup Canterbury William Temple 23 marca 1943 roku wezwał w Izbie Lordów rząd do natychmiastowych działań, mówiąc, że Brytyjczycy staną przed sądem historii. Posłanka Eleanor Rathbone i wydawca Victor Gollancz organizowali kampanię na rzecz przyjęcia uchodźców, a w marcu powstał Narodowy Komitet Ratunku przed Terrorem Nazistowskim.
W Stanach Zjednoczonych 1 marca 1943 roku Amerykański Kongres Żydów i inne organizacje zebrały w Madison Square Garden w Nowym Jorku dziesiątki tysięcy ludzi na wiecu pod hasłem „Zatrzymać Hitlera teraz”. Tydzień później w tej samej hali wystawiono widowisko „We Will Never Die” Bena Hechta, przygotowane przez grupę Hillela Kooka, działającego pod pseudonimem Peter Bergson. Organizacje żydowskie domagały się rokowań z Niemcami i ich satelitami przez państwa neutralne, otwarcia granic, wysyłki żywności do gett i obozów oraz udostępnienia Palestyny.
Rządy obu państw obawiały się jednak właśnie takich żądań. 20 stycznia 1943 roku Foreign Office zaproponowało Waszyngtonowi wspólne rozpatrzenie problemu uchodźców, ujmując go celowo szeroko, jako sprawę wszystkich ofiar wojny, a nie przede wszystkim Żydów. Departament Stanu kierowany przez Cordella Hulla, w którym sprawami wizowymi zajmował się nieprzychylny imigracji asystent sekretarza stanu Breckinridge Long, zgodził się na rozmowy, ale nie spieszył się z nimi. Po rozważeniu innych miejsc, m.in. Ottawy, wybrano Bermudy: odległe, objęte wojennymi ograniczeniami w podróżowaniu, do których prasa miała ograniczony dostęp. Historycy, zwłaszcza David Wyman, uważają, że wybór miejsca nie był przypadkowy.
Nastawienie obu rządów dobrze oddaje rozmowa w Białym Domu 27 marca 1943 roku, w czasie wizyty Edena w Waszyngtonie. Według notatki Harry’ego Hopkinsa, gdy Hull poruszył sprawę 60–70 tysięcy Żydów zagrożonych w Bułgarii, Eden odpowiedział, że cały problem Żydów w Europie jest bardzo trudny i trzeba ostrożnie podchodzić do propozycji wywiezienia wszystkich Żydów z takiego kraju jak Bułgaria. Jego zdaniem Żydzi na świecie zażądaliby wtedy podobnych ofert dla Polski i Niemiec, a „Hitler mógłby przyjąć taką ofertę”, tymczasem na świecie nie ma dość statków, by ich przewieźć.
Delegacje i zakres rozmów
Obie delegacje składały się z polityków drugiego szeregu. Brytyjczykami kierował Richard Law, parlamentarny podsekretarz stanu w Foreign Office, a towarzyszyli mu podsekretarz w ministerstwie spraw wewnętrznych Osbert Peake i sekretarz finansowy Admiralicji George Hall. Na czele delegacji amerykańskiej stał rektor Uniwersytetu Princeton Harold W. Dodds; w jej skład weszli senator z Illinois Scott Lucas i kongresman z Nowego Jorku Sol Bloom, przewodniczący komisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów, sam Żyd, którego organizacje żydowskie uważały za lojalnego wobec administracji. Sekretarzem delegacji był urzędnik Departamentu Stanu Robert Borden Reams, przeciwny planom ratunkowym. Obrady toczyły się w hotelu Horizons, przy drzwiach zamkniętych. Organizacje żydowskie nie zostały dopuszczone; mogły jedynie przesłać memoriały.
Zakres rozmów ograniczono jeszcze przed ich rozpoczęciem. Departament Stanu zastrzegł, że problem nie może być traktowany jako wyłącznie żydowski, że Stany Zjednoczone nie zmienią ustawowych kwot imigracyjnych, nie dadzą statków do przewozu uchodźców przez Atlantyk i nie zobowiążą się do finansowania pomocy. Brytyjczycy wykluczyli z dyskusji Palestynę, do której imigrację żydowską ograniczała brytyjska biała księga z maja 1939 roku, odrzucili wszelkie rokowania z Niemcami o wypuszczenie Żydów i nie zgodzili się na wysyłkę żywności do okupowanej Europy z pominięciem blokady. Obie strony powtarzały, że najlepszym sposobem pomocy ofiarom jest jak najszybsze zwycięstwo i że nic nie może opóźniać działań wojennych ani zajmować tonażu potrzebnego wojsku.
