TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Żukow zastępcą Naczelnego Wodza

Kategoria:
Wojsko
Front:
Front wschodni
Data:
27 sierpnia 1942
Autor:
Natalia
Bitwa:
Bitwa stalingradzka
Tagi:
Armia Czerwona, Gieorgij Żukow, Józef Stalin, ZSRR

W ostatnich dniach sierpnia 1942 roku Józef Stalin mianował generała armii Gieorgija Żukowa zastępcą Naczelnego Wodza Sił Zbrojnych ZSRR i pierwszym zastępcą ludowego komisarza obrony, a więc zastępcą samego siebie w obu rolach. Uchwała Państwowego Komitetu Obrony w sprawie nominacji na zastępcę Naczelnego Wodza nosi datę 26 sierpnia, nominacja na pierwszego zastępcę ludowego komisarza – 27 sierpnia. Kilka dni później Żukow poleciał nad Wołgę, gdzie Niemcy właśnie przerwali się do Stalingradu.

Często podaje się, że „marszałek Gieorgij Żukow” został wtedy mianowany dowódcą obrony Stalingradu. Oba sformułowania wymagają sprostowania. Żukow był jeszcze generałem armii; marszałkiem Związku Radzieckiego został dopiero w styczniu 1943 roku. Nie objął też dowództwa obrony miasta. Jako przedstawiciel Stawki miał koordynować działania frontów pod Stalingradem i przede wszystkim zorganizować natarcie, które odblokowałoby miasto od północy. Frontami nadal dowodził gen. płk Andriej Jeriomienko, a samego miasta broniła 62 Armia.

Miasto nad Wołgą w ogniu

23 sierpnia czołgi niemieckiego XIV Korpusu Pancernego przebiły się z przyczółka na Donie przez step i wyszły nad Wołgę na północ od Stalingradu, w rejonie Rynoku. Tego samego dnia i w nocy lotnictwo Wolframa von Richthofena zbombardowało miasto, zamieniając w gruzy znaczną część drewnianej zabudowy i podpalając zbiorniki ropy nad rzeką. W następnych dniach Luftwaffe wracała nad Stalingrad niemal bez przerwy, atakując przeprawy przez Wołgę, fabryki i dzielnice mieszkalne. 25 sierpnia w mieście ogłoszono stan oblężenia.

Niemiecki korytarz od Donu do Wołgi odciął 62 Armię i oddziały broniące miasta od wojsk na północ od Stalingradu. Za plecami obrońców była szeroka na kilometr rzeka, przez którą trzeba było dowozić wszystko: amunicję, posiłki i żywność. Wydawało się, że miasto, któremu Hitler nadał w lipcu rangę głównego celu ofensywy, padnie w ciągu kilku dni. Po kilku tygodniach walk w wielkim łuku Donu 6 Armia gen. Friedricha Paulusa stała u progu miasta.

Wezwanie do Moskwy

Żukow dowodził wówczas Frontem Zachodnim, który od 30 lipca prowadził pod Rżewem i Syczowką ciężkie natarcie na niemiecką 9 Armię. Front przesunął się w nim o 30–40 kilometrów, ale za cenę ogromnych strat i bez rozstrzygnięcia. Według wspomnień Żukowa telefon z Moskwy zastał go 27 sierpnia na stanowisku dowodzenia frontu. Jeszcze tego dnia stawił się na Kremlu. Stalin powiedział mu, że Państwowy Komitet Obrony postanowił mianować go zastępcą Naczelnego Wodza i wysłać w rejon Stalingradu, gdzie położenie jest bardzo trudne. Front Zachodni przejął po nim gen. płk Iwan Koniew.

Nominacja była czymś wyjątkowym. Od jesieni 1941 roku Żukow był w oczach Stalina dowódcą od ratowania sytuacji beznadziejnych. We wrześniu 1941 roku ustabilizował obronę Leningradu, od października kierował obroną Moskwy i grudniową kontrofensywą, a zimą prowadził kontrofensywę pod Rżewem i Wiaźmą. Teraz Stalin, który przez pierwszy rok wojny często zmieniał dowódców i ufał niewielu, oddawał mu pozycję drugiej osoby w hierarchii wojskowej państwa. Nikt inny w czasie wojny nie miał tytułu zastępcy Naczelnego Wodza.

Natarcie od północy

Plan, który Stalin przedstawił Żukowowi, był prosty. Na północ od niemieckiego korytarza skoncentrowano trzy armie: 1 Gwardyjską gen. Kiriłła Moskalenki, 24 Armię gen. Dmitrija Kozłowa i 66 Armię gen. Rodiona Malinowskiego. Miały one uderzyć na południe, w rejonie stacji Kotłubań, przeciąć korytarz i połączyć się z 62 Armią w mieście.

