Austria żąda przyłączenia do Niemiec
- Kategoria:
- Polityka
- Data:
- 12 marca 1919
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Austria, Niemcy, rozpad Austro-Węgier, Otto Bauer
12 marca 1919 roku Konstytuanta, czyli Konstytuujące Zgromadzenie Narodowe Niemieckiej Austrii, pierwszy austriacki parlament wybrany przez kobiety i mężczyzn w powszechnych i równych wyborach, uchwaliła w Wiedniu ustawę o formie państwa. Jej artykuł pierwszy zawierał dwa zdania. Pierwsze mówiło, że Niemiecka Austria jest republiką demokratyczną, w której wszystkie władze publiczne ustanawia lud. Drugie: „Niemiecka Austria jest częścią składową Rzeszy Niemieckiej”. Posłowie świadomie powtórzyli w ten sposób decyzję podjętą cztery miesiące wcześniej przez Tymczasowe Zgromadzenie Narodowe, które nie pochodziło z nowych wyborów. Jak pisze austriacki historyk Rolf Steininger, uchwałę z listopada „uroczyście powtórzono, potwierdzono i umocniono”. Teraz mówił to parlament, za którym stała większość wyborców nowego państwa. Sekretarz stanu do spraw zagranicznych, socjaldemokrata Otto Bauer, który kilka dni wcześniej wrócił z tajnych rozmów w Berlinie, oświadczył w programowym przemówieniu, że zjednoczenie Niemieckiej Austrii z wielką Republiką Niemiecką jest „dziś znów naszym programem”. Do połączenia nie doszło, bo zwycięskie mocarstwa nie chciały, by Niemcy wyszły z przegranej wojny większe, niż do niej przystąpiły. Sprawa wróciła dziewiętnaście lat później, co do dnia, w zupełnie innej postaci.
Państwo z resztek monarchii
Jesienią 1918 roku monarchia Habsburgów rozpadła się na państwa narodowe. 21 października 208 niemieckojęzycznych posłów wybranych w 1911 roku do austriackiej Rady Państwa zebrało się w gmachu sejmu Dolnej Austrii przy Herrengasse jako Tymczasowe Zgromadzenie Narodowe Niemieckiej Austrii. Wybrało ono trzech równorzędnych przewodniczących, którzy co tydzień zmieniali się w funkcjach: narodowca Franza Dinghofera, chrześcijańskiego społecznika Jodoka Finka i socjaldemokratę Karla Seitza. 30 października zgromadzenie utworzyło Radę Stanu i rząd, na którego czele jako kanclerz stanu stanął socjaldemokrata Karl Renner. Gdy 11 listopada cesarz Karol I zrzekł się „wszelkiego udziału w sprawach państwowych”, nazajutrz, 12 listopada, zgromadzenie uchwaliło ustawę o formie państwa i rządu. Jej artykuł 1 ogłaszał republikę demokratyczną, a artykuł 2 stwierdzał, że „Niemiecka Austria jest częścią składową Republiki Niemieckiej”. Według części źródeł przeciw głosowało tylko dwóch posłów. Tego samego dnia Dinghofer i Seitz proklamowali Republikę Niemieckiej Austrii z rampy parlamentu.
Do takiego kroku prowadziło kilka dróg naraz. Od 1866 roku, gdy Prusy wyparły Austrię z Niemiec, a zwłaszcza od zjednoczenia Rzeszy w 1871 roku, wielu austriackich Niemców uważało się za część narodu niemieckiego, który wyłącznie z powodu dynastii żył w dwóch państwach. Zjednoczenie było starym hasłem narodowców spod znaku Georga von Schönerera. Monarchia, która tę odrębność uzasadniała, właśnie przestała istnieć. Socjaldemokraci mieli własne powody: w Berlinie rządziła po rewolucji listopadowej ich bratnia partia, a połączenie z „czerwonymi Niemcami” miało przybliżyć socjalizm. „Zjednoczenie z Niemcami oznacza dziś zjednoczenie z socjalizmem”, głosiła ich odezwa wyborcza z lutego 1919 roku. Chrześcijańscy społecznicy, silni na katolickiej prowincji, patrzyli na protestancki i rewolucyjny Berlin nieufnie i byli najbardziej powściągliwi, ale też nie sprzeciwiali się otwarcie.
