TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Zerwanie rozmów fińsko-radzieckich

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
13 listopada 1939
Autor:
Łukasz
Tagi:
Finlandia, ZSRR, Wiaczesław Mołotow, Juho Kusti Paasikivi

13 listopada 1939 roku wieczorem z Moskwy odjechał pociąg, którym wracała do Helsinek fińska delegacja: poseł w Sztokholmie Juho Kusti Paasikivi i minister finansów Väinö Tanner. Tego samego dnia przesłali przewodniczącemu Rady Komisarzy Ludowych i ludowemu komisarzowi spraw zagranicznych Wiaczesławowi Mołotowowi krótki list. Pisali, że w rozmowach prowadzonych z nim i z Józefem Stalinem nie udało się znaleźć podstawy do zamierzonego układu, dziękowali za okazaną uprzejmość i wyrażali nadzieję, że rokowania doprowadzą kiedyś do wyniku zadowalającego obie strony. Tak zakończyła się trwająca od 12 października seria spotkań na Kremlu, w których Związek Radziecki domagał się od Finlandii bazy wojskowej u wejścia do Zatoki Fińskiej, wysp i przesunięcia granicy na Przesmyku Karelskim. Finowie wyjeżdżali w przekonaniu, że rozmowy zostały tylko przerwane. W rzeczywistości była to ostatnia rozmowa przed wojną.

Dwie rundy i przemówienie Mołotowa

Rokowania zaczęły się 12 października, gdy Stalin i Mołotow przedstawili Paasikiviemu radzieckie żądania, dwa dni później spisane w memorandum: trzydziestoletnią dzierżawę portu Hanko na bazę marynarki wojennej z garnizonem do 5 tysięcy ludzi, prawo do kotwicowiska w zatoce Lappohja, odstąpienie wysp w Zatoce Fińskiej, w tym największej z nich, Suursaari (dziś Gogłand), przesunięcie granicy na Przesmyku Karelskim tak, by przebiegała około 30 kilometrów od Wyborga, oraz zachodniej części Półwyspu Rybackiego nad Oceanem Arktycznym. W zamian Finlandia miała dostać dwa razy większy, lecz bezwartościowy gospodarczo obszar w radzieckiej Karelii Wschodniej. W drugiej rundzie, 23 i 24 października, do Paasikiviego dołączył Tanner, przywódca socjaldemokratów, bo rząd chciał, by w Moskwie zasiadał także jego członek. Finowie zgodzili się wtedy oddać kilka mniejszych wysp i wyprostować granicę w najbliższym Leningradu „kolanie” pod Kuokkalą, ale bazę w Hanko odrzucili. Stalin trochę złagodził żądania co do linii granicy i liczebności garnizonu, lecz nie odstąpił od zasady.

Delegacja wróciła do Helsinek po nowe instrukcje. 31 października rząd premiera Aima Cajandera przyjął odpowiedź, która miała być ostatnim słowem Finlandii. Tego samego dnia Mołotow zrobił coś, czego Finowie obawiali się najbardziej: w przemówieniu na sesji Rady Najwyższej ZSRR ujawnił publicznie radzieckie żądania. Do tej pory obie strony prowadziły rozmowy w tajemnicy. Prezydent Kyösti Kallio mówił jeszcze 19 października na zjeździe przywódców państw nordyckich w Sztokholmie, że Helsinki celowo nie ujawniają radzieckich propozycji, by porozumienie nie stało się dla Moskwy sprawą prestiżu. Po przemówieniu Mołotowa każde ustępstwo Kremla wyglądałoby na porażkę wielkiego mocarstwa wobec małego sąsiada. 1 listopada minister spraw zagranicznych Eljas Erkko odpowiedział w przemówieniu, że rząd ma za sobą jednomyślny naród, a Finlandia będzie trzymać się neutralności, prawa do obrony i obowiązujących traktatów, bo jeśli nie przestrzega się starych, nic nie gwarantuje, że ktoś dotrzyma nowych.

