- Kategoria:
- Wojsko
- Front:
- Europa Środkowo-Wschodnia
- Data:
- 18 grudnia 1940
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- III Rzesza, ZSRR, Adolf Hitler, Wehrmacht
18 grudnia 1940 roku w kwaterze głównej Führera Adolf Hitler podpisał tajną „Weisung Nr. 21”, dyrektywę nr 21 o kryptonimie „Fall Barbarossa”. Jej pierwsze zdanie brzmiało: „Niemiecki Wehrmacht musi być przygotowany do tego, by jeszcze przed zakończeniem wojny z Anglią pobić Rosję Radziecką w szybkiej kampanii”. Wojska lądowe miały użyć do tego wszystkich dostępnych związków, z zastrzeżeniem, że okupowane kraje muszą pozostać zabezpieczone przed niespodziankami. Przygotowania wymagające dłuższego czasu należało rozpocząć od razu i ukończyć do 15 maja 1941 roku. Rozkaz do koncentracji wojsk przy granicy Hitler zamierzał wydać na osiem tygodni przed planowanym początkiem operacji. Dokument sporządzono w dziewięciu egzemplarzach, z adnotacją „Chefsache. Nur durch Offizier” („sprawa szefowska, doręczać tylko przez oficera”). Trzy pierwsze trafiły do dowódców wojsk lądowych, marynarki wojennej i lotnictwa, pozostałe zostały w Naczelnym Dowództwie Wehrmachtu (OKW).
Często podaje się, że tego dnia Hitler wydał dyrektywę, by „zacząć planować” napaść na Związek Radziecki. Trzeba to sprostować. Planowanie trwało już od pięciu miesięcy: sztabowcy wojsk lądowych pracowali nad wojną ze ZSRR od lipca, a decyzję o niej Hitler ogłosił generałom 31 lipca 1940 roku. Dyrektywa nr 21 zamykała etap studiów i gier wojennych. Zatwierdzała gotowy już plan operacyjny i nakazywała wszystkim rodzajom sił zbrojnych przejść od planowania do przygotowań. Termin samej napaści pozostawał otwarty i Hitler zastrzegał sobie decyzję, ale od tej chwili cała machina Wehrmachtu pracowała na wojnę na wschodzie.
Wojna, o której myślał od dawna
Wojna przeciw Związkowi Radzieckiemu była od początku głównym celem politycznym Hitlera. W „Mein Kampf” pisał w połowie lat dwudziestych, że Niemcy muszą zdobyć „przestrzeń życiową” na wschodzie, „w Rosji i podległych jej państwach ościennych”, a państwo bolszewickie, rządzone jego zdaniem przez Żydów, jest „dojrzałe do upadku”. Ten program, łączący rasizm, antysemityzm i podbój, powtarzał po objęciu władzy generałom. W lutym 1939 roku zapowiadał im, że następna wojna będzie „czystą wojną światopoglądową”.
Pakt Ribbentrop-Mołotow z sierpnia 1939 roku nie zmienił tego celu. Hitler traktował go jako manewr, który pozwalał mu rozbić Polskę i uderzyć na zachód bez groźby wojny na dwa fronty. Działaczom partyjnym mówił 27 sierpnia 1939 roku, że zawarł pakt „z szatanem, by wypędzić diabła”, a dowódcom w listopadzie, że traktatów dotrzymuje się tak długo, jak są korzystne.
Na razie pakt był Rzeszy potrzebny. Na mocy umowy gospodarczej z lutego 1940 roku ZSRR dostarczał zboże, ropę i rudy, co osłabiało skutki brytyjskiej blokady. Stalin zabierał zaś to, co przyznał mu tajny protokół: latem 1940 roku wcielił do ZSRR Litwę, Łotwę i Estonię oraz wymusił na Rumunii oddanie Besarabii i północnej Bukowiny. Armia Czerwona zbliżyła się w ten sposób do pól naftowych w Ploeszti, z których Niemcy czerpali paliwo.
