Polska
Tadeusz Kutrzeba
Komendant Wyższej Szkoły Wojennej (1928–1939), dowódca Armii „Poznań” (1939), zastępca dowódcy Armii „Warszawa” (1939), generał dywizji

- Urodzony:
- 15 kwietnia 1886, Kraków (Austro-Węgry)
- Zmarł:
- 8 stycznia 1947, Londyn
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Tadeusz Kutrzeba, Polska, kampania wrześniowa, wojna polsko-bolszewicka
- Fotografia:
- autor nieznany, domena publiczna, Wikimedia Commons
Tadeusz Kutrzeba należał do najlepiej wykształconych i najbardziej cenionych oficerów sztabowych II Rzeczypospolitej. Inżynier wojskowy z armii austro-węgierskiej, w wojnie z bolszewikami był szefem sztabu kolejnych związków dowodzonych przez Edwarda Rydza-Śmigłego, a przez ponad dziesięć lat kierował Wyższą Szkołą Wojenną, kuźnią polskich oficerów dyplomowanych. We wrześniu 1939 roku dowodził Armią „Poznań” i był twórcą jedynej wielkiej polskiej operacji zaczepnej kampanii, bitwy nad Bzurą. Kilka dni po jej przegraniu podpisał kapitulację Warszawy. Wojnę spędził w niemieckiej niewoli, a po jej zakończeniu zaczął pisać historię polskiego Września.
Oficer cesarskiej armii
Urodził się 15 kwietnia 1886 roku w Krakowie (część źródeł podaje rok 1885), w rodzinie Tomasza, kapitana armii austro-węgierskiej, i Ludwiki z domu Szula. Wybrał drogę ojca. Uczył się w wojskowych szkołach realnych w Fischau koło Wiener Neustadt i w Hranicach na Morawach, maturę zdał w 1903 roku w Wiedniu. Następnie studiował w Technicznej Akademii Wojskowej w Mödling, którą w 1906 roku ukończył jako prymus. Jako podporucznik wybrał służbę w batalionie pionierów w rodzinnym Krakowie. W latach 1910–1913 uczył się na wyższym kursie inżynieryjnym w Wiedniu, a potem trafił do dyrekcji inżynierii w Sarajewie, gdzie projektował umocnienia na granicy z Czarnogórą. Był w mieście w czerwcu 1914 roku, gdy zamach na arcyksięcia Franciszka Ferdynanda rozpoczął drogę do wielkiej wojny.
W czasie I wojny światowej służył w sztabach, najpierw na froncie serbskim, potem jako oficer łącznikowy przy niemieckich dowództwach w Karpatach, na froncie włoskim w Tyrolu, w Siedmiogrodzie i na froncie rumuńskim, na Wołyniu, a w 1918 roku w bazie w Braile nad Dunajem. Poznał w ten sposób z bliska sposób dowodzenia w armii niemieckiej i austro-węgierskiej, wiedzę, z której korzystał przez całe późniejsze życie.
W wojnie z bolszewikami
W listopadzie 1918 roku zgłosił się do Polskiej Komisji Likwidacyjnej w Krakowie, a 29 listopada został przyjęty do Wojska Polskiego jako kapitan i skierowany do Sztabu Generalnego, gdzie kierował sekcją planów. Jesienią 1919 roku został szefem sztabu 1 Dywizji Piechoty Legionów płk. Edwarda Rydza-Śmigłego. Opracował plan operacji dyneburskiej, w której w styczniu 1920 roku Polacy razem z Łotyszami zdobyli Dyneburg, za co otrzymał Order Virtuti Militari. Wiosną 1920 roku jako szef sztabu grupy Rydza-Śmigłego, a potem 3 Armii, brał udział w wyprawie kijowskiej, a w czasie odwrotu był szefem sztabu Frontu Południowo-Wschodniego.
W sierpniu 1920 roku, w czasie bitwy warszawskiej, kierował sztabem Frontu Środkowego, a następnie 2 Armii, która we wrześniu i październiku walczyła w bitwie nad Niemnem i ścigała wojska radzieckie ku Grodnu i Lidzie. Wojna z bolszewikami związała go na długie lata z Rydzem-Śmigłym. Później opisał jej kampanie w książkach o bitwie nad Niemnem (1926) i wyprawie kijowskiej (1927).
