Założenie Kominternu
- Kategoria:
- Polityka
- Data:
- 2 marca 1919
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- komunizm, bolszewicy, Rosja, Włodzimierz Lenin
2 marca 1919 roku w jednej z sal gmachu Senatu na Kremlu Włodzimierz Lenin otworzył zjazd kilkudziesięciu komunistów z Rosji, Europy, Ameryki i Azji. Na początek poprosił zebranych, by wstali i uczcili pamięć „najlepszych przedstawicieli III Międzynarodówki”, Karla Liebknechta i Różę Luksemburg, zamordowanych w Berlinie półtora miesiąca wcześniej. Zjazd zaczynał się jako konferencja przygotowawcza, ale 4 marca jego uczestnicy, przy jednym głosie wstrzymującym się, ogłosili powstanie Międzynarodówki Komunistycznej, zwanej III Międzynarodówką lub w skrócie Kominternem. Obrady trwały do 6 marca. Nowa organizacja miała być światową partią rewolucji, z centralą w Moskwie, a jej celem, jak mówił Lenin w przemówieniu zamykającym kongres, była „międzynarodowa republika radziecka”. Przez następne dwadzieścia cztery lata Komintern podporządkowywał komunistów całego świata polityce Moskwy, a strach przed nim stał się jednym z motorów europejskiej i japońskiej prawicy.
Zbankrutowana Międzynarodówka
Robotnicze partie socjalistyczne od 1889 roku łączyła II Międzynarodówka. Na jej kongresach socjaliści wielokrotnie zapowiadali, że w razie wojny między mocarstwami zrobią wszystko, by jej zapobiec, a gdyby wybuchła, wykorzystają kryzys do obalenia kapitalizmu. W sierpniu 1914 roku wielkie partie socjalistyczne Niemiec, Francji, Austrii i Wielkiej Brytanii poparły jednak swoje rządy. Niemieccy socjaldemokraci głosowali w Reichstagu za kredytami wojennymi, a francuscy weszli do rządu jedności narodowej. Lenin, wówczas emigrant w Szwajcarii, uznał, że II Międzynarodówka zbankrutowała, i już jesienią 1914 roku wezwał do budowy nowej, trzeciej, wolnej od „socjalszowinistów”.
W czasie wojny przeciwnicy wojny spotykali się na konferencjach w Zimmerwaldzie (1915) i Kienthalu (1916). Większość uczestników chciała jedynie pokoju bez aneksji, a Lenin skupił wokół siebie niewielką „lewicę zimmerwaldzką”, która żądała zamiany wojny między państwami w wojnę domową klas. Po rewolucji październikowej ta mniejszość nagle dysponowała państwem. W marcu 1918 roku bolszewicy zmienili nazwę swojej partii na Rosyjską Komunistyczną Partię (bolszewików), odcinając się od tradycji socjaldemokratycznej.
Bolszewicy nie wierzyli, że ich władza w zacofanej, zniszczonej wojną Rosji przetrwa sama. Liczyli na rewolucję w krajach rozwiniętych, przede wszystkim w Niemczech. Jesienią 1918 roku wydawało się, że ta rewolucja nadchodzi: w Niemczech bunt marynarzy obalił cesarstwo, Austro-Węgry rozpadły się, a na Węgrzech władzę przejął Mihály Károlyi po rewolucji astrów. W całej Europie powstawały rady robotnicze i żołnierskie. W tych samych tygodniach umiarkowani socjaliści przygotowywali odbudowę starej Międzynarodówki: na luty 1919 roku zwołali konferencję do Berna. Bolszewicy chcieli ich uprzedzić.
