Quisling premierem Norwegii
- Kategoria:
- Polityka
- Data:
- 1 lutego 1942
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Norwegia, Vidkun Quisling, Josef Terboven, ruch oporu
1 lutego 1942 roku, w niedzielę, okupowana Norwegia otrzymała „rząd narodowy” (Den nasjonale regjering). Na jego czele stanął przywódca faszystowskiej Nasjonal Samling Vidkun Quisling, który przyjął tytuł ministerpresident, czyli premiera. Uroczystość, nazwana przez propagandę „aktem państwowym” (Statsakten), odbyła się w Sali Rycerskiej twierdzy Akershus w Oslo. Kilka godzin wcześniej niemiecki komisarz Rzeszy Josef Terboven przyjął dymisję ministrów, którymi od 1940 roku sam kierował, i zatwierdził wybór Quislinga. Wydarzenie przedstawiano jako powrót Norwegii do samodzielności. W rzeczywistości komisariat Rzeszy działał dalej, a Terboven aż do maja 1945 roku pozostał prawdziwym panem kraju.
Quislinga nazywa się często „premierem Norwegii sprzymierzonym z nazistami”. To określenie jest trafne, wymaga jednak jednego uzupełnienia: Quisling nie został głową państwa ani szefem suwerennego rządu. Jego gabinet był rządem kolaboracyjnym, działającym w granicach, które wyznaczał okupant, a każda jego ważniejsza decyzja wymagała zgody komisariatu Rzeszy.
Droga do „aktu państwowego”
Quisling czekał na ten dzień prawie dwa lata. 9 kwietnia 1940 roku, w dniu niemieckiej napaści, ogłosił przez radio, że przejmuje władzę, ale jego pierwszy „rząd” przetrwał sześć dni. Niemcy uznali go za przeszkodę i oparli się na Radzie Administracyjnej powołanej przez Sąd Najwyższy. Po kapitulacji Norwegii w czerwcu 1940 roku i nieudanych rokowaniach ze Stortingiem Terboven 25 września 1940 roku usunął króla Haakona VII i rząd Johana Nygaardsvolda, zakazał wszystkich partii poza Nasjonal Samling i oddał resorty komisarycznym ministrom, w większości ludziom Quislinga. Sam Quisling nie dostał wtedy żadnego urzędu. Był tylko politycznym patronem ministrów i przywódcą jedynej legalnej partii.
Przez cały 1941 rok zabiegał o więcej. Przekonywał Niemców, że twarda polityka okupanta budzi u Norwegów nienawiść, a Nasjonal Samling przeprowadzi „nowy porządek” łagodniej i skuteczniej. Okazji dostarczał mu sam Terboven. Po strajku mlecznym w Oslo we wrześniu 1941 roku komisarz wprowadził stan wyjątkowy, a sąd doraźny skazał na śmierć związkowców Viggo Hansteena i Rolfa Wickstrøma. Mniej więcej w tym samym czasie Norwegom odebrano radioodbiorniki. Quisling bronił tych decyzji publicznie, ale wyciągał z nich wniosek, że władzę trzeba wreszcie oddać Norwegom z jego partii. Niemcy odpowiadali, że Nasjonal Samling jest na to za mała. Partia rosła głównie dzięki oportunistom: pod koniec 1940 roku liczyła ponad 23 tysiące członków, rok później około 10 tysięcy więcej, ale wciąż była organizacją mniejszości, otoczoną przez większość społeczeństwa „lodowym frontem” towarzyskiego bojkotu. Jedynym ustępstwem był tytuł ministrów, który komisaryczni kierownicy resortów otrzymali 25 września 1941 roku.
