TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Koniec walk na Sycylii

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Morze Śródziemne
Data:
17 sierpnia 1943
Autor:
Natalia
Bitwa:
Inwazja na Sycylię
Tagi:
Włochy, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, George Patton

Rankiem 17 sierpnia 1943 roku gen. George Patton wjechał na czele kolumny samochodów do zrujnowanej Mesyny, ostatniego miasta Sycylii, które pozostawało jeszcze poza zasięgiem aliantów. Nad jego głową przelatywały pociski niemieckich dział strzelających z drugiego brzegu cieśniny, z Kalabrii. Kilka godzin wcześniej ostatnie łodzie z żołnierzami Osi odbiły od sycylijskiego brzegu. Po 38 dniach walk, które zaczęły się lądowaniem w nocy z 9 na 10 lipca, cała wyspa znalazła się w rękach aliantów. Był to pierwszy kawałek europejskiego terytorium państw Osi, który zdobyli w tej wojnie. Zwycięstwo miało jednak gorzki posmak: większość wojsk niemieckich i dużą część włoskich, które przez pięć tygodni broniły Sycylii, zdążyła się wymknąć na kontynent.

Wyścig do Mesyny

Od początku sierpnia kampania sycylijska była w gruncie rzeczy pościgiem. Po zażartych walkach o Troinę w pierwszym tygodniu sierpnia i po zajęciu przez Brytyjczyków Katanii 5 sierpnia obrona Osi na linii Etny załamała się. Niemiecki XIV Korpus Pancerny gen. Hansa-Valentina Hubego cofał się w głąb północno-wschodniego cypla wyspy, który zwężał się ku Mesynie jak lejek. Każdej nocy Niemcy odchodzili o kilka do kilkunastu kilometrów, zostawiając za sobą zaminowane drogi, wysadzone mosty i nieliczne, ale skuteczne straże tylne. Każdej nocy przez Cieśninę Mesyńską odpływały na kontynent kolejne tysiące żołnierzy. Zasadnicza ewakuacja wojsk Osi, operacja „Lehrgang”, trwała od nocy z 11 na 12 sierpnia.

Po stronie aliantów do Mesyny zmierzały dwie armie, a ich dowódcy traktowali ten marsz jak zawody. Brytyjska 8 Armia gen. Bernarda Montgomery’ego posuwała się wzdłuż wschodniego wybrzeża i stokami Etny, amerykańska 7 Armia Pattona wzdłuż wybrzeża północnego. Patton, który w lipcu ostentacyjnie skręcił na zachód i zajął Palermo, chciał teraz za wszelką cenę dotrzeć do Mesyny przed Brytyjczykami i udowodnić, że amerykańskie wojska nie ustępują im w niczym. Dla przyspieszenia marszu trzykrotnie wysadzał niewielkie desanty na tyłach niemieckich linii, 8 sierpnia pod Sant’Agata di Militello, 11 sierpnia pod Brolo i 16 sierpnia pod Spadaforą. Ten ostatni, przeprowadzony przez wzmocniony 157 Pułk Piechoty, wylądował tuż po północy, ale wojska lądowe zdążyły już dotrzeć na to miejsce. Montgomery również próbował desantu: w ostatnich dniach kampanii brytyjscy komandosi i czołgiści wylądowali na wschodnim wybrzeżu w rejonie Scaletty, także zbyt późno, by kogokolwiek odciąć.

Wyścig odbywał się w cieniu skandalu, o którym na razie wiedziało niewielu. 3 i 10 sierpnia Patton w szpitalach polowych uderzył dwóch żołnierzy leczonych z powodu wyczerpania bojowego, a meldunek o tych incydentach leżał już na biurku gen. Dwighta Eisenhowera. 17 sierpnia, w dniu triumfu w Mesynie, Eisenhower napisał do Pattona list z surową naganą i nakazem przeprosin.

