TheSecondWar.pl
en
← Wszystkie bitwy

1940–1943: Kampania w Afryce Północnej

Pierwsza bitwa pod El Alamein

Daty:
1–27 lipca 1942
Front:
Morze Śródziemne
Miejsce:
Pozycja pod El Alamein (Al-Alamajn) w północno-zachodnim Egipcie: pas pustyni długości około 60 km od wybrzeża Morza Śródziemnego do depresji Kattara, z grzbietami Tel el Eisa, Miteirya i Ruweisat oraz kotliną El MreirNa mapie bitew →
Strony:
Wielka Brytania (z wojskami Australii, Nowej Zelandii, Indii Brytyjskich i Związku Południowej Afryki)Claude Auchinleck, Eric Dorman-Smith, Leslie Morshead
III Rzesza i WłochyErwin Rommel, Ettore Bastico
Wynik:
Nierozstrzygnięta taktycznie, strategiczne zwycięstwo brytyjskie. 8 Armia odparła natarcie Rommla 1–3 lipca i zmusiła go do przejścia do obrony, rozbiła kilka dywizji włoskich i zdobyła niemiecką kompanię nasłuchu radiowego, ale jej kontrnatarcia z 14–27 lipca załamały się z ciężkimi stratami. Front zastygł około 100 km od Aleksandrii; marsz Osi na deltę Nilu i Kanał Sueski został zatrzymany.
Autor:
Łukasz
Tagi:
Erwin Rommel, Claude Auchinleck, Wielka Brytania, Włochy
Piechota brytyjska w obsadzonej workami z piaskiem pozycji obronnej pod El Alamein, lipiec 1942 roku.
Piechota brytyjska w obsadzonej workami z piaskiem pozycji obronnej pod El Alamein, lipiec 1942 roku.Autor: Fox (Sgt), No 1 Army Film & Photographic Unit · Public domain · Wikimedia Commons

Pierwsza bitwa pod El Alamein była miejscem, w którym zatrzymał się zwycięski marsz feldmarsz. Erwina Rommla na Egipt. Po bitwie pod Gazalą, upadku Tobruku i rozbiciu 8 Armii pod Marsa Matruh niemiecko-włoska Armia Pancerna „Afryka” stanęła pod koniec czerwca 1942 roku u wrót delty Nilu. Od Aleksandrii, głównej bazy brytyjskiej Floty Śródziemnomorskiej, dzieliło ją około 100 km. W Kairze palono tajne dokumenty, a Benito Mussolini czekał w Libii na triumfalny wjazd do egipskiej stolicy.

Przez cały lipiec gen. Claude Auchinleck, naczelny dowódca brytyjski na Bliskim Wschodzie, który 25 czerwca osobiście objął dowództwo 8 Armii, bronił pozycji między morzem a depresją Kattara. W pierwszych trzech dniach odparł natarcie wyczerpanych dywizji Rommla. Potem sam przeszedł do kontrataków, uderzając głównie w dywizje włoskie: zdobył wzgórza Tel el Eisa nad morzem, rozbił kilka włoskich dywizji i pozbawił Rommla jego najcenniejszego źródła informacji – kompanii nasłuchu radiowego. Żadne z kolejnych brytyjskich natarć nie przyniosło jednak przełamania. Piechota zdobywała cele nocą, a rano, bez wsparcia spóźnionych czołgów, padała ofiarą niemieckich kontrataków. Pod koniec lipca front zastygł. Egipt i Kanał Sueski pozostały w rękach brytyjskich.

Nazwa i daty

Nazwa pochodzi od niewielkiej stacji kolejowej El Alamein (Al-Alamajn) na nadmorskiej linii z Aleksandrii do Marsa Matruh. Liczebnik „pierwsza” odróżnia ją od drugiej, rozstrzygającej bitwy z października i listopada 1942 roku. Lipcowe walki składały się z kilku odrębnych starć, które w literaturze anglojęzycznej mają własne nazwy: walki o Tel el Eisa (10–16 lipca), pierwsza bitwa o grzbiet Ruweisat (14–16 lipca, operacja „Bacon”), druga bitwa o grzbiet Ruweisat, nazywana od kotliny, w której rozegrał się jej najkrwawszy epizod, bitwą o El Mreir (21–23 lipca, operacja „Splendour”), oraz natarcie na grzbiet Miteirya (26–27 lipca, operacja „Manhood”).

