- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Pacyfik
- Data:
- 9 sierpnia 1945
- Autor:
- Łukasz
9 sierpnia 1945 roku o godzinie 11.02 czasu japońskiego nad doliną rzeki Urakami w północnej części Nagasaki eksplodowała druga w dziejach bomba atomowa użyta przeciwko ludziom. Zrzucił ją bombowiec B-29 „Bockscar”, pilotowany przez majora Charlesa Sweeneya. Była to bomba plutonowa typu implozyjnego, nazwana „Fat Man” („Grubas”) – ten sam rodzaj ładunku, który trzy tygodnie wcześniej wypróbowano na pustyni w Nowym Meksyku. Trzy dni wcześniej inna bomba zniszczyła Hiroszimę, a niespełna jedenaście godzin przed nalotem na Nagasaki do Mandżurii wkroczyły wojska Związku Radzieckiego, który poprzedniego wieczoru wypowiedział Japonii wojnę.
Nagasaki nie było celem głównym tej wyprawy. Samolot leciał nad Kokurę, a nad Nagasaki znalazł się dopiero wtedy, gdy zasnuty dymem i chmurami pierwszy cel trzeba było porzucić, a w zbiornikach zostało paliwa ledwie na powrót do najbliższego lotniska. Bomba spadła też nie tam, gdzie ją wycelowano – około trzech kilometrów od zaplanowanego punktu, nad dzielnicą przemysłową i katolickim przedmieściem Urakami. Według najczęściej przytaczanych szacunków do końca 1945 roku zginęło od około 40 do około 74 tysięcy ludzi, w ogromnej większości cywilów.
Miasto i decyzja
Nagasaki, port na zachodnim wybrzeżu wyspy Kiusiu, było najdłużej otwartym na świat miastem Japonii. Od XVI wieku zawijali tu Portugalczycy i działali misjonarze, a w czasach izolacji kraju jedynym oknem na Europę była holenderska faktoria na sztucznej wysepce Dejima. W dolinie Urakami przez ponad dwa stulecia przetrwały w ukryciu wspólnoty chrześcijan, prześladowane jeszcze na początku ery Meiji; po zniesieniu zakazu wiary wznieśli w Urakami katedrę, jedną z największych świątyń chrześcijańskich w Azji. W XX wieku Nagasaki stało się przede wszystkim ośrodkiem koncernu Mitsubishi: jego stocznia zbudowała między innymi pancernik „Musashi”, zatopiony jesienią 1944 roku w zatoce Leyte, a stalownia, fabryka uzbrojenia i zakłady elektryczne zatrudniały według amerykańskich opracowań powojennych około 90 procent robotników miasta.
Miasto było już bombardowane. W sierpniu 1944 roku zaatakowały je B-29 startujące z lotnisk w Chinach, tej samej nocy, w której inne maszyny uderzyły na Palembang, a 1 sierpnia 1945 roku spadły na nie bomby burzące, które trafiły m.in. w stocznię i stalownię Mitsubishi. Nie przeszło jednak przez wielkie naloty zapalające, które od marca obracały w popiół miasta Japonii: położone w wąskich dolinach między wzgórzami, trudno było je odnaleźć nocą na ekranach radarów. Do listy celów atomowych dopisano je późno, gdy z listy skreślono Kioto.
Rozkaz z 25 lipca, podpisany w Waszyngtonie przez generała Thomasa Handy’ego w zastępstwie szefa sztabu i skierowany do dowódcy strategicznych sił powietrznych na Pacyfiku Carla Spaatza, nakazywał zrzucić „pierwszą specjalną bombę” po 3 sierpnia, gdy tylko pogoda pozwoli na celowanie wzrokowe, na jedno z czterech miast: Hiroszimę, Kokurę, Niigatę lub Nagasaki. Kolejne bomby miały być użyte, „gdy tylko zostaną przygotowane”. Osobnej decyzji prezydenta w sprawie drugiego ataku nie podejmowano – historycy zwracają uwagę, że wynikał on z tego samego rozkazu, a o terminie przesądziły w praktyce gotowość broni i prognozy pogody.
