Orędzie o stanie państwa 1942
6 stycznia 1942 roku, niespełna miesiąc po ataku na Pearl Harbor, prezydent Franklin Delano Roosevelt przyjechał na Kapitol i wygłosił przed połączonymi izbami Kongresu doroczne orędzie o stanie państwa. Było to pierwsze takie orędzie Stanów Zjednoczonych w stanie wojny z Japonią, Niemcami i Włochami, a prezydent uczynił z niego przegląd całej wojny i program jej prowadzenia. Najwięcej uwagi przyciągnęły liczby: w 1942 roku amerykański przemysł miał wyprodukować 60 tysięcy samolotów, 45 tysięcy czołgów, 20 tysięcy dział przeciwlotniczych i statki o nośności 6 milionów ton, a w 1943 roku jeszcze znacznie więcej. Roosevelt zapowiedział też, że amerykańskie siły lądowe, powietrzne i morskie staną na Wyspach Brytyjskich.
Orędzie streszcza się często jako obietnicę większej pomocy dla Wielkiej Brytanii, w tym samolotów i wojsk. To ujęcie zbyt wąskie. Orędzie nie było zapowiedzią pomocy dla sojusznika, lecz programem wojny, którą Stany Zjednoczone same już prowadziły, na wszystkich oceanach i kontynentach, razem z Wielką Brytanią, ZSRR, Chinami i innymi państwami, które kilka dni wcześniej podpisały Deklarację Narodów Zjednoczonych. Amerykańskie wojska na Wyspach Brytyjskich miały w nim być nie darem dla Londynu, lecz częścią wspólnej strategii.
Między Pearl Harbor a Arcadią
Orędzie powstawało w szczególnych okolicznościach. Od 22 grudnia w Białym Domu mieszkał Winston Churchill, który przypłynął do Waszyngtonu na konferencję Arcadia. Brytyjscy i amerykańscy szefowie sztabów uzgadniali tam zasadę „najpierw Niemcy”, wspólne dowództwo na Dalekim Wschodzie i przerzut wojsk amerykańskich do Irlandii Północnej. Wiadomości z frontów były złe: Japończycy posuwali się na Malajach, 23 grudnia zdobyli Wake, 25 grudnia skapitulował Hongkong, a 2 stycznia weszli do Manili. Na Filipinach wojska gen. Douglasa MacArthura wycofywały się na półwysep Bataan.
Liczby, które prezydent ogłosił, wyrosły z rozmów prowadzonych w tych dniach. Amerykańscy planiści już jesienią 1941 roku przygotowali tzw. Victory Program, szacunek sił i uzbrojenia potrzebnych do pokonania Niemiec i Japonii. Brytyjski minister zaopatrzenia lord Beaverbrook, który przyjechał z Churchillem, przekonywał jednak Roosevelta i jego najbliższego doradcę Harry’ego Hopkinsa, że dotychczasowe plany produkcji są za skromne wobec potrzeb wojny z trzema mocarstwami i że Ameryka może zrobić znacznie więcej. Prezydent przyjął te argumenty i podniósł cele ponad to, co jego urzędnicy uważali za wykonalne. Nie był to pierwszy raz: w maju 1940 roku, w dniach klęski Francji, zażądał od Kongresu przemysłu zdolnego wyprodukować 50 tysięcy samolotów rocznie, co wtedy także wydawało się fantazją.
Wojna z planem podboju świata
Roosevelt zaczął od stwierdzenia, że duch narodu amerykańskiego nigdy nie był wyższy niż obecnie. Przypomniał, że Japończycy wybrali na atak „spokojny niedzielny poranek, 7 grudnia 1941 roku”, ale dodał, że uderzenie nie było nagłym kaprysem. Przedstawił je jako kolejny krok planu, który według niego Japonia realizowała od pół wieku: od wojny z Chinami w 1894 roku, przez zajęcie Korei i Mandżurii w 1931 roku, po inwazję na Chiny w 1937 roku. Państwa paktu trzech opisał jako sprzymierzeńców, którzy podzielili świat między siebie, przy czym ambicje Adolfa Hitlera sięgały dalej niż ambicje Japonii i Włoch.
Z tego wynikał wniosek polityczny: wojny nie da się zakończyć kompromisem. „Żaden kompromis nie może zakończyć tego konfliktu” – mówił prezydent, zapowiadając, że tylko całkowite zwycięstwo może nagrodzić obrońców tolerancji, przyzwoitości, wolności i wiary. Chwalił walczących sojuszników: Brytyjczyków, Rosjan, których armie stawiały Niemcom twardy opór, i Chińczyków, walczących z Japonią od czterech i pół roku. Przyznał, że porażki na Pacyfiku są bolesne, i powiedział otwarcie, że było gorzko nie móc wysadzić na Filipinach miliona żołnierzy z tysiąca statków. Zapewnił jednak, że Stany Zjednoczone nie będą prowadzić wojny wyłącznie obronnej.
