TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Kapitulacja wojsk niemieckich we Włoszech

Kategoria:
Wojsko
Front:
Morze Śródziemne
Data:
2 maja 1945
Autor:
Natalia
Bitwa:
Wiosenna ofensywa we Włoszech
Tagi:
Włochy, Wehrmacht, Albert Kesselring, Polska

We środę 2 maja 1945 roku o godzinie 14 czasu lokalnego – w południe czasu Greenwich – na froncie włoskim zamilkła broń. Weszła w życie kapitulacja podpisana trzy dni wcześniej w Casercie, obejmująca wszystkie wojska podległe niemieckiemu dowódcy Południowego Zachodu: Grupę Armii C, siły SS i policji generała Karla Wolffa oraz resztki armii faszystowskiej Włoskiej Republiki Socjalnej. Wieczorem marszałek polny Harold Alexander, naczelny dowódca aliancki na Morzu Śródziemnym, ogłosił, że wojska niemieckie we Włoszech i w części Austrii poddały się bezwarunkowo. Była to pierwsza kapitulacja całego niemieckiego frontu w tej wojnie – o pięć dni wcześniejsza od aktu podpisanego w Reims.

Popularne kalendaria opisują ten dzień dwoma zdaniami. Pod datą 1 maja: „wojna we Włoszech się skończyła, ale niektóre oddziały niemieckie wciąż pozostają nieuchwytne”; pod datą 2 maja: „generał Vietinghoff poddaje swoje wojska w północnych Włoszech”. Oba zdania wymagają doprecyzowania. 1 maja wojna we Włoszech jeszcze formalnie trwała, a jej koniec wisiał na włosku. Generał Heinrich von Vietinghoff nie poddawał się zaś 2 maja osobiście: dokument w jego imieniu podpisał 29 kwietnia jego pełnomocnik, a 30 kwietnia feldmarszałek Albert Kesselring odwołał go z dowództwa. O tym, że kapitulacja w ogóle wejdzie w życie, przesądziła dopiero zgoda Kesselringa, udzielona nad ranem 2 maja.

1 maja: front, którego już nie było

Gdy zaczynał się maj, niemieckie armie we Włoszech nie istniały już jako zorganizowana siła. W ostatniej dekadzie kwietnia alianci przełamali front pod Argentą i Bolonią i sforsowali Pad; Niemcy porzucili na południowym brzegu rzeki większość ciężkiego sprzętu, a przez zniszczone mosty przeprawiała się tylko piechota, często bez broni. Od pierwszego tygodnia kwietnia do Włoch nie docierało z Rzeszy prawie żadne zaopatrzenie. W wielkich miastach północy władzę przejęły komitety ruchu oporu: 25 kwietnia wybuchło powstanie w Mediolanie, 28 kwietnia partyzanci rozstrzelali Mussoliniego, a 29 kwietnia marszałek Rodolfo Graziani, minister obrony republiki Salò, oddał się w ręce amerykańskiego IV Korpusu. 1 maja Graziani polecił swojej Grupie Armii „Liguria” złożyć broń.

Amerykanie z 5 Armii byli już w Mediolanie, Turynie i nad jeziorem Garda, a ich czołówki szły doliną Adygi ku Bolzano i przełęczy Brenner. Brytyjska 8 Armia zajęła Padwę i Wenecję, a nowozelandzka 2 Dywizja zbliżała się do Triestu, gdzie od 30 kwietnia trwało włoskie powstanie i gdzie 1 maja weszły wojska jugosłowiańskie.

Mimo to w wielu miejscach wciąż trwały walki. Niemieckie garnizony Triestu nie chciały poddać się partyzantom. W Friulu i w dolinach alpejskich wycofujące się kolumny ścierały się z oddziałami ruchu oporu. Nikt nie wiedział też, czy dowództwo w Bolzano wykona postanowienia z Caserty. To właśnie oznaczała uwaga, że część wojsk „pozostaje nieuchwytna”. Nie chodziło o zaginione dywizje, lecz o oddziały, które nie otrzymały rozkazów albo nie chciały ich słuchać, oraz o niepewność, kto w niemieckim sztabie ma jeszcze władzę.

Noc w Bolzano

Kryzys dowodzenia narastał od 30 kwietnia. Kesselring, który jako dowódca Południa znów był przełożonym Vietinghoffa, nie zatwierdził kapitulacji. Gdy gauleiter Tyrolu Franz Hofer doniósł mu o „zdradzie”, feldmarszałek odwołał Vietinghoffa i jego szefa sztabu, generała Hansa Röttigera, i skierował ich przed sąd wojenny. Grupę Armii C przejął generał Friedrich Schulz. Spiskowcy nie ustąpili: w nocy na 1 maja na polecenie Wolffa i Röttigera na krótko zatrzymano w Bolzano nowych dowódców.

