TheSecondWar.pl
en
← Wszystkie bitwy

1940–1943: Kampania w Afryce Północnej

Druga ofensywa Rommla

Daty:
21 stycznia – 6 lutego 1942
Front:
Morze Śródziemne
Miejsce:
Zachodnia Cyrenajka (Libia): pozycje pod Marsa al-Burajką (Mersa Brega) i Al-Ukajlą (El Agheila) nad zatoką Wielka Syrta, Adżdabija, Antelat, Saunnu i Msus na pustyni, Bengazi i wzgórza Dżabal al-Achdar, Mechili, a na końcu linia od Ajn al-Ghazali (Gazala) do Bir al-Hakim (Bir Hakeim)Na mapie bitew →
Strony:
III Rzesza i WłochyErwin Rommel
Wielka Brytania (z wojskami Indii Brytyjskich i Związku Południowej Afryki)Neil Ritchie, Claude Auchinleck
Wynik:
Zwycięstwo Osi. Pomyślane jako ograniczone uderzenie wyprzedzające natarcie Rommla rozbiło wysunięte oddziały brytyjskiej 1 Dywizji Pancernej pod Antelat, Saunnu i Msus, 29 stycznia odzyskało Bengazi i do 6 lutego odepchnęło 8 Armię o kilkaset kilometrów, na linię Ajn al-Ghazala – Bir al-Hakim. Brytyjczycy stracili około 1,4 tysiąca ludzi, kilkadziesiąt czołgów i 40 dział, a plan marszu na Trypolis upadł. Wyczerpane obie strony stanęły naprzeciw siebie pod Gazalą aż do maja 1942 roku.
Autor:
Natalia
Tagi:
Erwin Rommel, Claude Auchinleck, Wielka Brytania, Włochy

Druga ofensywa Rommla była krótką, ale dotkliwą odpowiedzią na brytyjskie zwycięstwo w operacji „Crusader”. Zaledwie trzy tygodnie po tym, jak wojska niemiecko-włoskie wycofały się przez całą Cyrenajkę na pozycje nad zatoką Wielka Syrta, 21 stycznia 1942 roku gen. wojsk pancernych Erwin Rommel niespodziewanie przeszedł do natarcia spod Marsa al-Burajki. Uderzenie, przygotowane – jak twierdził sam Rommel – w tajemnicy przed włoskim naczelnym dowództwem i Berlinem, trafiło w rozproszone, słabe i niedoświadczone oddziały brytyjskiej 8 Armii, które szykowały się do marszu na Trypolitanię, ale same ledwie utrzymywały się na końcu wydłużonej linii zaopatrzenia.

W ciągu pięciu dni Afrika Korps rozbił pod Antelat, Saunnu i Msus wysunięte brygady nowo przybyłej brytyjskiej 1 Dywizji Pancernej. Potem Rommel zmylił przeciwnika pozornym marszem na Mechili, a sam z niewielką grupą przeszedł przez bezdroża na tyły Bengazi, które zajął 29 stycznia. Dowódca 8 Armii gen. Neil Ritchie i naczelny dowódca na Bliskim Wschodzie gen. Claude Auchinleck długo nie wierzyli, że mają do czynienia z poważną ofensywą, a spór Ritchiego z dowódcą XIII Korpusu zakończył się dymisją tego ostatniego. Do 6 lutego Brytyjczycy wycofali się na linię pod Ajn al-Ghazalą, skąd zaledwie siedem tygodni wcześniej wypchnęli Rommla. Tam front zamarł na ponad trzy miesiące.

Nazwa i daty

Nazwa „druga ofensywa Rommla” jest umowna i służy odróżnieniu tych walk od pierwszej ofensywy z wiosny 1941 roku, kiedy Rommel tą samą drogą, spod Al-Ukajli przez Adżdabiję i Bengazi, odebrał Brytyjczykom Cyrenajkę. W literaturze niemieckiej walki te występują jako druga ofensywa w Cyrenajce (zweite Cyrenaika-Offensive), w brytyjskiej zwykle jako odwrót do Gazali (retreat to Gazala) – tak zatytułowano rozdział poświęcony im w brytyjskiej historii oficjalnej. Nie była to bitwa w ścisłym znaczeniu, lecz seria starć manewrowych na obszarze kilkuset kilometrów.

