TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Nanning i zagrożenie Kunmingu

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Daleki Wschód
Data:
25 listopada 1944
Autor:
Łukasz
Bitwa:
Operacja Ichi-Go
Tagi:
Chiny, Japonia, wojna chińsko-japońska, Stany Zjednoczone

24 listopada 1944 roku oddziały japońskiej 23 Armii, nacierające od strony Kantonu i doliny Rzeki Zachodniej, wkroczyły do Nanningu, stolicy prowincji Kuangsi w południowych Chinach. Było to drugie japońskie zajęcie tego miasta w czasie wojny: pierwszy raz Nanning padł w listopadzie 1939 roku, gdy Japonia chciała odciąć Chiny od dostaw płynących przez Indochiny Francuskie. Tym razem zdobycie miasta było końcowym akordem walk w Kuangsi, prowadzonych w ramach operacji Ichi-gō – największej ofensywy lądowej w dziejach armii japońskiej, rozpoczętej w kwietniu 1944 roku przeprawą przez Żółtą Rzekę w Henanie.

Popularne zestawienia podają pod 25 listopada, że Japończycy zajęli Nanning, a pod 30 listopada, że Kunming – miejsce lotniska Chengkung i portu lotniczego Kunming – był zagrożony japońskimi atakami. Oba zapisy wymagają uściślenia. Nanning zajęto według chińskich i japońskich opracowań 24 listopada, dzień wcześniej. Sam Kunming nie został natomiast zaatakowany: japońskie natarcie z Kuangsi w głąb prowincji Kuejczou doszło na początku grudnia do Dushanu i zagroziło stolicy prowincji, Guiyangowi. Stamtąd prowadziły drogi zarówno do Chongqingu, wojennej stolicy Chin, jak i do Kunmingu, końcowego punktu lotniczego mostu z Indii. Zagrożenie Kunmingu było więc realne, ale pośrednie – w Chongqingu i w amerykańskich sztabach liczono się z tym, że jeśli padnie Guiyang, nic nie powstrzyma Japończyków przed marszem na Junnan.

Kuangsi przed ofensywą

Kuangsi było od lat dwudziestych ośrodkiem władzy tzw. kliki kuangsyjskiej, której przywódcami byli gen. Li Zongren i gen. Bai Chongxi. Obaj walczyli z Japonią u boku rządu Czang Kaj-szeka, lecz pozostawali wobec niego nieufni, a prowincja zachowywała dużą samodzielność. Po utracie wybrzeża Guilin stał się jednym z największych miast „wolnych Chin”: schronili się tu uchodźcy z okupowanych prowincji, wydawnictwa, szkoły, teatry i drobny przemysł, a liczba mieszkańców wzrosła kilkakrotnie.

Dla Amerykanów Kuangsi miało znaczenie przede wszystkim lotnicze. Na lotniskach pod Guilinem i Liuzhou stacjonowały wysunięte jednostki 14 Armii Lotniczej gen. Claire’a Chennaulta. Stąd myśliwce i bombowce atakowały japońską żeglugę u wybrzeży Chin i na Morzu Południowochińskim, linie kolejowe i lotniska w okupowanych prowincjach. Chennault przekonywał od 1942 roku, że niewielkie lotnictwo, dobrze zaopatrzone, może wyrządzić Japonii większe szkody niż chińska armia lądowa. Japońscy planiści Ichi-gō widzieli to podobnie: obok otwarcia lądowego połączenia z Indochinami jednym z głównych celów operacji było zniszczenie baz, z których Amerykanie mogli bombardować Japonię i żeglugę. Pierwsze naloty B-29 z lotnisk pod Chengdu latem 1944 roku tylko utwierdziły Tokio w tym przekonaniu, choć bazy bombowców strategicznych leżały w Syczuanie, daleko poza zasięgiem ofensywy.

