Listopadowa ofensywa na Moskwę
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front wschodni
- Data:
- 15 listopada 1941
- Autor:
- Łukasz
- Bitwa:
- Bitwa pod Moskwą
W sobotę 15 listopada 1941 roku, po dwóch tygodniach przerwy, niemiecka Grupa Armii „Środek” feldmarsz. Fedora von Bocka znów ruszyła na Moskwę. Tego dnia na północnym skrzydle, między Kalininem a Zbiornikiem Iwańkowskim na górnej Wołdze, uderzyły korpusy 9 Armii i 3 Grupy Pancernej gen. wojsk panc. Georga-Hansa Reinhardta, 16 listopada pod Wołokołamskiem – 4 Grupa Pancerna gen. płk. Ericha Hoepnera, a 18 listopada na południu, pod Tułą, 2 Armia Pancerna gen. płk. Heinza Guderiana. Drogi, które w październiku zamieniły się w błoto, były teraz zamarznięte i znów przejezdne dla czołgów. Zaczęła się ostatnia faza operacji „Tajfun”: próba okrążenia radzieckiej stolicy, zanim zima na dobre unieruchomi obie armie.
Typowe zestawienia chronologiczne opisują te dni trzema zapisami. Pod 12 listopada podają, że temperatura pod Moskwą spadła do minus 12 stopni, a Związek Radziecki „po raz pierwszy” wysłał przeciw zamarzającym Niemcom oddziały narciarzy. Pod 13 listopada piszą, że Niemcy zaczynają nową ofensywę, bo rozmiękła ziemia znowu zamarzła, a pod 15 listopada – że Niemcy nacierają na Moskwę. Wymaga to kilku uzupełnień. 13 listopada nie zaczęło się natarcie, lecz w Orszy zapadła decyzja, by je wznowić; pierwsze korpusy ruszyły 15 listopada. Mróz chwycił już na początku listopada i w połowie miesiąca był silniejszy, niż podają te zestawienia: Guderian zapisał we wspomnieniach, że w jego pasie 12 listopada termometry pokazały minus 15, a 13 listopada minus 22 stopnie, natomiast Żukow pisał, że listopadowe mrozy pod Moskwą wynosiły zwykle 7–10 stopni. Liczba minus 12 stopni mieści się więc w tym przedziale, ale odczyty różniły się bardzo w zależności od miejsca i źródła. Narciarze nie byli wreszcie w Armii Czerwonej nowością: samodzielne bataliony narciarskie walczyły już w wojnie zimowej z Finlandią w latach 1939–1940, a po jej ciężkich lekcjach Państwowy Komitet Obrony postanowił 2 września 1941 roku sformować 67 zapasowych pułków narciarskich i 15 września – bataliony narciarskie dla dywizji strzeleckich. W listopadzie pierwsze z nich trafiały na front moskiewski; pod koniec miesiąca nowa 1 Armia Uderzeniowa miała ich według rosyjskich danych jedenaście. Ich wielki czas miał jednak nadejść dopiero w grudniowej kontrofensywie.
Przerwa
Pod koniec października natarcie na Moskwę ugrzęzło. Po walkach na linii możajskiej niemieckie czołówki stały 70–100 kilometrów od Kremla, na południu Guderian odbił się od Tuły, a dalej na prawym skrzydle 2 Armia zajęła Kursk dopiero w nocy na 3 listopada. 1 listopada Bock nakazał wstrzymać działania na większą skalę do czasu, aż mróz utwardzi drogi i uda się podciągnąć zaopatrzenie. Pierwszy przymrozek przyszedł 3–4 listopada, ale dowiezienie amunicji i paliwa trwało niemal dwa tygodnie. Grupa armii zależała od jednej zniszczonej szosy Smoleńsk–Moskwa i od linii kolejowych, które trzeba było przekuwać na węższy rozstaw torów; pociągów przychodziło znacznie mniej, niż potrzebowały wojska. Zimowe umundurowanie, przygotowane w niewielkiej ilości, utknęło na zapchanych stacjach w Polsce i na Białorusi. Żołnierze, którzy w połowie listopada szli do natarcia, mieli na sobie letnie mundury i płaszcze, a dywizje pancerne – po kilkadziesiąt sprawnych czołgów.
Strona radziecka wykorzystała przerwę lepiej. Moskwa, która w połowie października przeżyła panikę i ewakuację władz, zamieniła się w umocniony obóz otoczony rowami przeciwczołgowymi. 7 listopada Józef Stalin, który dzień wcześniej przemawiał na uroczystym posiedzeniu w hali stacji metra Majakowskaja, przyjął na placu Czerwonym tradycyjną defiladę w rocznicę rewolucji, a pułki szły z niej prosto na front. Gen. armii Gieorgij Żukow pisał we wspomnieniach, że w pierwszej połowie listopada Front Zachodni otrzymał około 100 tysięcy żołnierzy, 300 czołgów i 2 tysiące dział. Najbardziej zagrożone kierunki, na Klin i Wołokołamsk na północy oraz na Tułę na południu, obsadzono teraz w kilku rzutach. Stalin zażądał przy tym uderzeń wyprzedzających; Żukow protestował, że nie ma na nie odwodów, ale musiał je wykonać. Natarcia 16 Armii pod Wołokołamskiem i 49 Armii pod Sierpuchowem w połowie listopada przyniosły niewiele poza stratami, choć uderzenie pod Sierpuchowem związało część niemieckiej 4 Armii.
