Operacja Trappenjagd
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front wschodni
- Data:
- 8 maja 1942
- Autor:
- Łukasz
Rankiem 8 maja 1942 roku niemiecka 11 Armia gen. płk. Ericha von Mansteina uderzyła na radziecki Front Krymski, broniący przesmyku Ak-Monaj (Parpacz) na Półwyspie Kerczeńskim. Natarcie, nazwane operacją „Trappenjagd” („Polowanie na dropie”), w ciągu kilku dni zamieniło się w jedną z najbardziej jednostronnych bitew frontu wschodniego. Mając mniej żołnierzy, dział i czołgów niż przeciwnik, ale panując w powietrzu, Manstein przełamał radziecką obronę już pierwszego dnia, w trzecim dniu zamknął w kotle główne siły 51 Armii nad Morzem Azowskim, a 15 maja wszedł do Kerczu. Około 18 maja Armia Czerwona na półwyspie nie prowadziła już bitwy, tylko ratowała, co się dało: resztki trzech armii broniły się w kilku ośrodkach oporu na wschodnim krańcu półwyspu i pod ogniem przeprawiały się przez Cieśninę Kerczeńską, a dziesiątki tysięcy żołnierzy poszły do niewoli.
W części kronik wojny pod datą 8 maja widnieje zdanie, że tego dnia Niemcy zajęli Półwysep Kerczeński. W rzeczywistości 8 maja dopiero zaczęło się natarcie. Kercz padł 15 maja (część radzieckich źródeł podaje 16 maja), Front Krymski rozwiązano 19 maja, a ostatnie ośrodki oporu nad cieśniną upadły według rosyjskich opracowań do 20 maja. Pojawiająca się w tych samych kronikach pod datą 18 maja wzmianka o wielkim odwrocie Armii Czerwonej spod Kerczu po masowych kapitulacjach dobrze oddaje natomiast ostatnią fazę bitwy.
Tło
Półwysep Kerczeński, najdalej na wschód wysunięta część Krymu, od grudnia 1941 roku był miejscem wyniszczających walk. Jesienią Manstein opanował niemal cały Krym i obległ Sewastopol, ale w ostatnich dniach roku radziecki desant pod Kerczem i Teodozją odbił wschodni kraniec półwyspu i zmusił go do przerwania drugiego szturmu twierdzy. Niemcy odzyskali w styczniu Teodozję i zatrzymali przeciwnika na przesmyku Ak-Monaj, szerokim na około 17–20 kilometrów, między Morzem Azowskim a Czarnym.
Pod koniec stycznia z wojsk na półwyspie utworzono Front Krymski gen. lejt. Dmitrija Kozłowa, z 44, 47 i 51 Armią. Obok dowódcy stał przedstawiciel Stawki, komisarz armijny I rangi Lew Mechlis, szef Głównego Zarządu Politycznego Armii Czerwonej i zaufany człowiek Józefa Stalina, który w praktyce przejął kierowanie frontem, choć nie znał się na sztuce operacyjnej. Od 27 lutego do połowy kwietnia Front Krymski czterokrotnie nacierał na przesmyku, by przebić się na pomoc Sewastopolowi. Każda z ofensyw załamała się w błocie i pod ogniem niemieckiej artylerii, przynosząc najwyżej kilka kilometrów zdobyczy za cenę ponad stu tysięcy ludzi.
Klęski te zostawiły front ustawiony fatalnie. Dwie trzecie sił stało na północy, w wysuniętym łuku wokół wsi Kiet, gdzie 51 i 47 Armia były przygotowane raczej do kolejnego natarcia niż do obrony. Południowy odcinek, od Koj-Asanu do Morza Czarnego, trzymała osłabiona 44 Armia gen. lejt. Stiepana Czerniaka, rozwinięta w jednym rzucie, z płytkim zapleczem. Rów przeciwczołgowy przecinał cały przesmyk, ale za nim nie przygotowano porządnych pozycji. Stawka jeszcze w kwietniu kazała szykować nowe natarcie i dopiero 6 maja poleciła przejść do obrony, gdy na przegrupowanie nie było już czasu. Według rosyjskich danych Front Krymski liczył wtedy około 296 tysięcy ludzi, ponad 4600 dział i moździerzy, ponad 200 sprawnych czołgów i około 400 samolotów.
