Lotnictwo Vichy bombarduje Gibraltar
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Morze Śródziemne
- Data:
- 18 lipca 1940
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Francja Vichy, Wielka Brytania, Royal Navy, Hiszpania
W nocy z 17 na 18 lipca 1940 roku, około drugiej, nad Gibraltarem pojawiły się nieznane samoloty i zrzuciły bomby na zbocza Skały. Brytyjczycy uznali, że przyleciały z Maroka i należały do lotnictwa francuskiego rządu w Vichy, które w ten sposób mściło się za zatopienie francuskich okrętów w Mers-el-Kébir dwa tygodnie wcześniej. Szkody materialne były niewielkie, ale jedna z bomb trafiła w klasztor i zabiła troje cywilów. Były to pierwsze ofiary śmiertelne bombardowań w Gibraltarze. Tydzień później, 25 lipca, władze twierdzy nakazały wszystkim kobietom i dzieciom opuścić Gibraltar. Wielu z nich dopiero co wróciło z wygnania we francuskim Maroku, skąd w lipcu wyrzucili ich Francuzi.
Twierdza u wrót Morza Śródziemnego
Gibraltar był w rękach brytyjskich od 1704 roku. Na skrawku lądu o powierzchni niespełna siedmiu kilometrów kwadratowych mieściły się port wojenny ze stocznią i dokami, magazyny, koszary oraz pas startowy na przesmyku łączącym Skałę z Hiszpanią, zbudowany na miejscu dawnego toru wyścigów konnych. Mieszkało tu około 20 tysięcy cywilów, w większości katolików pochodzenia hiszpańskiego, genueńskiego, maltańskiego i brytyjskiego, a także liczna społeczność żydowska. Gubernatorem i dowódcą twierdzy był gen. sir Clive Liddell.
Latem 1940 roku znaczenie Gibraltaru gwałtownie wzrosło. Po tym, jak Włochy przystąpiły do wojny, a Francja podpisała rozejm z Niemcami, Royal Navy straciła francuskiego sojusznika na zachodnim Morzu Śródziemnym. Pod koniec czerwca w Gibraltarze utworzono więc Zespół H (Force H) pod dowództwem wiceadm. Jamesa Somerville’a: krążownik liniowy „Hood”, pancerniki, lotniskowiec „Ark Royal”, krążowniki i niszczyciele. Miał pilnować wyjścia z Morza Śródziemnego na Atlantyk, osłaniać konwoje i wspierać oblężoną Maltę. To właśnie ten zespół 3 lipca otworzył ogień do francuskiej floty pod Oranem.
Zagrożenie przychodziło jednak także z lądu. Hiszpania generała Francisco Franco 12 czerwca zamieniła neutralność na „niewojowanie”, dwa dni później zajęła międzynarodową strefę Tangeru po drugiej stronie Cieśniny Gibraltarskiej, a 19 czerwca zaproponowała Hitlerowi przystąpienie do wojny w zamian za Gibraltar, francuskie Maroko i Oran oraz dostawy broni i żywności. Hiszpańska prasa i falangiści głośno domagali się zwrotu Skały. Brytyjczycy musieli liczyć się z tym, że twierdza może zostać zaatakowana z trzech stron jednocześnie: przez Niemców i Hiszpanów z lądu, przez Włochów z powietrza i z morza oraz przez Francuzów z baz w Afryce Północnej, zaledwie kilkaset kilometrów na południe.
Wygnańcy z Casablanki
Dlatego już wiosną brytyjski rząd postanowił usunąć z Gibraltaru ludność cywilną, która w razie oblężenia byłaby tylko dodatkowymi ustami do wykarmienia i łatwym celem. Między 21 maja a 24 czerwca 1940 roku około 13,5 tysiąca osób, głównie kobiety, dzieci i starców, przewieziono do Maroka Francuskiego. Wybrano je, bo było blisko i należało do sojuszniczej wtedy Francji. Ewakuowanych rozmieszczono w Casablance, Rabacie, Fezie, Marrakeszu i kilku mniejszych miastach, często w prowizorycznych warunkach: w salach tanecznych, obozach i na siennikach.
