Radzieckie warunki przystąpienia do paktu trzech
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 25 listopada 1940
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- ZSRR, III Rzesza, Wiaczesław Mołotow, Bułgaria
Wieczorem 25 listopada 1940 roku ludowy komisarz spraw zagranicznych Wiaczesław Mołotow wezwał na Kreml niemieckiego ambasadora Friedricha-Wernera von der Schulenburga. W obecności swojego zastępcy Władimira Diekanozowa, mianowanego dzień wcześniej przedstawicielem ZSRR w Berlinie, odczytał oświadczenie rządu radzieckiego. Związek Radziecki był gotów przyjąć projekt paktu czterech mocarstw, który dwa tygodnie wcześniej przedstawił mu w Berlinie minister spraw zagranicznych Rzeszy Joachim von Ribbentrop, czyli w praktyce przyłączyć się do paktu trzech zawartego przez Niemcy, Włochy i Japonię. Stawiał jednak cztery warunki: wycofanie wojsk niemieckich z Finlandii, pakt o wzajemnej pomocy z Bułgarią i bazę nad cieśninami tureckimi, uznanie obszaru na południe od Batumi i Baku w kierunku Zatoki Perskiej za strefę radzieckich dążeń oraz rezygnację Japonii z koncesji na północnym Sachalinie. Schulenburg wysłał depeszę do Berlina nad ranem 26 listopada. Odpowiedź nigdy nie nadeszła.
Zaproszenie z berlińskiego schronu
W wielu kalendariach pod datą 15 listopada można przeczytać, że Związek Radziecki został zaproszony do paktu trzech i do udziału w podziale „spadku” po Imperium Brytyjskim. Zaproszenie padło w rzeczywistości dwa dni wcześniej. Podczas wizyty Mołotowa w Berlinie Adolf Hitler roztaczał przed nim 12 i 13 listopada wizję podziału świata po klęsce Wielkiej Brytanii, a wieczorem 13 listopada, gdy z powodu alarmu przeciwlotniczego obaj ministrowie zeszli po kolacji w radzieckiej ambasadzie do schronu Ribbentropa, ten odczytał Mołotowowi zarys układu. Zastrzegł przy tym, że nie jest to jeszcze formalna niemiecka propozycja, tylko „wciąż dość surowe pomysły”, których nie omawiał tak konkretnie ani z Włochami, ani z Japonią. 14 listopada Mołotow wyjechał z Berlina, nie dając odpowiedzi. 15 listopada sekretarz stanu w niemieckim MSZ Ernst von Weizsäcker rozesłał do placówek okólnik, według którego rozmowy przebiegły „w atmosferze wzajemnego zaufania” i doprowadziły do zgody we wszystkich ważnych sprawach. Nowego zaproszenia tego dnia nie było: 15 listopada Berlin jedynie ogłaszał światu sukces rozmów, a sama propozycja leżała już w Moskwie.
Projekt Ribbentropa miał część jawną i tajną. Jawny układ czterech mocarstw na dziesięć lat zaczynał się od stwierdzenia, że Niemcy, Włochy i Japonia chcą zapobiec przerodzeniu się wojny w konflikt światowy, a ZSRR „solidaryzuje się z tymi celami” i będzie z nimi współpracować politycznie. Cztery państwa miały szanować swoje „naturalne strefy wpływów”, rozstrzygać spory w drodze przyjaznych konsultacji, nie przystępować do żadnych ugrupowań wymierzonych w którekolwiek z nich i wspierać się gospodarczo. Trzy państwa paktu uznawały obecne granice Związku Radzieckiego, a więc także zdobycze z lat 1939–1940.
Pierwszy tajny protokół wyznaczał kierunki ekspansji. Niemcy, poza rewizjami granic w Europie po zawarciu pokoju, miały szukać ziem w Afryce Środkowej, Włochy w Afryce Północnej i Północno-Wschodniej, Japonia w Azji Wschodniej na południe od wysp japońskich, a Związek Radziecki „na południe od swojego terytorium w kierunku Oceanu Indyjskiego”. Ribbentrop w rozmowie wspomniał też o radzieckich aspiracjach „w kierunku Indii Brytyjskich”, ale samych Indii Moskwie wprost nie oferował. Drugi tajny protokół, tylko między Niemcami, Włochami i ZSRR, dotyczył Turcji. Trzy mocarstwa miały „uwolnić” ją od dotychczasowych zobowiązań, czyli przede wszystkim od układu o wzajemnej pomocy z Wielką Brytanią i Francją z 19 października 1939 roku, i zastąpić konwencję z Montreux nową, która dawałaby radzieckim okrętom wojennym swobodne przejście przez Bosfor i Dardanele, a zamykała je dla flot państw spoza Morza Czarnego.
