1943–1944: Ofensywa dnieprowsko-karpacka
Operacja krymska 1944
- Daty:
- 8 kwietnia – 12 maja 1944
- Front:
- Front wschodni
- Miejsce:
- Półwysep Krymski: Przesmyk Perekopski i przyczółek na południowym brzegu Sywaszu, Półwysep Kerczeński, step krymski z Dżankojem i Symferopolem, południowe wybrzeże od Teodozji po Jałtę, twierdza Sewastopol z Sapun-gorą i półwysep Chersoneski; na morzu szlak konwojów Sewastopol – KonstancaNa mapie bitew →
- Strony:
- ZSRRAleksandr Wasilewski, Fiodor Tołbuchin, Andriej JeriomienkoIII RzeszaErwin Jaenecke, Karl AllmendingerRumunia
- Wynik:
- Zwycięstwo radzieckie. 4 Front Ukraiński i Samodzielna Armia Nadmorska przełamały w ciągu kilku dni obronę na przesmykach i pod Kerczem, 16 kwietnia doszły do Sewastopola, a po szturmie Sapun-gory (7 maja) zdobyły miasto 9 maja. Ostatnie oddziały 17 Armii skapitulowały 12 maja na półwyspie Chersoneskim. Drogą morską i powietrzną ewakuowano około 130–150 tysięcy ludzi, ale według danych niemieckich 17 Armia straciła około 57 tysięcy żołnierzy (31,7 tysiąca Niemców i 25,8 tysiąca Rumunów), w tym wielu podczas zatapiania konwojów; radzieckie obliczenia mówią o 100 tysiącach lub więcej, w tym ponad 60 tysiącach jeńców. Straty radzieckie: około 17,8 tysiąca zabitych i 67 tysięcy rannych.
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Wehrmacht, Armia Czerwona, Rumunia, Ukraina
Operacja krymska (ros. Крымская наступательная операция, w literaturze niemieckiej Schlacht um die Krim) to ofensywa Armii Czerwonej, która wiosną 1944 roku odbiła z rąk niemieckich i rumuńskich Półwysep Krymski. 8 kwietnia 1944 roku 4 Front Ukraiński generała armii Fiodora Tołbuchina uderzył od północy – z Przesmyku Perekopskiego i z przyczółka na południowym brzegu Sywaszu – a w nocy na 11 kwietnia ruszyła ze wschodu, spod Kerczu, Samodzielna Armia Nadmorska generała armii Andrieja Jeriomienki. Działania obu zgrupowań koordynował szef Sztabu Generalnego marszałek Aleksandr Wasilewski.
Broniąca półwyspu niemiecka 17 Armia generała pułkownika Erwina Jaenecke, złożona z dywizji niemieckich i rumuńskich, w ciągu tygodnia straciła cały Krym poza Sewastopolem. Adolf Hitler zakazał jednak pełnej ewakuacji i kazał bronić twierdzy, choć jej umocnień z lat 1941–1942 nigdy nie odbudowano. Po trzech tygodniach przygotowań wojska radzieckie 7 maja zdobyły szturmem Sapun-gorę, 9 maja wkroczyły do Sewastopola, a 12 maja skapitulowały ostatnie oddziały zepchnięte na półwysep Chersoneski. Spóźniona zgoda na ewakuację zamieniła jej ostatnie dni w katastrofę: radzieckie lotnictwo zatopiło m.in. transportowce „Totila” i „Teja”, na których zginęło kilka tysięcy ludzi.
Nazwa i ramy czasowe
Radziecka historiografia nazywa bitwę Krymską operacją zaczepną (strategiczną) i zamyka ją w dniach 8 kwietnia – 12 maja 1944 roku; w propagandzie powojennej wraz z wyzwoleniem Odessy stanowiła trzecie z „dziesięciu uderzeń Stalina” roku 1944. Te same daty przyjmuje literatura niemiecka i zachodnia. Morska ewakuacja 17 Armii, prowadzona przez flotę niemiecką i rumuńską (po rumuńsku nazywana „Operacją 60 000”, od przybliżonej liczby Rumunów na Krymie), zaczęła się 14–15 kwietnia i skończyła w nocy z 12 na 13 maja.
