Raeder proponuje zajęcie Norwegii
- Kategoria:
- Wojsko
- Data:
- 10 października 1939
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Erich Raeder, Kriegsmarine, Norwegia, Adolf Hitler
10 października 1939 roku, cztery dni po tym, jak Adolf Hitler zaproponował w Reichstagu pokój Wielkiej Brytanii i Francji, i dzień po wydaniu dyrektywy o przygotowaniu ataku na zachodzie, w Kancelarii Rzeszy złożył mu raport naczelny dowódca Kriegsmarine, wielki admirał Erich Raeder. Obok spraw bieżącej wojny morskiej z Wielką Brytanią poruszył temat, którego do tej pory nikt w niemieckim kierownictwie nie stawiał na porządku dnia: Norwegię. Przedstawił Hitlerowi, jak groźne byłoby dla Niemiec zajęcie norweskiego wybrzeża przez Brytyjczyków i jakie korzyści dałyby Rzeszy własne bazy w tym kraju. Popularne kalendaria mówią, że przywódcy marynarki zasugerowali Hitlerowi konieczność zajęcia Norwegii. Tak sformułowana teza nieco wyprzedza fakty: Raeder nie zażądał tego dnia inwazji, a Hitler nie podjął żadnej decyzji. Ale to od tej rozmowy zaczęła się droga, która w kwietniu 1940 roku doprowadziła do niemieckiego ataku na Norwegię i Danię.
Norwegia w myśleniu niemieckiej marynarki
Doświadczenie pierwszej wojny światowej ciążyło na niemieckich admirałach. Flota Pełnomorska przez cztery lata stała zamknięta w portach nad Morzem Północnym, bo Royal Navy, opierając się na Szkocji i Orkadach, zamknęła jej wyjście na ocean między Szkocją a Norwegią. Blokada morska, której Niemcy nie zdołały przełamać, przyczyniła się do ich klęski. W latach dwudziestych wiceadmirał Wolfgang Wegener, autor wydanej w 1929 roku książki „Die Seestrategie des Weltkrieges” (Strategia morska wojny światowej), dowodził, że błąd polegał na złym położeniu geograficznym baz: flota, która chce walczyć z Wielką Brytanią, potrzebuje wyjścia na Atlantyk, a to mogą dać tylko porty w Norwegii lub we Francji. Raeder odnosił się do Wegenera niechętnie, ale jego myśl krążyła w korpusie oficerskim i powracała po wybuchu nowej wojny.
Drugim powodem była ruda żelaza. Niemiecki przemysł zbrojeniowy zależał od importu wysokoprocentowej rudy ze szwedzkiej Laponii, z kopalń w Kirunie i Gällivare. Przed wojną Szwecja dostarczała Rzeszy około 9–10 milionów ton rocznie, mniej więcej 40 procent całego importu rudy. Latem większość szła przez port w Luleå nad Zatoką Botnicką i dalej przez Bałtyk, ale zimą zatoka zamarzała. Wtedy rudę wożono koleją do norweskiego, niezamarzającego portu w Narwiku, a stamtąd statkami wzdłuż norweskiego wybrzeża, wewnątrz pasa wód terytorialnych osłoniętego szkierami. Dopóki Norwegia była neutralna, niemieckie rudowce płynęły tą drogą bezpiecznie, poza zasięgiem brytyjskich okrętów blokujących Morze Północne. Gdyby Brytyjczycy zajęli norweskie porty albo choćby zaminowali te wody, Rzesza straciłaby zimą jedno z głównych źródeł surowca.
Przygotowanie raportu
Pierwszy impuls przyszedł z dowództwa floty. Pod koniec września 1939 roku admirał Rolf Carls, dowódca Grupy Marynarki Wojennej „Wschód”, napisał do Raedera list, w którym zwracał uwagę na znaczenie norweskiego wybrzeża i niebezpieczeństwo, że uprzedzą Niemców Brytyjczycy. 3 października Raeder polecił sztabowi kierownictwa wojny morskiej (Seekriegsleitung) przeanalizować sprawę „uzyskania baz w Norwegii”. Sporządzona tego dnia notatka stawiała pytania: które norweskie porty nadają się na bazy, czy można je uzyskać bez walki, a jeśli nie, to czy można je zdobyć siłą wbrew woli Norwegii, i jak je potem bronić. Trybunał w Norymberdze zwrócił później uwagę, że w dokumencie nie było mowy o uprzedzaniu aliantów, tylko o „poprawie położenia strategicznego i operacyjnego” Niemiec. 9 października swoją opinię przedstawił dowódca okrętów podwodnych, kontradmirał Karl Dönitz. Za najlepsze miejsce na bazę uznał Trondheim, a jako rozwiązanie uzupełniające zaproponował punkt zaopatrywania okrętów w paliwo w Narwiku.
