- Kategoria:
- Polityka
- Data:
- 25 lipca 1943
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Włochy, Benito Mussolini, faszyzm, Pietro Badoglio
25 lipca 1943 roku po południu król Wiktor Emanuel III przyjął w swojej rzymskiej rezydencji Villa Savoia Benito Mussoliniego, oznajmił mu, że przestaje być szefem rządu, i powierzył władzę marszałkowi Pietrowi Badoglio. Gdy Mussolini wyszedł z willi, oficer karabinierów wsadził go do sanitarki i wywiózł do koszar. Dyktatura, która rządziła Włochami od października 1922 roku, upadła w ciągu jednego popołudnia, bez jednego wystrzału i bez próby obrony ze strony partii, milicji czy samego Duce. Kilkanaście godzin wcześniej, w nocy z 24 na 25 lipca, najwyższy organ reżimu, Wielka Rada Faszystowska, po raz pierwszy w swojej historii przegłosował wniosek wymierzony w Mussoliniego. To głosowanie dało królowi pretekst, na który czekał.
Wieczorem radio ogłosiło, że Mussolini złożył dymisję, a nowy rząd prowadzi wojnę dalej u boku Niemiec. Włosi w to drugie nie uwierzyli i wylegli na ulice świętować koniec faszyzmu. Hitler też nie uwierzył i jeszcze tej nocy zaczął przygotowywać przejęcie kontroli nad Włochami.
Kraj, który przegrał wojnę
Latem 1943 roku większość Włochów uważała wojnę za przegraną. W maju poddały się wojska Osi w Tunezji, w czerwcu alianci zdobyli Pantellerię, a 10 lipca wylądowali na Sycylii. Obrona wyspy rozpadała się szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał: silnie ufortyfikowana Augusta padła niemal bez walki, a 22 lipca Amerykanie zajęli Palermo. Włoskie miasta niszczyły alianckie bombowce, a 19 lipca po raz pierwszy zbombardowano Rzym. W fabrykach na północy już w marcu wybuchły pierwsze od dwudziestu lat masowe strajki.
Mussolini, schorowany i coraz bardziej bierny, nie miał pomysłu na wyjście z kryzysu. Na spotkaniu w Klessheim w kwietniu nie zdołał przekonać Hitlera do pokoju z ZSRR, a 19 lipca w Feltre w ogóle nie podjął z nim rozmowy o położeniu Włoch, choć namawiali go do tego szef sztabu generalnego gen. Vittorio Ambrosio i podsekretarz spraw zagranicznych Giuseppe Bastianini. Bastianini na własną rękę próbował nawiązać kontakt z aliantami przez Watykan i Lizbonę. Wiktor Emanuel III, który w 1922 roku powierzył Mussoliniemu władzę i przez dwadzieścia lat go tolerował, od zimy rozważał jego usunięcie. Minister dworu książę Pietro d’Acquarone utrzymywał kontakt z generałami i z przedfaszystowskimi politykami, takimi jak Ivanoe Bonomi. 15 lipca król oznajmił Badoglio, że to on zostanie nowym szefem rządu, zastrzegając, że ma to być gabinet fachowców, nie polityków, i że w pierwszej fazie nie wolno szukać rozejmu.
Równolegle przeciw Mussoliniemu występowali jego dawni towarzysze. Najbardziej zdecydowany był Dino Grandi, były minister spraw zagranicznych i ambasador w Londynie, a w 1943 roku przewodniczący Izby Faszów i Korporacji. Jego plan zakładał odsunięcie Duce, oddanie władzy królowi, rząd bez faszystów i wyjście z sojuszu z Niemcami. Inni, jak Roberto Farinacci i nowy sekretarz partii Carlo Scorza, chcieli czegoś odwrotnego: wojny totalnej, zjednoczenia dowództwa z Niemcami i władzy dla partii. Pod naciskiem grupy hierarchów Mussolini zgodził się zwołać Wielką Radę, która nie obradowała od grudnia 1939 roku.
