TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Kluczowe wydarzenie

Początek operacji Crusader

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Morze Śródziemne
Data:
18 listopada 1941
Autor:
Natalia
Bitwa:
Operacja Crusader
Tagi:
Wielka Brytania, Erwin Rommel, Alan Cunningham, Claude Auchinleck
Mapa planu ataku w operacji „Crusader”, 17 listopada 1941.
Mapa planu ataku w operacji „Crusader”, 17 listopada 1941.Autor: Farawayman · Public domain · Wikimedia Commons

Przed świtem 18 listopada 1941 roku brytyjska 8 Armia gen. por. Alana Cunninghama ruszyła z pustyni zachodniego Egiptu i przekroczyła granicę Libii. Tak zaczęła się operacja „Crusader” („Krzyżowiec”), pierwsza wielka ofensywa wojsk Imperium Brytyjskiego przeciw niemieckim i włoskim wojskom w Afryce Północnej od czasu, gdy Erwin Rommel wiosną odebrał Brytyjczykom Cyrenajkę. Celem było rozbicie niemieckich dywizji pancernych, przerwanie trwającego od kwietnia oblężenia Tobruku i odzyskanie całej wschodniej Libii. W nocy przed natarciem nad pustynią przeszła gwałtowna burza z ulewą, która rozmoczyła lotniska Osi i uziemiła samoloty rozpoznawcze. Kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy i setki czołgów weszły do Libii niezauważone, a pierwszy dzień ofensywy upłynął niemal bez walki.

Co naprawdę się wydarzyło

Popularne kalendaria podają pod 18 listopada, że wojska Wspólnoty Brytyjskiej i ich sojusznicy wkroczyli do Libii i „przynajmniej czasowo” przerwali oblężenie Tobruku. Pierwsza część tej informacji jest ścisła, druga łączy w jedno kilka tygodni walk. 18 listopada do Tobruku nikt nie dotarł: czołówki 8 Armii stanęły wieczorem kilkadziesiąt kilometrów od twierdzy. Połączenie z garnizonem nastąpiło dopiero w nocy z 26 na 27 listopada, gdy Nowozelandczycy spotkali się na grzbiecie Ed Duda z oddziałami wychodzącymi z Tobruku. Korytarz był wąski i 1 grudnia Niemcy znów go przecięli. Pierścień wokół twierdzy rozpadł się ostatecznie dopiero wtedy, gdy Rommel na początku grudnia wycofał wojska spod Tobruku, a za koniec oblężenia uważa się w Polsce zwykle 10 grudnia, kiedy żołnierze Brygady Karpackiej zajęli wzgórze Ras el Medauar. Sam 18 listopada przyniósł natomiast przekroczenie granicy, a ofensywę poprzedziły nocne akcje komandosów.

Plan Cunninghama

Ofensywę przygotowywano od lata. Po klęsce operacji „Battleaxe” naczelnym dowódcą na Bliskim Wschodzie został gen. Claude Auchinleck, który wbrew naciskom Winstona Churchilla odkładał natarcie, dopóki nie zbierze dość czołgów, ludzi i zapasów. Jesienią w zachodnim Egipcie powstała 8 Armia, złożona z Brytyjczyków, Nowozelandczyków, Południowoafrykańczyków i Hindusów. Według zestawień brytyjskich liczyła około 118 tysięcy żołnierzy i około 770 czołgów, wliczając te w Tobruku. Wiele z nich było nowych: brytyjskie czołgi pościgowe Crusader, od których operacja wzięła nazwę, amerykańskie lekkie Stuarty, które szły do walki po raz pierwszy, i czołgi piechoty Valentine, również debiutujące w boju. Lotnictwo na Pustyni Zachodniej i na Malcie, którym na miejscu dowodził wicemarsz. Arthur Coningham, miało według brytyjskiej historii oficjalnej do około 720 samolotów pierwszej linii.

