Tranzyt dywizji Engelbrechta przez Szwecję
25 czerwca 1941 roku, po trzech dniach narad, które w Szwecji nazwano później kryzysem świętojańskim (szw. midsommarkrisen), rząd w Sztokholmie zgodził się, by przez terytorium kraju przejechała koleją z okupowanej Norwegii do Finlandii w pełni uzbrojona niemiecka 163 Dywizja Piechoty. Nazywano ją od nazwiska dowódcy, generała porucznika Erwina Engelbrechta, dywizją Engelbrechta. Jeszcze tego samego wieczoru sztab dywizji z generałem na czele przybył na przygraniczną stację w Charlottenbergu, a do 12 lipca przez Szwecję przewieziono całą jednostkę, około 14,7 tysiąca żołnierzy z artylerią i taborami. Szwedzki rząd zastrzegł, że była to zgoda jednorazowa. Pozostała jednak najpoważniejszym ustępstwem, na jakie Szwecja poszła wobec Niemiec w czasie całej wojny, i do dziś należy do najczęściej dyskutowanych epizodów jej historii.
Neutralność z ustępstwami
Szwecja ogłosiła we wrześniu 1939 roku neutralność, a w grudniu powstał w Sztokholmie rząd jedności narodowej pod przewodnictwem socjaldemokraty Pera Albina Hanssona, w którym zasiedli przedstawiciele wszystkich partii z wyjątkiem komunistów. Tekę spraw zagranicznych objął zawodowy dyplomata bez partyjnego zaplecza, Christian Günther. Już w czasie wojny zimowej Szwecja nie zachowała pełnej bezstronności: nie ogłosiła neutralności wobec konfliktu fińsko-radzieckiego, uznała się za państwo „niewojujące”, wysyłała Finom broń i pozwoliła na wyjazd ochotników, zgodnie ze stanowiskiem państw skandynawskich wobec wojny zimowej. Odmówiła natomiast przepuszczenia przez swoje terytorium korpusu alianckiego, a wcześniej, w maju 1939 roku, wraz z Norwegią i Finlandią odrzuciła niemiecką propozycję paktu o nieagresji.
Położenie kraju zmieniło się radykalnie 9 kwietnia 1940 roku, gdy Niemcy napadli na Danię i Norwegię. Szwecja znalazła się w niemieckim okrążeniu, odcięta od handlu z Zachodem i zależna od dobrej woli Berlina. W czasie walk o Narwik odmawiała przepuszczenia niemieckiej broni i żołnierzy, choć zgodziła się na kilka pociągów z rzekomą pomocą sanitarną, w których – jak się później okazało – jechali głównie żołnierze. Po kapitulacji Norwegii ustąpiła. W czerwcu 1940 roku zezwoliła na przewóz niemieckich żołnierzy z Trondheim do Narwiku po szwedzkich torach, a 8 lipca podpisała z Niemcami porozumienie o tak zwanym ruchu urlopowym (szw. permittenttrafiken). Formalnie chodziło o nieuzbrojonych żołnierzy jadących na urlop z Norwegii do Niemiec i z powrotem, w praktyce szwedzkie koleje przewoziły także uzupełnienia i sprzęt wojskowy. Według szwedzkich obliczeń do sierpnia 1943 roku, gdy ruch ten wstrzymano, przejechało nimi około 2,1 miliona niemieckich żołnierzy i około 100 tysięcy wagonów z bronią i zaopatrzeniem. Decyzję w tej sprawie rząd podjął jednomyślnie, bez pytania o zdanie Riksdagu, a opinię publiczną poinformowano dopiero wtedy, gdy wieści o pociągach zaczęły przeciekać do prasy.
