TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Radzieckie żądania wobec Finlandii

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
12 października 1939
Autor:
Natalia
Tagi:
Finlandia, ZSRR, Józef Stalin, neutralność

12 października 1939 roku na Kremlu rozpoczęły się rozmowy, od których zaczęła się droga do wojny zimowej. Fińskiej delegacji przewodniczył Juho Kusti Paasikivi, poseł Finlandii w Sztokholmie, a po stronie radzieckiej zasiedli osobiście Józef Stalin i przewodniczący Rady Komisarzy Ludowych, a zarazem ludowy komisarz spraw zagranicznych Wiaczesław Mołotow. Finowie usłyszeli najpierw propozycję paktu o wzajemnej pomocy, takiego, jaki kilka dni wcześniej musiały przyjąć Estonia, Łotwa i Litwa. Gdy Paasikivi ją odrzucił, Stalin przeszedł do żądań terytorialnych: dzierżawy portu Hanko na bazę marynarki wojennej, kilku wysp w Zatoce Fińskiej i przesunięcia granicy na Przesmyku Karelskim dalej od Leningradu, w zamian za dwukrotnie większy obszar radzieckiej Karelii. 14 października żądania te Finowie otrzymali na piśmie.

Zaproszenie do Moskwy

Finlandia znalazła się w radzieckiej strefie interesów na mocy tajnego protokołu do paktu Ribbentrop-Mołotow z 23 sierpnia 1939 roku, choć w Helsinkach o tym nie wiedziano. 1 września rząd fiński ogłosił, razem z pozostałymi państwami nordyckimi, ścisłą neutralność, a 17 września, w dniu wkroczenia Armii Czerwonej do Polski, Mołotow zapewnił fińskiego posła w Moskwie Aarno Yrjö-Koskinena, że Związek Radziecki zachowa wobec Finlandii neutralność. Minister spraw zagranicznych Eljas Erkko przyjął tę deklarację „z wielką satysfakcją”. Już kilka dni później okazało się, co Moskwa rozumie przez neutralność. 24 września Mołotow postawił Estonii żądania, a 28 września Tallinn podpisał pakt o wzajemnej pomocy z prawem do radzieckich baz. 5 października podobny układ musiała zawrzeć Łotwa.

Tego samego dnia, 5 października po południu, Mołotow wezwał Yrjö-Koskinena na Kreml i oznajmił, że wobec zmiany sytuacji międzynarodowej rząd radziecki chciałby wymienić poglądy z rządem fińskim w „pewnych konkretnych kwestiach o charakterze politycznym”. Prosił, by do Moskwy przyjechał minister Erkko albo inny pełnomocnik, i oczekiwał odpowiedzi najpóźniej pojutrze. Na pytanie, o jakie kwestie chodzi, nie odpowiedział. Sam wspomniał natomiast, że rokowania z Łotwą i Litwą zakończą się zapewne w ciągu dwóch, trzech dni.

Helsinki nie spieszyły się tak, jak wcześniej Tallinn. 8 października radziecki poseł Władimir Dieriewianski przyszedł do Erkki z pretensjami, że w Moskwie panuje zdenerwowanie, bo odpowiedź przyszła późno, i że Finlandia zachowuje się zupełnie inaczej niż państwa bałtyckie, co „może źle wpłynąć na bieg spraw”. Pytał, dlaczego nie przyjedzie sam minister i czy Paasikivi ma szerokie pełnomocnictwa. Erkko odpowiedział, że Finlandia wybrała negocjatora o największym możliwym autorytecie, przewodniczącego delegacji, która w 1920 roku zawarła z Rosją Radziecką traktat w Tartu, i byłego premiera. Dodał, że żaden delegat nie może o niczym rozstrzygać bez zgody rządu i parlamentu. Gdy Dieriewianski powołał się na przykład państw bałtyckich, które pokazały, że rokowania mogą się udać, Erkko odparł, że Finlandia nie może sobie nawet wyobrazić podobnego układu.

