TheSecondWar.pl
en
← Wszystkie postacie

Niemcy

Róża Luksemburg

Współzałożycielka SDKPiL (1893), czołowa postać lewego skrzydła SPD (1898–1914), przywódczyni Związku Spartakusa i współzałożycielka KPD (1918–1919)

Róża Luksemburg
Urodzony:
5 marca 1871, Zamość (Królestwo Polskie, Imperium Rosyjskie)
Zmarł:
15 stycznia 1919, Berlin
Autor:
Łukasz
Tagi:
Róża Luksemburg, Niemcy, Polska, komunizm
Fotografia:
autor nieznany, domena publiczna, Wikimedia Commons

Róża Luksemburg była jedną z najwybitniejszych postaci europejskiego socjalizmu i jedną z najbardziej spornych postaci polskiej historii. Urodzona w żydowskiej rodzinie w Zamościu, wychowana w Warszawie, współtworzyła Socjaldemokrację Królestwa Polskiego, która zwalczała hasło niepodległości Polski jako złudzenie odciągające robotników od walki klasowej. W Niemczech stała się czołową teoretyczką lewego skrzydła socjaldemokracji, nieprzejednaną przeciwniczką wojny i militaryzmu, a zarazem jedną z pierwszych lewicowych krytyczek dyktatury bolszewików. W czasie rewolucji 1918 roku kierowała ze swoim towarzyszem Karlem Liebknechtem Związkiem Spartakusa i współzakładała Komunistyczną Partię Niemiec. Po stłumieniu powstania Spartakusa, któremu była przeciwna, zamordowali ją oficerowie formacji ochotniczej walczącej po stronie rządu. Jej śmierć utrwaliła rozłam niemieckiej lewicy, który w latach trzydziestych ułatwił drogę Hitlerowi, a jej postać stała się dla nazistów symbolem rzekomego „żydowskiego bolszewizmu”.

Zamość i Warszawa

Rozalia Luxenburg przyszła na świat w Zamościu jako piąte, najmłodsze dziecko kupca drzewnego Eliasza (Edwarda) Luxenburga i Liny z Löwensteinów. Data urodzenia jest niepewna. Dokumenty, wystawione zresztą później, podają 25 grudnia 1870 roku, ale rodzina zawsze obchodziła jej urodziny 5 marca, a ona sama podawała rok 1871 i twierdziła, że w metryce poprawiono datę. Biografowie przyjmują zwykle 5 marca 1871 roku. Pisownię nazwiska zmienił urzędniczy błąd na Luxemburg. Rodzina była zasymilowana i świecka, w domu mówiono po polsku i niemiecku, a matka czytała dzieciom Mickiewicza i Schillera. Polska literatura, zwłaszcza Mickiewicz, towarzyszyła Róży przez całe życie.

W 1873 roku Luxenburgowie przenieśli się do Warszawy. Jako dziecko Róża przechorowała schorzenie biodra, błędnie leczone jako gruźlica, po którym do końca życia lekko utykała. W rosyjskojęzycznym II Gimnazjum Żeńskim w Warszawie była najlepszą uczennicą, ale złotego medalu jej odmówiono z powodu „opozycyjnego stosunku do władz”. Już w szkole związała się z konspiracyjną partią socjalistyczną Proletariat. Pod koniec 1888 roku, zagrożona aresztowaniem, wyjechała nielegalnie do Szwajcarii.

Zurych i spór o niepodległość

W Zurychu, jedynym miejscu w świecie niemieckojęzycznym, gdzie kobiety mogły studiować na równi z mężczyznami, studiowała nauki przyrodnicze, prawo i ekonomię. W 1897 roku obroniła doktorat o rozwoju przemysłowym Polski. Dowodziła w nim, że gospodarka Królestwa Polskiego tak silnie zrosła się z rynkiem rosyjskim, że odbudowa niepodległego państwa byłaby cofnięciem się w rozwoju. W Zurychu poznała Leona Jogichesa, wileńskiego rewolucjonistę, który przez kilkanaście lat był jej partnerem życiowym, a do końca najbliższym współpracownikiem politycznym.

