Niemiecka misja wojskowa w Rumunii
- Kategoria:
- Wojsko
- Data:
- 7 października 1940
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Rumunia, III Rzesza, Wehrmacht, Ion Antonescu
W pierwszych dniach października 1940 roku Niemcy wysłały do Rumunii misję wojskową. Na jej czele stanął generał porucznik Erik Hansen, a razem z nią przyjechały „oddziały szkolne”: wzmocniona dywizja zmotoryzowana oraz jednostki artylerii przeciwlotniczej i lotnictwa. Oficjalnie Niemcy mieli pomóc nowemu sojusznikowi w przebudowie armii rumuńskiej. W rzeczywistości mieli strzec pól naftowych Ploeszti, najważniejszego źródła ropy dla Rzeszy, przygotować Rumunię do roli w niemieckich planach i zbudować na jej terytorium bazę wyjściową na wypadek wojny ze Związkiem Radzieckim.
Często podaje się pod datą 7 października, że Niemcy odpowiedziały w ten sposób na rumuńską prośbę z 7 września. Obie daty wymagają wyjaśnienia. Prośba o misję była starsza: po raz pierwszy złożył ją jeszcze w lipcu król Karol II, a gen. Ion Antonescu ponowił ją po objęciu władzy we wrześniu, w kilku krokach, z których 7 września był pierwszym. Adolf Hitler zdecydował o wysłaniu misji 19 września. Październik był miesiącem jej przyjazdu, ale nie ma jednej daty, którą można by uznać za początek: według części opracowań pierwsze transporty ruszyły 8 października, większość autorów pisze o pierwszych żołnierzach w Rumunii 10–12 października, a 9 i 10 października Niemcy oficjalnie powiadomili o misji Moskwę.
Prośby z Bukaresztu
Rumunia weszła w lato 1940 roku jako państwo, które straciło wszystkich protektorów. Klęska Francji przekreśliła brytyjsko-francuską gwarancję z 1939 roku, a pod koniec czerwca Związek Radziecki zażądał i otrzymał Besarabię i północną Bukowinę. Karol II szukał ratunku w Berlinie. 1 lipca wyrzekł się zachodniej gwarancji, a 14 lipca przyjął na audiencji niemieckiego attaché wojskowego, płk. Karla Richarda Wahlego, i attaché lotniczego. Oświadczył, że jest „zdecydowany iść z Niemcami”, i poprosił o przekazanie naczelnemu dowództwu oficjalnej prośby o misję wojskową, którą wcześniej przedstawiał już samemu Führerowi. Hitler zwlekał. Nie ufał królowi, który jeszcze niedawno trzymał z aliantami, i dawał mu do zrozumienia, że Rumunia sama ściągnęła na siebie kłopoty.
Kolejne straty, północny Siedmiogród na rzecz Węgier po drugim arbitrażu wiedeńskim i południowa Dobrudża na rzecz Bułgarii, kosztowały Karola tron. 6 września abdykował, a władzę przejął Antonescu, który razem z faszystowską Żelazną Gwardią ogłosił w połowie miesiąca „Narodowe Państwo Legionowe”. Antonescu od początku stawiał na Niemcy. Wiedział też, że w zamian za arbitraż Rzesza i Włochy udzieliły Rumunii gwarancji jej nowych granic, i chciał, by ta gwarancja miała pokrycie w niemieckich żołnierzach. Już 7 września po południu, dzień po abdykacji, przedstawił w poselstwie niemieckim w Bukareszcie swój program reformy armii, w którym kluczową rolę mieli odegrać niemieccy instruktorzy.
Szczegóły ustalono w dniach 15–17 września w rozmowach Antonescu z gen. Kurtem von Tippelskirchem, oficerem niemieckiego sztabu generalnego wojsk lądowych. Rumuński dokument, sporządzony na ich podstawie, przewidywał, że misja będzie współpracować z rumuńskim sztabem generalnym i będzie mieć własnych oficerów specjalistów, a jako jednostki szkolne do ośrodków wyszkolenia przybędą lotnictwo bojowe, artyleria przeciwlotnicza i duże jednostki zmotoryzowane i zmechanizowane.
Zadania jawne i tajne
Dla Hitlera rumuńska prośba przyszła w dogodnej chwili. Latem 1940 roku zaczął myśleć o wojnie ze Związkiem Radzieckim, a radzieckie wkroczenie do Besarabii przybliżyło Armię Czerwoną na około dwieście kilometrów do Ploeszti. Rafinerie w dolinie Prahovy dawały Rzeszy znaczną część importowanej ropy, której Niemcy, odcięte brytyjską blokadą od zamorskich dostaw, nie mogły zastąpić niczym innym. Obawiano się nie tylko Rosjan, ale i Brytyjczyków, którzy już w 1916 roku zniszczyli rumuńskie szyby, a wiosną 1940 roku próbowali sabotażu na Dunaju, którym ropa płynęła do Rzeszy. 19 września Hitler postanowił misję wysłać.