Za początek bitwy uznaje się 1 lipca 1942 roku, kiedy o świcie 90 Lekka Dywizja i Afrika Korps ruszyły na pozycję brytyjską. Co do tej daty źródła są zgodne; pierwsze potyczki straży przednich toczyły się już 30 czerwca. Koniec jest umowny. Zwykle wskazuje się 27 lipca, dzień, w którym załamała się operacja „Manhood”, ostatnia brytyjska próba przełamania; tak datuje bitwę większość opracowań. Auchinleck formalnie zakończył działania zaczepne rozkazem z 31 lipca, a do tego czasu na froncie trwały już tylko potyczki patroli i ostrzał artyleryjski.

Tło

Pościg do Egiptu

Po zdobyciu Tobruku 21 czerwca 1942 roku Rommel, mianowany następnego dnia feldmarszałkiem, przekonał Adolfa Hitlera i Mussoliniego, że może dojść do Kanału Sueskiego, zanim Brytyjczycy się pozbierają. Planowany na lato desant na Maltę odłożono, a lotnictwo, które miało go osłaniać, poszło za Rommlem do Egiptu. Szef włoskiego Naczelnego Dowództwa gen. Ugo Cavallero i dowodzący Luftwaffe na południu feldmarsz. Albert Kesselring ostrzegali, że armia pancerna oddala się od swoich portów, a Malta znów zacznie topić konwoje. Formalnym przełożonym Rommla był włoski gubernator Libii i naczelny dowódca wojsk Osi w Afryce Północnej gen. Ettore Bastico, ale w praktyce feldmarszałek prowadził kampanię po swojemu, odwołując się wprost do Rzymu i Berlina.

Siły Rommla były jednak u kresu. 30 czerwca Afrika Korps miał według niemieckich meldunków 55 sprawnych czołgów, a Włosi kilkanaście. Dywizje niemieckie były skrajnie przetrzebione, w wielu kompaniach piechoty zostało po kilkudziesięciu żołnierzy, a ludzie od tygodni walczyli i jechali niemal bez snu. Linia zaopatrzenia z Trypolisu liczyła ponad 2 tysiące kilometrów, a z Bengazi – ponad tysiąc. Tymczasem 8 Armia cofała się na swoje bazy, które miała teraz tuż za plecami.

Pozycja pod El Alamein

Pozycja pod El Alamein była jedynym miejscem na pustyni zachodniej, którego nie dało się obejść od południa. Około 60 km od wybrzeża zaczynała się Kattara – rozległa depresja, poniżej poziomu morza, z grząskimi solniskami i stromymi urwiskami, nieprzejezdna dla kolumn pancernych. Nie była to jednak linia w ścisłym sensie. Gen. por. William Norrie, dowódca XXX Korpusu, przygotował trzy umocnione „boksy” – otoczone polami minowymi i drutem kolczastym punkty oporu dla brygady lub dywizji. Najsilniejszy, wokół samej stacji El Alamein nad morzem, obsadzała 1 Dywizja Południowoafrykańska. Drugi, Bab el Qattara (u Nowozelandczyków nazywany Kaponga), leżał około 32 km od wybrzeża i był tylko wykopany. Między nimi rozciągała się płaska, kamienista pustynia, przecięta kilkoma niskimi grzbietami biegnącymi ze wschodu na zachód: nadmorskim Tel el Eisa, grzbietem Miteirya i – w środku pozycji, około 16 km od morza – grzbietem Ruweisat, z którego rozciągał się widok na wiele kilometrów. Między nimi leżały płytkie kotliny, na mapach oznaczane słowem „deir”: Deir el Shein, Deir el Abyad, El Mreir.