Mołotow nie wyraził w schronie zgody. Odpowiedział, że Niemcy zakładają, iż wojnę z Anglią już wygrały, i że wielkich spraw jutra nie da się oddzielić od spraw dzisiejszych i wykonania istniejących umów. Zapytał o los Bułgarii, Rumunii, Węgier, Jugosławii, Grecji i Polski, o neutralność Szwecji i o cieśniny duńskie wyprowadzające z Bałtyku. Zaproponował, by dalsze rozmowy toczyły się przez ambasadorów.
Dwanaście dni namysłu
Po powrocie Mołotowa do Moskwy na Kremlu nie odrzucono niemieckiej oferty, ale też nie przyjęto jej w kształcie, w jakim ją przedstawiono. Józef Stalin uznał, że rozmowy berlińskie nie wyjaśniły tego, na czym mu najbardziej zależało: losu Finlandii, Bułgarii i cieśnin. Niemcy obiecywały Związkowi Radzieckiemu daleką Azję, a jednocześnie umacniały się tuż przy jego granicach. Od października w Rumunii stacjonowała niemiecka misja wojskowa, a Rumunia po drugim arbitrażu wiedeńskim otrzymała gwarancję granic od Niemiec i Włoch, czyli gwarancję wymierzoną w praktyce w ZSRR. Od września przez Finlandię przejeżdżały, na mocy umowy tranzytowej, wojska niemieckie zmierzające do północnej Norwegii. Moskwa uważała Finlandię za swoją strefę na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow i nie zamierzała pogodzić się z tym, że po pokoju moskiewskim Helsinki znalazły oparcie w Berlinie.
Najpilniejsza wydawała się Bułgaria, przez którą wiodła droga lądowa do cieśnin. W połowie listopada car Borys III spotkał się potajemnie z Hitlerem, ale znów uchylił się od przystąpienia do paktu trzech, powołując się na możliwe komplikacje ze Związkiem Radzieckim. 19 listopada Diekanozow zapewniał bułgarskiego posła w Moskwie Iwana Stamenowa, że Bułgaria może otrzymać gwarancje bezpieczeństwa nie tylko od Niemiec, ale i od ZSRR. Sofia odpowiedziała, że gwarancji nie potrzebuje. Wtedy Stalin postanowił działać bezpośrednio. 25 listopada, tego samego dnia, w którym Mołotow wręczał warunki Schulenburgowi, sekretarz generalny Ludowego Komisariatu Spraw Zagranicznych Arkadij Sobolew został przyjęty w Sofii kolejno przez ministra spraw zagranicznych Iwana Popowa, premiera Bogdana Fiłowa i cara. Zaproponował pakt o wzajemnej pomocy: ZSRR obiecywał uszanować niepodległość Bułgarii i jej ustrój oraz wspierać bułgarskie interesy w Tracji, a w zamian chciał baz wojskowych w Warnie i Burgasie. Sobolew zapowiedział też, że po zawarciu takiego paktu Moskwa nie będzie się sprzeciwiać przystąpieniu Bułgarii do paktu trzech, a sama „bardzo prawdopodobnie” również do niego przystąpi. Stalin i Mołotow wezwali tego samego dnia przywódcę Kominternu, Bułgara Georgiego Dimitrowa, i poinformowali go o propozycji, a bułgarscy komuniści rozpoczęli kampanię wieców i petycji na rzecz układu z ZSRR. Rząd w Sofii wręczył odmowę radzieckiemu posłowi 28 listopada.
Cztery warunki
Oświadczenie odczytane Schulenburgowi zaczynało się od słów, że rząd radziecki jest gotów przyjąć projekt paktu czterech mocarstw o współpracy politycznej i wzajemnej pomocy gospodarczej, przedstawiony przez Ribbentropa 13 listopada, pod następującymi warunkami:
- Wojska niemieckie zostaną natychmiast wycofane z Finlandii, która na mocy układu z 1939 roku należy do radzieckiej strefy wpływów. ZSRR zobowiązywał się w zamian zapewnić pokojowe stosunki z Finlandią i chronić niemieckie interesy gospodarcze w tym kraju, czyli wywóz drewna i niklu z kopalń w Petsamo.
- W ciągu kilku najbliższych miesięcy bezpieczeństwo ZSRR w cieśninach zostanie zapewnione przez pakt o wzajemnej pomocy między ZSRR a Bułgarią, która „geograficznie leży w strefie bezpieczeństwa czarnomorskich granic Związku Radzieckiego”, oraz przez długoterminową dzierżawę bazy dla radzieckich wojsk lądowych i marynarki w zasięgu Bosforu i Dardaneli.
- Obszar na południe od Batumi i Baku w ogólnym kierunku Zatoki Perskiej zostanie uznany za ośrodek dążeń terytorialnych ZSRR.