Upadek Guilin i Liuzhou

Po zdobyciu Hengyangu w sierpniu 1944 roku japońska 11 Armia gen. Isamu Yokoyamy ruszyła na południe wzdłuż kolei Hunan–Kuangsi, a 23 Armia nadchodziła od strony Kantonu. Obie podlegały utworzonej pod koniec sierpnia 6 Armii Frontu gen. Yasujiego Okamury. Amerykanie nie czekali na nadejście przeciwnika: według amerykańskich opracowań bazy pod Guilinem ewakuowano i wysadzono w połowie września, a lotnisko w Liuzhou na początku listopada. Władze prowincji zarządziły ewakuację ludności cywilnej Guilinu. Setki tysięcy ludzi ruszyły pieszo, na przepełnionych pociągach i ciężarówkach na zachód, w stronę Kuejczou; wielu zmarło po drodze z wyczerpania, chorób i głodu, a dokładnej liczby ofiar tej ucieczki nie da się ustalić.

Na początku listopada, po krótkim wstrzymaniu natarcia, 11 Armia uderzyła jednocześnie na Guilin i Liuzhou. Przywódcy Kuangsi uznali, że żadnego z miast nie da się utrzymać, i wycofali główne siły; w Guilinie pozostał garnizon złożony w dużej części z oddziałów wykrwawionych wcześniej w Hunanie. Miasto padło 10 listopada, Liuzhou dzień później lub tego samego dnia – źródła różnią się o kilkanaście godzin. W Guilinie zginął dowódca 131 Dywizji gen. Kan Weiyong, który odmówił odwrotu. Miasto, opuszczone przez większość mieszkańców, w znacznej części spłonęło. Japoński dowódca Chińskiej Armii Ekspedycyjnej marsz. Shunroku Hata podejrzewał później, że generałowie z Kuangsi oszczędzali swoje wojska na powojenną rozgrywkę o władzę; z kolei Czang Kaj-szek obwiniał dowódców z prowincji o zbyt łatwe oddanie miast.

Dwa tygodnie później, 24 listopada, 23 Armia – według anglojęzycznych opracowań przede wszystkim jej 22 Dywizja – zajęła Nanning. Miasto nie było silnie bronione. Japońskie kolumny posuwały się dalej na południowy zachód, ku granicy Indochin Francuskich, gdzie od 1940 roku stały japońskie wojska – ich wejście do Tonkinu po porozumieniu z władzami Vichy we wrześniu 1940 roku było bezpośrednim następstwem pierwszej operacji w Kuangsi. 10 grudnia oddziały z Kuangsi połączyły się pod Suilu z wojskami nadchodzącymi z Indochin. Na mapie powstał ciągły korytarz lądowy od Mandżurii i Korei przez Pekin, Hankou i Kanton po Hanoi i Sajgon.

Strategiczny sens tego korytarza był jednak ograniczony. Japonia nie miała już ani paliwa, ani taboru, by prowadzić nim wielkie przewozy, a linie kolejowe na południu były w wielu miejscach zniszczone przez wycofujących się Chińczyków i amerykańskie lotnictwo. Planowana droga lądowa miała zastąpić żeglugę, którą amerykańskie okręty podwodne i samoloty niszczyły w coraz większym tempie, ale w praktyce do końca wojny nie zaczęła działać na znaczącą skalę.

Utracone bazy 14 Armii Lotniczej

Dla Chennaulta jesień 1944 roku była klęską jego koncepcji. Od Hengyangu przez Lingling, Guilin i Liuzhou po Nanning 14 Armia Lotnicza straciła w ciągu kilku miesięcy większość wysuniętych lotnisk we wschodnich Chinach, a z nimi zapasy paliwa i sprzętu, które dowożono z wielkim trudem drogą powietrzną znad Himalajów. Chennault winił za to brak zaopatrzenia i Stilwella, który jego zdaniem skąpił mu dostaw znad Himalajów; Stilwell z kolei uważał, że zaopatrzenie pochłaniane przez lotnictwo odebrano chińskim wojskom lądowym, które miały bronić baz, i od początku ostrzegał, że lotnictwo pozbawione osłony na ziemi sprowokuje japońską ofensywę, której Chińczycy nie zdołają odeprzeć. Obie strony tego sporu miały część racji. Lotnictwo Chennaulta zadawało Japończykom w czasie Ichi-gō dotkliwe straty na drogach i liniach kolejowych, ale nie mogło zatrzymać marszu piechoty.