Zbiegło się to z rozmowami, które Kriegsmarine prowadziła równocześnie z nowym partnerem Rzeszy. Na początku października Związek Radziecki, związany z Niemcami paktem z sierpnia i traktatem o granicach i przyjaźni, zgodził się udostępnić niemieckiej marynarce zatokę na Półwyspie Kolskim, nazwaną później Basis Nord. Daleka i odcięta od kraju zatoka nie mogła jednak zastąpić prawdziwych baz nad Atlantykiem.
Raport z 10 października
10 października Raeder przedstawił Hitlerowi wnioski. Jak sam opisał w sporządzonym w styczniu 1944 roku memoriale, który po wojnie trafił do akt procesu norymberskiego, mówił o tym, jak niekorzystne byłoby dla Niemiec zajęcie Norwegii przez Brytyjczyków: Royal Navy panowałaby nad wyjściem z Bałtyku i nad dostępem do Morza Północnego, brytyjskie lotnictwo zyskałoby bazy bliżej Rzeszy, a dowóz szwedzkiej rudy zostałby przerwany. Przeciwstawił temu korzyści z posiadania norweskiego wybrzeża przez Niemcy, zwłaszcza baz dla okrętów podwodnych, którym łatwiej byłoby stamtąd wychodzić na Atlantyk. Wskazał Trondheim jako najlepszy port. Według jego relacji Hitler od razu dostrzegł wagę problemu, poprosił o pozostawienie notatek i powiedział, że sam się nad sprawą zastanowi.
Na tym się na razie skończyło. Hitler myślał wtedy przede wszystkim o ofensywie na zachodzie, którą chciał rozpocząć jeszcze jesienią, i nie zamierzał rozpraszać sił. Wojsko i lotnictwo nie okazały zainteresowania operacją, która wymagałaby przerzucenia wojsk przez morze kontrolowane przez silniejszą flotę brytyjską. Przez kolejne dwa miesiące sprawą zajmowała się tylko marynarka.
Rosenberg i Quisling
Drugą drogą dotarł do Hitlera ten sam temat za sprawą ideologa partii Alfreda Rosenberga, kierującego Urzędem Polityki Zagranicznej NSDAP. Od lat utrzymywał on kontakty z norweskim politykiem skrajnej prawicy Vidkunem Quislingiem, byłym ministrem obrony i przywódcą niewielkiej faszystowskiej partii Nasjonal Samling, która w wyborach nie zdobyła ani jednego mandatu. W październiku i listopadzie marynarka współpracowała w sprawie Norwegii z organizacją Rosenberga. Na początku grudnia 1939 roku Quisling przyjechał do Berlina. 11 grudnia przyjął go Raeder, któremu Norweg przedstawił plan zamachu stanu z niemiecką pomocą i przekonywał, że rząd w Oslo potajemnie zgodzi się na brytyjskie lądowanie. Nazajutrz Raeder zrelacjonował to Hitlerowi. Hitler spotkał się z Quislingiem 14 i 18 grudnia (wyrok trybunału norymberskiego mówi o 16 grudnia), obiecał mu pieniądze i polecił naczelnemu dowództwu Wehrmachtu (OKW) zbadać możliwość operacji w Norwegii.
Od studium do inwazji
Wstępne studium OKW, nazwane „Studie Nord”, powstało w styczniu 1940 roku. 27 stycznia Wilhelm Keitel utworzył osobny sztab do planowania operacji, której nadano kryptonim „Weserübung”. Decyzję przyspieszyło zdarzenie z 16 lutego 1940 roku: brytyjski niszczyciel HMS „Cossack” wszedł do norweskiego fiordu i uwolnił z niemieckiego okrętu zaopatrzeniowego „Altmark” blisko 300 jeńców, marynarzy z zatopionych przez „Admirala Grafa Spee” statków. Norweska straż nie przeszkodziła ani Niemcom w przewożeniu jeńców, ani Brytyjczykom w ich uwolnieniu, co Hitler uznał za dowód, że Norwegia nie obroni swojej neutralności. 21 lutego dowódcą operacji został generał Nikolaus von Falkenhorst, a 1 marca Hitler wydał dyrektywę o zajęciu Danii i Norwegii. Miało ono „zapobiec brytyjskiemu wtargnięciu do Skandynawii i na Bałtyk”, zabezpieczyć dostawy szwedzkiej rudy i dać marynarce oraz lotnictwu lepsze pozycje wyjściowe przeciw Wielkiej Brytanii.