Wieczorem 1 maja radio niemieckie podało, że Hitler zginął „w walce z bolszewizmem”, a jego następcą został wielki admirał Karl Dönitz. Dla oficerów w Bolzano oznaczało to, że przysięga złożona Hitlerowi przestała ich wiązać – na to powoływał się Wolff w nocnych rozmowach. O 1.15 Kesselring wydał jeszcze rozkaz aresztowania Vietinghoffa, Röttigera i kilku innych oficerów. Wolff przez kilka godzin przekonywał go przez telefon, że każda godzina walki to nowe ofiary i zniszczone miasta. Około 4.30 Kesselring ustąpił: upoważnił Schulza do wydania rozkazu przerwania ognia na obszarze Południowego Zachodu i odwołał rozkazy aresztowania.

Formalnie Vietinghoff nie odzyskał wtedy stanowiska, ale w kolejnych dniach znów występował wobec aliantów jako dowódca Grupy Armii C. Dlatego zdanie, że „Vietinghoff poddał swoje wojska”, jest uproszczeniem, choć nie fałszem: to on i Wolff zainicjowali kapitulację, w ich imieniu podpisano ją w Casercie, a rozkaz z 2 maja wydał w ostatecznym rachunku następca Vietinghoffa za zgodą Kesselringa.

Południe 2 maja

Rozkaz przerwania ognia wyszedł z Bolzano z opóźnieniem. Niemieckie radiostacje nadały go około dwóch godzin po terminie, więc w niektórych miejscach strzelano jeszcze po południu. Po stronie alianckiej czekano na potwierdzenie z niemieckiego sztabu; gdy nadeszło, Alexander ogłosił zawieszenie broni o 18.30. W rozkazie dziennym do żołnierzy 15 Grupy Armii podkreślił, że po prawie dwóch latach ciężkich walk na Półwyspie Apenińskim armie niemieckie zostały praktycznie zniszczone. Tego samego dnia premier Winston Churchill poinformował Izbę Gmin o kapitulacji.

Według komunikatu Alexandra broń złożyło blisko milion ludzi we Włoszech i w Austrii; inne szacunki są niższe – od kilkuset tysięcy wzwyż – zależnie od tego, czy liczyć służby tyłowe, policję, organizację Todt i włoskie formacje faszystowskie. Kapitulacja dotyczyła także austriackich krajów podległych Południowemu Zachodowi: Vorarlbergu, Tyrolu, Salzburga oraz części Karyntii i Styrii.

W ten sposób zakończyła się dwudziestomiesięczna kampania włoska, rozpoczęta lądowaniem na Sycylii w lipcu 1943 roku. Alianci obawiali się walk w „reducie alpejskiej”, która miała przedłużyć wojnę o miesiące. Do żadnej bitwy w Alpach nie doszło.

Ostatnie strzały

Wejście w życie kapitulacji nie oznaczało, że wszędzie od razu zapanował spokój. W Trieście niemieckie załogi zamknięte w zamku San Giusto, gmachu sądu i w porcie poddały się dopiero po południu 2 maja – nie jugosłowiańskim partyzantom, lecz nowozelandzkiej dywizji generała Bernarda Freyberga. Na wschód od miasta, na Krasie i w Istrii, niemiecki 97 Korpus Armijny walczył z jugosłowiańską 4 Armią jeszcze kilka dni; według opracowań jugosłowiańskich i niemieckich jego resztki złożyły broń dopiero około 7 maja. Ten odcinek leżał w strefie, o którą spierały się Jugosławia i zachodni alianci, i stał się zalążkiem kryzysu triesteńskiego.

W Friulu i w Wenecji Euganejskiej niektóre wycofujące się oddziały – zwłaszcza formacje SS i kozackie kolumny Kosakenlager, które wiosną 1945 roku stacjonowały w Karnii – nie podporządkowały się od razu rozkazom albo przebijały się ku Austrii, by poddać się Brytyjczykom, a nie partyzantom. Dochodziło przy tym do zbrodni na ludności cywilnej. W wiosce Avasinis w Friulu 2 maja, w dniu kapitulacji, oddział niemiecki zabił kilkudziesięciu mieszkańców – włoskie zestawienia podają 51 ofiar.

Rozbrajanie trwało tygodniami. 4 maja pod Vipiteno (Sterzing), na południe od przełęczy Brenner, patrole amerykańskiej 88 Dywizji Piechoty z 5 Armii spotkały się z żołnierzami 103 Dywizji Piechoty z 7 Armii, nadchodzącej od strony Austrii – front włoski połączył się z frontem zachodnim. Tego samego dnia do kwatery generała Marka Clarka we Florencji przybył generał Frido von Senger und Etterlin, by w imieniu Vietinghoffa odebrać instrukcje co do wykonania kapitulacji. Vietinghoff nie pojechał osobiście, bo obawiał się zamachu ze strony partyzantów. Senger sam o mało nie zginął w drodze.