Niemieckie stanowisko zmieniło się na przełomie lat 1941 i 1942. Terboven, który nie miał o Quislingu dobrego zdania, uznał, że norweska fasada może być wygodna: odpowiedzialność za niepopularne decyzje spadnie na Norwegów, a komisariat zachowa kontrolę. Pierwotnie mówiono w Berlinie o przekazaniu nowemu rządowi części suwerenności, ale według dostępnych opracowań w połowie stycznia 1942 roku Adolf Hitler postanowił, że komisariat Rzeszy pozostanie. Hitler cenił Quislinga za lojalność i za to, że w grudniu 1939 roku ostrzegał go przed brytyjskimi planami wobec Norwegii, lecz nie wierzył, by ten miał poparcie w kraju, i nie zamierzał wiązać sobie rąk żadnymi zobowiązaniami przed końcem wojny. W styczniu Terboven poinformował Quislinga, że przekazanie władzy wyznaczono na 30 stycznia. Termin przesunięto o dwa dni. Obawa o Norwegię, którą Hitler po rajdzie na Vågsøy nazywał „strefą losu” tej wojny, sprzyjała raczej wzmacnianiu niemieckiego garnizonu niż oddawaniu władzy Norwegom.
Niedziela 1 lutego
Formalnie przejęcie władzy miało wyglądać jak zmiana rządu zgodna z prawem. 30 stycznia komisaryczni ministrowie złożyli urzędy i poprosili Quislinga, by przyjął tytuł premiera. Powoływano się na prawo stanu wyższej konieczności, a całość zaaprobował Sąd Najwyższy, obsadzony już przez ludzi posłusznych okupantowi. 1 lutego o 12.15 Terboven przyjął w swoim gabinecie w gmachu Stortingu, od 1940 roku siedzibie komisariatu, dymisję ministrów i przyjął do wiadomości wybór Quislinga.
Po południu odbyła się właściwa uroczystość w Sali Rycerskiej twierdzy Akershus, udekorowanej orłami ze swastyką i orłami z krzyżem słonecznym, symbolem Nasjonal Samling. Obecni byli przedstawiciele znazyfikowanej norweskiej administracji oraz niemieckie władze wojskowe i cywilne. W pierwszym wystąpieniu jako premier Quisling również zobowiązał swój rząd do zacieśnienia więzi z Niemcami, a utworzenie gabinetu nazwał „decydującym krokiem na drodze do pełnej niepodległości Norwegii”. Wieczorem członkowie partii przemaszerowali z pochodniami ulicą Karl Johans gate, a nowy premier i jego ministrowie odbierali hołd z balkonu Grand Hotelu. Uroczystości sfilmowała kronika filmowa i nagrało radio. Ocenzurowany „Aftenposten” napisał nazajutrz na pierwszej stronie, że 1 lutego 1942 roku był dniem „większym niż 17 maja 1814 i 7 czerwca 1905”, czyli niż dzień uchwalenia konstytucji i dzień zerwania unii ze Szwecją.
Tego samego dnia w Trondheim doszło do zdarzenia, które pokazało, jak wielu Norwegów odbiera nowy rząd. Ministerstwo Kościoła zarządziło na uroczystość uroczyste nabożeństwo w katedrze Nidarosdomen o godzinie jedenastej, odprawione przez duchownego z Nasjonal Samling. Dziekan katedry Arne Fjellbu przeniósł więc zwykłą sumę na godzinę czternastą. Na nabożeństwo „państwowe” przyszli głównie członkowie partii i jej formacji. Na sumę Fjellbu ściągnęły tłumy. Gdy w świątyni było już około półtora tysiąca osób, pół godziny przed rozpoczęciem policja zamknęła wejścia. Nabożeństwo się odbyło, a kilka tysięcy ludzi, którzy nie zmieścili się w katedrze, śpiewało przed nią pieśni kościelne, wśród nich „Gud signe vårt dyre fedreland” („Boże, błogosław naszą drogą ojczyznę”). Zajścia w Trondheim zapoczątkowały otwarty konflikt Kościoła z rządem Quislinga.
Rząd narodowy i jego granice
Ustrojowo konstrukcja była osobliwa. Storting nie został formalnie zniesiony, uznano go tylko za „niezdolny do działania”. Norwegia pozostawała w teorii monarchią, a premier twierdził, że do czasu nowego porządku sprawuje władzę, która według konstytucji należała do króla w radzie państwa i do parlamentu, bo król i rząd mieli ją utracić, opuszczając kraj. W praktyce oznaczało to rządy oparte na zasadzie wodzostwa. Quisling łączył w swoim ręku władzę wykonawczą i ustawodawczą, a dotychczasowe rozporządzenia komisarycznych ministrów nazywano odtąd ustawami. Zachował też tytuł førera partii. Starał się nadać swojemu rządowi pozory normalnego państwa: posługiwał się pieczęcią państwową, z której usunięto słowa „Haakon VII, król Norwegii”, urzędował w Pałacu Królewskim w Oslo, nadawał ordery i przyjmował gości jak głowa państwa.
