TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Ofensywa na Trypolis

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Morze Śródziemne
Data:
15 stycznia 1943
Autor:
Łukasz
Tagi:
Erwin Rommel, Bernard Law Montgomery, Wielka Brytania, Włochy

Rankiem 15 stycznia 1943 roku brytyjska 8 Armia gen. Bernarda Montgomery’ego zaatakowała niemiecko-włoską armię pancerną feldmarsz. Erwina Rommla na pozycji pod Buerat, nad zatoką Wielka Syrta. Celem nie była sama pozycja, lecz Trypolis – stolica Libii Włoskiej i jej największy port, oddalony od linii frontu o mniej więcej 320 kilometrów szosą nadbrzeżną. Montgomery wyznaczył sobie na dotarcie do niego dziesięć dni. Nie była to brawura, lecz rachunek zaopatrzenia: gdyby marsz trwał dłużej, armii zabrakłoby paliwa i żywności, zanim zdobyty port zacząłby przyjmować statki.

W kalendariach ten dzień opisuje się jako początek brytyjskiej ofensywy, której celem był „odległy Trypolis”. To opis trafny – i właśnie owa odległość, a nie siła przeciwnika, była dla Brytyjczyków największym problemem.

Pauza pod Buerat

Po wyjściu Rommla spod Al-Ukajli w połowie grudnia 1942 roku wojska Osi cofnęły się na pozycję pod Buerat, około 80 kilometrów na zachód od Syrty. Ósma Armia nie ścigała ich z całą siłą. Jej bazy leżały w Egipcie i Cyrenajce, a każdy kilometr marszu na zachód wydłużał drogę ciężarówek wożących paliwo, amunicję i wodę. Głównym portem zaopatrzeniowym stało się Bengazi, zdobyte w listopadzie, skąd ładunki trzeba było jeszcze wieźć kilkaset kilometrów szosą.

Montgomery postanowił więc nie prowadzić rozpoznania walką ani wstępnych natarć, które ostrzegłyby Rommla. Armia miała gromadzić zapasy na miejscu, a potem jednym ciągłym uderzeniem przejść spod Buerat aż do Trypolisu. Według nowozelandzkiej historii oficjalnej sztab obliczył, że zapasy pozwolą na dziesięć dni walki i marszu; jeśli Trypolis nie padnie w tym czasie, część dywizji trzeba będzie wycofać, a dalsza ofensywa stanie pod znakiem zapytania. Montgomery obawiał się zarazem, że Rommel odejdzie spod Buerat przedwcześnie i zatrzyma się dopiero na lepszej linii Al-Chums (Homs) – Tarhuna, gdzie wzgórza i wąwozy ułatwiały obronę.

Plan przewidywał natarcie XXX Korpusu gen. Olivera Leese’a. Wzdłuż wybrzeża miały iść szkocka 51 Dywizja (Highland) gen. Douglasa Wimberleya i 23 Brygada Pancerna, a pierwotnie także 50 Dywizja. Od południa, przez pustynię, pozycję Osi miały obejść 7 Dywizja Pancerna gen. Johna Hardinga i 2 Dywizja Nowozelandzka gen. Bernarda Freyberga, wzmocniona pułkiem czołgów Royal Scots Greys. 22 Brygada Pancerna stanowiła odwód armii. Czołgi w pułkach uzupełniono do pełnych stanów kosztem 1 Dywizji Pancernej, odesłanej daleko na tyły.

Sztorm w Bengazi

Na początku stycznia plan omal się nie załamał. Według nowozelandzkiej historii oficjalnej w dniach 4–6 stycznia nad Bengazi przeszedł gwałtowny sztorm (część opracowań podaje nieco wcześniejsze daty). Fale przerwały falochron, zatonęło kilka statków, w tym jeden z dwoma tysiącami ton amunicji, a dzienny rozładunek w porcie spadł z około 3000 do około 1000 ton. Armia musiała znów sięgnąć po odległy Tobruk.

