TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Zamach stanu w Iraku

Kategoria:
Polityka
Front:
Bliski Wschód
Data:
1 kwietnia 1941
Autor:
Natalia
Tagi:
Irak, Wielka Brytania, III Rzesza, Raszid Ali al-Kilani

Na przełomie marca i kwietnia 1941 roku czterej pułkownicy armii irackiej, nazywani „złotym czworobokiem”, przejęli władzę w Bagdadzie. Zmusili do dymisji premiera Tahę al-Haszimiego, a regent Abd al-Ilah, który w imieniu niespełna sześcioletniego króla Fajsala II prowadził politykę wierną sojuszowi z Wielką Brytanią, w przebraniu uciekł ze stolicy, a potem z kraju. Na czele „rządu obrony narodowej” wojskowi postawili byłego premiera Raszida Alego al-Kilaniego, nacjonalistę, który od miesięcy szukał porozumienia z Niemcami i Włochami. 3 kwietnia radio bagdadzkie ogłosiło, że to on przejmuje odpowiedzialność za państwo, a tydzień później parlament usunął regenta i oddał regencję dalekiemu krewnemu króla. W kraju, przez który biegła lądowa droga z Zatoki Perskiej do Palestyny i w którym leżały pola naftowe Kirkuku, władzę objął rząd jawnie wrogi Wielkiej Brytanii, i to w tygodniach, gdy armia brytyjska cofała się w Cyrenajce, a Niemcy szykowali uderzenie na Jugosławię i Grecję.

Popularne kalendaria podają, że 1 kwietnia Raszid Ali i „złoty czworobok” obalili regenta, a 3 kwietnia „zainstalowano w Iraku rząd sprzyjający Osi”. Obie daty mają oparcie w źródłach, ale opisują dwa etapy tego samego przewrotu: najpierw wojskowe przejęcie władzy i ucieczkę regenta, potem publiczne ogłoszenie nowego rządu.

Kraj między Londynem a Berlinem

Irak był formalnie niepodległy od 1932 roku, ale jego niepodległość opierała się na sojuszu z dawnym mandatariuszem. Traktat podpisany 30 czerwca 1930 roku, zawarty w ślad za porozumieniem z grudnia 1927 roku, zobowiązywał Irak, by w razie wojny przyszedł Wielkiej Brytanii z pomocą jako sojusznik i oddał jej do dyspozycji koleje, rzeki, porty i lotniska. Brytyjczycy zachowali dwie bazy lotnicze, w Szuajbie koło Basry i w Al-Habbanijji nad Eufratem, oraz prawo przemarszu wojsk. Od 1937 roku nie było w Iraku brytyjskich oddziałów lądowych poza strzegącymi baz lokalnymi oddziałami pomocniczymi, rekrutowanymi głównie spośród Asyryjczyków, i kompanią samochodów pancernych RAF.

Prawdziwa władza nie leżała jednak w Bagdadzie ani w parlamencie, ani w pałacu. Od zamachu stanu generała Bakra Sidkiego w 1936 roku o tym, kto rządzi, decydowała armia, a w niej grupa panarabskich oficerów, wychowanych jeszcze w armii osmańskiej i w wojsku Fajsala I. Najwięcej znaczyło czterech pułkowników: Salah ad-Din as-Sabbagh, dowódca 3 Dywizji, Kamil Szabib, dowódca 1 Dywizji, Fahmi Sa’id, dowódca samodzielnej brygady zmotoryzowanej, i Mahmud Salman, dowódca lotnictwa. Nazywano ich złotym czworobokiem. Marzyli o zjednoczeniu Arabów wokół Iraku, nienawidzili brytyjskiej dominacji i podziwiali Niemcy, a wielu z nich utrzymywało kontakty z niemieckim posłem Fritzem Grobbą, zanim we wrześniu 1939 roku Irak zerwał stosunki z Rzeszą.

W październiku 1939 roku do Bagdadu przybył wielki mufti Jerozolimy Muhammad Amin al-Husajni, przywódca stłumionego arabskiego powstania w Palestynie. Przyjęto go jak bohatera. Wokół niego powstał tajny Komitet Arabski, w którym zasiadali iraccy politycy, pułkownicy i emigranci z Syrii i Palestyny, a który z czasem stał się ośrodkiem decyzji ważniejszym od rządu.