Armia miała dwa korpusy. XXX Korpus gen. por. Willoughby’ego Norriego był jej pięścią pancerną: 7 Dywizja Pancerna gen. mjr. Williama Gotta z 7 i 22 Brygadą Pancerną, samodzielna 4 Brygada Pancerna z ponad 160 Stuartami i dwie brygady 1 Dywizji Południowoafrykańskiej. XIII Korpus gen. por. Reade’a Godwina-Austena skupiał piechotę: 2 Dywizję Nowozelandzką gen. mjr. Bernarda Freyberga, 4 Dywizję Indyjską gen. mjr. Franka Messervy’ego i 1 Brygadę Czołgów Armijnych z czołgami piechoty.

Plan zakładał, że XXX Korpus przejdzie przez granicę daleko na południu, ominie umocnienia Osi ciągnące się od wybrzeża pod As-Sallum i przełęczą Halfaja przez Fort Capuzzo do Sidi Omar, i skręci na północny zachód, w stronę Tobruku. Cunningham liczył, że Rommel, zagrożony na tyłach, rzuci przeciw niemu swoje dwie dywizje pancerne, a Brytyjczycy, mając przewagę liczebną, rozbiją je w jednej wielkiej bitwie na otwartej pustyni. Na miejsce tego starcia wyznaczono okolice Gabr Saleh, niepozornego wzniesienia przy pustynnym szlaku Trigh el Abd, mniej więcej w połowie drogi między granicą a Tobrukiem. Dopiero po zniszczeniu niemieckich czołgów XXX Korpus miał pójść na Tobruk i podać rękę garnizonowi, który uderzy mu naprzeciw. XIII Korpus miał w tym czasie obejść i odciąć pozycje graniczne, a potem przez Bardię ruszyć na zachód.

Plan miał słabość, którą historycy wytykają do dziś: Gabr Saleh nie miało żadnego znaczenia dla przeciwnika. Nie leżała tam żadna baza ani droga, której Niemcy musieliby bronić, więc cała koncepcja zależała od tego, czy Rommel zechce przyjść na wyznaczone miejsce bitwy. Do tego 4 Brygada Pancerna miała jednocześnie osłaniać lewe skrzydło piechoty XIII Korpusu, co wiązało ją ze wschodnią częścią pola walki i rozdzielało brytyjskie czołgi, zanim ktokolwiek spotkał nieprzyjaciela.

Przygotowaniom towarzyszył starannie przemyślany plan maskowania. Niemcy i Włosi mieli sądzić, że Brytyjczycy nie będą gotowi przed grudniem, a główne uderzenie pójdzie daleko na południu, od oazy Al-Dżaghbub na skraju Wielkiego Morza Piasku. Wzmacniał to oddział zwany Oasis Force – 29 Brygada Indyjska i południowoafrykańskie samochody pancerne – który miał udawać czołówkę wielkiego obejścia przez pustynię w stronę oazy Dżalu. Ruchy wojsk przy granicy odbywały się nocą, a pojazdy i składy zaopatrzenia maskowano przed lotnictwem.

Po drugiej stronie frontu

Siły Osi w Libii formalnie podlegały włoskiemu naczelnemu dowódcy, gen. Ettore Bastico. Rommel, od lata generał wojsk pancernych, dowodził Grupą Pancerną „Afryka”, w której skład wchodziły Afrika Korps gen. Ludwiga Crüwella z 15 i 21 Dywizją Pancerną, niemiecka dywizja piechoty do zadań specjalnych „Afrika” i włoski XXI Korpus z czterema dywizjami piechoty. Na południe od Tobruku, pod Bir el Gubi, stał włoski XX Korpus Zmotoryzowany z dywizją pancerną „Ariete” i zmotoryzowaną „Trieste”, podporządkowany jeszcze nie Rommlowi, lecz Bastico. Umocnienia graniczne obsadzała włoska dywizja „Savona” z niemieckimi oddziałami. Według brytyjskiej historii oficjalnej Afrika Korps miał około 250–260 czołgów, w tym kilkadziesiąt lekkich, a „Ariete” 146 włoskich czołgów średnich M13/40. W powietrzu Brytyjczycy mieli przewagę: niemiecki dowódca lotnictwa w Afryce dysponował w połowie listopada około 140 samolotami, z których sprawnych było mniej więcej 76, a włoska 5 Flota Powietrzna miała w Libii około 440 maszyn, z czego około 300 sprawnych.