Narada w Orszy
12 listopada szef sztabu generalnego wojsk lądowych gen. Franz Halder wyjechał salonką z kwatery w Prusach Wschodnich do Orszy na Białorusi. 13 listopada rano spotkał się tam z szefami sztabów trzech grup armii i siedmiu armii frontu wschodniego. Przywiózł wytyczne dowództwa wojsk lądowych, w których jako dalekie cele kampanii jesiennej wymieniano m.in. Gorki, Jarosław, Stalingrad i Majkop, a jako cel minimalny – okrążenie Moskwy. Halder przyznawał, że rozstrzygnięcie wojny w 1941 roku nie jest już pewne, ale przekonywał, że Armia Czerwona straciła co najmniej połowę sił, więc trzeba atakować, dopóki się da, by zadać jej jak największe straty przed wiosną.
Szefowie sztabów grup armii „Północ” i „Południe” opowiadali się raczej za przejściem do obrony i przygotowaniem kwater zimowych. Sztab Grupy Armii „Środek” był ostrożny, ale Bock, podobnie jak naczelny dowódca wojsk lądowych feldmarsz. Walther von Brauchitsch, chciał nacierać. Uważał, że przeciwnik jest równie wyczerpany jak jego wojska, a cofnięcie się na pozycje zimowe przed Moskwą byłoby gorsze niż ostatni wysiłek. Według wspomnień Guderiana jego szef sztabu przypomniał na naradzie, że „nie jest maj i nie jesteśmy we Francji”; inni autorzy przypisują podobne słowa szefowi sztabu Grupy Armii „Południe” gen. Georgowi von Sodensternowi. Oficerowie, którzy znali stan wojsk, nie wierzyli w plany sięgające daleko za Moskwę. Ostatecznie zgodzono się na cele ograniczone: okrążenie stolicy, i to zależnie od pogody i sił.
Plan Bocka przewidywał dwa kleszcze. Na północy 3 i 4 Grupa Pancerna miały przebić się przez Klin i Sołniecznogorsk, dojść do Kanału imienia Moskwy i obejść miasto od północy. Na południu 2 Armia Pancerna miała ominąć Tułę od wschodu i iść na Kaszyrę i Kołomnę. Kleszcze miały się spotkać na wschód od stolicy, w rejonie Noginska. 4 Armia feldmarsz. Günthera von Klugego, w centrum, miała wiązać wojska radzieckie i przyłączyć się do natarcia, gdy skrzydła odniosą sukces.
Natarcie
15 listopada uderzenie spadło na 30 Armię, która broniła się między Zbiornikiem Iwańkowskim a Wołokołamskiem i w tych dniach przeszła z Frontu Kalinińskiego pod rozkazy Żukowa; 18 listopada jej dowództwo objął gen. mjr Dmitrij Leluszenko. Niemcy rozdzielili ją od sąsiedniej 16 Armii gen. por. Konstantego Rokossowskiego i ruszyli na Klin. 16 listopada 4 Grupa Pancerna zaatakowała 16 Armię pod Wołokołamskiem – tego samego dnia, w którym Rokossowski na rozkaz z góry sam miał przejść do natarcia. Według rosyjskich opracowań do 20 listopada obie niemieckie grupy pancerne posunęły się o około 25 kilometrów. Postęp był wolniejszy niż latem: radzieckie dywizje cofały się z jednej linii na drugą, kontratakowały i wycofywały się nocą, zanim Niemcy zdążyli je okrążyć. Żukow zapisał, że przeciwnik, „nie licząc się ze stratami”, nacierał czołowo, by za wszelką cenę dojść do Moskwy.
Na szosie wołokołamskiej walczyła 316 Dywizja Strzelecka gen. mjr. Iwana Panfiłowa, przemianowana w tych dniach na 8 Gwardyjską. Z jej walk z 16 listopada wyrosła legenda „28 panfiłowców”, którzy pod Dubosiekowem mieli zniszczyć kilkanaście niemieckich czołgów i zginąć co do jednego. Śledztwo radzieckiej prokuratury wojskowej z 1948 roku ustaliło, że epizod w tej postaci wymyślili dziennikarze „Krasnej Zwiezdy”; prawdziwe były natomiast ciężkie walki dywizji. Sam Panfiłow zginął 18 listopada od odłamka miny.
