TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Mobilizacja brytyjskiej siły roboczej

Kategoria:
Gospodarka
Data:
1 września 1943
Autor:
Natalia
Tagi:
Wielka Brytania, pobór, kobiety w wojsku

1 września 1943 roku, w czwartą rocznicę niemieckiego ataku na Polskę, w kronikach wojennych zanotowano liczbę, która miała oddawać skalę brytyjskiego wysiłku: według brytyjskiego Ministerstwa Pracy 22 750 000 mężczyzn i kobiet służyło w siłach zbrojnych lub w obronie cywilnej albo wykonywało pracę uznaną za niezbędną dla wojny. Liczbę tę powtarzają chronologie wojny, ale trzeba ją czytać ostrożnie. Powojenne statystyki rządowe, opublikowane w oficjalnej historii „British War Economy” W. K. Hancocka i M. M. Gowing, podają dla czerwca 1943 roku łączną „ludność pracującą” Wielkiej Brytanii (mężczyźni w wieku 14–64 lat, kobiety w wieku 14–59 lat, bez Irlandii Północnej i służby domowej, dwie pracownice zatrudnione w niepełnym wymiarze liczone jako jedna) na poziomie 22 286 000 osób. Ogłoszona we wrześniu liczba odpowiada więc w przybliżeniu całej ludności pracującej kraju, a nie tylko tym, którzy pracowali bezpośrednio na potrzeby wojny. Mimo to pokazuje rzecz najważniejszą: latem 1943 roku Wielka Brytania zmobilizowała swoje zasoby ludzkie w stopniu, jakiego nie osiągnęło żadne inne państwo zachodnie.

Bevin i władza nad rynkiem pracy

Podstawą tej mobilizacji była decyzja z maja 1940 roku. Gdy Winston Churchill tworzył rząd koalicyjny, ministrem pracy i służby narodowej został Ernest Bevin, wieloletni sekretarz generalny największego brytyjskiego związku zawodowego, Transport and General Workers’ Union. 22 maja 1940 roku parlament w ciągu jednego dnia uchwalił ustawę o nadzwyczajnych uprawnieniach obronnych (Emergency Powers (Defence) Act 1940), która pozwalała rządowi zażądać od każdego obywatela oddania „siebie, swoich usług i swojego mienia” do dyspozycji państwa. Na jej podstawie wydano przepis 58A, który dawał ministrowi pracy prawo skierowania każdej osoby do określonej pracy.

Bevin korzystał z tej władzy oszczędnie, ale skutecznie. Wolał przekonywać i negocjować ze związkami niż zmuszać, a uprawnienia przymusowe traktował jako ostateczność. W marcu 1941 roku wprowadzono rozporządzenie o pracy niezbędnej (Essential Work Order): w zakładach uznanych za ważne dla wojny pracownik nie mógł odejść, a pracodawca nie mógł go zwolnić bez zgody urzędu pracy. W zamian państwo gwarantowało minimalną płacę, godziwe warunki, stołówki i opiekę socjalną. Wiosną 1941 roku zaczęto też rejestrować kobiety według roczników, by urzędy pracy mogły kierować je do przemysłu zbrojeniowego.

Kobiety w mundurach i w fabrykach

Przełomem był grudzień 1941 roku. Ustawa o służbie narodowej (National Service Act No. 2), uchwalona 18 grudnia, po raz pierwszy w historii kraju objęła obowiązkiem służby kobiety: niezamężne w wieku 20–30 lat mogły wybierać między formacjami pomocniczymi sił zbrojnych, obroną cywilną a pracą w przemyśle (pobór kobiet w Wielkiej Brytanii). W następnych miesiącach granice wieku rozszerzano, a zarazem obejmowano rejestracją kolejne roczniki mężczyzn (rozszerzenie poboru, obniżenie wieku poborowego).