Wiosną 1941 roku w Sztokholmie wiedziano już, że Niemcy szykują się do wojny ze Związkiem Radzieckim, a Finlandia stanie u ich boku. Naczelny wódz, generał Olof Thörnell, przestrzegał rząd, że sztywne trzymanie się neutralności może sprowokować Niemcy, a Günther dawał niemieckim dyplomatom do zrozumienia, że w razie wojny z ZSRR Berlin może liczyć na bardziej „wyrozumiałą” postawę Szwecji. Już w dyrektywie nr 21 z grudnia 1940 roku Adolf Hitler zapisał, że należy się liczyć z tym, iż Szwecja najpóźniej z chwilą rozpoczęcia operacji udostępni swoje koleje i drogi do koncentracji północnego zgrupowania wojsk. Według szwedzkich badaczy na początku czerwca 1941 roku niemieccy planiści uwzględnili w przygotowaniach do ataku na ZSRR przerzut jednej dywizji z Norwegii do Finlandii przez Szwecję, zakładając, że Sztokholm się zgodzi.
Niemieckie żądania
W niedzielę 22 czerwca 1941 roku, kilka godzin po rozpoczęciu niemieckiej inwazji, szwedzkie władze dowiedziały się o wojnie na wschodzie. Około ósmej rano minister spraw zagranicznych Rzeszy Joachim von Ribbentrop przyjął w Berlinie szwedzkiego posła, a pół godziny później w Sztokholmie u Günthera zjawili się niemiecki poseł książę Victor zu Wied i wysłannik Auswärtiges Amt Karl Schnurre, który od 1940 roku prowadził ze Szwedami rokowania w sprawach tranzytu. Przedstawili listę ośmiu życzeń Rzeszy. Najważniejsze dotyczyło przewozu szwedzkimi kolejami z południowej Norwegii do Finlandii jednej dywizji z pełnym uzbrojeniem i wyposażeniem. Pozostałe dotyczyły między innymi przelotów niemieckich samolotów nad Szwecją, ruchu niemieckich okrętów i statków na szwedzkich wodach terytorialnych oraz korzystania ze szwedzkiej łączności. Schnurre dał do zrozumienia, że odmowa zostałaby w Berlinie uznana nie tylko za akt nieprzyjazny, lecz za coś znacznie poważniejszego. Wieczorem fiński poseł Jarl Wasastjerna przekazał podobną listę życzeń rządu w Helsinkach i zapewnił, że Finlandia również prosi o przepuszczenie dywizji.
Dywizja, o którą chodziło, była dobrze znana w Skandynawii. Sformowano ją jesienią 1939 roku w Brandenburgii, a w kwietniu 1940 roku jej oddziały lądowały w Norwegii. Sam Engelbrecht płynął wraz ze sztabem na krążowniku „Blücher”, który został zatopiony w cieśninie Drøbak, i musiał ratować się wpław. Od zakończenia kampanii dywizja pełniła służbę okupacyjną w południowej Norwegii. Teraz miała dołączyć do armii fińskiej jako odwód na kierunku karelskim. Droga morska przez Bałtyk była długa i zagrożona, a połączenie kolejowe przez północną Norwegię nie istniało, toteż przejazd przez Szwecję był najkrótszym i najpewniejszym rozwiązaniem.
Trzy dni narad
Żądania spadły na Szwedów w najgorszym możliwym momencie: zaczynały się dni świętojańskie (Midsommar), w 1941 roku obchodzone 23 i 24 czerwca, a wielu ministrów wyjechało ze stolicy. Günther od początku opowiadał się za zgodą. Przed południem 22 czerwca rozmawiał z królem Gustawem V, a zaraz po nim monarchę odwiedził Hansson. Na wstępnej naradzie członków rządu, którzy byli jeszcze w Sztokholmie, premier zrelacjonował tę rozmowę w sposób, który przesądził o dalszym biegu wydarzeń: według niego 83-letni król oświadczył, że nie będzie uczestniczył w odmowie wobec Finlandii i Niemiec, co premier przedstawił jako zapowiedź abdykacji. Günther obiecał Schnurremu odpowiedź na czwartek 26 czerwca. Niemiec uznał ten termin za zbyt odległy, minister przyrzekł więc przyspieszyć sprawę.
