TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Spotkanie wojsk niemieckich i radzieckich

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Polska
Data:
19 września 1939
Autor:
Natalia
Bitwa:
Agresja ZSRR na Polskę
Tagi:
kampania wrześniowa, ZSRR, III Rzesza, Armia Czerwona

19 września 1939 roku, trzeciego dnia radzieckiej inwazji, oddziały Armii Czerwonej opanowały Wilno i po raz pierwszy zetknęły się z wojskami niemieckimi, które od 1 września nacierały na Polskę z zachodu. Pod Lwowem czołgiści radzieccy i niemieccy strzelcy górscy otoczyli miasto z dwóch stron i przez pomyłkę wymienili ogień. Na Polesiu radziecka brygada pancerna szła na Brześć, który od kilku dni był w rękach korpusu gen. Heinza Guderiana. Dwie armie, które według tajnego protokołu z 23 sierpnia miały podzielić Polskę, spotkały się w samym środku jej terytorium.

Popularne kalendaria podają, że wojska radzieckie doszły do Wilna i Brześcia 18 września, a armie niemiecka i radziecka połączyły się pod Brześciem 19 września. Daty te trzeba uściślić. Pierwsze radzieckie czołgi stanęły na przedmieściach Wilna wieczorem 18 września, ale miasto zostało opanowane dopiero 19 września. Do Brześcia Armia Czerwona dotarła później: 19 września jej 29 Brygada Czołgów Lekkich stała jeszcze w Prużanie, 20 września jej zwiad spotkał pierwsze oddziały niemieckie pod wsią Widomla, a do miasta brygada weszła w nocy z 21 na 22 września. 19 września doszło natomiast do pierwszego zetknięcia obu armii, ale pod Lwowem. Poniżej opisano wszystkie te wydarzenia, od Wilna do przekazania Brześcia 22 września.

Dwie armie w jednym kraju

W tajnym protokole do paktu Ribbentrop-Mołotow Niemcy i ZSRR wyznaczyły granicę swoich „stref interesów” w Polsce na liniach rzek Narwi, Wisły i Sanu. Dokument nie mówił jednak, jak wojska obu państw mają się zachowywać, gdy znajdą się blisko siebie. W połowie września niemieckie dywizje były już daleko na wschód od tej linii. Korpus pancerny Guderiana przeszedł przez Wiznę na tyły polskiego frontu i 14 września stanął pod Brześciem. Od 14 do 17 września polska załoga gen. bryg. Konstantego Plisowskiego broniła twierdzy, a w nocy z 16 na 17 września wycofała się za Bug. Rano 17 września twierdzę zajęła niemiecka piechota. Na południu niemieckie wojska od 12 września oblegały Lwów, a inne dywizje szły na Lubelszczyznę i Wołyń.

O 2 w nocy 17 września Józef Stalin w obecności Wiaczesława Mołotowa i Klimienta Woroszyłowa przyjął ambasadora Niemiec Friedricha-Wernera von der Schulenburga i powiadomił go, że o 6 rano Armia Czerwona przekroczy granicę. Prosił, żeby niemieckie lotnictwo nie latało na wschód od linii Białystok–Brześć–Lwów. Dowództwo niemieckie jeszcze tego dnia kazało wojskom zatrzymać się na linii Skole–Lwów–Włodzimierz Wołyński–Brześć–Białystok, ale tam, gdzie oddziały były już dalej, prowadziły dotychczasowe działania. Żołnierze obu armii nie znali swoich rozkazów, a dowódcy nie mieli wspólnych map ani łączności. Ryzyko pomyłek było ogromne.

18 września radio w Moskwie i w Berlinie odczytało wspólny komunikat obu rządów. Tekst napisał sam Stalin, bo niemiecki projekt, mówiący otwarcie o „nowym porządku” i „naturalnych granicach”, uznał za zbyt szczery. W oficjalnej wersji działania wojsk niemieckich i radzieckich w Polsce nie miały żadnego celu sprzecznego z paktem o nieagresji, a ich zadaniem było „przywrócić w Polsce porządek i spokój, naruszone przez rozpad państwa polskiego”. Następnego dnia komunikat wydrukowała „Prawda”. Wieczorem 18 września Stalin powiedział jeszcze Schulenburgowi, że ma wątpliwości, czy niemieccy generałowie oddadzą zajęte tereny, bo wojskowi nie lubią rezygnować ze zdobyczy.