Tło: Krym odcięty od lądu
Krym trafił w ręce niemieckie i rumuńskie w latach 1941–1942. Jesienią 1941 roku 11 Armia Ericha von Mansteina wdarła się na półwysep przez Przesmyk Perekopski, a radziecki desant kerczeński z przełomu 1941 i 1942 roku zakończył się w maju 1942 roku rozbiciem Frontu Krymskiego (walki na Półwyspie Kerczeńskim). Oblężenie Sewastopola trwało 250 dni i skończyło się upadkiem twierdzy w lipcu 1942 roku. Odtąd Krym był zapleczem niemieckiego frontu na Kaukazie, a po klęsce pod Stalingradem – przedpolem obrony Ukrainy.
Jesienią 1943 roku, w czasie bitwy o Dniepr, sytuacja odwróciła się. W październiku 17 Armia ewakuowała przyczółek kubański i przeszła przez Cieśninę Kerczeńską na Krym. Na przełomie października i listopada wojska Tołbuchina, przełamawszy niemiecką obronę nad rzeką Mołoczną, doszły do Perekopu, wdarły się w pozycje na Wale Tureckim i uchwyciły przyczółek na południowym brzegu Sywaszu, a desanty 18 i 56 Armii (operacja kerczeńsko-eltigeńska, 31 października – 11 grudnia) wywalczyły przyczółek na północny wschód od Kerczu; z 56 Armii utworzono w listopadzie Samodzielną Armię Nadmorską. Od listopada 1943 roku Krym był odcięty od lądu i zaopatrywany wyłącznie przez Morze Czarne, z rumuńskiej Konstancy i Odessy.
Wyższe dowództwo Wehrmachtu – szef sztabu generalnego wojsk lądowych Kurt Zeitzler, dowódca Grupy Armii „A” Ewald von Kleist i sam Manstein – wielokrotnie proponowało ewakuację półwyspu, póki była możliwa. Tego samego żądał rumuński dyktator Ion Antonescu, którego dywizje stanowiły ponad połowę sił na Krymie. Hitler odmawiał. Uważał, że utrata Krymu otworzy radzieckiemu lotnictwu drogę nad rumuńskie pola naftowe w okolicach Ploeszti, osłabi lojalność Rumunii i Bułgarii i zachwieje neutralnością Turcji. Wspierał go dowódca Kriegsmarine Karl Dönitz, dla którego Krym „osłaniał Bałkany jak tarcza”, a 17 Armię zapewniał, że flota utrzyma zaopatrzenie. Na przygotowany na wypadek odwrotu plan ewakuacji (operacja „Adler”) Hitler nie wyraził zgody.
Zimą i wczesną wiosną 1944 roku front na kontynencie przesunął się daleko na zachód. W trakcie ofensywy na prawobrzeżnej Ukrainie Armia Czerwona zdobyła Nikopol i Krzywy Róg, Chersoń (13 marca) i Mikołajów (28 marca), a wojska Koniewa przeszły Dniestr i stanęły u granic Rumunii. 30 marca Hitler odwołał Kleista i Mansteina; Grupę Armii „A”, przemianowaną na początku kwietnia na Grupę Armii „Południowa Ukraina”, objął generał pułkownik Ferdinand Schörner. Krym znalazł się kilkaset kilometrów za linią frontu, a 17 Armia – w pułapce, z której jedyną drogą odwrotu było morze.