Na Tinianie, zdobytym przez Amerykanów latem 1944 roku, z części dostarczonych drogą powietrzną składano kolejne egzemplarze „Fat Mana”. Bombę ważącą około 4,7 tony, o średnicy półtora metra, z rdzeniem zawierającym około 6,2 kilograma plutonu, początkowo planowano zrzucić 11 sierpnia. Ponieważ meteorolodzy zapowiadali na kolejne dni pięć dni złej pogody nad Japonią, pułkownik Paul Tibbets, dowódca 509 Grupy Złożonej, któremu powierzono ustalenie terminu, przesunął wyprawę o dwa dni wcześniej.
Lot „Bockscara”
Wyprawa od początku szła źle – jeden z członków załóg mówił później, że jeśli w Hiroszimie „wszystko się udało”, to nad Nagasaki „wszystko poszło nie tak”. Sweeney, dowódca 393 Eskadry Bombowej, zwykle latał samolotem „The Great Artiste”, wyposażonym jednak w aparaturę pomiarową, której nie dało się w kilka godzin przenieść. Zamieniono więc maszyny: Sweeney ze swoją załogą poleciał „Bockscarem”, samolotem kapitana Frederica Bocka, od którego nazwiska wziął się przydomek bombowca, a Bock poprowadził „The Great Artiste” z przyrządami. Przed startem mechanik pokładowy zameldował, że nie działa pompa paliwa w zbiorniku rezerwowym: około 2400 litrów benzyny trzeba było wieźć do Japonii i z powrotem bez możliwości jej zużycia. Tibbets i Sweeney uznali, że wymiana pompy albo przeładunek uzbrojonej bomby na inny samolot trwałyby zbyt długo i byłyby zbyt ryzykowne.
„Bockscar” wystartował z Tinianu o 3.47 czasu miejscowego (2.47 czasu japońskiego). Na pokładzie byli m.in. drugi pilot Charles Donald Albury, bombardier kapitan Kermit Beahan, oficer odpowiedzialny za bombę – komandor Frederick Ashworth z US Navy – oraz porucznik Jacob Beser, specjalista od radiolokacji i jedyny człowiek, który leciał w obu atakach atomowych. Godzinę przed nimi wystartowały dwa samoloty rozpoznania pogody (jednym z nich był „Enola Gay”), a w szyku Sweeneya leciały „The Great Artiste” i samolot fotograficzny „Big Stink” majora Jamesa Hopkinsa. Jako obserwatorzy rządu brytyjskiego lecieli w nim pilot bombowy RAF Leonard Cheshire i fizyk William Penney. Na „The Great Artiste” leciał William L. Laurence z „New York Timesa”, jedyny dziennikarz dopuszczony do projektu.
Nad wyspą Yakushima, gdzie samoloty miały się spotkać, „Big Stink” nie dołączył – według Cheshire’a krążył na niewłaściwej wysokości. Choć instrukcja pozwalała czekać kwadrans, Sweeney krążył około czterdziestu minut, po czym, po naradzie z Ashworthem, ruszył z „The Great Artiste” nad Kokurę – miasto z wielkim arsenałem armii, dziś część Kitakiusiu. Opóźnienie okazało się fatalne. Samoloty rozpoznawcze meldowały wcześniej dobrą widoczność, ale teraz nad Kokurą wisiały chmury i dym z pożarów sąsiedniej Yawaty, którą dzień wcześniej zbombardowało ponad dwieście B-29; według części relacji huta w Yawacie celowo puszczała zasłonę dymną. Rozkaz wymagał celowania wzrokowego. Przez blisko pięćdziesiąt minut załoga podchodziła do celu trzy razy i za każdym razem Beahan nie widział punktu celowania. Ogień artylerii przeciwlotniczej zbliżał się, a Beser słyszał na falach japońskiego naprowadzania myśliwców coraz większy ruch.