Pod Marsa Matruh rozproszył się X Korpus, więc Auchinleck musiał obsadzić pozycję tym, co zdążyło się wycofać. Północ, wraz z boksem El Alamein, przypadła XXX Korpusowi (1 Dywizja Południowoafrykańska, resztki 5 i 10 Dywizji Indyjskiej), południe – XIII Korpusowi gen. por. Williama Gotta (2 Dywizja Nowozelandzka i oddziały 4 Dywizji Indyjskiej). Resztki 1 i 7 Dywizji Pancernej stanowiły ruchomy odwód. Do środka pozycji, do kotliny Deir el Shein na zachód od grzbietu Ruweisat, w ostatniej chwili, 28 czerwca, przybyła prosto z Iraku 18 Brygada Indyjska.

Panika w Egipcie

Upadek Marsa Matruh wywołał w Egipcie panikę, którą Brytyjczycy nazwali później „the Flap”. Adm. Henry Harwood w ostatnich dniach czerwca wyprowadził okręty Floty Śródziemnomorskiej z Aleksandrii do portów Palestyny, Libanu i Kanału Sueskiego. 1 lipca, w dniu nazwanym „popielcową środą”, w kwaterze głównej w Kairze, w jednostkach tyłowych i w ambasadzie brytyjskiej palono tajne dokumenty. Przygotowywano obronę Aleksandrii i podejść do Kairu oraz zalewano części delty Nilu, na wypadek gdyby Rommel znów wymanewrował 8 Armię. Mussolini, przekonany o bliskim zwycięstwie, przyleciał 29 czerwca do Libii, by przygotować swój wjazd do Kairu.

Auchinleck dowodził z wysuniętej kwatery taktycznej na pustyni, a jego najbliższym doradcą był gen. mjr Eric Dorman-Smith, zastępca szefa sztabu generalnego na Bliskim Wschodzie, którego Auchinleck zabrał do 8 Armii w roli faktycznego szefa sztabu. Dorman-Smith, oficer błyskotliwy, ale nielubiany, był współautorem metody lipcowych walk: zamiast szukać rozstrzygającej bitwy pancernej, uderzać tam, gdzie front trzymały słabsze dywizje włoskie, i zmuszać Rommla do rozpraszania jego nielicznych oddziałów niemieckich na ratunek sojusznikom. Pomagał w tym wywiad. Brytyjczycy odczytywali w Bletchley Park część depesz szyfrowanych Enigmą, zwłaszcza depesze Luftwaffe, i w lipcu znali coraz dokładniej ugrupowanie i stany przeciwnika. Rommel tracił tymczasem swoje najlepsze źródło: pod koniec czerwca Amerykanie, ostrzeżeni przez Brytyjczyków, zmienili szyfr, którym attaché wojskowy w Kairze płk Bonner Fellers wysyłał do Waszyngtonu szczegółowe raporty o brytyjskich siłach i planach. Od miesięcy odczytywali je Włosi i Niemcy. 7 lipca Fellersa odwołano z Kairu.

Przebieg

1–3 lipca: natarcie Rommla

Rommel zamierzał uderzyć tak, jak pod Gazalą i Marsa Matruh – szybko, zanim przeciwnik okrzepnie. 90 Lekka Dywizja miała się przebić między boksem El Alamein a Deir el Abyad i skręcić na północ, ku morzu, odcinając załogę boksu, a Afrika Korps – skręcić na południe, na tyły XIII Korpusu. Natarcie planowane na 30 czerwca opóźniły o dobę braki paliwa i transportu.

O 3.00 1 lipca 90 Lekka Dywizja ruszyła na wschód, zboczyła jednak za bardzo na północ, wpadła pod ogień Południowoafrykańczyków z boksu El Alamein i zaległa. 15 i 21 Dywizję Pancerną zatrzymały najpierw burza piaskowa, a potem naloty. Gdy w pełnym świetle dnia obeszły Deir el Abyad, natknęły się na 18 Brygadę Indyjską w Deir el Shein. Brygada, wsparta 23 haubicoarmatami 25-funtowymi, 16 nowymi działami przeciwpancernymi 6-funtowymi i 9 czołgami Matilda, broniła się przez cały dzień, a wieczorem uległa; większość jej żołnierzy dostała się do niewoli. Jej opór dał jednak Auchinleckowi czas na zorganizowanie obrony zachodniego krańca grzbietu Ruweisat. Pod wieczór 1 Dywizja Pancerna odepchnęła na zachód 15 Dywizję Pancerną. Afrika Korps miał na koniec dnia 37 czołgów z 55.

