Śmierć Goebbelsów
- Kategoria:
- Polityka
- Front:
- Front wschodni
- Data:
- 1 maja 1945
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Joseph Goebbels, III Rzesza, Adolf Hitler
Wieczorem 1 maja 1945 roku w podziemiach Kancelarii Rzeszy w Berlinie zginęło sześcioro dzieci Josepha Goebbelsa – pięć dziewczynek i chłopiec w wieku od 4 do 12 lat. Najpierw uśpiono je morfiną, potem podano im cyjanek. Niedługo później ich rodzice, Joseph i Magda Goebbels, wyszli do ogrodu kancelarii i tam odebrali sobie życie. Goebbels, przez dwanaście lat minister propagandy III Rzeszy, był w chwili śmierci kanclerzem Rzeszy – od niespełna półtorej doby, z nominacji zmarłego dzień wcześniej Adolfa Hitlera.
Zabójstwo dzieci przez własnych rodziców należy do najbardziej przejmujących scen upadku nazistowskich Niemiec. Nie było aktem rozpaczy w chaosie ostatnich godzin, lecz decyzją podjętą wiele dni wcześniej i zapowiedzianą na piśmie. Szczegóły – kto dokładnie podał dzieciom truciznę i jak zginęli rodzice – znamy wyłącznie z relacji kilku świadków z bunkra, składanych po latach i nie zawsze ze sobą zgodnych.
Rodzina w bunkrze
Goebbels był od 1926 roku gauleiterem Berlina, a od 1942 roku także komisarzem obrony Rzeszy dla stolicy. W kwietniu 1945 roku, gdy Armia Czerwona podchodziła pod miasto, nawoływał berlińczyków przez radio do walki do końca i podkreślał, że ich gauleiter, jego żona i dzieci pozostają w mieście. Po dramatycznej naradzie 22 kwietnia, na której Hitler przyznał, że wojna jest przegrana, i oświadczył, że zostanie w Berlinie, Goebbels przeniósł się wraz z rodziną do kompleksu schronów pod kancelarią – Führerbunker. Magda z dziećmi zamieszkała w tzw. bunkrze przednim (Vorbunker), położonym wyżej, Goebbels zajął pokój w dolnej części schronu, opuszczony przez osobistego lekarza Hitlera Theo Morella.
Dzieci Goebbelsów to Helga (urodzona w 1932 roku), Hilde (1934), Helmut (1935), Holde (1937), Hedda (1938) i Heide (1940). Wszystkie imiona zaczynały się na „H”, jak nazwisko Hitlera, który bywał częstym gościem w domu rodziny, a był świadkiem na ślubie rodziców w 1931 roku. Propaganda pokazywała Goebbelsów jako wzorową niemiecką rodzinę. W bunkrze dzieci bawiły się w korytarzach, śpiewały dla Hitlera i jadły z nim posiłki; sekretarka Traudl Junge wspominała po wojnie, że najstarsza, Helga, sprawiała niekiedy wrażenie, jakby przeczuwała, co się dzieje wokół niej. Magda miała jeszcze najstarszego syna z pierwszego małżeństwa z przemysłowcem Güntherem Quandtem – Haralda Quandta, oficera Luftwaffe, który od 1944 roku przebywał w alianckiej niewoli i jako jedyne z jej dzieci przeżył wojnę.
O tym, że dzieci nie przeżyją upadku Berlina, rodzice rozmawiali z otoczeniem już w ostatnich dniach kwietnia. Według relacji świadków różne osoby proponowały wywiezienie ich z miasta; lotniczka Hanna Reitsch, która 26 kwietnia przyleciała do oblężonego miasta z generałem Robertem von Greimem, następcą odsuniętego po telegramie z 23 kwietnia Göringa, twierdziła później, że zaoferowała pomoc w ich ewakuacji. Magda odmówiła. 28 kwietnia napisała pożegnalny list do Haralda, który Reitsch wyniosła z bunkra. Pisała w nim, że świat, który nastanie po Führerze i narodowym socjalizmie, nie jest wart, by w nim żyć, i dlatego zabiera dzieci ze sobą – są „zbyt dobre” na to, co przyjdzie potem.
Kanclerz na jeden dzień
Krótko po północy z 28 na 29 kwietnia Hitler poślubił Evę Braun, a potem podyktował testament polityczny. Wyznaczył w nim na swojego następcę jako prezydenta Rzeszy wielkiego admirała Karla Dönitza, kanclerzem Rzeszy mianował Goebbelsa, a „ministrem partii” – Martina Bormanna. Goebbels był jednym ze świadków podpisu. Hitler polecił mu, podobnie jak innym członkom nowego rządu, opuścić Berlin, by kierować państwem dalej.