Za początek uznaje się 21 stycznia 1942 roku, kiedy około godziny ósmej rano oddziały niemieckie i włoskie ruszyły spod Marsa al-Burajki; co do tej daty źródła są zgodne. Koniec jest umowny. Można go wyznaczyć na 6 lutego, dzień, w którym według brytyjskiej historii oficjalnej 8 Armia stanęła na linii Ajn al-Ghazala – Bir al-Hakim, a niemiecki raport dla Hitlera zamknął okres walk rozpoczęty 18 listopada 1941 roku. Część opracowań podaje 4 lutego, gdy główne siły brytyjskie zajęły pozycje pod Gazalą, inne 7 lutego.

Tło

Po „Crusaderze”

W grudniu 1941 roku 8 Armia uwolniła Tobruk i odzyskała Cyrenajkę, ale nie rozbiła przeciwnika. Rommel, który 16 grudnia wycofał się spod Gazali, przeprowadził swoje dywizje przez całą prowincję w porządku, a pod koniec miesiąca w walkach pod El Haseia koło Adżdabiji zadał ciężkie straty brytyjskiej 22 Brygadzie Pancernej. W pierwszych dniach stycznia 1942 roku wojska Osi zajęły pozycje między Marsa al-Burajką a Wadi Faregh, na skraju bagnistych solnisk przy Al-Ukajli, gdzie nadmorska szosa przechodzi wąskim przesmykiem. Brytyjczycy poszli za nimi tylko słabymi siłami. Na granicy Egiptu wciąż walczyły odcięte garnizony Osi: Al-Bardijja skapitulowała 2 stycznia, As-Sallum 12 stycznia, a przełęcz Halfaja 17 stycznia.

Auchinleck chciał pójść dalej, do Trypolitanii. Plan tej operacji nosił kryptonim „Acrobat” i był w Londynie przedmiotem wielkich nadziei: zajęcie Trypolisu otworzyłoby drogę do francuskiej Tunezji i, w połączeniu z rozważanym wówczas desantem aliantów w Afryce Północno-Zachodniej, mogło zamknąć wojnę w Afryce. Jednak administracja 8 Armii była na granicy wytrzymałości. Według brytyjskiej historii oficjalnej XIII Korpus potrzebował dziennie około 1400 ton zaopatrzenia, a do Tobruku drogą morską i kolumnami ciężarówek z Egiptu docierało średnio 1150 ton. Port w Bengazi, zdobyty 24 grudnia, był zniszczony i zaminowany przez niemieckie lotnictwo, a pierwsze trzy statki zawinęły do niego dopiero 7 stycznia. Na ofensywę nie można było liczyć wcześniej niż pod koniec lutego.

Jednocześnie wojna z Japonią odciągała siły z Bliskiego Wschodu. Po zatopieniu „Prince of Wales” i „Repulse” i japońskich sukcesach na Malajach Londyn kierował na Daleki Wschód dywizje, które miały trafić do Egiptu, a pod koniec grudnia Winston Churchill zażądał od Auchinlecka oddania co najmniej stu amerykańskich czołgów. Do Birmy odeszła 7 Brygada Pancerna ze 110 lekkimi czołgami M3 Stuart, a wraz z nią eskadry myśliwców i bombowców. Jeszcze dotkliwsze były straty floty: pod koniec listopada Mediterranean Fleet straciła pancernik „Barham”, a w grudniu atak włoskich żywych torped na Aleksandrię unieruchomił jej dwa ostatnie pancerniki.

Malta i zaopatrzenie Rommla

Sytuację Rommla odmieniło przede wszystkim to, co działo się na morzu i nad Maltą. Jesienią 1941 roku okręty i samoloty z wyspy niszczyły dużą część konwojów płynących do Libii, co w znacznym stopniu przesądziło o porażce Rommla w „Crusaderze”. W grudniu na Sycylię przybył przerzucony z frontu wschodniego II Korpus Lotniczy Luftwaffe, podporządkowany nowemu naczelnemu dowódcy niemieckiemu na południu, feldmarsz. Albertowi Kesselringowi. Jego naloty na Maltę sparaliżowały lotniska i port, a brytyjski zespół „K” z Malty po wejściu na pole minowe pod Trypolisem w grudniu przestał się liczyć.