Paliwa zostało tak mało, że powrót na Tinian ani nawet lądowanie na Iwo Jimie nie wchodziły w grę; jedynym możliwym lotniskiem była Okinawa, zajęta przez Amerykanów sześć tygodni wcześniej. Sweeney skierował się na cel zapasowy – Nagasaki. Ashworth zgodził się, wbrew rozkazom, by w razie zachmurzenia bombardować z pomocą radaru, zamiast wrzucać bombę do morza. W Nagasaki alarm lotniczy ogłoszono rano o 7.50 i odwołano o 8.30; gdy około 10.53 nad miastem pojawiły się dwa B-29, nie ogłoszono go ponownie – najwyraźniej uznano je za samoloty rozpoznawcze.
11.02
O 11.00 „The Great Artiste” zrzucił na spadochronach trzy pojemniki z aparaturą pomiarową. Przymocowano do nich niepodpisany list fizyków z Los Alamos, w tym Luisa Alvareza, do japońskiego fizyka Ryōkichiego Sagane, z którym znali się z Berkeley – wzywali go, by przekonał przywódców kraju do zakończenia wojny, zanim spadną kolejne bomby. Wojsko znalazło list, ale adresat dostał go dopiero po kapitulacji.
Minutę później w pokrywie chmur otworzyła się luka i Beahan dostrzegł miasto. Bombę zwolniono o 11.01; po 47 sekundach spadania eksplodowała na wysokości około 500 metrów nad doliną Urakami, mniej więcej w połowie drogi między stalownią i fabryką uzbrojenia Mitsubishi na południu a zakładami zbrojeniowymi na północy – prawie trzy kilometry na północny zachód od planowanego punktu celowania w centrum miasta. Według amerykańskich pomiarów i późniejszych analiz moc wybuchu wyniosła około 21 kiloton trotylu (z niepewnością rzędu dwóch kiloton), czyli więcej niż w Hiroszimie. Tamtejszą bombę uranową szacuje się na około 15 kiloton.
Mimo większej mocy zniszczenia były mniejsze niż w Hiroszimie. Hiroszima leżała na płaskiej delcie rzeki, Nagasaki zaś w kilku dolinach rozdzielonych wzgórzami. Fala uderzeniowa i żar wypaliły dolinę Urakami, ale grzbiet wzgórz osłonił w dużej mierze śródmieście, port i starsze dzielnice nad zatoką. Gdyby bomba spadła tam, gdzie celowano, zniszczenia szpitali, urzędów i gęsto zabudowanego centrum byłyby – jak oceniali amerykańscy eksperci po wojnie – znacznie większe. W promieniu około 1,6 kilometra od epicentrum niemal wszystko zostało zniszczone; pożary objęły północną część miasta, ale – inaczej niż w Hiroszimie – nie rozwinęła się burza ogniowa. Około dwudziestu minut po wybuchu z chmury nad wzgórzami spadł „czarny deszcz”, niosący pył promieniotwórczy.
„Bockscar” obrócił nad miastem, sfotografował grzyb atomowy i skierował się na Okinawę. Wylądował na lotnisku Yontan bez zapowiedzi, z ostatkami paliwa, wystrzeliwując wszystkie race sygnalizacyjne, bo wieża nie odpowiadała; jeden silnik zgasł jeszcze w podejściu. „Big Stink”, który dostrzegł wybuch z odległości około 160 kilometrów, podleciał bliżej, by obserwować chmurę.
Dolina Urakami
W chwili ataku przebywało w Nagasaki – według amerykańskich szacunków powojennych – około 260 tysięcy ludzi: mieszkańcy, ewakuowani z innych miast, około 9 tysięcy żołnierzy, kilkanaście tysięcy Koreańczyków, w tym kilka tysięcy przymusowo zwerbowanych robotników, kilkuset robotników przymusowych z Chin i kilkuset alianckich jeńców wojennych. Większość ofiar to pracownicy zakładów, uczniowie zmobilizowani do pracy w fabrykach, kobiety i dzieci z drewnianych domów, którymi gęsto zabudowano dolinę bez żadnego planu.