Decyzja z 31 lipca
Już w czasie kampanii francuskiej Hitler wrócił myślami na wschód. 2 czerwca 1940 roku powiedział gen. Gerdowi von Rundstedtowi, że po pokoju z Londynem będzie miał wreszcie wolne ręce do swojego „wielkiego i właściwego zadania”, rozprawy z bolszewizmem. Pokoju jednak nie było. Wielka Brytania Winstona Churchilla walczyła dalej, a w połowie lipca Hitler nakazał przygotować desant w Anglii (dyrektywa nr 16), w który sam nie bardzo wierzył.
Sztabowcy wyprzedzili polityczną decyzję. Szef sztabu generalnego wojsk lądowych gen. Franz Halder już 3 lipca polecił swoim oficerom zbadać, „jak przeprowadzić uderzenie wojskowe na Rosję, by wymusić na niej uznanie dominującej roli Niemiec w Europie”. Na wschód przerzucano dowództwo 18 Armii i kolejne dywizje, oficjalnie dla obrony. Niezależnie od OKH ppłk Bernhard von Loßberg z Wydziału Obrony Kraju w sztabie OKW zaczął z własnej inicjatywy szkicować studium wojny na wschodzie, nazwane później kryptonimem „Fritz”. Historycy, jak Rolf-Dieter Müller, podkreślają dziś, że generałowie nie byli w tej sprawie bezwolnymi wykonawcami: chcieli mieć gotowy plan, zanim Führer o niego poprosi.
21 lipca Hitler powiedział dowódcom rodzajów sił zbrojnych, że Anglia walczy dalej, bo liczy na Rosję i Amerykę, i polecił naczelnemu dowódcy wojsk lądowych, feldmarszałkowi Waltherowi von Brauchitschowi, zająć się „problemem rosyjskim”. Brauchitsch, który znał wstępne prace Haldera, przedstawił od ręki szkic: Armię Czerwoną da się pokonać w cztery do sześciu tygodni siłami 80–100 dywizji. Szef OKW feldmarszałek Wilhelm Keitel i szef sztabu dowodzenia gen. Alfred Jodl przekonali jednak Hitlera, że koncentracja wojsk przy granicy zajmie co najmniej cztery miesiące, więc jesienią 1940 roku na atak jest za późno. 29 lipca Jodl oznajmił swoim najbliższym współpracownikom, że Führer postanowił „w najwcześniejszym możliwym terminie, czyli w maju 1941 roku”, raz na zawsze usunąć zagrożenie bolszewizmem.
31 lipca na Berghofie Hitler powiedział to samo najwyższym dowódcom armii. Halder zanotował jego tok rozumowania: nadzieją Anglii są Rosja i Ameryka, a jeśli odpadnie Rosja, odpadnie i Ameryka. „Rosja musi zostać załatwiona. Wiosna 1941”. Im szybciej, tym lepiej, a operacja ma sens tylko wtedy, gdy rozbije państwo „jednym ciosem”. Celem miało być „zniszczenie siły życiowej Rosji”, a na wojnę należało przygotować 120 dywizji, przy łącznej sile armii zwiększonej do 180. Żaden z obecnych generałów nie zaprotestował, choć dzień wcześniej Brauchitsch i Halder mówili między sobą, że lepiej utrzymać przyjaźń z ZSRR aż do pokonania Anglii.
Sztabowcy przy mapach
Pierwszy kompletny plan operacyjny przygotował dla OKH gen. mjr Erich Marcks, szef sztabu 18 Armii. Przedstawił go Halderowi 5 sierpnia. Marcks zakładał, że Armia Czerwona będzie się bronić, i proponował główne uderzenie na północ od bagien Polesia, przez „bramę smoleńską” na Moskwę, centrum polityczne, gospodarcze i komunikacyjne kraju. Po jej zdobyciu wojska miały skręcić na południe, ku Ukrainie i Zagłębiu Donieckiemu. Celem końcowym była linia od dolnego Donu przez środkową Wołgę po Dźwinę Północną, osiągnięta w 9–17 tygodni. Marcks uważał, że raz przełamana Armia Czerwona nie zdoła już stawić zorganizowanego oporu. Ani on, ani inni planiści nie wzięli poważnie pod uwagę milionów przeszkolonych rezerwistów, którymi ZSRR mógł uzupełniać straty.
