TheSecondWar.pl
en
← Wszystkie postacie

Wielka Brytania

John Tovey

Dowódca Floty Macierzystej (1940–1943), głównodowodzący w Nore (1943–1946), admirał floty

John Tovey
Urodzony:
7 marca 1885, Rochester (Anglia)
Zmarł:
12 stycznia 1971, Funchal (Madera)
Autor:
Natalia
Tagi:
John Tovey, Royal Navy, Wielka Brytania, bitwa o Atlantyk
Fotografia:
Royal Navy official photographer, domena publiczna, Wikimedia Commons

Sir John Cronyn Tovey, od 1946 roku baron Tovey, był jednym z najważniejszych brytyjskich dowódców morskich drugiej wojny światowej. Zawodowy niszczycielowiec, wyróżniony za brawurowy atak torpedowy w bitwie jutlandzkiej, w latach 1939–1940 dowodził lekkimi siłami Floty Śródziemnomorskiej w pierwszych starciach z Włochami. Od grudnia 1940 do maja 1943 roku stał na czele Floty Macierzystej (Home Fleet) w Scapa Flow. W maju 1941 roku kierował z pokładu pancernika „King George V” pościgiem za niemieckim pancernikiem „Bismarck”, który zatopił „Hooda”, a potem sam został zatopiony. Później odpowiadał za osłonę konwojów arktycznych do Związku Radzieckiego i wielokrotnie spierał się w tej sprawie z premierem Winstonem Churchillem i pierwszym lordem morskim Dudleyem Poundem. Był dowódcą upartym, niezależnym i lubianym przez marynarzy, który nie bał się mówić przełożonym rzeczy niewygodnych.

Młodość i początek służby

Urodził się 7 marca 1885 roku w Borley Hill w Rochester w hrabstwie Kent jako najmłodsze z jedenaściorga dzieci podpułkownika saperów Hamiltona Toveya i Marii Elizabeth z domu Goodhue, pochodzącej z Kanady. Rodzice często przebywali za granicą, więc chłopiec spędził kilka lat w szkole przygotowawczej Durnford w Langton Matravers w hrabstwie Dorset. Zachował o niej tak dobre wspomnienia, że pół wieku później wziął od tej wsi nazwę swojego tytułu parowskiego. Był utalentowanym sportowcem, grał w krykieta, piłkę nożną, a później w golfa w barwach marynarki.

W styczniu 1900 roku, niespełna piętnastoletni, wstąpił jako kadet na okręt szkolny „Britannia” w Dartmouth, a w maju 1901 roku jako midszypmen trafił na pancernik „Majestic”, okręt flagowy Eskadry Kanału admirała Arthura Wilsona. Służył potem na krążowniku „Ariadne” na stacji północnoamerykańskiej i zachodnioindyjskiej, w 1904 roku został podporucznikiem, a w 1906 roku porucznikiem marynarki. Przełożeni chwalili go jako „gorliwego” i „skrupulatnego”, choć jedna z wczesnych opinii zarzucała mu „złe obejście z ludźmi”. Już wtedy dał się poznać z charakteru. Według anegdoty powtarzanej przez biografów, gdy starszy oficer zaczął wydawać rozkazy łodziom, którymi kierował młody Tovey, ten zdjął białe rękawiczki, odpiął pas z szablą, wręczył je osłupiałemu przełożonemu i zszedł pod pokład.