Skład rządu był w dużej mierze kontynuacją dawnego grona komisarycznych ministrów. Policją kierował Jonas Lie, wymiarem sprawiedliwości Sverre Riisnæs, Kościołem i szkolnictwem profesor Ragnar Skancke, finansami Frederik Prytz. Dwaj ministrowie należeli do najbliższego otoczenia premiera. Albert Viljam Hagelin, biznesmen, który przez czterdzieści lat mieszkał w Dreźnie i w 1939 roku pomógł Quislingowi dotrzeć do Hitlera, kierował ministerstwem spraw wewnętrznych, odpowiedzialnym za podporządkowanie partii gmin, organizacji i administracji. Chemik Gulbrand Lunde, do wojny zasłużony badacz przemysłu konserwowego ze Stavanger, a potem szef propagandy Nasjonal Samling, był ministrem kultury i oświecenia ludowego. Starał się podporządkować partii życie kulturalne, tworząc dyrekcje prasy, filmu i teatru, a zarazem uchodził za zwolennika norweskiego, a nie pangermańskiego kursu partii. Minister propagandy Rzeszy Joseph Goebbels nazwał go podobno „najlepszym koniem w stajni”.
Nad tym wszystkim stał komisariat Rzeszy. Terboven miał w praktyce prawo weta wobec każdej inicjatywy Nasjonal Samling, a niemieccy urzędnicy sprawdzali każdą nową ustawę. Policja bezpieczeństwa i SD podlegały Heinrichowi Himmlerowi, wojsko generałowi Nikolausowi von Falkenhorstowi. Quisling liczył, że nowe stanowisko pozwoli mu wynegocjować traktat pokojowy z Niemcami, zakończenie okupacji, odwołanie Terbovena i uznanie suwerenności Norwegii jako sojusznika Rzeszy. 13 lutego 1942 roku pojechał z wizytą państwową do Berlina, gdzie przyjął go Hitler. Rozmawiano o wszystkim, ale konkretów nie było: Hitler nie chciał zawierać trwałych porozumień przed końcem wojny. Goebbels zanotował w dzienniku, że Quisling raczej nie będzie „wielkim mężem stanu”. Prywatnie norweski premier spotkał się w Berlinie z dawnymi protektorami, wielkim admirałem Erichem Raederem i Alfredem Rosenbergiem, który kierował teraz ministerstwem okupowanych terenów wschodnich. Quisling zaczął snuć plany udziału Norwegów w „nowym porządku” na Wschodzie.
Ustawy, które obróciły się przeciw rządowi
Nowy rząd od razu przystąpił do przebudowy społeczeństwa według wzorów korporacyjnych i narodowosocjalistycznych. 5 lutego 1942 roku Quisling podpisał trzy ustawy. Pierwsza wprowadzała obowiązkową „narodową służbę młodzieży” w partyjnej organizacji młodzieżowej, wzorowanej na Hitlerjugend. Druga tworzyła przymusowy związek zawodowy nauczycieli, Norges Lærersamband, kierowany przez partię. Trzecia zmuszała wydawców do wstąpienia do kontrolowanego przez partię stowarzyszenia. W następnych miesiącach podobnie próbowano zorganizować kolejne zawody.
Ustawy z 5 lutego wywołały najszerszy opór cywilny w dziejach okupacji. 14 lutego podziemny komitet rozesłał nauczycielom wzór oświadczenia: nie mogą współdziałać w wychowaniu młodzieży według wytycznych partii, bo sprzeciwia się to ich sumieniu, i nie uważają się za członków nowego związku. Według norweskich opracowań podpisała je zdecydowana większość spośród około 14 tysięcy nauczycieli w kraju. Protestowały też dziesiątki tysięcy rodziców. W marcu władze zamknęły szkoły na miesiąc pod pretekstem oszczędzania opału, a 20 marca policja aresztowała około 1100 nauczycieli. Kilkuset z nich, według różnych zestawień od około 500 do ponad 600, wywieziono wiosną do pracy przymusowej przy niemieckich budowach w Kirkenes za kołem podbiegunowym. Rząd musiał się w końcu cofnąć: związek nauczycieli uznano za organizację apolityczną, a jesienią 1942 roku zesłańców zwolniono. Narodowa służba młodzieży nigdy nie została w pełni wprowadzona.