W końcu listopada wojna przyniosła także tragiczną pomyłkę: według chińskich danych 27 listopada amerykańskie samoloty, na skutek błędu w zapisie celu, zbombardowały zajęte przez Chińczyków miasteczko Liuzhai, zabijając około tysiąca żołnierzy i wielu uchodźców.

Wedemeyer zamiast Stilwella

Klęski w Kuangsi zbiegły się z najpoważniejszym kryzysem w stosunkach chińsko-amerykańskich w czasie wojny. Gen. Joseph Stilwell, szef sztabu Czang Kaj-szeka i dowódca wojsk amerykańskich w Chinach, Birmie i Indiach, od dawna był z generalissimusem skłócony; Czang próbował się go pozbyć już jesienią 1943 roku. Latem 1944 roku, gdy front w Hunanie się rozpadał, Stilwell przekonał gen. George’a Marshalla, że ratunkiem może być tylko powierzenie mu dowództwa nad wszystkimi siłami chińskimi. We wrześniu Franklin Delano Roosevelt zażądał tego od Czanga w ostrym tonie, a ten odpowiedział żądaniem odwołania Amerykanina. Według amerykańskiej historii oficjalnej 18 października Roosevelt ustąpił. Funkcje Stilwella podzielono: dowództwo wojsk amerykańskich w Chinach i stanowisko szefa sztabu Czanga objął gen. Albert C. Wedemeyer, dotąd zastępca szefa sztabu u admirała Louisa Mountbattena w Azji Południowo-Wschodniej, a wojskami w Birmie i Indiach zaczął dowodzić gen. Daniel Sultan. Wedemeyer przybył do Chongqingu pod koniec października, w chwili gdy Japończycy szykowali się do uderzenia na Guilin.

Nowy dowódca od pierwszych dni oceniał położenie bardzo ponuro. W meldunkach do Waszyngtonu, przytaczanych przez amerykańskich historyków, pisał o chaosie w chińskim dowództwie, o dywizjach, które istniały tylko na papierze, i o żołnierzach umierających z niedożywienia. Zamiast konfrontacji wybrał współpracę z Czangiem: zaczął od planu obrony najważniejszego dla aliantów obszaru – Kunmingu i dróg do niego prowadzących – a dopiero potem od reformy chińskiej armii.

Dlaczego Kunming

Kunming, stolica prowincji Junnan, był w 1944 roku najważniejszym punktem całego alianckiego wysiłku w Chinach. Tu lądowały samoloty transportowe latające z Assamu nad Himalajami – przez „Garb”, jak lotnicy nazywali tę trasę – i tu miała dojść budowana od Ledo droga lądowa, która połączyć się miała z dawną Drogą Birmańską. W Kunmingu mieściło się dowództwo 14 Armii Lotniczej, a wokół miasta, m.in. w Chenggongu (w źródłach angielskich Chengkung), leżały lotniska jej jednostek i składy zaopatrzenia. Utrata Kunmingu przecięłaby jedyną drogę, którą do Chin docierała amerykańska pomoc, a zarazem odcięłaby Chongqing od świata.

Japońskie natarcie nie było wymierzone w Kunming. Sztab Chińskiej Armii Ekspedycyjnej, którym od 22–23 listopada dowodził gen. Okamura w miejsce marsz. Haty, zamierzał przede wszystkim zabezpieczyć zdobyty korytarz. Jednak w ostatnich dniach listopada japońska 3 i 13 Dywizja, ścigając rozbite chińskie oddziały, przekroczyły granicę Kuejczou i posuwały się wzdłuż drogi i linii kolejowej na północ. Na ich drodze nie było poważnych sił. W Guiyangu i w Chongqingu wybuchła panika, a szosą na zachód ciągnęły tłumy uchodźców. Według amerykańskich relacji rozważano nawet ewakuację chińskiego rządu z Chongqingu, czemu Czang się sprzeciwił. Wedemeyer przygotował plan „Alpha”, który przewidywał obronę Kunmingu przez przerzucone tam doborowe chińskie dywizje.