Montgomery nie przesunął terminu natarcia. Zamiast tego zmniejszył siły: 50 Dywizja nie wzięła udziału w uderzeniu wzdłuż wybrzeża, a ciężarówki całego X Korpusu, który miał później przejąć kierowanie natarciem nadbrzeżnym, przewoziły zapasy z Tobruku. Ponieważ sztab X Korpusu nie mógł przyjść na front, Montgomery sam postanowił kierować natarciem przy szosie ze swojej wysuniętej kwatery, a obejście od południa pozostawił XXX Korpusowi. Jedyne prawdziwe ryzyko, jak pisze nowozelandzki historyk, pozostało niezmienne: że armia nie dojdzie do Trypolisu w dziesięć dni.

Rommel między Rzymem a Tunezją

Po drugiej stronie frontu toczył się, jak od tygodni, spór o to, czy w ogóle bronić Trypolitanii. Rommel uważał pozycję pod Buerat za tymczasową. Formalnie podlegał gubernatorowi Libii i dowódcy wojsk Osi w Afryce Północnej marsz. Ettore Bastico, a wyżej włoskiemu Comando Supremo marsz. Ugo Cavallero. Benito Mussolini żądał obrony ostatniego skrawka włoskiego imperium w Afryce „do ostateczności”. Rommel odpowiadał, że Brytyjczycy mogą go po prostu obejść od południa, a paliwa ma ułamek tego, czego potrzebuje: według jego meldunku z 24 grudnia armia zużywała w czasie postoju 200 metrów sześciennych benzyny dziennie, w walce dwa razy więcej, a w grudniu otrzymywała około stu.

31 grudnia Adolf Hitler i Mussolini zgodzili się, że główny front Osi w Afryce będzie odtąd w Tunezji, gdzie od listopada trwała walka z Amerykanami i Brytyjczykami, a Libia stanie się frontem pomocniczym. Rommel miał wycofywać się stopniowo, ale zatrzymać nieprzyjaciela na trzy tygodnie przed linią Al-Chums – Tarhuna i na kolejne trzy przed Trypolisem, a ostatecznie stanąć na linii Mareth w południowej Tunezji. Rommel nie dał żadnych gwarancji. 3 stycznia zaczął odsyłać na zachód niezmotoryzowane włoskie korpusy XX i XXI, a 13 stycznia na rozkaz z góry odjechała do Tunezji 21 Dywizja Pancerna – zostawiając swoje czołgi i ich załogi 15 Dywizji Pancernej.

W dniu brytyjskiego natarcia na południowym odcinku pozycji stały więc 15 Dywizja Pancerna z 35 czołgami i włoska grupa bojowa „Centauro” z 57 czołgami, a przy wybrzeżu 90 Dywizja Lekka i 164 Dywizja Lekka. Ósma Armia miała wielokrotną przewagę w czołgach, artylerii i lotnictwie.

15 stycznia: grzbiet Dor Umm er Raml

W nocy z 14 na 15 stycznia 51 Dywizja podeszła do pozycji przy szosie nadbrzeżnej, nawiązała styczność i przygotowała natarcie nocne. Główne wydarzenia dnia rozegrały się jednak na pustyni. Nowozelandzki pułk rozpoznawczy przekroczył linię wyjściową o 7.15 i szybko zajął pierwszy grzbiet na zachód od drogi do Bu Ngem. Dalej, na grzbiecie Dor Umm er Raml, natrafił na zasłonę piechoty i dział przeciwpancernych, a 7 Dywizja Pancerna na swoim odcinku – na działa i czołgi 15 Dywizji Pancernej. Freyberg kilkakrotnie zmieniał kierunek marszu, by obejść przeciwnika od południa; dopiero późnym popołudniem jego oddziały wyszły za skraj grzbietu i ostrzelały niemieckie czołgi i kolumny samochodów.

Wieczorem zdobycz terenu wynosiła zaledwie kilkanaście kilometrów, a cele pierwszego dnia, rejon Sedady i Tmed el Chatua, leżały daleko w przodzie. Niemcy meldowali o ciężkich stratach zadanych brytyjskim czołgom; 7 Dywizja Pancerna rzeczywiście poniosła straty, choć sama zniszczyła część pojazdów przeciwnika. Freyberg był mimo to zadowolony – i miał rację. Rommel ocenił, że jego obrona dobrze się spisała, ale zdawał sobie sprawę, że następnego dnia nacisk wzrośnie, a on nie ma ani ludzi, ani paliwa na dłuższy opór. Już w południe 15 stycznia wydał hasło do odwrotu, który miał się zacząć o 20.00. Pozycja pod Buerat, budowana przez kilka tygodni, została oddana po jednym dniu walki.