Równolegle ruszyły przygotowania materialne. 9 sierpnia OKW wydało rozkaz „Aufbau Ost” o rozbudowie Generalnego Gubernatorstwa jako bazy operacyjnej: kolei, dróg, łączności, koszar i lotnisk. 6 września Jodl polecił szefowi Abwehry adm. Wilhelmowi Canarisowi, by Moskwa w żadnym razie nie odniosła wrażenia, że Niemcy przygotowują ofensywę. Do Rumunii pojechała w październiku niemiecka misja wojskowa, oficjalnie dla szkolenia armii i ochrony pól naftowych, a przez Finlandię, na podstawie wrześniowej umowy tranzytowej, przejeżdżały do Norwegii niemieckie transporty wojskowe.
3 września na stanowisko pierwszego oberkwatermistrza sztabu generalnego wojsk lądowych, czyli zastępcy Haldera do spraw operacyjnych, przyszedł gen. por. Friedrich Paulus, dotychczasowy szef sztabu 6 Armii. Halder powierzył mu zebranie wszystkich dotychczasowych studiów w jeden plan. 15 września Loßberg oddał Jodlowi swoje „Studium operacyjne Wschód”, które przewidywało dwa kliny uderzeniowe i okrążenie wojsk radzieckich przy granicy, ostrzegało przed ich ucieczką za Dźwinę i Dniepr i liczyło na udział Finlandii i Rumunii. 29 października Paulus złożył memoriał o „podstawach operacji rosyjskiej”.
Plan sprawdzono w grach wojennych, które Paulus prowadził w kwaterze OKH w Zossen pod Berlinem 29 listopada oraz 3 i 7 grudnia, z udziałem szefów sztabów przyszłych grup armii. Pierwsza gra objęła bitwy graniczne i marsz do linii Psków–Mińsk–Kijów, następna działania dalej na wschód, ku Moskwie. Wnioski były otrzeźwiające. Sił wystarczało ledwie na samo natarcie, a odwodów praktycznie nie było. Po dojściu do Dniepru i Dźwiny armia musiałaby się zatrzymać na kilka tygodni, by podciągnąć zaopatrzenie. Generalny kwatermistrz gen. Eduard Wagner wyliczał, że ciężarówki zdołają zaopatrywać wojska tylko na kilkaset kilometrów od stacji kolejowych, a radzieckie tory mają szerszy rozstaw niż niemieckie. Na naradach z Hitlerem ani Brauchitsch, ani Halder nie podkreślali tych ostrzeżeń.
Mołotow i narada 5 grudnia
Przez jesień Hitler formalnie zostawiał sobie inne drogi. Minister spraw zagranicznych Joachim von Ribbentrop namawiał go do „bloku kontynentalnego” od Hiszpanii po Japonię, w którym ZSRR obok państw paktu trzech zwróciłby się przeciw Imperium Brytyjskiemu. 12 listopada, w dniu przyjazdu Wiaczesława Mołotowa do Berlina, Hitler podpisał dyrektywę nr 18. Stwierdzała ona, że rozmowy polityczne mają wyjaśnić postawę Rosji, ale „niezależnie od ich wyniku” wszystkie przygotowania na wschodzie, wydane wcześniej ustnie, należy kontynuować.
Rozmowy z Mołotowem utwierdziły Hitlera w przekonaniu, że ze Stalinem nie da się podzielić świata na jego warunkach. Mołotow nie dał się odciągnąć ku Indiom i Zatoce Perskiej, tylko pytał o Finlandię, Bułgarię, Rumunię i cieśniny czarnomorskie, czyli o obszary, które Niemcy uważały za swoje zaplecze. 25 listopada Moskwa przekazała warunki przystąpienia do paktu trzech, od wycofania Niemców z Finlandii po bazy nad Bosforem. Berlin nigdy na nie nie odpowiedział. Wizyta Mołotowa nie była przyczyną decyzji, która zapadła w lipcu, ale usunęła ostatnie polityczne wątpliwości i przyspieszyła tempo prac.
