TheSecondWar.pl
en
← Wszystkie postacie

Polska

Stefan Starzyński

Komisaryczny prezydent Warszawy (1934–1939), Komisarz Cywilny przy Dowództwie Obrony Warszawy (1939)

Stefan Starzyński
Urodzony:
19 sierpnia 1893, Warszawa (Imperium Rosyjskie)
Zmarł:
1939, nieznane (według śledztwa IPN Warszawa lub okolice)
Autor:
Natalia
Tagi:
Stefan Starzyński, Polska, kampania wrześniowa, III Rzesza
Fotografia:
Jan Malarski (active 1903-1937), domena publiczna, Wikimedia Commons

Stefan Starzyński był ekonomistą i politykiem obozu piłsudczykowskiego, który w 1934 roku, bez wyboru, z nominacji rządu, objął urząd prezydenta Warszawy. Przez pięć lat zmieniał ją w nowoczesną stolicę, a we wrześniu 1939 roku, gdy rząd i naczelne władze wojskowe opuściły miasto, został w nim i stał się przywódcą jego cywilnej obrony. Jego codzienne przemówienia radiowe z oblężonej Warszawy uczyniły z niego symbol polskiego oporu w pierwszych tygodniach drugiej wojny światowej. Po kapitulacji nie uciekł i nie przeszedł do podziemia. W październiku 1939 roku aresztowało go Gestapo; zginął z rąk Niemców w okolicznościach, których do dziś nie ustalono.

Młodość i Legiony

Urodził się 19 sierpnia 1893 roku w Warszawie, na Powiślu, jako najmłodszy z trzech synów Alfonsa i Jadwigi z Lipskich, rodziny wywodzącej się ze zubożałej szlachty o tradycjach powstańczych. Dzieciństwo spędził w Łowiczu, gdzie w 1905 roku jako uczeń wziął udział w strajku szkolnym przeciw rusyfikacji. Później uczył się w polskich szkołach prywatnych w Warszawie. W 1910 roku policja znalazła u niego nielegalny „Robotnik”; wyrzucony ze szkoły, odsiedział miesiąc w X Pawilonie Cytadeli. Należał do niepodległościowej młodzieży postępowej („Filarecji”), a w 1912 roku wstąpił do Związku Strzeleckiego, gdzie przyjął pseudonim „Lew”. W 1914 roku ukończył Kursy Handlowe Augusta Zielińskiego, późniejszą Szkołę Główną Handlową, pracą o gospodarczej zależności Królestwa Polskiego od Rosji.

W czasie pierwszej wojny światowej działał jako agitator i werbownik do Legionów Polskich, m.in. w powiatach wieluńskim i pińczowskim. Gdy w 1916 roku Józef Piłsudski wstrzymał werbunek, Starzyński złożył dymisję i poszedł na front; służył w 5 pułku piechoty Legionów. W czasie kryzysu przysięgowego w lipcu 1917 roku odmówił przysięgi na braterstwo broni z Niemcami i Austro-Węgrami i został internowany przez Niemców w obozie w Beniaminowie, z którego zwolniono go na początku 1918 roku. Działał potem w Polskiej Organizacji Wojskowej.

Żołnierz i urzędnik niepodległej Polski

W listopadzie 1918 roku zgłosił się w Lublinie do Edwarda Rydza-Śmigłego i wstąpił do Wojska Polskiego. Służył w sztabach podczas wojny polsko-ukraińskiej, potem w wywiadzie wojskowym; w grudniu 1919 roku eskortował do Warszawy atamana Symona Petlurę. Latem 1920 roku na własną prośbę poszedł na front wojny z bolszewikami jako oficer sztabu dywizji i walczył na Wołyniu z Armią Konną Siemiona Budionnego. W 1921 roku przeszedł do rezerwy w stopniu kapitana.

W latach 1921–1924 był sekretarzem generalnym Polskiej Komisji Reewakuacyjnej i Specjalnej, która w Moskwie dochodziła zwrotu dóbr wywiezionych przez Rosję, zgodnie z traktatem ryskim. Pobyt w Rosji Sowieckiej opisał później w broszurach o polityce narodowościowej i warunkach życia w ZSRR. W połowie lat dwudziestych zbliżył się do kręgu młodych piłsudczyków skupionych wokół Adama Skwarczyńskiego i Adama Koca i w 1926 roku opracował „Program Rządu Pracy”, wizję państwa aktywnie kierującego gospodarką.

Po przewrocie majowym 1926 roku stał się jednym z głównych ekonomistów sanacji. W Ministerstwie Skarbu był dyrektorem departamentu, a w latach 1929–1932 podsekretarzem stanu. Był zwolennikiem umiarkowanego etatyzmu, inwestycji państwowych i silnej waluty, co wiodło go do sporów z liberalnymi ministrami. Z ramienia BBWR zasiadał w Sejmie wybranym w 1930 roku. Jego polityka kadrowa w ministerstwie budziła zarzuty politycznych czystek, a w 1932 roku oskarżono go o łapówki od kartelu drożdżowego; sąd uznał to za pomówienie i skazał oskarżycieli. W latach 1932–1934 był wiceprezesem Banku Gospodarstwa Krajowego, a w 1933 roku jako komisarz generalny z powodzeniem przeprowadził Pożyczkę Narodową, która przyniosła państwu 316 milionów złotych.