Siły i plany
Na początku kwietnia 1944 roku 17 Armia liczyła według danych radzieckich ponad 195 tysięcy ludzi (źródła niemieckie podają zbliżoną liczbę, około 200 tysięcy, łącznie z oddziałami tyłowymi i formacjami pomocniczymi), około 3600 dział i moździerzy, ponad 200 czołgów i dział szturmowych oraz około 150 samolotów na krymskich lotniskach. Miała pięć dywizji niemieckich (50, 73, 98, 111 i 336 Dywizję Piechoty – dwie ostatnie dowieziono na półwysep morzem w styczniu i marcu) oraz siedem rumuńskich, w tym dywizje górskie i kawalerii. Na północy, naprzeciw Perekopu i Sywaszu, bronił się XLIX Górski Korpus Armijny generała Rudolfa Konrada razem z rumuńskim korpusem kawalerii; na Półwyspie Kerczeńskim – V Korpus Armijny generała Karla Allmendingera (73 i 98 Dywizja Piechoty) z rumuńskimi dywizjami; wybrzeża i góry osłaniał rumuński korpus górski generała Hugona Schwaba, który walczył też z partyzantami. Pozycje na przesmykach i pod Kerczem miały po trzy-cztery pasy obrony, ale w głębi półwyspu, a zwłaszcza wokół Sewastopola, umocnienia były słabe: twierdzy zniszczonej w 1942 roku Niemcy nie odbudowali.
Po stronie radzieckiej 4 Front Ukraiński miał w pierwszym rzucie 51 Armię generała porucznika Jakowa Krejzera na przyczółku sywaskim i 2 Gwardyjską Armię generała porucznika Gieorgija Zacharowa pod Perekopem, a jako grupę ruchomą – 19 Korpus Pancerny generała porucznika Iwana Wasiljewa. Z powietrza wspierała je 8 Armia Powietrzna generała pułkownika Timofieja Chriukina. Samodzielna Armia Nadmorska Jeriomienki, wspierana przez 4 Armię Powietrzną Konstantina Wierszynina, stała pod Kerczem. Morskie skrzydła osłaniały Flota Czarnomorska admirała Filipa Oktiabrskiego i Flotylla Azowska kontradmirała Siergieja Gorszkowa. Łącznie radzieckie zgrupowanie liczyło około 470 tysięcy żołnierzy, blisko 6000 dział i moździerzy, 559 czołgów i dział samobieżnych oraz około 1250 samolotów frontowych (z lotnictwem floty i lotnictwem dalekiego zasięgu – ponad 2000). Na tyłach przeciwnika, w Górach Krymskich, działały trzy zgrupowania partyzantów, liczące razem ponad 3,5 tysiąca ludzi. Wasilewskiemu jako przedstawicielowi Kwatery Głównej (Stawki) towarzyszył marszałek Klimient Woroszyłow, który koordynował działania Armii Nadmorskiej.
Termin natarcia kilkakrotnie przesuwano. Pierwotnie miało się ono zacząć w drugiej połowie lutego, potem w marcu, ale Stawka uzależniła je od postępów 3 Frontu Ukraińskiego nad dolnym Dnieprem i Bohem, a roztopy i deszcze zamieniły drogi i przyczółek na Sywaszu w błoto. Plan przewidywał, że 51 Armia zada główny cios z przyczółka sywaskiego na Dżankoj, wychodząc na tyły pozycji perekopskich; 2 Gwardyjska Armia miała wiązać obrońców przesmyku; a po przełamaniu 19 Korpus Pancerny miał ruszyć na Symferopol i Sewastopol. Armia Nadmorska miała przebić się spod Kerczu na zachód. Celem było rozbicie 17 Armii na części i niedopuszczenie do jej ewakuacji. Sam Schörner jeszcze 7 kwietnia, po inspekcji na Krymie, zapewniał dowództwo wojsk lądowych, że obrona półwyspu jest „na dłuższy czas” zapewniona.