Włosi wykorzystali tę chwilę. Konwój operacji M43, osłaniany niemal przez całą włoską flotę – według Playfaira cztery pancerniki, sześć krążowników i dwadzieścia cztery niszczyciele i torpedowce – dotarł 5 stycznia do Trypolisu bez strat. Przywiózł 54 czołgi, 19 samochodów pancernych, 42 działa, amunicję i paliwo, w tym około 2300 ton benzyny lotniczej. Kolejny konwój zawinął do Trypolisu 24–25 stycznia, tracąc po drodze tylko liniowiec „Victoria”. Rommel, któremu jeszcze w grudniu zostało kilkadziesiąt sprawnych czołgów, 17 stycznia miał ich na froncie znowu 84, a Włosi 89.

Siły i plany

Brytyjczycy na krańcu Cyrenajki

Przed Rommlem stał XIII Korpus gen. por. Alfreda Godwina-Austena. Jego najsilniejszy związek, doświadczona 7 Dywizja Pancerna, został wycofany do odtworzenia, a na jego miejsce przyszła 1 Dywizja Pancerna, która dopiero w listopadzie 1941 roku zaczęła przybywać do Egiptu. Dywizja miała za sobą pechowy rok: kilkakrotnie odbierano jej najnowsze czołgi na rzecz innych jednostek, a jej 22 Brygada Pancerna, wysłana wcześniej, została wykrwawiona w „Crusaderze” i pod El Haseia. Dowódca dywizji gen. Herbert Lumsden został ranny w nalocie i zastępował go gen. mjr Frank Messervy, dotąd dowódca 4 Indyjskiej Dywizji Piechoty, którą przejął po nim gen. mjr Francis Tuker. Jedyna brygada pancerna dywizji, 2 Brygada Pancerna, ćwiczyła pod Antelat, ponad sto kilometrów za linią frontu; jej trzy pułki miały razem około 80 czołgów pościgowych i ponad 50 Stuartów, a w drodze z Egiptu na własnych gąsienicach straciły z powodu awarii około dwudziestu wozów.

Na samym froncie, na odcinku około 50 kilometrów od Marsa al-Burajki do Wadi Faregh, stały tylko 200 Brygada Gwardii (dawna 22) i 1 Grupa Wsparcia, która zluzowała doświadczoną 7 Grupę Wsparcia zaledwie 19 stycznia. Obie podzielono na małe kolumny piechoty i artylerii, które miały nękać przeciwnika. 4 Indyjska Dywizja trzymała po jednej brygadzie w Bengazi i w Al-Mardż (Barce), a trzecią odtwarzała w Tobruku. Messervy proponował przesunięcie Hindusów pod Adżdabiję, ale odmówiono mu, bo nie dałoby się ich tam zaopatrywać. Dowództwo zakładało, że Rommel na długo nie będzie zdolny do natarcia, a gdyby jednak zaatakował, XIII Korpus miał się bronić na linii Adżdabija – El Haseia.

Lotnictwo pustynne wicemarsz. lotn. Arthura Coninghama przygotowywało się do wsparcia marszu na Trypolis. Według brytyjskiej historii oficjalnej miało około 445 samolotów, z których 280 było gotowych do lotu; dziewięć eskadr myśliwskich stało na lotnisku Antelat. Niemcy i Włosi mieli w Trypolitanii 515 samolotów, z tego 300 sprawnych.

Uderzenie wyprzedzające

Pomysł natarcia nie wyszedł od Rommla. 12 stycznia jego oficer wywiadu mjr Friedrich von Mellenthin przedstawił ocenę, że przez najbliższe dwa tygodnie siły Osi będą nieco silniejsze od Brytyjczyków stojących bezpośrednio naprzeciw nich, a potem przewaga przejdzie na stronę 8 Armii. Szef wydziału operacyjnego Siegfried Westphal zaproponował więc uderzenie wyprzedzające w rejonie Adżdabiji. Rommel się zgodził. Wiedział też z nasłuchu radiowego, że Brytyjczycy mają kłopoty z zaopatrzeniem; od miesięcy korzystał z doskonałego rozpoznania radiowego, a – czego wówczas nie wiedziano – także z raportów amerykańskiego attaché wojskowego w Kairze płk. Bonnera Fellersa, wysyłanych do Waszyngtonu złamanym szyfrem.