Rommel nie myślał wtedy o obronie. Od miesięcy przygotowywał generalny szturm na Tobruk, który odbierał mu port potrzebny do zaopatrzenia i zagrażał tyłom każdej jego operacji w stronę Egiptu. Dwie dywizje pancerne stały między Tobrukiem a Bardią, gotowe do szturmu albo do odparcia odsieczy, a dywizje włoskie pod twierdzą gromadziły amunicję. Termin natarcia kilkakrotnie przesuwano z powodu kłopotów z zaopatrzeniem: Zespół K z Malty zniszczył w nocy z 8 na 9 listopada cały konwój „Duisburg”, a okręty i samoloty brytyjskie zatapiały coraz większą część statków płynących do Libii. W połowie listopada szturm wyznaczono na ostatnią dekadę miesiąca; w źródłach pojawiają się daty od 21 do 24 listopada.

Na początku listopada Rommel poleciał do Rzymu, by uzyskać zgodę włoskiego naczelnego dowództwa na szturm i domagać się poprawy zaopatrzenia. Spędził tam też z żoną swoje pięćdziesiąte urodziny, 15 listopada. Włosi ostrzegali, że Brytyjczycy mogą uderzyć pierwsi, ale Rommel uważał te obawy za przesadzone. Do Afryki wracał przez Ateny i, według większości relacji, stanął w swojej kwaterze dopiero 18 listopada, w dniu, w którym ruszyła brytyjska ofensywa. Brytyjski wywiad wiedział z odszyfrowanych depesz, że generała nie ma w Afryce, ale informacja ta nie dotarła na czas do ludzi, którzy właśnie mieli go szukać.

Rajd na „kwaterę Rommla”

Ofensywę poprzedziły dwie śmiałe i zarazem nieudane akcje oddziałów specjalnych. W nocy z 16 na 17 listopada nowa, mała jednostka spadochronowa por. Davida Stirlinga, oddział L brygady Special Air Service, miała zrzucić się w pobliżu lotnisk pod Ajn al-Ghazalą i Tmimi i zniszczyć stojące tam samoloty. Spadochroniarze skakali w czasie wichury, rozproszyli się, stracili większość sprzętu i nie zaatakowali żadnego celu. Z kilkudziesięciu ludzi do punktu zbiórki, skąd zabrali ich żołnierze Long Range Desert Group, dotarło według różnych źródeł około dwudziestu. Ta klęska była początkiem jednej z najsłynniejszych formacji specjalnych świata – od tej pory SAS docierał do celów na pojazdach LRDG.

Znacznie głośniejszy stał się drugi rajd, operacja „Flipper”. Dwa okręty podwodne, „Torbay” i „Talisman”, przewiozły z Aleksandrii około sześćdziesięciu komandosów, głównie z dawnego 11 (Szkockiego) Commando, pod dowództwem ppłk. Roberta Laycocka. W nocy z 14 na 15 listopada, przy wzburzonym morzu, wylądowali na wybrzeżu Cyrenajki, kilkaset kilometrów za linią frontu. Na brzeg dotarła tylko część ludzi, więc z czterech zaplanowanych akcji – na domniemaną kwaterę Rommla, stację radiową w Apollonii, włoski węzeł łączności pod Cyreną i kwaterę włoskiej dywizji – pozostały trzy. Najtrudniejszą wziął na siebie 24-letni ppłk Geoffrey Keyes, syn adm. Rogera Keyesa, który za walki nad Litani w Syrii dostał już Krzyż Wojskowy. Jego oddział przez dwie noce maszerował w ulewie przez góry Al-Dżabal al-Achdar ku budynkowi w Beda Littoria (dziś Al-Bajda), w którym według rozpoznania miał mieszkać Rommel.