Przełamanie nad Sywaszem i pod Perekopem (8–11 kwietnia)
Rano 8 kwietnia 1944 roku, po rozpoznaniu walką przeprowadzonym poprzedniego wieczoru i po dwuipółgodzinnym przygotowaniu artyleryjskim i lotniczym, ruszyła piechota 4 Frontu Ukraińskiego. Natarcie prowadzono po groblach i podwodnych przejściach przez płytki, bagnisty Sywasz, które saperzy radzieccy przez całą zimę umacniali tak, by mogły po nich przejść czołgi T-34 i ciężka artyleria; Niemcy wiedzieli o tych pracach, ale nie zdołali ich przerwać. Pierwszego dnia 2 Gwardyjska Armia wdarła się w pozycje perekopskie i zajęła Armiańsk, lecz na głównym kierunku, na przyczółku sywaskim, 51 Armia posunęła się tylko nieznacznie. Obrońcy – niemiecka 50 i 111 Dywizja Piechoty oraz rumuńskie 10 i 19 Dywizja Piechoty – trzymali się mocno.
Przez kolejne dwa dni walczono o każdą linię okopów między słonymi jeziorami. Pierwszy wyraźny sukces odniósł 63 Korpus Strzelecki 51 Armii, który 9 kwietnia wbił się na kilka kilometrów w pozycje 111 Dywizji Piechoty. 10 kwietnia obrona na południe od Sywaszu pękła, a 51 Armia wyszła na skrzydło niemieckiego zgrupowania perekopskiego. Tego samego dnia Odessę zajęły wojska 3 Frontu Ukraińskiego generała armii Rodiona Malinowskiego – Krym stracił ostatni duży port zaopatrzeniowy na zachodnim brzegu Morza Czarnego poza Konstancą.
Rano 11 kwietnia w wyłom wszedł 19 Korpus Pancerny; jego dowódca Wasiljew został poprzedniego dnia ciężko ranny podczas nalotu, więc korpus prowadził jego zastępca, pułkownik Iwan Potsiełujew. Czołgi jeszcze tego dnia zajęły węzeł kolejowy Dżankoj i ruszyły stepem na Symferopol. Grożące okrążenie zmusiło Jaenecke do porzucenia pozycji perekopskich i odwrotu na całej północy półwyspu. W nocy z 10 na 11 kwietnia uderzyła też Armia Nadmorska: rano 11 kwietnia zdobyła Kercz, a niemiecki V Korpus Armijny, który tej samej nocy zaczął się odrywać od przeciwnika, cofał się w pośpiechu przez Półwysep Kerczeński na zachód, ku tzw. pozycji Parpacz i dalej ku górom.
Pościg przez półwysep (11–16 kwietnia)
Po upadku obrony na przesmykach Hitler zgodził się na odwrót 17 Armii do Sewastopola i na wywiezienie z Krymu rannych, oddziałów tyłowych, jeńców i części Rumunów, ale nie wojsk liniowych: twierdza miała być broniona „na długi czas”. Na północy i wschodzie półwyspu zaczął się wyścig ku Sewastopolowi. Oddziały niemieckie i rumuńskie cofały się kolumnami po nielicznych drogach, nękane przez lotnictwo radzieckie, a radzieckie czołówki pancerne i zmotoryzowane próbowały je wyprzedzić i odciąć.
13 kwietnia wojska radzieckie zajęły Symferopol, stolicę Krymu i siedzibę sztabu 17 Armii, a także Eupatorię na zachodnim wybrzeżu i Teodozję na wschodzie. 14 kwietnia padły Bakczysaraj i Sudak, 15 kwietnia – Ałuszta, a 16 kwietnia Armia Nadmorska, idąca nadmorską szosą wzdłuż południowego wybrzeża, wkroczyła do Jałty. Tego samego dnia wojska 4 Frontu Ukraińskiego doszły do zewnętrznych umocnień Sewastopola. Próba zdobycia miasta z marszu się nie powiodła. Część wojsk niemieckich i rumuńskich z Półwyspu Kerczeńskiego, zwłaszcza rumuńskie dywizje górskie, przebiła się do Sewastopola przez góry, inne zostały rozbite lub wzięte do niewoli po drodze.