Wilno, 18–19 września

Wilno było jednym z najważniejszych ośrodków wojskowych północno-wschodniej Polski, ale w połowie września jego garnizon był improwizowany. Dywizje, które stacjonowały w mieście w czasie pokoju, odeszły na front niemiecki. Zostały bataliony zapasowe, oddziały Korpusu Ochrony Pogranicza ściągnięte znad granicy litewskiej, ochotnicy z przysposobienia wojskowego, batalion studencki i harcerze. Według polskich opracowań w mieście było około 14 tysięcy ludzi w oddziałach wojskowych i zmilitaryzowanych, ale broń miało tylko około 6,5–7 tysięcy, przy kilkunastu działach polowych i kilku przeciwpancernych. Faktyczne dowództwo objął płk dypl. Jarosław Okulicz-Kozaryn.

18 września dowódca Frontu Białoruskiego komandarm 2 rangi Michaił Kowalow rozkazał zdobyć Wilno dwiema grupami szybkimi: 24 Dywizją Kawalerii z 22 i 25 Brygadą Pancerną od północnego wschodu i 36 Dywizją Kawalerii z 6 Brygadą Pancerną od południowego wschodu. Tego dnia polskie dowództwo dostało od dowódcy Okręgu Korpusu nr III gen. bryg. Józefa Olszyny-Wilczyńskiego niejasny rozkaz, by miasta nie bronić i odejść na Litwę. Okulicz-Kozaryn najpierw kazał oddziałom zostać na stanowiskach i strzelać tylko na wyraźny rozkaz. Gdy po godzinie 17 od strony Oszmiany pojawiły się radzieckie czołgi, nakazał odwrót w stronę granicy litewskiej. Część żołnierzy i policjantów poszła do Grodna. Wysłany do Rosjan z wiadomością, że miasto nie będzie bronione, ppłk Tadeusz Podwysocki został ostrzelany i zawrócił.

Mimo to wieczorem i nocą w kilku punktach miasta toczyły się walki. Pozostałe oddziały i ochotnicy, w tym młodzież uzbrojona w butelki z benzyną, strzelali do czołgów na przedmieściach, przy dworcu, przy magazynach na Burbiszkach i przy moście Zielonym. Rano 19 września do miasta weszły kolejne grupy radzieckie, które zdobyły mosty na Wilii i do południa opanowały Wilno. Według radzieckich danych straty Armii Czerwonej wyniosły 13 zabitych i 24 rannych oraz kilka czołgów i samochodów pancernych. Polscy historycy uważają, że faktycznie były większe. Strat polskich nie da się dokładnie ustalić. Wielu żołnierzy przeszło na Litwę i zostało tam internowanych.

Pierwsze zetknięcie pod Lwowem

Lwów od tygodnia odpierał ataki niemieckiej 1 Dywizji Górskiej, a obroną kierował gen. bryg. Władysław Langner. Na wieść o radzieckiej inwazji polskie dowództwo nakazało walczyć tylko z Niemcami, a do Armii Czerwonej strzelać jedynie w samoobronie. W nocy z 18 na 19 września radzieckie oddziały pancerne 6 Armii Frontu Ukraińskiego podeszły od wschodu pod Łyczaków i zajęły Winniki.

Rano 19 września na przedmieściach doszło do wymiany ognia między oddziałem rozpoznawczym radzieckiej brygady pancernej a pułkiem niemieckiej 2 Dywizji Górskiej, który obchodził miasto od wschodu. Obie strony miały rozkaz zdobycia Lwowa i obie poniosły straty w zabitych i rannych. Był to pierwszy krwawy incydent między wojskami, które oficjalnie były sobie przyjazne. W radzieckim sztabie w Winnikach dowódca niemieckiej 2 Dywizji Górskiej gen. Valentin Feurstein i szef artylerii Kijowskiego Okręgu Wojskowego Nikołaj Jakowlew negocjowali potem przebieg linii rozgraniczenia. Tego samego dnia radzieccy parlamentariusze zaproponowali Polakom rozmowy o przekazaniu miasta i zapewniali, że przybyli walczyć z Niemcami.