Zaproszenie z Moskwy
W styczniu 1919 roku w Moskwie przedstawiciele komunistów rosyjskich i kilku niewielkich partii obcokrajowców przebywających w Rosji uzgodnili tekst zaproszenia na zjazd założycielski nowej międzynarodówki. Nadano je przez radio 24 stycznia. Podpisali je Lenin i Lew Trocki w imieniu Komitetu Centralnego partii rosyjskiej, a także przedstawiciele komunistów polskich (pod pseudonimem Karski podpisał Julian Marchlewski), węgierskich, niemiecko-austriackich, łotewskich i fińskich, Bałkańskiej Federacji Rewolucyjnej Socjaldemokracji (Christian Rakowski) i amerykańskiej Socjalistycznej Partii Pracy. Zaproszenie wymieniało 39 partii, grup i nurtów, z którymi Moskwa chciała współpracować, od niemieckich spartakusowców po lewe skrzydła partii socjalistycznych w Ameryce i socjalistów z Tokio i Jokohamy. Zjazd miał przyjąć nazwę „pierwszego kongresu Międzynarodówki Komunistycznej” i powołać jej centrum, któremu partie narodowe miały się podporządkować w imię „wspólnego interesu rewolucji międzynarodowej”. Pierwotnie miał się zebrać 15 lutego, ale termin przesunięto, bo do Rosji, odciętej frontami wojny domowej i blokadą Ententy, trudno było dojechać.
Najważniejszy adresat zaproszenia, Komunistyczna Partia Niemiec, założona na przełomie 1918 i 1919 roku przez Związek Spartakusa, nie chciała pośpiechu. Róża Luksemburg uważała, że nowa międzynarodówka powinna powstać dopiero wtedy, gdy w krajach Europy wyrosną masowe partie komunistyczne. Według części historyków obawiała się też, że organizacja założona w Moskwie przez garstkę ugrupowań stanie się narzędziem bolszewików. Po styczniowym powstaniu spartakusowców w Berlinie i zamordowaniu Luksemburg i Liebknechta 15 stycznia kierownictwo KPD potwierdziło jej stanowisko. Do Moskwy pojechał jako jedyny delegat partii Hugo Eberlein, występujący pod pseudonimem Max Albert, z poleceniem, by sprzeciwić się natychmiastowemu założeniu Międzynarodówki. Drugi wyznaczony delegat, Eugen Leviné, według wspomnień Eberleina został zatrzymany na granicy.
W Bernie od 3 do 10 lutego 1919 roku obradowali socjaliści z kilkunastu krajów, którzy próbowali wskrzesić II Międzynarodówkę. W Paryżu od kilku tygodni trwała konferencja pokojowa, na której zwycięzcy zastanawiali się, jak powstrzymać bolszewizm. Na wschodzie Polski od połowy lutego dochodziło do starć z Armią Czerwoną. W tej atmosferze w Moskwie zbierali się delegaci.
Kongres na Kremlu
Zjazd był mały i w większości nieprzedstawicielski. Według zestawień zamieszczonych w dokumentach Kominternu wzięło w nim udział 35 delegatów z głosem stanowiącym, reprezentujących 19 partii i organizacji, oraz kilkunastu z głosem doradczym. Inne źródła podają łącznie 51 lub 52 delegatów. Tylko kilku z nich przyjechało specjalnie z zagranicy: Eberlein z Niemiec, Karl Steinhardt (pseudonim Gruber) z Austrii, Otto Grimlund ze Szwecji, delegat z Norwegii i Sebald Rutgers z Holandii. Pozostali mieszkali już w Rosji. Byli wśród nich komuniści z dawnych ziem imperium rosyjskiego, jeńcy wojenni, emigranci i cudzoziemcy, którzy po rewolucji zostali w Rosji, jak szwajcarski socjalista Fritz Platten, francuski oficer Jacques Sadoul czy Gustav Klinger, przedstawiciel Niemców nadwołżańskich. Polskich komunistów reprezentował Józef Unszlicht. Partię rosyjską reprezentowali Lenin, Trocki, Grigorij Zinowjew, Nikołaj Bucharin i komisarz spraw zagranicznych Gieorgij Cziczerin. Na liście znalazł się także Józef Stalin, ale nic nie wskazuje, by brał udział w obradach. Karol Radek, najlepszy znawca spraw niemieckich wśród bolszewików, siedział wtedy w berlińskim więzieniu. Językiem obrad był niemiecki. Prasa nie pisała o zjeździe aż do 6 marca.
