Legion Czechów i Słowaków
- Kategoria:
- Wojsko
- Front:
- Polska
- Data:
- 3 września 1939
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Czechosłowacja, Słowacja, Polska, kampania wrześniowa
3 września 1939 roku w Warszawie prezydent Ignacy Mościcki podpisał dekret o utworzeniu Legionu Czechów i Słowaków, ochotniczej formacji złożonej z czeskich i słowackich uchodźców, którzy po zajęciu ich kraju przez Niemcy schronili się w Polsce. Poprzedziło go porozumienie prezydenta z generałem Lvem Prchalą, który objął dowództwo Legionu; jego zastępcą został podpułkownik Ludvík Svoboda. Tego samego dnia Naczelny Wódz marszałek Edward Rydz-Śmigły wydał odezwę do żołnierzy czeskich i słowackich, wzywającą ich do wspólnej walki ze wspólnym wrogiem. Był to pierwszy przypadek, w którym rząd państwa walczącego z III Rzeszą oficjalnie uznał czechosłowacki ruch oporu za granicą i pozwolił mu stworzyć własne wojsko. Legion powstał jednak za późno, by odegrać w kampanii wrześniowej poważniejszą rolę. Jego żołnierze, prawie bez broni i bez mundurów, cofali się z polskimi wojskami na wschód, a większość z nich trafiła ostatecznie do radzieckiej niewoli.
Uchodźcy w Polsce
Po układzie monachijskim, a zwłaszcza po zajęciu Czech i Moraw w marcu 1939 roku i utworzeniu Protektoratu, tysiące Czechów i Słowaków uciekały z kraju. Część z nich była zagrożona z powodów politycznych lub rasowych, część chciała walczyć o odbudowę Czechosłowacji, tak jak ich ojcowie walczyli w legionach czechosłowackich w czasie pierwszej wojny światowej. Najkrótsza droga prowadziła przez Polskę. Stosunki polsko-czechosłowackie były wtedy złe, bo jesienią 1938 roku Polska zajęła Zaolzie, a wielu Czechów nie mogło jej tego wybaczyć. Wobec groźby niemieckiej obie strony zaczęły jednak dostrzegać wspólny interes.
Ośrodkami czechosłowackiej emigracji stały się poselstwo w Warszawie i konsulat w Krakowie, których pracownicy nie uznali okupacji i nie oddali budynków Niemcom. Przez Kraków i Katowice przeszło ponad dziesięć tysięcy uchodźców cywilnych. 30 kwietnia 1939 roku w krakowskim konsulacie powstała czechosłowacka grupa wojskowa, w maju licząca już ponad 150 żołnierzy. Polskie władze, nie chcąc drażnić Berlina obecnością obcego wojska, tylko ją tolerowały i wolały, by jej członkowie wyjeżdżali dalej. Od maja do sierpnia pięć transportów morskich zabrało do Francji ponad 1150 żołnierzy, gdzie wstępowali do Legii Cudzoziemskiej, bo Francja nie pozwalała jeszcze tworzyć czechosłowackiego wojska. W Polsce zostało około tysiąca ludzi, którzy przybyli za późno albo sami postanowili czekać na wojnę tutaj.
Na początku lipca polskie wojsko oddało im pusty obóz w Bronowicach Małych pod Krakowem, a pod koniec sierpnia większość przeniesiono do obozu w Leśnej koło Baranowicz, gdzie mieli otrzymać broń i przejść szkolenie. Na ich czele stał przybyły w czerwcu podpułkownik Svoboda, uczestnik walk czechosłowackich legionów w Rosji. Generał armii Lev Prchala, w styczniu 1939 roku minister spraw wewnętrznych Ukrainy Karpackiej, przyjechał do Polski w maju i dzięki znajomościom wśród polskich wojskowych prowadził rozmowy o czechosłowackiej formacji. Jako najstarszy stopniem był jej naturalnym dowódcą, choć emigracyjne środowisko Edvarda Beneša patrzyło na niego nieufnie. Osobną grupę stanowili lotnicy: 93 z nich w lipcu i sierpniu, w większości dopiero 29 sierpnia, gdy wstrzymano transporty do Francji, podpisało kontrakty z polskim lotnictwem i trafiło do ośrodka szkolenia w Dęblinie.
