Odwrót z linii Gazali
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Morze Śródziemne
- Data:
- 14 czerwca 1942
- Autor:
- Natalia
- Bitwa:
- Bitwa pod Gazalą
14 czerwca 1942 roku, nazajutrz po czarnej sobocie pod Knightsbridge, brytyjska 8 Armia zaczęła opuszczać linię Gazali, którą od lutego budowała i umacniała na zachód od Tobruku. 1 Dywizja Południowoafrykańska odeszła na wschód nadmorską szosą, a brytyjska 50 Dywizja, dla której na tej drodze nie było miejsca, przebiła się nocą na zachód przez linie włoskie i okrężną drogą przez pustynię dotarła do granicy egipskiej. Żołnierze nazwali ten pośpieszny odwrót „Gazala Gallop” – galopem spod Gazali. Tego samego dnia premier Winston Churchill zapytał z Londynu, dokąd idą wojska, i dodał, że zakłada, iż w żadnym razie nie ma mowy o oddaniu Tobruku. 15 czerwca gen. Claude Auchinleck odpowiedział, że nie ma najmniejszego zamiaru oddawać Tobruku. Za tym zapewnieniem kryło się jednak niedopowiedzenie, które tydzień później miało kosztować Brytyjczyków twierdzę i jej garnizon.
Decyzja Ritchiego
Wieczorem 13 czerwca dowódca 8 Armii gen. por. Neil Ritchie musiał uznać fakty. Dzień wcześniej postanowił walczyć dalej, a teraz tę walkę przegrał. Z jego broni pancernej zostało około 70 czołgów, a niemieckie dywizje pancerne gen. płk. Erwina Rommla stały między El Adem a Acromą, na tyłach dwóch dywizji, które wciąż trzymały linię od wybrzeża w głąb pustyni. Nie miał siły, by osłonić ich długie południowe skrzydło, a odbudować jej szybko się nie dało. Rommel mógł w każdej chwili wyjść do morza i przeciąć im drogę odwrotu.
Ritchie nie czekał na zgodę Kairu. Do godziny 7 rano 14 czerwca polecił dowódcy XIII Korpusu gen. por. Williamowi Gottowi wycofać 1 Dywizję Południowoafrykańską i 50 Dywizję aż na granicę egipską, do odwodu armii. O 9.30 złożył ostrożny meldunek telefoniczny, a godzinę później wysłał do Kairu długą depeszę. Pytał w niej, co zrobić z Tobrukiem: dopuścić, by twierdza na pewien czas została okrążona, czy oddać ją i wycofać całą armię na granicę. Sam skłaniał się ku pierwszemu wyjściu. Pytanie było bezpośrednie: „Czy zgadza się pan, bym przyjął ryzyko okrążenia Tobruku?”.
Często podaje się, że 14 czerwca Auchinleck zezwolił Ritchiemu na wycofanie wojsk z linii Gazali. To prawda, ale kolejność była odwrotna: rozkazy do odwrotu już wyszły, a depesza Auchinlecka, wysłana z Kairu o 11.30, minęła się z depeszą Ritchiego. Naczelny dowódca na Bliskim Wschodzie zgadzał się w niej, choć niechętnie, na wycofanie obu dywizji, jeśli groziło im odcięcie. Uważał jednak, że Rommel, który wszystkie sukcesy odniósł trzema niemieckimi dywizjami, musiał ponieść ciężkie straty i nie zdoła długo nacierać w tym tempie. Dlatego – pisał – Tobruk musi być utrzymany, a przeciwnikowi nie wolno pozwolić go otoczyć. 8 Armia miała stanąć na linii od Acromy przez El Adem na południe i odpierać wszystkie próby jej przejścia. Ritchie zobaczył tę depeszę dopiero po powrocie od dowódców korpusów, o 16.00. Przyjął zadanie, ale zastrzegł, że nie może zagwarantować utrzymania tej linii. Wieczorem Auchinleck potwierdził rozkaz: linia Acroma–El Adem–Bir el Gubi ma być zamknięta dla przeciwnika, wojska nie dadzą się zamknąć w Tobruku, a armia ma pozostać ruchoma.