Dzień później szef Naczelnego Dowództwa Wehrmachtu Wilhelm Keitel podpisał wytyczne, które określały jej cele. „Zadaniem pozornym” wojsk niemieckich było pomóc Rumunii, „nowemu przyjacielowi”, w organizacji i wyszkoleniu sił zbrojnych. Zadania rzeczywiste, które nie mogły stać się oczywiste „ani dla Rumunów, ani dla własnych wojsk”, były trzy: chronić okręg naftowy przed zniszczeniem i przed zajęciem przez trzecie mocarstwo, przygotować rumuńskie siły zbrojne do wykonania określonych zadań według planu zgodnego z niemieckimi interesami oraz, na wypadek wojny „narzuconej nam przez Rosję Sowiecką”, przygotować użycie sił niemieckich i rumuńskich z terytorium Rumunii. Keitel uważał, że w ten sposób Rumunia zostanie związana z Niemcami „na śmierć i życie”.
Misja i oddziały szkolne
Na czele całej misji Wehrmachtu stanął generał porucznik Erik Hansen, dotychczasowy dowódca 4 Dywizji Piechoty w kampaniach polskiej i francuskiej, który był zarazem attaché wojskowym w Bukareszcie i kierował misją wojsk lądowych (Deutsche Heeresmission in Rumänien). Misją lotniczą kierował generał porucznik Wilhelm Speidel, do 9 października szef sztabu 2 Floty Powietrznej walczącej nad Anglią, a sprawami gospodarki wojennej, czyli przede wszystkim ropą, płk Karl Spalcke. Rozkaz Hitlera z 10 października ustalił podległość poszczególnych części misji, a rozkaz dowództwa misji nr 1 z 18 października nadał jej strukturę: sztab, oddziały dowodzenia, grupy szkoleniowe dla akademii wojskowych i szkół broni oraz „związek szkolny” R I.
Tym związkiem była 13 Dywizja Piechoty Zmotoryzowanej generała majora Friedricha-Wilhelma von Rothkircha und Panthena, przemianowana w październiku na 13 Dywizję Pancerną. Jej transporty jechały przez Węgry, które zgodziły się na przemarsz niemieckich wojsk. Luftwaffe przysłała baterie przeciwlotnicze, a z czasem także myśliwce, które rozstawiono wokół Ploeszti i czarnomorskiego portu Konstanca. Niemieckie oceny armii rumuńskiej z następnych miesięcy były za to bezlitosne: brakowało nowoczesnej artylerii i broni pancernej, a o podoficerach zawodowych nie dało się nawet nic napisać, bo, jak stwierdzono, „w ogóle nie ma czynnych podoficerów”. Zalecano, by rumuńskich dywizji nie używać do samodzielnych zadań.
Moskwa i Rzym
Wiadomość o niemieckich żołnierzach w Rumunii trzeba było przekazać Moskwie, dla której Rumunia graniczyła z niedawno zdobytą Besarabią. Joachim von Ribbentrop polecił 9 października ambasadzie w Moskwie, by przy okazji rozmowy na inny temat, niejako mimochodem, powiadomiła Wiaczesława Mołotowa, że rząd rumuński, powołując się na gwarancję państw Osi, poprosił jakiś czas temu o misję wojskową „z pewnymi oddziałami szkolnymi”, a Rzesza się zgodziła, bo zależało im na spokoju na Bałkanach i na ochronie swoich interesów naftowych i zbożowych przed Anglią. Następnego dnia chargé d’affaires w Moskwie Werner von Tippelskirch (inna osoba niż wspomniany wyżej generał) odnotował, że Mołotow wysłuchał tego „z zainteresowaniem”, ale od razu zapytał o liczebność wojsk: jeśli chodzi tylko o oddziały szkolne, nie może ona być wielka. Niemiec odpowiedzi uniknął. 13 października Ribbentrop powtórzył te zapewnienia w długim liście do Stalina, w którym zapraszał Mołotowa do Berlina i pisał, że gwarancja dla Rumunii służy wyłącznie ochronie regionu przed zakłóceniami wojennymi i sabotażem. W Moskwie przyjęto te wyjaśnienia z nieufnością. W połowie listopada Mołotow podniósł w Berlinie sprawę niemieckich wojsk w Rumunii i usłyszał od Hitlera, że opuszczą one kraj, gdy tylko nastanie pokój.
Jeszcze bardziej dotknięty poczuł się Benito Mussolini. Rumunia należała do regionu, który Włosi uważali za wspólną strefę interesów Osi, a Włochy były współgwarantem rumuńskich granic. Tymczasem gdy 4 października Hitler i Mussolini spotkali się na przełęczy Brenner, Führer rozprawiał o Anglii, Hiszpanii i Francji, ale o wysłaniu wojsk do Rumunii nie wspomniał. Duce dowiedział się o nim z doniesień, gdy żołnierze byli już w drodze. 12 października Galeazzo Ciano zanotował w dzienniku jego wybuch: „Hitler zawsze stawia mnie przed faktem dokonanym. Tym razem odpłacę mu tą samą monetą: dowie się z gazet, że zająłem Grecję. W ten sposób równowaga zostanie przywrócona”. Plany ataku na Grecję leżały w Rzymie od sierpnia, ale to wkroczenie Niemców do Rumunii przesądziło o tym, że Mussolini postanowił je wykonać, i to natychmiast.