Już 1 marca, na naradzie przed otwarciem, Lenin próbował przekonać Eberleina do natychmiastowego założenia Międzynarodówki, ale bez skutku. Z uwagi na znaczenie partii niemieckiej postanowiono, że zjazd będzie tylko konferencją, która przyjmie platformę i wybierze komitet przygotowujący właściwy kongres. Dużą część obrad wypełniły sprawozdania z poszczególnych krajów. Eberlein opowiadał o powstaniu KPD i walkach w Niemczech, Zinowjew zapewniał, że Rosja Radziecka uważa za swój obowiązek pomagać materialnie każdemu ruchowi robotniczemu, który uzna zasady komunizmu. W kolejnych dniach Bucharin przedstawił projekt platformy, a Lenin tezy o „demokracji burżuazyjnej i dyktaturze proletariatu”, w których przeciwstawiał parlamentaryzmowi władzę rad jako wyższą formę demokracji.
Nastroje zmienił przyjazd Steinhardta. Austriak przez siedemnaście dni przedzierał się do Moskwy w wagonach towarowych, na węglarkach i parowozach, przez tereny ogarnięte wojną. Na kongresie opowiadał z ogromnym optymizmem o postępach rewolucji w Europie Środkowej. Sprawę założenia Międzynarodówki postawiono na nowo. Wniosek złożyli przedstawiciele komunistów austriackich, węgierskich, lewicowych socjaldemokratów szwedzkich i federacji bałkańskiej. Uzasadniali go tym, że w Bernie próbuje się odbudować „oportunistyczną” Międzynarodówkę, a jeśli konferencja w Moskwie jej nie powoła, świat uzna, że komuniści nie są zgodni.
Eberlein powtórzył zastrzeżenia swojej partii. Mówił, że KPD nie jest przeciwna nowej Międzynarodówce co do zasady, ale na sali brakuje całej Europy Zachodniej, a w wielu krajach partie komunistyczne jeszcze nie istnieją. Zinowjew odpowiedział mu pytaniem, czy wolno zwlekać, skoro w jednym wielkim kraju rewolucja już zwyciężyła, a w dwóch innych zbliża się do zwycięstwa. „Naszym hasłem jest międzynarodowa republika radziecka i nikt nie może nazwać tego utopią” – mówił, przekonując, że partia niemiecka za kilka miesięcy obejmie władzę. 4 marca zjazd jednogłośnie uchwalił założenie Międzynarodówki Komunistycznej. Eberlein, który nie chciał głosować przeciw, wstrzymał się od głosu. Tego samego dnia przyjęto platformę i tezy Lenina, a dawni przywódcy lewicy zimmerwaldzkiej ogłosili, że ruch zimmerwaldzki uważają za rozwiązany, bo wszystko, co było w nim rewolucyjne, przeszło do nowej Międzynarodówki.
Ostatniego dnia, 6 marca, kongres przyjął manifest „do proletariuszy całego świata”, napisany przez Trockiego, który na krótko przyjechał z frontu, bo na wschodzie zaczynała się ofensywa admirała Aleksandra Kołczaka. Manifest nawiązywał do „Manifestu komunistycznego” Marksa i Engelsa sprzed 72 lat i ogłaszał, że III Międzynarodówka jest „międzynarodówką czynu”, której zadaniem jest obalenie porządku burżuazyjnego. Pod tekstem podpisali się przedstawiciele kilkunastu partii, a jako pierwszy „Max Albert” w imieniu Niemiec. Kongres powołał Komitet Wykonawczy z siedzibą w Moskwie, w którym miały zasiąść partie najważniejszych krajów, a do czasu przyjazdu ich przedstawicieli pracę mieli prowadzić Rosjanie. Przewodniczącym Komitetu Wykonawczego został Zinowjew, a sekretarzem włosko-rosyjska socjalistka Angelica Bałabanowa.
„Międzynarodowa republika radziecka”
Komintern od początku określał swój cel otwarcie. W zamknięciu kongresu Lenin mówił, że zwycięstwo rewolucji proletariackiej w skali światowej jest zapewnione, a „założenie międzynarodowej republiki radzieckiej jest w drodze”. W odezwie na 1 maja 1919 roku Komitet Wykonawczy pisał, że w 1919 roku narodziła się wielka Międzynarodówka Komunistyczna, a w 1920 roku narodzi się „wielka międzynarodowa republika radziecka”. Statut przyjęty na II Kongresie w 1920 roku zapisał, że Komintern będzie walczył wszelkimi środkami, także zbrojnie, o obalenie międzynarodowej burżuazji i stworzenie międzynarodowej republiki radzieckiej jako etapu przejściowego do zniesienia państwa.