31 marca 1940 roku regent powierzył misję tworzenia rządu Raszidowi Alemu al-Kilaniemu, dotychczasowemu szefowi kancelarii królewskiej. Jego gabinet miał być koalicją narodową, z probrytyjskim Nurim as-Sa’idem jako ministrem spraw zagranicznych, ale szybko zaczął iść własną drogą. Gdy 10 czerwca 1940 roku Włochy wypowiedziały wojnę Wielkiej Brytanii i Francji, rząd w Bagdadzie odrzucił brytyjskie żądanie zerwania stosunków z Rzymem i ogłosił zasadę „absolutnej neutralności”. Włoskie poselstwo w Bagdadzie, kierowane przez Luigiego Gabriellego, stało się głównym ośrodkiem propagandy Osi w regionie, choć włoskie bombowce z Rodos atakowały w tym czasie Hajfę, do której biegł ropociąg z Kirkuku. Na przełomie czerwca i lipca 1940 roku minister sprawiedliwości Nadżi Szaukat, wysłany z oficjalną misją do Turcji, spotkał się potajemnie z niemieckim ambasadorem w Ankarze Franzem von Papenem, wręczył mu list polecający od muftiego i zapewnił go, że Irak w odpowiednim czasie stanie po stronie Niemiec. Latem do Berlina pojechał sekretarz muftiego Usman Kamal Haddad. Owocem tych rozmów była wspólna deklaracja Niemiec i Włoch o sympatii dla arabskich dążeń do niepodległości, nadana po arabsku przez radio w Berlinie i Rzymie 23 października 1940 roku. Była ogólnikowa, bo Rzesza nie chciała drażnić Włoch, które same miały apetyt na Bliski Wschód, ale w Bagdadzie przyjęto ją z entuzjazmem.

Rząd Tahy al-Haszimiego

Jesienią 1940 roku Londyn uznał, że rząd Raszida Alego trzeba usunąć. Szefowie sztabów razem z naczelnym dowódcą na Bliskim Wschodzie, gen. Archibaldem Wavellem, zalecali nacisk dyplomatyczny i gospodarczy, bo wojsk do interwencji nie było, a regentowi dano do zrozumienia, że Londyn z obecnym premierem nie będzie współpracować. W styczniu 1941 roku Abd al-Ilah wyjechał demonstracyjnie z Bagdadu do Ad-Diwanijji, gdzie stacjonowała 4 Dywizja, i odmówił podpisania dekretu o rozwiązaniu parlamentu, którego chciał Raszid Ali. Pułkownicy nie odważyli się na starcie z dywizjami wiernymi regentowi i 31 stycznia Raszid Ali podał się do dymisji, w liście, w którym oskarżył regenta o uleganie „obcym interesom”.

Pułkownicy postawili warunek: nowym premierem ma zostać generał Taha al-Haszimi, były szef sztabu generalnego i minister obrony, któremu ufali. Taha objął urząd 1 lutego. Regent oczekiwał od niego, że odsunie czterech pułkowników od dowództw, ale nowy premier wierzył, że zdoła ich pogodzić z dworem. Gdy w marcu minister spraw zagranicznych Taufik as-Suwajdi wrócił z rozmów z Anthonym Edenem w Kairze i nalegał na zerwanie stosunków z Włochami, Komitet Arabski muftiego uznał rząd Tahy za zdrajcę sprawy narodowej i postanowił, że jeśli nie zmieni kursu, musi ustąpić Raszidowi Alemu. 26 marca Taha, ponaglany przez regenta, podpisał rozkaz przeniesienia Kamila Szabiba z 1 Dywizji w Bagdadzie do 4 Dywizji w Ad-Diwanijji. Pułkownicy wymogli na nim, by rozkazu nie wykonywał, ale uznali go za dowód, że regent przygotowuje się do rozprawy z nimi. Ich obawy wzmocnił przewrót w Belgradzie, gdzie 27 marca oficerowie lotnictwa obalili rząd, który przystąpił do paktu trzech, a także wiadomości z Afryki, gdzie 31 marca Rommel zdobył Marsa al-Burajkę i ruszył w głąb Cyrenajki. Brytyjczycy, którzy jeszcze w lutym rozbijali Włochów pod Beda Fomm, znów wydawali się słabi.

