TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Lend-Lease dla Wolnych Francuzów

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
24 listopada 1941
Autor:
Natalia
Tagi:
Stany Zjednoczone, Charles de Gaulle, Francja Vichy, Franklin Delano Roosevelt

24 listopada 1941 roku ogłoszono w Waszyngtonie, że prezydent Franklin Delano Roosevelt objął programem Lend-Lease ziemie podległe Wolnej Francji gen. Charles’a de Gaulle’a. Decyzja miała formę listu do Edwarda Stettiniusa, od końca października administratora programu, i nosiła datę 11 listopada. Roosevelt pisał w nim: „Aby umożliwić Panu zorganizowanie pomocy Lend-Lease dla francuskich sił ochotniczych (Wolnych Francuzów), w drodze dalszego przekazania przez rząd Jego Królewskiej Mości w Zjednoczonym Królestwie lub jego sojuszników, niniejszym stwierdzam, że obrona każdego terytorium francuskiego pod kontrolą francuskich sił ochotniczych (Wolnych Francuzów) jest żywotna dla obrony Stanów Zjednoczonych”. Takie stwierdzenie było warunkiem, który ustawa Lend-Lease stawiała przed każdym odbiorcą pomocy.

Kalendaria podają krótko, że Stany Zjednoczone „przyznały Lend-Lease Wolnym Francuzom”. To prawda, ale ze zastrzeżeniami, które zawierał sam list. Pomoc nie szła do de Gaulle’a bezpośrednio, lecz przez Brytyjczyków, którzy mogli przekazywać mu sprzęt otrzymany z Ameryki. Prezydent nie mówił też o ruchu de Gaulle’a jako o rządzie ani o Francji, lecz o „terytoriach” i „siłach ochotniczych”. Stany Zjednoczone nie uznawały Wolnej Francji i utrzymywały pełne stosunki dyplomatyczne z rządem marszałka Philippe’a Pétaina w Vichy.

Imperium de Gaulle’a

Gdy 18 czerwca 1940 roku de Gaulle wzywał przez radio z Londynu do kontynuowania walki, przekonywał, że Francja „nie jest sama”, bo ma za sobą imperium i może, jak Anglia, sięgnąć po „nieograniczone zasoby przemysłowe Stanów Zjednoczonych”. Półtora roku później te zasoby zaczynały być dla niego dostępne właśnie dzięki imperium. Pod koniec sierpnia 1940 roku do Wolnej Francji przyłączyły się Kamerun, Czad i niemal cała Francuska Afryka Równikowa, a w listopadzie Wolni Francuzi zdobyli Gabon. 27 października 1940 roku w Brazzaville de Gaulle powołał Radę Obrony Imperium, która rządziła tymi ziemiami. Po kampanii w Syrii i Libanie latem 1941 roku przybyły do nich, w niełatwym podziale władzy z Brytyjczykami, także terytoria mandatowe w Lewancie. 24 września 1941 roku de Gaulle utworzył w Londynie Francuski Komitet Narodowy, z komisarzami odpowiedzialnymi za poszczególne dziedziny, który był już zalążkiem rządu.

Dla aliantów Afryka Równikowa była ważna przede wszystkim jako most. Przez Czad i Fort-Lamy biegła droga lotnicza z portu w Takoradi w Złotym Wybrzeżu do Chartumu i Egiptu. Przerzucano nią do Afryki Północnej samoloty dla RAF, w tym coraz liczniejsze maszyny amerykańskie. Wiosną 1941 roku, gdy Niemcy weszli do Libii, a Vichy umacniało się w sąsiednim Nigrze, de Gaulle obawiał się ataku na tę drogę. Jego wysoki komisarz w Brazzaville, gen. Adolphe Sicé, prosił w czerwcu amerykańskiego konsula w Leopoldville o samoloty transportowe, bombowce i działa przeciwpancerne. De Gaulle przekazał zaś Amerykanom przez ich posła w Kairze memoriał, w którym przekonywał, że to Afryka Środkowa, a nie Wielka Brytania ani Afryka Północna, będzie najlepszą podstawą przyszłych operacji amerykańskich.

Pomoc tak, uznanie nie

Departament Stanu odpowiedział 28 czerwca, że zaopatrzenie wojskowe dla kolonii Wolnych Francuzów będzie traktowane jako część pomocy dla Wielkiej Brytanii i że wnioski należy kierować do Brytyjczyków. W lipcu ambasador brytyjski lord Halifax przekazał podsekretarzowi stanu Sumnerowi Wellesowi memoriał René Plevena, wysłannika de Gaulle’a w Stanach Zjednoczonych, z prośbą o pomoc gospodarczą i choćby moralne poparcie dla ruchu. Welles odparł, że oficjalne uznanie Wolnych Francuzów uniemożliwiłoby Stanom Zjednoczonym utrzymanie stosunków z Vichy, a przede wszystkim współpracy z władzami francuskiej Afryki Północnej. 21 lipca zgodził się jednak, by zaopatrzenie ziem Wolnej Francji traktować jako część pomocy dla Wielkiej Brytanii w ramach Lend-Lease, z odłożeniem ogłoszenia na później.