Noc z 16 na 17 sierpnia

Wieczorem 16 sierpnia wzmocniony pluton z kompanii L 7 Pułku Piechoty z amerykańskiej 3 Dywizji Piechoty pod dowództwem por. Ralpha Yatesa wszedł na przedmieścia Mesyny. Miasto, wielokrotnie bombardowane od wiosny, leżało w gruzach. W nocy i nad ranem do Mesyny weszły kolejne patrole 7 Pułku i pluton ze 157 Pułku Piechoty. Napotkały jedynie pojedyncze strzały, zorganizowanego oporu już nie było. O świcie 17 sierpnia, około 6.35, gen. Hube zameldował, że operacja „Lehrgang” została zakończona. Sam dowódca XIV Korpusu przeprawił się do Kalabrii już poprzedniego ranka. Ostatnią łodzią, mniej więcej godzinę po meldunku Hubego, odpłynęła garstka włoskich żołnierzy.

O siódmej rano dowódca 3 Dywizji gen. Lucian Truscott przyjął na wzgórzach nad miastem przedstawicieli władz cywilnych Mesyny, a około ósmej włoski płk Michele Tomasello zaproponował formalną kapitulację garnizonu. Truscott wstrzymał się z jej przyjęciem do przyjazdu dowódcy armii. Patton zjawił się około dziesiątej, zapytał podobno zebranych oficerów, „na co, do diabła, wszyscy tu czekają”, i poprowadził kolumnę do centrum, przyjmując kapitulację miasta. Krótko po nim nadjechała czołówka brytyjska z 4 Brygady Pancernej i komandosów, która dotarła wybrzeżem od południa. Jej dowódca miał uścisnąć Pattonowi dłoń i powiedzieć: „To był świetny wyścig. Gratuluję”.

Wiadomość o zakończeniu kampanii szybko obiegła świat. Gen. Harold Alexander, dowódca 15 Grupy Armii, zameldował premierowi Winstonowi Churchillowi, który przybył właśnie do Quebecu na naradę z prezydentem Franklinem Delano Rooseveltem, że o dziesiątej rano 17 sierpnia ostatni żołnierz niemiecki został wyrzucony z Sycylii, a cała wyspa jest w rękach aliantów. Meldunek był prawdziwy tylko połowicznie: żołnierzy niemieckich nie trzeba było wyrzucać, bo wycofali się sami, w dobrym porządku i ze sprzętem.

Bilans kampanii

Kampania trwała 38 dni. Dane o stratach różnią się w zależności od źródła i sposobu liczenia. Według zestawień alianckich amerykańska 7 Armia straciła 8781 ludzi, w tym około 2,2 tysiąca zabitych i zaginionych, a brytyjska 8 Armia 11 843 ludzi, w tym około 2,1 tysiąca zabitych i zaginionych. W składzie 8 Armii walczyła 1 Kanadyjska Dywizja Piechoty, która straciła 2310 ludzi, w tym 562 zabitych. Do tego doszły straty marynarek wojennych i lotnictwa. Łącznie alianci stracili zwykle szacowane 20–25 tysięcy ludzi.

Straty Osi były znacznie wyższe, przede wszystkim z powodu masowego poddawania się Włochów. Według niemieckiej historii oficjalnej wojska niemieckie straciły około 28 tysięcy ludzi, w tym 4325 zabitych, około 4,6 tysiąca zaginionych i 5,5 tysiąca wziętych do niewoli. Inni autorzy podają około 20 tysięcy. Według włoskiego Biura Historycznego Sztabu Armii Włosi stracili 4678 zabitych, ponad 36 tysięcy zaginionych, około 32,5 tysiąca rannych i blisko 117 tysięcy wziętych do niewoli. Wielu „zaginionych” to zapewne polegli, część zaś to Sycylijczycy, którzy po prostu porzucili mundury i wrócili do domów. Ucierpiała też ludność cywilna zbombardowanych miast, przede wszystkim Mesyny, Palermo i Katanii.