Dwa dni przed przybyciem ostatnich transportów Francja skapitulowała. Nowe władze, które wkrótce osiadły w Vichy, uznały obecność brytyjskich poddanych w protektoracie za kłopot, a po ataku na Mers-el-Kébir za prowokację. Nastroje w Casablance, gdzie stacjonowała część floty i gdzie wielu ludzi znało marynarzy zabitych pod Oranem, były wrogie. 6 lipca władze protektoratu zażądały, by wszyscy Gibraltarczycy natychmiast opuścili Maroko. Okazja nadarzyła się 10 lipca, gdy do Casablanki przypłynęło piętnaście brytyjskich statków handlowych komandora Kenelma Creightona. Odwoziły one z Wielkiej Brytanii do kraju francuskich żołnierzy, w dużej części ewakuowanych wcześniej spod Dunkierki (źródła podają od 15 do 18 tysięcy ludzi). Po wyładowaniu żołnierzy Francuzi zatrzymali statki w porcie i zgodzili się je wypuścić dopiero wtedy, gdy zabiorą ewakuowanych. Nie pozwolili ich wysprzątać ani zaopatrzyć. Rodziny wpędzano na pokłady pod nadzorem wojska, według relacji świadków niekiedy pod groźbą bagnetów, z tym tylko, co zdołały unieść.
Creighton miał rozkaz Admiralicji, by nie przyjmować cywilów, a jego frachtowce nie miały ani kuchni, ani sanitariatów dla tysiąca pasażerów każdy. Mimo to otworzył trapy i zamiast płynąć do Anglii, skierował się do oddalonego o jedenaście godzin rejsu Gibraltaru. Do 13 lipca wszystkie statki zawinęły do portu. Gubernator Liddell początkowo nie zgodził się na wyładunek, obawiając się, że raz wysadzonych na ląd ludzi nie da się drugi raz ewakuować. Na placu Johna Mackintosha zebrał się tłum, zamknięto sklepy, a radni miejscy poszli do gubernatora z petycją. Ostatecznie Londyn pozwolił wysadzić ludzi na ląd na czas sprzątania i zaopatrywania statków, pod warunkiem że wyjadą, gdy tylko znajdzie się dla nich transport.
Odwet za Mers-el-Kébir
Atak na flotę w Mers-el-Kébir, w którym zginęło prawie 1300 francuskich marynarzy, wywołał w Vichy wściekłość. Admirał François Darlan nakazał traktować okręty brytyjskie jako wrogie, rząd marszałka Philippe’a Pétaina zerwał stosunki dyplomatyczne z Londynem i rozważał odwet. Do otwartej wojny jednak nie doszło. Skończyło się na kilku symbolicznych akcjach lotnictwa. Według francuskich publikacji poświęconych lotnictwu morskiemu już w nocy z 4 na 5 lipca kilka bombowców Martin 167 i wodnosamolotów marynarki z baz w Maroku próbowało zaatakować okręty Zespołu H, które właśnie wróciły do Gibraltaru. Atak nie przyniósł żadnych skutków i w wielu chronologiach zapisano go jako nalot z 4 lipca.
Nalot z 18 lipca był poważniejszy w skutkach, choć jego okoliczności pozostają niejasne. Brytyjskie meldunki obrony przeciwlotniczej mówią o dwóch niezidentyfikowanych samolotach, które około drugiej w nocy zbombardowały zbocza Skały. Przypuszczano, że były to francuskie maszyny z Maroka, i tak przedstawia to większość późniejszych opracowań. O jednostce, typie i liczbie samolotów źródła milczą albo się różnią. Według gibraltarskiego Ministerstwa Dziedzictwa jedna z bomb trafiła w klasztor irlandzkich sióstr z Loreto (Loreto Convent). Zginęli siostra Lorcan oraz klasztorny ogrodnik Dalia z żoną, a dwie inne zakonnice zostały ranne i trafiły do szpitala. Część opracowań mówi o pięciu zabitych, w tym jednym żołnierzu. Wiele bomb spadło z dala od celów wojskowych lub do morza, co niektórzy autorzy tłumaczą niechęcią francuskich lotników do bombardowania niedawnych sojuszników.