23 czerwca rząd obradował w pełnym składzie, ale nie doszedł do porozumienia. Po południu zebrała się Rada Spraw Zagranicznych (utrikesnämnden), złożona z przedstawicieli wszystkich ugrupowań w Riksdagu, której przewodniczył monarcha. Günther ponownie przekonywał do zgody, Hansson oświadczył, że rząd nie jest jednomyślny i czeka na stanowisko klubów parlamentarnych. Większość członków rady, jedenastu przeciw czterem, opowiedziała się za przyjęciem żądań. Na koniec król oznajmił, że podziela zdanie ministra spraw zagranicznych, a następca tronu, książę Gustaw Adolf, przyłączył się do ojca.
Rozstrzygnięcie zapadło 24 czerwca w klubach parlamentarnych. Partie mieszczańskie – konserwatyści, Związek Rolników (Bondeförbundet) i liberałowie – były za zgodą. Prawdziwy spór toczył się w Szwedzkiej Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej, która miała większość w obu izbach Riksdagu. Przeciwko przepuszczeniu dywizji występował przede wszystkim minister finansów Ernst Wigforss, przekonując, że chodzi o opowiedzenie się po jednej ze stron wojny. Klub socjaldemokratów w pierwszym głosowaniu, stosunkiem głosów 159 do 2, postanowił zalecić pozostałym partiom odrzucenie niemieckiej prośby. Hansson zarządził jednak drugie głosowanie: co zrobić, jeśli mieszczanie nie ustąpią. Tym razem 72 posłów uznało, że w takim wypadku trzeba się zgodzić, a 59 chciało odmówić bez względu na wszystko. Odmowa groziła rozpadem rządu jedności narodowej, kryzysem konstytucyjnym wokół króla i – jak się obawiano – konfliktem z Niemcami, przy czym wojsko i część polityków podkreślały, że odmowa zostałaby źle przyjęta w Finlandii. Wieczorem rząd postanowił przyjąć żądanie.
25 czerwca rano gabinet uzgodnił oświadczenie, które przedstawiono na tajnych posiedzeniach obu izb Riksdagu. Izby poparły rząd. O 15.30 na posiedzeniu Rady Stanu z udziałem króla nadano decyzji formę prawną: Szwecja zgodziła się na tranzyt dywizji, a rozpatrzenie pozostałych niemieckich życzeń odłożono. Po południu król przyjął księcia zu Wied, a Günther – Schnurrego. Obaj podkreślili, że zgoda dotyczy jednego przypadku i nie może być traktowana jako precedens ani jako polityczna deklaracja. Tego samego dnia lotnictwo radzieckie zbombardowało miasta Finlandii, a rząd w Helsinkach uznał, że kraj znalazł się w stanie wojny z ZSRR. Ta okoliczność pozwalała szwedzkim politykom przedstawiać przepuszczenie dywizji jako pomoc dla zaatakowanego sąsiada, a nie dla Niemiec.
Pociągi na północ
Przewóz zorganizowano błyskawicznie, bo rozmowy kolejarzy z niemieckimi oficerami transportowymi trwały od 23 czerwca. Szwedzkie Koleje Państwowe podstawiły na granicę około 200 wagonów, a składy wjeżdżały do Szwecji przez Charlottenberg i Kornsjø. Dalej trasa wiodła przez Laxå, Hallsberg, Krylbo, Ånge, Vännäs i Boden do Haparandy nad graniczną rzeką Torne, skąd żołnierze przechodzili do fińskiego Tornio. Sztab Engelbrechta przybył do Charlottenbergu 25 czerwca kilka minut przed 23.00. Według szwedzkich opracowań potrzeba było około 105 pociągów, a ostatnie oddziały opuściły Szwecję 12 lipca.
