Himmler w Lublinie
- Kategoria:
- Zbrodnie i represje
- Data:
- 20 lipca 1941
- Autor:
- Łukasz
W niedzielę 20 lipca 1941 roku, cztery tygodnie po napaści Niemiec na Związek Radziecki, do Lublina przyjechał Reichsführer SS i szef policji niemieckiej Heinrich Himmler. Gospodarzem był dowódca SS i policji w dystrykcie lubelskim Generalnego Gubernatorstwa, SS-Brigadeführer Odilo Globocnik, od trzech dni także pełnomocnik Himmlera do spraw budowy baz SS i policji na zdobywanych ziemiach radzieckich. Himmler wydał mu tego dnia szereg poleceń. Najważniejsze z nich dotyczyło budowy w Lublinie obozu koncentracyjnego dla 25–50 tysięcy więźniów, którzy mieli pracować w warsztatach i na budowach SS i policji. Z tego rozkazu wyrósł obóz, nazywany od podlubelskiej dzielnicy Majdankiem, a oficjalnie KL Lublin. Kalendarium Państwowego Muzeum na Majdanku podaje 20 lipca 1941 roku jako datę rozkazu budowy obozu.
Polecenia Himmlera spisano w dwóch notatkach służbowych z 21 lipca, które Reichsführer opatrzył własnymi uwagami i parafował. Niemiecki historyk Jan Erik Schulte, który je przeanalizował, nazwał je „notatką o obozie” i „notatką budowlaną”. Obie zachowały się w aktach osobowych Globocnika, a pierwszą wydał drukiem polski historyk Czesław Madajczyk w zbiorze dokumentów „Zamojszczyzna – Sonderlaboratorium SS”.
Często podaje się, że 20 lipca Himmler odwiedził radzieckich jeńców „pod Mińskiem i Lublinem” i postanowił zbudować obóz pod Lublinem. Druga część się zgadza, pierwsza wymaga sprostowania. Do Mińska, zdobytego przez Wehrmacht pod koniec czerwca w bitwie pod Białymstokiem i Mińskiem, Himmler pojechał dopiero w połowie sierpnia 1941 roku (według jego kalendarza służbowego 15 sierpnia). Obejrzał wtedy tamtejsze obozy dla jeńców i zatrzymanych cywilów i po raz pierwszy przyglądał się egzekucji około stu ludzi, w większości Żydów, przeprowadzonej przez oddział Einsatzgruppe B. W Lublinie 20 lipca nie chodziło natomiast o jeńców. Obóz miał być w pierwotnym zamyśle obozem koncentracyjnym dla bliżej nieokreślonych więźniów. Radzieccy jeńcy pojawili się w planach dopiero we wrześniu 1941 roku.
Lublin w lipcu 1941 roku
Dystrykt lubelski był od jesieni 1939 roku poligonem nazistowskich eksperymentów. Jesienią 1939 roku miał się stać „rezerwatem” dla Żydów z całej Rzeszy, do którego Adolf Eichmann wysyłał pierwsze transporty w ramach planu Nisko. Od listopada 1939 roku SS i policją w dystrykcie dowodził Globocnik, były gauleiter Wiednia, protegowany Himmlera. Pod jego rządami w Lublinie powstał w grudniu 1939 roku obóz pracy przy ulicy Lipowej, pierwszy taki obóz dla Żydów w Generalnym Gubernatorstwie, a w 1940 roku sieć obozów pracy wokół Bełżca, w których tysiące Żydów kopały rów przeciwczołgowy wzdłuż granicy z ZSRR. W marcu 1941 roku Niemcy zamknęli lubelskich Żydów w getcie. Polską inteligencję i duchowieństwo dystryktu dziesiątkowały aresztowania i egzekucje, między innymi w ramach akcji AB w 1940 roku.