Najmocniejszy był jednak argument gospodarczy. Wiedeń był stolicą imperium, które liczyło ponad 50 milionów ludzi, a teraz stał się stolicą kraju o kilku milionach mieszkańców, odciętego od czeskiego węgla, węgierskiego i galicyjskiego zboża i od dawnych rynków. Zimą 1918/1919 miasto głodowało i marzło, a sąsiedzi zamykali granice. Karl Renner pisał po latach, że strach przed głodem i bezrobociem kazał w 1918 roku każdemu myśleć o połączeniu jako jedynym wyjściu. Dla większości polityków samodzielna Austria była państwem, które nie może przeżyć.
Granice na papierze
Nowe państwo rościło sobie prawo do wszystkich ziem dawnej austriackiej połowy monarchii, na których Niemcy stanowili większość. Prócz krajów alpejskich i Dolnej Austrii były to niemieckie pogranicza Czech, Moraw i Śląska, zorganizowane jesienią 1918 roku w prowincje Deutschböhmen i Sudetenland, niemieckie wyspy językowe w Brnie, Igławie i Ołomuńcu, południowe Morawy i niemiecka część Tyrolu Południowego. Łącznie ponad dziesięć milionów ludzi. Rzeczywistość szybko rozminęła się z tymi roszczeniami. Wojska włoskie od listopada 1918 roku stały na przełęczy Brenner i okupowały Tyrol Południowy. Wojsko czechosłowackie na przełomie 1918 i 1919 roku zajęło niemieckie pogranicza Czech i Moraw, a ich przywódcy uciekli do Wiednia. W Karyntii miejscowe oddziały walczyły z wojskami Królestwa Serbów, Chorwatów i Słoweńców.
Połączenie z Niemcami miało także w tej sprawie pomóc. Austriaccy politycy liczyli, że w imię zasady samostanowienia narodów, którą głosił prezydent Woodrow Wilson, mocarstwa nie odmówią Niemcom austriackim i sudeckim tego, co przyznały Polakom, Czechom i Jugosłowianom. 25 grudnia 1918 roku Otto Bauer, który po śmierci Victora Adlera 11 listopada objął kierownictwo spraw zagranicznych, skierował do państw Ententy notę, w której przedstawił połączenie z Niemcami jako jedyną właściwą drogę.
Berlin się waha, potem się zgadza
W Berlinie wiadomość z Wiednia przyjęto najpierw z rezerwą. Niemcy prosili właśnie o pokój i obawiali się, że zabieganie o Austrię pogorszy ich warunki. W ciągu zimy nastroje się zmieniły. Ordynacja wyborcza do niemieckiego Zgromadzenia Narodowego z 30 listopada 1918 roku wspominała o możliwym przystąpieniu Niemieckiej Austrii, a ustawa o tymczasowej władzy Rzeszy z 10 lutego 1919 roku, uchwalona w Weimarze dzień przed wyborem Friedricha Eberta na prezydenta, przewidywała, że jeśli Niemiecka Austria przyłączy się do Rzeszy, będzie miała swoich przedstawicieli w Komisji Państw.
Pod koniec lutego Bauer pojechał do Berlina. Od 27 lutego do 2 marca 1919 roku prowadził poufne rozmowy z ministrem spraw zagranicznych Rzeszy, hrabią Ulrichem von Brockdorff-Rantzauem. 2 marca obaj podpisali tak zwany protokół berliński. Jak Bauer wyjaśniał później w parlamencie, określał on, „w jaki sposób połączenie z Niemcami ma zostać przeprowadzone, gdy stanie się wykonalne”. Strony uzgodniły, że będą postępować krok po kroku i ze względu na konferencję pokojową w Paryżu nie postawią zwycięzców przed faktem dokonanym. Protokół nie wyznaczał żadnej daty. Wiosną zaczęła jednak obradować komisja, która miała przygotować połączenie. Rozmowy miały być tajne, ale ich najważniejsze ustalenia dotarły do państw Ententy. Niemieccy dyplomaci w Wiedniu ostrzegali zresztą swój rząd przed przyłączaniem zbankrutowanego małego państwa, które będzie trzeba utrzymywać.