Przygotowania tłumaczono jako obronę przed spodziewanym atakiem brytyjskim. Jak pisał później sam Rommel, nie zawiadomił o swoim zamiarze ani włoskiego naczelnego dowództwa, ani niemieckiego, bo uważał, że wszystko, co włoskie sztaby nadają przez radio do Rzymu, trafia do Brytyjczyków; według brytyjskiej historii oficjalnej włoski naczelny dowódca w Libii gen. Ettore Bastico godził się jedynie na ograniczony wypad. 18 stycznia Rommel wydał rozkaz natarcia na 21 stycznia. Afrika Korps gen. Ludwiga Crüwella z 15 i 21 Dywizją Pancerną miał nacierać na południu, wzdłuż Wadi Faregh, włoski XX Korpus zmotoryzowany z dywizjami „Ariete” i „Trieste” w środku, a grupa bojowa płk. Wernera Marcksa – dwa bataliony piechoty zmotoryzowanej z niemiecką i włoską artylerią – wzdłuż nadmorskiej szosy. Według Playfaira armia Rommla liczyła wówczas około 12,5 tysiąca Niemców i 25 tysięcy Włochów, wszystkie dywizje miały daleko niepełne stany.

Przebieg

Marsa al-Burajka i Adżdabija (21–22 stycznia)

Pogoda sprzyjała atakującym. Burze piaskowe zasłoniły ruchy kolumn Osi przed lotnictwem, a w nocy z 20 na 21 stycznia ulewa zamieniła lotnisko Antelat w grzęzawisko – naoczny świadek porównał je do „czekoladowego budyniu”. Rankiem z trudem przerzucono cztery eskadry myśliwców do Msus i jedną pod Gazalę, przez co stracono zasięg nad polem walki. Około ósmej rano 21 stycznia oddziały niemieckie i włoskie ruszyły naprzód. Słabe brytyjskie kolumny cofały się po wyznaczonych drogach, zadając przeciwnikowi, ile mogły strat. 1 Grupa Wsparcia, która dopiero co przyszła na ten odcinek, ugrzęzła w trudnym, pagórkowatym terenie wydm; pod bombami nurkowców i w miękkim piasku straciła w ciągu dnia 16 dział polowych i wiele pojazdów. Także weteranka, 15 Dywizja Pancerna, częściowo utknęła w wydmach. Wieczorem front Osi przesunął się o kilkanaście kilometrów, a Niemcy odnotowali, że brytyjska gwardia i Grupa Wsparcia wycofaniem uniknęły zniszczenia.

Rommel nie zatrzymał się. 22 stycznia grupa Marcksa, ostrzeliwana, ale niezatrzymana przez kolumny gwardii, przed południem weszła do Adżdabiji. Rommel natychmiast dostrzegł szansę: postanowił rozpiąć „sieć” od Adżdabiji przez Antelat do Saunnu, a potem zwrócić wszystkie siły na południowy wschód, przeciw brytyjskim oddziałom, które – jak sądził – zostały odcięte od zaopatrzenia. Tego samego dnia, 22 stycznia, Grupa Pancerna „Afryka” została podniesiona do rangi Armii Pancernej „Afryka” (Panzerarmee Afrika); część źródeł podaje datę 30 stycznia. Dwa dni wcześniej Rommel jako pierwszy żołnierz wojsk lądowych otrzymał Miecze do Krzyża Rycerskiego z Liśćmi Dębu.