Pierwsza wojna światowa

W chwili wybuchu wojny był pierwszym oficerem krążownika lekkiego „Amphion”, który 6 sierpnia 1914 roku wszedł na niemiecką minę i zatonął jako pierwszy brytyjski okręt stracony w tej wojnie. W styczniu 1915 roku Tovey objął pierwsze samodzielne dowództwo, niszczyciel „Jackal”, z którym wziął udział w bitwie na Dogger Bank. W maju 1916 roku przejął niszczyciel „Onslow”. W bitwie jutlandzkiej 31 maja 1916 roku „Onslow” zaatakował najpierw niemieckie krążowniki liniowe, potem uszkodzony krążownik „Wiesbaden”, a wreszcie linię pancerników. Ciężko trafiony okręt Tovey kazał doprowadzić do ataku i wystrzelić ostatnie torpedy, po czym „Onslow” został odholowany do Aberdeen przez równie uszkodzony niszczyciel „Defender”. Za „wytrwały i zdecydowany” atak Tovey otrzymał awans na komandora porucznika, a w 1919 roku Order Wybitnej Służby (DSO). Później dowodził niszczycielem „Ursa” w drugiej bitwie koło Helgolandu w listopadzie 1917 roku i niszczycielem „Wolfhound”. Otrzymał także francuski Krzyż Wojenny. W 1916 roku poślubił Aidę Rowe. Małżeństwo pozostało bezdzietne.

Między wojnami

Po wojnie Tovey przeszedł kurs dla starszych oficerów w Królewskim Kolegium Marynarki w Greenwich i dwa lata pracował w wydziale operacyjnym sztabu Admiralicji. W 1923 roku został komandorem, a w połowie lat dwudziestych dowodził kolejnymi flotyllami niszczycieli. Ukończył Imperialną Akademię Obrony, kierował szkołą taktyczną marynarki, a w latach 1930–1932 był asystentem drugiego lorda morskiego, odpowiedzialnego za kadry floty.

W kwietniu 1932 roku objął dowództwo pancernika „Rodney”. Było to trudne zadanie: we wrześniu 1931 roku załoga „Rodneya” należała do najbardziej wzburzonych uczestników buntu w Invergordon, gdy marynarze Floty Atlantyckiej odmówili wyjścia w morze na wieść o obniżce żołdu. Tovey, uważany za „pewną rękę”, w krótkim czasie przywrócił okrętowi sprawność i dobre imię. Często spierał się przy tym z dowódcą floty, admirałem Johnem Kellym, a później chętnie cytował zdanie z jego poufnej opinii: „Kapitan Tovey ma jedną cechę wspólną ze mną. U siebie nazywam ją wytrwałością w dążeniu do celu, u kapitana Toveya mogę ją opisać tylko jako cholerny upór”. Z „Rodneya”, którego dziewięć lat później miał prowadzić do bitwy z „Bismarckiem”, odszedł w 1934 roku.

W 1935 roku został komandorem dowodzącym koszarami marynarki w Chatham, ważnym ośrodkiem szkoleniowym w okresie szybkiej rozbudowy floty, i w sierpniu tego roku awansował na kontradmirała. W 1938 roku objął stanowisko kontradmirała dowodzącego flotyllami niszczycieli Floty Śródziemnomorskiej na Malcie. Jego okręty patrolowały wody hiszpańskie w czasie wojny domowej i wspierały władze brytyjskie w Palestynie, gdzie trwało powstanie arabskie. 3 maja 1939 roku awansował na wiceadmirała.

Na Morzu Śródziemnym

Pierwsze miesiące wojny na Morzu Śródziemnym były spokojne, bo Włochy pozostawały neutralne, a wiele okrętów odesłano na inne akweny. Gdy w czerwcu 1940 roku Włochy przystąpiły do wojny, Tovey był zastępcą dowódcy Floty Śródziemnomorskiej admirała Andrew Cunninghama i dowodził jej siłami lekkimi, krążownikami i niszczycielami, z flagą na krążowniku „Orion”. 28 czerwca jego krążowniki przechwyciły koło Krety trzy włoskie niszczyciele wiozące zaopatrzenie do Libii i zatopiły „Espero”. Zużyto przy tym tak wiele amunicji, że Cunningham musiał przesunąć zaplanowane konwoje z Malty, co skwitował uszczypliwą uwagą o ogromnym zużyciu pocisków na jeden tysiąctonowy niszczyciel. 9 lipca Tovey prowadził krążowniki w bitwie koło przylądka Stilo, pierwszym starciu flot brytyjskiej i włoskiej, i zebrał pochwały w raporcie Cunninghama. Jesienią 1940 roku krótko dowodził 1 Eskadrą Pancerników.

