TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Zatopienie Ark Royal

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Morze Śródziemne
Data:
13 listopada 1941
Autor:
Natalia
Bitwa:
Oblężenie Malty
Tagi:
Royal Navy, U-Booty, James Somerville

Po południu 13 listopada 1941 roku, kilkadziesiąt mil morskich na wschód od Gibraltaru, niemiecki okręt podwodny U-81 kapitana marynarki Friedricha Guggenbergera storpedował brytyjski lotniskowiec „Ark Royal”. Okręt wracał z Zespołem H z operacji „Perpetual”, w której dzień wcześniej wysłał na Maltę myśliwce. Jedna torpeda wystarczyła. Przez ponad czternaście godzin załoga i holowniki próbowały doprowadzić okręt do portu, ale nad ranem 14 listopada „Ark Royal” przewrócił się i zatonął, zaledwie około 30 mil morskich od Gibraltaru. Zginął tylko jeden marynarz. Strata najsłynniejszego brytyjskiego lotniskowca, który przetrwał dwa lata wojny i zasłużył na opinię „szczęśliwego okrętu”, była dla Royal Navy ciężkim ciosem, a sposób, w jaki go stracono, stał się przedmiotem dochodzenia.

Kalendaria łączą z tymi dniami dwie wiadomości: pod 12 listopada podają, że „Ark Royal” dostarczył na Maltę eskadrę Hurricane’ów, a pod 13 listopada – że został storpedowany przez U-81 i zatonął następnego dnia. Obie są w zasadzie trafne, trzeba tylko dodać, że myśliwce wysłały dwa lotniskowce, „Ark Royal” i „Argus”, i że było ich więcej niż jedna eskadra.

Okręt, który miał szczęście

„Ark Royal”, zbudowany w stoczni Cammell Laird w Birkenhead i oddany do służby pod koniec 1938 roku, był pierwszym brytyjskim okrętem, w którym pokład lotniczy i dwa pokłady hangarowe stanowiły integralną część kadłuba, a nie nadbudowę. Wypierał około 22 tysięcy ton, rozwijał ponad 30 węzłów i zabierał kilkadziesiąt samolotów, głównie samoloty torpedowe Fairey Swordfish i myśliwce Skua, a potem Fulmar.

Od pierwszych dni wojny był w centrum wydarzeń. 14 września 1939 roku U-39 chybił go torpedami na zachód od Hebrydów i sam został zatopiony przez niszczyciele eskorty. Kilka tygodni później niemiecka propaganda ogłosiła zatopienie „Ark Royal” przez lotnictwo, choć bomba spadła do morza obok burty. Jesienią 1939 roku lotniskowiec polował na południowym Atlantyku na pancernik „Admiral Graf Spee”, a wiosną 1940 roku osłaniał wojska alianckie w Norwegii. Od czerwca 1940 roku stacjonował w Gibraltarze w Zespole H wiceadm. Jamesa Somerville’a. Jego samoloty naprowadzały ogień okrętów w czasie ataku na flotę francuską w Mers-el-Kébir, atakowały włoskie lotniska na Sardynii i port w Genui, a w maju 1941 roku jego Swordfishe zablokowały stery „Bismarcka”, przesądzając o losie niemieckiego pancernika.

Najczęściej jednak „Ark Royal” pływał z myśliwcami dla Malty. W 1941 roku wraz z innymi lotniskowcami kilkakrotnie dowoził na zachodnią część Morza Śródziemnego Hurricane’y, które startowały z jego pokładu i same doleciały na wyspę – w kwietniu, w czerwcowej operacji „Rocket” i w kolejnych rejsach – a latem i jesienią osłaniał wielkie konwoje „Substance” i „Halberd”. Dzięki tym rejsom Malta mogła się bronić i atakować szlaki zaopatrzenia Osi do Libii. Okręt przetrwał w tym czasie dziesiątki nalotów i nie odniósł poważnego uszkodzenia, co podsycało legendę jego szczęścia.