Instrukcje i mobilizacja

Wybór Paasikiviego, a nie ministra spraw zagranicznych, był świadomy. Rząd premiera Aima Cajandera chciał ograniczyć pole manewru delegata: negocjator bez rangi ministra mógł zawsze powiedzieć, że musi zasięgnąć instrukcji. Te, które Paasikivi dostał 9 października, były bardzo twarde. Miał przypominać, że granice Finlandii są stare, a wszystkie sprawy między obu państwami uregulowały traktat w Tartu i pakt o nieagresji z 1932 roku, i od początku odrzucać propozycje naruszające neutralność kraju. Nie wolno mu było rozmawiać o radzieckich bazach na lądzie fińskim ani na Wyspach Alandzkich, o przekazaniu jakiegokolwiek portu ani o zmianie granicy na Przesmyku Karelskim. Pakt o wzajemnej pomocy miał odrzucić jako niezgodny z neutralnością. Jako „skrajne ustępstwo” mógł zgodzić się na rozmowy o trzech małych wyspach w Zatoce Fińskiej, Seiskari, Lavansaari i Tytärsaari, ale nie o największej z nich, Suursaari, i tylko w zamian za większą rekompensatę terytorialną w Karelii Wschodniej lub nad Oceanem Arktycznym. Według relacji przytaczanych przez historyków Erkko pożegnał Paasikiviego radą, by „zapomniał, że Rosja jest wielkim mocarstwem”.

Finlandia, w przeciwieństwie do państw bałtyckich, przygotowała się też na najgorsze. Od 10 października rezerwistów powoływano na „nadzwyczajne ćwiczenia rezerwy”, co w praktyce oznaczało ukrytą mobilizację, a wojska kierowano na Przesmyk Karelski. Z Helsinek i miast przygranicznych zaczęła się dobrowolna ewakuacja ludności. 9 października wieczorem Paasikivi z towarzyszącymi mu doradcami, pułkownikiem Aladárem Paasonenem i urzędnikiem ministerstwa spraw zagranicznych Johanem Nykoppem, wyjechał pociągiem do Moskwy. Według relacji świadków żegnający go na dworcu tłum śpiewał luterański hymn „Warownym grodem jest nasz Bóg”.

Na Kremlu

Pierwsze spotkanie odbyło się 12 października. Tak jak w rozmowach z Estończykami, wziął w nim udział sam Stalin, choć formalnie nie był ani szefem rządu, ani ministrem. Sekretarz generalny partii tłumaczył radzieckie stanowisko troską o bezpieczeństwo Leningradu. Przypominał, że w 1919 roku przez Zatokę Fińską nacierał na Piotrogród generał Nikołaj Judenicz, a potem wpłynęła na nią brytyjska flota, i twierdził, że w obecnej wojnie Wielka Brytania albo Niemcy mogą spróbować tego samego. Granica na Przesmyku Karelskim przebiegała zaledwie 32 kilometry od Leningradu, w zasięgu dalekonośnej artylerii. Według relacji fińskich uczestników Stalin podsumował to słowami, które stały się sławne: „Nic nie możemy poradzić na geografię, tak jak i wy. Skoro Leningradu nie da się przesunąć, trzeba odsunąć od niego granicę”.

Najpierw strona radziecka zaproponowała pakt o wzajemnej pomocy. Paasikivi odpowiedział zgodnie z instrukcją, że Finlandia jako państwo neutralne nie może zawierać sojuszy. Stalin, inaczej niż w rozmowach z Estończykami, nie upierał się i wycofał propozycję, co Moskwa przedstawiała potem jako ustępstwo. Pozostały żądania terytorialne, o których Paasikivi nie miał prawa rozmawiać. Wysłuchał ich i oświadczył, że musi zdać sprawę rządowi.

Według historyka Davida Springa, który opierał się na wspomnieniach Paasikiviego, Stalin już pierwszego dnia ostrzegł, że Związek Radziecki, tak jak Finlandia, wysłał wojska nad granicę. Niektóre kalendaria przypisują Stalinowi pod datą 14 października uwagę, że jeśli rokowania będą się przeciągać, między wojskami fińskimi i radzieckimi może dojść do „wypadku”, ale bez podania źródła. Dokładnego brzmienia tych słów nie da się potwierdzić. Ich sens zgadza się jednak z tym, co przekazał Paasikivi: po obu stronach granicy stały zmobilizowane wojska, a Moskwa dawała do zrozumienia, że czas działa na niekorzyść Finlandii.