2 lipca Rommel wznowił natarcie. 90 Lekka znów utknęła, więc feldmarszałek zrezygnował z obejścia od południa i skierował Afrika Korps na wschód, wzdłuż grzbietu Ruweisat, by przebić się do nadmorskiej szosy. Grzbietu broniła improwizowana grupa artylerii bryg. Roberta Wallera. Wytrzymała do popołudnia, kiedy nadeszły 4 i 22 Brygada Pancerna i odparły niemieckie czołgi. Nad polem bitwy panowało lotnictwo brytyjskie. Pustynne Siły Powietrzne, wsparte przez Amerykanów, bombardowały kolumny Osi i lotniska, wykonując w tych dniach po kilkaset lotów na dobę.

3 lipca Afrika Korps, mający już tylko 26 sprawnych czołgów, ponowił atak na Ruweisat, osłaniany od południa przez włoski XX Korpus. W tym czasie Nowozelandczycy z boksu Kaponga uderzyli na północ, w skrzydło przeciwnika, i natknęli się na artylerię dywizji pancernej „Ariete”. Dywizja straciła ponad 500 ludzi, w tym około 350 jeńców, 36 dział i niemal wszystkie czołgi; wieczorem miała ich pięć. Natarcie na Ruweisat znów się załamało.

4–9 lipca: Rommel przechodzi do obrony

4 lipca Rommel uznał, że bez odpoczynku i uzupełnień nie posunie się dalej. Zameldował do Berlina, że jego trzy dywizje niemieckie liczą już tylko po 1200–1500 żołnierzy, a dowóz zaopatrzenia jest coraz trudniejszy wobec przewagi przeciwnika w powietrzu; spodziewał się, że co najmniej przez dwa tygodnie pozostanie w obronie. Liczby z Włoch mówiły same za siebie: w czerwcu armia dostała około 5 tysięcy ton zaopatrzenia wobec ponad 30 tysięcy w maju i 400 pojazdów wobec 2 tysięcy. Ten moment uchodzi za koniec bezpośredniego zagrożenia Egiptu.

Auchinleck od razu przeszedł do kontrataków. Nowozelandczycy próbowali 5 lipca uderzyć na El Mreir na tyłach „Ariete”, ale zatrzymał ich ogień włoskiej dywizji „Brescia”. W tym czasie na front przybywały posiłki. Na początku lipca w północnym sektorze stanęła ściągnięta z Syrii 9 Dywizja Australijska gen. por. Lesliego Morsheada, weterani obrony Tobruku z 1941 roku. Morshead stoczył przy tym z Auchinleckiem ostry spór: nie zgodził się na rozdzielanie australijskich brygad między brytyjskie zgrupowania i ustąpił dopiero wtedy, gdy cała dywizja weszła do walki pod jego dowództwem. Dowództwo XXX Korpusu objął gen. por. William Ramsden.

10–16 lipca: Tel el Eisa i kompania 621

Pierwszym dużym natarciem brytyjskim było uderzenie wzdłuż wybrzeża na niskie wzgórza Tel el Eisa i Tel el Makh Khad. Miało odciągnąć siły Rommla z południa. 10 lipca o 3.30 rozpoczęło się najsilniejsze dotąd w Afryce Północnej przygotowanie artyleryjskie. Spadło ono na świeżo przybyłą włoską dywizję piechoty „Sabratha”, która nie zdążyła się okopać. Dywizja poszła w rozsypkę. Australijska 26 Brygada z czołgami 44 Królewskiego Pułku Czołgów zdobyła grzbiet przy stacji Tel el Eisa i wzięła ponad 1500 jeńców, a Południowoafrykańczycy do południa zajęli Tel el Makh Khad. Rommel osobiście rzucił na zagrożony odcinek, co miał pod ręką: oddziały niemieckiej 164 Dywizji Lekkiej, włoskiej dywizji zmotoryzowanej „Trieste” i 15 Dywizji Pancernej. Ich kontrataki rozbiły się o australijską artylerię i działa przeciwpancerne.