Operacja „Perpetual”

Na początku listopada Malta znów potrzebowała myśliwców. Zespół K, który od 21 października działał z wyspy przeciw konwojom Osi, w nocy z 8 na 9 listopada zniszczył cały konwój „Duisburg”, a Brytyjczycy spodziewali się, że Niemcy i Włosi odpowiedzą nalotami. 10 listopada z Gibraltaru wyszły „Ark Royal” i stary, mały lotniskowiec „Argus”, z myśliwcami na pokładach. Osłaniały je pancernik „Malaya”, krążownik „Hermione” i niszczyciele. Okręty dowodzone przez Somerville’a popłynęły na wschód, wzdłuż wybrzeży Afryki Północnej, tak daleko, jak pozwalał zasięg samolotów.

12 listopada z obu lotniskowców wystartowało 37 Hurricane’ów. Według brytyjskich zestawień na Maltę doleciały 34. Równocześnie siedem bombowców Bristol Blenheim poleciało na wyspę bezpośrednio z Gibraltaru. Po wysłaniu samolotów Zespół H zawrócił do bazy. Była to jedna z wielu tak zwanych „Club Runs”, w których od 1940 do 1942 roku lotniskowce dowoziły myśliwce dla Malty na odległość ich lotu.

Torpeda pod Gibraltarem

Brytyjczycy wiedzieli, że na Morze Śródziemne przedzierają się niemieckie okręty podwodne. Pod koniec sierpnia 1941 roku Hitler, wbrew opinii wielkiego adm. Ericha Raedera i dowódcy okrętów podwodnych Karla Dönitza, którzy nie chcieli osłabiać bitwy o Atlantyk, rozkazał wysłać U-Booty na pomoc Włochom i Rommlowi. Pierwsza grupa sześciu okrętów prześlizgnęła się nocą przez Cieśninę Gibraltarską od końca września. W listopadzie płynęła druga. Wśród nich był U-81 Guggenbergera, który miał już na koncie dwa statki zatopione na północnym Atlantyku. Pod koniec października, przy pierwszej próbie przejścia cieśniny, ciężko uszkodziły go brytyjskie samoloty i musiał wrócić do Brestu. 4 listopada wyszedł ponownie i tym razem przedostał się przez cieśninę. Według opracowań jego historii otrzymał meldunek, że Zespół H wraca do Gibraltaru, i wyszedł mu na spotkanie.

Somerville ostrzegał swoje okręty przed okrętami podwodnymi u wybrzeży Hiszpanii. Po południu 13 listopada, gdy do Gibraltaru zostawało kilkadziesiąt mil, Guggenberger, według danych niemieckich, wystrzelił z dużej odległości salwę czterech torped do pancernika „Malaya”. Około 15:40 czasu brytyjskiego (16:37 według niemieckiego) jedna z nich trafiła płynący obok „Ark Royal” w prawą burtę, pod nadbudówką, między zbiornikami paliwa a magazynem bomb. Wybuch wyrwał w dnie i burcie dziurę o długości kilkudziesięciu metrów, wyrzucił w powietrze samoloty na pokładzie i zabił marynarza Edwarda Mitchella. Była to jedyna ofiara zatopienia. Niszczyciele eskorty przez wiele godzin obrzucały U-81 bombami głębinowymi – według części opracowań naliczono ich około 130 – ale okręt uszedł i 1 grudnia wszedł do La Spezii.

Czternaście godzin walki o okręt

Woda zalała prawą kotłownię, główną rozdzielnię elektryczną i zbiorniki paliwa. Przerwane zostały łączność wewnętrzna i zasilanie w tylnej części okrętu. Dowódca, komandor (Captain) Loben Maund, rozkazał zatrzymać maszyny, ale z powodu zerwanej łączności rozkaz zaniósł do maszynowni goniec, a okręt, idąc jeszcze naprzód, nabierał wody przez rozdarty kadłub. W ciągu dwudziestu minut przechył sięgnął 18 stopni. Maund pamiętał, jak szybko i z jak wielkimi ofiarami zatonęły lotniskowce „Courageous” w 1939 roku i „Glorious” w 1940 roku, i kazał opuścić okręt. Niszczyciel „Legion” przybił do burty i zabrał większość z prawie półtora tysiąca ludzi załogi. Grupy ratownicze, które miały ratować okręt, zorganizowano dopiero po około trzech kwadransach, a w tym czasie woda rozlewała się przez pozostawione otwarte włazy i luki.