Memorandum z 14 października

Na drugim spotkaniu, 14 października, Stalin i Mołotow wręczyli Paasikiviemu memorandum rządu ZSRR. Stwierdzało ono, że Związkowi Radzieckiemu chodzi o dwie sprawy: bezpieczeństwo Leningradu i pewność, że Finlandia utrzyma z nim „trwałe przyjazne stosunki”. Oba cele miały bronić przed agresją z zewnątrz radzieckiego wybrzeża Zatoki Fińskiej, a także wybrzeża Estonii, której niepodległości ZSRR „zobowiązał się bronić”. W tym celu Moskwa chciała móc zamknąć wejście do zatoki ogniem artylerii z obu brzegów, nie dopuścić nieprzyjaciela do wysp leżących na zachód i północny zachód od podejść do Leningradu i odsunąć granicę na Przesmyku Karelskim dalej na północ i północny zachód.

Konkretne żądania były następujące:

  • dzierżawa na 30 lat portu Hanko z otaczającym go terenem, by zbudować tam bazę marynarki wojennej z artylerią nadbrzeżną, która razem z bazą w estońskim Paldiski zamknęłaby wejście do Zatoki Fińskiej; w bazie miał stacjonować garnizon złożony z pułku piechoty, dwóch dywizjonów artylerii przeciwlotniczej, dwóch pułków lotnictwa i batalionu samochodów pancernych, łącznie nie więcej niż 5 tysięcy ludzi;
  • prawo do korzystania przez radziecką flotę z zatoki Lappohja jako kotwicowiska;
  • odstąpienie wysp Suursaari, Seiskari, Lavansaari, Tytärsaari i Koivisto, części Przesmyku Karelskiego od wsi Lipola do południowej granicy miasta Koivisto oraz zachodniej części Półwyspu Rybackiego nad Oceanem Arktycznym, łącznie 2761 km²;
  • w zamian Związek Radziecki oddawał Finlandii 5529 km² ziem w rejonach Rebol i Porajärvi w radzieckiej Karelii;
  • uzupełnienie paktu o nieagresji klauzulą, że żadna ze stron nie przystąpi do ugrupowań i sojuszy wrogich drugiej;
  • likwidacja umocnień po obu stronach granicy na Przesmyku Karelskim;
  • zgoda ZSRR na ufortyfikowanie Wysp Alandzkich, ale tylko przez samą Finlandię, bez udziału Szwecji.

Na pierwszy rzut oka oferta wyglądała hojnie, bo Finlandia dostawała dwa razy więcej ziemi, niż oddawała. Według zapisków Finów Stalin sam to podkreślał. Ale rejony Rebol i Porajärvi były słabo zaludnionymi lasami i bagnami bez znaczenia gospodarczego i wojskowego. Finlandia miała natomiast oddać gęsto zaludnione ziemie na Przesmyku Karelskim i rozebrać pas umocnień, który zamykał najkrótszą drogę z Leningradu do Wyborga i Helsinek. Nowa granica miała przebiegać około 30 kilometrów od Wyborga, drugiego miasta kraju. Radziecka baza w Hanko, na południowo-zachodnim krańcu Finlandii, leżała ponad sto kilometrów od Helsinek i mogła odciąć stolicę od Szwecji i od morza. W oczach fińskiego rządu żądania były pierwszym krokiem do losu, jaki właśnie spotykał Estonię, Łotwę i Litwę, w których stały już lub miały stanąć radzieckie garnizony.

Reakcje

Paasikivi uznał żądania za tak daleko idące, że natychmiast wrócił do Helsinek po nowe instrukcje. Rząd zachowywał ścisłą tajemnicę co do ich treści. Niemiecki poseł w Helsinkach Wipert von Blücher meldował 19 października do Berlina, że społeczeństwo jest spokojne, ale zdecydowane bronić niepodległości i całości terytorium, w razie potrzeby z bronią w ręku, i że ta postawa zwiąże ręce fińskiemu negocjatorowi. Mobilizacja była już zakończona, a koncentracja wojsk gotowa.

Finlandia mogła liczyć na sympatię, ale nie na pomoc. 12 października rządy Danii, Norwegii i Szwecji złożyły w Moskwie identyczne noty w sprawie Finlandii, a prezydent Franklin Delano Roosevelt wystosował 11 października osobiste orędzie do przewodniczącego Prezydium Rady Najwyższej ZSRR Michaiła Kalinina, wyrażając nadzieję, że Związek Radziecki nie wysunie żądań sprzecznych z niepodległością Finlandii. Kalinin odpowiedział, że rokowania mają jedynie umocnić przyjazne stosunki obu państw. W drugiej połowie października w Sztokholmie spotkali się monarchowie i prezydenci państw nordyckich, wśród nich prezydent Kyösti Kallio i Erkko. Postanowiono trzymać się ścisłej neutralności, a szwedzki premier Per Albin Hansson odmówił Erkce nawet wspólnej obrony Wysp Alandzkich. Niemcy, związane paktem ze Stalinem, radziły Helsinkom ustąpić.