Przy okazji Australijczycy rozbili jednostkę, której utrata była dla Rommla dotkliwsza niż klęska całej dywizji. Na wzgórzu tuż za linią frontu stały dwa plutony niemieckiej 621 Kompanii Nasłuchu Radiowego por. Alfreda Seebohma. Kompania przechwytywała nieostrożną łączność radiową brytyjskich jednostek, prowadzoną często otwartym tekstem lub prostymi kodami, i dawała Rommlowi obraz brytyjskiego ugrupowania, często na bieżąco. Seebohm, który akurat odwiedzał swoje plutony, został ciężko ranny i wkrótce zmarł. Do niewoli trafiło kilkudziesięciu jego ludzi, a co ważniejsze – dokumenty, których nie zdążono zniszczyć: raporty dzienne i miesięczne, listy kryptonimów i kodów, analizy brytyjskiej łączności. Brytyjczycy dowiedzieli się z nich, jak wiele mówiła przeciwnikowi ich własna łączność radiowa, i szybko zaostrzyli dyscyplinę radiową. Utrata kompanii Seebohma, niespełna dwa tygodnie po zamknięciu przecieku z raportów Fellersa, pozbawiła Rommla obu jego najlepszych źródeł wywiadowczych.

11 lipca Australijczycy zdobyli zachodni kraniec Tel el Eisa (wzgórze 24), a ich wypad na Deir el Abyad zmusił do kapitulacji batalion włoskiej piechoty; tego dnia wzięto ponad tysiąc kolejnych jeńców, głównie z dywizji „Trieste”. 12 i 13 lipca 21 Dywizja Pancerna kontratakowała pozycje australijskie i boks El Alamein, gdzie natarcie z bliska zatrzymała artyleria i piechota południowoafrykańska. Walki o wzgórze 24 trwały do 16 lipca i kosztowały obie strony wiele krwi. Według szacunków 9 Dywizji Australijskiej w tygodniowych walkach o Tel el Eisa przeciwnik stracił co najmniej 2 tysiące zabitych i ponad 3700 jeńców. Rommel musiał przerzucić na północ część niemieckich czołgów, osłabiając środek frontu.

14–16 lipca: pierwsza bitwa o grzbiet Ruweisat

Gdy niemieckie odwody pociągnęły na północ, Auchinleck uderzył w środek frontu, na grzbiet Ruweisat, gdzie stały włoskie dywizje piechoty „Pavia” i „Brescia”. Jego wytyczne mówiły wprost, by bić Włochów wszędzie, gdzie to możliwe, bo mają niskie morale, a Niemcy bez nich nie utrzymają rozległego frontu. Według planu operacji „Bacon” 4 i 5 Brygada Nowozelandzka miały w nocnym natarciu zdobyć zachodnią część grzbietu, a 5 Brygada Indyjska – wschodnią. O świcie przez zdobyty teren miała przejść 2 Brygada Pancerna, a 22 Brygada Pancerna – osłaniać piechotę od południa.

2 Dywizją Nowozelandzką nie dowodził już gen. Bernard Freyberg, ciężko ranny 27 czerwca pod Minqar Qaim; jego obowiązki pełnił bryg. Lindsay Inglis. Natarcie ruszyło o 23.00 14 lipca. Przed świtem Nowozelandczycy zdobyli cele, ale w ciemności ominęli wiele włoskich i niemieckich gniazd oporu, które potem odcięły im drogę. Działa przeciwpancerne, broń ciężka i odwody nie dotarły na grzbiet, a obie brytyjskie brygady pancerne nie ruszyły na czas. O świcie 15 lipca czołgi 8 Pułku Pancernego z 15 Dywizji Pancernej rozbiły nieliczne działa przeciwpancerne 22 Batalionu Nowozelandzkiego, a odsłonięta na otwartym terenie piechota musiała się poddać; do niewoli trafiło około 350 ludzi. Indusi na wschodnim krańcu grzbietu posuwali się powoli i dopiero z pomocą czołgów, które dotarły do nich około południa, zajęli swoje cele.