W 1892 roku powstała Polska Partia Socjalistyczna, która połączyła socjalizm z walką o niepodległość. Luksemburg, Jogiches, Julian Marchlewski i Adolf Warski wystąpili przeciw temu programowi w wydawanym w Paryżu piśmie „Sprawa Robotnicza”. Uważali, że polscy robotnicy mogą się wyzwolić tylko razem z rosyjskimi, przez obalenie caratu i kapitalizmu w całym imperium, a niepodległość to ideał szlachty i burżuazji. Na kongresie II Międzynarodówki w Zurychu w sierpniu 1893 roku Ignacy Daszyński zakwestionował jej mandat, a większość delegatów uznała za przedstawicieli Polski tylko socjalistów niepodległościowych. W tym samym roku jej grupa założyła Socjaldemokrację Królestwa Polskiego, przemianowaną w 1900 roku na Socjaldemokrację Królestwa Polskiego i Litwy (SDKPiL). Do partii tej należał również młody Feliks Dzierżyński.

Spór o niepodległość ciągnął się przez całe jej życie. Luksemburg uważała nacjonalizm za narzędzie, którym klasy posiadające odciągają robotników od walki o własne interesy, i przeciwstawiała się zarówno polskiemu nacjonalizmowi, jak i hasłu prawa narodów do samostanowienia, które głosił Lenin. W głośnym cyklu „Kwestia narodowościowa i autonomia” (1908–1909) proponowała dla Królestwa Polskiego autonomię w ramach demokratycznej Rosji. Dla Józefa Piłsudskiego i jego PPS była przeciwniczką, dla endecji wrogiem, a dla antysemitów wygodnym przykładem, którym straszono „żydowskim” socjalizmem.

W niemieckiej socjaldemokracji

W 1898 roku, by uzyskać obywatelstwo niemieckie, zawarła fikcyjne małżeństwo z Gustavem Lübeckiem, synem znajomych z Zurychu, osiadła w Berlinie i wstąpiła do Socjaldemokratycznej Partii Niemiec. Najpierw prowadziła agitację wśród polskich robotników na Śląsku, potem szybko stała się jednym z najostrzejszych piór partii. W broszurze „Reforma społeczna czy rewolucja?” (1899) rozprawiła się z Eduardem Bernsteinem, który twierdził, że socjalizm można osiągnąć stopniowymi reformami. Według niej reformy były tylko środkiem, a celem pozostawało przejęcie władzy przez proletariat. Jako Żydówka, kobieta i cudzoziemka spotykała się w partii z wieloma uprzedzeniami.

W 1904 roku za obrazę cesarza w przemówieniu wyborczym odsiedziała kilka tygodni w więzieniu w Zwickau. W tym samym roku skrytykowała koncepcję partii Włodzimierza Lenina, zarzucając mu, że chce podporządkować ruch robotniczy scentralizowanej grupie zawodowych rewolucjonistów. Gdy w 1905 roku rewolucja ogarnęła Rosję i Królestwo Polskie, w grudniu przyjechała z Jogichesem pod fałszywym nazwiskiem do Warszawy. W marcu 1906 roku została aresztowana i osadzona w X Pawilonie Cytadeli Warszawskiej. Wyszła w lipcu za kaucją, wpłaconą przez rodzinę, i wróciła do Niemiec. Doświadczenie rewolucji opisała w broszurze „Strajk masowy, partia i związki zawodowe”, w której przekonywała, że strajk powszechny jest najważniejszą bronią robotników.

Od 1907 roku wykładała ekonomię polityczną w szkole partyjnej SPD w Berlinie, gdzie jej uczniem był między innymi późniejszy prezydent NRD Wilhelm Pieck. W 1910 roku zerwała z Karlem Kautskym, głównym teoretykiem partii, który odrzucał jej wezwania do strajku politycznego. W 1913 roku wydała najważniejsze dzieło teoretyczne, „Akumulację kapitału”, w której dowodziła, że kapitalizm, by się rozwijać, musi wciąż podporządkowywać sobie obszary pozakapitalistyczne, co prowadzi do imperializmu i wojen kolonialnych. Coraz mocniej ostrzegała przed wojną europejską. We wrześniu 1913 roku na wiecach we Frankfurcie nad Menem i okolicy wezwała robotników, by nie podnosili broni przeciw francuskim braciom. W lutym 1914 roku skazano ją za to na rok więzienia.