5 grudnia Brauchitsch i Halder przedstawili Hitlerowi w Kancelarii Rzeszy plan operacyjny OKH. Hitler go zatwierdził, ale rozłożył akcenty po swojemu. Uważał, że decyzja o hegemonii w Europie zapadnie w walce z Rosją, a Armia Czerwona, gorzej uzbrojona i dowodzona, rozpadnie się, jeśli jej główne siły zostaną okrążone, a nie tylko odepchnięte. Domagał się dwóch silnych grup pancernych, które zamkną wojska radzieckie w kotłach, oraz szczególnej troski o Bałtyk i Ukrainę. Halder zanotował jego słowa, że Moskwa „nie jest bardzo ważna”. Jako najwcześniejszy termin Hitler podał połowę maja, jako cel mniej więcej Wołgę, skąd lotnictwo mogłoby niszczyć radziecki przemysł dalej na wschodzie. Desant w Anglii, odłożony w październiku do wiosny 1941 roku, uznał za niewykonalny. Halder zapisał polecenie: plan „Otto”, czyli przygotowania według dotychczasowych założeń, „puścić w pełny ruch”. 13 grudnia przekazał szefom sztabów grup armii wnioski: „Nie szukamy konfliktu z Rosją, ale od wiosny 1941 roku musimy być gotowi także do tego zadania”.
Tekst dyrektywy przygotował na podstawie studium Loßberga i planu OKH Wydział Obrony Kraju w sztabie dowodzenia Wehrmachtu, kierowany przez gen. Waltera Warlimonta. Jodl przedłożył projekt Hitlerowi 17 grudnia. Według relacji Warlimonta Führer zażądał wtedy zmiany, której nie było w planie OKH: po rozbiciu wojsk radzieckich na Białorusi środkowa grupa armii miała skierować silne siły szybkie na północ, by wspólnie z grupą nacierającą z Prus Wschodnich zniszczyć nieprzyjaciela w krajach bałtyckich i zająć Leningrad, a dopiero potem iść na Moskwę. Następnego dnia Hitler podpisał poprawiony dokument. Paraf na nim dokonali Loßberg, Warlimont, Jodl i Keitel.
Co nakazywała dyrektywa
Już we wstępie dyrektywa zastrzegała, że Luftwaffe nie może przerwać ataków na Anglię i jej żeglugę, a Kriegsmarine ma nadal walczyć przede wszystkim z Wielką Brytanią.
W części „Ogólny zamiar” stało, że główne siły armii radzieckiej w zachodniej Rosji mają zostać zniszczone „w śmiałych operacjach, przez głębokie wysunięcie klinów pancernych”, tak by zdolne do walki oddziały nie zdołały wycofać się w głąb kraju. Następnie w szybkim pościgu Wehrmacht miał osiągnąć linię, z której radzieckie lotnictwo nie mogłoby już atakować Rzeszy. Celem końcowym było „odgrodzenie się od azjatyckiej Rosji na ogólnej linii Wołga–Archangielsk”, skąd w razie potrzeby Luftwaffe zniszczyłaby ostatni radziecki okręg przemysłowy na Uralu. Historycy nazywają ten cel linią A-A, od Archangielska i Astrachania u ujścia Wołgi. Sama dyrektywa Astrachania nie wymienia.
Teatr działań dzieliły bagna Prypeci. Na północ od nich miały nacierać dwie grupy armii, na nich spoczywał główny wysiłek. Środkowa, z bardzo silnymi siłami pancernymi i zmotoryzowanymi, miała wyjść z rejonu Warszawy i na północ od niej, rozbić wojska radzieckie na Białorusi, a potem zawrócić część sił na północ. Północna, nacierająca z Prus Wschodnich, miała iść na Leningrad. Dopiero po zniszczeniu wojsk w krajach bałtyckich i zajęciu Leningradu i Kronsztadu należało kontynuować natarcie na Moskwę, „ważny ośrodek komunikacyjny i zbrojeniowy”. Na południe od bagien grupa armii z główną siłą w rejonie Lublina miała uderzyć w kierunku Kijowa i zniszczyć wojska radzieckie na Ukrainie jeszcze na zachód od Dniepru, a siły niemieckie z Rumunii miały przez dolny Prut stworzyć szeroko wysunięte ramię okrążenia. W pościgu należało potem zająć Zagłębie Donieckie i szybko dotrzeć do Moskwy, której zdobycie oznaczałoby „decydujący sukces polityczny i gospodarczy”.