Ta dwutorowość wynikała z całej polityki Roosevelta wobec Francji. W Vichy od stycznia 1941 roku urzędował jako ambasador admirał William Leahy, który miał powstrzymywać marszałka Pétaina i admirała François Darlana przed oddaniem Niemcom floty i baz w Afryce. W Afryce Północnej Amerykanie od lutego dostarczali na podstawie porozumienia z gen. Maxime’em Weygandem paliwo i towary cywilne, a ich obserwatorzy jeździli po tamtejszych portach. Weygand był w oczach Waszyngtonu człowiekiem, który może kiedyś wznowić walkę. De Gaulle, w Waszyngtonie podejrzewany o ambicje dyktatorskie, nie był partnerem, którego Departament Stanu chciał wspierać otwarcie.

W sierpniu wysłano do Afryki Równikowej płk. Harry’ego Cunninghama jako obserwatora wojskowego i komandora porucznika Johna Mitchella jako obserwatora marynarki, który miał zbadać drogi lotnicze. 25 sierpnia de Gaulle oświadczył w Brazzaville dziennikarzom, że zaoferował Stanom Zjednoczonym korzystanie z portów Afryki Równikowej. Amerykanie przypłynęli do Pointe-Noire 2 października i zostali przyjęci entuzjastycznie, jako „misja amerykańska”. Waszyngton upominał Cunninghama, że nie kieruje żadną misją i ma tylko zbierać fakty. Rząd Vichy widział to inaczej: 6 i 19 listopada ambasador Gaston Henry-Haye protestował, że wysłanie czynnych oficerów do „dysydentów” jest krokiem nieprzyjaznym.

Listopadowy zwrot

Listopad przyniósł dwa wydarzenia, które przesunęły akcenty. 18 listopada Pétain, pod naciskiem Niemców, odwołał Weyganda z Afryki Północnej, a Departament Stanu wstrzymał program pomocy gospodarczej dla tego obszaru i zaczął go przemyśliwać na nowo. Kilka dni później ogłoszono decyzję w sprawie Wolnych Francuzów. Tego samego dnia Waszyngton i Londyn podały do wiadomości porozumienie o wysłaniu wojsk amerykańskich do Surinamu, którego wschodnim sąsiadem była podległa Vichy Gujana Francuska. 5 grudnia ambasador Henry-Haye złożył z polecenia swojego rządu formalny protest przeciw pomocy udzielanej Wolnym Francuzom na podstawie Lend-Lease. Welles w ogóle na niego nie odpowiedział.

Praktyczne znaczenie decyzji było z początku skromne. Wolni Francuzi i tak dostawali uzbrojenie od Brytyjczyków, a Wielka Brytania sama potrzebowała każdego amerykańskiego samolotu i działa. O amerykański sprzęt zabiegał też Związek Radziecki, któremu Roosevelt zaoferował pod koniec października miliardowy kredyt w ramach tego samego programu. Znaczenie polityczne było większe: rząd amerykański po raz pierwszy oficjalnie stwierdził, że obrona ziem pod władzą de Gaulle’a leży w interesie Stanów Zjednoczonych.

Miejsce w wojnie

Dwa tygodnie później Stany Zjednoczone znalazły się w wojnie. Stosunki z de Gaulle’em pozostały jednak chłodne. 24 grudnia 1941 roku okręty Wolnych Francuzów admirała Émile’a Museliera zajęły wbrew Waszyngtonowi wysepki Saint-Pierre i Miquelon u wybrzeży Kanady, co wywołało gniew sekretarza stanu Cordella Hulla. Amerykanie utrzymywali ambasadę w Vichy do listopada 1942 roku, a w Afryce Północnej postawili na gen. Henriego Giraud, nie na de Gaulle’a.

Pomoc dla Wolnych Francuzów rosła mimo to. 6 października 1942 roku Roosevelt zmienił list z 11 listopada 1941 roku i pozwolił na udzielanie jej bezpośrednio Francuskiemu Komitetowi Narodowemu, już pod nazwą Francji Walczącej, z pominięciem pośrednictwa brytyjskiego. Po lądowaniu aliantów w Afryce Północnej w listopadzie 1942 roku pomoc objęła wszystkie terytoria francuskie spoza kontroli Osi. Do jesieni 1943 roku armia francuska dostała z Ameryki sprzęt dla ośmiu dywizji, z którym walczyła we Włoszech, w Prowansji i nad Renem. Decyzja z listopada 1941 roku, wydana bez uznania i przez pośrednika, otwierała drogę do tego, że Francja wróciła do wojny jako uzbrojony przez Amerykę sojusznik.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.