Miejsce w wojnie
„Oddziały szkolne” szybko przestały być skromne. Pod koniec 1940 roku do 13 Dywizji Pancernej dołączyła 16 Dywizja Pancerna Hansa-Valentina Hubego, a 23 listopada Antonescu podpisał w Berlinie przystąpienie Rumunii do paktu trzech. Gdy w styczniu 1941 roku Żelazna Gwardia, której przywódcą był Horia Sima, podniosła bunt przeciw Antonescu, a w Bukareszcie doszło przy tym do krwawego pogromu Żydów, Hitler poparł generała, który stłumił rewoltę siłami wojska. Zimą 1940/1941 Rumunia stała się zapleczem niemieckiej interwencji na Bałkanach, którą Hitler zaczął planować po włoskim ataku na Grecję: w Rumunii zgromadzono 12 Armię, która 2 marca 1941 roku przeszła przez Dunaj do Bułgarii, a w kwietniu wzięła udział w kampanii bałkańskiej. Według części opracowań liczba niemieckich żołnierzy w Rumunii sięgnęła wtedy pół miliona. Wielka Brytania zerwała z Rumunią stosunki dyplomatyczne w lutym 1941 roku.
Prawdziwy cel misji ujawnił się w czerwcu 1941 roku. Ze sztabu Hansena utworzono sztab LIV Korpusu Armijnego, a z Mołdawii ruszyła na Związek Radziecki 11 Armia razem z rumuńską 3 i 4 Armią (operacja Barbarossa). Misja, kierowana w czasie wojny także przez gen. Arthura Hauffego i ponownie przez Hansena, działała w Bukareszcie aż do sierpnia 1944 roku. Przez cały ten czas ropa z Ploeszti płynęła do Rzeszy, choć rafinerie bombardowali Amerykanie: w sierpniu 1943 roku (operacja Tidal Wave) i nieprzerwanie od wiosny 1944 roku. Gdy po przewrocie z 23 sierpnia 1944 roku Rumunia przeszła na stronę aliantów, Niemcy próbowali utrzymać się w Bukareszcie siłą, ale stracili i stolicę, i pola naftowe, a Hansen trafił do niewoli radzieckiej, z której wrócił w 1955 roku.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 2 października 1940 · PolskaUtworzenie getta warszawskiego2 października 1940 gubernator Ludwig Fischer nakazał utworzyć w Warszawie „dzielnicę żydowską”. Do połowy listopada przesiedlono około 250 tysięcy ludzi.
- 12 października 1940 · Front zachodniInwazja na Wielką Brytanię odłożona do wiosny12 października 1940 OKW ogłosiło decyzję Hitlera, by desant w Anglii odłożyć do wiosny 1941 roku. Przygotowania miały odtąd służyć tylko jako środek nacisku.
- 12 października 1940 · Morze ŚródziemneBitwa koło przylądka PasseroW nocy na 12 października 1940 krążownik „Ajax” odparł atak włoskich torpedowców i niszczycieli na wschód od Malty. Włosi stracili trzy okręty.
- 14 października 1940 · Front zachodniKatastrofa na stacji Balham14 października 1940 niemiecka bomba przebiła się do tunelu stacji metra Balham w Londynie. Woda i błoto zalały schron, zginęło od 64 do 68 osób.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 20 listopada 1940 · DyplomacjaWęgry, Rumunia i Słowacja przystępują do paktu trzechMiędzy 20 a 24 listopada 1940 do paktu trzech przystąpiły Węgry, Rumunia i Słowacja. Hitler związał z Osią państwa, które potrzebował do wojny na wschodzie.
- 30 sierpnia 1940 · DyplomacjaDrugi arbitraż wiedeński30 sierpnia 1940 Ribbentrop i Ciano ogłosili w wiedeńskim Belwederze werdykt, który odebrał Rumunii północny Siedmiogród i przyznał go Węgrom.
- 4 października 1940 · DyplomacjaSpotkanie na przełęczy Brenner (październik 1940)4 października 1940 Hitler i Mussolini znów spotkali się na Brennerze. Mówili o Hiszpanii, Francji i bloku przeciw Anglii, ale nie o wojskach dla Rumunii.
- 19 stycznia 1941 · DyplomacjaSpotkanie Hitlera i Mussoliniego w Berghofie19–20 stycznia 1941 pobity w Libii i Albanii Mussolini rozmawiał z Hitlerem w Berghofie. Dostał obietnicę wojsk dla Libii, ale nic o planach wobec ZSRR.