TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Wielka Brytania przestaje uznawać Słowację

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
5 września 1939
Autor:
Natalia
Tagi:
Słowacja, Wielka Brytania, ZSRR, Czechosłowacja

Według popularnych kalendariów 5 września 1939 roku Wielka Brytania przestała uznawać Republikę Słowacką, państwo, które cztery dni wcześniej razem z Niemcami napadło na Polskę. 8 września Londyn ogłosił, że Słowację traktuje jako terytorium pod okupacją wroga. Brytyjskie stanowisko najdokładniej opisał w Izbie Gmin 9 października podsekretarz stanu w Foreign Office Richard Austen Butler. Przypomniał, że w maju 1939 roku rząd uzyskał zgodę władz w Bratysławie na urzędowanie brytyjskiego konsula, „udzielając tym samym uznania de facto rządowi słowackiemu”, a potem dopuścił słowackiego konsula w Londynie. W sierpniu Niemcy rozciągnęli kontrolę wojskową na całą Słowację, 2 września brytyjski konsulat w Bratysławie zamknięto, a 8 września Słowację „proklamowano terytorium pod okupacją nieprzyjaciela”. Butler nie wspomniał o osobnym akcie z 5 września. Z jego relacji wynika, że brytyjskie uznanie wygasało stopniowo, w ciągu pierwszego tygodnia wojny, a jego formalnym zamknięciem była decyzja z 8 września. Kilka dni później, 16 września, Słowację uznał de iure Związek Radziecki.

Uznanie z maja 1939 roku

Proklamowane 14 marca 1939 roku państwo księdza Jozefa Tiso od pierwszych dni zabiegało o uznanie międzynarodowe. Węgry i Polska uznały je natychmiast, Niemcy 16 marca, a po nich Włochy, Japonia, Watykan, Szwajcaria i kilkanaście innych państw. Wielka Brytania i Francja początkowo odmówiły. W marcu oba mocarstwa zaprotestowały w Berlinie przeciw zajęciu Czech i Moraw jako złamaniu układu monachijskiego i zapowiedziały, że nie uznają zmian terytorialnych w dawnej Czecho-Słowacji. Podobne noty, bez odwołania do Monachium, wysłały Związek Radziecki i Stany Zjednoczone.

Londyn szybko jednak uznał, że lepiej mieć w Bratysławie własne oczy i uszy. 4 maja 1939 roku poprosił słowacki rząd o exequatur, czyli zgodę na wykonywanie funkcji, dla konsula Petera Paresa, który wcześniej urzędował w Sudetach. 15 maja Butler oświadczył w Izbie Gmin, że oznacza to uznanie de facto. Do Londynu przyjechał jako słowacki konsul generalny Milan Harminc. W lipcu podobnie postąpiła Francja. Jednocześnie w Londynie i Paryżu nadal działały poselstwa czechosłowackie, których kierownicy nie oddali ich Niemcom, a Stany Zjednoczone nigdy nie uznały ani rozbioru Czechosłowacji, ani państwa słowackiego.

Uznanie de facto oznaczało przyjęcie do wiadomości, że w Bratysławie istnieje rząd sprawujący rzeczywistą władzę. Nie oznaczało uznania jego prawowitości. Sens tej różnicy szybko się zatarł. Traktat ochronny z marca 1939 roku dał Wehrmachtowi pas ziemi na zachodzie Słowacji, w sierpniu osobna umowa określiła status tej „strefy ochronnej”, a w ostatnich dniach sierpnia niemieckie dywizje rozwinęły się na słowackim terytorium do ataku na Polskę. Butler mógł więc twierdzić, że w chwili wybuchu wojny cała Słowacja była już pod niemiecką kontrolą wojskową.

Słowacja w wojnie z Polską

1 września 1939 roku słowacka armia polowa „Bernolák” pod dowództwem ministra obrony generała Ferdinanda Čatloša, licząca około 50 tysięcy żołnierzy, przekroczyła polską granicę na Podhalu, Sądecczyźnie i w Bieszczadach. Słowacja nie wypowiedziała Polsce wojny. Rząd w Bratysławie przedstawiał udział w kampanii jako odzyskanie ziem, które Polska zajęła w latach 1920, 1924 i 1938, na Spiszu i Orawie. Dla Wielkiej Brytanii, związanej z Polską sojuszem, sprawa była jasna. Państwo, które razem z Niemcami zaatakowało brytyjskiego sojusznika, nie mogło być traktowane jak neutralny sąsiad.