Noc przewrotu

31 marca zakończyła się sesja parlamentu. Według brytyjskiej historii oficjalnej tego właśnie dnia regent dowiedział się o spisku, którego celem było jego aresztowanie, i uciekł z Bagdadu. Iracki historyk Majid Khadduri, który rozmawiał później z większością uczestników wydarzeń, w tym z regentem, Tahą i Raszidem Alim, opisuje przebieg nieco inaczej. Wieczorem 1 kwietnia w obozie wojskowym Ar-Raszid pod Bagdadem zebrali się Raszid Ali, pełniący obowiązki szefa sztabu generalnego gen. Amin Zaki i czterej pułkownicy. Postanowili postawić armię w stan gotowości i, jeśli rząd nie ustąpi, wzniecić bunt. Amin Zaki i Fahmi Sa’id pojechali do domu Tahy i na godzinę przed północą przekazali mu żądanie wojska. Premier odmówił współpracy z Raszidem Alim, ale pod groźbą napisał list z rezygnacją. Tymczasem wojsko weszło do stolicy, zajęło kluczowe punkty i otoczyło pałac regenta.

Następnego dnia, 2 kwietnia, spiskowcy jeszcze raz próbowali nakłonić Tahę i jego ministrów do współpracy, ale bez skutku. Tego samego dnia przyjechał do Bagdadu nowy ambasador brytyjski, sir Kinahan Cornwallis, który przez dwadzieścia lat był doradcą Fajsala I. Wieczorem pułkownicy i Raszid Ali uznali, że skoro regent uciekł, a dawny rząd nie chce ustąpić z dobrej woli, muszą sami przejąć władzę.

Angielska Wikipedia i większość kalendariów łączą wszystkie te wydarzenia z datą 1 kwietnia, brytyjska historia oficjalna przenosi samo przejęcie władzy na 3 kwietnia, a według Khadduriego decydująca była noc z 1 na 2 kwietnia. Różnice wynikają z tego, że przewrót nie był jednym uderzeniem, lecz rozciągnął się na trzy dni.

Ucieczka regenta

Abd al-Ilah zdążył w przebraniu wymknąć się z otoczonego pałacu i spędził noc u krewnych, a rano przeprawił się przez Tygrys i przy pomocy poselstwa amerykańskiego, którym kierował Paul Knabenshue, przedostał się do brytyjskiej bazy w Al-Habbanijji, około 80 kilometrów na zachód od Bagdadu. Stamtąd samolot RAF zabrał go do Basry. Regent liczył, że na południu, z pomocą gubernatora Basry Saliha Dżabra, zbierze wiernych sobie ludzi i utworzy przeciwrząd, ale Raszid Ali wysłał rozkaz aresztowania Dżabra, a dowódcy wojskowi na południu nie poparli regenta. Abd al-Ilah schronił się wówczas na brytyjskiej kanonierce HMS Cockchafer na Szatt al-Arab, a potem przez Palestynę wyjechał do Transjordanii, gdzie gościł go jego stryj, emir Abd Allah. Do Ammanu przedostali się też Nuri as-Sa’id i inni politycy uważani za przyjaciół Brytyjczyków. Mały król Fajsal II z matką pozostał w Iraku; wojskowi nie odważyli się obalić monarchii, która była jedynym źródłem prawowitości ich władzy.

Rząd obrony narodowej

3 kwietnia wieczorem radio bagdadzkie nadało orędzie podpisane przez gen. Amina Zakiego, a przygotowane przez cywilnych współpracowników Raszida Alego. Oskarżało ono regenta, że łamał przepisy o regencji, zabiegał o tron dla siebie, próbował „zniszczyć armię narodową” i porzucił swoje obowiązki, tak że premier Taha musiał ustąpić. W tej sytuacji, głosiło orędzie, armia powierzyła władzę „rządowi obrony narodowej” pod przewodnictwem Raszida Alego, który ma rządzić, dopóki nie zostaną spełnione konstytucyjne wymogi i sytuacja nie wróci do normy. Zaraz potem przemówił sam Raszid Ali. Zapowiedział, że jego rząd nie narazi kraju na wojnę, wypełni „misję narodową” i dotrzyma wszystkich zobowiązań międzynarodowych Iraku, a przemówienie zakończył życzeniami dla króla Fajsala II. Nowa władza zażądała od Londynu nieingerowania w sprawy Iraku i wysłała wojsko do Basry przeciw zwolennikom regenta.

Przewrót wywołał w Bagdadzie entuzjazm, zwłaszcza wśród nacjonalistycznej młodzieży i nauczycieli; do kancelarii Raszida Alego płynęły tysiące telegramów z poparciem, część spontanicznych, część zamówionych.