Po drugiej stronie Adolf Hitler w dyrektywie nr 41 z 5 kwietnia nakazał przed wielką letnią ofensywą na południu oczyścić Półwysep Kerczeński i zdobyć Sewastopol, by Krym nie zagrażał skrzydłu i tyłom wojsk idących na Kaukaz. Manstein miał według rosyjskich opracowań około 150 tysięcy żołnierzy niemieckich i rumuńskich oraz około 180 czołgów i dział pancernych, czyli mniej więcej połowę sił przeciwnika. Przewagę dawało mu tylko lotnictwo. Na Krym przerzucono VIII Korpus Lotniczy gen. płk. Wolframa von Richthofena, najlepszą niemiecką formację wsparcia bezpośredniego, która do 8 maja skupiła według różnych szacunków od około 600 do 800 samolotów. Richthofen rozbudował sieć lotnisk polowych, by skrócić czas lotów, i zgromadził tysiące kaset z lekkimi bombami odłamkowymi SD-2.
Plan Mansteina
Manstein postanowił uderzyć tam, gdzie przeciwnik spodziewał się tego najmniej: na południu, wzdłuż wybrzeża Morza Czarnego, w podmokłym terenie bronionym przez 44 Armię. XXX Korpus gen. por. Maximiliana Fretter-Pico, z czterema dywizjami piechoty i 22 Dywizją Pancerną, miał przełamać obronę, po czym dywizja pancerna miała skręcić na północ, docisnąć 51 i 47 Armię do Morza Azowskiego i zamknąć je w kotle. Improwizowana zmotoryzowana brygada płk. von Groddecka, złożona z oddziałów niemieckich i rumuńskich, miała pognać na wschód, ku Kerczowi, i przeciąć drogi odwrotu. Na północnym odcinku XLII Korpus z jedną niemiecką dywizją i rumuński VII Korpus miały tylko wiązać przeciwnika.
Do przełamania XXX Korpus dostał kilkadziesiąt dział szturmowych StuG III, baterie ciężkich dział przeciwlotniczych, wyrzutnie rakietowe i silne oddziały saperów. Taktyka opierała się na ścisłym współdziałaniu grup szturmowych piechoty, dział szturmowych, saperów i lotnictwa – tym samym, które jesienią otworzyło Niemcom drogę na Krym.
Przełamanie
Według rosyjskich opracowań niemieckie lotnictwo zaczęło już 7 maja bombardować radzieckie sztaby, od dawna nie zmieniające położenia, i linie łączności. Natarcie lądowe ruszyło 8 maja o 4.15, po krótkim, ale gwałtownym przygotowaniu artyleryjskim. Pododdział szturmowy 132 Dywizji Piechoty przepłynął na łodziach wzdłuż wybrzeża i wylądował na tyłach radzieckiej 63 Dywizji Strzelców Górskich, wywołując panikę. Bombowce nurkujące Junkers Ju 87 rozbiły stanowiska dowodzenia 44 Armii, a samoloty szturmowe Henschel Hs 129 i działa szturmowe niszczyły radzieckie czołgi, zanim kontrataki doszły do niemieckiej piechoty. W ciągu kilku godzin druga linia obrony 44 Armii była przełamana na odcinku kilku kilometrów. Według danych niemieckich XXX Korpus wziął pierwszego dnia ponad 4500 jeńców, tracąc nieco ponad stu zabitych.
Dowództwo frontu nie pojęło skali przełamania. Kozłow wydawał rozkazy kontrataków, które przy zerwanej łączności nie docierały do wojsk albo kończyły się pod bombami, a odwodów nie rzucił we właściwe miejsce. Mechlis zamiast działać, słał do Moskwy depesze obciążające dowódcę frontu i domagał się jego zmiany. Stalin w odpowiedzi, datowanej w rosyjskich publikacjach na 9 maja, zarzucił mu „dziwną pozycję postronnego obserwatora”, przypomniał, że jako przedstawiciel Stawki odpowiada za front razem z dowództwem, i dodał, że w rezerwie nie ma „Hindenburgów”, a do zrozumienia, że lotnictwo trzeba rzucić na czołgi przeciwnika, nie trzeba być Hindenburgiem.