Osobny rozdział mówił o „przewidywanych sojusznikach”. Na skrzydłach operacji należało liczyć na czynny udział Rumunii i Finlandii. Rumunia, rządzona od września przez gen. Iona Antonescu, miała wspierać niemieckie skrzydło południowe wybranymi siłami, wiązać wojska radzieckie tam, gdzie nie będzie Niemców, i pełnić służby na tyłach. Finlandia, która w marcu musiała przyjąć twarde warunki pokoju moskiewskiego, miała osłaniać niemiecką grupę północną przerzuconą z Norwegii, wiązać wojska radzieckie natarciem po obu stronach jeziora Ładoga i zdobyć bazę Hanko, którą ZSRR wydzierżawił po wojnie zimowej. Wojska niemieckie z Norwegii miały zabezpieczyć kopalnie niklu w rejonie Petsamo (Peczenga) i uderzyć na kolej do Murmańska. Dyrektywa zakładała nawet, że Szwecja udostępni na czas wymarszu swoje koleje i drogi. Żadnego z tych krajów nie poinformowano wtedy o planie.
Luftwaffe miała sparaliżować radzieckie lotnictwo i wspierać główne uderzenia, a przemysł atakować dopiero po zakończeniu operacji manewrowych. Kriegsmarine miała nie wypuścić z Bałtyku radzieckiej floty, która po utracie Leningradu znalazłaby się w „beznadziejnym położeniu”.
Najbardziej znamienny był punkt IV, o tajemnicy. Wszystkie zarządzenia dowódców miały brzmieć tak, jakby chodziło o „środki ostrożności na wypadek, gdyby Rosja zmieniła dotychczasową postawę wobec nas”. Krąg wtajemniczonych należało utrzymać jak najmniejszy, a kolejnych oficerów wprowadzać w sprawę jak najpóźniej i tylko w zakresie ich własnej pracy. Inaczej, ostrzegał Hitler, ujawnienie przygotowań, „których termin nie jest jeszcze ustalony”, przyniosłoby najcięższe szkody polityczne i wojskowe. Dyrektywa nie zawierała ani słowa o charakterze przyszłej okupacji. Rozkazy, które zrobiły z tej kampanii wojnę na wyniszczenie, przyszły kilka miesięcy później.
Rudobrody
W sztabach plan wojny ze ZSRR nosił dotąd różne nazwy. W OKH mówiono o planie „Otto”, a studium Loßberga w OKW nazywało się „Fritz”. Dyrektywa nr 21 wprowadziła nowy kryptonim. Według powojennej relacji Loßberga zmiany dokonano w sztabie OKW przy redagowaniu dokumentu, a historycy wiążą ją z upodobaniami samego Hitlera. Fryderyk I Barbarossa, „Rudobrody”, cesarz z XII wieku, utonął w 1190 roku w Azji Mniejszej podczas trzeciej krucjaty. Według legendy, spopularyzowanej przez dziewiętnastowiecznych nacjonalistów, śpi w górach Kyffhäuser i obudzi się, by przywrócić Niemcom wielkość. W styczniu 1941 roku w niektórych dokumentach Wehrmachtu pojawiła się już nazwa „Unternehmen Barbarossa”, operacja „Barbarossa”.
Miejsce w wojnie
Mimo tych środków ostrożności Moskwa szybko dowiedziała się o dyrektywie. 29 grudnia 1940 roku radziecki wywiad wojskowy otrzymał z Berlina meldunek od dziennikarki Ilse Stöbe („Alta”), oparty na informacjach dyplomaty Rudolfa von Scheliha („Ariec”): Hitler wydał rozkaz przygotowania wojny ze Związkiem Radzieckim, którą wypowie w marcu 1941 roku. Takich ostrzeżeń Stalin dostał potem dziesiątki, ale do końca uważał je za prowokację. 10 stycznia 1941 roku oba państwa podpisały kolejną umowę gospodarczą, a radzieckie zboże i ropa jechały do Rzeszy do ostatniej nocy pokoju.