O losie Lwowa nie zdecydowały jednak dowództwa pod miastem. 20 września Adolf Hitler nakazał niemieckim wojskom wycofanie się na linię ustaloną w Moskwie, a zaplanowany na 21 września niemiecki szturm odwołano. 22 września gen. Langner podpisał w Winnikach kapitulację przed Armią Czerwoną. Obiecana oficerom swoboda wyjazdu nie została dotrzymana.

Uzgodnienie linii demarkacyjnej

19 września do Moskwy przyleciała niemiecka delegacja wojskowa. Wieczorem Mołotow wezwał Schulenburga i zaprotestował, że na niemieckiej mapie pokazanej w Berlinie Lwów leży po niemieckiej stronie. Ambasador tłumaczył, że chodzi o tymczasową linię. 20 września Woroszyłow i szef sztabu generalnego Boris Szaposznikow rozpoczęli rozmowy z attaché wojskowym gen. Ernstem Köstringiem, płk. Heinrichem Aschenbrennerem i ppłk. Hansem Krebsem. Nad ranem 21 września podpisano protokół. Wojska niemieckie miały się wycofywać etapami na linię rzek Pisy, Narwi, Wisły i Sanu, a oddziały radzieckie iść za nimi w odstępie około 25 kilometrów. Niemcy zobowiązali się chronić przed zniszczeniem obiekty na oddawanym terenie, a Armia Czerwona na prośbę niemieckiego dowództwa miała pomagać w rozbijaniu „polskich oddziałów lub band”, które stanęłyby na drodze wycofujących się niemieckich kolumn. Na prośbę Walthera von Brauchitscha terminy przesunięto potem o dobę, bo pod Warszawą i Lwowem jeszcze trwały walki. 23 września „Prawda” ogłosiła przebieg linii demarkacyjnej.

Wśród niemieckich generałów rozkaz odwrotu wywołał gorycz. Dowództwo wojsk lądowych uważało go za upokarzające ustępstwo, bo trzeba było oddać tereny zdobyte w walce, zostawić część zdobyczy i zorganizować ewakuację rannych i jeńców.

Brześć: przekazanie miasta 22 września

29 Brygada Czołgów Lekkich kombriga Siemiona Kriwoszeina, należąca do 4 Armii Wasilija Czujkowa, szła od 17 września przez Baranowicze i Prużanę. 20 września jej zwiad zatrzymał pod Widomlą grupę oficerów z korpusu Guderiana. Według wspomnień Kriwoszeina, które trzeba czytać ostrożnie, przyjął ich w swoim namiocie, wzniósł toast za obu dowódców i zaprosił do Moskwy po rychłym zwycięstwie nad „kapitalistyczną Anglią”. Wieczorem 20 września brygada dostała rozkaz zajęcia Brześcia. Po nocnym marszu jej czołowe oddziały stanęły 21 września pod miastem, a Kriwoszein pojechał do sztabu Guderiana. Według Kriwoszeina rozmawiali po francusku, a rozmowy trwały do wieczora.

21 września w Brześciu podpisano umowę o przekazaniu miasta. Ze strony niemieckiej podpisał ją szef sztabu korpusu płk Walther Nehring, z radzieckiej kpt. Gubanow. Wojska niemieckie miały opuścić miasto 22 września, magazyny i zapasy przejść w ręce Armii Czerwonej, ranni, których nie dało się przewieźć, zostać pod radziecką opieką, a jeńcy i zdobycz zostać przekazani protokolarnie. Umowa przewidywała przemarsz wojsk obu stron przed dowódcami i zmianę flag przy dźwiękach hymnów. Guderian chciał pełnej wspólnej defilady. Kriwoszein odpowiedział, że jego żołnierze są zmęczeni po długim marszu, i zaproponował inną formę: niemieckie pułki opuszczą miasto w kolumnach marszowych, a radzieckie oddziały, wchodząc do miasta, będą je pozdrawiać sztandarami.