Wiele z tych ograniczeń dotyczyło spraw, w których pole manewru istniało. Amerykańskie kwoty imigracyjne dla krajów okupowanej Europy w latach wojny wykorzystywano w niewielkiej części, bo Departament Stanu mnożył wymagania wizowe. Statki z Lizbony do Ameryki pływały nadal, a neutralne jednostki mogły zabierać uchodźców z Hiszpanii i Portugalii. W lutym 1943 roku prasa donosiła o rumuńskich sondażach w sprawie wypuszczenia kilkudziesięciu tysięcy Żydów z Naddniestrza, a Bułgaria, która w marcu wydała Niemcom Żydów z okupowanej Tracji i Macedonii, wstrzymała deportację Żydów z samej Bułgarii. Delegaci uznali jednak, że propozycje organizacji żydowskich są w warunkach wojny niewykonalne.
Często można przeczytać, że na Bermudach o losie europejskich Żydów rozmawiali „przywódcy” Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. W rzeczywistości ani Winston Churchill, ani Franklin Delano Roosevelt, ani ich ministrowie spraw zagranicznych w konferencji nie uczestniczyli, a słowo „Żydzi” delegaci starali się w oficjalnych dokumentach pomijać, mówiąc o „uchodźcach politycznych” i „ofiarach prześladowań”.
Wyniki
Ustalenia konferencji ujęto w poufnym raporcie, przyjętym pod koniec kwietnia. Komunikat końcowy informował jedynie, że delegaci przyjęli szereg konkretnych zaleceń, których treści nie można ujawnić ze względu na wojnę. Zalecenia były skromne. Przewidywały ewakuację części uchodźców, którzy przedostali się do Hiszpanii (mówiono o około 5 tysiącach), do obozu w Afryce Północnej, by zrobić w Hiszpanii miejsce dla kolejnych. Proponowały wspólną deklarację o powrocie uchodźców do ich krajów po wojnie, wykorzystanie neutralnych statków i poszukiwanie miejsc schronienia w państwach neutralnych. Najważniejszym postanowieniem było wskrzeszenie i rozszerzenie mandatu Międzyrządowego Komitetu do spraw Uchodźców, powołanego w 1938 roku na konferencji w Évian, który od wybuchu wojny praktycznie nie działał.
Nawet te zalecenia realizowano powoli. Komitet zebrał się ponownie w Londynie w sierpniu 1943 roku. Obóz dla uchodźców z Hiszpanii w Fedali (dziś Al-Muhammadijja) pod Casablanką otwarto dopiero w maju 1944 roku; według Wymana trafiło do niego około 630 osób. Encyklopedia Instytutu Yad Vashem podsumowuje, że jedyne pozytywne postanowienie konferencji przyszło za późno, by uratować choćby jednego Żyda.
Reakcje
Wiadomość, że konferencja zakończyła się bez publicznych decyzji, wywołała oburzenie. Londyński tygodnik „The Observer” pisał o dobrze ubranych dżentelmenach, którzy w luksusowych hotelach wyspy zebrali się, by zapewniać się nawzajem, że niewiele da się zrobić. Kongresman Emanuel Celler nazwał konferencję fiaskiem, a przywódcy organizacji syjonistycznych „kpiną”. 4 maja 1943 roku grupa Bergsona zamieściła w „New York Timesie” całostronicowe ogłoszenie zatytułowane „Dla 5 000 000 Żydów w nazistowskiej pułapce śmierci Bermudy były »okrutną kpiną«”. Senator Lucas i inni członkowie Kongresu uznali ogłoszenie za obrazę Senatu, który brał udział w konferencji; senator Harry Truman wystąpił wtedy w proteście z komitetu Bergsona.
12 maja 1943 roku, w czasie tłumienia powstania w getcie warszawskim, w Londynie odebrał sobie życie Szmul Zygielbojm, przedstawiciel Bundu w Radzie Narodowej RP. W liście pożegnalnym do prezydenta Władysława Raczkiewicza i premiera Władysława Sikorskiego obarczył odpowiedzialnością za zagładę Żydów nie tylko Niemców, ale i rządy aliantów, które nie zrobiły nic, by ją powstrzymać. Jego śmierć często łączy się z fiaskiem Bermudów, choć list nie wymienia konferencji z nazwy.