18 listopada, po dziesięciu dniach przegrupowania, ruszył Guderian. Jego dywizje, wciąż bez zimowego wyposażenia, przełamały front 50 Armii na południowy wschód od Tuły, zajęły Dedilowo i Jepifań i posuwały się po 5–10 kilometrów dziennie, wystawiając skrzydła na uderzenia z Tuły. Według rosyjskich danych przewaga niemiecka na tym odcinku sięgała trzykrotnej w ludziach, artylerii i czołgach, a między 50 Armią a 3 Armią Frontu Południowo-Zachodniego otworzyła się wyrwa szerokości około 50 kilometrów. W dniach 22–25 listopada – źródła podają różne daty – Niemcy zajęli Stalinogorsk, dzisiejszy Nowomoskowsk. 22 listopada Żukow odwołał dowódcę 50 Armii gen. mjr. Arkadija Jermakowa i zastąpił go gen. por. Iwanem Bołdinem.
Miejsce w wojnie
Listopadowa ofensywa była ostatnią próbą Wehrmachtu, by w 1941 roku zdobyć Moskwę albo przynajmniej ją okrążyć. W kolejnych dniach przyniosła Niemcom sukcesy, które z daleka wyglądały groźnie: 23 listopada padł Klin, 23–24 listopada Sołniecznogorsk, pod koniec miesiąca niemieckie czołgi doszły do Kanału imienia Moskwy, a na południu Guderian zbliżył się do Kaszyry. Według niemieckich opracowań 23 listopada Bock meldował jednak do dowództwa wojsk lądowych o wyczerpaniu swoich wojsk i otrzymał polecenie, by nacierać „ostatkiem sił”, bo w kwaterze głównej uważano, że po drugiej stronie także walczy już ostatni batalion.
Ten rachunek okazał się błędny. Stawka trzymała w odwodzie trzy nowe armie – 1 Uderzeniową, 10 i 20 – i pod koniec listopada oddała je Żukowowi. W pierwszych dniach grudnia niemieckie czołówki stanęły kilkadziesiąt kilometrów od Kremla, przy mrozie dochodzącym do 30 stopni i więcej, a 5 i 6 grudnia Armia Czerwona przeszła do kontrofensywy, która odrzuciła Grupę Armii „Środek” od stolicy. Decyzja z Orszy, podjęta wbrew ostrzeżeniom części sztabowców, kosztowała Niemców dziesiątki tysięcy zabitych, rannych i odmrożonych żołnierzy oraz setki czołgów, których nie mieli czym zastąpić. Wielu historyków uważa ją za jeden z najpoważniejszych błędów dowództwa niemieckiego w 1941 roku: wojska, które w połowie listopada mogły jeszcze okopać się na zimę na przygotowanych pozycjach, przyjęły grudniowe uderzenie wyczerpane, rozciągnięte i bez umocnień.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 18 listopada 1941 · Morze ŚródziemnePoczątek operacji Crusader18 listopada 1941 brytyjska 8 Armia przekroczyła granicę Libii, by rozbić czołgi Rommla i przerwać oblężenie Tobruku. Ulewa pomogła jej zaskoczyć wroga.
- 19 listopada 1941 · Działania zbrojneHMAS Sydney i Kormoran19 listopada 1941 u brzegów Australii Zachodniej krążownik „Sydney” i rajder „Kormoran” zniszczyły się nawzajem. Z 645 Australijczyków nie ocalał nikt.
- 9 listopada 1941 · Morze ŚródziemneBitwa o konwój DuisburgW nocy z 8 na 9 listopada 1941 Zespół K z Malty zatopił wszystkie siedem statków konwoju „Duisburg” i niszczyciel „Fulmine”, nie tracąc żadnego okrętu.
- 22 listopada 1941 · DyplomacjaBrytyjskie ultimatum wobec Finlandii22 listopada 1941 Stalin otrzymał od Churchilla zapowiedź wojny z Finlandią, jeśli ta nie przerwie walk. 28 listopada Londyn wysłał Helsinkom ultimatum.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 28 listopada 1941 · Front wschodniNiemcy nad Kanałem Moskwa–WołgaW nocy na 28 listopada 1941 grupa bojowa 7 Dywizji Pancernej sforsowała pod Jachromą Kanał imienia Moskwy. Kontratak 1 Armii Uderzeniowej odrzucił ją.
- 10 października 1941 · Front wschodniKotły pod Wiaźmą i BriańskiemNa początku października 1941 Niemcy okrążyli pod Wiaźmą i Briańskiem główne siły trzech frontów broniących Moskwy. 9 października Berlin ogłosił zwycięstwo.
- 2 października 1941 · Front wschodniOperacja Tajfun2 października 1941 Grupa Armii „Środek” ruszyła na Moskwę. W kilka dni czołgi Bocka przełamały front i okrążały armie radzieckie pod Wiaźmą i Briańskiem.
- 5 grudnia 1941 · Front wschodniKontrofensywa pod Moskwą5 grudnia 1941 Front Kaliniński, a 6 grudnia Front Zachodni uderzyły na wyczerpaną Grupę Armii „Środek”. Niemcy po raz pierwszy cofali się na całym froncie.