Trzecia runda: „teraz głos zabiorą żołnierze”

Paasikivi i Tanner, którym towarzyszył tym razem także radca stanu Rafael Hakkarainen, przyjechali do Moskwy po raz trzeci na początku listopada. 3 listopada wręczyli Mołotowowi memorandum swojego rządu. Finlandia podtrzymywała w nim odmowę wydzierżawienia Hanko i udostępnienia zatoki Lappohja: nie mogła zgodzić się na obce wojska ani obcą bazę morską na swoim terytorium „w jakiejkolwiek formie”, bo przekreśliłoby to jej suwerenność i neutralność. Godziła się oddać za rekompensatą wyspy Seiskari, Peninsaari, Lavansaari i oba Tytärsaari, była gotowa rozmawiać o rozwiązaniu w sprawie Suursaari, a na Przesmyku Karelskim proponowała granicę przesuniętą nieco dalej niż w październiku, wzdłuż rzek Vammeljoki i Lintula, ale wciąż daleką od linii radzieckiej. Zgadzała się też negocjować oddanie zachodniej części Półwyspu Rybackiego. Nie zgadzała się natomiast na rozebranie umocnień na Przesmyku, w których widziała jedyną gwarancję swojego bezpieczeństwa. Memorandum przypominało, że każdy taki układ musiałby zatwierdzić fiński parlament.

Mołotow uznał te ustępstwa za niewystarczające. Według wspomnień Tannera i relacji przytaczanych przez historyków powiedział wtedy Finom: „My, cywile, nie osiągnęliśmy żadnego postępu. Teraz głos zabiorą żołnierze”. Tego samego dnia moskiewska „Prawda” pisała, że Związek Radziecki „odrzuci do diabła wszelką grę politycznych szulerów” i zapewni sobie bezpieczeństwo, „łamiąc wszelkie przeszkody na drodze do celu”.

Następnego dnia, 4 listopada (w fińskiej korespondencji spotkanie to opisywano jako odbyte „3, a ściślej 4 listopada”, bo przeciągnęło się do późna), do rozmów dołączył Stalin i znów okazał się elastyczniejszy od swojego komisarza. Zgodził się przesunąć proponowaną granicę na Przesmyku nieco na południe, choć na zachodzie wciąż miała ona dochodzić do Koivisto i obejmować wyspę Koivisto. Wycofał też żądanie rozbrojenia pasa umocnień po obu stronach granicy i usunięcia z niego regularnych wojsk. W sprawie Hanko zaproponował dwa wyjścia. Skoro Finlandia nie może wydzierżawić bazy na własnym terytorium, mogłaby ten obszar Związkowi Radzieckiemu sprzedać albo wymienić na ziemię radziecką. Wtedy baza leżałaby na terytorium radzieckim i, jak przekonywała strona radziecka, nie naruszałaby fińskiej neutralności. Drugą możliwością było oddanie zamiast samego półwyspu leżących na wschód od niego wysp Hermansö, Koö i Hästö-Busö, również z prawem do kotwicowiska w Lappohja.

Delegaci przekazali te propozycje do Helsinek. Paasikivi i przewodniczący Rady Obrony, marszałek Carl Gustaf Emil Mannerheim, od początku uważali, że trzeba ustąpić więcej, bo armia nie wytrzyma długiej wojny ze Związkiem Radzieckim. Mannerheim ostrzegał, że kraj nie jest do niej przygotowany, i radził szukać kompromisu. Przeważyło jednak zdanie Erkki, ministra obrony Juho Niukkanena i prezydenta Kallia, że Moskwa blefuje i że stanowczość się opłaci. 8 listopada delegaci dostali odpowiedź: rząd nie zgadza się na oddanie, w jakiejkolwiek formie, terenów w Hanko ani w żadnym innym miejscu fińskiego wybrzeża na bazy wojskowe.