Miejsce konferencji w dziejach wojny
Konferencja bermudzka przypominała konferencję w Évian z 1938 roku: współczucie, ale bez gotowości do przyjęcia uchodźców i ponoszenia kosztów. Różnica polegała na tym, że w 1943 roku rządy wiedziały już o planowym mordowaniu milionów ludzi. Dla Zygielbojma, Karskiego i przywódców żydowskiego podziemia w Warszawie, którzy prosili o ratunek, Bermudy były dowodem, że świat nie zamierza działać.
W Stanach Zjednoczonych presja nie ustała. Jesienią 1943 roku Kongres zajął się projektem powołania specjalnej agencji ratunkowej, a Breckinridge Long w zeznaniach przed komisją Izby Reprezentantów zawyżył liczbę uchodźców przyjętych przez USA. Pracownicy ministerstwa skarbu przygotowali dla sekretarza Henry’ego Morgenthaua raport o „przyzwoleniu rządu na mordowanie Żydów”, oskarżający Departament Stanu o celowe utrudnianie pomocy. Morgenthau przedstawił sprawę Rooseveltowi, który 22 stycznia 1944 roku powołał Zarząd do spraw Uchodźców Wojennych (War Refugee Board). Agencja ta, według szacunków historyków, przyczyniła się do ocalenia co najmniej kilkudziesięciu tysięcy ludzi, a według niektórych ocen znacznie większej liczby, między innymi na Węgrzech w 1944 roku. Dla większości Żydów Europy przyszło to jednak zbyt późno. W kwietniu 1943 roku, gdy delegaci obradowali na Bermudach, większość ofiar Zagłady już nie żyła.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 19 kwietnia 1943 · Front zachodniAtak na dwudziesty transport z Mechelen19 kwietnia 1943 trzech młodych Belgów z jednym pistoletem zatrzymało pod Boortmeerbeek pociąg z Żydami jadący do Auschwitz. Uciekło ponad 230 osób.
- 18 kwietnia 1943 · PacyfikŚmierć admirała Yamamoto18 kwietnia 1943 amerykańskie myśliwce P-38 zestrzeliły nad Bougainville samolot admirała Yamamoto. Zasadzkę umożliwiło złamanie japońskiego szyfru.
- 22 kwietnia 1943 · PolskaPodpalenie getta warszawskiegoOd 22 kwietnia 1943 Stroop palił getto warszawskie dom po domu. ŻZW opuścił plac Muranowski, ale ŻOB i ludzie w bunkrach walczyli jeszcze tygodniami.
- 15 kwietnia 1943 · Front zachodniNaloty na Stuttgart i PilznoW nocy z 14 na 15 kwietnia 1943 RAF zbombardował Stuttgart. Dwie noce później nalot na zakłady Škody w Pilźnie chybił celu, a RAF stracił 36 bombowców.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 28 lipca 1943 · PolskaJan Karski u Roosevelta28 lipca 1943 kurier Polskiego Państwa Podziemnego Jan Karski opowiedział w Białym Domu prezydentowi Rooseveltowi o okupacji i zagładzie Żydów.
- 17 grudnia 1942 · DyplomacjaDeklaracja Narodów Zjednoczonych w sprawie zagłady Żydów17 grudnia 1942 Anthony Eden odczytał w Izbie Gmin deklarację 11 rządów i Wolnych Francuzów potępiającą zagładę Żydów. Posłowie wstali w milczeniu.
- 19 sierpnia 1943 · DyplomacjaKonferencja w Quebecu i porozumienie quebeckie19 sierpnia 1943 w Quebecu Churchill i Roosevelt podpisali tajne porozumienie o wspólnej budowie bomby atomowej. Konferencja potwierdziła też „Overlord”.
- 25 kwietnia 1943 · PolskaZSRR zrywa stosunki z rządem RPW nocy z 25 na 26 kwietnia 1943 Mołotow odczytał ambasadorowi Romerowi notę o zerwaniu stosunków z rządem RP. Pretekstem był wniosek do Czerwonego Krzyża.