Wniosek Grandiego
Grandi wrócił do Rzymu z Bolonii 20 lipca z projektem rezolucji, tzw. porządku dziennego (ordine del giorno). Napisał go tak, by brzmiał niewinnie: dokument zaczynał się od patriotycznego wezwania do narodu i żołnierzy, potem domagał się przywrócenia pełni działania organom państwa przewidzianym przez statut albertyński, a kończył prośbą, by król przejął według art. 5 statutu „najwyższą inicjatywę decyzji” i dowództwo sił zbrojnych. Grandi wiedział, że wielu członków Rady nie odważy się głosować wprost przeciw Mussoliniemu, i liczył, że niejasne sformułowanie zbierze ich głosy, a król odczyta uchwałę jako sygnał do działania. Z Luigim Federzonim, Giuseppe Bottaim i zięciem Duce, byłym ministrem spraw zagranicznych Galeazzem Ciano, dopracował tekst i zbierał podpisy. Ciano przyłączył się wbrew wahaniom Grandiego, który nie ufał jego zmienności.
22 lipca Grandi ponad godzinę rozmawiał z Mussolinim w Palazzo Venezia i według własnej relacji wezwał go, by sam ustąpił, zanim dojdzie do głosowania. Duce odpowiedział, że Niemcy mają wkrótce użyć broni, która rozstrzygnie wojnę. Tego samego dnia Mussolini był na audiencji u króla. Z relacji samego Mussoliniego i Badoglia wynika, że zapowiedział wyjście Włoch z wojny do połowy września, a z rozmowy wyszedł przekonany, że ma poparcie monarchy. Król, który na próżno namawiał go do ustąpienia, uznał wtedy, że trzeba działać.
Noc w Palazzo Venezia
Wielka Rada zebrała się 24 lipca około godziny 17 w Sali Papugi w Palazzo Venezia. Na posiedzenie przyszło 28 członków. Mussolini nie zgodził się na protokolanta, więc obrady znane są tylko z późniejszych relacji uczestników. Grandi, przekonany, że może nie wyjść z pałacu żywy, przyniósł ze sobą dwa granaty ręczne, a przedtem spisał testament i poszedł do spowiedzi.
Mussolini otworzył obrady długim wywodem o przebiegu wojny, bronił swoich decyzji jako naczelnego wodza i przerzucał winę na wojsko. Mówił, że jest gotów przenieść rząd na Nizinę Padańską, i postawił zebranym „dylemat”: wojna czy pokój. Następnie Grandi odczytał i uzasadnił swój wniosek, a po nim przemawiali inni. Marszałek Emilio De Bono, jeden z dwóch żyjących kwadrumwirów marszu na Rzym, poparł Grandiego. Farinacci przedstawił własną, proniemiecką rezolucję. Bottai wygłosił mowę polityczną za wnioskiem, a Ciano opowiedział historię sojuszu z Niemcami, przekonując, że to nie Włosi zdradzili, lecz zostali zdradzeni.
Przed północą Mussolini zaproponował odroczenie obrad do następnego dnia. Grandi odpowiedział, że wstyd iść spać, gdy włoscy żołnierze giną za ojczyznę, i zażądał głosowania. Po krótkiej przerwie Mussolini zagroził zebranym. Ostrzegł, że przyjęcie wniosku będzie oznaczało koniec faszyzmu, że alianci chcą zniszczenia Włoch, a nie tylko jego, i że on sam ma „klucz” do zwycięstwa, którego nie może ujawnić. Dodał, że jeśli król ponowi wobec niego zaufanie, konsekwencje dla zwolenników Grandiego będą poważne. Część hierarchów się zawahała. Sytuację odwrócił Scorza, który zgłosił niespodziewanie trzecią rezolucję, oddającą władzę partii. Była ona tak niepopularna, że wahający się wrócili do Grandiego.
Około godziny 2.30, po prawie dziesięciu godzinach obrad, Mussolini zarządził głosowanie. Za wnioskiem Grandiego głosowało 19 członków Rady, przeciw 7 lub 8 (rozbieżność w źródłach wynika z tego, czy liczyć Farinacciego, który głosował wyłącznie za własną rezolucją), a jeden się wstrzymał. Za opowiedzieli się m.in. Grandi, Bottai, Federzoni, De Bono, Ciano i De Vecchi. Mussolini uznał wniosek za przyjęty, zapytał, kto zaniesie go królowi, i usłyszał od Grandiego: „Ty”. Wychodząc, powiedział, że zebrani wywołali kryzys reżimu, i powstrzymał Scorzę, gdy ten chciał wznieść rytualny okrzyk na cześć wodza.