Dowódca Floty Macierzystej

2 grudnia 1940 roku, z rekomendacji Cunninghama, Tovey zastąpił admirała Charlesa Forbesa na stanowisku dowódcy Floty Macierzystej, w randze pełniącego obowiązki admirała. 1 stycznia 1941 roku otrzymał tytuł rycerski jako komandor rycerz Orderu Łaźni. Flota w Scapa Flow miała przede wszystkim nie dopuścić do wyjścia niemieckich okrętów nawodnych na Atlantyk, osłaniać konwoje i wspierać operacje na wybrzeżu Norwegii, takie jak rajd na Lofoty w marcu 1941 roku. Wbrew naciskom z Londynu Tovey uważał, że dowódca floty powinien wychodzić z nią w morze i dzielić z marynarzami niebezpieczeństwa, choć oddalało go to od centrów dowodzenia.

W maju 1941 roku przyszedł jego największy sprawdzian. Gdy pancernik „Bismarck” z ciężkim krążownikiem „Prinz Eugen” wyszedł na Atlantyk w operacji „Rheinübung”, Tovey wysłał na ich drogę krążowniki i zespół wiceadm. Lancelota Hollanda z „Hoodem” i „Prince of Wales”, a sam wypłynął z „King George V” i lotniskowcem „Victorious”. Po zatopieniu „Hooda” 24 maja i utracie kontaktu z Niemcami w nocy na 25 maja pomyłka w nanoszeniu namiarów radiowych na jego okręcie flagowym na kilka godzin skierowała flotę w złą stronę. Wieczorem 26 maja samoloty z lotniskowca „Ark Royal” z Zespołu H Jamesa Somerville’a zablokowały jednak „Bismarckowi” stery. Tovey, wbrew oczekiwaniom części swojego sztabu, nie zaatakował w zapadającym zmroku. Pozwolił niszczycielom Philipa Viana nękać przeciwnika przez całą noc i uderzył rano 27 maja, od strony wiatru i światła, z „King George V” i „Rodneyem”. Po niespełna dwóch godzinach „Bismarck” był płonącym wrakiem i zatonął, a z jego załogi ocalało nieco ponad sto osób. W raporcie Tovey oddał hołd przeciwnikowi, który „stoczył najdzielniejszą walkę przeciw przytłaczającej przewadze” i zatonął z powiewającą banderą. W październiku 1941 roku otrzymał za to zwycięstwo Order Imperium Brytyjskiego w stopniu komandora rycerza.

Pościg miał też gorzki epilog. Admiralicja chciała postawić przed sądem wojennym kontradmirała Frederica Wake-Walkera i kapitana „Prince of Wales” Johna Leacha za to, że po zatopieniu „Hooda” nie ponowili walki z „Bismarckiem”. Tovey uznał, że postąpili słusznie, i zagroził dymisją oraz wystąpieniem przed sądem jako obrońca oskarżonych. Sprawę zarzucono. Nie zapomniał też sygnału z Admiralicji, wysłanego w ostatniej fazie pościgu, który nakazywał zatopić „Bismarcka” za wszelką cenę, nawet gdyby potem trzeba było holować do domu „King George V”, okręt niemal bez paliwa, na wodach pełnych okrętów podwodnych. Nazwał go później „najgłupszym i najbardziej nieprzemyślanym sygnałem, jaki kiedykolwiek wysłano”, i dawał do zrozumienia, że by go nie wykonał.

Konwoje arktyczne

Od sierpnia 1941 roku, po niemieckim ataku na Związek Radziecki, Flota Macierzysta osłaniała konwoje z zaopatrzeniem płynące wokół Przylądka Północnego do Murmańska i Archangielska. Tovey od początku ostrzegał, że w miesiącach letnich, przy dniu polarnym, bez osłony z powietrza i w zasięgu niemieckich samolotów, okrętów podwodnych i pancernika „Tirpitz” stacjonującego w Norwegii, konwoje narażone są na klęskę. Churchill, pod naciskiem Stalina i Roosevelta, domagał się ich kontynuowania. Obawy Toveya potwierdził konwój PQ-17 w lipcu 1942 roku: na rozkaz Pounda, który obawiał się ataku „Tirpitza”, eskorta odeszła, a statki rozproszyły się i zostały w większości zatopione. Konwoje wstrzymano do września, gdy można było zapewnić im osłonę lotniskowca eskortowego. Churchill uważał Toveya za „obstrukcjonistę” i próbował go odwołać, ale admirał przetrwał pełną dwuipółletnią kadencję. W październiku 1942 roku zatwierdzono go w randze admirała. W 1944 roku władze radzieckie przyznały mu Order Suworowa I klasy za osłonę konwojów, ale Tovey nigdy nie nosił tego odznaczenia.