Dekret i odezwa
Po napaści Niemiec na Polskę, w której po stronie niemieckiej wzięły udział także wojska Słowacji, polskie opory zniknęły. 3 września, w dniu, w którym Wielka Brytania i Francja wypowiedziały wojnę Niemcom, generał Prchala uzgodnił z prezydentem Mościckim powołanie „legionów czeskiego i słowackiego”, działających wspólnie w ramach Wojska Polskiego. Prezydent podpisał dekret, a Naczelny Wódz odezwę. Dla czechosłowackiej emigracji akt ten miał wielkie znaczenie: obcy rząd po raz pierwszy uznał, że Czesi i Słowacy, mimo zniknięcia ich państwa z mapy, mają prawo do własnego wojska. Polskimi oficerami łącznikowymi zostali płk Karol Zborowski, komendant ośrodka w Leśnej, i mjr Henryk Smotrecki.
Pierwsze ofiary czechosłowackie poniosło lotnictwo. 2 września, jeszcze przed dekretem, w niemieckim nalocie na Dęblin zginęli trzej lotnicy: Štěpán Kůrka, Zdeněk Rous i Ondrej Šándor, uznawani za pierwszych czechosłowackich żołnierzy poległych w drugiej wojnie światowej. 4 września na lotnisku Góra Puławska powstała Czechosłowacka Eskadra Rozpoznawcza kapitana Bohumila Liški. Na kilkunastu przestarzałych samolotach Potez XXV i RWD-8 prowadziła loty rozpoznawcze dla polskich sztabów, cofając się wraz z wojskiem na południowy wschód.
Odwrót na wschód
Piechota Legionu nie zdążyła się uzbroić. Gdy armie niemieckie z Prus Wschodnich zaczęły zagrażać Baranowiczom, ppłk Svoboda 11 września wywiózł swoich ludzi z Leśnej koleją przez Sarny i Równe do Tarnopola. Mieli tylko broń ręczną i kilka karabinów maszynowych, które ustawiano do obrony przeciwlotniczej. W połowie września, w czasie nalotu na stację w Hłuboczku Wielkim pod Tarnopolem, w którym uczestniczyły także słowackie samoloty, zginął kierujący ogniem przeciwlotniczym Vítězslav Grünbaum, pierwszy poległy z piechoty Legionu (polskie i angielskie opracowania podają 15, czeskie 17 września). Według czeskich badaczy legioniści zestrzelili w tych dniach nad Tarnopolem dwa niemieckie samoloty. Grupa z Bronowic, licząca około 200 ludzi, wyruszyła 4 września na wschód, by połączyć się z Leśną, ale nie zdołała jej dogonić.
Do 18 września Legion liczył ponad tysiąc żołnierzy. Wkroczenie Armii Czerwonej 17 września rozstrzygnęło jego los. Generał Prchala ze sztabem i częścią ludzi przedostał się przez Trembowlę i Husiatyn do Rumunii. Grupa kapitana Františka Divokiego, licząca około 120 ludzi, 19 września przekroczyła rumuńską granicę pod Kutami. Lotnicy dostali 22 września rozkaz odlotu do Rumunii. Główna część Legionu pod Svobodą została w nocy z 18 na 19 września otoczona przez wojska radzieckie i internowana; do niewoli trafiło ponad 800 ludzi.
Miejsce w wojnie
Legion Czechów i Słowaków nie odegrał w kampanii wrześniowej roli wojskowej, ale jego znaczenie polityczne było duże. Polski dekret otworzył drogę do uznania czechosłowackiego wojska przez inne państwa: 2 października 1939 roku Francja zgodziła się na utworzenie armii czechosłowackiej, a jej trzon stanowili żołnierze, którzy przeszli przez Kraków i Bronowice. Wspólne doświadczenie września ułatwiło też późniejsze rozmowy rządów emigracyjnych Beneša i Władysława Sikorskiego o konfederacji polsko-czechosłowackiej, z której ostatecznie nic nie wyszło.