Aresztowanie w Villa Savoia
Grandi jeszcze nad ranem przekazał tekst uchwały ministrowi dworu d’Acquarone, a ten o siódmej poinformował króla. Wiktor Emanuel III wezwał Badoglia i potwierdził mu nominację. Zamach przygotowywany przez otoczenie króla, Ambrosia i gen. Giuseppe Castellana miał nastąpić kilka dni później, ale głosowanie w Wielkiej Radzie przyspieszyło sprawę. Dowódca karabinierów gen. Angelo Cerica dostał rozkaz zatrzymania Mussoliniego jeszcze tego samego dnia.
Mussolini zachowywał się, jakby nic się nie stało. Rano pojechał do biura, gdzie znalazł list jednego z członków Rady, Tullia Cianettiego, wycofującego swój głos. Przyjął ambasadora Japonii Shinrokurō Hidakę i prosił go, by premier Hideki Tōjō skłonił Hitlera do porozumienia ze Stalinem, bo inaczej Włochy będą musiały opuścić sojusz. Po południu objechał zbombardowaną dzielnicę San Lorenzo. Poprosił o audiencję u króla, by zdać mu sprawę z obrad Rady i przekonać go, że uchwała nie ma mocy prawnej. Żona, Rachele Mussolini, według jej wspomnień ostrzegała go, by nie jechał, bo już nie wróci.
O godzinie 17 Mussolini przyjechał do Villa Savoia. Rozmowa trwała około dwudziestu minut. Król, ubrany w mundur marszałka, powiedział mu, według późniejszej relacji Mussoliniego, że kraj jest rozbity, armia nie chce się bić, a on sam jest w tej chwili najbardziej znienawidzonym człowiekiem we Włoszech. Oznajmił, że nowym szefem rządu będzie Badoglio, i zapewnił, że osobiście zatroszczy się o bezpieczeństwo Mussoliniego i jego rodziny. Na schodach willi czekał kpt. karabinierów Paolo Vigneri, który poprosił byłego dyktatora, by dla jego własnego bezpieczeństwa wsiadł nie do swojego samochodu, lecz do stojącej obok sanitarki. Mussolini protestował, ale wsiadł. Sanitarka zawiozła go do koszar Podgora na Zatybrzu, a potem do koszar karabinierów Legnano. Tej samej nocy Badoglio przysłał mu uprzejmy list, w którym tłumaczył, że zatrzymanie służy jego ochronie. Mussolini odpowiedział, że jest gotów współpracować z nowym rządem.
Jednocześnie wojsko i policja zajęły centrale telefoniczne, radio i kluczowe gmachy. Sekretarz partii Scorza został zatrzymany, ale zwolniono go na słowo, gdy zapewnił o lojalności wobec nowego rządu. Szef sztabu faszystowskiej milicji gen. Enzo Galbiati, którego koszary otoczyło wojsko, zakazał swoim ludziom wszczynania incydentów. Nikt nie ruszył na pomoc Mussoliniemu. Reżim, który przez dwadzieścia lat chlubił się siłą, rozpadł się jak dekoracja teatralna.
„Wojna trwa dalej”
O 22.45 radio przerwało program. Spiker odczytał komunikat, że król przyjął dymisję „szefa rządu, premiera i sekretarza stanu kawalera Benito Mussoliniego” i mianował na jego miejsce marszałka Włoch Pietra Badoglia. Potem odczytano proklamacje króla, który obejmował dowództwo sił zbrojnych, i Badoglia, kończącą się słowami: „Wojna trwa dalej. Włochy dotrzymują danego słowa”. Formuła ta miała uspokoić Niemców i zyskać czas.