W czerwcu 1943 roku, według tych samych statystyk oficjalnych, w siłach zbrojnych służyło 4 762 000 osób, w tym 462 000 kobiet. Kobiety służyły w trzech formacjach pomocniczych: w armijnej Auxiliary Territorial Service (ATS), w lotniczej Women’s Auxiliary Air Force, która w 1943 roku osiągnęła szczytową liczebność ponad 180 tysięcy, oraz w morskiej Women’s Royal Naval Service. Kobiety z ATS obsługiwały m.in. przyrządy kierowania ogniem w bateriach przeciwlotniczych – w 1943 roku większość ciężkich baterii Dowództwa Obrony Przeciwlotniczej miała obsady mieszane – oraz łączność. Formalnie nie strzelały z dział, ale ginęły i odnosiły rany w czasie nalotów tak samo jak mężczyźni.

Jeszcze większa zmiana zaszła w fabrykach. W tak zwanych przemysłach grupy I – metalowym, maszynowym, lotniczym, okrętowym, chemicznym i zbrojeniowym – pracowało w czerwcu 1943 roku 5 233 000 osób, w tym 1 928 000 kobiet; w 1939 roku kobiet było tam nieco ponad pół miliona. Łącznie liczba kobiet w „ludności pracującej” wzrosła od czerwca 1939 do czerwca 1943 roku z 5,1 do 7,25 miliona. Kobiety pracowały przy tokarkach, w odlewniach i stoczniach, w Women’s Land Army na roli, a dziesiątki tysięcy matek – w niepełnym wymiarze godzin, dzięki żłobkom i przedszkolom zakładanym przez gminy i zakłady.

Obrona cywilna i Home Guard

Do 22,75 miliona wliczano także obronę cywilną. W czerwcu 1943 roku w pełnoetatowej obronie cywilnej, Narodowej Straży Pożarnej (National Fire Service) i policji służyło 323 000 osób – mniej niż w latach Blitzu, bo po ustaniu wielkich nalotów część z nich przesunięto do wojska i przemysłu. Za nimi stały setki tysięcy ochotników pracujących w niepełnym wymiarze: strażnicy przeciwlotniczy, ratownicy, sanitariusze, obserwatorzy samolotów, kobiety z ochotniczych służb kobiecych prowadzące stołówki i punkty dla pogorzelców. Osobną armię tworzyła Home Guard, utworzona w 1940 roku jako ochotnicza obrona terytorialna; od 1942 roku do jej szeregów można było mężczyzn kierować przymusowo. Liczyła około 1,7 miliona ludzi, którzy po pracy w fabrykach i biurach pełnili służbę wartowniczą, ćwiczyli i obsadzali baterie przeciwlotnicze.

Budżet siły roboczej i kryzys 1943 roku

Wielka Brytania doszła do granic swoich możliwości wcześniej niż jakikolwiek inny uczestnik wojny poza ZSRR. Hancock i Gowing piszą wprost, że ostatecznie to nie żegluga ani waluta, lecz brak ludzi wyznaczył granice brytyjskiego wysiłku wojennego: siły zbrojne i przemysł zbrojeniowy osiągnęły największy rozmiar latem 1943 roku i nie dało się ich już powiększyć, a nawet utrzymać na tym poziomie. W czerwcu 1943 roku w urzędach pracy zarejestrowanych było tylko 60 000 bezrobotnych, wobec 1,27 miliona w czerwcu 1939 roku.

Od przełomu lat 1942 i 1943 rząd planował zasoby ludzkie tak, jak planuje się budżet. Komisja kierowana przez Lorda Przewodniczącego Rady zestawiła wymagania na osiemnaście miesięcy od lipca 1942 do grudnia 1943 roku: siły zbrojne i przemysł chciały łącznie około 2,7 miliona nowych ludzi, a dostępnych było około 1,6 miliona. Luki ponad miliona osób nie dało się zamknąć zwykłym przycinaniem żądań. Rząd musiał zmniejszyć zapotrzebowanie wojska, ograniczyć program budowy samolotów i okrętów, przenieść pracowników z „mniej niezbędnych” gałęzi przemysłu – włókienniczego, handlu, usług – i zdecydować, kto dostanie każdego kolejnego człowieka. Od 1943 roku manpower budget był głównym narzędziem kierowania brytyjską gospodarką wojenną.

