Port w Antwerpii otwarty
- Kategoria:
- Gospodarka
- Front:
- Front zachodni
- Data:
- 28 listopada 1944
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Belgia, Wielka Brytania, Stany Zjednoczone, logistyka
28 listopada 1944 roku w górę Skaldy Zachodniej popłynął konwój statków handlowych, który wszedł do basenów portowych Antwerpii. Prowadził go frachtowiec „Fort Cataraqui”, zbudowany w 1942 roku w stoczni Davie w Lauzon w prowincji Quebec. Bywa nazywany statkiem typu Liberty, ale była to jednostka typu Fort – kanadyjska odmiana tego samego frachtowca wojennego, z którego wywodziły się amerykańskie statki typu Liberty. W konwoju, który wprowadził, płynęło kilkanaście statków (najczęściej podaje się 18 lub 19 jednostek, w większości typu Liberty) z ładunkami dla wojsk alianckich. Tego dnia port, który wyzwolono 4 września, po raz pierwszy zaczął pracować dla armii, które go zdobyły. Od wejścia brytyjskich czołgów do miasta minęło 85 dni.
Krótka notatka w chronologiach – „Antwerpia staje się głównym portem zaopatrzeniowym nacierających aliantów” – opisuje raczej to, co miało nastąpić, niż stan z 28 listopada. Pierwszy konwój otwierał dopiero pracę portu. Jego pełne wykorzystanie wymagało jeszcze tygodni rozładunku, naprawy linii kolejowych i budowy składów. Mimo to dzień, w którym „Fort Cataraqui” stanął przy nabrzeżu, zamykał najdłuższy i najkosztowniejszy rozdział logistyki aliantów w Europie Zachodniej w 1944 roku.
85 dni czekania
Antwerpia była największym portem kontynentu w zasięgu armii alianckich. Jej nabrzeża ciągnęły się kilometrami wzdłuż Skaldy, a sieć kanałów, linii kolejowych i dróg łączyła ją z Belgią, Holandią i Zagłębiem Ruhry. 4 września 1944 roku brytyjska 11 Dywizja Pancerna, wspierana przez belgijski ruch oporu, zajęła miasto tak szybko, że Niemcy nie zdążyli wysadzić urządzeń portowych. Śluzy, dźwigi i nabrzeża były według ocen alianckich w około 90 proc. nietknięte.
Port leży jednak ponad 80 km od morza, a droga do niego wiedzie estuarium Skaldy. Oba jego brzegi pozostały w rękach niemieckich: na południu tzw. kocioł Breskens, na północy półwysep Beveland Południowy i wyspa Walcheren z bateriami nadbrzeżnymi Wału Atlantyckiego. Przez ujście Skaldy uciekła na północ większość niemieckiej 15 Armii, a tor wodny Niemcy zaminowali. Admirał Bertram Ramsay, dowódca alianckich sił morskich, ostrzegał już na początku września, że bez opanowania obu brzegów port będzie bezużyteczny. Dowództwo 21 Grupy Armii marszałka Bernarda Montgomery’ego skupiło się jednak na uderzeniu ku Renowi – operacji „Market Garden” – a oczyszczenie Skaldy zeszło na drugi plan.
Dopiero w październiku, po naciskach Dwighta Eisenhowera, Montgomery uznał otwarcie Antwerpii za zadanie pierwszorzędne. Bitwa o Skaldę, prowadzona głównie przez 1 Armię Kanadyjską, trwała od 2 października do 8 listopada. Kanadyjczycy walczyli na zalanych polderach, wkraczając do Holandii i przebijając się przez przesmyk Beveland, a 1 listopada brytyjskie oddziały i komandosi wylądowali na Walcheren w operacji „Infatuate”. Straty 1 Armii Kanadyjskiej w tej bitwie – kanadyjskich, brytyjskich, polskich i innych pododdziałów – przekroczyły według kanadyjskiej historii oficjalnej 12 tys. zabitych, rannych i zaginionych, z czego mniej więcej połowę stanowili Kanadyjczycy. Montgomery przyznał po wojnie w pamiętnikach, że zlekceważenie Antwerpii było jego błędem.
Trałowanie Skaldy
Zdobycie brzegów nie otwierało jeszcze drogi statkom. Na długim, krętym torze wodnym od morza do Antwerpii Niemcy postawili miny różnych typów – kontaktowe, magnetyczne i akustyczne – a w nurcie leżały wraki. Już 1 listopada pierwsze trałowce dowództwa Nore zaczęły oczyszczać podejścia do ujścia, a po zdobyciu baterii na Walcheren do pracy ruszyła cała flotylla brytyjskich i kanadyjskich trałowców oraz kutrów trałowych. Akcja, nazwana operacją „Calendar”, trwała od 4 listopada (niektóre opracowania podają 3 listopada) do 26 listopada. Według zestawień Royal Navy wyłowiono i zniszczono 267 min. Trałowanie zakończono o kilka dni wcześniej, niż zakładali planiści. 26 listopada do Antwerpii weszły pierwsze małe statki przybrzeżne, a dwa dni później wielki konwój.