Sztabowiec i wychowawca kadr
Po wojnie wykładał taktykę w Szkole Sztabu Generalnego i pracował nad regulaminami, a od końca 1921 roku kierował wydziałem operacyjnym biura Ścisłej Rady Wojennej, które według koncepcji Józefa Piłsudskiego miało być w czasie pokoju zalążkiem sztabu Naczelnego Wodza. W 1922 roku został pułkownikiem. W czasie przewrotu majowego w 1926 roku opowiedział się po stronie rządu, ale nie walczył z wojskami Piłsudskiego i po zamachu pozostał na stanowiskach. W grudniu 1926 roku został zastępcą szefa Sztabu Generalnego, a w 1927 roku generałem brygady.
9 października 1928 roku objął komendę Wyższej Szkoły Wojennej w Warszawie, po odejściu francuskich wykładowców, i kierował nią do 1939 roku. Stworzył w niej polską kadrę profesorską i wykształcił większość oficerów dyplomowanych, którzy we wrześniu 1939 roku zajmowali stanowiska w sztabach. Pisał dużo, zwłaszcza w miesięczniku „Bellona”. Uważał, że przyszła wojna będzie wojną manewrową, zdominowaną przez lotnictwo i broń pancerną, i opowiadał się za obroną ruchową i zwrotami zaczepnymi. Bezskutecznie proponował tworzenie zmotoryzowanych oddziałów przeciwpancernych jako ruchomych odwodów.
Gdy po śmierci Piłsudskiego Rydz-Śmigły został Generalnym Inspektorem Sił Zbrojnych, pozycja Kutrzeby wzrosła. Od listopada 1935 roku był generałem do prac przy Generalnym Inspektorze, odpowiadał za studia operacyjne dotyczące Wielkopolski i analizował potencjał wojenny Rzeszy. W 1936 roku przygotował studium o możliwościach wojennych Niemiec i Polski. Na przełomie 1937 i 1938 roku pod jego kierunkiem ppłk Stefan Mossor opracował „Studium planu strategicznego Polski przeciw Niemcom”, przez lata przypisywane samemu Kutrzebie jako jego memoriał. Studium przewidywało, że w wojnie z Niemcami Polska nie obroni całego terytorium i będzie musiała wytrzymać do czasu wejścia do walki sojuszników.
Armia „Poznań”
Wiosną 1939 roku, po zajęciu Czech i żądaniach wobec Polski, Kutrzeba został generałem dywizji ze starszeństwem z 19 marca i inspektorem armii, a 23 marca dowódcą Armii „Poznań”, która miała bronić Wielkopolski. Jej położenie w wysuniętym na zachód „balkonie” było niebezpieczne, ale niemiecki plan kierował główne uderzenia na sąsiednie armie. W pierwszych dniach kampanii wrześniowej Armia „Poznań” niemal nie walczyła. Kutrzeba proponował Naczelnemu Wodzowi uderzenie na skrzydło niemieckiej 8 Armii, która nacierała na Armię „Łódź”, lecz Rydz-Śmigły odmówił i nakazał odwrót na Warszawę.
8 września, gdy Niemcy doszli do przedmieść stolicy, Kutrzeba uzyskał od szefa sztabu Naczelnego Wodza, gen. Wacława Stachiewicza, zgodę na natarcie. 9 września armie „Poznań” i „Pomorze”, którą dowodził gen. dyw. Władysław Bortnowski, uderzyły przez Bzurę na skrzydło 8 Armii gen. Johannesa Blaskowitza. Tak zaczęła się bitwa nad Bzurą, największa bitwa kampanii. Przez trzy dni Polacy posuwali się na południe i rozbili niemiecką 30 Dywizję Piechoty, ale dowództwo Grupy Armii „Południe” gen. Gerda von Rundstedta ściągnęło nad Bzurę dywizje pancerne spod Warszawy i zamknęło polskie armie w okrążeniu. 12 września Kutrzeba przerwał natarcie i próbował przebić się na wschód. Po nieudanym natarciu Armii „Pomorze” pod Łowiczem 14 września i koncentrycznym ataku niemieckim, wspieranym przez masowe naloty, oba zgrupowania zostały rozbite. Kutrzeba ze swoim sztabem przebił się przez Puszczę Kampinoską i 22 września dotarł do Warszawy.