Wybory i pierwszy wolny parlament
16 lutego 1919 roku Niemiecka Austria wybrała Konstytuantę. Po raz pierwszy w dziejach kraju głosowały kobiety. Najwięcej głosów, około 41 procent, zdobyli socjaldemokraci, przed chrześcijańskimi społecznikami i rozbitymi na kilka ugrupowań narodowcami. W parlamencie liczącym ostatecznie 170 miejsc socjaldemokraci mieli 72 mandaty, chrześcijańscy społecznicy 69, a narodowcy 26. Wśród posłów było osiem kobiet. Głosowania nie przeprowadzono jednak na ziemiach zajętych przez Czechosłowację i Włochy. Według rachunku, który Renner przedstawił w parlamencie, ponad trzy i pół miliona Niemców z ziem czeskich i morawskich i ćwierć miliona mieszkańców Tyrolu Południowego nie mogło wybrać swoich przedstawicieli.
4 marca Konstytuanta zebrała się na pierwszym posiedzeniu w gmachu dawnej Rady Państwa przy Ringu. Tego samego dnia w wielu miastach niemieckiego pogranicza Czech i Moraw ludzie wyszli na ulice, by zaprotestować przeciw wykluczeniu z wyborów i domagać się prawa do samostanowienia. Żołnierze czechosłowaccy w kilku miejscach otworzyli ogień. Według najczęściej podawanych danych zginęły 54 osoby, a 84 zostały ranne. Niemcy sudeccy obchodzili potem 4 marca jako dzień pamięci, a w latach 30. ofiary tego dnia stały się jednym z argumentów propagandy, która przedstawiała ich jako uciskaną mniejszość. 5 marca zgromadzenie wybrało na przewodniczącego Karla Seitza, a ponieważ ustawa z 14 marca, obowiązująca od następnego dnia, zniosła Radę Stanu, to przewodniczący Konstytuanty został jedynym, choć bez osobnego tytułu, szefem państwa. Pełnił tę funkcję do grudnia 1920 roku.
12 marca 1919
Ustawa o formie państwa z 12 marca 1919 roku, ogłoszona w Dzienniku Ustaw Państwa pod numerem 174, nie wnosiła treści nowej w stosunku do ustawy listopadowej. Była przede wszystkim manifestacją. Najpierw demokratycznie wybrany parlament potwierdzał republikę, z czym zgadzały się wszystkie wielkie partie, także chrześcijańscy społecznicy, którzy jeszcze w listopadzie wahali się między monarchią a republiką. Potem w tym samym artykule powtarzał, że kraj jest częścią Rzeszy. Sformułowanie nieco różniło się od listopadowego. W 1918 roku mówiono o „Republice Niemieckiej”, teraz o „Rzeszy Niemieckiej”, bo tak nazywało się nadal, także w konstytucji weimarskiej, republikańskie państwo niemieckie. Tego samego dnia zgromadzenie uchwaliło drugą ustawę, o zajętym terytorium państwa. Zgłaszała ona sprzeciw wobec zbrojnego zajęcia niemieckich pograniczy Czech i Moraw, wysp językowych Brna, Igławy i Ołomuńca, południowych skrawków Styrii i Karyntii oraz okupacji Tyrolu Południowego, i ogłaszała te ziemie, „na mocy prawa narodów do samostanowienia”, nieodłącznymi częściami Niemieckiej Austrii. Obie ustawy były skierowane w gruncie rzeczy do konferencji pokojowej w Paryżu.
W przemówieniu, które było programem jego polityki zagranicznej, Otto Bauer nazwał połączenie z wielką Republiką Niemiecką „znów naszym programem”. Bauer był najgorliwszym zwolennikiem zjednoczenia w całej socjaldemokracji. Jeszcze na zjeździe partii na przełomie października i listopada 1918 roku przekonywał, że jako Niemcy i jako internacjonaliści muszą go żądać. Przeciwników zjednoczenia nazwał w parlamencie zdrajcami. Tego samego dnia Konstytuanta wybrała na trzeciego przewodniczącego Dinghofera, nieobecnego wcześniej z powodu choroby, a 14 marca uchwaliła ustawę o rządzie. 15 marca wybrała drugi gabinet Rennera, koalicję socjaldemokratów i chrześcijańskich społeczników, w której Bauer zachował sprawy zagraniczne.