Wejście konwoju 28 listopada miało charakter uroczystości. Na nabrzeżu witali go przedstawiciele władz belgijskich, alianckich sztabów i marynarki. W Kanadzie podkreśla się, że to statek z kanadyjskiej stoczni jako pierwszy wpłynął do portu otwartego dzięki walkom 1 Armii Kanadyjskiej.
Kryzys zaopatrzenia
Oczekiwanie na Antwerpię było tak dotkliwe, bo latem 1944 roku alianci wygrali bitwę o Francję szybciej, niż przewidywali ich logistycy. Plan inwazji zakładał, że armie zatrzymają się na Sekwanie, a porty Bretanii i Normandii zostaną uruchomione przed dalszym marszem. Tymczasem we wrześniu wojska amerykańskie, brytyjskie i kanadyjskie stały już u granic Niemiec, kilkaset kilometrów od plaż i portów, przez które szło zaopatrzenie. Port w Cherbourgu, zdobyty pod koniec czerwca, Niemcy zniszczyli tak gruntownie, że jego pełne uruchomienie zajęło wiele tygodni. Port w Breście zrujnowano w czasie oblężenia, a garnizony w Lorient, Saint-Nazaire, Dunkierce i na wyspach kanałowych trzymały się dalej. Hawr, Boulogne, Calais i Ostendę alianci zdobywali we wrześniu i październiku, zwykle ze zniszczonymi nabrzeżami. Na południu porty Tulonu i Marsylii, opanowane pod koniec sierpnia, zaopatrywały głównie wojska, które wylądowały w Prowansji.
Większość ładunków wciąż przychodziła więc przez plaże i port w Normandii, a dalej musiała jechać ciężarówkami. 25 sierpnia Amerykanie uruchomili Red Ball Express – system konwojów samochodowych kursujących całą dobę po drogach zamkniętych dla innego ruchu, z Normandii do składów pod Chartres, a potem dalej na wschód. W szczytowym okresie jeździło nim prawie 6 tys. pojazdów, przewożących około 12,5 tys. ton dziennie. Większość kierowców stanowili czarnoskórzy żołnierze z jednostek kwatermistrzowskich segregowanej armii amerykańskiej. Ciężarówki same spalały jednak dużą część przewożonego paliwa, zużywały się i psuły, a im dalej przesuwał się front, tym mniej docierało do oddziałów. System działał do 16 listopada, kiedy naprawiono już część linii kolejowych, a otwarcie Antwerpii było bliskie.
Braki paliwa i amunicji zatrzymały we wrześniu natarcie 3 Armii gen. George’a Pattona w Lotaryngii i wymusiły wybór między uderzeniem Montgomery’ego na północy a natarciem Amerykanów w centrum. Na tym tle toczył się jesienią 1944 roku spór o „szeroki” i „wąski” front. Dla Eisenhowera i jego sztabu otwarcie Antwerpii było warunkiem każdej większej ofensywy w głąb Niemiec.
Miasto pod ostrzałem V-1 i V-2
Niemcy rozumieli znaczenie Antwerpii równie dobrze jak alianci. Na rozkaz Adolfa Hitlera od połowy października 1944 roku miasto i port stały się – obok Londynu – głównym celem broni „odwetowej”. Pierwsze rakiety V-2 spadły na Antwerpię 13 października, a w drugiej połowie miesiąca dołączyły do nich pociski V-1, odpalane z wyrzutni w Holandii i Nadrenii. Ostrzał trwał do ostatnich dni marca 1945 roku. Według zestawień przytaczanych w literaturze na Antwerpię i jej okolice skierowano około 1610 rakiet V-2 – więcej niż na Londyn, na który w tym samym czasie spadały kolejne rakiety – oraz ok. 2450 pocisków V-1, z których wiele zestrzeliła obrona przeciwlotnicza.
Do obrony miasta przed V-1 utworzono brytyjsko-amerykańskie dowództwo „Antwerp X”, które rozstawiło na podejściach pierścienie baterii przeciwlotniczych i reflektorów. Według danych powojennych zestrzeliło ono znaczną część nadlatujących pocisków; przed rakietami V-2 obrony nie było. Ofiarami ostrzału padli przede wszystkim mieszkańcy. Według często cytowanych danych w samej aglomeracji antwerpskiej zginęło ok. 1700 osób, a ok. 4500 zostało rannych; zestawienia obejmujące całą prowincję, żołnierzy alianckich i robotników portowych podają liczby wyższe, sięgające kilku tysięcy zabitych. Najtragiczniejszy był 16 grudnia 1944 roku, gdy rakieta trafiła w czasie seansu w kino Rex – zginęło 567 osób, w tym blisko 300 żołnierzy alianckich.