Globocnik od lata 1940 roku zabiegał u Himmlera o zgodę na zasiedlenie Lubelszczyzny Niemcami. Dowiedział się, że w okolicach Zamościa żyli potomkowie kolonistów niemieckich osiedlonych tam za cesarza Józefa II, i zaczął „akcję poszukiwania niemieckiej krwi” wśród ich spolonizowanych potomków, którzy mieli zostać „odzyskani” dla niemczyzny. Himmler, jako komisarz Rzeszy do spraw umacniania niemczyzny odpowiedzialny za całą politykę osiedleńczą, był tymi planami zachwycony, nawet jeśli inni dygnitarze uważali je za fantastyczne.
Wojna z ZSRR otworzyła przed nimi zupełnie nowe perspektywy. 24 czerwca 1941 roku Himmler polecił swojemu ekspertowi do spraw osadnictwa, profesorowi Konradowi Meyerowi-Hetlingowi, rozszerzyć plany kolonizacji wschodu. Meyer oddał 15 lipca pierwszą wersję Generalnego Planu Wschodniego. Dzień później na naradzie w kwaterze głównej Adolf Hitler oznajmił, że Niemcy nie oddadzą zdobytych ziem i że kraje bałtyckie i Krym mają zostać przyłączone do Rzeszy. Notatka Martina Bormanna z tej narady, przedstawiona później jako dowód w Norymberdze, uchodzi za jeden z kluczowych dokumentów radykalizacji niemieckiej polityki okupacyjnej. 17 lipca dekret Hitlera powierzył Himmlerowi „zabezpieczenie policyjne” nowo zajętych terenów wschodnich, a jeszcze tego samego dnia Himmler mianował Globocnika swoim pełnomocnikiem do spraw budowy baz SS i policji w „nowej przestrzeni wschodniej”. Miała powstać sieć ufortyfikowanych osiedli SS i policji, z koszarami i domami dla rodzin, od krajów bałtyckich po Ukrainę. Według Schultego Himmler chciał pojechać do Lublina od razu, ale musiał przełożyć podróż o kilka dni.
Polecenia z 20 lipca
Notatki z 21 lipca pokazują, czego Himmler oczekiwał od Globocnika. Obóz koncentracyjny dla 25–50 tysięcy więźniów miał dostarczać siły roboczej do warsztatów i na budowy SS i policji, a przy każdej przyszłej bazie miały powstawać jego podobozy. Nie miał podlegać Globocnikowi, tylko inspektorowi obozów koncentracyjnych Richardowi Glücksowi, a budowę miał prowadzić urząd budowlany SS podległy Oswaldowi Pohlowi. Himmler polecił też założyć w Lublinie kolejny obóz pracy, podporządkowany, podobnie jak obóz przy Lipowej, należącej do SS spółce Deutsche Ausrüstungswerke, a tamtejszym warsztatom, w których pracowali niemal wyłącznie robotnicy przymusowi, kazał szkolić murarzy, cieśli i innych fachowców budowlanych „do pracy na wschodzie”. Schulte podsumował, że celem wizyty było przyspieszenie „germanizacji” regionu i przygotowanie zaplecza dla osadnictwa SS, a obóz koncentracyjny miał być jego rezerwuarem taniej, przymusowej siły roboczej.
Druga grupa poleceń dotyczyła samej Lubelszczyzny. Według polskich i niemieckich opracowań Himmler postanowił rozszerzyć „akcję poszukiwania niemieckiej krwi” na całe Generalne Gubernatorstwo i zgodził się na plany osiedleńcze Globocnika. W Lublinie miała powstać wielka dzielnica SS i policji, a dystrykt, zasiedlony niemieckimi osadnikami, miał w przyszłości tworzyć pomost łączący niemieckie osadnictwo w krajach bałtyckich z niemieckimi skupiskami na południowym wschodzie Europy. Cały ten zespół przedsięwzięć nazywano w SS „Programem Heinrich”. Ludność polska i żydowska nie miała w tych planach miejsca: Polaków zamierzano wysiedlić lub zepchnąć na margines, a Żydów, jak wszędzie w Generalnym Gubernatorstwie, traktowano jako ludzi przeznaczonych do usunięcia.