9 maja saperzy przerzucili przejścia przez rów przeciwczołgowy i Manstein wprowadził do boju 22 Dywizję Pancerną. Według rosyjskich opracowań tego dnia podczas nalotu zginął dowódca 51 Armii gen. lejt. Władimir Lwow (źródła różnią się co do daty: jedne mówią o śmiertelnym zranieniu już 8 maja, inne podają jako dzień śmierci 11 maja), a jego zastępca został ciężko ranny. Wieczorem brygada Groddecka wdarła się na tyły i zajęła kolejno lotniska pod Marfowką, niszcząc na ziemi dziesiątki samolotów. Ulewa, która wieczorem 9 maja na kilka godzin uziemiła niemieckie lotnictwo, dała obrońcom tylko krótkie wytchnienie.
Kocioł nad Morzem Azowskim
W nocy na 10 maja, po rozmowie z Kozłowem, Stalin zgodził się na odwrót na linię starego wału ziemnego przecinającego półwysep przed Kerczem, nazywanego Wałem Tureckim. Rozkaz dotarł do 51 i 47 Armii za późno. 10 maja 22 Dywizja Pancerna, skręciwszy na północ, doszła do Morza Azowskiego i zamknęła w kotle główne siły 51 Armii. 11 maja radziecki opór w kotle się załamał: według niemieckich meldunków osiem dywizji 51 Armii przestało istnieć, a dziesiątki tysięcy żołnierzy poszły do niewoli. To właśnie te kapitulacje zadecydowały o rozmiarach klęski.
Kolumny, które wyrwały się na wschód, szły przez nagi, bezdrzewny step, bez osłony z powietrza. VIII Korpus Lotniczy wykonywał w pierwszych dniach bitwy od półtora do dwóch tysięcy lotów dziennie, a radzieckie lotnictwo frontu, którego samoloty w dużej części zniszczono na lotniskach, praktycznie przestało się liczyć. Niemieckie bombowce zasypywały zatłoczone drogi kasetami bomb SD-2, które w odkrytym terenie zadawały piechocie straszliwe straty. Richthofen pisał później, że takiego skoncentrowanego wsparcia lotniczego jeszcze nie było.
12 maja większość samolotów Richthofena musiała odlecieć na północ, gdzie Armia Czerwona rozpoczęła ofensywę pod Charkowem, ale bitwa na Krymie była już rozstrzygnięta. Tego dnia niemieckie bombowce zamieniły Kercz w morze ognia. 13 maja Niemcy przełamali obronę na Wale Tureckim i dotarli do przedmieść miasta. Tego samego dnia Sowinformbiuro ogłosiło, że wojska radzieckie „wobec przewagi sił przeciwnika” odeszły na nowe pozycje, a niemiecki komunikat o zakończeniu walk i wielkiej liczbie jeńców nazwało kłamliwym. W nocy na 14 maja marsz. Siemion Budionny, któremu od 21 kwietnia podlegał Front Krymski jako dowódcy Kierunku Północnokaukaskiego, a kilka godzin później sam Stalin zezwolili na ewakuację wojsk przez cieśninę.
Ostatnie dni: odwrót i ewakuacja
15 maja Niemcy weszli do Kerczu. Rozbite resztki radzieckich wojsk broniły się jeszcze w trzech ośrodkach oporu na wschodnim krańcu półwyspu – w zakładach metalurgicznych im. Wojkowa w Kerczu, w osadzie Jenikale nad cieśniną i we wsi Opasnoje – osłaniając przeprawę na Półwysep Tamański. Ewakuacja szła na wszystkim, co pływało: na kutrach, barkach, łodziach rybackich i okrętach Floty Czarnomorskiej, pod nieustannym ostrzałem artylerii i nalotami. Niemieckie lotnictwo topiło transportowce z rannymi i małe jednostki kursujące przez kilkukilometrową cieśninę, a na brzegu czekały na swoją kolej tłumy żołnierzy bez dowództwa. Tak wyglądała sytuacja około 18 maja: Front Krymski nie istniał już jako siła bojowa, a jego armie, po masowych kapitulacjach w kotle i na drogach odwrotu, uciekały ku cieśninie.