Rząd fiński był podzielony. Erkko i minister obrony Juho Niukkanen, popierani przez prezydenta Kallia, uważali, że Związek Radziecki blefuje i że stanowczość wystarczy. Paasikivi i marszałek Carl Gustaf Emil Mannerheim, przewodniczący Rady Obrony, sądzili, że trzeba ustąpić więcej, bo armia nie wytrzyma długo wojny z ZSRR. Paasikivi zażądał, by na następną rundę rozmów pojechał z nim członek rządu. Wybór padł na ministra finansów Väinö Tannera, przywódcę socjaldemokratów. Bywa, że Tannera wymienia się już przy rozmowach z 12 października, ale fińskie dokumenty dyplomatyczne pokazują, że dołączył do delegacji dopiero w drugiej rundzie.

Miejsce w wojnie

21 października Paasikivi i Tanner wyjechali do Moskwy z nowymi instrukcjami. 23 października wręczyli memorandum, w którym Finlandia zgadzała się oddać cztery wyspy i przesunąć granicę na Przesmyku Karelskim o kilkanaście kilometrów, tak by zlikwidować tzw. kolano Kuokkali, ale odrzucała bazę w Hanko i dalsze ustępstwa. Mołotow zapytał wtedy według fińskiej relacji, czy Finowie chcą doprowadzić do konfliktu. Stalin zmniejszył żądania co do garnizonu w Hanko i linii granicy, ale Helsinki nie ustąpiły. 31 października Mołotow ujawnił radzieckie żądania w przemówieniu przed Radą Najwyższą ZSRR. Trzecia runda, 3–9 listopada, skończyła się fiaskiem, choć Stalin proponował nawet kupno Hanko albo zamianę bazy na pobliskie wyspy. 3 listopada Mołotow oświadczył, że cywile niczego nie osiągnęli i teraz głos zabiorą żołnierze. 13 listopada delegacja wyjechała z Moskwy w przekonaniu, że rozmowy zostały tylko przerwane.

26 listopada radziecka artyleria ostrzelała własne pozycje we wsi Mainila przy granicy, a Moskwa oskarżyła o ten incydent Finów. 28 listopada ZSRR wypowiedział pakt o nieagresji, a 30 listopada Armia Czerwona bez wypowiedzenia wojny zaatakowała Finlandię. W zajętej przygranicznej miejscowości Terijoki utworzono marionetkowy rząd Fińskiej Republiki Demokratycznej pod przewodnictwem Otto Kuusinena, a 14 grudnia Liga Narodów wykluczyła Związek Radziecki ze swego grona. Wojna zimowa trwała do marca 1940 roku. Na mocy pokoju moskiewskiego z 12 marca Finlandia straciła znacznie więcej, niż żądano od niej w październiku: cały Przesmyk Karelski z Wyborgiem, wybrzeża jeziora Ładoga i ziemie na północy, a Hanko musiała wydzierżawić Związkowi Radzieckiemu. Rozgoryczenie tym pokojem pchnęło Helsinki ku Niemcom, u których boku Finlandia w czerwcu 1941 roku przystąpiła do wojny kontynuacyjnej.

Historycy do dziś spierają się o sens październikowych rozmów. Część z nich, za Paasikivim, uważa, że Stalin naprawdę chciał porozumienia, skoro tak długo osobiście prowadził rokowania i kilkakrotnie łagodził żądania, a twarda linia Erkki zaprzepaściła szansę kompromisu. Inni, powołując się na radzieckie plany operacyjne przygotowywane od 1939 roku i na los państw bałtyckich, zajętych w czerwcu 1940 roku, przekonują, że bazy miały być tylko pierwszym krokiem do podporządkowania Finlandii. Pewne jest, że rozmowy z 12 i 14 października postawiły mały kraj przed wyborem, przed którym kilka tygodni wcześniej stanęła Estonia. Finlandia, jako jedyne z państw, którym Moskwa postawiła jesienią 1939 roku takie żądania, odmówiła. Zapłaciła za to wojną, ale zachowała niepodległość.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.