Zatrzymanie ofensywy

Kryzys rozstrzygnął się w pierwszych dniach grudnia, już po 30 listopada. Według japońskich i chińskich opracowań 2 grudnia japońska awangarda doszła do Dushanu, około 100 kilometrów od Guiyangu. Japończycy byli jednak u kresu sił: ich linie zaopatrzenia ciągnęły się na ponad tysiąc kilometrów od Hankou, brakowało paliwa, amunicji i żywności, a żołnierze żyli z rabunku okolicznych wsi. Okamura nie zamierzał prowadzić kampanii w górach Kuejczou i kilka dni później wojska wycofały się spod Dushanu na południe. Równocześnie Wedemeyer i Czang ściągali posiłki: na front w Kuejczou skierowano m.in. armie, które dotąd blokowały komunistów na północnym zachodzie, a w grudniu amerykańskie samoloty transportowe przerzuciły z północnej Birmy do rejonu Kunmingu dwie chińskie dywizje szkolone przez Amerykanów (operacja „Grubworm”). Do walki o Kunming nie doszło. 10 grudnia, po połączeniu z wojskami z Indochin, japońskie dowództwo uznało operację Ichi-gō za zakończoną.

Miejsce w wojnie

Upadek Guilinu, Liuzhou i Nanningu był ostatnim wielkim zwycięstwem lądowym Japonii w wojnie. Japończycy rozbili znaczną część armii nacjonalistycznej, opanowali tereny zamieszkane przez dziesiątki milionów ludzi i zmusili Amerykanów do porzucenia baz we wschodnich Chinach. Ludność cywilna Kuangsi zapłaciła za to wysoką cenę: chińskie źródła przypisują Japończykom w tej prowincji śmierć ponad 200 tysięcy cywilów – w represjach, podczas grabieży i w walkach – choć liczby te nie zostały niezależnie zweryfikowane; do tego dochodziły ofiary ucieczek, głodu i epidemii.

Celu strategicznego Ichi-gō Japonia jednak nie osiągnęła. Bombowce B-29, przed którymi miała się bronić, latały już z Marianów: od października 1944 roku bazą XXI Dowództwa Bombowego stał się Saipan, a pod koniec listopada z tej wyspy wystartował pierwszy nalot na Tokio. Korytarz do Indochin nigdy nie stał się sprawną drogą zaopatrzenia, a wojsk użytych w Chinach zabrakło na Filipinach i na Pacyfiku. Wiosną 1945 roku Japończycy, obawiając się amerykańskiego desantu na wybrzeżu Chin i zagrożeni na innych frontach, zaczęli wycofywać się z Kuangsi; Chińczycy odzyskali Nanning pod koniec maja, Liuzhou pod koniec czerwca, a Guilin w lipcu 1945 roku.

Najtrwalsze skutki jesieni 1944 roku były polityczne. Klęska w Kuangsi i odwołanie Stilwella podważyły w Stanach Zjednoczonych wiarę w zdolność rządu Czang Kaj-szeka do prowadzenia wojny; w amerykańskiej prasie po raz pierwszy otwarcie pisano o korupcji i rozkładzie nacjonalistycznej armii. Wojska nacjonalistyczne zostały wyczerpane, podczas gdy komuniści na północy, prawie nietknięci przez ofensywę, rozszerzali swoje bazy na tyłach Japończyków. Wedemeyer zdołał w 1945 roku przeszkolić i uzbroić część chińskich dywizji, ale osłabienie, jakie przyniosła operacja Ichi-gō, zaważyło na wojnie domowej, która wybuchła w Chinach wkrótce po kapitulacji Japonii.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.