Kapitulacja Warszawy
W oblężonej stolicy został zastępcą gen. dyw. Juliusza Rómmla, dowódcy Armii „Warszawa”, który kierował obroną miasta. Gdy w mieście zabrakło wody, światła i amunicji, a naloty i ostrzał zabijały tysiące cywilów, Rómmel zdecydował o rozpoczęciu rozmów z Niemcami i powierzył je Kutrzebie. Rankiem 27 września Kutrzeba rozpoczął rokowania z Blaskowitzem, swoim przeciwnikiem znad Bzury, a 28 września w Rakowcu na przedmieściach Warszawy podpisał akt kapitulacji stolicy. Układ przyznawał obrońcom honorowe warunki: oficerowie szli do niewoli z prawem zachowania szabel, a podoficerowie i szeregowi mieli po pewnym czasie zostać zwolnieni.
W niewoli i na emigracji
Po kapitulacji poszedł do niewoli. Przebywał kolejno w oflagach w Hohnstein i Königstein, od jesieni 1940 roku w obozie dla generałów w Johannisbrunn, a od kwietnia 1942 roku w Oflagu VII A Murnau. W Murnau zorganizował tajne kursy przygotowujące młodszych oficerów do studiów w Wyższej Szkole Wojennej. Po wyzwoleniu obozu przez Amerykanów w 1945 roku dowodził skupiskiem byłych polskich jeńców.
W 1945 roku przyjechał do Londynu. Odrzucił propozycję objęcia urzędu ministra obrony narodowej w rządzie RP na uchodźstwie i stanął na czele powołanej w październiku 1945 roku Komisji Historycznej Kampanii Wrześniowej i Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Brał udział w tworzeniu Instytutu im. gen. Władysława Sikorskiego w Londynie. Rozważał powrót do kraju, ale uniemożliwiła mu go choroba nowotworowa. Zmarł 8 stycznia 1947 roku w Londynie i został pochowany z honorami wojskowymi na cmentarzu Brookwood. W 1957 roku, zgodnie z jego wolą, prochy przewieziono do Polski i złożono w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Pośmiertnie otrzymał Krzyż Komandorski Orderu Virtuti Militari.
Znaczenie
Kutrzeba był typowym przedstawicielem pokolenia oficerów, którzy wynieśli wykształcenie z armii zaborczych i zbudowali na nim armię niepodległej Polski. Jako sztabowiec i wykładowca należał do najwybitniejszych w II Rzeczypospolitej. Rozumiał zmiany, jakie w wojnie przyniosły czołgi i lotnictwo, choć jako komendant szkoły nie miał wpływu na zbrojenia. We wrześniu 1939 roku okazał się jednym z niewielu polskich dowódców armii, którzy zachowali inicjatywę i panowanie nad swoimi wojskami. Bitwa nad Bzurą nie mogła zmienić losów kampanii, ale wstrzymała na kilka dni niemiecki atak na Warszawę i dała obrońcom stolicy czas.
Do końca życia był przekonany, że gdyby Naczelny Wódz zgodził się na jego uderzenie kilka dni wcześniej, wynik mógł być inny. Krytycy zarzucali mu z kolei, że zbyt długo prowadził natarcie na południe zamiast od razu przebijać się do Warszawy. Swoją wersję przedstawił w pracach pisanych w niewoli i na emigracji, m.in. w „Wojnie bez walnej bitwy” i w studium „Bitwa nad Bzurą (9–22 września 1939 r.)”, wydanym w Warszawie w 1958 roku. W PRL jego pamięć przywrócono stosunkowo wcześnie: w 1957 roku sprowadzono jego prochy, a w 1961 roku jego imieniem nazwano ulicę w Warszawie. Od 2020 roku przed Akademią Sztuki Wojennej, następczynią kierowanej przez niego uczelni, stoi jego pomnik.
Źródła
Dowodził w bitwach
(02)W opisach bitew
(01)Najczęściej obok
Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.