Rommel, widząc, że „Pavia” i „Brescia” się sypią, zebrał oddziały z północy i południa pod komendą dowódcy Afrika Korps gen. Walthera Nehringa. O 17.00 15 lipca Nehring uderzył na 4 Brygadę Nowozelandzką, która nie miała już ani dział przeciwpancernych, ani amunicji. Do niewoli poszło kolejnych około 380 Nowozelandczyków, a o 18.00 padła kwatera brygady. Wśród jeńców był kpt. Charles Upham, ranny w walce, w której granatami niszczył niemieckie pojazdy – otrzymał za to drugi Krzyż Wiktorii, jako jeden z zaledwie trzech ludzi w historii. Dopiero 2 Brygada Pancerna zatrzymała natarcie Nehringa. 16 lipca Niemcy ponowili atak, ale Indusi, uprzedzeni przez nasłuch, okopali działa przeciwpancerne i odparli go, zostawiając na polu 24 rozbite czołgi.

Bilans był dwuznaczny. Brytyjczycy wzięli w trzydniowych walkach ponad 2 tysiące jeńców, głównie z dywizji „Brescia” i „Pavia”, i utrzymali wschodnią część grzbietu, ale 2 Dywizja Nowozelandzka straciła 1405 ludzi. Nowozelandczycy długo mieli żal do brytyjskich pancerniaków, że zostawili ich na pastwę czołgów niemieckich. Po walkach o Tel el Eisa i Ruweisat trzy włoskie dywizje były praktycznie rozbite. Rommel musiał przemieszać oddziały niemieckie z włoskimi, by usztywnić front, i zakładać przed nim coraz gęstsze pola minowe.

17 lipca, by odciążyć Ruweisat, 24 Brygada Australijska zaatakowała z północy grzbiet Miteirya, nazwany przez Australijczyków Ruin Ridge. Nocne natarcie przyniosło 736 jeńców z dywizji „Trento” i „Trieste”, ale kontratak zmusił Australijczyków do wycofania się na pozycje wyjściowe ze stratą około 300 ludzi.

21–23 lipca: El Mreir

W trzecim tygodniu lipca 8 Armia miała już ogromną przewagę materiałową. Sama 1 Dywizja Pancerna liczyła 173 czołgi, w tym 61 amerykańskich Grantów, a przybywały kolejne, podczas gdy Rommel miał na froncie według brytyjskich obliczeń 38 czołgów niemieckich i 51 włoskich, choć około stu dalszych stało w warsztatach. Auchinleck postanowił wykorzystać tę przewagę w drugim natarciu w środku frontu, operacji „Splendour”. Indyjska 161 Brygada miała uderzyć wzdłuż grzbietu Ruweisat na Deir el Shein, a 6 Brygada Nowozelandzka – z południa na kotlinę El Mreir. O świcie przez wyłom miały przejść 2 i świeżo przybyła 23 Brygada Pancerna. Plan był ambitny i skomplikowany.

Natarcie piechoty ruszyło wieczorem 21 lipca. Nowozelandczycy zdobyli kotlinę El Mreir, ale znów większość ich pojazdów z bronią ciężką nie dotarła na miejsce. O świcie 22 lipca brytyjskie czołgi ponownie się nie pojawiły, za to 5 i 8 Pułk Pancerny Nehringa przeprowadziły błyskawiczny kontratak i rozbiły stłoczoną w kotlinie piechotę. 6 Brygada Nowozelandzka straciła ponad 900 ludzi. Dwa pułki 2 Brygady Pancernej, wysłane jej na pomoc, utknęły na minach i pod ogniem dział przeciwpancernych. Indyjska 161 Brygada odniosła tylko połowiczny sukces: zdobyła zachodni kraniec grzbietu Ruweisat, ale z Deir el Shein została wyparta w walce wręcz.

Klęskę dopełniła 23 Brygada Pancerna, przybyła z Anglii kilka tygodni wcześniej. Dowodzący 1 Dywizją Pancerną gen. mjr Alexander Gatehouse nie był przekonany, że w polach minowych zrobiono przejścia, i proponował odwołanie natarcia; Gott przesunął tylko oś natarcia, ale ten rozkaz nie dotarł na czas. O 8.00 brygada, wykonując pierwotne rozkazy co do joty, ruszyła na zachód, wjechała na pola minowe pod ogniem dział przeciwpancernych, a o 11.00 kontratak 21 Dywizji Pancernej zmusił ją do odwrotu. Ze 104 czołgów brygada straciła, według różnych obliczeń, od 87 do 93 – około 40 zniszczonych, resztę ciężko uszkodzonych – i przestała istnieć jako jednostka bojowa. Nocne natarcie 5 Dywizji Indyjskiej na Deir el Shein 23 lipca również się nie powiodło.