Wojna i więzienie

4 sierpnia 1914 roku klub poselski SPD poparł kredyty wojenne. Dla Luksemburg była to katastrofa całej Międzynarodówki. Według jej przyjaciół myślała wtedy o samobójstwie. 5 sierpnia zebrała u siebie grupę przeciwników wojny, wśród nich Franza Mehringa, Marchlewskiego, Hugona Eberleina i Piecka. Wkrótce dołączył do nich Liebknecht. Z grupy „Internationale” wyrosła w 1916 roku Grupa Spartakusa.

Wojnę spędziła niemal w całości za kratami. Od lutego 1915 do lutego 1916 roku odsiadywała wyrok we frankfurckiej sprawie w kobiecym więzieniu w Berlinie. Napisała tam „Kryzys socjaldemokracji”, wydany pod pseudonimem Junius, oskarżenie wojny jako imperialistycznej rzezi i socjaldemokracji jako jej wspólniczki. Kilka miesięcy po wyjściu, w lipcu 1916 roku, zamknięto ją bez wyroku w „areszcie ochronnym”. Przetrzymywano ją w Berlinie, w twierdzy we Wronkach pod Poznaniem i wreszcie w więzieniu we Wrocławiu. Pisała stamtąd listy, które po jej śmierci uczyniły ją także postacią literacką, i artykuły przemycane na zewnątrz.

Rewolucję rosyjską przyjęła z nadzieją, ale w rękopisie „O rewolucji rosyjskiej”, napisanym we wrocławskim więzieniu w 1918 roku, ostro skrytykowała bolszewików za rozpędzenie Konstytuanty, likwidację wolności prasy i zgromadzeń oraz terror. Napisała wtedy najsłynniejsze swoje zdanie: „Wolność jest zawsze wolnością dla inaczej myślących”. Ostrzegała, że bez wolnych wyborów i swobody słowa życie publiczne zamrze, a władzę przejmie garstka przywódców. Tekst opublikował dopiero w 1922 roku jej przyjaciel Paul Levi.

Rewolucja i śmierć

Rewolucja listopadowa otworzyła bramy więzień. Luksemburg wyszła na wolność we Wrocławiu 9 listopada 1918 roku, a nazajutrz przyjechała do Berlina, osiwiała i schorowana. Razem z Liebknechtem redagowała dziennik „Die Rote Fahne” (Czerwony Sztandar). Domagała się władzy rad robotniczych i żołnierskich, rozbrojenia oficerów i uspołecznienia przemysłu, a rząd Friedricha Eberta uważała za strażnika starego porządku. Jednocześnie odrzucała terror na wzór bolszewicki. W programie Związku Spartakusa z grudnia 1918 roku, przyjętym potem przez Komunistyczną Partię Niemiec, napisała, że komuniści nigdy nie przejmą władzy inaczej niż z woli wyraźnej większości mas. Na zjeździe założycielskim KPD na przełomie 1918 i 1919 roku przekonywała do udziału w wyborach do Zgromadzenia Narodowego, ale delegaci ją przegłosowali.

Gdy 5 stycznia 1919 roku w Berlinie wybuchło powstanie, uznała je za przedwczesne i nieprzygotowane i ostro krytykowała Liebknechta za wejście do Komitetu Rewolucyjnego. Publicznie się od powstania nie odcięła, a „Die Rote Fahne” wzywała do walki. Po jego stłumieniu przez Freikorpsy Gustava Noskego nie chciała opuścić Berlina. 14 stycznia ukazał się jej ostatni artykuł, „Porządek panuje w Berlinie”, w którym przepowiadała, że rewolucja powróci.