22 września o 10 rano nad cytadelą opuszczono niemiecką flagę wojenną, która powiewała tam od pięciu dni, a niemiecka piechota opuściła twierdzę. Po południu, około 16, przed trybuną, na której stali razem Guderian i Kriwoszein, przeszły oddziały niemieckiej 20 Dywizji Zmotoryzowanej z orkiestrą. Obok stali radzieccy czołgiści z 4 batalionu brygady i jej orkiestra. Na zakończenie opuszczono flagę ze swastyką i podniesiono flagę radziecką. Uroczystość sfilmowali niemieccy operatorzy kroniki filmowej. Tego samego dnia Niemcy przekazali Armii Czerwonej Białystok.

Wokół tej uroczystości toczy się spór. Część rosyjskich historyków podkreśla, że nie była to defilada w rozumieniu regulaminu, tylko „ceremonialne wyprowadzenie wojsk niemieckich pod nadzorem radzieckim”, a niektórzy publicyści twierdzili nawet, że parady w ogóle nie było. Zachowane dokumenty niemieckie i radzieckie, zdjęcia i film nie pozostawiają jednak wątpliwości, że w Brześciu odbyła się wspólna uroczystość, w czasie której dowódcy obu armii razem odbierali przemarsz wojsk. Doniesienia o podobnych paradach w Grodnie, Pińsku czy Lwowie nie znajdują potwierdzenia w źródłach. Po incydencie pod Lwowem oba dowództwa starały się raczej trzymać swoje wojska z dala od siebie.

Znaczenie

Spotkanie pod Lwowem i uroczystość w Brześciu pokazały, czym był w praktyce sojusz z sierpnia 1939 roku: dwie armie, które jeszcze kilka tygodni wcześniej szykowały się do wojny ze sobą, dzieliły się terytorium państwa, z którym oba kraje miały pakty o nieagresji. Polacy, którzy ciągle walczyli pod Warszawą, Modlinem, Lwowem i na Lubelszczyźnie, zostali wzięci w kleszcze. Rząd i Naczelny Wódz przekroczyli już granicę rumuńską, a polskie oddziały cofające się na wschód trafiały teraz wprost w ręce Armii Czerwonej. Z samego Brześcia i jego okolic Rosjanie wzięli do niewoli tysiące żołnierzy, którzy przyjeżdżali transportami kolejowymi jeszcze kilka dni po przekazaniu miasta.

Linia demarkacyjna z 21 września nie przetrwała długo. 28 września Niemcy i ZSRR podpisały traktat o granicach i przyjaźni, w którym Stalin oddał Niemcom Lubelszczyznę i część województwa warszawskiego w zamian za Litwę. Granica przesunęła się na Bug, a Brześć został po stronie radzieckiej. Wilno Stalin przekazał w październiku Litwie, w zamian za zgodę na radzieckie bazy wojskowe, a w 1940 roku zajął całą Litwę. Na przyłączonych ziemiach zaczęła się okupacja radziecka z deportacjami i aresztowaniami, a wiosną 1940 roku NKWD zamordowało wziętych do niewoli oficerów i policjantów w zbrodni katyńskiej.

Brześć wrócił do historii wojny 22 czerwca 1941 roku. Tego dnia wojska niemieckie, wśród nich grupa pancerna Guderiana, przekroczyły Bug w miejscu, z którego wycofały się we wrześniu 1939 roku, i zaatakowały ZSRR w operacji „Barbarossa”. Radziecka załoga twierdzy brzeskiej broniła się wtedy przez kilka tygodni. Zdjęcia Guderiana i Kriwoszeina na wspólnej trybunie stały się jednym z najbardziej znanych symboli niemiecko-radzieckiej współpracy z lat 1939–1941, którą historiografia radziecka przez dziesięciolecia przemilczała.

Miejsca·Lwów·Wilno·Brześć

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.