Liczba zabitych jest szacowana różnie. Raport Projektu Manhattan z 1946 roku podawał około 39 tysięcy zabitych i 25 tysięcy rannych, a amerykańsko-japońska wspólna komisja z 1951 roku – 39 214 zabitych. Władze Nagasaki, które w następnych latach zebrały dane o zmarłych, przyjmują, że do końca 1945 roku zginęło 73 884 ludzi, a 74 909 zostało rannych. Fundacja Badań Skutków Promieniowania (RERF), wspólna instytucja japońsko-amerykańska, szacuje dziś, że z około 250–270 tysięcy ludzi obecnych w mieście do końca roku zmarło od 60 do 80 tysięcy. Część z nich zginęła w chwili wybuchu, część w pożarach i pod gruzami, wielu w kolejnych tygodniach i miesiącach z ran, oparzeń i choroby popromiennej.
Zakłady Mitsubishi, które miały być celem ataku, zostały w dużej części zniszczone. Według danych zebranych po wojnie w samej fabryce uzbrojenia zginęło około 6200 z 7500 pracowników. W dolinie stała też fabryka torped Mitsubishi, z której – jak się często przypomina – pochodziły torpedy lotnicze użyte w ataku na Pearl Harbor.
Około pięciuset metrów od epicentrum stała katedra Urakami, budowana od 1895 roku przez potomków ukrytych chrześcijan na ziemi, gdzie niegdyś zmuszano ich do deptania świętych wizerunków. Przed świętem Wniebowzięcia, przypadającym 15 sierpnia, w świątyni spowiadali się wierni; wszyscy obecni zginęli pod zawalonymi murami. Według danych archidiecezji Nagasaki, często przytaczanych w literaturze, z około 12 tysięcy katolików z Urakami zginęło około 8,5 tysiąca. Ranny w wybuchu radiolog szpitala Akademii Medycznej Takashi Nagai, katolik, którego żona zginęła w domu, organizował wraz z ocalałym personelem pomoc dla rannych; jego późniejsze wspomnienia „Dzwony Nagasaki” stały się w Japonii jedną z najbardziej znanych książek o ataku.
Wśród zabitych byli też jeńcy wojenni. W obozie Fukuoka 14 w Nagasaki, położonym według zestawień badaczy losów jeńców około 1,7 kilometra od epicentrum, przetrzymywano m.in. Holendrów, Australijczyków, Brytyjczyków i Amerykanów. Zginęło co najmniej ośmiu jeńców – kapral RAF i siedmiu Holendrów – a według niektórych źródeł nawet trzynastu.
Tokio tego samego dnia
W Tokio 9 sierpnia zaczął się od wiadomości z Mandżurii: tuż po północy czasu tokijskiego Armia Czerwona przekroczyła granicę, a nadzieja, że Moskwa pośredniczy w rokowaniach z aliantami, okazała się złudzeniem. Przed jedenastą zebrała się Najwyższa Rada Kierowania Wojną, tzw. Wielka Szóstka: premier Kantarō Suzuki, minister spraw zagranicznych Shigenori Tōgō, minister wojny Korechika Anami, minister marynarki Mitsumasa Yonai oraz szefowie sztabów – generał Yoshijirō Umezu i admirał Soemu Toyoda. Według większości relacji w trakcie obrad nadeszła wiadomość o drugiej bombie.
Nie zmieniła ona układu sił. Tōgō i Yonai, a z wahaniem także Suzuki, byli gotowi przyjąć deklarację poczdamską z jednym zastrzeżeniem – zachowania pozycji cesarza. Anami, Umezu i Toyoda żądali jeszcze trzech warunków: samodzielnego rozbrojenia armii, sądzenia ewentualnych zbrodniarzy przez Japończyków i niedopuszczenia do okupacji kraju albo jej ograniczenia. Anami przyznawał, że zwycięstwo jest mało prawdopodobne, ale przekonywał, że armia może jeszcze zadać najeźdźcy straty, które pozwolą wynegocjować lepsze warunki.