W Niemczech część oficerów wciąż uważała, że dyrektywę można odwrócić. 28 stycznia 1941 roku Halder zanotował po rozmowie z Brauchitschem: „Barbarossa: sens niejasny. Anglika nie trafimy”. Kilka dni później, 3 lutego, przedstawił jednak Hitlerowi gotową dyrektywę o koncentracji wojsk, nie zgłaszając zastrzeżeń. W marcu Hitler zażądał, by wojna na wschodzie była „walką dwóch światopoglądów”, i z jego poleceń powstały rozkazy, które z góry zwalniały żołnierzy z odpowiedzialności za zbrodnie na ludności cywilnej, nakazywały rozstrzeliwać komisarzy politycznych Armii Czerwonej (rozkaz o komisarzach) i dawały oddziałom SS wolną rękę na zapleczu frontu. Planiści gospodarczy z góry liczyli się z tym, że „dziesiątki milionów ludzi” umrą z głodu (plan głodowy), gdy Wehrmacht będzie żywić się zasobami okupowanego kraju.
Termin z dyrektywy nie został dotrzymany. Wiosną 1941 roku Niemcy musieli najpierw zająć się Bałkanami, gdzie pomoc dla Włochów, którzy ugrzęźli w wojnie z Grecją, i przewrót w Jugosławii doprowadziły w kwietniu do kampanii bałkańskiej. Historycy spierają się, na ile to ona, a na ile spóźniona wiosna i niedokończone przygotowania przesunęły wymarsz. Wehrmacht i jego sojusznicy uderzyli na Związek Radziecki 22 czerwca 1941 roku, w niedzielę, siłami blisko 3,8 miliona żołnierzy na froncie od Bałtyku po Morze Czarne. Plan rozbicia Armii Czerwonej w kilka tygodni zawiódł. W grudniu 1941 roku wojska niemieckie zostały zatrzymane pod Moskwą, a wojna na wschodzie, najkrwawsza część drugiej wojny światowej, trwała prawie cztery lata i pochłonęła życie według najczęściej przyjmowanych szacunków 26–27 milionów obywateli ZSRR.
Do linii Wołga–Archangielsk Wehrmacht nigdy nie doszedł. Najbliżej Wołgi stanęła w 1942 roku 6 Armia, którą dowodził Friedrich Paulus, współautor planu z 1940 roku. Po jej zagładzie pod Stalingradem Paulus zeznawał w 1946 roku przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym w Norymberdze o tym, jak przygotowywano napaść, a dyrektywa nr 21, zdobyta w niemieckich archiwach, stała się jednym z dowodów oskarżenia przeciw Keitlowi i Jodlowi.
Źródła
W tym samym czasie
(01)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 4 października 1940 · DyplomacjaSpotkanie na przełęczy Brenner (październik 1940)4 października 1940 Hitler i Mussolini znów spotkali się na Brennerze. Mówili o Hiszpanii, Francji i bloku przeciw Anglii, ale nie o wojskach dla Rumunii.
- 19 stycznia 1941 · DyplomacjaSpotkanie Hitlera i Mussoliniego w Berghofie19–20 stycznia 1941 pobity w Libii i Albanii Mussolini rozmawiał z Hitlerem w Berghofie. Dostał obietnicę wojsk dla Libii, ale nic o planach wobec ZSRR.
- 27 marca 1941 · PolitykaZamach stanu w Jugosławii27 marca 1941 oficerowie lotnictwa obalili w Belgradzie regencję księcia Pawła i rząd, który podpisał pakt trzech. Hitler postanowił zniszczyć Jugosławię.
- 12 listopada 1940 · DyplomacjaMołotow w Berlinie12–14 listopada 1940 Mołotow rozmawiał w Berlinie z Hitlerem i Ribbentropem o podziale świata. Upominał się o Finlandię, Bułgarię i cieśniny, bez skutku.