Brytyjczycy rzeczywiście mieli własne plany. Winston Churchill, pierwszy lord Admiralicji, już jesienią 1939 roku proponował zaminowanie norweskich wód przybrzeżnych, by wypchnąć rudowce na otwarte morze. Po wybuchu wojny zimowej alianci rozważali wysłanie wojsk na pomoc Finlandii przez Narwik i szwedzkie kopalnie. 8 kwietnia 1940 roku Royal Navy rozpoczęła stawianie min na norweskich wodach (operacja Wilfred). Niemieckie okręty z wojskiem były już wtedy w morzu. 9 kwietnia Wehrmacht zaatakował jednocześnie Danię, która skapitulowała tego samego dnia, i Norwegię, rozpoczynając kampanię norweską.
Znaczenie
Raport Raedera z 10 października 1939 roku nie był rozkazem ani planem. Był pierwszym przedstawieniem Hitlerowi idei, którą naczelny dowódca marynarki uparcie forsował przez następne miesiące, aż znalazł dla niej sojusznika w Rosenbergu i pretekst w Quislingu. W Norymberdze trybunał uznał, że pomysł ataku na Norwegię „wyszedł, jak się wydaje”, od Raedera i Rosenberga, a twierdzenie obrony, iż Niemcy jedynie uprzedziły brytyjską inwazję, odrzucił: plany niemieckie powstały na długo przed alianckimi i miały na celu zdobycie baz do walki z Wielką Brytanią. Najazd na Norwegię był jednym z głównych zarzutów, za które Raeder został skazany na dożywocie.
Kampania norweska trwała dwa miesiące. Norwegowie, wspierani przez Brytyjczyków, Francuzów i Polaków (Samodzielną Brygadę Strzelców Podhalańskich i okręty, z których pod Narwikiem zatonął niszczyciel ORP „Grom”), skapitulowali 10 czerwca 1940 roku, gdy alianci wycofali się z Narwiku wobec klęski we Francji. Niemcy zdobyły bazy, o które zabiegał Raeder, ale zapłaciła za nie flota: zatonął krążownik ciężki „Blücher”, dwa krążowniki lekkie i dziesięć niszczycieli, czyli połowa niemieckich sił tej klasy. Zabrakło ich latem 1940 roku, gdy planowano inwazję na Wielką Brytanię. Norwegia pozostała okupowana do maja 1945 roku, pod władzą komisarza Rzeszy Josefa Terbovena i kolaboracyjnego rządu Quislinga, którego nazwisko stało się w wielu językach synonimem zdrajcy. Po wojnie Quisling został skazany na śmierć i rozstrzelany w Oslo 24 października 1945 roku.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 9 października 1939 · Front zachodniDyrektywa Fall Gelb9 października 1939 Hitler podpisał dyrektywę nr 6. Wehrmacht miał jak najszybciej uderzyć przez Luksemburg, Belgię i Holandię. Generałowie byli przeciw.
- 11 października 1939 · Front zachodniBrytyjski Korpus Ekspedycyjny na granicy belgijskiej11 października 1939 Hore-Belisha ogłosił, że do Francji przewieziono 158 tysięcy żołnierzy. Cztery dywizje BEF umacniały już odcinek nad granicą belgijską.
- 8 października 1939 · Daleki WschódChińskie zwycięstwo pod Changsha8 października 1939 japońska 11 Armia wróciła za rzekę Xinqiang, skąd ruszyła na Changsha. Chiny ogłosiły wielkie zwycięstwo, Japonia planowy powrót.
- 6 października 1939 · PolskaKapitulacja pod Kockiem6 października 1939 SGO „Polesie” gen. Kleeberga złożyła broń pod Kockiem. Była to ostatnia regularna jednostka Wojska Polskiego walcząca w kampanii 1939.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 27 stycznia 1940 · SkandynawiaHitler nakazuje przygotować inwazję na Norwegię27 stycznia 1940 Keitel z woli Hitlera przejął planowanie operacji przeciw Norwegii. W OKW powstał osobny sztab, a plan dostał kryptonim „Weserübung”.
- 14 października 1939 · AtlantykZatopienie HMS Royal OakW nocy z 13 na 14 października 1939 U-47 Günthera Priena wdarł się do Scapa Flow i zatopił pancernik „Royal Oak”. Zginęło 833 lub 835 marynarzy.
- 24 września 1939 · AtlantykDönitz zaostrza wojnę podwodną24 września 1939, na wniosek Dönitza, U-Booty dostały prawo zatapiać statki używające radia i atakować francuskie. Był to pierwszy krok od reguł pryzowych.
- 3 września 1939 · AtlantykZatopienie AtheniiWieczorem 3 września 1939 U-30 storpedował bez ostrzeżenia brytyjski liniowiec „Athenia” z ponad 1400 osobami na pokładzie. Zginęło od 112 do 117 ludzi.