19 maja Stawka rozwiązała Front Krymski i Kierunek Północnokaukaski, a resztki wojsk przekazała nowemu Frontowi Północno-Kaukaskiemu Budionnego. Ewakuacja trwała do 20 maja. Według danych radzieckich przewieziono na Półwysep Tamański około 140 tysięcy ludzi, wśród nich wielu rannych, a także nieco sprzętu. Część historyków zachodnich uważa tę liczbę za mocno zawyżoną, a najostrożniejsze szacunki mówią o kilkudziesięciu tysiącach uratowanych.
Nie wszyscy, którzy zostali, poddali się. Kilka tysięcy żołnierzy z oddziałów osłaniających przeprawę, razem z cywilami z Kerczu, zeszło do podziemnych wyrobisk kamieniołomów w Adżymuszkaju na przedmieściu miasta. Odcięci od wody i żywności, bronili się tam od drugiej połowy maja do końca października 1942 roku. Niemcy wysadzali wejścia i stropy chodników oraz wpuszczali do nich dym; relacje ocalałych mówią też o gazach, ale skala i rodzaj użytych środków pozostają sporne. Przeżyło niewielu.
Straty
Według rosyjskiego opracowania statystycznego pod redakcją Grigorija Kriwoszejewa Front Krymski stracił w kerczeńskiej operacji obronnej (8–19 maja) 176 566 ludzi, z czego 162 282 bezpowrotnie – zabitych, zaginionych i wziętych do niewoli – a także ponad 4600 dział i moździerzy, 196 czołgów i 417 samolotów. Manstein meldował o wzięciu około 170 tysięcy jeńców, zdobyciu lub zniszczeniu 258 czołgów i 1133 dział. Część historyków, m.in. szwedzki badacz Christer Bergström, zwraca uwagę, że wśród jeńców liczono także cywilów, dlatego niektóre opracowania podają niższe liczby, około 147 tysięcy. Los jeńców był ciężki: jak wszyscy radzieccy żołnierze w niemieckiej niewoli w tym okresie, trafiali do obozów, w których głód i choroby zabijały masowo.
Straty niemieckie i rumuńskie były wielokrotnie mniejsze. XXX i XLII Korpus straciły według danych z niemieckich archiwów, przytaczanych przez amerykańskiego historyka Roberta Forczyka, 7588 ludzi, w tym 1703 zabitych i zaginionych; rosyjski historyk Aleksiej Isajew, licząc według meldunków dywizji, podaje około 9,6 tysiąca. VIII Korpus Lotniczy stracił w ciągu jedenastu dni 37 samolotów.
Przyczyny klęski
Radziecka katastrofa miała kilka źródeł. Front był ustawiony do natarcia, a nie do obrony, z głównymi siłami na północy i słabym, płytkim skrzydłem na południu, dokładnie tam, gdzie uderzył Manstein. Stawka do ostatniej chwili kazała szykować kolejną ofensywę i dopiero dwa dni przed niemieckim natarciem poleciła przejść do obrony. Sztaby od miesięcy stały w tych samych miejscach, więc niemieckie lotnictwo łatwo je znalazło. Lotnictwo frontu nie zdołało przeciwstawić się Luftwaffe, a łączność rozpadła się w pierwszych godzinach. Wreszcie dwuwładza Kozłowa i Mechlisa sparaliżowała dowodzenie w chwili, gdy liczyła się każda godzina.
Po stronie niemieckiej o zwycięstwie zdecydowały koncentracja i zaskoczenie. Manstein skupił niemal wszystkie siły na wąskim odcinku, a Richthofen dał mu przewagę w powietrzu, jakiej Wehrmacht nie miał na wschodzie od lata 1941 roku. Brytyjski historyk John Erickson napisał, że Mechlis „roztrwonił dwadzieścia jeden dywizji trzech armii w koszmarze zamętu i nieudolności”.