Po południu, od 14.30, a potem ponownie od 18.00 do 22.00, obradował cały rząd. Decyzje rządu musiały zapaść jednogłośnie, a większość ministrów, choć skłaniała się ku stanowisku Tōgō, nie przełamała oporu ministra wojny. W tym czasie Suzuki naradzał się z lordem strażnikiem pieczęci Kōichim Kido, który dał do zrozumienia, że cesarz zgodzi się zwołać konferencję w swojej obecności i poprze kapitulację pod warunkiem zachowania ustroju cesarskiego. Konferencja cesarska rozpoczęła się o 23.50 w schronie pod pałacową biblioteką. Po północy, gdy obie strony powtórzyły swoje racje, Suzuki zwrócił się do Hirohito o rozstrzygnięcie. Cesarz opowiedział się za przyjęciem deklaracji z jednym zastrzeżeniem i rankiem 10 sierpnia Tokio wysłało aliantom ofertę przez Szwajcarię i Szwecję.
Waszyngton i trzecia bomba
Wieczorem 9 sierpnia Harry Truman wygłosił przez radio sprawozdanie z konferencji poczdamskiej. Mówił w nim, że „świat zauważy, iż pierwsza bomba atomowa została zrzucona na Hiroszimę, bazę wojskową”, i zapowiadał, że Stany Zjednoczone będą jej używać, dopóki nie zniszczą zdolności Japonii do prowadzenia wojny. Nazajutrz, gdy nadeszła japońska oferta, prezydent zmienił jednak dotychczasowy tryb. Według dziennika sekretarza handlu Henry’ego Wallace’a Truman powiedział na posiedzeniu gabinetu 10 sierpnia, że wydał rozkaz wstrzymania ataków atomowych, bo myśl o zabiciu kolejnych stu tysięcy ludzi jest zbyt straszna. Generał Leslie Groves donosił tego dnia szefowi sztabu armii, że następna bomba będzie gotowa do użycia przy pierwszej dobrej pogodzie po 17 lub 18 sierpnia; od tej pory jej użycie wymagało wyraźnej zgody prezydenta. Do zrzucenia trzeciej bomby nigdy nie doszło.
Co nastąpiło potem
Japońska oferta z 10 sierpnia nie zakończyła wojny od razu. Alianci odpowiedzieli wymijająco, że władza cesarza i rządu będzie podporządkowana naczelnemu dowódcy sił alianckich, w Tokio spór między dyplomatami a wojskiem rozgorzał na nowo, a Hirohito musiał 14 sierpnia raz jeszcze rozstrzygnąć go osobiście. W nagranym tego dnia orędziu, nadanym przez radio 15 sierpnia, cesarz uzasadniał zakończenie wojny m.in. tym, że nieprzyjaciel użył „nowej i najokrutniejszej bomby”. Zarazem – na co zwracają uwagę historycy – w wydanym dwa dni później reskrypcie do żołnierzy jako powód kapitulacji wskazywał przede wszystkim przystąpienie ZSRR do wojny. Spór o to, co bardziej przesądziło o kapitulacji – bomby czy radzieckie uderzenie na Mandżurię – trwa do dziś.
Zdjęcia, które 10 sierpnia wykonał w zgliszczach fotograf wojskowy Yōsuke Yamahata, ukazały się w prasie japońskiej jeszcze w sierpniu, ale po przybyciu Amerykanów władze okupacyjne objęły materiały o skutkach bomb cenzurą, która trwała do 1952 roku. Ocaleni, nazywani hibakusha, przez lata zmagali się z chorobami popromiennymi i z wykluczeniem; dopiero w 1957 roku objęto ich ustawową opieką medyczną. Najbardziej znanym z nich stał się inżynier stoczni Mitsubishi Tsutomu Yamaguchi, który 6 sierpnia był w delegacji w Hiroszimie, wrócił do domu w Nagasaki i przeżył oba wybuchy – jako jedyny oficjalnie uznany przez państwo za ofiarę obu ataków.