Ludzie zrozumieli ją po swojemu. W Rzymie, Mediolanie, Turynie i dziesiątkach innych miast tłumy wyszły w nocy na ulice. Skandowano przeciw Mussoliniemu, wiwatowano na cześć króla i Badoglia, zrywano z budynków faszystowskie symbole, rozbijano popiersia Duce, a przechodniom zrywano z klap partyjne znaczki. Przemocy wobec faszystów było zaskakująco mało. Nowy rząd, złożony z generałów i urzędników bez politycznego zaplecza, bał się jednak wybuchu rewolucji bardziej niż powrotu faszystów. Wprowadzono stan wyjątkowy, zakazano zgromadzeń, a wojsko dostało rozkaz strzelania do demonstrantów. W następnych dniach w starciach z wojskiem zginęło, według szacunków historyków, kilkadziesiąt osób, głównie robotników i uczestników manifestacji.
Pod koniec lipca rząd Badoglia rozwiązał Narodową Partię Faszystowską, a dekretem z 2 sierpnia zniósł Wielką Radę i Izbę Faszów i Korporacji. Z więzień wypuszczono więźniów politycznych, a do życia publicznego zaczęły wracać zakazane partie, które jeszcze przed upadkiem dyktatury tworzyły zalążki wspólnego frontu antyfaszystowskiego. Zarazem aresztowano część dawnych dygnitarzy, w tym byłego szefa sztabu generalnego marszałka Ugo Cavallera, a Farinacci uciekł do Niemiec.
Reakcja Hitlera
Wiadomość o aresztowaniu Mussoliniego dotarła do Berlina i kwatery głównej Hitlera wieczorem 25 lipca. Adolf Hitler od tygodni spodziewał się włoskiej zdrady. Zaraz po otrzymaniu wiadomości chciał kazać wojskom niemieckim zająć Rzym, aresztować króla, Badoglia i następcę tronu i przywrócić faszystów do władzy. Doradcy wyperswadowali mu natychmiastową akcję: Niemcy nie mieli jeszcze we Włoszech dość sił, a otwarte zerwanie mogło przyspieszyć przejście Włoch na stronę aliantów. Hitler postanowił czekać, ale się przygotować.
Plany na wypadek włoskiej kapitulacji istniały od maja. Teraz zamieniono je w gotowy scenariusz, znany później jako operacja Achse. Przez przełęcz Brenner zaczęły wchodzić do północnych Włoch kolejne niemieckie dywizje, oficjalnie dla wsparcia sojusznika, a dowództwo nad nimi miała objąć, formowana na nowo w Bawarii, grupa armii feldmarsz. Erwina Rommla. Gen. Kurt Student dostał rozkaz przygotowania desantu w rejonie Rzymu, a kpt. SS Otto Skorzeny zadanie odnalezienia i uwolnienia Mussoliniego. Feldmarsz. Albert Kesselring, dowodzący wojskami niemieckimi na południu Włoch, ufał zapewnieniom Badoglia dłużej niż Hitler. Już 26 lipca Hitler zgodził się na wycofanie wojsk z łuku orłowskiego, by uwolnić dywizje dla Włoch, co było kolejną konsekwencją jego wcześniejszej decyzji o przerwaniu operacji „Cytadela”.
Więzień Badoglia
Badoglio nie mógł zostawić Mussoliniego w Rzymie, gdzie łatwo byłoby go odbić. Prośbę o przewiezienie do letniej rezydencji Rocca delle Caminate w Romanii odrzucono. 27 lipca przewieziono go do Gaety, a stamtąd korwetą na wyspę Ponza, gdzie 29 lipca skończył 60 lat. Na początku sierpnia, gdy rząd obawiał się, że Niemcy wpadli na jego ślad, przeniesiono go do bazy marynarki na wyspie La Maddalena u wybrzeży Sardynii, a pod koniec sierpnia w masyw Gran Sasso, gdzie wkrótce osadzono go w hotelu Campo Imperatore.
Znaczenie dla dalszej wojny
Upadek Mussoliniego był pierwszym przypadkiem, w którym wojna zmiotła przywódcę jednego z mocarstw Osi. Zapowiedź Badoglia, że wojna trwa dalej, była grą na zwłokę. Od sierpnia wysłannicy włoskiego rządu prowadzili tajne rozmowy z aliantami w Lizbonie i Tangerze, ale zasada bezwarunkowej kapitulacji, przyjęta na konferencji w Casablance, nie zostawiała im wiele miejsca. 3 września 1943 roku w Cassibile na Sycylii podpisano zawieszenie broni, ogłoszone 8 września. Niemcy, przygotowani od końca lipca, w ciągu kilku dni rozbroili włoską armię, zajęli Rzym i większą część kraju, a król i Badoglio uciekli na południe. 12 września niemieccy spadochroniarze i oddział Skorzenego uwolnili Mussoliniego z Gran Sasso w operacji Eiche. Hitler osadził go na czele marionetkowej Włoskiej Republiki Socjalnej na północy kraju.