Weto z Paryża
Wiedeń mógł uchwalać, ale decydowano w Paryżu. Na konferencji pokojowej najmocniej sprzeciwiała się połączeniu Francja premiera Georges’a Clemenceau. Francuzi nie zamierzali dopuścić, by pokonane Niemcy zyskały sześć i pół miliona nowych obywateli, alpejskie przełęcze i granicę z Włochami, Jugosławią i Węgrami, i w ten sposób wyszły z wojny silniejsze. Włochy, które chciały mieć na Brennerze słabego sąsiada, myślały tak samo. Wilson, któremu Austriacy przypominali jego własne zasady, nie stanął w ich obronie. Samostanowienie przyznano Polakom, Czechom i Słowianom południowym, ale nie Niemcom w Austrii i w Kraju Sudetów. Ta niekonsekwencja na dwadzieścia lat stała się jednym z najsilniejszych argumentów niemieckiego rewizjonizmu.
W połowie kwietnia brytyjski oficer w Wiedniu przekazał Bauerowi radę, by w rokowaniach pokojowych unikał sprawy zjednoczenia. 7 maja 1919 roku Niemcy otrzymali w Wersalu projekt traktatu. Postanowienie, które w ostatecznym tekście stało się artykułem 80, zobowiązywało Rzeszę do uznania i bezwzględnego poszanowania niepodległości Austrii, której nie można zmienić bez zgody Rady Ligi Narodów. Niemcy wpisali jeszcze do uchwalonej 31 lipca konstytucji weimarskiej artykuł 61, którego drugi ustęp przyznawał Niemieckiej Austrii po przyłączeniu miejsca w Radzie Rzeszy, a do tego czasu głos doradczy. We wrześniu 1919 roku, pod groźbą mocarstw, Berlin musiał uznać ten ustęp za nieważny. 26 lipca Bauer, którego polityka poniosła klęskę, ustąpił ze stanowiska, a sprawy zagraniczne przejął Renner. 10 września Renner podpisał traktat w Saint-Germain, którego artykuł 88 powtarzał zakaz po stronie austriackiej. 21 października 1919 roku Konstytuanta zmieniła nazwę państwa na Republika Austrii i „w wykonaniu traktatu z Saint-Germain” uchyliła zdanie, że Niemiecka Austria jest częścią Rzeszy Niemieckiej. Przestało ono obowiązywać po siedmiu miesiącach.
Nie wszyscy w Austrii chcieli do Niemiec. W maju 1919 roku w Vorarlbergu ponad 80 procent głosujących opowiedziało się za rozpoczęciem rokowań o przyłączenie do Szwajcarii, która z tej propozycji nie skorzystała. Część historyków zwraca uwagę, że entuzjazm dla zjednoczenia był najsilniejszy w Wiedniu i wśród elit politycznych, a wśród chłopów i katolickiej prowincji słabszy. Sam Bauer przyznawał później, że burżuazja i chłopstwo chciały raczej niepodległej Austrii.
Długi cień Anschlussu
Zakaz z 1919 roku nie zamknął sprawy. W 1921 roku zjednoczenie stało się hasłem prowincji, które chciały uwolnić się od „czerwonego” Wiednia. W Tyrolu 24 kwietnia za połączeniem z Niemcami głosowało ponad 98 procent, w Salzburgu w nieoficjalnym głosowaniu 29 maja około 99 procent. Dalsze plebiscyty wstrzymano pod naciskiem mocarstw. W październiku 1922 roku kanclerz Ignaz Seipel w zamian za pożyczkę Ligi Narodów zobowiązał się w protokołach genewskich, że Austria przez dwadzieścia lat nie zrezygnuje z niepodległości. W 1931 roku, w czasie wielkiego kryzysu, plan unii celnej Wiednia i Berlina upadł pod naciskiem Francji i po orzeczeniu trybunału w Hadze. Przez całe lata dwudzieste za zjednoczeniem opowiadali się socjaldemokraci, którzy odstąpili od tego hasła dopiero w 1933 roku, po dojściu Hitlera do władzy. Jak mówił później Bauer, chcieli połączenia z Republiką Niemiecką, „a nie z ciężkim więzieniem Hitlera”.