Obrona przeciwlotnicza Gibraltaru była wtedy słaba. Przez całą „dziwną wojnę” twierdzę osłaniało kilka dział, a w czerwcu przybył z Anglii pułk ciężkiej artylerii przeciwlotniczej z kilkunastoma działami kalibru 94 mm i pierwszym radarem naprowadzania ognia. Nocnych myśliwców, które mogłyby przechwytywać bombowce po ciemku, nie było. Nalot pokazał, że Skała leży w zasięgu lotnictwa wroga i że jej mieszkańcy nie będą tam bezpieczni. Dzień później, 19 lipca, gubernator Liddell odpowiadał londyńskim urzędnikom, którzy targowali się o liczbę uchodźców, że Gibraltar to „twierdza, której grozi ciężki i bezpośredni atak, i nie powinno tu być cywilów, a jest ich 22 tysiące”.
Rozkaz z 25 lipca
Nikt nie chciał ewakuowanych. Minister bezpieczeństwa wewnętrznego John Anderson mówił na posiedzeniu gabinetu wojennego, że najlepiej byłoby w ogóle nie wpuszczać ich do Wielkiej Brytanii, bo nie ma dla nich innego miejsca niż obozy internowania. Rząd brytyjski szukał schronienia na Jamajce, na Mauritiusie i w innych posiadłościach, ale wszędzie trzeba było najpierw zbudować obozy. Portugalia, najstarszy sojusznik Wielkiej Brytanii, zgodziła się przyjąć na Maderze około dwóch tysięcy osób. Pierwsi ewakuowani dotarli do Funchalu 21 lipca, ostatni w połowie sierpnia. Ostatecznie zdecydowano, że większość popłynie do Londynu.
25 lipca władze Gibraltaru nakazały wyjazd wszystkim kobietom i dzieciom. Na miejscu mogli zostać przede wszystkim mężczyźni zatrudnieni w stoczni, w służbach miejskich i w innych pracach potrzebnych garnizonowi. Rozkaz zalegalizował to, co i tak się działo, bo transporty na Maderę już płynęły. Według zachowanych list zaokrętowania pierwsze rodziny weszły na pokład statku „Athlone Castle” 26 lipca, a kolejne w następnych dniach. 30 lipca z Gibraltaru wyszedł konwój dwunastu statków pod komendą Creightona, osłaniany tylko przez jeden okręt eskortowy. Aby ominąć niemieckie okręty podwodne, płynął szerokim łukiem przez Atlantyk i do Wielkiej Brytanii dotarł po szesnastu dniach. Brakowało żywności i wody, na pokładach rodziły się dzieci, a kilkoro starszych ludzi zmarło i zostało pochowanych w morzu.
Latem 1940 roku do Londynu trafiło łącznie blisko 12 tysięcy Gibraltarczyków. Ministerstwo Zdrowia umieściło ich w hotelach i ośrodkach, głównie w dzielnicy Kensington. Uciekali przed bombami z Maroka, a trafili do miasta, nad którym trwała już bitwa powietrzna o Wielką Brytanię i które od września miało być celem niemieckich nalotów.
Miejsce w wojnie
Lipcowe bomby nie zmieniły położenia Gibraltaru, ale były zapowiedzią tego, co nastąpiło jesienią. Gdy 23 września Brytyjczycy i Wolni Francuzi zaatakowali Dakar, lotnictwo Vichy w odwecie przeprowadziło 24 i 25 września dwa duże naloty na Gibraltar, tym razem oficjalnie, według części źródeł za zgodą niemieckiej i włoskiej komisji rozejmowej. Wzięło w nich udział kilkadziesiąt bombowców z baz w Maroku i Algierii. Zniszczenia w porcie i w mieście były znaczne, wśród cywilów byli zabici i ranni, a bomby zatopiły uzbrojony trawler „Stella Sirius”. Były to ostatnie francuskie naloty na Skałę. Od sierpnia 1940 roku Gibraltar bombardowało również włoskie lotnictwo, a od jesieni próbowali go atakować włoscy płetwonurkowie, później działający z ukrycia w sąsiednim hiszpańskim Algeciras. Niemcy przygotowali plan zdobycia twierdzy przez Hiszpanię, operację „Felix”, ale Franco, mimo spotkania z Hitlerem w Hendaye w październiku 1940 roku, nie zgodził się przystąpić do wojny i plan porzucono.