Po stronie brytyjskiej panowały sprzeczne oceny. Godwin-Austen przeniósł swoje wysunięte dowództwo do Msus i obawiał się dokładnie tego, co robił Rommel: kazał 1 Dywizji Pancernej zagrodzić drogi do Msus, gdzie leżały jej zapasy, a 4 Indyjskiej Dywizji przygotować się na ewentualną ewakuację Bengazi. Natomiast Ritchie, który 22 stycznia po południu wrócił z Kairu, gdzie pracował nad planem marszu na Trypolis, był pewny siebie. Uważał, że Rommel chce jedynie zyskać przestrzeń przed przesmykiem pod Al-Ukajlą, i liczył na „zesłaną przez Boga okazję, by uderzyć go naprawdę mocno”, gdy ten wysunie się zbyt daleko. Brytyjska historia oficjalna komentuje sucho, że jeśli ktoś tu wystawił szyję, to byli to Brytyjczycy – mimo lekcji, jaką rok wcześniej dostała armia gen. Archibalda Wavella.

Antelat i Saunnu (23–24 stycznia)

23 stycznia Brytyjczycy chcieli wycofać 1 Dywizję Pancerną, a Niemcy złapać ją w sieć. Skończyło się serią rozproszonych starć na wielkim obszarze. Grupa Marcksa opuściła Saunnu przed świtem, wysłana na wschód, a 21 Dywizja Pancerna, która miała ją zastąpić, wskutek błędu w przekazaniu rozkazu nie ruszyła z miejsca. Około dziesiątej 9 Pułk Ułanów z 2 Brygady Pancernej natknął się na nią na północny wschód od Antelat, a w południe do walki wszedł 10 Pułk Huzarów. Dowódca brygady, bryg. Raymond Briggs, stracił kontrolę nad pułkami, które osłaniały odwrót dowództwa dywizji i jej tyłów. Po południu Rommel pchnął obie dywizje pancerne naprzód. 15 Dywizja Pancerna wpadła na 1 Grupę Wsparcia i goniła ją na wschód do zmierzchu, a pod Saunnu 9 Pułk Ułanów zderzył się z 21 Dywizją Pancerną. Południowoafrykańska 21 Bateria Polowa została zmiażdżona, strzelając do czołgów z najbliższej odległości, a 10 Pułk Huzarów i wspierająca go artyleria poniosły ciężkie straty. Wieczorem ułani mieli 28 czołgów, a huzarzy osiem; 21 Dywizja Pancerna odnotowała utratę 10 z 20 swoich czołgów.

Tego samego dnia do kwatery Rommla przyjechał szef włoskiego Comando Supremo gen. Ugo Cavallero w towarzystwie Kesselringa. Zaniepokojony Bastico zawiadomił Rzym, że ograniczony wypad przerodził się w pełną ofensywę, na którą się nie godził. Cavallero przywiózł dyrektywę Benita Mussoliniego: wobec brytyjskiej przewagi na morzu i w powietrzu nie było widoków na szybkie uzupełnienia, wojska Osi miały więc bronić linii Marsa al-Burajka – Marada, a oddziały ruchome mogły wykonywać jedynie ściśle ograniczone wypady. Rommel odpowiedział, że będzie nacierał, dopóki zdoła, i że powstrzymać go może tylko Hitler, bo walczyć będą głównie Niemcy. Zanotował potem, że Cavallero odjechał „warcząc”. Spór o to, kto naprawdę dowodzi w Afryce, ciągnął się przez całą ofensywę.

24 stycznia upłynął bez rozstrzygnięć. Rommel, źle poinformowany o wynikach starć poprzedniego dnia, wciąż próbował osaczyć Brytyjczyków na południowy wschód od Antelat i stracił wiele czasu i paliwa na pościg w pustkę. Po brytyjskiej stronie Godwin-Austen doszedł do wniosku, że nie docenia się siły przeciwnika, że nadmorskiej szosy nie da się obronić, a 1 Dywizja Pancerna nie zdoła jednocześnie osłaniać drogi na Msus i otwartego skrzydła. Poprosił o swobodę wycofania się ku Mechili. Ritchie uważał, że Rommel jest już u kresu sił, i nakazał trzymać Msus i osłaniać Bengazi, ustępując tylko z przyczyn taktycznych, choć na wszelki wypadek zezwolił przygotować ewakuację i zniszczenie zapasów.