Raszid Ali chciał nadać swojej władzy pozory legalności. Ponieważ nie było regenta, który mógłby zwołać parlament, zrobił to jeden z wiceprzewodniczących Izby Deputowanych. 10 kwietnia na wspólnym posiedzeniu obu izb zjawiło się 94 ze 108 deputowanych, także dawni stronnicy regenta. Na wniosek Raszida Alego parlament jednogłośnie usunął Abd al-Ilaha z urzędu i powołał na regenta szarifa Szarafa ibn Radżiha, sędziwego dalekiego krewnego dynastii z Hidżazu. Nowy regent przyjął formalnie rezygnację Tahy al-Haszimiego, podpisaną 1 kwietnia, i powierzył Raszidowi Alemu utworzenie rządu. Gabinet powstał 12 kwietnia. Raszid Ali zachował dla siebie także resort spraw wewnętrznych, ministrem obrony został Nadżi Szaukat, finansów Nadżi as-Suwajdi, spraw zagranicznych Musa asz-Szabandar, a dwaj najbardziej zagorzali zwolennicy przewrotu, Junis as-Sabawi i Ali Mahmud, objęli gospodarkę i sprawiedliwość. Rząd obrony narodowej formalnie przestał istnieć, ale władza nadal należała do czterech pułkowników.

Nowego rządu nie uznała Wielka Brytania, a za nią Stany Zjednoczone, Turcja i Egipt, których przedstawiciele w Bagdadzie mieli postępować w porozumieniu z ambasadą brytyjską. Ambasador Cornwallis nie złożył listów uwierzytelniających, by nie oznaczało to uznania. Gratulacje przysłały natomiast Włochy i Japonia, a król Ibn Su’ud uznał nową władzę, choć radził jej ostrożność wobec Londynu.

Reakcja Londynu

W Londynie nie było wątpliwości, że w Bagdadzie władzę przejęli ludzie Osi. 9 kwietnia wicepremier Clement Attlee, odpowiadając w Izbie Gmin na pytanie o sytuację w Iraku, oświadczył, że rząd uważa sytuację za „całkowicie niekonstytucyjną”, a jego prawa wynikające z traktatu pozostają nienaruszone i Wielka Brytania zapewni jego pełne przestrzeganie. Premier Winston Churchill od początku odmawiał uznania rządu Raszida Alego.

Najtrudniej było o wojsko. Szefowie sztabów opowiadali się za zbrojną interwencją, ale dowódcy w Kairze mieli na głowie niemiecką ofensywę w Cyrenajce, zbliżający się atak na Grecję, gdzie od marca lądował brytyjski korpus ekspedycyjny, i dobiegającą końca kampanię w Afryce Wschodniej. Już w marcu Wavell zaproponował, by ewentualne operacje w Iraku wzięły na siebie Indie, i szefowie sztabów się na to zgodzili. 7 kwietnia dowódca RAF w Iraku, wicemarszałek lotnictwa Harry Smart, usłyszał, że na posiłki nie może liczyć. W Al-Habbanijji stacjonowała szkoła lotnicza, której 78 samolotów było, z czterema wyjątkami, przestarzałych albo czysto szkolnych.

8 kwietnia Churchill zapytał ministra do spraw Indii Leo Amery’ego, jakie siły można szybko wysłać z Indii do Basry. Wicekról lord Linlithgow i naczelny dowódca w Indiach gen. Claude Auchinleck zaproponowali brygadę piechoty, której pierwszy rzut miał 10 kwietnia odpłynąć z Karaczi do Malajów, oraz przerzut drogą powietrzną około 390 brytyjskich piechurów do Szuajby. 10 kwietnia Komitet Obrony w Londynie przyjął tę ofertę z wdzięcznością. Tego samego dnia Wavell zawiadomił szefów sztabów, że nie może oddać nawet jednego batalionu z Palestyny, i radził rozwiązanie dyplomatyczne, wsparte co najwyżej demonstracją siły w powietrzu. Churchill myślał inaczej. We wspomnieniach wojennych pisał, że trzeba było przede wszystkim „zabezpieczyć Basrę”, bo Amerykanie coraz bardziej chcieli tam widzieć wielką bazę montażową dla samolotów, do której mogliby dostarczać sprzęt bezpośrednio. Różnica zdań między premierem a naczelnym dowódcą w sprawie Iraku stała się jednym z powodów, dla których pod koniec czerwca Churchill odwołał Wavella z Kairu.