Pościg

W kolejnych dniach Rommel prowadził to, co umiał najlepiej: odwrót z kolejnymi strażami tylnymi, polami minowymi i zniszczonymi mostami. 90 Dywizja Lekka cofała się wzdłuż szosy ku Misracie, ścigana przez Szkotów i 22 Brygadę Pancerną; kolumny 7 Dywizji Pancernej i Nowozelandczyków przedzierały się przez wadi Zemzem i Sofeggin, a pod Bani Walid na długo utknęły w wąskim przejściu. Lotnictwo alianckie bombardowało drogi i lotnisko Castel Benito pod Trypolisem. 19 stycznia, w walkach na południe od Tarhuny, odłamki pocisku raniły gen. Hardinga, którego trzeba było ewakuować; następnej nocy Szkoci weszli do Al-Chums.

20 stycznia Rommel otrzymał od Cavallera depeszę, że Duce nie aprobuje jego posunięć, bo kazał bronić linii Al-Chums – Tarhuna co najmniej przez trzy tygodnie, a zagrożenie od południa uważa za przesadzone. Tego samego popołudnia doszło do burzliwej narady Rommla z Bastikiem, Cavallerem i feldmarsz. Albertem Kesselringiem. Rommel – według jego własnej relacji – oświadczył, że nie zamierza wykonywać rozkazów o terminach, których nigdy nie przyjął, i zapytał, czy ma zostać i stracić armię, czy odejść do Tunezji z armią mniej więcej nienaruszoną. W trakcie narady nadeszła wiadomość, że Brytyjczycy zatopili na zachód od Trypolisu dziesięć z czternastu barek z paliwem. Mussolini, jak zanotował w dzienniku Galeazzo Ciano, chciałby obrony Trypolisu dom po domu, jak w Stalingradzie, wiedział jednak, że to niemożliwe, i miał ostre słowa dla Cavallera oraz „tego szaleńca Rommla, który myśli tylko o odwrocie do Tunezji”.

Miejsce w wojnie

Natarcie spod Buerat było ostatnim etapem trwającego od listopada pościgu za armią Rommla spod El Alamein. Po raz pierwszy od 1941 roku brytyjski marsz na zachód nie skończył się w Cyrenajce: Ósma Armia weszła w głąb Trypolitanii, a Rommel nawet nie próbował stoczyć tam rozstrzygającej bitwy. Jego decyzja, podjęta wbrew Mussoliniemu, uratowała niemieckie dywizje zmotoryzowane, ale przypieczętowała los włoskiej kolonii. Dla Włochów utrata Trypolitanii oznaczała koniec imperium, które budowali w Libii od 1911 roku, i kolejny cios dla reżimu Duce, już wstrząśniętego klęskami nad Donem i pod El Alamein.

Równocześnie w Maroku trwała konferencja w Casablance, na której Winston Churchill i Franklin Delano Roosevelt planowali, co zrobić po oczyszczeniu Afryki Północnej z wojsk Osi. Pośpiech Montgomery’ego miał więc znaczenie wykraczające poza Libię: im szybciej Ósma Armia dotrze do granicy tunezyjskiej, tym szybciej obie armie alianckie – ta z Egiptu i ta z Algierii – zamkną Rommla i armię gen. von Arnima w Tunezji.

Montgomery dotrzymał terminu: 23 stycznia, dziewiątego dnia natarcia, pierwsze brytyjskie patrole weszły do Trypolisu. Rommel cofnął się ku granicy tunezyjskiej i linii Mareth, gdzie Ósma Armia natarła dopiero w marcu, a zniszczony przez saperów port w Trypolisie przyjął pierwszy statek na początku lutego. Kampania, która w lutym 1941 roku zaczęła się od wyładunku pierwszych oddziałów Afrika Korps w Trypolisie, dobiegała w Libii końca – rozstrzygnąć się miała już w Tunezji.

Źródła

  1. Western Desert campaign · Wikipedia (en)

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.