Duży udział w pościgu mieli krymscy partyzanci. Zgodnie z rozkazami atakowali kolumny i sztaby na górskich drogach, niszczyli łączność i próbowali nie dopuścić do zniszczenia miast i portów; szczególnie zaznaczyli się przy wyzwalaniu Symferopola, Karasubazaru (dziś Biłohirsk) i Jałty. 12 kwietnia oddział partyzancki zajął miasteczko Stary Krym, przecinając drogę cofającej się spod Kerczu 98 Dywizji Piechoty. W nocnym kontrataku z 12 na 13 kwietnia jeden z jej pułków odbił część miasteczka, a w ciągu kilkunastu godzin, zanim nadeszły wojska radzieckie, niemieccy żołnierze zamordowali według radzieckich ustaleń 584 mieszkańców tej części Starego Krymu, bez względu na wiek i płeć.
16 kwietnia, gdy główne siły radzieckie stanęły pod Sewastopolem, Stawka włączyła Armię Nadmorską w skład 4 Frontu Ukraińskiego (formalnie 18 kwietnia), by wszystkie wojska na Krymie miały jedno dowództwo. Jeriomienko został przeniesiony na stanowisko dowódcy 2 Frontu Nadbałtyckiego, a armię objął generał porucznik Kondrat Mielnik. W ciągu ośmiu dni Armia Czerwona odbiła niemal cały półwysep – w 1941 roku Manstein potrzebował na to kilku tygodni, a na Sewastopol dalszych ośmiu miesięcy.
Pod Sewastopolem (16 kwietnia – 4 maja)
Sewastopol, który w latach 1941–1942 bronił się przed Niemcami 250 dni, w 1944 roku nie był już twierdzą. Pierścień umocnień zniszczony w czasie oblężenia i szturmu „Störfang” nie został odbudowany, a 17 Armia zaczęła na serio ryć nowe pozycje dopiero po odwrocie. Obrona opierała się na trzech liniach: na wzgórzach nad doliną Belbeku i na Mekenzijewych Górach na północy, na Sapun-gorze i wzgórzach nad Bałakławą na wschodzie i południowym wschodzie, a w głębi – na pozycjach wokół miasta i na półwyspie Chersoneskim, gdzie leżało lotnisko i małe zatoki, z których miała iść ewakuacja.
W tym samym czasie trwała pierwsza faza ewakuacji. Od 14–15 kwietnia statki niemieckie i rumuńskie pod osłoną okrętów obu flot, z rumuńskimi niszczycielami na czele, wywoziły z Sewastopola do Konstancy rannych, służby tyłowe, jeńców i żołnierzy formacji wschodnich, a także dziesiątki tysięcy Rumunów. Według danych rumuńskich w dniach 15–25 kwietnia przewieziono ponad 63 tysiące ludzi; niemiecki historyk Rolf-Dieter Müller pisze o 45 tysiącach Niemców i Rumunów, 16 tysiącach legionistów wschodnich i 3,8 tysiąca jeńców. Konwoje atakowały lotnictwo Floty Czarnomorskiej, okręty podwodne i kutry torpedowe, którym Stawka 11 kwietnia kazała skupić się na blokadzie Krymu.
Hitler wstrzymał jednak dalszy odpływ wojsk i zażądał utrzymania Sewastopola; na Krym kierowano nawet drogą morską bataliony uzupełnień. Wojska radzieckie 19 i 23 kwietnia dwukrotnie próbowały przełamać główny pas obrony i obie próby się nie powiodły; potrzebowały czasu na przegrupowanie, podciągnięcie artylerii i amunicji. Jaenecke uważał obronę za beznadziejną. Na odprawie u Hitlera w Berchtesgaden pod koniec kwietnia (najczęściej podaje się 29 kwietnia) domagał się ewakuacji armii i został odwołany. 1 maja (część źródeł podaje 3 maja) dowództwo 17 Armii objął dotychczasowy dowódca V Korpusu, generał piechoty Karl Allmendinger, z rozkazem obrony Sewastopola „do ostatka”. Jaenecke został po klęsce postawiony przed sądem wojennym; od surowego wyroku uchronić go miała interwencja Heinza Guderiana, a w styczniu 1945 roku zwolniono go z wojska.
