TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Włosko-radziecki pakt o przyjaźni

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
2 września 1933
Autor:
Natalia
Tagi:
Włochy, ZSRR, Benito Mussolini, Maksim Litwinow

2 września 1933 roku w Rzymie podpisano pakt o przyjaźni, nieagresji i neutralności między Królestwem Włoch a Związkiem Radzieckim. W imieniu króla Wiktora Emanuela III podpisał go szef rządu i zarazem minister spraw zagranicznych Benito Mussolini, w imieniu Centralnego Komitetu Wykonawczego ZSRR ambasador w Rzymie Władimir Potiomkin. Na pierwszy rzut oka było to porozumienie zaskakujące: kraj, który pierwszy w Europie zbudował państwo faszystowskie na haśle walki z bolszewizmem, i ojczyzna światowego komunizmu zapewniały się nawzajem o przyjaźni. W rzeczywistości pakt wyrastał z dziesięciu lat chłodnej, ale poprawnej współpracy i z nowego niepokoju, jaki w obu stolicach wywołało dojście Adolfa Hitlera do władzy w Niemczech.

Faszyzm i bolszewizm przy jednym stole

Ideologia nigdy nie przeszkadzała Mussoliniemu w interesach z Moskwą. Pierwszą umowę handlową z Rosją Radziecką Włochy podpisały w grudniu 1921 roku, jeszcze przed marszem na Rzym. Już jako premier Mussolini uznał ZSRR de iure 7 lutego 1924 roku, tydzień po tym, jak zrobiła to Wielka Brytania, i zawarł z nim traktat handlowy. Włoski przemysł potrzebował radzieckiej ropy, węgla i zboża, a Związek Radziecki, rozpoczynający pierwszą pięciolatkę, szukał za granicą maszyn, statków, samolotów i specjalistów. Włoskie władze ścigały komunistów we własnym kraju, a włoscy komuniści na emigracji w ZSRR byli przedmiotem stałych sporów, ale obie strony traktowały to jako sprawy wewnętrzne. W latach 1930–1933 stosunki układały się coraz lepiej, do czego przyczynił się włoski ambasador w Moskwie Bernardo Attolico. 6 maja 1933 roku podpisano nowe porozumienie gospodarcze, które otwierało drogę do większych radzieckich zamówień we Włoszech.

Politycznie zbliżył obie strony rok 1933. Hitler był dla Mussoliniego ideowym naśladowcą, ale i potencjalnym rywalem: Niemcy nazistowskie otwarcie dążyły do przyłączenia Austrii, którą Rzym traktował jako swoją strefę wpływów i bufor chroniący zdobyty w 1919 roku Tyrol Południowy. W Moskwie z kolei obawiano się, że Hitler, autor programu zdobycia „przestrzeni życiowej” na wschodzie, zerwie współpracę zapoczątkowaną w Rapallo i potwierdzoną traktatem berlińskim z 1926 roku. Komisarz spraw zagranicznych Maksim Litwinow próbował wyprowadzić ZSRR z izolacji, zawierając układy o nieagresji z sąsiadami, między innymi z Polską w 1932 roku, oraz zbliżając się do Francji. Porozumienie z Włochami, wielkim mocarstwem i członkiem Rady Ligi Narodów, wpisywało się w tę politykę. Latem 1933 roku Mussolini forsował też pakt czterech mocarstw zachodnich z Niemcami, który budził nieufność w Warszawie i Moskwie. Układ z ZSRR pozwalał mu pokazać, że Włochy prowadzą samodzielną politykę i mają przyjaciół także na wschodzie.

Treść paktu

Pakt liczył siedem artykułów. Obie strony zobowiązały się, że w żadnym wypadku, ani same, ani razem z innymi państwami, nie uciekną się przeciw sobie do wojny ani do napaści na lądzie, morzu i w powietrzu, i będą szanować nienaruszalność swoich terytoriów. Gdyby jedna z nich została zaatakowana przez państwo trzecie, druga miała zachować neutralność przez cały czas konfliktu. Jeśli jednak to jedna ze stron sama napadłaby na inne państwo, druga mogła wypowiedzieć pakt bez uprzedzenia. Strony obiecały nie zawierać umów politycznych ani gospodarczych skierowanych przeciw sobie i nie przyłączać się do bojkotów handlowych ani kredytowych wymierzonych w partnera. Spory, których nie uda się rozwiązać zwykłą drogą dyplomatyczną, miały trafiać do postępowania pojednawczego. Wcześniejsze zobowiązania obu państw pozostawały w mocy, a każde oświadczało, że nie jest związane żadną umową nakazującą udział w napaści państwa trzeciego.