Południowoafrykańczycy na Via Balbia
Rano 14 czerwca obie dywizje dostały rozkaz odwrotu. Plan takiego ruchu istniał, ale skoro Niemcy byli już prawie pod Acromą, trzeba go było zmienić. 1 Dywizja Południowoafrykańska miała iść nadmorską szosą, Via Balbia, przez Tobruk na wschód. Jej dowódca gen. mjr Dan Pienaar zaprotestował przeciw wycofywaniu się za dnia na oczach przeciwnika i uzyskał zgodę, by trzymać pozycje do 18.00, a straże tylne przeprowadzić przez Tobruk do 7.00 rano 15 czerwca. W obu dywizjach przez cały dzień po cichu niszczono zapasy żywności, wody i paliwa, których nie dało się zabrać. Pierwsza brygada południowoafrykańska odeszła po południu pod osłoną burzy piaskowej, dwie pozostałe po zmroku.
Odwrót trzeba było osłonić od południa. 14 czerwca niemieckie dywizje pancerne ruszyły na północ, by wyjść do morza. Rommel jechał z czołgami i ponaglał dowódców, bo – jak pisał – brytyjskie pojazdy „tysiącami” płynęły na wschód. Natrafiły jednak na pola minowe i ogień resztek brytyjskiej broni pancernej i artylerii. Batalion pułku Worcestershire na wzgórzu 187 bronił się do wieczora, zanim pozycja padła; pod Eluet et Tamar 21 Dywizja Pancerna wdarła się w pozycje Południowoafrykańczyków, ale wyparli ją ogień artylerii i kontratak batalionu Cape Town Highlanders. Brytyjska historia oficjalna przypisuje to, że Niemcy nie przecięli drogi, także skrajnemu zmęczeniu Afrika Korps. Wieczorem Niemcy byli na zachód od Acromy, ale do szosy nie doszli. W nocy XIII Korpus wycofał na tyły rozbitą 1 Dywizję Pancerną.
Główne siły Południowoafrykańczyków przeszły. Rano 15 czerwca batalion niemieckiej piechoty z czołgami zablokował jednak szosę pod El Mrassas, a po złej stronie blokady zostały straże tylne dwóch brygad i oddziały 50 Dywizji. Dowódca straży tylnych już przejechał, więc brakowało kogoś, kto by nimi pokierował. Po południu ppłk J. E. S. Percy z 9 Batalionu Durham Light Infantry zebrał przypadkowe oddziały i przebił się przez niemiecką zaporę. Większość tylnej straży nie poszła za nim i do zmroku została rozbita lub wzięta do niewoli. Według brytyjskiej historii oficjalnej dywizja Pienaara straciła w czasie odwrotu 27 zabitych, 366 rannych i zaginionych oraz 13 dział. Jako całość wyszła z linii Gazali praktycznie nienaruszona.
50 Dywizja: na zachód, żeby dojść na wschód
Dla 50 Dywizji (Northumbryjskiej) gen. mjr. Williama Ramsdena droga nadmorska była zamknięta: szosa nie pomieściłaby dwóch dywizji naraz, a niemieckie czołgi zagrażały jej od południa. Z trzech brygad dywizji zostały dwie, bo 150 Brygadę Rommel zniszczył 1 czerwca. Ramsden postanowił więc uderzyć w przeciwną stronę – na zachód i południowy zachód, przez pozycje włoskiego X Korpusu, z dywizjami „Brescia” i „Pavia”, potem zatoczyć łuk przez pustynię na południe od Bir Hakeim i dopiero tam skręcić na wschód, ku granicy egipskiej.
Dywizja ruszyła tuż po zmroku 14 czerwca w dwóch grupach: 69 Brygady bryg. L. L. Hassella i 151 Brygady bryg. J. S. Nicholsa. W każdej jeden batalion z bronią wsparcia miał rozbić lukę w pozycjach włoskich i utrzymać ją otwartą, a reszta, w samodzielnych kolumnach, przejść przez nią. Przygotowania osłoniła popołudniowa burza piaskowa. Luki zrobiły 5 Batalion East Yorkshire Regiment i 8 Batalion Durham Light Infantry, a kolumny z nielicznymi wyjątkami przejechały pod ogniem, czasem wprost przez stanowiska przeciwnika, i wyszły na otwartą pustynię. Wyjątkiem był 9 Batalion Durham Light Infantry, który przez kolejne opóźnienia stracił szansę na przejście, więc skręcił na szosę nadmorską, za Południowoafrykańczykami. 16 czerwca większość dywizji zbierała się już po egipskiej stronie granicy.