Jednym z objawów kryzysu był węgiel. Do połowy 1943 roku kopalnie straciły dziesiątki tysięcy górników, którzy poszli do wojska, a wydobycie spadało. Jesienią rząd sięgnął po środek bez precedensu: od grudnia 1943 roku co dziesiąty poborowy w wieku 18–25 lat, wybrany losowo według ostatniej cyfry numeru rejestracyjnego, zamiast do wojska trafiał do kopalni. Tych chłopców nazwano Bevin Boys; do 1948 roku przez kopalnie przeszło ich blisko 48 tysięcy, wliczając ochotników.

Porównanie z Niemcami

Brytyjski model często zestawia się z niemieckim. W propagandzie alianckiej i w części starszej literatury przeważał obraz III Rzeszy, która nie chciała posłać kobiet do fabryk, bo kłóciło się to z nazistowską wizją kobiety jako matki i strażniczki domu. W tym obrazie jest ziarno prawdy: Adolf Hitler długo sprzeciwiał się przymusowej pracy kobiet, a niemieckie żony żołnierzy otrzymywały zasiłki, które zniechęcały je do podejmowania pracy. Obowiązek zgłaszania się do pracy dla kobiet w wieku 17–45 lat wprowadzono w Niemczech dopiero rozporządzeniem z 27 stycznia 1943 roku, po Stalingradzie, w ramach „wojny totalnej” ogłaszanej przez Josepha Goebbelsa (przemówienie w Sportpalast), i stosowano je z licznymi wyjątkami.

Historycy gospodarki, m.in. Richard Overy i Adam Tooze, zwracają jednak uwagę, że porównanie wymaga zastrzeżeń. Już w 1939 roku odsetek pracujących kobiet był w Niemczech wyższy niż w Wielkiej Brytanii – wiele z nich pracowało w gospodarstwach rolnych i małych rodzinnych firmach – więc pole do dalszego wzrostu było mniejsze. Według danych Międzynarodowego Biura Pracy z 1944 roku na początku 1943 roku w niemieckiej gospodarce wojennej pracowało około 9,2 miliona Niemek, nie licząc pomagających członkiń rodzin w rolnictwie i handlu. Zasadnicza różnica polegała na czym innym: lukę po mężczyznach powołanych do Wehrmachtu III Rzesza zapełniała przede wszystkim milionami robotników przymusowych i jeńców wojennych z okupowanej Europy, sprowadzanych przez pełnomocnika do spraw zatrudnienia Fritza Sauckela. Wielka Brytania, która nie miała takiego rezerwuaru, musiała zmobilizować własne społeczeństwo – i zrobiła to w drodze, którą większość obywateli uważała za sprawiedliwą.

Znaczenie

Liczba ogłoszona 1 września 1943 roku zamyka okres budowania brytyjskiej machiny wojennej. Od tej chwili Wielka Brytania mogła już tylko przesuwać ludzi między wojskiem, przemysłem i obroną cywilną, a nie dodawać nowych. Ten fakt wpływał na strategię: rosnące zaangażowanie Stanów Zjednoczonych sprawiało, że w kampaniach 1944 roku to Amerykanie, a nie Brytyjczycy, mieli dawać coraz więcej żołnierzy i sprzętu. Brytyjskie dywizje w Normandii i we Włoszech zmagały się w 1944 roku z brakiem uzupełnień piechoty, a część jednostek trzeba było rozwiązać, by zasilić inne.

Mobilizacja zmieniła też samo społeczeństwo. Bevin wykorzystał swoją władzę, by umocnić pozycję związków zawodowych, rozszerzyć rady płacowe i ustalić standardy opieki socjalnej w zakładach. Pełne zatrudnienie i doświadczenie wspólnego wysiłku stworzyły klimat, w którym przyjęto zapowiedzi raportu Beveridge’a o powszechnych ubezpieczeniach społecznych. Laburzyści Clementa Attleego zbudowali na nim swoje zwycięstwo wyborcze w lipcu 1945 roku, a Bevin został w ich rządzie ministrem spraw zagranicznych. Kobiety po wojnie w dużej części odeszły z fabryk i z mundurowych formacji pomocniczych, ale doświadczenie lat 1941–1945 – pracy w zawodach dotąd zamkniętych i służby w wojsku – trwale zmieniło ich miejsce w brytyjskim życiu publicznym.

Źródła

  1. United Kingdom home front during World War II · Wikipedia (en)

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.