TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Armia Czerwona wkracza do Estonii

Kategoria:
Wojsko
Data:
18 października 1939
Autor:
Łukasz
Tagi:
Estonia, Armia Czerwona, ZSRR, III Rzesza

18 października 1939 roku oddziały Armii Czerwonej przekroczyły lądową granicę Estonii. Kolumny szły dwiema głównymi drogami: z Narwy przez Kohilę i Keilę do portu Paldiski i w okolice Haapsalu oraz z Izborska, leżącego wtedy w estońskim powiecie pieczorskim, przez Võru i Parnawę ku wyspom. Koleją przyjechały 82 pociągi z żołnierzami i sprzętem. Wkraczanie przebiegało spokojnie i zgodnie z protokołami uzgodnionymi kilka dni wcześniej, a estońskie władze dbały, by nie doszło do żadnego incydentu. Po raz pierwszy radzieckie wojska lądowe weszły do jednego z krajów bałtyckich na mocy paktu o wzajemnej pomocy, który Estonia podpisała pod groźbą wojny 28 września. Tego samego dnia z portu w Tallinnie wypłynął pierwszy statek z Niemcami bałtyckimi, którzy na wezwanie Hitlera opuszczali kraj, gdzie ich przodkowie żyli od siedmiuset lat.

Od paktu do garnizonów

Pakt i jego poufny protokół pozwalały Związkowi Radzieckiemu założyć bazy floty i lotnictwa na wyspach Sarema i Hiuma oraz w Paldiski i trzymać w Estonii do 25 tysięcy żołnierzy wojsk lądowych i lotnictwa. Szczegóły ustalała mieszana komisja wojskowa, która obradowała w Tallinnie od 2 do 10 października. Delegacji radzieckiej przewodniczył dowódca Leningradzkiego Okręgu Wojskowego Kiriłł Mierieckow, estońskiej szef sztabu armii gen. Nikolai Reek. Rosjanie żądali więcej, niż przewidywał pakt: już 30 września ludowy komisarz obrony polecił Leningradzkiemu Okręgowi rozmieścić wojska nie tylko w bazach, ale także w rejonach Haapsalu, Tallinna, Viljandi, Valgi, Parnawy i Paide. Estończycy zdołali odeprzeć część tych żądań, ale nie wszystkie. W protokołach podpisanych 10 i 11 października ZSRR dostał miejsca dla garnizonów, prawo do budowy baterii nadbrzeżnych, artylerii przeciwlotniczej i posterunków obserwacyjnych, a na dwa lata prawo korzystania z portów w Tallinnie i Rohuküla.

Flota przyszła pierwsza. 11 października na redę Tallinna wpłynęły lider „Minsk” i trzy niszczyciele, a kilka dni później okręty pod przewodem pancernika „Oktiabrskaja Riewolucyja” z krążownikiem „Kirow”. Mieszkańców Paldiski, gdzie miała powstać najważniejsza baza, władze estońskie wysiedliły jeszcze przed przybyciem Rosjan, by wykonać pakt co do litery i nie dać Moskwie pretekstu do oskarżeń.

Żołnierze w obcym świecie

Wojska lądowe zorganizowano jako 65 Specjalny Korpus Strzelecki ze sztabem w Haapsalu, dowodzony przez Aleksandra Tiurina. Według stanu z 1 maja 1940 roku w Estonii stało 21 347 żołnierzy, 283 czołgi, 54 samochody pancerne i 255 samolotów, nie licząc floty i oddziałów nadbrzeżnych. W lutym 1940 roku rząd estoński protestował, że radziecki kontyngent liczy już około 27 300 ludzi i przekracza umówione 25 tysięcy. Do pracy przy budowie baz Moskwa zażądała jeszcze tysięcy robotników i batalionów saperów.

Radzieccy żołnierze i oficerowie, wychowani na propagandzie o nędzy w krajach kapitalistycznych, byli zdumieni poziomem życia i pełnymi sklepami. Pytali, jak długo rząd estoński zdoła utrzymać tę „wystawę”. Moskwa pilnowała, by na razie nie budzić niepokoju. 23 października Mołotow upomniał telegramem radzieckiego posła w Tallinnie Kuźmę Nikitina, że wszelkie podsycanie nastrojów na rzecz „sowietyzacji” Estonii albo nawet niesprzeciwianie się im służy tylko wrogom ZSRR, a radzieccy ludzie, także wojskowi, mają ściśle wypełniać pakt i zasadę nieingerencji w sprawy Estonii. Pod koniec października Stalin tłumaczył przywódcy Kominternu Georgiemu Dimitrowowi, jak zapisał ten w dzienniku, że w paktach o wzajemnej pomocy z Estonią, Łotwą i Litwą znaleziono formę, która pozwala wciągnąć te kraje w orbitę wpływów Związku Radzieckiego, że na razie nie trzeba dążyć do ich sowietyzacji i że „przyjdzie czas, gdy zrobią to same”.