Msus (25 stycznia)

25 stycznia cały Afrika Korps uderzył na północ. Dziennik 15 Dywizji Pancernej odnotował, że jej pułk pancerny „wdarł się w nieprzyjaciela z zawrotną prędkością i wprawił go w kompletny chaos”. 1 Dywizja Pancerna cofnęła się w nieładzie ku Charruba, gdzie zgromadzono trochę zapasów, a Niemcy zajęli Msus wraz z brytyjskimi składami. Tam Rommel zatrzymał pościg, bo kończyło mu się paliwo. Uznał, że uderzył dość mocno, by Brytyjczycy na długo nie wrócili do ofensywy; uderzenie wyprzedzające w istocie się powiodło. Wieczorem Godwin-Austen, korzystając z otrzymanej swobody, nakazał 4 Indyjskiej Dywizji opuścić Bengazi, a 1 Dywizji Pancernej odejść do Mechili.

Tego samego popołudnia do kwatery Ritchiego przybyli jednak Auchinleck i marsz. lotn. Arthur Tedder. Wspólnie uznali, że wypad na Msus był jedynie wykorzystaniem nieoczekiwanego powodzenia i że przeciwnik musi mieć poważne kłopoty z zaopatrzeniem. Wieczorem Ritchie wstrzymał odwrót XIII Korpusu, a przed północą odwołał go całkowicie. Hindusi mieli wysłać kolumny przeciw liniom komunikacyjnym Rommla na północny wschód od Adżdabiji, a 1 Dywizja Pancerna osłaniać ich skrzydło. „Należy podjąć jak najbardziej zaczepne działania, z największym ryzykiem” – pisał Ritchie. Godwin-Austen formalnie zaprotestował, przekonany, że dywizja pancerna ma najwyżej czterdzieści czołgów. Ritchie podtrzymał rozkaz i odebrał mu 4 Indyjską Dywizję, biorąc ją pod swoje bezpośrednie dowództwo. Następnego dnia Messervy zameldował, że ma 41 sprawnych czołgów i 40 dział polowych, a Tuker wątpił, czy jedną brygadą zdoła wykonać nowe zadania.

Bengazi (26–29 stycznia)

26 stycznia Rommel uzupełniał paliwo i zbierał „obfite łupy”. Z przechwyconych rozmów radiowych wiedział, że brytyjscy dowódcy się spierają i że Bengazi może zostać opuszczone. Nie chciał iść dalej na północny wschód, bo wystawiłby na uderzenie od strony Bengazi swoje linie zaopatrzenia, postanowił więc zdobyć samo miasto, i to od najmniej spodziewanej strony. Afrika Korps miał markować natarcie na Mechili, by przekonać Brytyjczyków, że tam pójdzie główne uderzenie. W tym czasie grupa Marcksa i dwa oddziały rozpoznawcze miały przejść przez uchodzące za nieprzejezdne bezdroża na południowy wschód od Bengazi, zająć lotnisko Benina i zamknąć szosę na północ od miasta pod Coefią, a włoski XX Korpus nacierać przez Sceleidimę i Soluch. Od południa, nadmorską szosą przez Beda Fomm – tę samą, na której rok wcześniej, w lutym 1941 roku, Brytyjczycy odcięli odwrót włoskiej 10 Armii – posuwała się niemiecka 90 Dywizja Lekka. Natarcie wyznaczono na 28 stycznia; uprzedziło ono o jeden dzień kontrakcję, którą Ritchie po kolejnych sporach zaplanował na 29 stycznia.

Podstęp się udał. 27 stycznia, przy złej widoczności, dwa brytyjskie myśliwce dostrzegły marsz Afrika Korps ku Mechili i Ritchie uznał go za główne uderzenie. „Nieprzyjaciel podzielił swoje siły i w obu rejonach jest słabszy od nas. Hasłem jest wszędzie działanie zaczepne” – pisał w rozkazie. 1 Dywizja Pancerna została skierowana ku Mechili, na tyły przeciwnika, a 4 Indyjska Dywizja miała uderzyć na kolumny idące na Bengazi. 28 stycznia w południe Tuker zameldował, że od południa na Sceleidimę i Soluch nadciągają dwie wielkie kolumny z 47 czołgami, a wśród nich są także Niemcy. Ritchie przyznał mu rację; Tuker kazał wysadzić urządzenia w Bengazi i wycofać 7 Indyjską Brygadę na północ.