Najbardziej dotkliwym rozczarowaniem aliantów była ucieczka przeciwnika. Według zestawień niemieckich i włoskich przez cieśninę przeprawiło się łącznie ponad 100 tysięcy żołnierzy: w zależności od obliczeń 40–52 tysiące Niemców (wraz z rannymi) i około 62 tysięcy Włochów, a Niemcy zabrali ze sobą także od około 10 do ponad 14 tysięcy pojazdów, kilkadziesiąt czołgów i blisko sto dział. Alianckie lotnictwo nie potrafiło przebić się przez gęstą obronę przeciwlotniczą cieśniny, a marynarka nie zaryzykowała wejścia w zasięg baterii nadbrzeżnych. Żadne z dowództw nie przygotowało też wspólnego planu przecięcia drogi odwrotu. Cztery niemieckie dywizje, które walczyły na Sycylii, w tym Dywizja Pancerna „Hermann Göring” i 15 Dywizja Grenadierów Pancernych, kilka tygodni później stanęły naprzeciw aliantów na kontynencie.

Lekcje

Sycylia była dla aliantów wielkim poligonem. Była to największa do tamtej pory operacja desantowa wojny, a doświadczenia z jej pierwszych dni, z amfibiami DUKW, okrętami desantowymi LST i zaopatrywaniem wojsk przez otwarte plaże, wykorzystano przy kolejnych lądowaniach, aż po Normandię. Kosztowne niepowodzenia też były nauką. Rozrzucenie spadochroniarzy i szybowców nad wyspą w pierwszą noc oraz tragiczny ostrzał własnych samolotów transportowych przez okręty i artylerię przeciwlotniczą 11 lipca sprawiły, że w Waszyngtonie poważnie rozważano rezygnację z dużych jednostek powietrznodesantowych. Ostatecznie zmieniono procedury i zachowano dywizje. Kampania ujawniła też słabą współpracę lotnictwa z wojskami lądowymi i brak wspólnego dowodzenia w ostatniej fazie, czego najlepszym dowodem był udany odwrót przeciwnika.

Dla armii amerykańskiej Sycylia była dowodem dojrzałości. Po porażce na przełęczy Kasserine w lutym Amerykanie pokazali, że potrafią prowadzić szybką wojnę manewrową i wytrwale walczyć w górach. Wyścig do Mesyny, mimo całej swojej próżności, wzmocnił ich pozycję w sojuszu. Dla samego Pattona zwycięstwo okazało się jednak początkiem kryzysu. Gdy pod koniec roku sprawa spoliczkowanych żołnierzy trafiła do amerykańskiej prasy, Patton na wiele miesięcy stracił dowództwo bojowe, a dowództwo wojsk amerykańskich w inwazji na Francję przypadło jego dotychczasowemu podwładnemu, gen. Omarowi Bradleyowi.

Miejsce w wojnie

Zdobycie Sycylii otworzyło aliantom szlaki żeglugowe przez Morze Śródziemne i dało im lotniska, z których mogli sięgać w głąb Włoch. Kampania przyczyniła się też do upadku Mussoliniego 25 lipca. Nowy rząd marszałka Pietra Badoglio w dniach, gdy ważyły się losy wyspy, szukał drogi wyjścia z wojny, a Niemcy, spodziewając się zdrady, od końca lipca wprowadzali do Włoch kolejne dywizje. Sycylia, odcięta od kontynentu, znalazła się pod aliancką administracją wojskową. Był to pierwszy fragment terytorium Osi w Europie rządzony przez okupacyjne władze aliantów.

W tych samych dniach, gdy w Mesynie świętowano zwycięstwo, włoski emisariusz gen. Giuseppe Castellano jechał do Lizbony, by rozmawiać z wysłannikami Eisenhowera o kapitulacji. Na konferencji w Quebecu Roosevelt i Churchill zatwierdzili plan dalszych działań na półwyspie. 3 września brytyjska 8 Armia przeprawiła się przez Cieśninę Mesyńską do Kalabrii w operacji Baytown, tego samego dnia w Cassibile podpisano zawieszenie broni z Włochami, ogłoszone 8 września, a 9 września amerykańska 5 Armia wylądowała pod Salerno w operacji Avalanche. Dywizje, które wymknęły się z Sycylii, czekały na nich na kontynencie. Kampania włoska, której wstępem była Sycylia, trwała do maja 1945 roku i okazała się jedną z najkrwawszych i najwolniejszych kampanii wojny na Zachodzie.

Źródła

  1. ibiblio.org · USA MTO Sicily 21

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.