W odróżnieniu od ruchu urlopowego przejazd był ściśle strzeżony przez szwedzkie wojsko. Według części szwedzkich autorów zaangażowano do tego nawet 15 tysięcy żołnierzy, którzy pilnowali stacji, mostów i torów. Tym razem nie było mowy o fikcji „urlopowiczów”: przez neutralny kraj jechał zwarty związek taktyczny z bronią, amunicją i działami. Rząd ogłosił swoją decyzję w komunikacie, podkreślając jej wyjątkowy charakter i związek z sytuacją Finlandii.
Po przybyciu do Finlandii dywizja została podporządkowana fińskiemu dowództwu i w lipcu weszła do walki w Karelii nad jeziorem Ładoga, a następnie uczestniczyła w natarciu w kierunku rzeki Świr. Zimą 1941/1942 przerzucono ją do Laponii, na odcinek pod Kandałakszą, gdzie w ramach wojsk niemieckich w Finlandii walczyła w wojnie pozycyjnej aż do 1944 roku.
Czy król groził abdykacją?
Wokół kryzysu od początku narosły spory, a najważniejszy dotyczy roli Gustawa V. Monarcha od 1914 roku nie ingerował otwarcie w politykę rządu, ale w czerwcu 1941 roku nie ukrywał, że opowiada się za zgodą. Niemieckie dokumenty dyplomatyczne, które po wojnie wpadły w ręce aliantów, zawierają depeszę księcia zu Wied wysłaną do Berlina 25 czerwca jako „najpilniejszą i ściśle tajną”. Poseł relacjonował w niej, że król osobiście poinformował go o zgodzie na tranzyt, mówił o tym z radością, przyznał, że przeżył kilka niespokojnych dni i mocno zaangażował się w sprawę, a w zaufaniu dodał, iż uznał za konieczne posunąć się aż do wspomnienia o abdykacji.
Gdy sprawa wyszła na jaw w latach 1946–1947, w Szwecji odczytano ją jako dowód osobistej odpowiedzialności króla za ustępliwość wobec Rzeszy. Sam Gustaw V w styczniu 1947 roku zapewniał następcę Hanssona, premiera Tagego Erlandera, że nie dążył do dymisji rządu i nie groził abdykacją. Z dzienników Erlandera wynika z kolei, że dopiero wtedy dowiedział się, jak dużą rolę w całej sprawie odegrał sam Hansson. Część historyków uważa, że premier, który sam skłaniał się ku ustępstwu, świadomie przedstawił niejasne słowa monarchy jako groźbę abdykacji, by przełamać opór we własnej partii. Szwedzki historyk Carl-Gustaf Scott w głośnym artykule z 2002 roku poszedł dalej: dowodził, że żadnego prawdziwego kryzysu nie było, bo Hansson trafnie przewidział stanowiska wszystkich stron i poprowadził sprawę tak, by socjaldemokraci mogli zaprotestować, nie zatrzymując pociągów. Według niego dramatyczną opowieść o kryzysie i królewskim szantażu utrwalono po wojnie, by chronić polityczną spuściznę Hanssona i jego partii. Spór o to, czy Gustaw V naprawdę był gotów abdykować, nie został rozstrzygnięty.
Miejsce w wojnie
Przepuszczenie dywizji Engelbrechta było najdalej idącym ustępstwem Szwecji wobec Rzeszy i zarazem ostatnim tak dużym. Gdy w lipcu Niemcy zgłosili kolejne prośby o przewóz wojsk, tym razem z Trelleborga do Tornio, rząd w Sztokholmie odmówił, a jesienią 1941 roku odrzucił także inne żądania naruszające neutralność. Ruch „urlopowiczów” trwał jednak dalej, podobnie jak eksport szwedzkiej rudy żelaza do Niemiec. Dopiero gdy po klęskach pod El Alamein i Stalingradem stało się jasne, że Niemcy wojny nie wygrają, a naciski Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych przybrały na sile, Szwecja wypowiedziała porozumienie tranzytowe. Ruch niemieckich żołnierzy przez jej terytorium ustał w sierpniu 1943 roku.