Plan ostatecznego szturmu zatwierdził Wasilewski. Główny cios miały wyprowadzić lewe skrzydło 51 Armii i Armia Nadmorska z rejonu Bałakławy na Sapun-gorę i wzgórza koło wsi Karań, tak by odciąć obrońców od zatok na zachód od miasta. 2 Gwardyjska Armia miała zacząć dwa dni wcześniej od północy, przez dolinę Belbeku ku Zatoce Północnej (Siewiernej), i ściągnąć na siebie niemieckie odwody. Od 19 kwietnia do 5 maja lotnictwo i artyleria systematycznie bombardowały i ostrzeliwały pozycje obrońców.
Szturm Sapun-gory i zdobycie Sewastopola (5–9 maja)
5 maja do natarcia przeszła 2 Gwardyjska Armia. Jej uderzenie przez dolinę Belbeku i na Mekenzijewe Góry, prowadzone w ciężkich walkach, spełniło swoje zadanie: Allmendinger przesunął na północ część odwodów. 7 maja o 10.30, po przygotowaniu artyleryjskim i przy wsparciu niemal całego lotnictwa frontu, ruszył główny szturm na odcinku od Sapun-gory po Karań. Sapun-gora – stromy grzbiet z kilkoma liniami okopów, schronów i stanowisk ogniowych, panujący nad podejściami do miasta od wschodu – była kluczem obrony. Piechota 51 Armii i Armii Nadmorskiej wspinała się po zboczach pod ogniem z góry; walki o każdą linię trwały cały dzień, a wieczorem 7 maja grzbiet był w rękach radzieckich. Szturm Sapun-gory stał się w ZSRR jednym z symboli wojny: w miejscu walk zbudowano później muzeum i dioramę.
Utrata Sapun-gory przesądziła o losie Sewastopola. 8 maja wojska radzieckie przełamały ostatnie linie przed miastem od wschodu i południowego wschodu, a 2 Gwardyjska Armia od północy wyszła nad Zatokę Północną. Schörner, któremu podlegała 17 Armia, prosił o zgodę na ewakuację. Hitler udzielił jej dopiero we wczesnych godzinach 9 maja. Tego dnia wojska 4 Frontu Ukraińskiego wdarły się do Sewastopola z trzech stron i opanowały miasto; na ruinach wywieszono czerwone flagi. Z około 109 tysięcy mieszkańców sprzed wojny zostało w mieście według danych radzieckich około 3 tysięcy, a ocalała niewielka część budynków mieszkalnych. Resztki 17 Armii, ścigane przez 19 Korpus Pancerny, cofnęły się na półwysep Chersoneski, na ostatnią pozycję osłaniającą przystanie i lotnisko.
Chersonez i katastrofa ewakuacji (9–12 maja)
Na wąskim skrawku lądu między miastem a przylądkiem Chersonez stłoczyło się według różnych obliczeń około 30–50 tysięcy żołnierzy niemieckich i rumuńskich. Bronili się, licząc na statki. Konwoje z Konstancy przypływały jednak z opóźnieniem, a radzieckie lotnictwo i artyleria ostrzeliwały zatoki i nabrzeża, na których czekali żołnierze. Wieczorem 10 maja obiecany załadunek przesunięto o dobę; wielu statków nie dało się bezpiecznie podprowadzić do brzegu, a część odpływała niepełna. Rumuńska marynarka wojenna kontradmirała Horii Macellariu i niemieckie okręty wywiozły w ostatniej fazie, w dniach 10–13 maja, jeszcze ponad 30 tysięcy ludzi. Część odleciała samolotami transportowymi.