Celu, na którym zależało Niemcom, nie osiągnięto. Śluzy i baseny portowe nie zostały trwale uszkodzone, a rozładunek, choć utrudniany, nie ustał. Wiele statków kierowano jednak na redę i do mniejszych portów, a część składów rozproszono po okolicy.
Port, który zmienił rachunek sił
Antwerpia była największym portem, jaki alianci mieli na kontynencie. Dzielili się nią Brytyjczycy i Amerykanie: przez Antwerpię szło zaopatrzenie zarówno dla 21 Grupy Armii, jak i dla amerykańskich armii w Belgii i Holandii. Ładunki ruszały dalej koleją, barkami po kanałach i ciężarówkami, a droga do frontu pod Akwizgranem skróciła się z kilkuset do ok. 150 km. Według zestawień alianckich między końcem listopada 1944 a kwietniem 1945 roku przez port przeszło ok. 2,5 mln ton zaopatrzenia.
Pierwsze tygodnie nie rozwiązały wszystkich problemów. Brakowało wagonów, magazynów i robotników, a w grudniu przeładunek wciąż był niższy od planowanego. Antwerpia, Marsylia i odbudowane porty Normandii pozwoliły jednak w ciągu zimy zgromadzić zapasy na wielkie ofensywy 1945 roku.
Miejsce w wojnie
Otwarcie Antwerpii zakończyło okres, w którym o tempie wojny na zachodzie decydowały bardziej porty i ciężarówki niż dywizje. Odpowiadało też na pytanie, które od września dzieliło alianckich dowódców: bez Antwerpii nie było mowy o wielkiej ofensywie za Ren, z Antwerpią stawała się ona kwestią czasu i zgromadzenia zapasów. Spór o to, czy port można było otworzyć kilka tygodni wcześniej, gdyby we wrześniu rzucono siły nad Skaldę zamiast na Arnhem, trwa w historiografii do dziś.
Znaczenie portu najdobitniej potwierdzili Niemcy. 16 grudnia 1944 roku, w dniu tragedii w kinie Rex, ruszyła ofensywa w Ardenach. Celem, który Hitler wyznaczył 6 Armii Pancernej SS i 5 Armii Pancernej, była właśnie Antwerpia: przejście przez Mozę i wyjście do Skaldy miało odciąć 21 Grupę Armii od Amerykanów i odebrać aliantom główny port. Niemieckie czołówki nie doszły nawet do Mozy. Antwerpia pozostała do końca wojny głównym portem zaopatrzeniowym aliantów w Europie Północno-Zachodniej i bazą, z której w 1945 roku zaopatrywano armie idące przez Ren w głąb Niemiec.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 26 listopada 1944 · Morze ŚródziemneImpas we WłoszechJesienią 1944 alianckie natarcie na Bolonię ugrzęzło w Apeninach i błotach Romanii. Pod koniec listopada front we Włoszech zamierał na zimę.
- 30 listopada 1944 · AfrykaMasakra w Thiaroye30 listopada 1944 gen. Dagnan zebrał pod Dakarem siły przeciw byłym jeńcom, którzy żądali zaległego żołdu. Rano 1 grudnia w obozie Thiaroye otwarto ogień.
- 25 listopada 1944 · Front wschodniZajęcie SaremyW nocy z 23 na 24 listopada 1944 Niemcy ewakuowali półwysep Sõrve. Cała Sarema, zajęta w większości już 5–8 października, znalazła się w rękach radzieckich.
- 25 listopada 1944 · Daleki WschódNanning i zagrożenie Kunmingu24 listopada 1944 Japończycy po raz drugi zajęli Nanning. Po upadku Guilin i Liuzhou ich natarcie w Kuejczou zagroziło Guiyangowi i drodze do Kunmingu.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 16 grudnia 1944 · Front zachodniPoczątek ofensywy w Ardenach16 grudnia 1944 trzy armie niemieckie uderzyły w Ardenach na słabą linię amerykańską. Celem Hitlera było odbicie Antwerpii i rozbicie aliantów.
- 3 stycznia 1945 · Front zachodniNatarcie na Houffalize3 stycznia 1945 1 Armia USA ruszyła z północy na Houffalize. Alianci wybrali płytkie kleszcze w połowie występu, a nie cięcie u jego podstawy.
- 16 stycznia 1945 · Front zachodniPołączenie pod Houffalize16 stycznia 1945 patrole 1 i 3 Armii USA spotkały się pod Houffalize. Wybrzuszenie przecięto, ale do 28 stycznia trwało jeszcze spychanie Niemców.
- 24 grudnia 1944 · Front zachodniKontrofensywa w Ardenach24 grudnia 1944 VII Korpus Collinsa postanowił uderzyć na czołówkę niemieckiej 2 Dywizji Pancernej pod Celles. Od 22 grudnia na Bastogne nacierał już Patton.