2 Korpus Polski u kresu wojny

Koniec wojny we Włoszech zastał 2 Korpus Polski w odwodzie brytyjskiej 8 Armii, między Bolonią, Imolą i Rimini; kwatera główna korpusu stała na północ od Imoli. Po wejściu do Bolonii 21 kwietnia Polacy, zgodnie z rozkazem generała McCreery’ego, nie brali już udziału w pościgu za Pad. Bolonia była ostatnią bitwą korpusu, który przeszedł szlak od Monte Cassino przez Ankonę i linię Gotów. W maju 1945 roku liczył około 56 tysięcy żołnierzy.

Dowódca korpusu, generał Władysław Anders, od 26 lutego pełnił w Londynie obowiązki Naczelnego Wodza, a w kwietniowej bitwie zastępował go generał Zygmunt Bohusz-Szyszko. Wiadomość o kapitulacji przyjęto w polskich oddziałach z ulgą, ale bez radości, jaka panowała wśród innych aliantów. Po konferencji jałtańskiej było jasne, że Lwów i Wilno – rodzinne strony tysięcy żołnierzy – pozostaną w ZSRR, a w Polsce władzę sprawuje rząd zależny od Moskwy. Dla wielu żołnierzy koniec wojny oznaczał pytanie, czy w ogóle mają dokąd wracać.

Paradoksalnie po zakończeniu walk korpus zaczął szybko rosnąć. Wcielano do niego Polaków wziętych do niewoli w mundurach Wehrmachtu, do którego wielu z nich – zwłaszcza z Pomorza i Śląska – wcielono przymusowo, oraz uwolnionych jeńców i robotników przymusowych. Według zestawień korpusu 29 września 1945 roku liczył on 104 996 żołnierzy. Na przełomie maja i czerwca jednostki przeniesiono na południe od Ankony, gdzie pełniły służbę okupacyjną. Tylko część żołnierzy zdecydowała się na powrót do kraju – w grudniu 1945 roku z Włoch przyjechało do Polski ponad 12 tysięcy ludzi. W 1946 roku korpus przewieziono do Wielkiej Brytanii, a większość żołnierzy wstąpiła do Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia; w 1947 roku korpus rozwiązano.

Co było dalej

Tego samego 2 maja skapitulował Berlin, a kapitulacja we Włoszech stała się wzorem dla kolejnych kapitulacji częściowych. 4 maja na Pustaci Lüneburskiej feldmarszałek Bernard Montgomery przyjął kapitulację wojsk niemieckich w północno-zachodnich Niemczech, Holandii i Danii. 5 maja w Haar pod Monachium poddała się Grupa Armii G, a 7 maja w Reims i w nocy z 8 na 9 maja w Berlinie-Karlshorst podpisano kapitulację całego Wehrmachtu. Kesselring, którego dowództwo obejmowało już tylko południowe Niemcy i Austrię, oddał się w ręce Amerykanów kilka dni później.

Kapitulacja w Casercie była także zapowiedzią sporów między aliantami. Związek Sowiecki od początku podejrzewał, że tajne rozmowy w Szwajcarii zmierzają do separatystycznego pokoju na zachodzie. Zachodni alianci obawiali się z kolei, że Jugosławia zajmie Triest i Wenecję Julijską. Spór o Triest zakończyło dopiero porozumienie belgradzkie z 9 czerwca 1945 roku, dzielące region linią demarkacyjną.

Vietinghoff trafił do alianckiej niewoli, z której wyszedł w 1948 roku. Dwa lata później należał do grupy byłych generałów, którzy na zlecenie rządu Konrada Adenauera przygotowali memoriał z Himmerod o zachodnioniemieckim udziale w obronie Europy. Zmarł w 1952 roku. Kesselring został w 1947 roku skazany przez brytyjski trybunał wojskowy w Wenecji na śmierć za zbrodnie na ludności włoskiej, w tym masakrę w Grotach Ardeatyńskich; wyrok zamieniono na dożywocie, a w 1952 roku zwolniono go ze względu na stan zdrowia. Wolff zdołał na prawie dwie dekady uniknąć odpowiedzialności za udział w Zagładzie.

Wojna we Włoszech kosztowała obie strony setki tysięcy zabitych i rannych, a ludność cywilną – dziesiątki tysięcy ofiar bombardowań, walk i represji. Dla wojsk alianckich na Półwyspie Apenińskim, w tym dla Polaków, był to ostatni dzień walki w Europie. Do ogólnej kapitulacji Niemiec pozostało sześć dni.

Szukasz przodka?Poradnik: Żołnierze Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie →Szukasz przodka?Poradnik: Powołani do Wehrmachtu →

Źródła

  1. italystarassociation.org.uk · the day the war ended in italy

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.