Ostatnie spotkanie

9 listopada Paasikivi i Tanner po raz ostatni spotkali się ze Stalinem i Mołotowem. Wręczyli krótkie pismo: przyczyny, dla których Finlandia nie może oddać bazy w Hanko, dotyczą także wysp w jego pobliżu, bo Finlandia nie może przyznać obcemu mocarstwu baz wojskowych na swoim terytorium i w obrębie swoich granic. Strona radziecka zgodziła się jeszcze rozważyć fiński kompromis w sprawie Półwyspu Rybackiego, a Finowie w ostatniej fazie rozmów zaproponowali oddanie południowej części Suursaari. Moskwa żądała jednak całej wyspy. Kluczowe sprawy, baza u wejścia do zatoki i granica na Przesmyku, pozostały nierozstrzygnięte.

Jeszcze tego samego wieczoru Mołotow odesłał fińskie pismo z listem, w którym zarzucał delegatom, że błędnie przedstawili radzieckie stanowisko. Skoro obszar pod Hanko lub wyspy na wschód od niego zostałyby sprzedane albo wymienione, nie byłyby już terytorium fińskim, a więc fiński argument był „bezpodstawny”. Do wysp Hermansö, Koö i Hästö-Busö dopisał przy tym Långskär, Furuskär, Ekön i „pewne inne” pobliskie wyspy. 10 listopada Paasikivi i Tanner odpowiedzieli, że wiernie zrelacjonowali rządowi radziecką propozycję, że trzy wyspy, otoczone fińskim lądem i wodami terytorialnymi, nawet po odstąpieniu leżałyby wewnątrz fińskich granic, a o pozostałych na spotkaniu w ogóle nie mówiono. Finlandia, która chciała trzymać się z dala od wojen wielkich mocarstw, nie mogła oddać obcemu mocarstwu bazy u wejścia do Zatoki Fińskiej. Byłaby to rezygnacja z żywotnych interesów państwa.

11 listopada radziecka agencja TASS ogłosiła komunikat, że Finlandia odrzuciła „minimalne” żądania ZSRR i okazywała coraz większą nieustępliwość, zwiększając liczbę swoich dywizji pod Leningradem z dwóch czy trzech do siedmiu. 13 listopada delegacja uznała, że w Moskwie nic już nie zdziała, i wyjechała. W Helsinkach powrót delegatów przyjęto spokojnie. Rząd oficjalnie wyrażał nadzieję, że rozmowy zostaną podjęte, a Erkko i jego zwolennicy nadal sądzili, że Związek Radziecki nie zaryzykuje wojny z narodem gotowym się bronić.

Fińskie podejrzenia

Twarda postawa Helsinek wynikała w dużej mierze z nieufności. Finowie patrzyli, co dzieje się na południe od Zatoki Fińskiej. Estonia, która pod koniec września przyjęła pakt o wzajemnej pomocy z prawem do radzieckich baz, od 18 października miała już na swoim terytorium radzieckie garnizony. Takie same układy musiały zawrzeć Łotwa i Litwa. W Helsinkach uważano, że baza w Hanko i rozbrojenie Przesmyku byłyby pierwszym krokiem na tej samej drodze. Radzieckie samoloty już w czasie rokowań naruszały fińską przestrzeń powietrzną, od 10 października do 14 listopada Finowie naliczyli około trzydziestu takich przelotów.

Finowie podejrzewali też, że Niemcy i Związek Radziecki porozumieli się co do ich losu. Nie wiedzieli, jak bardzo mieli rację. Tajny protokół dodatkowy do paktu Ribbentrop-Mołotow z 23 sierpnia 1939 roku zaliczał Finlandię, razem z Estonią i Łotwą, do radzieckiej „strefy interesów”, a traktat o granicach i przyjaźni z 28 września dołożył do niej Litwę. Treści protokołu nie znano. Jawny był tylko pakt o nieagresji, ale zachowanie Berlina mówiło samo za siebie. Rząd Adolfa Hitlera, który jeszcze wiosną 1939 roku proponował państwom nordyckim pakty o nieagresji, jesienią radził Helsinkom ustąpić i nie obiecywał żadnej pomocy. Ewakuacja Niemców bałtyckich z Estonii i Łotwy, rozpoczęta w październiku, wyglądała na porzucenie przez Rzeszę całego regionu. Pełny tekst tajnego protokołu stał się znany dopiero po wojnie, gdy kopię odnalezioną w niemieckich archiwach próbowała w 1946 roku przedstawić obrona w procesie norymberskim, a w 1948 roku opublikował ją Departament Stanu USA. Związek Radziecki zaprzeczał jego istnieniu do 1989 roku.