Goebbels odmówił. Jeszcze tego samego ranka, około 5.30, spisał „Dodatek do politycznego testamentu Führera”. Oświadczał w nim, że „po raz pierwszy w życiu” musi kategorycznie odmówić wykonania rozkazu Hitlera, bo nie może go opuścić w godzinie największej potrzeby – „ze względów ludzkich i z osobistej wierności”. Dodawał, że jego żona i dzieci pozostaną z nim i że zakończą życie u boku Führera. O dzieciach pisał, że gdyby były dość dorosłe, by o tym decydować, bez zastrzeżeń przyłączyłyby się do tej decyzji. Dokument, adresowany do przyszłych pokoleń, był ostatnim tekstem propagandowym Goebbelsa: miał przedstawić śmierć kierownictwa w bunkrze jako wierność do końca, a nie klęskę.
30 kwietnia około 15.30 Hitler i Eva Braun popełnili samobójstwo. Goebbels był wśród tych, którzy stali przy płonących ciałach w ogrodzie kancelarii. Według świadków był przybity i mówił, że pozostała mu tylko droga, którą wybrał Hitler. Formalnie stał teraz na czele rządu Rzeszy, którego władza nie sięgała dalej niż kilkaset metrów ruin wokół bunkra.
Jedyną poważną decyzją nowego kanclerza była próba rozmów z Rosjanami. Krótko przed 4.00 nad ranem 1 maja szef sztabu generalnego wojsk lądowych generał Hans Krebs, który dobrze znał rosyjski, przeszedł przez linię frontu do sztabu generała Wasilija Czujkowa, dowódcy 8 Armii Gwardii. Przyniósł list Goebbelsa z wiadomością o śmierci Hitlera i propozycją rozejmu jako wstępu do rokowań. Przez Gieorgija Żukowa sprawa trafiła do Józefa Stalina, który zażądał bezwarunkowej kapitulacji. Krebs nie miał do niej upoważnienia i po wielu godzinach wrócił do bunkra. Goebbels i Bormann odrzucili żądanie radzieckie, a wieczorem Armia Czerwona wznowiła zmasowany ostrzał śródmieścia.
Po południu Goebbels wysłał Dönitzowi do Plön depeszę, w której potwierdzał śmierć Hitlera – nie wspominając, że było to samobójstwo. Ludzie w bunkrze przygotowywali się do nocnej próby przebicia się z okrążenia. Goebbelsowie oświadczyli, że nie pójdą. Wiceadmirał Hans-Erich Voss, łącznik Kriegsmarine przy Hitlerze, zapamiętał jego słowa przy pożegnaniu: kapitan nie opuszcza tonącego okrętu, a z małymi dziećmi i z jego nogą i tak nie zdołałby się przedrzeć.
Śmierć dzieci
Co działo się wieczorem 1 maja w pokoju dzieci w bunkrze przednim, wiadomo głównie z zeznań dentysty SS Helmuta Kunza, przydzielonego w końcu kwietnia do służby w kancelarii. Według jego relacji Magda prosiła go o pomoc już kilka dni wcześniej, a 1 maja wezwała go do Vorbunkra i oznajmiła, że nadszedł czas. Dzieciom, ubranym już do snu, powiedziano, że dostaną zastrzyk, który wszyscy teraz otrzymują. Kunz zeznał, że wstrzyknął każdemu z nich morfinę, a gdy zasnęły, Magda – sama lub z pomocą osobistego lekarza Hitlera, SS-Obersturmbannführera Ludwiga Stumpfeggera – rozgniotła im w ustach ampułki z cyjankiem.
Inni świadkowie przedstawiali to inaczej. Sekretarz stanu w ministerstwie propagandy Werner Naumann i telefonista Rochus Misch mówili, że to Stumpfegger podał dzieciom słodzony napój ze środkiem nasennym, a truciznę włożyła im do ust matka. Sam Kunz w kolejnych zeznaniach różnie opisywał swój udział. Stumpfegger nie mógł niczego wyjaśnić – zginął w nocy z 1 na 2 maja podczas ucieczki z bunkra. Historycy zgadzają się co do zasadniczego przebiegu: dzieci najpierw uśpiono, potem otruto, a decyzja i główna rola należały do rodziców, zwłaszcza do Magdy. Z relacji powtarzanej w literaturze wynika też, że najstarsza Helga mogła się wcześniej przebudzić i bronić; opiera się ona na interpretacji śladów na jej ciele w radzieckiej dokumentacji i nie jest pewna.