- Japonia zrzeknie się koncesji węglowych i naftowych na północnym Sachalinie, które otrzymała w 1925 roku, gdy wycofywała stamtąd swoje wojska.
Zamiast dwóch tajnych protokołów Moskwa chciała pięciu. Protokół o strefach wpływów miał wskazywać zamiast mglistego „kierunku Oceanu Indyjskiego” konkretny obszar między Kaukazem a Zatoką Perską, czyli w praktyce Iran i wschodnią Turcję. Protokół turecki miał przewidywać radziecką bazę nad cieśninami, a w zamian, jeśli Turcja przystąpi do paktu, gwarancję jej niepodległości i terytorium ze strony Niemiec, Włoch i ZSRR. Jeśli Turcja odmówi, trzy mocarstwa miały uzgodnić i przeprowadzić „niezbędne środki wojskowe i dyplomatyczne”. Trzeci protokół, niemiecko-radziecki, dotyczyłby Finlandii, czwarty, japońsko-radziecki, rezygnacji z koncesji sachalińskich „za odpowiednim odszkodowaniem”, a piąty, z udziałem Niemiec, Włoch i ZSRR, uznawałby pakt radziecko-bułgarski za „polityczną konieczność”, która nie narusza ustroju, suwerenności ani niepodległości Bułgarii. Mołotow zakończył prośbą o stanowisko rządu Rzeszy.
Warunki dotyczyły niemal wyłącznie Europy i bezpośredniego sąsiedztwa ZSRR. Stalin przyjmował niemiecką propozycję podziału świata, ale chciał, by Niemcy najpierw zapłaciły za nią tam, gdzie same się właśnie usadawiały: na Bałkanach i w Finlandii. Bułgarię, którą Hitler uważał za część własnego zaplecza na Bałkanach, Moskwa wpisywała do swojej strefy bezpieczeństwa. Wydarzenia w Bułgarii pokazywały przy tym, że „pakt o wzajemnej pomocy” z bazami nie był dla nikogo w regionie neutralnym pojęciem. Takie same pakty narzucił Związek Radziecki jesienią 1939 roku Estonii, Łotwie i Litwie, a latem 1940 roku wcielił je w swoje granice.
Milczenie Berlina
Hitler nie czekał na odpowiedź Moskwy, by zdecydować o własnych krokach. Jeszcze 12 listopada, w dniu przyjazdu Mołotowa, podpisał dyrektywę nr 18, w której stwierdzał, że rozpoczęto rozmowy polityczne dla wyjaśnienia postawy Rosji, ale „niezależnie od ich wyniku” należy kontynuować wszystkie przygotowania na wschodzie, wydane wcześniej ustnie. Po wizycie pisał 20 listopada do Benita Mussoliniego, że Mołotow okazał rosnące zainteresowanie Bałkanami. Tego samego dnia do paktu trzech przystąpiły Węgry, a w kolejnych dniach Rumunia i Słowacja. Niemcy budowały na Bałkanach i w Europie Środkowej własny blok, zanim Moskwa zdążyła przedstawić swoje warunki.
W niemieckiej służbie dyplomatycznej radziecka odpowiedź miała zwolenników. Schulenburg i część urzędników MSZ, podobnie jak sam Ribbentrop, liczyli na trwały blok kontynentalny skierowany przeciw Wielkiej Brytanii. Karl Schnurre, który prowadził w Moskwie rokowania gospodarcze, uznał według zachowanych depesz radzieckie ustępstwa w sprawach handlowych za zaskakujący dowód dobrej woli. Dla Hitlera warunki z 25 listopada potwierdzały jednak tylko to, co sądził już po rozmowach berlińskich: Stalin nie zadowoli się Azją i chce mieć głos w Finlandii, na Bałkanach i nad cieśninami, czyli tam, gdzie Niemcy czerpały drewno, nikiel, ropę i żywność. Niemcy na oświadczenie nie odpowiedziały. 5 grudnia Hitler zatwierdził przedstawione mu przez sztab generalny wojsk lądowych plany kampanii przeciw ZSRR, a 18 grudnia podpisał dyrektywę nr 21, plan „Barbarossa”, nakazujący przygotować Wehrmacht do pokonania Rosji Radzieckiej „w szybkiej kampanii” jeszcze przed zakończeniem wojny z Anglią. Na naradzie w Berghofie 8–9 stycznia 1941 roku Hitler nazwał Stalina „zimnokrwistym szantażystą”, który w razie potrzeby zerwie każdy pisemny układ.
17 stycznia 1941 roku Mołotow ponownie wezwał Schulenburga i wyraził zdziwienie, że rząd radziecki wciąż nie otrzymał odpowiedzi na swoje stanowisko z 25 listopada. Ambasador tłumaczył, że sprawy wymagają uzgodnienia z Włochami i Japonią. W tej samej rozmowie Mołotow ostrzegł, że ZSRR uzna pojawienie się jakichkolwiek obcych wojsk w Bułgarii i nad cieśninami za naruszenie swoich interesów bezpieczeństwa. Odpowiedzi nie dostał nigdy.