Na północy 22 lipca Australijczycy jeszcze raz zaatakowali Tel el Eisa i Tel el Makh Khad. W walce o wzgórza szer. Arthur Stanley Gurney z 2/48 Batalionu samotnie zdobył bagnetem trzy gniazda karabinów maszynowych i zginął; pośmiertnie otrzymał Krzyż Wiktorii. Wieczorem atak na Tel el Makh Khad wspierał 50 Królewski Pułk Czołgów, który nie był wyszkolony we współdziałaniu z piechotą. Czołgi i piechota nacierały osobno, a pułk stracił 23 czołgi. Rommel, choć odpierał natarcia, meldował, że jego piechota poniosła tak ciężkie straty, iż sytuacja jest „krytyczna w najwyższym stopniu”.

26–27 lipca: operacja „Manhood”

Auchinleck zdecydował się na jeszcze jedno natarcie – co najmniej piąte w lipcu i trzecie w północnym sektorze – wzmacniając XXX Korpus 1 Dywizją Pancerną, 4 Lekką Brygadą Pancerną i świeżą 69 Brygadą Piechoty z 50 Dywizji. Południowoafrykańczycy mieli w nocy z 26 na 27 lipca zrobić przejście w polach minowych na południowy wschód od grzbietu Miteirya. 24 Brygada Australijska miała zdobyć wschodni kraniec grzbietu, a 69 Brygada – przejść przez wyłom na Deir el Dhib. Za nimi miały ruszyć 2 Brygada Pancerna i 4 Lekka Brygada Pancerna, uderzając na linie zaopatrzenia Osi.

Przeciwnik spodziewał się natarcia, a plan znów przygotowano w pośpiechu. Australijczycy zdobyli swoje cele na grzbiecie Miteirya do 2.00 w nocy, a 69 Brygada – do około 8.00 rano. Jednak działa przeciwpancerne zgubiły drogę w ciemności albo utknęły w polach minowych, meldunki o przejściach w minach były sprzeczne, a 2 Brygada Pancerna czekała. Rommel natychmiast kontratakował. Niemieckie grupy pancerne rozbiły dwa wysunięte bataliony 69 Brygady. 50 Królewski Pułk Czołgów, który miał wesprzeć Australijczyków, nie znalazł przejść w polach minowych i stracił pod ogniem 13 czołgów. Osamotniony na grzbiecie 2/28 Batalion Australijski został otoczony; zginęło 65 jego żołnierzy, a około 490 dostało się do niewoli. 69 Brygada straciła około 600 ludzi, Australijczycy około 400 – bez żadnego zysku terenowego.

8 Armia była wyczerpana. W ocenie sytuacji z 27 lipca Auchinleck napisał, że armia nie będzie gotowa do nowego natarcia wcześniej niż w połowie września, a Rommel, wiedząc, że czas działa na korzyść Brytyjczyków, zaatakuje zapewne pod koniec sierpnia. 31 lipca nakazał zakończyć działania zaczepne i umacniać pozycję na wypadek nowej ofensywy Osi.

Straty

Dane o stratach są niepełne i różnią się w zależności od źródła. Według brytyjskiej historii oficjalnej 8 Armia straciła w lipcu ponad 13 tysięcy zabitych, rannych i zaginionych (najczęściej podaje się około 13 250). Najciężej ucierpiały wojska dominiów i Indii: 2 Dywizja Nowozelandzka straciła około 4 tysięcy ludzi, 5 Dywizja Indyjska około 3 tysięcy, a 9 Dywizja Australijska – według danych australijskich 2552 żołnierzy w walce. Duża część strat to jeńcy z rozbitych nocą batalionów.