Największą tragedią było zatopienie dwóch dużych transportowców, „Totila” i „Teja” – zbudowanych na Węgrzech statków towarowych (pierwotnie zamówionych przez ZSRR), przejętych przez Niemcy. Przypłynęły do Sewastopola z konwojem z Konstancy 8–9 maja, rankiem 10 maja wzięły na pokład tysiące ludzi, w większości żołnierzy, i w drodze powrotnej zostały zbombardowane i zatopione przez lotnictwo radzieckie. Według różnych źródeł na każdym z nich zginęło 4–5 tysięcy ludzi, łącznie do około 10 tysięcy; uratowano nieliczne setki. Wrak „Totili” odnaleziono na dnie Morza Czarnego w 2013 roku.
W nocy z 11 na 12 maja nastąpił ostatni szturm radziecki na pozycje na Chersonezie. 12 maja pozostali na półwyspie żołnierze – według danych radzieckich około 21 tysięcy – skapitulowali. Ostatnim okrętem, który odpłynął z Krymu, był rumuński stawiacz min „Amiral Murgescu” z około tysiącem żołnierzy na pokładzie; wśród nich był generał Walter Hartmann, w ostatnich dniach dowódca jednego z korpusów 17 Armii. Niemiecki generał i historyk Kurt von Tippelskirch pisał po wojnie, że tym razem radzieckie komunikaty, mówiące o stratach 17 Armii w zabitych i jeńcach rzędu 100 tysięcy ludzi i o ogromnej zdobyczy, były zapewne bliskie prawdy.
Straty
Straty sił Osi są sporne, bo każda strona liczyła inaczej. Według danych niemieckich, przytaczanych przez historyka Rolfa-Dietera Müllera, 17 Armia straciła w czasie walk i ewakuacji 31,7 tysiąca Niemców i 25,8 tysiąca Rumunów (zabitych, zaginionych i wziętych do niewoli), a podczas ewakuacji przepadło około 60 statków; inne niemieckie obliczenia mówią o ponad 40 tysiącach ludzi, którzy zginęli w maju na morzu. Historiografia radziecka podawała, że bezpowrotne straty 17 Armii w walkach przekroczyły 100 tysięcy ludzi, w tym 61 580 jeńców, a łącznie ze stratami na morzu sięgnęły około 140 tysięcy; nowsze rosyjskie obliczenie z 2020 roku mówi o 111,6 tysiąca zabitych i wziętych do niewoli. Liczby te obejmują żołnierzy niemieckich i rumuńskich, ale także ochotników z formacji wschodnich i personel pomocniczy, a różne zestawienia częściowo się nakładają. Między 14 kwietnia a 13 maja drogą morską wywieziono z Krymu według danych niemieckich i rumuńskich 120 853 ludzi – 58,5 tysiąca Niemców (12 tysięcy rannych), 36,6 tysiąca Rumunów, 15,4 tysiąca ochotników radzieckich, ponad 7 tysięcy cywilów, a także jeńców i Słowaków – a dalsze około 21 tysięcy drogą powietrzną. 17 Armia straciła niemal całe ciężkie uzbrojenie.
Rosyjskie zestawienia strat (Krzywoszejew) podają po stronie radzieckiej 17 754 zabitych i zaginionych oraz 67 065 rannych i chorych, a także 171 czołgów i dział samobieżnych, 521 dział i moździerzy oraz 179 samolotów. Flota Czarnomorska straciła m.in. okręt podwodny L-6. Za walki na Krymie tytuł Bohatera Związku Radzieckiego otrzymało ponad stu żołnierzy, a 160 jednostek dostało honorowe nazwy od zdobytych miast – Perekopskich, Sywaskich, Kerczeńskich, Symferopolskich, Sewastopolskich.
Ludność Krymu
Półwysep, który Armia Czerwona odbiła, był wyniszczony. W latach okupacji Niemcy wymordowali Żydów i Krymczaków, a w odwecie za działania partyzantów palili wsie i rozstrzeliwali zakładników; miasta – zwłaszcza Sewastopol, Kercz, Teodozja i Eupatoria – leżały w gruzach. Mord w Starym Krymie z 12–13 kwietnia był jedną z ostatnich takich zbrodni.