Pakt miał obowiązywać bezterminowo, ale wypowiedzieć go można było dopiero po pięciu latach, z rocznym terminem. ZSRR ratyfikował go 7 października 1933 roku, Włochy 19 października, a dokumenty ratyfikacyjne wymieniono w Moskwie 15 grudnia. Wzorem był w dużej mierze radziecko-niemiecki traktat berliński, który również łączył nieagresję z obietnicą neutralności. Włoski pakt różnił się więc od zwykłych radzieckich układów o nieagresji z sąsiadami: zawierał wprost zobowiązanie do neutralności i dość szeroko zapisane gwarancje gospodarcze. Na początku grudnia 1933 roku, wracając ze Stanów Zjednoczonych, Litwinow zatrzymał się w Rzymie i rozmawiał z Mussolinim, co prasa obu krajów przedstawiała jako dowód dobrych stosunków.

Okręty, turbiny i misje wojskowe

Pakt otworzył najlepszy okres w stosunkach włosko-radzieckich. Jeszcze we wrześniu 1933 roku do Włoch przyjechała radziecka misja wojskowa, a potem włoscy oficerowie wojsk lądowych i marynarki zwiedzali Związek Radziecki. Włoski okręt podwodny odwiedził Batumi, a radzieckie okręty zawinęły do Neapolu. Za kurtuazją szły zamówienia. Radziecka marynarka wojenna, która po rewolucji straciła zdolność samodzielnego projektowania dużych okrętów, oparła się na włoskich wzorach. Firma Ansaldo pomogła zaprojektować krążowniki projektu 26, wzorowane na włoskim krążowniku „Raimondo Montecuccoli”, a turbiny dla pierwszego z nich, „Kirowa”, przypłynęły z Włoch. Z włoską pomocą powstały też niszczyciele projektu 7, a stocznia OTO w Livorno zbudowała dla ZSRR lider niszczycieli „Taszkient”, przekazany w maju 1939 roku. Radziecka flota, która walczyła potem z Niemcami na Bałtyku i Morzu Czarnym, miała więc w dużej mierze włoski rodowód.

Przyjaźń, która nie przetrwała

Polityczne nadzieje związane z paktem szybko się rozwiały. W lipcu 1934 roku, po zabójstwie kanclerza Austrii Engelberta Dollfußa przez austriackich nazistów, Mussolini wysłał dywizje na przełęcz Brenner, pokazując, że nie pozwoli Hitlerowi zająć Austrii. Jesienią 1935 roku Włochy napadły jednak na Etiopię. Związek Radziecki, od 1934 roku członek Ligi Narodów, poparł sankcje, choć w praktyce jego handel z Włochami zmalał niewiele. Prawdziwy cios przyszedł w 1936 roku: w hiszpańskiej wojnie domowej Włochy wysłały dziesiątki tysięcy żołnierzy na pomoc generałowi Francisco Franco, a ZSRR wspierał republikę. Handel między oboma państwami prawie zamarł, a w listopadzie 1937 roku Włochy przystąpiły do wymierzonego w Komintern i ZSRR paktu antykominternowskiego Niemiec i Japonii. Formalnie pakt z 1933 roku nadal obowiązywał. Podczas wojny zimowej Włochy wysłały Finlandii samoloty i karabiny, choć Niemcy, związane już paktem z Moskwą, zatrzymały większość tych dostaw. Ostatecznie umowa przestała istnieć 22 czerwca 1941 roku, gdy Włochy wypowiedziały ZSRR wojnę i przyłączyły się do operacji Barbarossa.

Znaczenie

Włosko-radziecki pakt był jednym z elementów nerwowej przebudowy Europy po 30 stycznia 1933 roku, gdy Hitler został kanclerzem. Pokazał, że przez kilka lat Mussolini i Józef Stalin widzieli w Niemczech zagrożenie i gotowi byli dla bezpieczeństwa współpracować ponad ideologicznymi podziałami. W latach 1934–1935 Włochy razem z Francją i Wielką Brytanią stały jeszcze na straży niepodległości Austrii, a ZSRR wszedł do Ligi Narodów i zawarł z Francją układ o wzajemnej pomocy. Gdyby ten front się utrzymał, Hitler miałby znacznie mniejsze pole manewru.

Wojna w Etiopii i w Hiszpanii przesunęła jednak Mussoliniego w stronę Berlina: w 1936 roku powstała oś Berlin–Rzym, w 1937 roku Włochy przystąpiły do paktu antykominternowskiego, a w 1939 roku zawarły z Niemcami pakt stalowy. Związek Radziecki, rozczarowany zachodnimi demokracjami i porzucony przez Włochy, w sierpniu 1939 roku sam porozumiał się z Hitlerem. Pakt z 1933 roku pozostał świadectwem krótkiego okresu, w którym dyktatury szukały gwarancji wzajemnego bezpieczeństwa, oraz trwałą spuścizną w postaci okrętów zbudowanych z włoską pomocą, które w 1941 roku walczyły przeciw Niemcom i ich włoskim sojusznikom.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.