Tuż przed północą z 17 na 18 listopada Keyes z dwoma towarzyszami wdarł się do budynku. Wartownik, który otworzył drzwi, został zastrzelony, w korytarzu wybuchła strzelanina i Keyes padł śmiertelnie ranny. Atak nie miał sensu od samego początku: dom był od dawna siedzibą kwatermistrzostwa Grupy Pancernej, a Rommel, który przeniósł kwaterę bliżej Tobruku, był tej nocy daleko od Libii. Według zestawień niemieckich zginęło czterech Niemców. Z komandosów niemal wszyscy dostali się do niewoli; przez pustynię do linii brytyjskich przedarli się tylko Laycock i sierż. Jack Terry, którzy dotarli do swoich po 37 dniach, oraz jeden z żołnierzy zabezpieczających plażę. Na rozkaz Rommla Keyesa pochowano z honorami wojskowymi na miejscowym cmentarzu, obok poległych Niemców.

Keyes otrzymał pośmiertnie Krzyż Wiktorii. Uzasadnienie odznaczenia napisał jednak Laycock, który nie był świadkiem walki w budynku, a historycy badający rajd, m.in. Michael Asher i James Owen, wskazują, że wiele jego stwierdzeń nie zgadza się z relacjami uczestników i z dokumentami niemieckimi. Według ich ustaleń Keyes mógł zginąć od kuli któregoś z własnych żołnierzy. Brytyjska propaganda przedstawiła rajd jako bohaterski zamach na Rommla. W rzeczywistości był pierwszym z wielu przykładów, jak trudno było trafić w dowódcę, który rzadko przebywał w swojej kwaterze, a najczęściej jeździł wśród wojsk na pierwszej linii.

18 listopada

Główne siły ruszyły przed świtem. Kolumny XXX Korpusu przeszły przez stary włoski płot graniczny w rejonie Fortu Maddalena, około 80 kilometrów na południe od Sidi Omar, i skręciły na północny zachód. Na lewym skrzydle szła 22 Brygada Pancerna, w środku 7 Brygada Pancerna z grupą wsparcia 7 Dywizji Pancernej, na prawym 4 Brygada Pancerna, a za nimi Południowoafrykańczycy. XIII Korpus zajął pozycje naprzeciw umocnień granicznych: 7 Brygada Indyjska stanęła przed Sidi Omar, a dywizja nowozelandzka przekroczyła granicę i przygotowywała się do obejścia pozycji Osi od zachodu. Brytyjskie samoloty krążyły nad kolumnami, a niemieckie i włoskie stały na rozmokłych lotniskach – nocna ulewa, która zatopiła wadi i drogi na wybrzeżu, sprawiła, że rozpoznanie lotnicze Osi przez cały dzień niczego nie wykryło.

Do większych walk nie doszło. Brytyjskie czołówki natrafiały tylko na niemieckie samochody pancerne i patrole oddziałów rozpoznawczych, które cofały się na północ. Wieczorem czołgi XXX Korpusu stanęły w rejonie Gabr Saleh i na południe od niego, tam gdzie według planu miały czekać na niemiecki kontratak. W oddziałach odczytywano rozkaz dzienny Churchilla, który zapowiadał, że po raz pierwszy żołnierze brytyjscy i Imperium spotkają Niemców z dostatkiem nowoczesnej broni, a „Armia Pustyni” może zapisać w historii kartę na miarę Blenheim i Waterloo.