Wizyta ominęła władze cywilne. Generalny gubernator Hans Frank i gubernator dystryktu lubelskiego Ernst Zörner nie mieli wpływu na decyzje, które zapadały między Himmlerem a Globocnikiem, choć dotyczyły ziemi, ludzi i gospodarki „ich” terytorium. Ta rywalizacja SS z administracją Franka trwała do 1943 roku i była jedną z przyczyn późniejszego odwołania Globocnika z Lublina.
Od obozu pracy do obozu jenieckiego
Z budową nie zaczęto od razu. W sierpniu i wrześniu 1941 roku urząd Globocnika dopiero tworzył swoje biura i plany, a bazy SS na terenach radzieckich powstawały z trudem. Zwrot przyniosły zwycięstwa Wehrmachtu na wschodzie i setki tysięcy radzieckich jeńców wojennych, w tym według niemieckich meldunków ponad 600 tysięcy wziętych pod Kijowem. 22 września szef budownictwa SS Hans Kammler wydał rozkaz budowy pierwszej części obozu w Lublinie dla 5 tysięcy więźniów, a kilka dni później, 27 września, zmienił go: w Lublinie i w Oświęcimiu miały od 1 października powstać obozy dla 50 tysięcy jeńców każdy. W ten sposób obóz w Lublinie i Birkenau narodziły się jako bliźniacze obozy jenieckie SS.
Według kalendarium muzeum budowa ruszyła 7 października 1941 roku na polach na południowo-wschodnim skraju miasta, przy szosie do Zamościa. Obóz nazywał się oficjalnie obozem jenieckim Waffen-SS w Lublinie (Kriegsgefangenenlager der Waffen-SS Lublin). Budowali go radzieccy jeńcy, około dwóch tysięcy ludzi, w mrozie, bez schronienia i niemal bez jedzenia. Według niemieckich opracowań w połowie listopada żyło ich już tylko około pięciuset, a na przełomie 1941 i 1942 roku, gdy w obozie wybuchła epidemia tyfusu plamistego, zmarli wszyscy, podobnie jak skierowani do pracy Żydzi z obozu przy Lipowej. Plany rosły na papierze: w listopadzie mówiono o 125 tysiącach więźniów, w marcu 1942 roku zatwierdzony plan generalny przewidywał 150 tysięcy więźniów i jeńców. Zbudowano tylko część obozu, który ostatecznie mógł pomieścić około 25 tysięcy ludzi.
Miejsce w wojnie
Rozkaz z 20 lipca 1941 roku nie mówił nic o zagładzie. Był częścią megalomańskich planów kolonizacji wschodu, które SS chciała realizować rękami więźniów i jeńców. Ludzie, którzy otrzymali wtedy od Himmlera nowe zadania, kilka miesięcy później stali się jednak organizatorami masowego mordu. Na przełomie lata i jesieni 1941 roku zapadały decyzje o wymordowaniu Żydów, a 13 października 1941 roku Globocnik spotkał się z Himmlerem i wyższym dowódcą SS i policji w Generalnym Gubernatorstwie Friedrichem Wilhelmem Krügerem. Na początku listopada pod Bełżcem zaczęto budować pierwszy obóz zagłady w Generalnym Gubernatorstwie. Od marca 1942 roku Globocnik kierował akcją „Reinhardt”, w której w Bełżcu, Sobiborze i Treblince oraz w masowych egzekucjach zamordowano według szacunków historyków około 1,5–1,8 miliona Żydów. Lubelska „baza SS”, w której jesienią 1941 roku powstał też obóz szkoleniowy w Trawnikach dla wybranych radzieckich jeńców, dała tej akcji ludzi i sztab.