Hierarchowie, którzy w nocy z 24 na 25 lipca głosowali przeciw Duce, zapłacili za to wysoką cenę. W styczniu 1944 roku w procesie w Weronie sąd Republiki Socjalnej skazał na śmierć Ciano, De Bona i trzech innych członków Wielkiej Rady. Grandi, Bottai i Federzoni zostali skazani zaocznie, bo zdążyli się ukryć lub wyjechać. Włochy zaś na półtora roku stały się polem bitwy: aliancka kampania w górę półwyspu, niemiecka okupacja, wojna partyzancka i wojna domowa między faszystami a ruchem oporu trwały do wiosny 1945 roku. Sam Mussolini zginął z rąk partyzantów 28 kwietnia 1945 roku.
Dla przebiegu wojny przewrót z 25 lipca miał znaczenie dalekie od lokalnego. Sycylijska inwazja i upadek faszyzmu sprawiły, że Hitler musiał przerzucać dywizje z frontu wschodniego i z Francji, by obsadzić Włochy i Bałkany, które dotąd w dużej części okupowali Włosi. Dla aliantów był to pierwszy polityczny owoc strategii śródziemnomorskiej forsowanej przez Winstona Churchilla: oś Rzym–Berlin, od której zaczęło się zbliżenie dyktatur w latach trzydziestych, rozpadła się na długo przed końcem wojny.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 22 lipca 1943 · Morze ŚródziemneZdobycie Palermo22 lipca 1943 Amerykanie gen. Pattona wkroczyli do Palermo. Rajd przez zachodnią Sycylię dał ok. 53 tys. jeńców, ale jego wartość wojskowa budziła spory.
- 19 lipca 1943 · Morze ŚródziemnePierwsze bombardowanie Rzymu19 lipca 1943 bombowce USA uderzyły na węzły kolejowe i lotniska Rzymu. Zginęło 1,5–3 tys. ludzi, a Mussolini milczał tego dnia przed Hitlerem w Feltre.
- 1 sierpnia 1943 · BałkanyOperacja Tidal Wave1 sierpnia 1943 roku 177 amerykańskich Liberatorów z Libii zaatakowało z niskiego pułapu rafinerie Ploeszti. Stracono 53 maszyny, a szkody szybko naprawiono.
- 1 sierpnia 1943 · PacyfikJaponia ogłasza niepodległość Birmy1 sierpnia 1943 Ba Maw ogłosił w Rangunie niepodległość Państwa Birma, uznanego tego dnia przez Japonię. Birma wypowiedziała wojnę USA i Wielkiej Brytanii.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 12 września 1943 · Morze ŚródziemneUwolnienie Mussoliniego12 września 1943 niemieccy spadochroniarze uwolnili Mussoliniego z hotelu na Gran Sasso. Sławę zebrał Skorzeny, a Hitler postawił go na czele republiki Salò.
- 8 września 1943 · Morze ŚródziemneOperacja AchseWieczorem 8 września 1943, kilka minut po ogłoszeniu kapitulacji Włoch, Niemcy uruchomili operację Achse i w kilka dni rozbroili włoską armię.
- 6 sierpnia 1943 · Morze ŚródziemneNiemcy wkraczają do WłochOd końca lipca 1943 przez Alpy wchodziły do Włoch kolejne dywizje Wehrmachtu. 6 sierpnia w Tarvisio obaj sojusznicy zapewniali się o wierności i obaj kłamali.
- 10 lipca 1943 · Morze ŚródziemneLądowanie na Sycylii10 lipca 1943 alianci wylądowali na Sycylii: 8 Armia Montgomery’ego na południowym wschodzie, 7 Armia Pattona w zatoce Gela. Ruszyła operacja „Husky”.