Estonia była pierwsza, ale nie jedyna. Łotwa podpisała podobny pakt 5 października, a pierwsze radzieckie pociągi wojskowe przekroczyły jej granicę 29 października. Litwa, która w zamian za radzieckie garnizony dostała Wilno, wpuściła je w połowie listopada.

Umsiedlung

Wyjazd Niemców bałtyckich był drugą stroną tego samego podziału Europy Wschodniej. Gdy po pakcie Ribbentrop-Mołotow stało się jasne, że Estonia i Łotwa trafią w radziecką strefę, przywódcy tamtejszych Niemców zaczęli zabiegać w Berlinie o ewakuację całej grupy. Hitler zgodził się pod warunkiem porozumienia z Moskwą, a poufny protokół do traktatu o granicach i przyjaźni z 28 września zobowiązał ZSRR, by nie przeszkadzał osobom pochodzenia niemieckiego w przenosinach do strefy niemieckiej. 6 października w przemówieniu w Reichstagu Hitler zapowiedział „nowe uporządkowanie stosunków etnograficznych” w Europie Wschodniej i przesiedlenie mniejszości narodowych, tak by wyeliminować źródła konfliktów. Następnego dnia mianował Heinricha Himmlera komisarzem Rzeszy do spraw umacniania niemieckości, a ten polecił Reinhardowi Heydrichowi utworzyć centralę, która miała rejestrować i naturalizować przybyszów.

Niemcy bałtyccy dowiedzieli się o akcji 8 października, a następnego dnia ich gazety opublikowały wezwanie do wyjazdu, przedstawianego jako „powrót do Rzeszy”, choć ich przodkowie nigdy w niej nie mieszkali. Wyjazd był formalnie dobrowolny, ale propaganda, presja kierownictwa grupy, obietnica odszkodowań i groźba, że kto zostanie, zostanie uznany za zdrajcę narodu, sprawiły, że wyjechała niemal cała mniejszość. 15 października Estonia i Niemcy podpisały protokół o przesiedleniu. Ci, którzy wyjeżdżali, tracili obywatelstwo estońskie, a niemieckie szkoły zamknięto już 16 października. 18 października z Tallinna wypłynął pierwszy statek, „Utlandshörn”, a w następnych dniach kolejne z Tallinna, Parnawy i Kuressaare. Rejsy trwały do 14 grudnia. Według najczęściej podawanej liczby Estonię opuściło 12 600 Niemców bałtyckich. Estońskie i niemieckie opracowania podają liczby od około 12,6 do 14 tysięcy, zależnie od tego, czy liczą tylko jesienne transporty, czy także wyjazdy do wiosny 1940 roku. Z Łotwy, gdzie Niemców było czterokrotnie więcej, wyjechało około 50 tysięcy. Umowę o przesiedleniu Łotwa podpisała 30 października, a pierwsze statki z jej obywatelami odpłynęły z Rygi na początku listopada.

Miejsce w wojnie

Statki z przesiedleńcami przybijały do Gdyni, przemianowanej przez Niemców na Gotenhafen. Niemców bałtyckich osiedlano na ziemiach polskich wcielonych do Rzeszy, przede wszystkim w Kraju Warty Arthura Greisera i w okręgu Gdańsk-Prusy Zachodnie. Dostawali mieszkania, warsztaty i gospodarstwa zabrane Polakom i Żydom, wysiedlanym w tym samym czasie do Generalnego Gubernatorstwa, a „odszkodowania” za majątek zostawiony nad Bałtykiem wypłacano im z tego zagrabionego mienia. Przesiedlenie z Estonii i Łotwy było pierwszą wielką akcją „Heim ins Reich”, po której przyszły przesiedlenia Niemców z Wołynia, Galicji, Besarabii i Bukowiny. Wiosną 1941 roku, w tzw. Nachumsiedlung, z zajętych już przez ZSRR krajów bałtyckich wyjechało jeszcze około 17 tysięcy osób, wśród nich wielu Estończyków i Łotyszy uciekających przed sowietyzacją. W 1945 roku przesiedleńcy z Kraju Warty musieli uciekać na zachód przed Armią Czerwoną.

Garnizony, które 18 października wkroczyły do Estonii, odegrały swoją rolę już kilka tygodni później: w czasie wojny zimowej z lotnisk w Estonii startowały samoloty bombardujące Finlandię, a estoński rząd protestował przeciw lądowaniom poza wyznaczonymi bazami. W czerwcu 1940 roku stały się zaś gotowym przyczółkiem okupacji. 16 czerwca Mołotow postawił Estonii ultimatum, następnego dnia Armia Czerwona zajęła cały kraj, a 6 sierpnia 1940 roku Estonia została wcielona do ZSRR. Prezydent Konstantin Päts i gen. Johan Laidoner zostali deportowani w głąb ZSRR i tam zmarli, a w czerwcu 1941 roku NKWD deportowało tysiące Estończyków na Syberię. Paldiski, wysiedlone w październiku 1939 roku dla radzieckiej bazy, pozostało zamkniętym miastem wojskowym aż do 1994 roku.

W tym samym czasie

(03)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.