Zapowiedział, że amerykańskie siły zbrojne będą działać w wielu punktach Dalekiego Wschodu, będą chronić półkulę zachodnią i bazy poza nią, a amerykańskie siły lądowe, powietrzne i morskie „zajmą stanowiska na Wyspach Brytyjskich, które stanowią zasadniczą twierdzę w tej wielkiej światowej walce”. Pierwsza część tej zapowiedzi spełniła się po trzech tygodniach: 26 stycznia w Belfaście wylądowali pierwsi żołnierze amerykańskiej dywizji piechoty.
Liczby, które wydawały się niemożliwe
Najważniejszą część orędzia stanowił program produkcji. Prezydent poinformował Kongres, że wydał polecenia, by w 1942 roku wyprodukować 60 tysięcy samolotów, o 10 tysięcy więcej, niż wynosił cel ogłoszony półtora roku wcześniej, w tym 45 tysięcy samolotów bojowych, a w 1943 roku 125 tysięcy samolotów, w tym 100 tysięcy bojowych. Czołgów miało być 45 tysięcy w 1942 i 75 tysięcy w 1943 roku, dział przeciwlotniczych odpowiednio 20 i 35 tysięcy. Stocznie miały w 1942 roku zbudować statki handlowe o nośności 6 milionów ton, wobec 1,1 miliona ton ukończonych w 1941 roku, a w 1943 roku 10 milionów ton.
Dla porównania: w 1941 roku amerykańskie zakłady zbudowały około 26 tysięcy samolotów, w tym wiele szkolnych, i około 4 tysięcy czołgów. Roosevelt nie ukrywał, że chodzi o skok, a nie o stopniowy wzrost. „Szybkość będzie się liczyć. Utracony teren zawsze można odzyskać, utraconego czasu nigdy” – mówił. Przewaga Narodów Zjednoczonych w uzbrojeniu i statkach, dodał, musi być miażdżąca, tak by w niczym nie dało się jej podważyć.
Cena była ogromna. Program wojenny na najbliższy rok budżetowy miał kosztować 56 miliardów dolarów, czyli więcej niż połowę szacowanego rocznego dochodu narodowego. Prezydent zapowiedział, że oznacza to „podatki i obligacje, obligacje i podatki”, ograniczenie luksusów i wszystkiego, co nie jest niezbędne. Przemysł cywilny miał zostać przestawiony na produkcję wojenną, a materiały strategiczne – stal, aluminium, kauczuk, miedź – przydzielane przede wszystkim na potrzeby wojska.
Przestawienie gospodarki na wojnę
Za słowami szły decyzje. Już 11 grudnia 1941 roku Urząd Administracji Cen (Office of Price Administration) wstrzymał sprzedaż opon, bo Japończycy odcinali Stany Zjednoczone od kauczuku z Malajów i Holenderskich Indii Wschodnich. Od 5 stycznia 1942 roku, dzień przed orędziem, opony przydzielały lokalne komisje racjonowania. Był to pierwszy towar objęty w Stanach Zjednoczonych systemem przydziałów. Wkrótce zakazano produkcji cywilnych samochodów osobowych: ostatnie zjechały z taśm na początku lutego 1942 roku, a fabryki Forda, General Motors i Chryslera zaczęły budować czołgi, silniki lotnicze, ciężarówki i bombowce.
16 stycznia 1942 roku Roosevelt rozporządzeniem wykonawczym nr 9024 powołał Zarząd Produkcji Wojennej (War Production Board). Przejął on zadania dwóch wcześniejszych urzędów, Biura Zarządzania Produkcją i Rady Priorytetów i Przydziałów Zaopatrzenia, i otrzymał szerokie uprawnienia do kierowania przemysłem i przydzielania surowców. Na jego czele stanął Donald M. Nelson, dawny dyrektor domu handlowego Sears, Roebuck. 30 stycznia prezydent podpisał ustawę o kontroli cen, która dawała rządowi prawo ustalania cen maksymalnych.
Ograniczenia obejmowały kolejne towary. Na początku maja 1942 roku Amerykanie otrzymali pierwsze książeczki racjonowania, nazywane „cukrowymi”, bo uprawniały do pół funta cukru na osobę tygodniowo. W maju wprowadzono przydziały benzyny na wschodnim wybrzeżu, gdzie niemieckie okręty podwodne zatapiały tankowce, a w grudniu w całym kraju. Później racjonowano kawę, mięso, tłuszcze, ser i obuwie. W porównaniu z Wielką Brytanią czy ZSRR były to wyrzeczenia umiarkowane, ale dla społeczeństwa, które przez całe lata trzydzieste żyło w cieniu kryzysu, oznaczały wyraźną zmianę codzienności.