Katedrę w Urakami odbudowano w latach 1958–1959; fragmenty jej murów przeniesiono do pobliskiego Parku Pokoju, gdzie w 1955 roku stanął pomnik autorstwa Seibō Kitamury. Co roku 9 sierpnia o 11.02 miasto czci ofiary minutą ciszy.
Ocena obu ataków dzieli historyków od 1945 roku. Zwolennicy decyzji, z sekretarzem wojny Henrym Stimsonem i jego głośnym artykułem z 1947 roku na czele, dowodzili, że bomby skróciły wojnę i oszczędziły ofiar inwazji na Japonię oraz dalszych blokad i nalotów. Krytycy – wśród nich część historyków amerykańskich – twierdzą, że Japonia była bliska kapitulacji, a drugi atak, przeprowadzony zaledwie trzy dni po pierwszym, zanim Tokio zdołało ocenić skutki Hiroszimy i wejścia ZSRR do wojny, był szczególnie trudny do uzasadnienia. Inni badacze odpowiadają, że nawet po Nagasaki japońscy przywódcy pozostali podzieleni i dopiero bezprecedensowa interwencja cesarza przełamała impas. Pewne jest jedno: od 9 sierpnia 1945 roku broni jądrowej w żadnej wojnie już nie użyto. Nagasaki pozostaje ostatnim miastem, na które ją zrzucono, a ataki na Hiroszimę i Nagasaki – jedynym jej bojowym użyciem w dziejach.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 14 sierpnia 1945 · Daleki WschódUkład chińsko-radziecki14 sierpnia 1945 w Moskwie Chiny i ZSRR zawarły układ o przyjaźni i sojuszu, który wcielał w życie jałtańskie ustępstwa kosztem Chin w Mandżurii i Mongolii.
- 15 sierpnia 1945 · SpołeczeństwoDzień zwycięstwa nad Japonią14–15 sierpnia 1945 wiadomość o kapitulacji Japonii wywołała radość w Nowym Jorku, Londynie, Sydney i Chongqingu. Dla Polaków był to koniec wojny bez wolności.
- 2 sierpnia 1945 · DyplomacjaKoniec konferencji poczdamskiejW nocy z 1 na 2 sierpnia 1945 Truman, Stalin i Attlee podpisali w Poczdamie protokół i komunikat o Niemczech, reparacjach i granicy na Odrze i Nysie.
- 16 sierpnia 1945 · PolskaPolsko-radziecka umowa graniczna16 sierpnia 1945 TRJN i ZSRR podpisały w Moskwie umowę o granicy wzdłuż linii Curzona – Lwów i Wilno zostały w ZSRR – oraz umowę reparacyjną.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 6 sierpnia 1945 · PacyfikAtak atomowy na Hiroszimę6 sierpnia 1945 o 8.15 bombowiec B-29 „Enola Gay” zrzucił na Hiroszimę uranową bombę Little Boy – pierwszą broń jądrową użytą w wojnie.
- 14 sierpnia 1945 · PacyfikOstatnie naloty na Japonię14 VIII 1945 ponad tysiąc samolotów USA zaatakowało Japonię w ostatniej wielkiej operacji B-29; kolejne starcia w powietrzu trwały jeszcze 15 i 18 sierpnia.
- 15 sierpnia 1945 · PacyfikOrędzie Hirohito15 sierpnia 1945 w południe radio nadało nagrane orędzie Hirohito o przyjęciu deklaracji poczdamskiej. Japończycy po raz pierwszy usłyszeli głos cesarza.
- 26 lipca 1945 · DyplomacjaDeklaracja poczdamska26 lipca 1945 USA, Wielka Brytania i Chiny wezwały Japonię do bezwarunkowej kapitulacji sił zbrojnych pod groźbą „natychmiastowego i całkowitego zniszczenia”.