Pozbawiony cywilów Gibraltar stał się czystą twierdzą. W Skale wydrążono kilometry tuneli, przedłużono pas startowy, a port stał się bazą konwojów na Maltę i punktem wyjścia operacji przeciw Osi. W listopadzie 1942 roku stąd dowodził gen. Dwight Eisenhower lądowaniem aliantów we francuskiej Afryce Północnej. Dopiero wtedy skończyła się nieogłoszona wojna między Brytyjczykami a Francją Vichy, której jednym z epizodów był lipcowy nalot.
Ewakuacja trwała znacznie dłużej niż zagrożenie. 9 października 1940 roku pierwsza grupa 1093 osób odpłynęła z Gibraltaru na Jamajkę, gdzie dla uchodźców zbudowano obóz pod Kingston. Pod koniec roku w Londynie mieszkało około 10 tysięcy Gibraltarczyków, na Jamajce około dwóch tysięcy, a na Maderze nieco mniej. Ci w Londynie przeżyli Blitz i ataki pocisków V-1. Powroty zaczęły się dopiero wiosną 1944 roku, a część rodzin przeniesiono tymczasem do obozów w Irlandii Północnej. Ostatni wygnańcy zobaczyli Skałę dopiero w 1951 roku. Wspólne doświadczenie wygnania umocniło wśród Gibraltarczyków poczucie odrębności od Hiszpanii i przywiązanie do brytyjskiej tożsamości, czego ślady widać w polityce Gibraltaru do dziś.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 21 lipca 1940 · PolitykaCzechosłowacki rząd na uchodźstwie21 lipca 1940 Londyn uznał Tymczasowy Rząd Czechosłowacki. Beneš został prezydentem, ks. Jan Šrámek premierem, a Jan Masaryk szefem dyplomacji.
- 14 lipca 1940 · PolitykaSfałszowane wybory w państwach bałtyckich14–15 lipca 1940 Litwa, Łotwa i Estonia głosowały na jedną listę pod okiem Armii Czerwonej. 21 lipca nowe parlamenty ogłosiły republiki radzieckie.
- 22 lipca 1940 · DyplomacjaKonferencja hawańska21–30 lipca 1940 ministrowie republik amerykańskich obradowali w Hawanie. Postanowili, że kolonie pokonanych państw Europy nie mogą przejść w ręce Niemiec.
- 22 lipca 1940 · Daleki WschódDrugi rząd Konoe22 lipca 1940 Fumimaro Konoe po raz drugi został premierem Japonii. Jego rząd z Matsuoką i Tōjō zwrócił kraj ku sojuszowi z Niemcami i ekspansji na południe.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 24 września 1940 · Morze ŚródziemneOdwetowe naloty Vichy na Gibraltar24 i 25 września 1940 lotnictwo Vichy w odwecie za Dakar dwa razy zbombardowało Gibraltar. Zatonął trawler „Stella Sirius”, zginęło 14 marynarzy.
- 23 września 1940 · AfrykaWyprawa na Dakar23–25 września 1940 brytyjska flota i Wolni Francuzi de Gaulle’a próbowali przejąć Dakar. Obrona Vichy odparła wyprawę, co uderzyło w prestiż de Gaulle’a.
- 3 lipca 1940 · Morze ŚródziemneAtak na flotę francuską w Mers-el-Kébir3 lipca 1940 Royal Navy ostrzelała francuską eskadrę w Mers-el-Kébir pod Oranem. Zginęło blisko 1300 marynarzy, a Vichy zerwało stosunki z Londynem.
- 24 października 1940 · PolitykaSpotkanie w Montoire24 października 1940 Pétain spotkał się z Hitlerem na stacji w Montoire. Uścisk dłoni i słowa o „drodze kolaboracji” otworzyły współpracę Vichy z III Rzeszą.