Było już za późno. Grupa Marcksa przebrnęła nocą, w deszczu, przez bezdroża, a Rommel osobiście dołączył do niej pod Er Regima. Wieczorem 28 stycznia niemiecki oddział rozpoznawczy dotarł do Coefii, gdzie szosa biegła po wysokim nasypie, i zamknął ją w chwili, gdy nadjeżdżały tabory 7 Indyjskiej Brygady. Jej dowódca, bryg. Harold Briggs, nie próbował przebijać się na wschód. W nocy rozdzielił brygadę na trzy kolumny, razem około 4,1 tysiąca ludzi, i poprowadził je na południe i wschód, przez sam środek zaplecza nieprzyjaciela, ku Soluch, Antelat i Saunnu. Po drodze zniszczono sporo sprzętu, ale prawie całą broń wywieziono, a w kilku potyczkach wzięto nawet jeńców. Wszystkie kolumny dotarły do Mechili lub El Adem. 29 stycznia około dziesiątej rano Rommel i jego grupa zajęli Bengazi, wieczorem dołączyła do nich dywizja „Ariete”. Jak odnotowuje brytyjska historia oficjalna, zaraz potem nadeszła z Rzymu zgoda Mussoliniego, by zająć Bengazi niewielkim oddziałem ruchomym, „jeśli Brytyjczycy się wycofają”.

Odwrót do Gazali (30 stycznia – 6 lutego)

Rommel nie miał już paliwa na pościg. Za Brytyjczykami ruszyły tylko dwie słabe grupy, płk. Marcksa i płk. Geisslera, opóźniane przez zapory na drogach, miny i naloty. Ritchie początkowo sądził, że po zdobyciu Bengazi przeciwnik się zatrzyma, i chciał oddać jak najmniej terenu, ale 30 stycznia Messervy zameldował, że jego dywizja nie zdoła stawić czoła nawet 25 niemieckim czołgom średnim. Ritchie zgodził się więc na propozycję Godwina-Austena, by przygotować pozycję obronną pod Gazalą, i na odwrót do 4 lutego, z ruchomymi kolumnami działającymi tak długo, jak się da, z Derny, Mechili i Tengeder. Odwrót przez wzgórza Dżabal al-Achdar i pustynię przebiegł prawie bez przeszkód.

W tych dniach w odwrocie wzięli udział także Polacy. Na początku stycznia Samodzielna Brygada Strzelców Karpackich gen. bryg. Stanisława Kopańskiego przejęła służbę okupacyjną w osiedlach w Dżabal al-Achdar, najsilniejszym zgrupowaniem w rejonie Darny. W nocy z 25 na 26 stycznia dostała rozkaz pilnego obsadzenia starego fortu w Mechili, gdzie według polskich opracowań 29 stycznia dołączyła do niej brygada Wolnych Francuzów. 3 lutego, na rozkaz XIII Korpusu, Polacy zniszczyli fort i pustynią wycofali się pod Gazalę, gdzie 4 lutego zajęli odcinek obrony pod Carmuset er Regem – na tych samych wzgórzach, które zdobyli w grudniu.

Rommel ze swej strony 2 lutego rozważał ponowne uderzenie, bo Brytyjczycy wydawali mu się wyjątkowo słabi i zdemoralizowani, ale uznał, że nie ma dość benzyny. Na początku lutego czołówki Osi doszły do At-Tamimi, niespełna sto kilometrów od Tobruku. Bastico przekazał mu 4 lutego kolejną dyrektywę Mussoliniego, według której zaopatrzenie Libii drogą morską było bardzo trudne, bo kończyły się zapasy paliwa dla floty, a głównym zadaniem wojsk Osi pozostawała obrona Trypolitanii. Rommel zinterpretował ją bardzo swobodnie i zostawił silne oddziały ruchome daleko w Cyrenajce. 30 stycznia Hitler awansował go na generała pułkownika (według części źródeł awans datowano na 1 lutego).