Spór o sens rokowań

Historycy do dziś oceniają rozmowy z października i listopada 1939 roku różnie. Paasikivi i Mannerheim uważali później, że Finlandia mogła uniknąć wojny, gdyby wcześniej zgodziła się na część żądań, i że Stalin, osobiście prowadząc rokowania i kilkakrotnie łagodząc warunki, naprawdę chciał porozumienia. Według części nowszych historyków rosyjskich kompromis był możliwy do końca października, kiedy ostatecznie zatwierdzono plan wojny z Finlandią. Inni zwracają uwagę, że Moskwa traktowała rozmowy z Finami tak samo jak z państwami bałtyckimi i że bazy oraz rozbrojenie Przesmyku pozbawiłyby Finlandię możliwości obrony. Los Estonii, Łotwy i Litwy, zajętych i wcielonych do ZSRR w czerwcu 1940 roku, przemawia za tym, że ustępstwa niekoniecznie by kraj ocaliły. Pewne jest, że Helsinki odrzuciły nie żądania rokowań w ogóle, lecz żądanie obcej bazy na własnym wybrzeżu. W kwestiach terytorialnych zgodziły się na więcej, niż chciała fińska opinia publiczna.

Miejsce w wojnie

Po wyjeździe Finów Związek Radziecki szykował się już do wojny. Radio i prasa rozpoczęły kampanię przeciwko Finlandii, wymierzoną zwłaszcza w Cajandera, Erkkę i Tannera. Wojska Leningradzkiego Okręgu Wojskowego, dowodzonego przez komandarma Kiriłła Mierieckowa, stały w pełnej gotowości, a w Moskwie przygotowywano marionetkowy „rząd ludowy” z fińskim komunistą Otto Kuusinenem na czele. 26 listopada Moskwa oskarżyła Finów o ostrzelanie radzieckich żołnierzy pod wsią Mainila, choć strzały padły z radzieckiej strony granicy. 28 listopada ZSRR wypowiedział pakt o nieagresji z 1932 roku, przedłużony w 1934 roku do końca 1945 roku, 29 listopada zerwał stosunki dyplomatyczne, a 30 listopada Armia Czerwona bez wypowiedzenia wojny zaatakowała Finlandię, a samoloty radzieckie zbombardowały Helsinki. Następnego dnia w zajętej przygranicznej miejscowości Terijoki ogłoszono powstanie Fińskiej Republiki Demokratycznej Kuusinena, z którą Moskwa szybko podpisała „układ”, przyznający jej wszystko, czego Finlandia odmówiła Stalinowi. 14 grudnia Liga Narodów wykluczyła ZSRR ze swego grona.

Wojna zimowa trwała do marca 1940 roku. Finowie na Linii Mannerheima i w lasach Karelii zadali Armii Czerwonej ciężkie straty, ale wobec przewagi przeciwnika musieli zawrzeć pokój. 12 marca 1940 roku w Moskwie Finlandia oddała cały Przesmyk Karelski z Wyborgiem, brzegi Ładogi, ziemie na północy i część Półwyspu Rybackiego, a Hanko musiała wydzierżawić Związkowi Radzieckiemu na trzydzieści lat. Straciła znacznie więcej, niż żądano od niej w październiku i listopadzie 1939 roku, ale zachowała niepodległość. Poczucie krzywdy pchnęło Helsinki ku Niemcom, u których boku Finlandia w czerwcu 1941 roku przystąpiła do wojny kontynuacyjnej. Paasikivi, który w listopadzie 1939 roku radził ustąpić, po 1944 roku jako premier i prezydent oparł politykę Finlandii na założeniu, że kraj musi liczyć się z interesami bezpieczeństwa wielkiego sąsiada.

W tym samym czasie

(03)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.