Prezydent Warszawy

W 1934 roku władze rozwiązały wybieraną Radę Miejską Warszawy i wprowadziły zarząd komisaryczny. Na wniosek Walerego Sławka Starzyński został 30 lipca 1934 roku mianowany komisarycznym prezydentem stolicy. Warszawiacy przyjęli go chłodno, jako człowieka narzuconego przez rząd bez demokratycznego mandatu. Opozycja zarzucała mu zwolnienia tysięcy pracowników miejskich, obniżki płac i rozrzutność na cele reprezentacyjne.

Pięć lat jego rządów odmieniło jednak miasto. Uporządkował finanse, a pieniądze przeznaczał na inwestycje: oddano do użytku blisko trzydzieści budynków szkolnych, rozbudowano szpitale, ośrodki zdrowia i opiekę społeczną, sieć wodociągów, kanalizacji, gazu i tramwajów, położono ponad 2,7 miliona metrów kwadratowych nowych nawierzchni ulic, przybyło parków i bulwarów nad Wisłą. Dokończono gmach Muzeum Narodowego, a akcja „Warszawa w kwiatach i zieleni” zmieniła wygląd kamienic. Starzyński dbał o zabytki, powołał Komisję Opieki nad Zabytkami i Muzeum Dawnej Warszawy, wspierał turystykę i lokalny patriotyzm. Patronował ambitnym planom urbanistycznym: dzielnicy reprezentacyjnej na Polu Mokotowskim, metru, nowemu dworcowi głównemu i Powszechnej Wystawie Krajowej zaplanowanej na 1944 rok. Większość z nich przekreśliła wojna. Od 1934 roku był też prezesem Związku Miast Polskich.

Po śmierci Piłsudskiego związał się ze środowiskiem Rydza-Śmigłego i w 1937 roku budował miejskie struktury Obozu Zjednoczenia Narodowego. Kierowany przez niego blok wyborczy w wyborach do Rady Miejskiej w grudniu 1938 roku, chcąc pozyskać wyborców prawicy, sięgał po hasła antysemickie, domagając się ograniczenia udziału Żydów w gospodarce miasta. Blok zdobył najwięcej mandatów, ale nie większość; w marcu 1939 roku Rada wybrała socjalistę Tomasza Arciszewskiego, który nie uzyskał jednak wymaganej większości, więc premier powierzył urząd Starzyńskiemu jako prezydentowi tymczasowemu. Od listopada 1938 roku był senatorem. W maju 1939 roku zmarła jego druga żona Paulina; latem, czując zbliżającą się wojnę, Starzyński spisał testament.

Wrzesień 1939

Przed wojną przygotował miasto do obrony przeciwlotniczej: gromadził zapasy żywności i opału, a 24 sierpnia wezwał mieszkańców do kopania rowów przeciwlotniczych, na co odpowiedziały dziesiątki tysięcy ludzi. Od pierwszego dnia wojny, gdy na miasto spadły pierwsze bomby, organizował pomoc dla poszkodowanych i uchodźców, a 4 września powołał Straż Obywatelską w miejsce uciekającej policji. Gdy 5–7 września Warszawę opuściły rząd, Naczelny Wódz i komisarz rządu na stolicę, a apel radiowy ppłk. Romana Umiastowskiego wywołał masową ucieczkę mężczyzn, Starzyński został. Nie jest do końca jasne, czy odmówił wykonania rozkazu ewakuacji, jak głosi legenda, czy też zwolniły go z niej władze wojskowe; pewne jest, że w nocy z 6 na 7 września zdecydował, że miejska administracja zostaje w mieście.

8 września dowódca obrony Warszawy gen. bryg. Walerian Czuma mianował go Komisarzem Cywilnym przy Dowództwie Obrony Warszawy. Starzyński stał się zwierzchnikiem wszystkich władz cywilnych w mieście i, jak piszą historycy, niekwestionowanym duchowym przywódcą obrony. Odtworzył rozbitą administrację, kierował zaopatrzeniem, służbą zdrowia, strażą pożarną i budową barykad, codziennie objeżdżał zniszczone dzielnice. 12 września wezwał ochotników, z których utworzono dwa bataliony obrony Warszawy. Przez radiostację „Warszawa II” przemawiał codziennie, potępiając bombardowania miasta i ataki na szpitale, wzywając do wytrwałości i apelując do Czerwonego Krzyża i zachodnich sojuszników. Nalegał, bezskutecznie, by dowódca Armii „Warszawa” gen. dyw. Juliusz Rómmel pomógł walczącym nad Bzurą. Według zapisków szefa propagandy obrony, ppłk. Wacława Lipińskiego, gdy po okrążeniu miasta i wkroczeniu Armii Czerwonej Rómmel chciał utworzyć własny rząd, Starzyński sprzeciwił się temu, broniąc ciągłości legalnych władz. 23 września mianował Adama Czerniakowa prezesem Gminy Żydowskiej w Warszawie.