Równolegle narastał konflikt z Kościołem Norwegii. 19 lutego Fjellbu został usunięty z urzędu, a 24 lutego wszyscy biskupi złożyli państwowe urzędy, zachowując posługę duchową. W Wielkanoc, 5 kwietnia 1942 roku, z ambon odczytano wyznanie „Kirkens grunn” („Fundament Kościoła”), a zdecydowana większość duchownych poszła za biskupami. Quisling uważał się za zwierzchnika Kościoła jako zastępca króla i za bunt duchownych obwiniał przede wszystkim biskupa Oslo Eivinda Berggrava. W kwietniu Berggrava aresztowano i osadzono w areszcie domowym w jego chacie w Asker, gdzie przetrwał do wiosny 1945 roku. Mianowani przez rząd nowi biskupi i proboszczowie odprawiali nabożeństwa przy pustych ławkach. Konflikty z nauczycielami i z Kościołem, a wcześniej ze sportowcami i sędziami, pokazały już w pierwszych miesiącach, że rząd Quislinga nie zdoła zdobyć dla siebie społeczeństwa. Wzmocniły też cywilny ruch oporu, którego kierownictwo działało w porozumieniu z rządem w Londynie.
12 marca 1942 roku ustawa uczyniła Nasjonal Samling partią państwową (statsbærende parti), a Norwegia stała się oficjalnie państwem jednopartyjnym. W tym samym miesiącu rząd przywrócił w konstytucji zakaz wjazdu Żydów do Norwegii, zniesiony w 1851 roku. Była to jedyna zmiana w konstytucji, jaką Quisling wprowadził.
Prześladowanie Żydów
Polityka wobec Żydów nie leżała w gestii norweskiego rządu, lecz niemieckiej policji bezpieczeństwa. Na początku 1942 roku Niemcy nakazali oznaczyć dokumenty Żydów literą „J”, a norweska policja przeprowadziła ich rejestrację. W Norwegii mieszkało wtedy, według różnych zestawień, nieco ponad 2 tysiące Żydów, w tym uchodźcy z Europy Środkowej. Jesienią przyszła akcja główna. 26 października 1942 roku norweska policja państwowa aresztowała żydowskich mężczyzn, a rząd Quislinga tego samego dnia przyjął ustawę o konfiskacie żydowskiego majątku. W listopadzie aresztowano kobiety i dzieci. 26 listopada statek „Donau” wywiózł z Oslo 532 osoby. Łącznie deportowano około 770 Żydów, w większości do Auschwitz-Birkenau, gdzie niemal wszyscy zginęli. Około dwóch trzecich norweskich Żydów zdołało uciec, głównie do Szwecji, często z pomocą ruchu oporu. Deportacje zorganizowali Niemcy, ale aresztowania przeprowadzili norwescy policjanci, członkowie partyjnej milicji Hird i norweskiej SS. Według biografa Quislinga Hansa Fredrika Dahla premier nie znał wcześniej terminu pierwszego transportu, ale w grudniu 1942 roku publicznie bronił akcji i przedstawiał ją jako wspólne dzieło swojego ruchu i okupanta. Ile wiedział o losie deportowanych, pozostaje przedmiotem sporu historyków. Część z nich, jak Bodil Stenseth, uważa, że musiał wiedzieć więcej, niż przyznawał.