Po stronie brytyjskiej ofensywa zakończyła się kryzysem dowodzenia. 2 lutego Godwin-Austen poprosił o zwolnienie z dowództwa XIII Korpusu, tłumacząc, że Ritchie okazał mu brak zaufania, lekceważył jego rady, odebrał mu dywizję i kazał niższym sztabom meldować z pominięciem korpusu. Auchinleck przyjął dymisję. Brytyjska historia oficjalna zauważa, że ocena sytuacji Godwina-Austena, choć niemile widziana, okazała się realistyczna. Do 6 lutego 8 Armia stanęła na linii Ajn al-Ghazala – Bir al-Hakim, w tym samym miejscu, z którego Rommel siedem tygodni wcześniej odszedł, uznając, że układ sił jest dla niego niekorzystny.

Straty

Według brytyjskiej historii oficjalnej Playfaira wojska lądowe Wspólnoty Brytyjskiej straciły od 21 stycznia do 6 lutego około 1390 żołnierzy zabitych, rannych i zaginionych, 42 czołgi prawdopodobnie zniszczone i 30 uszkodzonych lub porzuconych po awariach, a także 40 dział polowych. Inne opracowania, oparte częściowo na danych niemieckich, podają straty brytyjskie na ponad 110 czołgów; różnica wynika w dużej mierze z tego, jak liczy się wozy porzucone i potem zdobyte przez przeciwnika. W ręce Osi wpadły też duże zapasy w Msus i Bengazi. Według tego samego źródła straty Rommla w tych dwóch tygodniach były bardzo lekkie, choć dokładne liczby nie są znane. W powietrzu Brytyjczycy stracili około 45 samolotów, a Niemcy i Włosi łącznie mniej więcej czterdzieści.

Znaczenie

Ofensywa trwała niewiele ponad dwa tygodnie, ale przekreśliła owoce „Crusadera”. Brytyjczycy oddali w niej zachodnią Cyrenajkę z Bengazi i lotniskami, z których osłaniano konwoje na Maltę, a plan „Acrobat” – marsz na Trypolis – upadł. W Londynie, gdzie jeszcze kilka tygodni wcześniej cieszono się z pierwszego zwycięstwa nad Rommlem, wywołało to rozczarowanie i niepokój. W wymianie depesz po klęsce Auchinleck tłumaczył Churchillowi, że brytyjskie czołgi pościgowe są zawodne, ich działo kalibru dwóch funtów za słabe, a dowodzenie jednostkami pancernymi zbyt słabe, by wyrównać przewagę niemieckiego sprzętu, i że część czołgistów traci zaufanie do swojej broni. Brytyjska historia oficjalna podsumowuje, że 8 Armia przeceniła swoje możliwości i za to zapłaciła.

Dla Rommla był to drugi wielki sukces w Cyrenajce, odniesiony – jak rok wcześniej – wbrew woli włoskich przełożonych i dzięki osobistemu dowodzeniu na najważniejszym odcinku. Przyniósł mu awans na generała pułkownika, umocnił jego sławę w niemieckiej propagandzie i ugruntował u Brytyjczyków legendę „Lisa Pustyni”. Zarazem pokazał granice jego możliwości: po zdobyciu Bengazi zabrakło mu paliwa i sił, by pójść dalej, a zaopatrzenie Armii Pancernej „Afryka” zależało nadal od tego, czy konwoje przejdą obok Malty.

Pod Gazalą obie strony stanęły naprzeciw siebie na ponad trzy miesiące, odbudowując siły. Brytyjczycy umocnili linię Ajn al-Ghazala – Bir al-Hakim polami minowymi i ufortyfikowanymi „boksami” brygad; na jej południowym krańcu, pod Bir al-Hakim, od połowy lutego stanęła 1 Brygada Wolnych Francuzów, a Brygada Karpacka trzymała swój odcinek do połowy marca, gdy wycofano ją do Egiptu. Do 8 Armii zaczęły docierać amerykańskie czołgi M3 Grant z działem 75 mm. Po stronie Osi Kesselring w marcu i kwietniu obezwładnił Maltę nalotami, co pozwoliło przewieźć do Libii więcej zaopatrzenia. 26 maja 1942 roku Rommel uderzył pierwszy i w bitwie pod Gazalą rozbił 8 Armię, 21 czerwca zdobył Tobruk i wkroczył do Egiptu, gdzie zatrzymano go dopiero pod El Alamein. Ritchie stracił dowództwo w czerwcu, a Auchinleck w sierpniu 1942 roku.

Na osi czasu

(03)