Dla Finlandii przejazd dywizji był potwierdzeniem, że w wojnie, którą nazwała wojną kontynuacyjną, może liczyć przynajmniej na życzliwą postawę zachodniego sąsiada. Dla Wielkiej Brytanii i Związku Radzieckiego był dowodem, że szwedzka neutralność ugina się pod niemieckim naciskiem, a Winston Churchill zarzucał Szwedom, że w imię korzyści przymykali oczy na wielkie sprawy moralne tej wojny. Sami Szwedzi bronili się argumentem, że ustępstwa z lat 1940–1941 uchroniły kraj przed losem Danii i Norwegii.
Spór o to, ile ta cena była warta, trwa w Szwecji do dziś. Tranzyt uzbrojonej dywizji jednej ze stron wojny był, jak pisał Carl-Gustaf Scott, jawnym naruszeniem prawa międzynarodowego dotyczącego obowiązków państw neutralnych, określonych w konwencjach haskich, i pozostaje „czarną plamą” w szwedzkiej historii. Obrońcy decyzji przypominają, że Finlandia była już wtedy w stanie wojny z ZSRR, a Szwecja w czasie wojny zimowej również nie zachowywała się jak państwo neutralne, lecz jak „niewojujące”. Kryzys świętojański stał się w szwedzkiej pamięci symbolem całej polityki lat wojny: pragmatycznej, skutecznej w ocaleniu kraju przed wojną, ale okupionej ustępstwami wobec Hitlera, których po 1945 roku wielu Szwedów się wstydziło.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 22 czerwca 1941 · Front wschodniAtak Niemiec na ZSRR22 czerwca 1941 Niemcy i ich sojusznicy uderzyli o świcie na ZSRR. Operacja „Barbarossa” zerwała pakt z 1939 roku i otworzyła front wschodni.
- 22 czerwca 1941 · Front wschodniPowstanie czerwcowe na Litwie22 czerwca 1941 Litwini chwycili za broń przeciw Sowietom, a nazajutrz ogłosili w Kownie odrodzenie państwa. Niemcy nie uznali rządu, a w Kownie wybuchł pogrom.
- 22 czerwca 1941 · Morze ŚródziemneAuchinleck zastępuje WavellaPo klęsce operacji Battleaxe Churchill zamienił dowódców. Wavell miał objąć dowództwo w Indiach, a gen. Claude Auchinleck – na Bliskim Wschodzie.
- 28 czerwca 1941 · Front wschodniKocioł pod Białymstokiem i Mińskiem28 czerwca 1941 Niemcy zajęli Mińsk, zamykając pierścień wokół Frontu Zachodniego. W kotłach pod Białymstokiem i Mińskiem wzięli około 300 tys. jeńców.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 4 września 1941 · AtlantykIncydent z USS Greer4 września 1941 U-652 wystrzelił torpedy w amerykański niszczyciel „Greer”, który od kilku godzin go śledził. Chybił, a Roosevelt nazwał to piractwem.
- 22 listopada 1941 · DyplomacjaBrytyjskie ultimatum wobec Finlandii22 listopada 1941 Stalin otrzymał od Churchilla zapowiedź wojny z Finlandią, jeśli ta nie przerwie walk. 28 listopada Londyn wysłał Helsinkom ultimatum.
- 7 lipca 1941 · AtlantykAmerykanie na Islandii7 lipca 1941 do Reykjavíku przypłynęła brygada amerykańskiej piechoty morskiej. Formalnie neutralne USA przejęły obronę Islandii u boku Brytyjczyków.
- 29 czerwca 1941 · SkandynawiaOperacja Silberfuchs29 czerwca 1941 korpus górski Dietla ruszył z Petsamo na Murmańsk. Tak zaczęła się niemiecko-fińska operacja Silberfuchs, która ugrzęzła w tundrze.