Miejsce w wojnie
Rząd Quislinga należał do szeregu kolaboracyjnych administracji, które III Rzesza tworzyła lub tolerowała w podbitej Europie, ale miał osobliwą pozycję. Nie był rządem państwa formalnie niepodległego, jak Słowacja Jozefa Tiso czy Francja Vichy marszałka Philippe’a Pétaina, ani bezpośrednią administracją okupanta, jak komisariat Arthura Seyss-Inquarta w Holandii. Był norweską fasadą nad niemieckim komisariatem, który nadal decydował o wszystkim, co ważne: o gospodarce, policji, represjach i kosztach okupacji. Dla Norwegów, którzy w przytłaczającej większości dochowali wierności królowi i rządowi w Londynie, był to rząd zdrajców, a jego akty uważali za nieważne.
Nadzieje Quislinga szybko się rozwiały. 11 sierpnia 1942 roku Hitler odłożył wszelkie rozmowy o traktacie pokojowym z Norwegią do końca wojny, a Quisling dowiedział się, że nie wolno mu już pisać bezpośrednio do Hitlera i że wszystkie sprawy mają iść przez Terbovena. Do końca wojny nie odzyskał inicjatywy. Gulbrand Lunde zginął 25 października 1942 roku, gdy samochód z nim i jego żoną stoczył się z promu do Romsdalsfjordu. Śledztwo uznało to za wypadek, choć krążyły pogłoski o zamachu. Coraz bardziej osamotniony Quisling spotykał się jeszcze z Hitlerem, ostatni raz w styczniu 1945 roku, i nic nie uzyskał. Po kapitulacji Niemiec w maju 1945 roku sam zgłosił się na policję. Skazany za zdradę, został rozstrzelany w twierdzy Akershus, tej samej, w której niespełna cztery lata wcześniej świętował swój „akt państwowy”. Na śmierć skazano też i stracono między innymi Hagelina i Skanckego. Jego nazwisko jeszcze w czasie wojny weszło do wielu języków jako synonim zdrajcy kolaborującego z wrogiem, a 1 lutego 1942 roku pozostał w Norwegii symbolem kolaboracji, która nie zdołała pozyskać społeczeństwa.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 1 lutego 1942 · PacyfikRajdy na Wyspy Marshalla i Gilberta1 lutego 1942 samoloty z „Enterprise” i „Yorktowna” uderzyły na japońskie bazy na Wyspach Marshalla i Gilberta. Była to pierwsza amerykańska ofensywa tej wojny.
- 31 stycznia 1942 · PacyfikJapończycy zajmują Moulmein31 stycznia 1942 brytyjski garnizon Moulmein wycofał się przez Saluin, a japońska 55 Dywizja zajęła miasto. Otworzyła się droga na Rangun.
- 2 lutego 1942 · Daleki WschódStilwell w Chinach2 lutego 1942 gen. Joseph Stilwell dostał rozkaz wyjazdu do Chin jako szef sztabu Czang Kaj-szeka i dowódca wojsk USA w Chinach, Birmie i Indiach.
- 3 lutego 1942 · PacyfikNaloty na Jawę i Port Moresby3 lutego 1942 japońskie lotnictwo po raz pierwszy uderzyło na Surabaję, Malang i Madiun na Jawie, a łodzie latające z Rabaulu zbombardowały Port Moresby.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 27 grudnia 1941 · SkandynawiaRajd na Vågsøy27 grudnia 1941 brytyjscy i norwescy komandosi zaatakowali Måløy i południowe Vågsøy. Zniszczyli wytwórnie tranu i statki, zginął kpt. Martin Linge.
- 11 grudnia 1941 · DyplomacjaNiemcy i Włochy wypowiadają wojnę USA11 grudnia 1941 Hitler i Mussolini wypowiedzieli wojnę Stanom Zjednoczonym, a Kongres odpowiedział jeszcze tego dnia. Wojna stała się naprawdę światowa.
- 2 sierpnia 1941 · SpołeczeństwoKonfiskata radioodbiorników w Norwegii2 sierpnia 1941 Niemcy zaczęli odbierać Norwegom radioodbiorniki. Radio mogli mieć tylko Niemcy i członkowie NS, a wieści z Londynu przejęła prasa podziemna.
- 4 marca 1941 · SkandynawiaRajd na Lofoty4 marca 1941 brytyjscy i norwescy komandosi zniszczyli wytwórnie tranu na Lofotach, a z trawlera „Krebs” zdobyli materiały szyfrowe do Enigmy.