Internowani w ZSRR przeszli przez obozy w Kamieńcu Podolskim, Jarmolińcach i Olchowcu, a od czerwca 1940 roku przebywali w obozie NKWD w klasztorze w Suzdalu. Moskwa, związana paktem z Niemcami, nie chciała ich ani uwolnić, ani uzbroić, ale w latach 1940–1941 wypuściła w kilku transportach na Bliski Wschód ponad 470 z nich. Stanowili trzon czechosłowackiego batalionu, który jesienią 1941 roku bronił Tobruku obok polskiej Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich. Svoboda i niewielka grupa jego ludzi zostali w ZSRR. Po ataku Niemiec na Związek Radziecki stworzyli zalążek 1 Czechosłowackiego Samodzielnego Batalionu Polowego, formowanego od początku 1942 roku w Buzułuku. 8 marca 1943 roku batalion stoczył pod Sokołowem na Ukrainie swoją pierwszą bitwę, a z czasem rozrósł się w 1 Czechosłowacki Korpus Armijny, który pod dowództwem Svobody walczył o przełęcz dukielską i wyzwolenie Czechosłowacji. Svoboda został po wojnie ministrem obrony, a w latach 1968–1975 prezydentem Czechosłowacji.
Prchala poszedł inną drogą. Koledzy zarzucali mu, że w Polsce opuścił swoich żołnierzy, a w emigracji we Francji i Wielkiej Brytanii stał się jednym z przywódców opozycji wobec Beneša. Po wojnie pozostał na emigracji. Wśród dawnych legionistów z Bronowic byli też ludzie, którzy zapisali się w dalszych dziejach wojny, jak Josef František, który we wrześniu latał w polskim lotnictwie, a w 1940 roku w polskim Dywizjonie 303 stał się jednym z najskuteczniejszych pilotów bitwy o Anglię.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 3 września 1939 · DyplomacjaWielka Brytania i Francja wypowiadają wojnę Niemcom3 września 1939 Wielka Brytania o 11.00, a Francja o 17.00 znalazły się w stanie wojny z Niemcami. Warszawa wiwatowała, ale realna pomoc nie nadeszła.
- 3 września 1939 · AtlantykZatopienie AtheniiWieczorem 3 września 1939 U-30 storpedował bez ostrzeżenia brytyjski liniowiec „Athenia” z ponad 1400 osobami na pokładzie. Zginęło od 112 do 117 ludzi.
- 3 września 1939 · PolitykaIndie, Australia, Nowa Zelandia i Nowa Fundlandia w wojnie3 września 1939 wicekról bez pytania Hindusów ogłosił, że Indie są w stanie wojny. Tego dnia do wojny weszły też Australia, Nowa Zelandia i Nowa Fundlandia.
- 3 września 1939 · PolitykaGabinet wojenny Chamberlaina3 września 1939 Chamberlain utworzył dziewięcioosobowy gabinet wojenny z Churchillem w Admiralicji, wprowadzono pobór 18–41 lat, a Gort objął BEF.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 1 września 1939 · PolskaNiemcy napadają na Polskę1 września 1939 o świcie Wehrmacht bez wypowiedzenia wojny zaatakował Polskę z północy, zachodu i południa. Razem z Niemcami uderzyła armia Słowacji.
- 18 września 1939 · PolitykaPolskie władze przekraczają granicę rumuńskąW nocy z 17 na 18 września 1939 prezydent, rząd i Naczelny Wódz przeszli do Rumunii, licząc na przejazd do Francji. Rumuni ich internowali.
- 17 września 1939 · PolskaAgresja ZSRR na Polskę17 września 1939 o świcie Armia Czerwona bez wypowiedzenia wojny wkroczyła do Polski, wykonując tajny protokół paktu z Niemcami. Polska miała dwóch najeźdźców.
- 5 września 1939 · DyplomacjaWielka Brytania przestaje uznawać SłowacjęPo udziale Słowacji w napaści na Polskę Londyn wycofał uznanie państwa Tiso i 8 września uznał je za obszar okupowany przez wroga. ZSRR uznał je 16 września.