Nie była to tylko retoryka. Komintern nie miał być luźnym związkiem partii, jak jego poprzedniczka, lecz scentralizowaną „światową partią”, w której partie narodowe były sekcjami podporządkowanymi Komitetowi Wykonawczemu. Ponieważ Komitet działał w Moskwie, a pieniądze, kurierzy i instrukcje pochodziły z państwa radzieckiego, Komintern od pierwszych miesięcy łączył cele rewolucyjne z interesami rządu bolszewickiego.
Wiosna nadziei i rok 1920
Przez kilka miesięcy wydawało się, że przepowiednie mogą się spełnić. 21 marca 1919 roku na Węgrzech proklamowano Republikę Rad pod faktycznym przywództwem Béli Kuna, a w kwietniu w Monachium Bawarską Republikę Rad, w której władzę przejął Leviné. Obie upadły jeszcze w tym samym roku. Do Kominternu przystępowały kolejne partie, a jego II Kongres, obradujący od 19 lipca do 7 sierpnia 1920 roku w Piotrogrodzie i Moskwie, zbierał się w czasie, gdy Armia Czerwona szła na Warszawę. Delegaci śledzili na mapie postępy frontu. W wojnie z Polską bolszewicy widzieli szansę na przeniesienie rewolucji do Niemiec, a w zajętym Białymstoku powstał Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski z Marchlewskim i Feliksem Dzierżyńskim, który miał objąć władzę w Polsce. Klęska pod Warszawą w sierpniu 1920 roku zamknęła tę drogę.
II Kongres przyjął też tak zwane 21 warunków przyjęcia do Kominternu: partie członkowskie musiały zerwać z umiarkowanymi socjalistami, usunąć „reformistów”, przyjąć nazwę komunistycznych, tworzyć obok legalnych struktur nielegalny aparat i bezwzględnie wykonywać decyzje Komitetu Wykonawczego. Warunki rozbiły europejską lewicę. Jesienią 1920 roku większość Niezależnej Socjaldemokratycznej Partii Niemiec przeszła do KPD, która stała się partią masową, a w grudniu na zjeździe w Tours większość francuskich socjalistów utworzyła partię komunistyczną. Polska Komunistyczna Partia Robotnicza Polski, założona w grudniu 1918 roku i wkrótce zepchnięta do podziemia, była sekcją Kominternu od 1919 roku. W 1920 roku, posłuszna linii Moskwy, opowiedziała się po stronie Armii Czerwonej, co na długo odebrało komunistom poparcie w Polsce.
Długi cień Kominternu
Komintern powstał w przekonaniu, że rewolucja światowa jest kwestią miesięcy. Gdy nie nadeszła, stał się instrumentem polityki zagranicznej Związku Radzieckiego, a jego zwroty zaważyły na losach Europy i Azji w latach poprzedzających drugą wojnę światową.
Najbardziej brzemienne w skutki okazały się Niemcy. Komintern od początku zwalczał socjaldemokratów jako „zdrajców klasy robotniczej”, a w Niemczech dzieliła ich od komunistów pamięć o styczniu 1919 roku, gdy rząd socjaldemokratów rozbił powstanie spartakusowców. Od VI Kongresu w 1928 roku obowiązywała linia tak zwanego „trzeciego okresu”: socjaldemokrację uznano za „socjalfaszyzm”, czyli umiarkowane skrzydło faszyzmu, i głównego wroga. KPD pod kierownictwem Ernsta Thälmanna walczyła z SPD zaciekle, w sierpniu 1931 roku na polecenie Moskwy poparła nawet zainicjowane przez nacjonalistyczną prawicę i nazistów referendum w sprawie rozwiązania pruskiego Landtagu, które miało obalić rząd koalicyjny socjaldemokraty Otto Brauna. Podzielona lewica nie potrafiła wspólnie przeciwstawić się Adolfowi Hitlerowi. Po przejęciu władzy w 1933 roku naziści rozbili obie partie, a widmo komunistycznej rewolucji, którą Komintern głosił otwarcie, było jednym z argumentów, którymi Hitler przekonywał do siebie niemieckie elity.