Rommel przyznawał, że choć Włosi i Niemcy rozbili około 400 pojazdów i wzięli kilkuset jeńców, siły mniej więcej brygady wymknęły się na południe, a w drodze przez jego strefę zaopatrzenia jej kolumny wyrządziły sporo szkód. Uważał, że Brytyjczycy powinni byli w ten sposób wycofać obie dywizje – i nie poświęcać ostatnich czołgów w beznadziejnej obronie pod Acromą.
Lotnictwo nad odwrotem
Pisze się niekiedy, że lotnictwo brytyjskie, choć słabsze liczebnie, dzielnie osłaniało odwrót. Obraz był bardziej złożony. 14 czerwca burze piaskowe utrudniały loty, a bombowce dzienne Air Vice-Marshala Arthura Coninghama mogły wystartować dopiero wieczorem, gdy pilnie potrzebowano ich pod Acromą. Lotnictwo obu stron zajęte było przede wszystkim konwojem „Vigorous”, który płynął z Aleksandrii na Maltę między Kretą a Cyrenajką: niemieckie bombowce nurkujące atakowały statki, a brytyjskie myśliwce je osłaniały. Kilka włoskich samolotów i niewielka grupa Messerschmittów Bf 110 atakowała kolumny na zatłoczonej szosie, ale aktywność w powietrzu nad pustynią była tego dnia mniejsza niż zwykle. 15 czerwca brytyjskie bombowce i myśliwce bombardujące wyszły w powietrze w pełnej sile. Brytyjska historia oficjalna zauważa, że bez konwoju ataki na wycofującą się armię byłyby cięższe, ale wtedy więcej brytyjskich myśliwców mogłoby się im przeciwstawić.
Telegramy o Tobruk
W Londynie wiadomość o wycofaniu dywizji z Gazali wywołała niepokój. W maju gabinet wojenny nakazał Auchinleckowi bić się w Libii najpóźniej w czerwcu, a teraz bitwa wymykała się Brytyjczykom z rąk. Churchill pamiętał 1941 rok, gdy oblężony Tobruk przez osiem miesięcy wiązał Rommla na tyłach. 14 czerwca depeszował do Auchinlecka: „Na jaką pozycję Ritchie chce wycofać wojska spod Gazali? Zakładam, że w żadnym razie nie ma mowy o oddaniu Tobruku. Dopóki Tobruk jest utrzymany, żaden poważny marsz przeciwnika w głąb Egiptu nie jest możliwy. Przechodziliśmy przez to wszystko w kwietniu 1941 roku”. Dodał, że szef Imperialnego Sztabu Generalnego gen. Alan Brooke zgadza się z nim w pełni.
Auchinleck odpowiedział 15 czerwca. Napisał, że polecił Ritchiemu nie dopuścić przeciwnika na wschód od linii Acroma–El Adem–Bir el Gubi, a dwie dywizje spod Gazali mają w tym pomóc. I dalej: „Choć nie zamierzam dopuścić, by 8 Armia została oblężona w Tobruku, nie mam najmniejszego zamiaru oddawać Tobruku”. Zapowiedział też gromadzenie odwodu w rejonie Sollum i Fort Maddalena do kontrofensywy i przerzut Dywizji Nowozelandzkiej z Syrii.
W tej odpowiedzi tkwiła dwuznaczność. W lutym trzej naczelni dowódcy w Kairze postanowili, że Tobruk nie przejdzie drugiego oblężenia: 8 Armia miała zrobić wszystko, by go nie stracić, ale nie bronić go dalej, gdy przeciwnik zdoła go skutecznie okrążyć. Jego umocnienia zaniedbano, część min przeniesiono na linię Gazali. Teraz Auchinleck jednocześnie zapewniał, że Tobruku nie odda, i zabraniał zamknięcia w nim armii, a Ritchie, który chciał wiedzieć, czy może zostawić w twierdzy okrążony garnizon, nie dostał jasnej odpowiedzi. Churchill pisał po wojnie, że rozkazy te nie wymagały od Ritchiego bezwzględnej obrony Tobruku i nie zadowoliły gabinetu. 15 czerwca zapytał więc ponownie, czy gabinet wojenny dobrze rozumie, że w razie potrzeby Ritchie zostawi w Tobruku tyle wojsk, ile trzeba, by go na pewno utrzymać. 16 czerwca Auchinleck potwierdził: w twierdzy zostanie garnizon czterech grup brygadowych z zapasami amunicji, żywności, paliwa i wody, wystarczający, by się utrzymać, nawet gdyby na pewien czas został odcięty. Tego samego dnia rano zgodził się wreszcie, by Tobruk mógł zostać czasowo odizolowany.