Straty Osi szacuje się na około 10 tysięcy zabitych i rannych oraz około 7 tysięcy jeńców, w ogromnej większości Włochów; część opracowań podaje łącznie około 10 tysięcy, wliczając w to jeńców. Rozbite zostały włoskie dywizje „Sabratha”, „Pavia” i „Brescia”, ciężko ucierpiały „Trieste”, „Trento” i „Ariete”. Dywizje niemieckie, choć wygrywały większość starć z brytyjską bronią pancerną, topniały bez uzupełnień.

Znaczenie

Pierwsza bitwa pod El Alamein zakończyła się patem na polu walki, ale była strategicznym zwycięstwem Brytyjczyków. Pochód Armii Pancernej „Afryka”, który od maja przeszedł od linii Gazali pod próg delty Nilu, został zatrzymany. Rommel stanął na końcu linii zaopatrzenia długiej na ponad tysiąc kilometrów, z przetrzebioną armią i bez zaplecza, podczas gdy Brytyjczycy mieli bazy, porty i warsztaty o kilkadziesiąt kilometrów. Czas pracował odtąd na ich korzyść. Do Egiptu płynęły nowe dywizje, a także około 300 amerykańskich czołgów Sherman, które Franklin Delano Roosevelt obiecał Churchillowi w Waszyngtonie w dniu upadku Tobruku. Malta, której zdobycie odłożono dla pościgu do Egiptu, w następnych miesiącach odżyła i znów zaczęła topić konwoje Osi.

Sam Rommel winił za niepowodzenie zaopatrzenie i Włochów – choć w swoich zapiskach podkreślał, że klęski włoskich dywizji w lipcu nie były winą włoskiego żołnierza, lecz całego systemu wojskowego Włoch, ich słabego uzbrojenia i dowództwa. Część historyków zarzuca mu z kolei, że znów wyprzedził własne zaplecze i zrzucał na sojuszników winę za własne błędy.

Ocena Auchinlecka do dziś budzi spory. Jego zwolennicy podkreślają, że w najgorszym momencie wojny na pustyni osobiście objął dowództwo rozbitej armii, zachował zimną krew, wybrał właściwe miejsce do obrony i zatrzymał Rommla, a metoda uderzeń w słabsze dywizje włoskie, wypracowana z Dorman-Smithem, zmusiła przeciwnika do defensywy. Sam Rommel oceniał, że Auchinleck dowodził z dużą umiejętnością. Krytycy wskazują na serię lipcowych kontrnatarć – pośpiesznych, zbyt skomplikowanych, źle zgranych – w których piechota wielokrotnie zostawała bez wsparcia czołgów, a zwłaszcza Nowozelandczycy i Australijczycy zapłacili za to ciężką cenę. Samego Dorman-Smitha szef Imperialnego Sztabu Generalnego gen. Alan Brooke uważał za szkodliwego doradcę.

W pierwszych dniach sierpnia 1942 roku do Kairu przylecieli Winston Churchill i Brooke. Premier, który od tygodni naciskał na szybką ofensywę, a na początku lipca musiał w Izbie Gmin odpierać wniosek o wotum nieufności, postanowił zmienić dowództwo. Auchinlecka zastąpił gen. Harold Alexander, a 8 Armię miał objąć Gott. 7 sierpnia Gott zginął w zestrzelonym samolocie i 13 sierpnia dowództwo przejął gen. por. Bernard Montgomery. Dorman-Smith także stracił stanowisko. Montgomery przypisywał sobie potem uratowanie Egiptu, ale w bitwie pod Alam Halfa na przełomie sierpnia i września odparł ostatnie natarcie Rommla na pozycji przygotowanej jeszcze za Auchinlecka i według planu bardzo podobnego do tego, który Auchinleck i Dorman-Smith opracowali pod koniec lipca. W październiku i listopadzie 1942 roku, w drugiej bitwie pod El Alamein, 8 Armia rozbiła Armię Pancerną „Afryka” i zmusiła ją do odwrotu, który zakończył się w maju 1943 roku kapitulacją wojsk Osi w Tunezji. Lipiec 1942 roku pod El Alamein był więc ostatnim momentem, w którym Niemcy i Włosi mogli realnie myśleć o zdobyciu Egiptu i Kanału Sueskiego.

Źródła

  1. awm.gov.au · elalamein 80 years on

Na osi czasu

(03)