Miejsce w wojnie
Operacja „Trappenjagd” była pierwszym wielkim zwycięstwem Wehrmachtu w 1942 roku i zapowiedzią letniej kampanii. Pokazała, że armia, która zimą straciła inicjatywę pod Moskwą, nadal potrafi przeprowadzić błyskawiczną operację okrążającą przeciw przeciwnikowi dwukrotnie liczniejszemu. Zwolniła też ręce Mansteinowi: przerzucił on spod Kerczu artylerię i dywizje pod Sewastopol, gdzie 2 czerwca zaczął się ostrzał przed trzecim szturmem twierdzy. Sewastopol padł na początku lipca, a Manstein 1 lipca 1942 roku otrzymał buławę feldmarszałka. We wrześniu 1942 roku Półwysep Kerczeński posłużył Niemcom za podstawę przeprawy na Półwysep Tamański w czasie ofensywy na Kaukaz (Fall Blau).
Dla Związku Radzieckiego klęska oznaczała utratę ostatniego przyczółka na Krymie, przesądzenie losu Sewastopola i odsłonięcie Kaukazu. Nastąpiła tuż przed katastrofą pod Charkowem i razem z nią osłabiła południowe skrzydło Armii Czerwonej właśnie wtedy, gdy Niemcy szykowali tam swoje główne uderzenie. 4 czerwca dyrektywa Stawki zarzuciła dowództwu frontu „niezrozumienie natury nowoczesnej wojny” i „biurokratyczne, papierowe metody kierowania”. Mechlis stracił stanowiska zastępcy ludowego komisarza obrony i szefa Głównego Zarządu Politycznego i został zdegradowany o dwa stopnie, do komisarza korpuśnego; Kozłowa zdegradowano do generała majora, a dowódców 44 i 47 Armii do pułkowników. O odpowiedzialności samej Stawki, która do końca kazała frontowi nacierać, dyrektywa milczała. Pisarz Konstantin Simonow, który był na Froncie Krymskim, jeszcze trzydzieści lat później pisał, że nie może bez bólu czytać swojego dziennika z tamtych tygodni: nieudane zimowe natarcie, którego był świadkiem, było według niego bezpośrednim wstępem do majowej katastrofy.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 7 maja 1942 · PacyfikZatopienie Shōhō7 maja 1942 Japończycy zatopili niszczyciel „Sims” i zniszczyli zbiornikowiec „Neosho”, wziąwszy je za lotniskowiec. Amerykanie zatopili lotniskowiec „Shōhō”.
- 9 maja 1942 · Morze ŚródziemneOperacja Bowery9 maja 1942 z lotniskowców „Wasp” i „Eagle” wystartowały na Maltę 64 Spitfire’y. Tym razem od razu weszły do walki i obrońcy zaczęli odzyskiwać niebo nad wyspą.
- 6 maja 1942 · PacyfikOdwrót Stilwella z Birmy6 maja 1942 gen. Joseph Stilwell porzucił samochody i poprowadził pieszo z Birmy do Indii 114 ludzi. Po dwóch tygodniach wszyscy doszli żywi do Imphalu.
- 6 maja 1942 · PacyfikKapitulacja Corregidoru6 maja 1942 po japońskim desancie Wainwright poddał Corregidor. Homma zmusił go, by kapitulacja objęła wszystkie wojska amerykańskie i filipińskie na wyspach.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 12 czerwca 1942 · Front wschodniTrzeci szturm Sewastopola12 czerwca 1942, po pięciu dniach natarcia, 11 Armia Mansteina wgryzała się w północny odcinek obrony Sewastopola. Obie strony ponosiły ciężkie straty.
- 1 marca 1942 · Front wschodniOfensywa Frontu KrymskiegoOd 27 lutego 1942 Front Krymski atakował Niemców i Rumunów na przesmyku Ak-Monaj, by odblokować Sewastopol. Do kwietnia ofensywa utknęła w błocie i ogniu.
- 1 lipca 1942 · Front wschodniUpadek Sewastopola1 lipca 1942 wojska Mansteina weszły do zrujnowanego Sewastopola. Dowódców obrony ewakuowano, a dziesiątki tysięcy żołnierzy zostały na przylądku Chersones.
- 23 lipca 1942 · Front wschodniNiemcy zdobywają Rostów23–24 lipca 1942 Wehrmacht po raz drugi zdobył Rostów nad Donem. Tego dnia Hitler kazał w dyrektywie nr 45 nacierać jednocześnie na Kaukaz i Stalingrad.