Miejsce w wojnie
15 czerwca Rommel zapisał: „Bitwa wygrana, a nieprzyjaciel się rozpada”. Brytyjska historia oficjalna przyznaje, że było to boleśnie bliskie prawdy. Z czołgów pościgowych 8 Armii została jedna słaba brygada, większość jej dywizji piechoty była zdezorganizowana, a odwody stały daleko. Linia Acroma–El Adem–Bir el Gubi, której Auchinleck kazał bronić, nie wytrzymała: 15 i 16 czerwca padły kolejne punkty oporu, w nocy na 17 czerwca Brytyjczycy opuścili El Adem, a 17 czerwca Afrika Korps rozbił pod Sidi Rezegh ostatnie brytyjskie czołgi w okolicy i wyszedł do morza pod Gambutem. Tobruk został otoczony, a Ritchie wycofał resztę armii na granicę i dalej, ku Marsa Matruh.
W twierdzy pod dowództwem gen. mjr. Hendrika Kloppera zostało około 33 tysięcy żołnierzy, z czego wielu z jednostek tyłowych. Garnizon przygotowany na krótkie odcięcie, a nie na oblężenie, nie wytrzymał szturmu, który ruszył rano 20 czerwca; 21 czerwca Klopper skapitulował. Wiadomość ta zastała Churchilla w Białym Domu. Dwuznaczna obietnica z 15 czerwca, że Tobruku nikt nie zamierza oddać, stała się częścią sporu o odpowiedzialność za największą klęskę brytyjskiej armii na pustyni. Auchinleck 25 czerwca odebrał Ritchiemu dowództwo, sam objął 8 Armię i w lipcu zatrzymał Rommla pod El Alamein. W sierpniu Churchill zastąpił go gen. Haroldem Alexandrem. 50 Dywizja i 1 Dywizja Południowoafrykańska, uratowane 14 i 15 czerwca, walczyły jesienią w drugiej bitwie pod El Alamein.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 13 czerwca 1942 · PolitykaBiuro Informacji Wojennej13 czerwca 1942 Roosevelt powołał Office of War Information. Dziennikarz Elmer Davis miał kierować wojenną informacją i propagandą USA w kraju i za granicą.
- 12 czerwca 1942 · Front wschodniTrzeci szturm Sewastopola12 czerwca 1942, po pięciu dniach natarcia, 11 Armia Mansteina wgryzała się w północny odcinek obrony Sewastopola. Obie strony ponosiły ciężkie straty.
- 10 czerwca 1942 · Europa Środkowo-WschodniaZagłada Lidic10 czerwca 1942 Niemcy rozstrzelali 173 mężczyzn z czeskiej wsi Lidice, kobiety wywieźli do Ravensbrück, dzieci do Łodzi, a wieś zrównali z ziemią.
- 18 czerwca 1942 · WojskoPoczątek Projektu Manhattan18 czerwca 1942 płk James C. Marshall dostał rozkaz zorganizowania wojskowej części amerykańskiego programu atomowego. Tak narodził się Projekt Manhattan.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 21 czerwca 1942 · Morze ŚródziemneUpadek Tobruku21 czerwca 1942 gen. Klopper poddał Rommlowi Tobruk po dobie szturmu. Do niewoli trafiło około 33 tysięcy żołnierzy, a Rommel został feldmarszałkiem.
- 10 czerwca 1942 · Morze ŚródziemneObrona Bir HakeimW nocy z 10 na 11 czerwca 1942 1 Brygada Wolnych Francuzów gen. Kœniga po dwóch tygodniach obrony Bir Hakeim przebiła się przez okrążenie do brytyjskich linii.
- 28 czerwca 1942 · Morze ŚródziemneBitwa pod Mersa Matruh26–29 czerwca 1942 Rommel rozbił pod Marsa Matruh źle skoordynowaną 8 Armię. Nowozelandczycy wyrwali się z okrążenia, a port padł rano 29 czerwca.
- 1 lipca 1942 · Morze ŚródziemnePoczątek pierwszej bitwy pod El Alamein1 lipca 1942 Rommel uderzył na pozycję pod El Alamein. Brygada indyjska pod Deir el-Shein padła, ale kupiła czas, a do 4 lipca natarcie Osi utknęło.