Nore i koniec wojny

W maju 1943 roku Tovey przekazał Flotę Macierzystą admirałowi Bruce’owi Fraserowi, a latem został głównodowodzącym w Nore, dowództwie z siedzibą w Chatham, odpowiedzialnym za ujście Tamizy i wschodnie wybrzeże Anglii. Kierował osłoną konwojów przybrzeżnych na Morzu Północnym, nękanych przez niemieckie kutry torpedowe i samoloty, oraz trałowaniem min, a jego dowództwo uczestniczyło w przygotowaniach morskiej części inwazji na Sycylię i lądowania w Normandii. 22 października 1943 roku otrzymał najwyższy stopień admirała floty. W 1945 roku został pierwszym adiutantem morskim króla.

Ostatnie lata

Na początku 1946 roku Tovey odszedł z czynnej służby, choć jako admirał floty formalnie pozostał na liście aż do śmierci. 15 lutego 1946 roku otrzymał dziedziczny tytuł barona Tovey of Langton Matravers i zasiadł w Izbie Lordów. Na emeryturze był m.in. komisarzem do spraw majątku Kościoła Anglii i prezesem organizacji dobroczynnych pomagających marynarzom. Był człowiekiem głęboko religijnym i w latach czterdziestych wydał dwie broszury o wierze. Z czasem zrezygnował z większości funkcji, by opiekować się żoną, ciężko chorą na artretyzm. Aida Tovey zmarła w czerwcu 1970 roku, a on sam 12 stycznia 1971 roku w Funchal na Maderze. Oboje spoczęli na cmentarzu pod Swanage w hrabstwie Dorset. Ponieważ nie mieli dzieci, tytuł barona wygasł wraz z nim.

Znaczenie

Tovey przeszedł całą drogę Royal Navy od schyłku epoki wiktoriańskiej po wojnę lotniskowców, radarów i kryptologii, a jego największe zwycięstwo dobrze pokazuje tę zmianę. „Bismarcka” odnalazła łódź latająca, zatrzymały go dwupłatowe samoloty torpedowe, a dopiero potem dobiły pancerniki. Jako dowódca Tovey potrafił połączyć te środki w jedną operację, cierpliwie czekać na właściwy moment i podjąć ryzyko, jakie niosła zwłoka. Dla Brytyjczyków zatopienie „Bismarcka” było najgłośniejszym zwycięstwem morskim 1941 roku i odpowiedzią na utratę „Hooda”, a dla Niemców końcem wypadów pancerników na Atlantyk, z których wielki admirał Erich Raeder robił drugi filar bitwy o Atlantyk. Przeciwnik Toveya w tej operacji, admirał Günther Lütjens, zginął wraz ze swoim okrętem.

Równie ważna, choć mniej widowiskowa, była jego postawa wobec przełożonych. W sporach o los oficerów po bitwie w Cieśninie Duńskiej i o letnie konwoje arktyczne bronił zdania fachowca na morzu przed presją polityków i Admiralicji, nie bacząc na własną karierę. Historycy brytyjskiej marynarki zaliczają go do najwybitniejszych admirałów drugiej wojny światowej, obok Cunninghama i Somerville’a, a sprawa konwoju PQ-17 przyznała mu rację w najbardziej tragiczny sposób.

Źródła

  1. John Tovey · Wikipedia (pl)
  2. John Tovey, 1st Baron Tovey · Wikipedia (en)

Dowodził w bitwach

(01)

Najczęściej obok

Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.

Na osi czasu

(09)

1940

1941

1942

1943