Berlin i Rzym

Przewrót nie był dziełem Niemiec, choć jego autorzy liczyli na Niemcy. Rzesza nie miała w Iraku przedstawicielstwa od września 1939 roku, a łączność z Berlinem szła przez włoskie poselstwo w Bagdadzie i przez ambasadę Papena w Ankarze. Na początku 1941 roku sekretarz muftiego Haddad po raz drugi pojechał do Berlina z listem al-Husajniego do Hitlera, w którym mufti obiecywał, że Raszid Ali stanie do walki z Wielką Brytanią, jeśli Niemcy uznają niepodległość Iraku i innych krajów arabskich. Według wspomnień Haddada odpowiedź, przekazana na początku kwietnia w tajnym liście sekretarza stanu Ernsta von Weizsäckera, była ostrożna: Rzesza gotowa była uznać niepodległość państw arabskich, gdy te same ją wywalczą. Berlin, pochłonięty przygotowaniami do wojny na Bałkanach i do napaści na ZSRR, nie chciał przedwczesnego starcia w Iraku; już jesienią 1940 roku Joachim von Ribbentrop przestrzegał przed nim bagdadzkich nacjonalistów, obiecując zarazem pomoc, gdyby do wojny doszło. 17 kwietnia Raszid Ali poprosił Niemcy o pomoc wojskową na wypadek wojny z Wielką Brytanią.

Miejsce w wojnie

Przewrót w Bagdadzie otworzył dla Wielkiej Brytanii nowy front w najgorszym możliwym momencie. W tych samych tygodniach armia brytyjska cofała się w Libii, Niemcy uderzali na Jugosławię i Grecję, a dowództwo w Kairze musiało wybierać, gdzie wysłać nieliczne rezerwy. Londyn postanowił jednak nie czekać. 16 kwietnia ambasador Cornwallis zawiadomił Raszida Alego, że Wielka Brytania korzysta z prawa przemarszu przewidzianego w traktacie; premier nie zaprotestował. 17 kwietnia samoloty transportowe przywiozły do Szuajby pierwszych żołnierzy batalionu King’s Own Royal Regiment, a 18 kwietnia w Basrze wylądowała 20 Brygada Piechoty Indyjskiej. 30 kwietnia armia iracka zajęła płaskowyż nad bazą w Al-Habbanijji i zażądała wstrzymania lotów. 2 maja Brytyjczycy uderzyli pierwsi i rozpoczęła się wojna brytyjsko-iracka.

Pomoc Osi przyszła za późno i była zbyt skromna: około trzydziestu niemieckich i włoskich samolotów, które dotarły do Iraku przez lotniska Syrii, kontrolowanej przez Francję Vichy, za zgodą admirała François Darlana. Pod koniec maja wojska brytyjskie, indyjskie i Legion Arabski z Transjordanii stanęły pod Bagdadem. 29 i 30 maja Raszid Ali, mufti i większość przywódców przewrotu uciekli do Iranu, 31 maja podpisano rozejm, a 1 czerwca Abd al-Ilah wrócił do stolicy. W dniach bezkrólewia, 1 i 2 czerwca, w Bagdadzie doszło do pogromu Żydów, zwanego Farhud. Oficjalna iracka komisja naliczyła około 180 zabitych Żydów, inne szacunki są kilkakrotnie wyższe. Pomoc, jakiej Vichy udzieliło Niemcom, przesądziła o brytyjskiej inwazji na Syrię i Liban w czerwcu 1941 roku, a z Iraku, okupowanego przez Brytyjczyków do 1947 roku, wyruszyły w sierpniu wojska, które wspólnie z Armią Czerwoną zajęły Iran.

Złoty czworobok przypłacił przewrót życiem. Fahmi Sa’ida i Mahmuda Salmana powieszono w maju 1942 roku, Kamila Szabiba w sierpniu 1944 roku, a as-Sabbagha, wydanego przez Turcję Brytyjczykom, w październiku 1945 roku przed bramą Ministerstwa Obrony w Bagdadzie. Raszid Ali spędził resztę wojny w Berlinie jako uznany przez Niemców „premier Iraku” na wygnaniu, rywalizując z muftim o przywództwo arabskich sojuszników Hitlera. Irak, w którym do władzy wrócił Nuri as-Sa’id, w styczniu 1943 roku wypowiedział wojnę państwom Osi.

Kwietniowy przewrót był najpoważniejszą próbą wciągnięcia państwa arabskiego do wojny po stronie Osi. Jego niepowodzenie zachowało dla aliantów iracką ropę, lądowy szlak z Zatoki Perskiej do Morza Śródziemnego i bazy, bez których nie dałoby się zająć Syrii i Iranu ani później dostarczać przez Iran sprzętu do ZSRR. Zarazem pokazał, jak kruche było brytyjskie panowanie na Bliskim Wschodzie. W Iraku pamięć o 1941 roku podzieliła kraj na długo: dla nacjonalistów pułkownicy byli męczennikami, a interwencja brytyjska „drugą okupacją”, dla ich przeciwników i dla irackich Żydów – początkiem tragedii.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.