Zginęli: Helga w wieku 12 lat, Hilde – 11, Helmut – 9, Holde – 8, Hedda, która cztery dni później skończyłaby 7 lat, i czteroletnia Heide. Rochus Misch wspominał, że Magda wyszła z pokoju dzieci zapłakana, usiadła przy stole i postawiła pasjansa.
Samobójstwo rodziców
Około 20.30 – według najczęściej przyjmowanej rekonstrukcji – Joseph i Magda Goebbelsowie pożegnali się z pozostałymi w bunkrze i schodami wyjścia awaryjnego wyszli do ogrodu kancelarii, niedaleko miejsca, w którym dzień wcześniej spalono zwłoki Hitlera. Przebieg ostatnich chwil również znany jest z kilku sprzecznych relacji. Adiutant Goebbelsa, SS-Hauptsturmführer Günther Schwägermann, zeznał w 1948 roku, że małżonkowie wyszli przed nim po schodach, a on, czekając na klatce schodowej, usłyszał strzały; na zewnątrz zobaczył ich martwych, a zgodnie z wcześniejszym poleceniem Goebbelsa kazał esesmanowi oddać jeszcze kilka strzałów w nieruchome ciało ministra. Według innych przekazów oboje rozgryźli ampułki z cyjankiem, a strzały były tylko dobiciem; jeszcze inna wersja, znana z drugiej ręki, mówiła o samobójstwie w bunkrze nad ranem 2 maja. Według protokołów radzieckiej sekcji zwłok przyczyną śmierci obojga było zatrucie cyjankiem.
Schwägermann i kierowca Goebbelsa oblali ciała benzyną i podpalili. Paliwa było jednak niewiele – większość zużyto dzień wcześniej – i zwłoki spłonęły tylko częściowo. Nikt ich nie zakopał. Kilka godzin później, w nocy z 1 na 2 maja, mieszkańcy bunkra ruszyli w grupach do próby przebicia się przez radzieckie linie. W bunkrze pozostali nieliczni, w tym Misch.
Odnalezienie i identyfikacja
2 maja, po kapitulacji berlińskiego garnizonu, do ogrodu kancelarii weszli żołnierze radzieccy. Według dokumentów kontrwywiadu wojskowego Smiersz zwęglone ciała Goebbelsa i jego żony znaleziono jeszcze tego samego dnia przy wyjściu z bunkra, a ciała dzieci – następnego dnia w ich pokoju w Vorbunkrze. Leżały na piętrowych łóżkach, w koszulach nocnych; dziewczynki miały wstążki we włosach. Do rozpoznania zwłok Rosjanie sprowadzili m.in. wziętego do niewoli wiceadmirała Vossa. Zdjęcia i zdjęcia filmowe częściowo spalonego ciała Goebbelsa obiegły świat i przez pewien czas służyły radzieckiej propagandzie jako dowód, że kierownictwo III Rzeszy zostało zniszczone w Berlinie – w czasie gdy o losie Hitlera Moskwa celowo milczała lub rozpowszechniała sprzeczne wersje.
Radziecka komisja lekarska przeprowadziła w pierwszych dniach maja sekcję zwłok w berlińskiej dzielnicy Buch. Szczątki Goebbelsów i ich dzieci, razem ze zwłokami Hitlera, Evy Braun i generała Krebsa, były potem kilkakrotnie potajemnie przenoszone, aż w lutym 1946 roku zakopano je na terenie radzieckiego obiektu wojskowego w Magdeburgu. Na początku kwietnia 1970 roku, na polecenie szefa KGB, wykopano je, spalono, a prochy wrzucono do rzeki – według dostępnych dokumentów do Biederitz, dopływu Łaby.
Helmut Kunz trafił do radzieckiej niewoli 2 maja i wrócił do Niemiec Zachodnich w 1955 roku. Gdy jego udział w śmierci dzieci wyszedł na jaw, prokuratura wszczęła postępowanie, ale sąd uznał, że nie ma podstaw do skazania. Kunz prowadził potem praktykę dentystyczną i zmarł w 1976 roku. Harald Quandt, który dowiedział się o śmierci matki i rodzeństwa w niewoli, został po wojnie jednym z najbogatszych przemysłowców RFN; zginął w katastrofie lotniczej w 1967 roku.