Plany osiedleńcze również wyszły z papieru. W listopadzie 1941 roku z siedmiu wsi pod Zamościem wypędzono ponad dwa tysiące Polaków, by zrobić miejsce dla niemieckich rodzin, a od listopada 1942 roku SS przeprowadziła wysiedlenia Zamojszczyzny, w których wypędzono z domów około 110 tysięcy Polaków, w tym około 30 tysięcy dzieci. Opór ludności i polskiego podziemia oraz sprzeciw administracji Franka sprawiły, że akcję przerwano w 1943 roku.
Obóz na Majdanku zmienił w tym czasie funkcję kilka razy. Od wiosny 1942 roku trafiali do niego Żydzi ze Słowacji, Protektoratu i z gett Generalnego Gubernatorstwa, a także Polacy aresztowani w łapankach, wysiedleni z Zamojszczyzny i więźniowie polityczni. W lutym 1943 roku przemianowano go na obóz koncentracyjny Lublin. Od jesieni 1942 roku działały w nim komory gazowe, a 3 listopada 1943 roku, w ramach akcji „Erntefest”, esesmani i policjanci rozstrzelali w rowach za obozem około 18 tysięcy Żydów, w jednej z największych pojedynczych egzekucji w historii niemieckich obozów koncentracyjnych. 23 lipca 1944 roku do niemal nienaruszonego obozu weszła Armia Czerwona. Był to pierwszy wielki obóz koncentracyjny wyzwolony przez aliantów, a zdjęcia jego komór gazowych i magazynów butów obiegły świat. Liczba ofiar długo była sporna: radzieckie i powojenne polskie szacunki mówiły o setkach tysięcy zabitych. Według ustaleń Tomasza Kranza z 2005 roku, przyjętych przez muzeum, przez obóz przeszło około 130–150 tysięcy ludzi, a zginęło blisko 80 tysięcy, w tym około 60 tysięcy Żydów.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 17 lipca 1941 · Morze ŚródziemneOperacja Substance17 lipca 1941 Maltę nękały już tylko włoskie samoloty. Z Wielkiej Brytanii płynął na wyspę konwój operacji Substance, który 24 lipca wszedł do Valletty.
- 16 lipca 1941 · Front wschodniNiemcy w Smoleńsku16 lipca 1941 dywizja Guderiana zajęła większą część Smoleńska. Pod miastem utknęły trzy armie radzieckie, a o kocioł walczono do końca lipca.
- 15 lipca 1941 · Front wschodniKontratak pod Solcami14 lipca 1941 radziecka 11 Armia uderzyła pod Solcami na korpus Mansteina i odcięła 8 Dywizję Pancerną. Marsz Niemców na Leningrad stanął na kilka tygodni.
- 13 lipca 1941 · BałkanyPowstanie w Czarnogórze13 lipca 1941, dzień po proklamowaniu przez Włochów marionetkowego Królestwa Czarnogóry, wybuchło tam powstanie. W kilka dni objęło większość kraju.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 1 października 1941 · Zbrodnie i represjeObóz na MajdankuOd 1 października 1941 SS miała budować pod Lublinem obóz dla 50 tysięcy radzieckich jeńców. Tak powstał Majdanek, w którym zginęło blisko 80 tysięcy ludzi.
- 18 sierpnia 1941 · Zbrodnie i represjeWstrzymanie akcji T4W sierpniu 1941 Hitler kazał przerwać gazowanie chorych w akcji T4. Zginęło w niej ponad 70 tysięcy ludzi, a mordowanie trwało dalej w ukryciu.
- 31 lipca 1941 · Zbrodnie i represjeRozkaz Göringa dla Heydricha31 lipca 1941 Göring upoważnił Heydricha do przygotowania „całkowitego rozwiązania kwestii żydowskiej” w niemieckiej strefie wpływów w Europie.
- 12 października 1941 · Zbrodnie i represjeKrwawa niedziela w Stanisławowie12 października 1941 niemiecka policja zastrzeliła na cmentarzu żydowskim w Stanisławowie od 10 do 12 tysięcy Żydów – mężczyzn, kobiety i dzieci.