29 sierpnia Żukow poleciał do Kamyszyna nad Wołgą, a stamtąd do sztabu Frontu Stalingradzkiego. Na miejscu był już szef Sztabu Generalnego gen. płk Aleksandr Wasilewski, który od połowy sierpnia jako przedstawiciel Stawki pomagał dowództwu obrony, oraz członek Państwowego Komitetu Obrony Gieorgij Malenkow. Żukow szybko zrozumiał, że armie przeznaczone do natarcia nie są gotowe: dywizje dopiero się zbierały po marszach, brakowało amunicji i paliwa, a artyleria nie zdążyła zająć stanowisk.

Kto dowodził pod Stalingradem

Struktura dowodzenia, którą zastał, była zawiła. Gdy pas obrony rozciągnął się na około 800 kilometrów, 7 sierpnia wydzielono z południowego skrzydła Frontu Stalingradzkiego Front Południowo-Wschodni. Od 13 sierpnia oba fronty podlegały jednemu dowódcy, gen. płk. Jeriomience, a członkiem rady wojennej był Nikita Chruszczow. Po przerwaniu się Niemców nad Wołgę 30 sierpnia przekazano 62 Armię Frontowi Południowo-Wschodniemu. Dowodził nią od 3 sierpnia gen. por. Anton Łopatin. Na początku września, gdy uznał, że armii nie da się utrzymać na zajmowanych liniach, został odsunięty. Krótko zastępował go jego szef sztabu gen. Nikołaj Kryłow, a 12 września (według części zestawień formalnie od 10 września) dowództwo objął gen. por. Wasilij Czujkow, który miał bronić Stalingradu przez całą jesień i zimę.

Żukow nie zastąpił więc nikogo w tym łańcuchu. Jego władza była ponad nim: jako zastępca Naczelnego Wodza mógł wydawać polecenia dowódcom frontów i armii, żądać od Moskwy posiłków i bezpośrednio raportować Stalinowi. To on jednak odpowiadał za to, czy uderzenie od północy się powiedzie.

Pierwsze natarcia pod Kotłubaniem

Nie powiodło się. 30 sierpnia Moskalenko otrzymał rozkaz ataku na 2 września, ale okazało się to niewykonalne. 1 Gwardyjska Armia ruszyła 3 września, a dwa dni później dołączyły do niej 24 i 66 Armia. Tego samego 3 września Stalin, zaniepokojony meldunkami, że Niemcy są już na przedmieściach Stalingradu, depeszował do Żukowa, by natychmiast uderzał, bo zwłoka „jest równoznaczna z przestępstwem”. Radzieckie dywizje szły do ataku przez otwarty step, pod ogniem artylerii i nieustannymi nalotami Luftwaffe, przeciw niemieckim dywizjom, które zdążyły się okopać na wzgórzach. Posuwały się o kilka kilometrów i traciły tysiące ludzi. Według wspomnień Żukowa 10 września zameldował Stalinowi, że przy tych siłach przebicie korytarza jest niemożliwe. Mimo to natarcia trwały do 13 września, a w następnych tygodniach jeszcze kilkakrotnie ponawiano je w tym samym rejonie.

Natarcia pod Kotłubaniem nie odblokowały miasta, ale nie były całkiem daremne: zmusiły Paulusa do trzymania na północnym skrzydle dużej części sił, które mogłyby inaczej wziąć udział w szturmie na Stalingrad, w tym jednostek pancernych.

Miejsce w wojnie

Według wspomnień Żukowa w połowie września on i Wasilewski, wezwani na Kreml, powiedzieli Stalinowi, że trzeba szukać „innego rozwiązania”, i od tej rozmowy zaczęło się planowanie kontrofensywy, która miała uderzyć nie w samą niemiecką ofensywę, lecz w jej słabe skrzydła trzymane przez wojska rumuńskie. Historycy, m.in. amerykański badacz David Glantz, zwracają uwagę, że w tej wersji wiele jest późniejszego porządkowania wydarzeń: plan dojrzewał stopniowo przez wrzesień i październik, przy udziale Sztabu Generalnego i dowódców frontów, a jesienią Żukow prowadził też przygotowania do drugiego wielkiego uderzenia pod Rżewem. W efekcie 19 listopada 1942 roku ruszyła operacja „Uran”, która w ciągu czterech dni zamknęła 6 Armię Paulusa w okrążeniu. Natomiast natarcie pod Rżewem – operacja „Mars”, którą Żukow kierował osobiście od 25 listopada – skończyło się krwawą porażką.

Sierpniowa nominacja przesądziła o roli Żukowa w dalszej wojnie. Jako zastępca Naczelnego Wodza pozostał do końca wojny głównym „strażakiem” Stalina, wysyłanym tam, gdzie ważyły się losy kampanii, a w styczniu 1943 roku, po przełamaniu blokady Leningradu, jako pierwszy dowódca w czasie tej wojny awansował na marszałka Związku Radzieckiego. W samym Stalingradzie od 23 sierpnia rozpoczynała się bitwa, która miała trwać do lutego 1943 roku i stać się punktem zwrotnym wojny na wschodzie.

Źródła

  1. cyclowiki.org

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.