Hitler, urodzony w austriackim Braunau, już na pierwszej stronie „Mein Kampf” napisał, że niemiecka Austria musi wrócić do wielkiej niemieckiej macierzy. Pierwszy punkt programu NSDAP z 1920 roku żądał zjednoczenia wszystkich Niemców w jednym państwie na podstawie prawa do samostanowienia, tego samego, na które powoływała się Konstytuanta w 1919 roku. Austria kanclerzy Engelberta Dollfußa i Kurta Schuschnigga, rządzona po 1933 roku autorytarnie, broniła się przed nim, aż w marcu 1938 roku została sama. 12 marca 1938 roku, dokładnie dziewiętnaście lat po uchwale Konstytuanty, Wehrmacht przekroczył austriacką granicę. Następnego dnia w Linzu przygotowano ustawę o „ponownym zjednoczeniu Austrii z Rzeszą Niemiecką”. Jej pierwszy artykuł, „Austria jest krajem Rzeszy Niemieckiej”, fatalnie przypominał formuły z lat 1918–1919, choć oznaczał coś zupełnie innego: nie dobrowolny związek dwóch demokracji, lecz wchłonięcie kraju przez dyktaturę, terror wobec przeciwników i prześladowania Żydów od pierwszych godzin. W plebiscycie 10 kwietnia 1938 roku za Anschlussem opowiedziało się oficjalnie ponad 99 procent głosujących, a wśród tych, którzy publicznie zapowiedzieli głosowanie na tak, był Karl Renner.
Anschluss był pierwszym zaborem obcego państwa dokonanym przez Hitlera i kolejnym, po remilitaryzacji Nadrenii, złamaniem traktatu wersalskiego, na które mocarstwa odpowiedziały jedynie protestami. Dał Rzeszy austriackie złoto, przemysł i rezerwy ludzkie, a przede wszystkim oskrzydlił Czechosłowację od południa. Pół roku później, po układzie monachijskim, Niemcy zabrały Kraj Sudetów, o który upominała się już Konstytuanta w 1919 roku, a w marcu 1939 roku zajęły resztę Czech. Na tej drodze następna była Polska. Austriacy walczyli potem w Wehrmachcie i służyli w aparacie terroru Rzeszy. W deklaracji moskiewskiej z 1943 roku mocarstwa sprzymierzone nazwały Austrię pierwszym wolnym krajem, który padł ofiarą agresji Hitlera, ale zarazem przypomniały o jej odpowiedzialności za udział w wojnie po stronie Niemiec. Po 1945 roku odrodziła się jako państwo, które, inaczej niż w 1919 roku, nie chciało już być częścią Niemiec.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 10 września 1919 · DyplomacjaTraktat z Saint-Germain10 września 1919 Karl Renner podpisał pokój z Ententą. Austria straciła Sudety i Południowy Tyrol, musiała zmienić nazwę, a zjednoczenie z Niemcami zakazano.
- 28 czerwca 1919 · DyplomacjaTraktat wersalski28 czerwca 1919 w Sali Lustrzanej Wersalu Niemcy podpisały pokój. Straciły ziemie i kolonie, zostały rozbrojone, a art. 231 obarczył je winą za wojnę.
- 11 listopada 1918 · DyplomacjaRozejm w Compiègne11 listopada 1918 rano w wagonie Focha w lesie Compiègne Niemcy podpisali rozejm z Ententą. O 11.00 na froncie zachodnim ucichły działa.
- 13 listopada 1918 · Europa Środkowo-WschodniaPoczątek wojny węgiersko-rumuńskiej13 listopada 1918 w Belgradzie Węgry podpisały konwencję wojskową z aliantami, a rumuńskie patrole przechodziły Karpaty. Zaczynała się walka o Siedmiogród.