Przechył na chwilę się ustabilizował. Somerville, zdecydowany ocalić lotniskowiec, odesłał na pokład grupy ratownicze i sam popłynął na „Malai” do Gibraltaru, by zorganizować pomoc. Marynarzom udało się rozpalić jeden kocioł i uruchomić pompy, niszczyciel „Laforey” podszedł do burty, by dostarczyć prąd i dodatkowe pompy, a nad okrętem krążyły Swordfishe z Gibraltaru, wypatrujące okrętów podwodnych. Wieczorem przypłynęły holowniki „Thames” i „St. Day” i wzięły „Ark Royal” na hol. Okręt nie miał jednak awaryjnych generatorów spalinowych, a woda dotarła do przewodów kominowych i do biegnącego przez całą szerokość okrętu pomieszczenia wentylatorów kotłowni, co zmusiło do wygaszenia kotła. Bez prądu pompy stanęły. Przechył rósł. O czwartej rano ponownie ogłoszono opuszczenie okrętu, a ostatni ludzie zeszli na „Legion” około 4:30.

Nad ranem 14 listopada, według brytyjskich danych o 6:19, „Ark Royal” przewrócił się na prawą burtę, przez kilka minut leżał na boku, a potem obrócił się dnem do góry, przełamał się i zatonął. Do Gibraltaru zostawało mu około 25–30 mil morskich. Na brzeg wysadzono 1487 oficerów i marynarzy.

Dochodzenie

Admiralicja chciała wiedzieć, jak mogła zatonąć od jednej torpedy jednostka, która przez czternaście godzin utrzymywała się na wodzie i była tak blisko bazy. Komisja śledcza uznała, że zbyt pochopnie ewakuowano załogę, przez co zabrakło ludzi do walki o okręt. Maund stanął w 1942 roku przed sądem wojennym i został uznany winnym zaniedbań: nie zapewnił, by na pokładzie pozostały właściwie zorganizowane grupy ratownicze, i nie przygotował okrętu należycie na wypadek uszkodzenia. Sąd zaznaczył jednak, że oczekiwano od niego bardzo wiele i że kierował się troską o życie ludzi.

Specjalna komisja do badania strat dużych okrętów wskazała z kolei na błędy konstrukcyjne: brak zapasowych źródeł prądu niezależnych od kotłów, sposób prowadzenia przewodów kominowych i niepodzielone pomieszczenie wentylatorów, przez które woda zalewała kolejne kotłownie. Poprawiono je w budowanych wówczas lotniskowcach. Wrak odnaleziono dopiero w grudniu 2002 roku, na zlecenie BBC, na głębokości około tysiąca metrów, dalej na wschód, niż sądzono; jego zbadanie wzmocniło opinię, że los okrętu przesądziły raczej wady konstrukcyjne niż decyzje dowódcy.

Miejsce w wojnie

Zatopienie „Ark Royal” zapowiadało nowy rozdział wojny na Morzu Śródziemnym. Przez półtora roku głównymi przeciwnikami Royal Navy były tu włoska flota, włoskie i niemieckie lotnictwo. Teraz doszły niemieckie okręty podwodne, których załogi miały za sobą doświadczenie z Atlantyku. Niecałe dwa tygodnie później U-331 zatopił u wybrzeży Egiptu pancernik „Barham”, a w grudniu U-557 krążownik „Galatea”. Guggenberger 10 grudnia 1941 roku otrzymał Krzyż Rycerski.

Dla Zespołu H strata była dotkliwa: został bez dużego lotniskowca, a myśliwce dla Malty wozić miały w następnych miesiącach „Argus”, „Eagle”, a wiosną 1942 roku także amerykański „Wasp”. Ostatnia w 1941 roku próba przewiezienia zaopatrzenia na Maltę od zachodu, operacja „Astrologer” w połowie listopada, w której dwa samotne frachtowce udawały statki neutralne, skończyła się ich zatopieniem przez włoskie samoloty. Na długie miesiące Malta mogła liczyć tylko na myśliwce dowożone przez lotniskowce, szybkie stawiacze min i okręty podwodne. W Wielkiej Brytanii nazwę „Ark Royal” nadano kolejnym lotniskowcom, a pamięć o okręcie z 1941 roku pozostała jedną z najżywszych legend Royal Navy.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.