Kontratak nie nadszedł. Rommel, wróciwszy do kwatery, uznał meldunki o ruchach przy granicy za rozpoznanie walką i nie chciał przerywać przygotowań do szturmu na Tobruk. Crüwell proponował przesunąć 15 Dywizję Pancerną na południe, ale Rommel wstrzymał dywizje pancerne na miejscu. Dopiero następnego dnia, gdy obraz zaczął się wyjaśniać, pozwolił wysłać ku Gabr Saleh grupę bojową 21 Dywizji Pancernej. Tymczasem w Tobruku garnizon gen. mjr. Ronalda Scobiego – brytyjska 70 Dywizja, Samodzielna Brygada Strzelców Karpackich gen. bryg. Stanisława Kopańskiego, czechosłowacki 11 Batalion Piechoty i czołgi 32 Brygady Czołgów Armijnych – czekał na rozkaz do wypadu, który miał wyjść naprzeciw nadciągającym czołgom.

Pierwszy dzień był więc dla Brytyjczyków pełnym sukcesem: zaskoczenie było całkowite, a straty znikome. Zarazem wieczorem 18 listopada ujawniła się słabość planu. Przeciwnik nie zrobił tego, czego od niego oczekiwano, a Cunningham musiał zdecydować, co dalej. Zamiast czekać, rozesłał następnego dnia brygady pancerne w różne strony: 22 Brygadę na „Ariete” pod Bir el Gubi, 7 Brygadę na lotnisko Sidi Rezegh, kilkanaście kilometrów od obwodu Tobruku, a 4 Brygadę pozostawił pod Gabr Saleh. Gdy niemieckie dywizje pancerne w końcu ruszyły, spotykały brytyjskie brygady pojedynczo.

Miejsce w wojnie

Operacja „Crusader” trwała do końca grudnia 1941 roku i była jedną z najbardziej chaotycznych bitew wojny w Afryce. W kolejnych dniach Rommel rozbił pod Sidi Rezegh kolejne brytyjskie brygady pancerne, 23 listopada zniszczył 5 Brygadę Południowoafrykańską, a nazajutrz ruszył z czołgami ku granicy egipskiej, siejąc panikę na tyłach 8 Armii. Auchinleck nie pozwolił przerwać ofensywy i 26 listopada zastąpił Cunninghama gen. Neilem Ritchiem. Nowozelandczycy Freyberga przebili się do Tobruku, a pozbawiony paliwa i amunicji Rommel w grudniu wycofał się pod Ajn al-Ghazalę, a potem aż do Al-Ukajli na granicy Cyrenajki i Trypolitanii. Okrążone garnizony graniczne Osi poddały się w styczniu 1942 roku: Bardia 2 stycznia, a pozycje pod przełęczą Halfaja 17 stycznia. Według najczęściej przytaczanych zestawień 8 Armia straciła w operacji około 17,7 tysiąca zabitych, rannych i zaginionych, a wojska Osi około 38 tysięcy, w dużej części jeńców.

Operację uważa się za pierwsze wielkie zwycięstwo lądowe Brytyjczyków nad wojskami niemieckimi w tej wojnie i pierwszą porażkę Rommla. Przyniosła Tobrukowi odsiecz i odsunęła zagrożenie od Egiptu i Kanału Sueskiego, a kryzys w Libii skłonił Hitlera do przerzucenia na Morze Śródziemne kolejnych okrętów podwodnych i, w grudniu, całego korpusu lotniczego z frontu wschodniego. Zwycięstwo okazało się jednak nietrwałe: brytyjskie dowództwo nie nauczyło się jeszcze współdziałania czołgów, piechoty i artylerii, a 21 stycznia 1942 roku Rommel, uzupełniony przez konwoje, przeszedł do kontrnatarcia i odepchnął 8 Armię pod Ajn al-Ghazalę. Polska Brygada Karpacka, która po zakończeniu oblężenia wyszła z twierdzy, walczyła jeszcze w grudniu w pościgu za Rommlem pod Ajn al-Ghazalą.

Źródła

  1. historyofwar.org · operation crusader
  2. ebsco.com · battle tobruk
  3. Operation Crusader · Wikipedia (en)

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.