Spór historyków
Związek Radziecki przez całe dziesięciolecia nie przyznawał się do rozmów o przystąpieniu do paktu trzech. Gdy w 1948 roku Departament Stanu USA opublikował zdobyte niemieckie dokumenty dyplomatyczne, w tym depeszę Schulenburga z 25 listopada, Moskwa odpowiedziała broszurą „Fałszerze historii”, według której ZSRR jedynie badał zamiary Hitlera. Dokumenty radzieckie, udostępnione po 1991 roku, pokazały, że oferta była traktowana poważnie, a Stalin osobiście kierował rozmowami. Historycy różnią się w ocenie jej sensu. Część, jak Gabriel Gorodetsky, widzi w warunkach z 25 listopada przede wszystkim próbę zabezpieczenia ZSRR na najbardziej zagrożonych kierunkach, Bałtyku, Morzu Czarnym i Bałkanach, i dowód, że Stalin wciąż wolał układać się z Hitlerem, niż przygotowywać się do starcia. Inni podkreślają, że Moskwa była gotowa przyłączyć się do bloku agresorów i dzielić z nimi cudze terytoria, od Finlandii po Iran, a jej żądania były tak wysokie, że albo świadomie przeciągała rozmowy, albo przeceniała własną pozycję. Zgodni są co do jednego: odpowiedź z 25 listopada nie wywołała decyzji Hitlera o wojnie, ale przekonała go, że porozumienia z ZSRR na jego warunkach nie będzie.
Miejsce w wojnie
Wszystkie cztery warunki z 25 listopada stały się w ciągu kilku następnych lat przedmiotem wojny lub dyplomacji, choć nie tak, jak zakładał Stalin. 1 marca 1941 roku Bułgaria przystąpiła do paktu trzech, a wojska niemieckie wkroczyły na jej terytorium, by uderzyć na Grecję. Moskwa ograniczyła się do protestu. 13 kwietnia 1941 roku Mołotow i japoński minister spraw zagranicznych Yōsuke Matsuoka podpisali w Moskwie pakt o neutralności, a Japończycy obiecali zlikwidować koncesje sachalińskie. Przekazano je ZSRR dopiero w 1944 roku. 22 czerwca 1941 roku Niemcy napadły na Związek Radziecki, a Finlandia przystąpiła do wojny kontynuacyjnej u boku Rzeszy. W sierpniu 1941 roku wojska radzieckie, tym razem razem z brytyjskimi, wkroczyły do Iranu, na obszar, który w listopadzie 1940 roku Moskwa chciała uznać za swoją strefę.
Po wojnie żądania z 1940 roku wróciły niemal w tym samym brzmieniu. W latach 1945–1946 Związek Radziecki domagał się od Turcji współkontroli nad cieśninami i baz nad Bosforem i Dardanelami, a także zwrotu okręgów Kars i Ardahan na południe od Batumi. Próbował też utrzymać wpływy w irańskim Azerbejdżanie. Nacisk na Turcję i Iran stał się jednym z pierwszych sporów zimnej wojny i skłonił Stany Zjednoczone do ogłoszenia w 1947 roku doktryny Trumana. Bułgaria znalazła się w radzieckiej strefie po wkroczeniu Armii Czerwonej we wrześniu 1944 roku. Oferta, której Hitler nie raczył odpowiedzieć, okazała się dokładną mapą tego, czego Związek Radziecki chciał na swoich południowych i zachodnich rubieżach.
Źródła
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 12 listopada 1940 · DyplomacjaMołotow w Berlinie12–14 listopada 1940 Mołotow rozmawiał w Berlinie z Hitlerem i Ribbentropem o podziale świata. Upominał się o Finlandię, Bułgarię i cieśniny, bez skutku.
- 1 marca 1941 · DyplomacjaBułgaria przystępuje do paktu trzech1 marca 1941 premier Bogdan Fiłow podpisał w Wiedniu przystąpienie Bułgarii do paktu trzech. Nazajutrz niemiecka 12 Armia przeszła Dunaj.
- 21 lutego 1941 · BałkanyNiemcy nad DunajemW lutym 1941 niemiecka 12 Armia czekała w Rumunii na wejście do Bułgarii. Most na Dunaju miał powstać 28 lutego, a Brytyjczycy szykowali pomoc dla Grecji.
- 27 września 1940 · DyplomacjaPakt trzech27 września 1940 w Berlinie Niemcy, Włochy i Japonia zawarły na dziesięć lat sojusz wymierzony w Stany Zjednoczone. Miał odstraszyć Amerykę od wojny.