Wieczorem 15 stycznia straż obywatelska aresztowała ją i Liebknechta w mieszkaniu w Wilmersdorfie i odwiozła do Hotelu Eden, kwatery Gwardyjskiej Dywizji Kawalerii Strzelców. Kapitan Waldemar Pabst postanowił, że oboje mają zginąć. Gdy wyprowadzano ją z hotelu, żołnierz Otto Runge powalił ją ciosami kolby. Nieprzytomną wrzucono do samochodu, a po kilkudziesięciu metrach zastrzelono strzałem w skroń. Za zabójcę uchodził długo porucznik Kurt Vogel, dziś historycy wskazują jako strzelającego porucznika marynarki Hermanna Souchona. Ciało wrzucono do Landwehrkanal. Dywizja ogłosiła, że Luksemburg zabił rozwścieczony tłum. 25 stycznia obok grobu Liebknechta pochowano pustą trumnę. Zwłoki wyłowiono ze śluzy na kanale dopiero 31 maja. Pochowano ją 13 czerwca 1919 roku na cmentarzu we Friedrichsfelde, a mowę nad grobem wygłosił Paul Levi.

Sprawców sądził w maju 1919 roku sąd wojenny ich własnej dywizji. Runge dostał dwa lata więzienia, Vogel dwa lata i cztery miesiące, i to nie za zabójstwo. Kilka dni po wyroku Vogel uciekł do Holandii z pomocą przyszłego szefa wywiadu wojskowego III Rzeszy, Wilhelma Canarisa. Kilka tygodni po Luksemburg, w marcu 1919 roku, zamordowano w berlińskim więzieniu Jogichesa, który ustalał nazwiska zabójców.

Spuścizna

Po śmierci Luksemburg rozpoczął się spór o jej dziedzictwo. Lenin nazwał ją „orlicą”, która mimo błędów pozostała wielką rewolucjonistką, ale gdy niemiecka partia komunistyczna podporządkowała się Moskwie, „luksemburgizm” zaczęto zwalczać jako herezję. W 1931 roku Józef Stalin publicznie potępił jej poglądy. Komunistyczna Partia Niemiec, posłuszna Kominternowi, nazywała socjaldemokratów „socjalfaszystami”. Pamięć o tym, że Luksemburg i Liebknecht zginęli z rąk żołnierzy rządu kierowanego przez socjaldemokratów, podsycała wrogość obu partii, która przetrwała do 1933 roku i ułatwiła Adolfowi Hitlerowi dojście do władzy. Dla nazistów i całej skrajnej prawicy Luksemburg, Żydówka, Polka i komunistka, była uosobieniem wroga. W 1935 roku naziści zburzyli pomnik rewolucjonistów na cmentarzu we Friedrichsfelde. W 2009 roku berliński lekarz sądowy Michael Tsokos zasugerował, że ciało przechowywane w piwnicy szpitala Charité może należeć do Luksemburg, a w grobie leżą szczątki innej kobiety. Badania nie przyniosły rozstrzygnięcia.

Jej polska partia przetrwała ją o dwie dekady. W grudniu 1918 roku SDKPiL połączyła się z lewicą PPS w Komunistyczną Partię Robotniczą Polski, która odrzuciła odrodzone państwo polskie jako burżuazyjne, a w czasie wojny polsko-bolszewickiej stanęła po stronie Rosji Radzieckiej. Marchlewski i Dzierżyński weszli w 1920 roku do Tymczasowego Komitetu Rewolucyjnego Polski, który miał objąć władzę po zwycięstwie Armii Czerwonej. W 1938 roku Komintern rozwiązał Komunistyczną Partię Polski pod zarzutem infiltracji przez polski wywiad, a większość jej przywódców przebywających w ZSRR, w tym Warski, zginęła w wielkiej czystce. Oficjalny kult Luksemburg w NRD i PRL pomijał jej krytykę bolszewików, a w Polsce do dziś pozostaje ona postacią podzieloną: dla jednych jest wybitną myślicielką i obrończynią wolności w socjalizmie, dla innych wrogiem polskiej niepodległości.

Źródła

  1. dhm.de · rosa luxemburg

Najczęściej obok

Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.

Na osi czasu

(05)