Czy cele osiągnięto
Część ekspertów od produkcji uważała liczby z 6 stycznia za nierealne, zwłaszcza na 1942 rok. Mieli częściowo rację. W 1942 roku amerykańskie zakłady zbudowały około 47–48 tysięcy samolotów i około 24–25 tysięcy czołgów, a więc mniej, niż zapowiedział prezydent. Przemysł potrzebował miesięcy, by przestawić linie produkcyjne, a wojsko w trakcie roku zmieniało zamówienia, przenosząc stal z czołgów na okręty eskortowe i desantowe. Program okazał się jednak trafny jako kierunek. W 1943 roku powstało już około 86 tysięcy samolotów, a w 1944 roku około 96 tysięcy.
Najbardziej spektakularnie przekroczono cele stoczniowe. Dzięki masowej budowie statków typu Liberty, z których pierwszy zwodowano we wrześniu 1941 roku, amerykańskie stocznie oddały w 1942 roku statki o nośności około 8 milionów ton, a w 1943 roku blisko 19 milionów ton, prawie dwa razy więcej, niż zakładał program. Ten przyrost tonażu zdecydował w znacznej mierze o tym, że niemieckie okręty podwodne nie zdołały przerwać linii zaopatrzenia przez Atlantyk.
Miejsce w wojnie
Orędzie z 6 stycznia 1942 roku było publicznym ogłoszeniem tego, co w tajnych rozmowach z Brytyjczykami ustalano w Białym Domu: Stany Zjednoczone zamierzały wygrać wojnę przede wszystkim przewagą materialną, której Niemcy, Japonia i Włochy nie mogły dorównać. Rok wcześniej, w orędziu o czterech wolnościach i w ustawie Lend-Lease, Roosevelt obiecywał uczynić z Ameryki arsenał demokracji dla innych. Teraz arsenał miał zaopatrywać także własne armie, budowane od podstaw, i jednocześnie dalej wysyłać broń Brytyjczykom, Rosjanom i Chińczykom.
Liczby z orędzia służyły też propagandzie. Wypowiedziane w chwili, gdy Japonia odnosiła zwycięstwo za zwycięstwem, miały przekonać Amerykanów, sojuszników i przeciwników, że czas pracuje na korzyść Narodów Zjednoczonych. Hitler, wypowiadając w grudniu wojnę Stanom Zjednoczonym, drwił z Roosevelta i nie doceniał potencjału amerykańskiego przemysłu. Do 1945 roku Stany Zjednoczone wyprodukowały około 300 tysięcy samolotów, a ich przemysł, w 1942 roku dopiero przestawiany z lodówek i samochodów na broń, stał się największym atutem koalicji antyhitlerowskiej. Przybycie pierwszych żołnierzy do Belfastu pod koniec stycznia, a od lata 1942 roku amerykańskich bombowców do Anglii, było początkiem obecności, z której w 1944 roku wyrosła inwazja w Normandii.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 7 stycznia 1942 · Morze ŚródziemneMalta pod nalotami w styczniu 1942W styczniu 1942 Luftwaffe z Sycylii zaczęła systematycznie bombardować lotniska Malty. Wyspa przeżyła 263 alarmy, a jej Hurricane’y ustępowały Messerschmittom.
- 2 stycznia 1942 · PacyfikJapończycy zajmują Manilę2 stycznia 1942 wojska japońskie weszły do Manili, ogłoszonej miastem otwartym. Obrońcy Luzonu kończyli odwrót na Bataan, a Amerykanów w mieście internowano.
- 11 stycznia 1942 · PacyfikJapończycy zajmują Kuala Lumpur7 stycznia 1942 czołgi japońskie rozbiły nad rzeką Slim 11 Dywizję Indyjską. Wavell kazał oddać środkowe Malaje i 11 stycznia Japończycy weszli do Kuala Lumpur.
- 11 stycznia 1942 · PacyfikStorpedowanie USS Saratoga11 stycznia 1942 japoński okręt podwodny I-6 storpedował lotniskowiec „Saratoga” koło Hawajów. Zginęło sześciu marynarzy, okręt na pięć miesięcy wypadł z walk.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 22 grudnia 1941 · DyplomacjaKonferencja Arcadia22 grudnia 1941 Churchill przybył do Waszyngtonu na konferencję z Rooseveltem. Uzgodniono zasadę „najpierw Niemcy” i powołano wspólne dowództwo aliantów.
- 1 stycznia 1942 · DyplomacjaDeklaracja Narodów Zjednoczonych1 stycznia 1942 USA, Wielka Brytania, ZSRR i Chiny podpisały w Waszyngtonie Deklarację Narodów Zjednoczonych. Dzień później dołączyły 22 państwa, w tym Polska.
- 30 października 1941 · DyplomacjaLend-Lease dla ZSRR30 października 1941 Roosevelt zatwierdził dostawy ustalone w Moskwie i zaoferował Stalinowi miliard dolarów na nieoprocentowany kredyt w ramach Lend-Lease.
- 8 grudnia 1941 · DyplomacjaPrzemówienie „dnia hańby”8 grudnia 1941 Roosevelt nazwał atak na Pearl Harbor dniem hańby, a Kongres wypowiedział wojnę Japonii. W ciągu kilku dni zrobiło to kilkanaście państw.