Dopiero gdy Hitler okazał się zagrożeniem dla samego Związku Radzieckiego, Komintern zmienił kurs. VII Kongres w 1935 roku, prowadzony przez nowego sekretarza generalnego Georgiego Dimitrowa, ogłosił politykę frontów ludowych: sojuszy komunistów z socjalistami i liberałami przeciw faszyzmowi. W 1936 roku fronty ludowe wygrały wybory w Hiszpanii i Francji, a po wybuchu wojny domowej w Hiszpanii Komintern zorganizował Brygady Międzynarodowe, w których walczyły dziesiątki tysięcy ochotników, wśród nich Polacy. W Azji Komintern pomagał od 1921 roku Komunistycznej Partii Chin i naciskał na jej sojusz z Kuomintangiem, a po 1936 roku na wspólny front przeciw Japonii.
Samo istnienie Kominternu dało też nazwę porozumieniu, które połączyło przyszłych agresorów. 25 listopada 1936 roku Niemcy i Japonia zawarły pakt antykominternowski, formalnie wymierzony w Międzynarodówkę Komunistyczną, a w tajnym protokole w Związek Radziecki. W 1937 roku przystąpiły do niego Włochy, później Węgry, Mandżukuo i Hiszpania. Pakt był pierwszym krokiem do sojuszu państw osi.
W tym samym czasie Stalin niszczył ludzi Kominternu. W czasie wielkiej czystki zginęli współtwórcy Kominternu Zinowjew i Bucharin, a NKWD aresztowało setki zagranicznych komunistów mieszkających w Związku Radzieckim. Wielu z nich rozstrzelano, wśród nich Bélę Kuna i Hugona Eberleina, tego samego, który w 1919 roku jako jedyny nie poparł założenia Międzynarodówki. Najciężej dotknęło to Polaków: w latach 1937–1939 zginęła większość kierownictwa Komunistycznej Partii Polski, a w sierpniu 1938 roku Komintern rozwiązał całą partię pod zarzutem, że opanowali ją agenci polskiego wywiadu. Rok później, po zawarciu paktu Ribbentrop-Mołotow, Komintern nakazał komunistom na całym świecie uznać wojnę z Niemcami za „imperialistyczną” i nie popierać własnych rządów walczących z Hitlerem.
Gdy Związek Radziecki potrzebował zaufania Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych, Stalin uznał Komintern za zbędny. 15 maja 1943 roku Prezydium Komitetu Wykonawczego postanowiło rozwiązać Międzynarodówkę, a w czerwcu decyzja weszła w życie. Jej aparat przeszedł do wydziału Komitetu Centralnego partii radzieckiej, którym nadal kierował Dimitrow. To ludzie wyszkoleni w Kominternie założyli w 1942 roku w okupowanej Polsce Polską Partię Robotniczą, a po wojnie objęli władzę w krajach Europy Środkowej. W 1947 roku Stalin powołał następcę Kominternu, Kominform. Światowej republiki rad, zapowiadanej w marcu 1919 roku, nie było, ale organizacja założona na Kremlu przez kilkudziesięciu ludzi na dwadzieścia lat wpisała się w politykę Europy jako źródło nadziei jednych i strachu drugich.
Źródła
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 21 marca 1919 · PolitykaProklamacja Węgierskiej Republiki Rad21 marca 1919 socjaldemokraci i komuniści przejęli władzę w Budapeszcie i ogłosili dyktaturę proletariatu. Faktycznym przywódcą nowego państwa był Béla Kun.
- 4 stycznia 1919 · PolitykaPowstanie Spartakusa4 stycznia 1919 Ebert odwołał szefa policji w Berlinie. Wybuchło powstanie, które Freikorpsy stłumiły w tydzień. 15 stycznia zabito Liebknechta i Luksemburg.
- 1 sierpnia 1919 · PolitykaUpadek Węgierskiej Republiki Rad1 sierpnia 1919, gdy Rumuni szli na Budapeszt, rząd Béli Kuna ustąpił, a on sam uciekł do Austrii. Władzę objął socjaldemokrata Gyula Peidl.
- 7 listopada 1917 · PolitykaRewolucja październikowa7 listopada 1917 bolszewicy Lenina niemal bez walki przejęli Piotrogród i obalili Rząd Tymczasowy. Zaczęła się droga do wojny domowej i Związku Radzieckiego.