Tego samego dnia, zanim zniszczenie elektrowni uciszyło radio, wygłosił ostatnie przemówienie, zapamiętane jako testament obrony: „Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. […] I choć tam, gdzie miały być wspaniałe sierocińce, gruzy leżą, choć tam, gdzie miały być parki, dziś są barykady, gęsto trupami pokryte, choć płoną nasze biblioteki, choć palą się szpitale – nie za lat pięćdziesiąt, nie za lat sto, lecz dziś Warszawa, broniąca honoru Polski, jest u szczytu swej wielkości i sławy”. 24 września Rómmel odznaczył go Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari. Po nalocie 25 września, w którym zginął m.in. wiceprezydent Jan Około-Kułak, Starzyński deklarował gotowość dalszej walki, ale decyzję o kapitulacji podjęło dowództwo wojskowe. Na prośbę gen. dyw. Tadeusza Kutrzeby uczestniczył w rokowaniach 28 września w sprawach cywilnych.

Pod okupacją i śmierć

Miał możliwość odlotu na Litwę, a gen. Michał Tokarzewski-Karaszewicz, twórca Służby Zwycięstwu Polski, proponował mu upozorowanie śmierci i zejście do konspiracji. Starzyński odmówił. Komendant Straży Obywatelskiej Janusz Regulski i ppłk Lipiński przekonywali go, że ucieczka zmarnowałaby autorytet zdobyty we wrześniu, a postaci znanej na świecie Niemcy nie odważą się skrzywdzić. Przez kilka tygodni pod nadzorem niemieckiego komisarza kierował odgruzowywaniem miasta, uruchamianiem elektrowni, wodociągów i tramwajów oraz wyżywieniem głodującej ludności. W czasie defilady zwycięstwa, którą Adolf Hitler przyjmował w Warszawie 5 października, był wraz z innymi zakładnikami zamknięty w ratuszu. Potajemnie pomagał podziemiu: kazał wystawić fałszywe dokumenty dla oficerów SZP i przekazał im pieniądze z miejskiej kasy. Niemiecka policja bezpieczeństwa uznała go już w październiku za przywódcę „aktywistów polskiego ruchu oporu”.

27 października 1939 roku, dzień po proklamowaniu Generalnego Gubernatorstwa i po przyjeździe do Warszawy Heinricha Himmlera, dwóch oficerów SS wyprowadziło go z gabinetu w ratuszu. Był przesłuchiwany w siedzibie Gestapo w alei Szucha, potem więziony w areszcie przy ulicy Daniłowiczowskiej i na Pawiaku, pod niemiecką strażą i bez nazwiska. Według relacji odmówił ucieczki, którą przygotowało podziemie, bojąc się represji wobec polskich strażników. 23 grudnia 1939 roku rodzinie powiedziano, że rano wywieziono go w nieznanym kierunku; Gestapo twierdziło potem, że zwolniony prezydent „uciekł”.

Jego losów nie wyjaśniono do dziś. Śledztwo Instytutu Pamięci Narodowej, zakończone w 2014 roku, przyjęło na podstawie zeznań tłumacza warszawskiego Gestapo, że Starzyński został rozstrzelany przez funkcjonariuszy Gestapo między 21 a 23 grudnia 1939 roku w Warszawie lub jej okolicach, a jego ciało zakopano w nieznanym lesie. Historyk Tomasz Szarota uważa te zeznania za niewystarczające i przychyla się do relacji świadków, według których prezydent był więziony w obozie Dachau i zamordowany tam w październiku 1943 roku; tę datę i miejsce wpisano w powojennym sądowym postanowieniu o uznaniu go za zmarłego. Żadnej z wersji nie potwierdzają niemieckie dokumenty, a ciała nie odnaleziono.

Pamięć

Starzyński był człowiekiem sanacji, z jej autorytarnym stylem rządzenia i ciemnymi kartami, ale w pamięci zbiorowej pozostał przede wszystkim prezydentem, który nie opuścił swojego miasta. Już w czasie wojny stał się bohaterem wierszy, m.in. „Pieśni o Stefanie Starzyńskim” Jana Lechonia. Ma symboliczny grób w Alei Zasłużonych na Powązkach i kilka pomników w Warszawie, m.in. na placu Bankowym. Jego imię noszą ulice, szkoły i Las Kabacki. W 2010 roku pośmiertnie odznaczono go Orderem Orła Białego. Zachowane nagrania jego wrześniowych przemówień należą do najbardziej znanych dźwięków polskiego września: głos prezydenta, który zapowiedział, że Warszawa będzie się bronić, i który został z nią do końca.

Źródła

  1. Stefan Starzyński · Wikipedia (pl)
  2. Stefan Starzyński · Wikipedia (en)

Dowodził w bitwach

(01)

W opisach bitew

(01)

Najczęściej obok

Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.

Na osi czasu

(05)