Znaczenie
Śmierć Goebbelsów zamknęła rozdział władzy w oblężonym Berlinie. Hitler nie żył od doby, Krebs i szef jego kancelarii wojskowej generał Wilhelm Burgdorf zastrzelili się w bunkrze jeszcze tej samej nocy, a Bormann zginął podczas ucieczki. W stolicy nie było już nikogo, kto mógłby zabronić kapitulacji. Rankiem 2 maja dowódca obrony miasta generał Helmuth Weidling, nie oglądając się na rozkazy z bunkra, poddał Berlin Czujkowowi. Urzędu kanclerza, wakującego po śmierci Goebbelsa, Dönitz już nie obsadził: w jego rządzie we Flensburgu funkcję „kierującego ministra” objął dotychczasowy minister finansów Lutz Schwerin von Krosigk. Do końca wojny w Europie został tydzień.
Goebbels nie stanął przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym w Norymberdze. Za aparat propagandy odpowiadał tam jeden z jego podwładnych, szef działu radiowego ministerstwa Hans Fritzsche, wzięty przez Rosjan do niewoli w Berlinie – i uniewinniony w 1946 roku. Zachowały się natomiast dzienniki ministra, prowadzone od 1924 roku i dyktowane jeszcze wiosną 1945 roku; ich część, zapisana na mikrofiszach, odnalazła się w moskiewskich archiwach dopiero w 1992 roku. Stały się jednym z najważniejszych źródeł do dziejów III Rzeszy.
Scena zabójstwa sześciorga dzieci przez rodziców, pokazana m.in. w filmie „Upadek” z 2004 roku, pozostała w pamięci jako obraz tego, czym w ostatecznym rozrachunku był nazizm dla jego najgorliwszych wyznawców: ideologią, która nie dopuszczała życia po własnej klęsce i w której fanatyzm silniejszy był od najprostszych ludzkich odruchów. Ofiarami tej logiki stały się w bunkrze dzieci, które nie miały żadnego wpływu na decyzje dorosłych – tak jak w ostatnich tygodniach wojny ginęli w Berlinie chłopcy z Hitlerjugend i starcy z Volkssturmu, wysyłani do walki przez tego samego człowieka, który w kwietniu wzywał ich do obrony miasta do końca.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 1 maja 1945 · PacyfikLądowanie na Tarakanie1 maja 1945 australijska 26 Brygada z oddziałami USA i Holandii wylądowała na Tarakanie u wybrzeży Borneo. Walki o wyspę naftową trwały do czerwca.
- 2 maja 1945 · Morze ŚródziemneKapitulacja wojsk niemieckich we Włoszech2 maja 1945 o 14.00 czasu lokalnego weszła w życie kapitulacja z Caserty. Niemieckie wojska we Włoszech złożyły broń jako pierwszy cały front Rzeszy.
- 29 kwietnia 1945 · Front zachodniOperacje Manna i Chowhound29 kwietnia 1945 Lancastery RAF zaczęły zrzucać żywność głodującym mieszkańcom okupowanej zachodniej Holandii. 1 maja dołączyły amerykańskie B-17.
- 29 kwietnia 1945 · Morze ŚródziemneKapitulacja w Casercie29 kwietnia 1945 w Casercie wysłannicy Vietinghoffa i Wolffa podpisali kapitulację wojsk niemieckich we Włoszech. Broń zamilkła 2 maja o 14.00.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 2 maja 1945 · Front wschodniUcieczka z bunkraW nocy z 1 na 2 maja 1945 ludzie z bunkra Hitlera próbowali przebić się z Berlina. Krebs i Burgdorf zastrzelili się, Bormann zginął w czasie ucieczki.
- 2 maja 1945 · Front wschodniKapitulacja Berlina2 maja 1945 gen. Helmuth Weidling poddał Berlin gen. Czujkowowi i rozkazał garnizonowi złożyć broń. Dzień wcześniej rokowania Krebsa nie dały wyniku.
- 22 kwietnia 1945 · Front wschodniZałamanie Hitlera22 kwietnia 1945, gdy okazało się, że natarcie Steinera nie ruszyło, Hitler przyznał, że wojna jest przegrana, i oświadczył, że zostanie w Berlinie do końca.
- 20 kwietnia 1945 · Front wschodniOstatnie urodziny Hitlera20 kwietnia 1945 Hitler skończył 56 lat w schronie pod Kancelarią Rzeszy. Przywódcy złożyli mu życzenia i wieczorem większość z nich opuściła Berlin.