Nie wszyscy słowaccy dyplomaci poszli za swoim rządem. Konsul generalny w Londynie Harminc i poseł słowacki w Warszawie Ladislav Szathmáry zaprotestowali przeciw udziałowi Słowacji w napaści i podporządkowali się czechosłowackiej emigracji, skupionej wokół byłego prezydenta Edvarda Beneša. W Polsce od 3 września formował się już Legion Czechów i Słowaków. Butler powiedział w październiku, że rząd nadal uznaje Harminca „za słowackiego przedstawiciela w Londynie”, bo konsul zaprotestował przeciw okupacji swojego kraju przez Niemców i oświadczył, że cele Wielkiej Brytanii i Francji są zgodne z dążeniami narodu słowackiego. Na pytanie laburzystowskiego posła Arthura Hendersona, czy znaczy to, że Londyn nadal uznaje rząd w Bratysławie, odpowiedział: „Słowacja jest pod kontrolą wroga i musi być tak traktowana”.

8 września: terytorium okupowane

Formuła z 8 września była wygodna dla Londynu. Brytyjczycy nie musieli wypowiadać wojny Słowacji ani uznawać, że jest ona samodzielnym sojusznikiem Hitlera. Uznali ją za część obszaru, który znalazł się w rękach nieprzyjaciela, tak jak Czechy i Morawy. W praktyce oznaczało to, że w handlu, żegludze i blokadzie morskiej Słowację traktowano tak samo jak Rzeszę. Formuła ta zgadzała się też ze stanowiskiem czechosłowackiej emigracji, według której państwo słowackie było tylko niemieckim tworem na okupowanym terytorium Czechosłowacji, a Czechosłowacja prawnie nie przestała istnieć. Francja również zamknęła swój konsulat i przestała traktować Słowację jak państwo niezależne.

16 września: uznanie z Moskwy

Związek Radziecki poszedł w przeciwną stronę. W marcu 1939 roku Moskwa protestowała przeciw rozbiorowi Czecho-Słowacji i tolerowała w swojej stolicy czechosłowackiego posła Zdeněk Fierlinger, który formalnie stracił placówkę, ale od lata w praktyce reprezentował emigracyjne władze Beneša. Po pakcie Ribbentrop–Mołotow ta polityka straciła sens. 16 września 1939 roku ZSRR uznał Słowację de iure; część źródeł, w tym polska Wikipedia, podaje datę 17 września. Uznanie przyszło w przeddzień radzieckiego ataku na Polskę i było jednym z gestów, którymi Józef Stalin i Wiaczesław Mołotow pokazywali, że przyjmują niemiecki porządek w Europie Środkowej. Dla Bratysławy był to sukces: uznanie ze strony mocarstwa, które nie było sojusznikiem Niemiec, wzmacniało pozycję państwa nieuznawanego już przez Londyn i Paryż.

Strony wymieniły posłów. Placówka czechosłowacka w Moskwie została ostatecznie zlikwidowana, a 14 grudnia 1939 roku Fierlingera poproszono o opuszczenie ZSRR. Posłem słowackim w Moskwie został Fraňo Tiso, krewny prezydenta. Słowaccy dyplomaci liczyli, że stosunki z ZSRR pozwolą choć trochę zrównoważyć zależność od Niemiec, ale w lipcu 1940 roku Hitler wymusił odsunięcie ministra spraw zagranicznych Ferdinanda Ďurčanský’ego, który najmocniej zabiegał o samodzielność.

Co nastąpiło potem

Rozejście się dróg Londynu i Moskwy we wrześniu 1939 roku trwało niecałe dwa lata. Wielka Brytania uznała w lipcu 1940 roku tymczasowy rząd czechosłowacki na emigracji w Londynie z Benešem jako prezydentem, a Słowację do końca wojny traktowała jako część okupowanej Czechosłowacji. Słowacja w listopadzie 1940 roku przystąpiła do paktu trzech, a gdy 22 czerwca 1941 roku Niemcy zaatakowały ZSRR, następnego dnia zerwała stosunki z Moskwą i wysłała wojska na wschód. Związek Radziecki cofnął wtedy uznanie i w lipcu 1941 roku uznał rząd czechosłowacki na emigracji. Kilkanaście państw, które uznały Słowację w 1939 roku, z czasem także się z tego wycofało; w 1945 roku państwo Tiso zniknęło razem z III Rzeszą, a Słowacja wróciła do odbudowanej Czechosłowacji.

Krótki epizod z września 1939 roku pokazał, jak wojna zmieniła znaczenie dyplomatycznych formuł. Uznanie de facto, udzielone w maju, by mieć konsula w Bratysławie, straciło sens w chwili, gdy słowackie oddziały weszły do Polski. Radzieckie uznanie z 16 września było natomiast częścią tej samej polityki, która dzień później doprowadziła do wkroczenia Armii Czerwonej na wschodnie ziemie Polski.

Źródła

  1. api.parliament.uk

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.