Wkrótce po bitwie przyszła kolejna tragedia, tym razem z rąk władz radzieckich. Ludowy komisarz spraw wewnętrznych Ławrientij Beria już 13 kwietnia polecił „oczyścić” Krym z „elementów antyradzieckich”, a 10 maja przedstawił Józefowi Stalinowi plan wysiedlenia całego narodu Tatarów krymskich, uzasadniony kolaboracją części z nich z okupantem (w formacjach podporządkowanych Niemcom służyło według różnych szacunków 10–20 tysięcy Tatarów, głównie w batalionach samoobrony; inni walczyli w Armii Czerwonej i w partyzantce). 11 maja Państwowy Komitet Obrony podjął decyzję o deportacji, a 18–20 maja NKWD pod kierunkiem Bogdana Kobułowa i Iwana Sierowa wywiozło w bydlęcych wagonach ponad 180 tysięcy ludzi, głównie kobiety, dzieci i starców (łącznie z mobilizowanymi do pracy – około 190 tysięcy), przede wszystkim do Uzbekistanu. W kolejnych tygodniach z Krymu wysiedlono też Greków, Bułgarów i Ormian. Liczba zmarłych w transportach i na zesłaniu jest sporna: dokumenty NKWD wskazują na kilkadziesiąt tysięcy zgonów do końca lat 40., a szacunki działaczy krymskotatarskich i części historyków sięgają blisko połowy deportowanych. Krymskotatarskie nazwy miejscowości zastąpiono rosyjskimi, a Tatarzy mogli wrócić na Krym masowo dopiero pod koniec lat 80. (Wysiedlenie Tatarów krymskich w 1944 roku).
Znaczenie i miejsce w wojnie
Operacja krymska zamknęła wielką ofensywę Armii Czerwonej na Ukrainie zimą i wiosną 1944 roku. Zlikwidowała ostatni duży niemiecki przyczółek na wschód od Dniestru, który zagrażał skrzydłu i tyłom frontów ukraińskich, a Flocie Czarnomorskiej zwróciła jej główną bazę w Sewastopolu. Radzieckie lotnictwo i flota zyskały punkt wyjścia do działań przeciw rumuńskiemu wybrzeżu i Konstancy, a Rumunia, której wojska poniosły na Krymie kolejną po Stalingradzie ciężką klęskę, jeszcze bardziej zbliżyła się do wyjścia z wojny – co nastąpiło w sierpniu 1944 roku.
Dla Wehrmachtu klęska na Krymie była kolejnym przykładem skutków zakazu odwrotu wydawanego przez Hitlera: armię, którą jesienią 1943 roku można było jeszcze wycofać lądem, a w kwietniu 1944 roku – stosunkowo bezpiecznie morzem, poświęcono w obronie twierdzy, której nie dało się utrzymać. Straty 17 Armii, choć mniejsze niż pod Stalingradem, były w skali kampanii poważne, a obwiniono za nie dowódców – Jaenecke stanął przed sądem, choć to on domagał się ewakuacji. Tymczasem dla ludności Krymu koniec okupacji oznaczał nie tylko wyzwolenie, ale też zbiorową karę: deportację Tatarów krymskich i innych narodów, której skutki ciążą na historii półwyspu do dziś.
W szerszym obrazie wojny wiosna 1944 roku była okresem przygotowań do decydujących uderzeń. Gdy na Krymie trwały ostatnie walki, alianci zachodni przygotowywali lądowanie w Normandii, a Stawka – wielką ofensywę na Białorusi, która ruszyła w czerwcu. Odzyskanie Krymu zabezpieczyło południowe skrzydło frontu i pozwoliło przerzucić 4 Front Ukraiński i jego dowódców na inne odcinki: Tołbuchin objął w maju 3 Front Ukraiński, który w sierpniu wziął udział w operacji jasko-kiszyniowskiej, przesądzającej o losie Rumunii.